Po Co Ja To Oglądam?

"Po Co Ja To Oglądam?" to podcast, w którym oglądamy filmy złe, gorsze oraz te najgorsze, a później dzielimy się z Wami przemyśleniami na ich temat. Omawiamy kinematografię klasy b, nieudane spin-offy klasyków gatunku i produkcje, które nigdy nie powinny powstać.

Kategorie:
TV & Film

Odcinki od najnowszych:

Holmes i Watson (2018), czyli Głupi i Głupszy z Moriartym w tle | Po Co Ja To Oglądam? #13
2019-11-15 09:00:00

Sherlock Holmes i John Watson powracają. W komedii, która została najgorszym filmem 2018, zdobywając aż cztery Złote Maliny. W trzynastym odcinku podcastu rozmawiamy o filmie „Holmes i Watson”, czyli produkcji, w której w głównych rolach wystąpili Will Ferrell i John C. Reilly. Sherlock rozwiązujący zagadki przez przypadek oraz Watson, który nienawidzi sam siebie i ma dziwny fetysz związany z Królową. Takiej wersji legendarnych postaci Arthura Conana Doyla jeszcze nie widzieliście. Kloaczny i prostacki humor, mnóstwo żartów niskich lotów, a wszystko po to, by odkryć, że oszust, podszywający się pod Profesora Moriarty’ego jest chorobliwym onanistą. Właśnie tak. Miłostki, rzyganie, sikanie i picie na umór, a wszystko w obliczu zagrożenia życia brytyjskiej władczyni. Ale czy jest w tym filmie coś ciekawego? A może to wszystko to tylko wielki koszmar, z którego się zaraz obudzimy? Odpalajcie odcinek, a dowiecie się tego razem z nami.

Aztecka Mumia kontra Robot (1958), czyli zły doktor, reinkarnacja i romans rodem z Meksyku | Po Co Ja To Oglądam? #12
2019-11-08 10:07:09

Aztecka mumia walcząca z robotem o twarzy człowieka. Zakończenie meksykańskiej trylogii o doktorze-poszukiwaczu przygód z 1958 roku to film, który ma wszystko, by go kochać i nienawidzić. Celem życiowym doktora Eduardo Almady było odnalezienie legendarnego, zaginionego skarbu. W tym celu zahipnotyzował swoją żonę Florę, która okazała się być aztecką księżniczką w jednym z poprzednich wcieleń. Wszystko szło zgodnie z planem (jak widać) do momentu, w którym w poszukiwania zmieszał się zły doktor Krupp i... aztecka mumia zakochana we Florze. Gdy jednak doktor Krupp nie potrafił pokrzyżować planów naszym bohaterom, stworzył robota, który miał zemścić się na... mumii (dlaczego?). W takich warunkach, na katolickim cmentarzu rozegrała się ostateczna potyczka! "La momia azteca contra el robot humano", bo tak brzmi tytuł oryginalny to narkotyczny trip w odmęty kina latynoskiego z pogranicza horroru, sci-fi i romansu! Ten odcinek Po Co Ja To Oglądam? to coś zupełnie innego!

Kosmiczna apokalipsa (2005), czyli termity z kosmosu zniewalają ludzkość | Po Co Ja To Oglądam? #11
2019-11-01 09:00:00

Zespół astronautów wrócił na Ziemię po 40 latach w kosmosie i zastał post-apokaliptyczny krajobraz. Okazało się, że planetę zaatakowali przybysze z innej planety, zniewalaląc ludzkość i wycinając wszystkie drzewa. Tak wygląda "Kosmiczna apokalipsa"! Amerykańsksa stacja SyFy słynie z produkowania fantastycznie złych filmów telewizyjnych. To oni dali nam m.in. serię "Rekinado", czy "Lawalantulę". W 2005 roku w swój projekt zaangażowali jedną z ikon kina akcji klasy b, Bruce'a Campbella. Tak oto powstała "Kosmiczna apokalipsa", w której o losach ludzkości ma zadecydować doktor-kręgarz Ivan Hood. Termity, które tworzą tartaki i zmuszają ludzi do niewolniczej pracy przy wycince drzew, żałosny prezydent ukrywający się w górskim bunkrze, czy kopanie tunelu za pomocą drewnianej łyżeczki. A do tego wielkie przemowy i ludzie żyjący jak w średniowieczu. Tak po 20 latach od inwazji wygląda rzeczywistość. Oczywiście to tylko wybór kilku scen z tego filmu, którego budżet to podobno 1,5 mnl dolarów. Chcecie wiedzieć więcej? Słuchajcie 11. odcinka Po Co Ja To Oglądam!

Duma i uprzedzenie, i zombie (2016), czyli epicki romans z nieumarłymi w tle | Po Co Ja To Oglądam? #10
2019-10-25 09:00:00

Pan Darcy zakochuje się w Elizabeth Bennet. A w tle zombie plądrują Londyn i okolice. Tak, "Duma i uprzedzenie, i zombie" to naprawdę coś niecodziennego. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy stwierdzić, że Jane Austen pisząc "Dumę i uprzedzenie" nie spodziewała się, jak duży wpływ na literaturę i kulturę będzie miała jej powieść. Na pewno nie domyśliłaby się, że zostanie współautorką przerobionej wersji klasycznej historii, która włącza w fabułę wątek epidemii nieumarłych. A tak właśnie stało się w 2009 roku, gdy Seth Grahame-Smith zdecydował się na opublikowanie "Dumy i uprzedzenie, i zombie". Tani chwyt, czy doskonały pomysł na zwrócenie na siebie uwagi i stworzenie czegoś nowego? Na pewno (któreś w wcześniejszych). Niekonczenie jakościowego. Bardzo szybko okazało się, że książka doczeka się ekranizacji. I tak docieramy do 2016 i filmu z Lily James, Mattem Smithem oraz Bellą Heathcote. Panny Bennet, Pan Dardcy, Pan Bingley oraz Lady Kathrine - wszyscy świetnie wyszkoleni w zabijaniu zombiaków. Ale czy ten film to coś więcej? A może jednak mniej? Fani są podzieleni - niektórzy nawet nie wiedzą, na którym dziele bazowany jest obraz Burra Steersa. My, w halloweenowym odcinku Po Co Ja To Oglądam?, opowiadamy Wam o tym fenomenie. Zapraszamy, bo naprawdę warto!

Doom: Anihilacja (2019), czyli kosmici zaatakowali mój teleport! | Po Co Ja To Oglądam? #09
2019-10-18 10:08:55

"Doom: Anihilacja" to już druga próba zekranizowania jednej z najbardziej kultowych gier lat 90. Kolejna bardzo nieudana. Jak na Fobos, księżycu Marsa ze zmutowanymi ludźmi poradzi sobie elitarna jednostka? Oj, będzie zabawnie! Universal przeczuwał wielką klapę tego projektu, dlatego bardzo szybko zdecydował się nie wypuszczaniu filmu "Doom: Anihilacja" w kinach, a jedynie na nośnikach cyfrowych. I tak 1 października 2019 otrzymaliśmy horror sci-fi w kosmosie. Naukowcy eksperymentują nad tajemniczymi bramami, które okazują się teleportami. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem i na stację badawczą dostają się kosmiczne potwory. W tym samym czasie na stację dociera elitarna jednostka Marines, zesłana tam za karę, pod dowództwem Kapitana (który nie jest ważny) i porucznik Joan Dark, naszej głównej bohaterki. Zombie-orki, wiele krwi, ogromne spluwy i przepiękne slo-mo. Takiej ekranizacji nie powstydziłby się sam Uwe Boll! Zapraszamy Was na nowy odcinek Po Co Ja To Oglądam?!

Czysta energia (1982), czyli cycki, kung fu i zombie samurajowie | Po Co Ja To Oglądam? #08
2019-10-11 11:00:00

Po co mnichom na bezludnej wyspie młode kobiety? Nie zbereźniku, nie po to! By posilić się ich Czystą energią! Sztuki walki, dużo nagości i zombie czekający w kolejce, by spuszczono im łomot - tak, "Czysta energia" to fantastyczny seans! W latach 80. powstało mnóstwo filmów o sztukach walki. Jednak twórcy "Czystej energii" (ang. "Raw Force") nie chceli się ograniczać wyłącznie do jednego modnego wówczas trendu. Postanowili dorzucić soft porno i klimaty nieumarłych. Tak oto powstał film, o którym opowiadamy w ósmym odcinku Po Co Ja To Oglądam?! Grupa turystów, ze sporą liczbą karateków i przedstawicieli służb specjalnych udaje się w rejs po Oceanie Indyjskim (prawdopodobnie), by dotrzeć do mistycznej Wyspy Wojowników. Po drodze jednak wpadają na podróbkę Hitlera i bandę jego najemników, którzy... zatapiają ich statek. Ostatecznie ocalała ósemka musi zmierzyć się z nienasyconymi mnichami oraz ich czempionami - zombie samurajami. Ten film można podzielić na dwie części: tę nudną z mnóstwem nagości (wiemy, nas też to zdanie dziwi) oraz tę intrygującą, z mnóstwem pomysłowości i niespodziewanymi twistami. Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszamy do posłuchania!

Nazistowscy surferzy muszą umrzeć (1987), czyli piękny Adolf na plażach Los Angeles | Po Co Ja To Oglądam? #07
2019-10-04 10:36:07

"Nazistowscy surferzy muszą umrzeć" to film post-apo z 1987 roku, który jest... komedią? Akcyjniakiem? Komentarzem społecznym? Nie wiemy, ale na pewno to świetna zabawa! Gangi surferów przejęły kontrolę nad Los Angeles, bo wielkiej katastrofie, jaką było rozległe trzęsienie Ziemi. Na najpoważniejszy i najbardziej bezwzględny z nich wyrasta grupa Surf Nazis, która wzoruje się na najważniejszych członkach dowództwa III Rzeszy. Adolf, Eva, Mengele, a także Hook, Brutus i Smegg chcą zjednoczyć wszystkie gangi i stanąć na ich czele. Jednak po "spontanicznym" zabójstwie Leroya Washingtona ich plan komplikuje się przez Mamę Washington, któa pała żądzą zemsty! Długie ujęcia na ocean i surferów, niezrozumiałe ujęcia i dialogi, a także fantastyczny pomysł na finał. To wszystko znajdziecie w filmie studia TROMA "Nazistowscy surferzy muszą umrzeć". Ale najpierw włącznie podcast i pośmiejcie się razem z nami!

R.O.T.O.R. (1987), czyli RoboCop, Dredd i cringe'owy klimat | Po Co Ja To Oglądam? #06
2019-09-27 10:16:17

R.O.T.O.R czyli Robotic Officer of the Tactical Operations Research - policjant przyszłości, który się zbuntował. Film 1987 próbował połączyć RoboCopa i Sędziego Dredda. Całość wyszła... osobliwie. W 2000 roku w Dallas pewien doktor pracował nad technologią, która miała zlikwidować przestępczość kryminalną. Gdy jednak dr Barrett Coldyron nie może na czas dostarczyć działającego R.O.T.O.R.-a, zostaje zwolniony. Jego następcy przyspieszają działania, ale wychodzi im bubel, który postanawia się zbuntować. Pech chciał, że na pierwszy cel wybrał sobie parę, która... przekroczyła prędkość. Kara mogła być tylko jedna! Oczywiście śmierć. "R.O.T.O.R." to fantastyczny przykład tego jak z świetnego pomysłu zrobić zły i zbyt długi (choć ma tylko 90 minut!) film. Brak funduszy na efekty, brak rozwoju postaci oraz zakończenie, które ewidentnie miało zostawić otwartą furtkę na kontynuację. W tym odcinku podcastu "Po Co Ja To Oglądam?" dostajecie wszystko, co najgorsze... chcieliśmy napisać - najlepsze!

Dungeon Siege: W imię króla (2007), czyli Jason Statham farmę miał | Po Co Ja To Oglądam? #05
2019-08-21 09:00:00

Co stałoby się, gdyby Jason Statham został farmerem? I żył na jednej ziemi z orkami oraz magami? Tego dowiecie się z piątego odcinka "Po Co Ja To Oglądam?" - opowiadamy o "Dungeon Siege: W imię króla"! Uwe Boll ma rękę do psucia wszystkiego, czego się chwyci. A szczególnie złe rzeczy wychodzą mu, gdy zabiera się za adaptacje gier komputerowych. Tak było z sagą Dungeon Siege, która doczekała się aż trzech części! W tym odcinku serii rozmawiamy o odsłonie "Dungeon Siege: W imię króla" z 2007. Farmer wiedzie spokojnie życie na swojej... farmie, gdy to jego i jego rodzinę atakuję banda Krugów! Zdesperowany mężczyzna musi stoczyć walkę z potężnym magiem - podczas tej podróży odnajdzie siebie, dowie się, że jest synem króla i zostanie uwięziony w dybach z książek. Czego chcieć więcej od filmu fantasy, który zmontowany jest jak odcinek Power Rangers? W sumie nie wiemy. Obejrzeliśmy tę produkcję i opowiadamy Wam o niej w materiale.

Wampir w Brooklynie (1995), czyli Eddie Murphy wypije Twoją krew! | Po Co Ja To Oglądam? #04
2019-07-25 11:00:00

Lata 90. to czas niezwykłych eksperymentów w kinie rozrywkowym. Gdy legenda komedii (Eddie Murphy) łączy siły z legedną horroru (Wes Craven), wszyscy oczekują wspaniałego dzieła. Dzieckiem tej współpracy jest jednak "Wampir w Brooklynie". Karaibski wampir przybywa na nowojorski Brooklyn, by znaleźć ostatnią wampirzycę Ritę (Angela Bassett) i połączyć się z nią na wieczność. Brzmi dobrze? Konceptualnie na pewno. Jednak ten komedio-horror to amalgamat pomyłek, niewyjaśnionych wątków i relacji, źle wyglądających już na papierze. Ale hej - momentami jest nawet śmiesznie! Szczególnie, gdy Max okazuje się niezłym creepem, a Murphy gra też otyłego pastora i głupkowanego, włoskiego oprycha (sic!). Takie smaczki czekają na Was w nowym odcinku podcastu "Po Co Ja To Oglądam?".

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie