Wszechnica.org.pl - Nauka

„Wszechnica.org.pl - Nauka” to baza wykładów zrealizowanych we współpracy z prestiżowymi instytucjami naukowymi. Wśród naszych partnerów znajdują się m.in. Festiwal Nauki w Warszawie, Muzeum Ziemi PAN, Kampus Ochota UW, Instytut Biologii Doświadczalnej im. Nenckiego PAN oraz kawiarnie naukowe. Wszechnica.org.pl nagrywa też własne rozmowy z ludźmi nauki. Projekt realizowany jest przez Fundację Wspomagania Wsi. Do korzystania z naszego serwisu zapraszamy wszystkich, którzy cenią sobie rzetelną wiedzę oraz ciekawe dyskusje. Zapraszamy też na nasz drugi kanał "Wszechnica.org.pl - Historia".

Kategorie:
Edukacja Kursy

Odcinki od najnowszych:

116. Największe wymarłe zwierzęta - dr Daniel Tyborowski
2020-04-03 13:33:48

Wykład dr. Daniela Tyborowskiego, Muzeum Ziemi w Warszawie [9 lutego 2020] Dinozaury to największe wymarłe zwierzęta, jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi. Nierzadko ciekawe przykłady olbrzymów można znaleźć również wśród bezkręgowców i ssaków. Opowiada o nich dr Daniel Tyborowski podczas wykładu w Muzeum Ziemi w Warszawie. Największe wymarłe zwierzęta to oczywiście dinozaury. Prelegent właśnie od nich rozpoczyna swój wykład. Drapieżne allozaury osiągały maksymalnie 12-13 metrów długości. Jeszcze większe od nich były dinozaury roślinożerne – jak słynne diplodoki o długich szyjach i ogonach. Tu dr Tyborowski wyjaśnia, że drapieżniki na lądzie co do zasady osiągają mniejsze rozmiary niż ich potencjalne ofiary. Dlaczego dinozaury były większe od ssaków? W czasach dinozaurów, w mezozoiku, żyły również ssaki. Były to jednak zwierzęta niewielkie, najwybitniejsze nie przekraczały rozmiarem dużego kota. Dlaczego nigdy nie dorównały wielkością gigantycznym gadom? Prelegent wskazuje dwie najważniejsze przyczyny. Po pierwsze, przodkami dinozaurów były archozaury, które już osiągały spore rozmiary. Po drugie, w przypadku dinozaurów grubość chrząstki na powierzchniach stawowych u dużych osobników była większa jak u małych. Przeciwnie jest u ssaków. Tak więc na przykład słoń ma mniejszą grubość chrząstki stawowej jak dziobak. Dinozaury były więc zwierzętami, które były fizjologicznie przystosowane do przenoszenia dużych obciążeń, dzięki czemu mogły osiągać gigantyczne rozmiary. Dr Tyborowski podczas wykładu nie skupia jednak na dinozaurach, ale na mniej oczywistych przykładach największych wymarłych zwierząt. Przegląd rozpoczyna od bezkręgowców. Przykładem jednego z nich jest Anomalocaris , o którym naukowiec wspominał na wcześniejszym wykładzie . Żył on w kambrze, około 540-500 mln lat temu. Osiągał długość około metra. Prelegent wykorzystuje ten przykład do wyjaśnienia, co to znaczy, że bezkręgowiec jest gigantyczny. Odwołuje się do badań porównawczych zespołu prof. Christiana Klaga z Zurychu, według których o gigantyzmie w przypadku bezkręgowców możemy mówić wówczas, gdy osiągają powyżej 0,5 metra długości. Jak mówi dr Tyborowski, Anomalocaris w swoich czasach był jedynym takim zwierzęciem, ale wkrótce pojawiło się ich znacznie więcej. Największe wymarłe zwierzęta ery paleozoicznej W kolejnej części wystąpienia prelegent wyjaśnia, dlaczego w akurat w ordowiku, który nastał po kambrze, pojawiła się ogromna liczba nowych, w tym gigantycznych zwierząt. Proces ten określa się mianem radiacji ordowickiej, albo GOBE (Great Ordovician Biodiversity Event). Pojawienie się wówczas wielu rodzajów fauny związane było ze sprzyjającymi warunkami paleogeograficznymi. Ziemię pokrywała wtedy duża liczba płytkich mórz szelfowych. Takie warunki umożliwiały dużą różnorodność biologiczną. Idąc za tym, pojawiło się również miejsce dla ogromnych stworzeń. W ordowiku, podobnie jak w kambrze, liczną grupą zwierząt były trylobity. Największy z tych stawonogów, Isotelux rex , osiągał 70 centymetrów długości. Królami ordowickich drapieżników były łodziki. Najbardziej wybitny z tych głowonogów, Endoceras giganteum , długością przewyższał znacznie wysokość człowieka. Gigantycznymi zwierzętami zamieszkującymi ówczesne morza były również eurypteidy (wieloraki), które polowały na pierwotne kręgowce. Największy z nich, Pterygotus grandidentatus , rozmiarami był zbliżony do człowieka. Jego późniejszy kuzyn, żyjący w dewonie Jaekelopterus rhenaniae , osiągał aż 3 metry długości.

115. Kambryjska eksplozja życia - dr Daniel Tyborowski
2020-03-16 21:19:49

Wykład dr. Daniela Tyborowskiego, Muzeum Ziemi PAN [15 grudnia 2019] Kambryjska eksplozja życia – to termin, który opisuje rewolucję biologiczną na naszej planecie, która zaszła ok. 540 mln lat temu. Co się za nim kryje? Z jakim procesem mieliśmy wówczas do czynienia? Dr Daniel Tyborowski odpowiedział na te pytania podczas wykładu w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie. Zanim zaszła rewolucja, o której mowa, dna mórz były pokryte matą glonową. – Wszystko, co było przed kambrem, żyło na powierzchni osadu. Albo sobie pełzało po nim, albo rosło ku górze. Nie było natomiast możliwości penetrowania tego osadu w głąb – mówił paleontolog. Kambryjska eksplozja życia, która rozpoczęła się 541 mln lat temu, została zapoczątkowana przez pojawienie się organizmów roślinożernych zdolnych do przegryzienia się przez matę glonową i rycia w mule. Jednocześnie zaczynają być obecne pierwsze zwierzęta, których ciało pokryte jest szkieletem. Ich najbardziej charakterystycznym przykładem są trylobity Kambryjska eksplozja życia Dr Tyborowski tłumaczył, że penetrowanie osadu miało kolosalne znaczenie dla rozwoju różnych form życia. Rycie w mule spowodowało, że osad stał się natleniony. Powstało dzięki temu wiele nisz ekologicznych, które mogły stać się miejscem życia licznych, czasem mikroskopijnym organizmów. W pewnym sensie początek kambru może być również uznany więć za początek mikrobiologii. Podczas wykładu paleontolog opowiedział również o zwierzętach, których skamieniałości z tego okresu badają naukowcy. Szczególnie skupił się na dwóch stanowiskach paleontologicznych. – Chengjiang w Chinach i Burgess Pass w Kanadzie. – Burges to chyba najbardziej typowe stanowisko z różnym dziwnymi organizmami, które kompletnie nie przypominają niczego, co znamy z dzisiejszych ekosystemów, a jednocześnie takich, które trochę na myśl przywodzą stwory z kosmosu czy innego wymiaru – mówił o tym ostatnim. Jednym z tych zwierząt był anomalocaris , który był drapieżnikiem. Pojawienie się drapieżców było również elementem kambryjskiej eksplozji życia. Anomalocaris w odróżnieniu od innych organizmów zamieszkujących ekosystem Burges Pass osiągał znaczne rozmiary. Osiągał długość nawet jednego metra, podczas gdy jego ofiary nie przekraczały dziesięciu centymetrów.

114. Co wnieśli do nauki tegoroczni nobliści?
2020-03-16 21:11:24

Wykłady prof. Leonory Bużańskiej, dr Bartosza Hamankiewicza i prof. Krzysztofa Meissnera, Kawiarnia Naukowa Festiwalu Nauki [29 października 2019] Laureaci Nagrody Nobla 2019 z medycyny, fizyki i chemii są autorami odkryć, które znajdują praktyczne zastosowanie w leczeniu chorób, badaniu kosmosu oraz produkcji baterii litowo-jonowych. Sylwetki tegorocznych laureatów oraz ich dokonania przybliżyli w Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki prof. Leonora Bużańska (Instytut Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN) , prof. Krzysztof Meissner (Wydział Fizyki UW) oraz dr Bartosz Hamankiewicz (Wydział Chemii UW). Prof. Bużańska opowiedziała o Nagrodzie Nobla z medycyny i fizjologii. Greg L. Semenza, Peter J. Ratcliffe oraz William G. Kaelin Jr. zostali uhonorowania za badania wyjaśniające, w jaki sposób komórki adaptują się do niedoboru tlenu. Nobliści zidentyfikowali mechanizmy molekularne, które regulują aktywność genów w sytuacji, gdy spada stężenie pierwiastka tlenu w otoczeniu. Prelegentka nie tylko opisała odkrycia uczonych i ich znaczenie dla medycyny, ale też przybliżyła pokrewne tematycznie badania prowadzone przez Polaków. Nagroda Nobla z fizyki Prof. Meissner przedstawił dokonania, których autorami są laureaci Nagrody Nobla 2019 z fizyki. James Peebles został uhonorowany za przygotowanie teoretycznych podstaw pod odkrycie promieniowania tła. Zasługą kanadyjskiego uczonego jest też przekształcenie kosmologii, które była wcześniej uważana za naukę opisową, w pełnoprawną gałąź fizyki. Peebles prowadził również badania nad pochodzeniem pierwiastków. Kanadyjczyk podzielił się nagrodą z Michelem Mayorem oraz Didirem Quelozem. Uczeni opracowali metodę, która pozwoliła im zaobserwować pierwszy w kosmosie obok naszego układ słoneczny. Prof. Meissner, opisując historię badań prowadzonych przez noblistów, przedstawił również inne metody umożliwiające poszukiwanie pozasłonecznych układów planetarnych. Powiedział również o wkładzie polskich uczonych w te badania – profesorów Andrzeja Udalskiego i Aleksandra Wolszczana. Nagroda Nobla z chemii Dr Hamankiewicz mówił o Nagrodzie Nobla z chemii. John. B. Goodenough, M. Stanley Whitthingam oraz Akira Yoshino zostali docenieni za wkład w rozwój badań, którym zawdzięczamy baterie litowo-jonowe. Bez ich istnienia nie mógłby działać żaden współczesny smartfon czy laptop. Prelegent oprócz przedstawienia dokonań tegorocznych noblistów, opisał również sposób działania akumulatorów. Przypomniał także badania, które poprzedziły odkrycia Goodenugha, Whittinghama i Yoshino.

113. Cmentarzysko jurajskich gadów w Krzyżanowicach - dr Daniel Tyborowski
2020-03-16 19:35:16

Wykład dr. Daniela Tyborowskiego, Muzeum Ziemi PAN [27 października 2019] Pliozaur z Krzyżanowic (woj. mazowieckie) to największy znany drapieżnik, jaki zamieszkiwał terytorium dzisiejszej Polski w epoce jurajskiej. O pliozaurze oraz ekosystemie w jakim żył 152 miliony lat temu opowiedział podczas wykładu w Muzeum Ziemi w Warszawie dr Daniel Tyborowski, który wraz z dr. hab. Błażejem Błażejowskim dokonał odkrycia jego szczątków. Prelegent rozpoczął wystąpienie od przybliżenia słuchaczom geografii świata, jaki istniał w czasach jurajskich. Terytorium współczesnej Polski pokrywało wówczas płytkie morze, usiane licznymi wyspami. Z tego czasu pochodzą stanowiska paleontologiczne w Owadowie-Brzezince oraz kamieniołomie Morawica, gdzie dr Tyborowski odkrywał wcześniej skamieniałości gadów morskich. Uczony doszedł do wniosku, że podobnych stanowisk musi być w okolicy więcej. Na podstawie analizy opublikowanej literatury naukowej wytypował rejon Krzyżanowic, gdzie na początku lat 60. przez krótki czas badania prowadził zespół paleobiologów z Muzeum Ziemi i Instytut Paleobiologii PAN. Pozostałą część wykładu dr Tyborowski poświęcił na opisanie i analizę odkryć, jakich dokonał wraz z dr hab. Błażejowskim w Krzyżanowicach. Uczeni natrafili na skamieniałości ślimaków, żółwi, krokodylomorfów i elasmozaurów. Ślady na szczątkach wskazują, że w tworzonym przez nie ekosystemie ślimaki były zjadane przez żółwie, żółwie padały ofiarą krodylomorfów, a elasmozaury polowaly na ryby. Pliozaur z Krzyżanowic stał natomiast na samym szczycie łańcucha pokarmowego. Dr Tyborowski i dr hab. Błażejowski zwrócili też uwagę, że Krzyżanowice musiały leżeć na granicy stref zoograficznych. Jest to jedno z nielicznych stanowisk we Europie, gdzie odkrywane są szczątki wszystkich wymienionych zwierząt. Wyznaczoną przez siebie linię uczeni nazwali na cześć innych badaczy okresu jurajskiego: profesorów Bronisław Matyi i Andrzeja Wierzbowskiego.

112. Nauka w walce z przestępczością - prof. Brunon Hołyst
2020-03-16 14:34:16

Wykład prof. dr. hab. Brunona Hołysta, Festiwal Nauki w Warszawie [24 września 2019] Śledczy podczas ścigania sprawców przestępstw sięgają do dorobku wielu dyscyplin naukowych. O pomocy jaką niesie nauka w walce z przestępczością podczas Festiwalu Nauki w Warszawie opowiedział prof. Brunon Hołyst, światowej sławy specjalista w zakresie kryminalistyki, kryminologii i wiktymologii. – Postuluję, żeby pracownik służby śledczej to był inteligenty dyletant – stwierdził profesor podczas wykładu. Jak wyjaśnił, chodzi o to, żeby człowiek taki posiadał wiedzę z zakresu wielu dyscyplin naukowych. Powinien bowiem wiedzieć, jakiej można użyć w danym przypadku w celu rozwiązania kryminalnej zagadki. Postęp niesiony przez naukę w walce w przestępczością obrazuje przyrost liczby stron w podręczniku do kryminalistyki autorstwa prof. Hołysta. Pierwsza edycja z lat 70. ubiegłego wieku liczyła ich 400. Obecne – 14. wydanie – zawiera ich 1500. W ciągu czterdziestu lat od pierwszej edycji pojawiły się m.in. metody pozwalające identyfikować sprawców na podstawie pozostawionego na miejscu zbrodni DNA. Prelegent podczas wykładu opisuje metody stosowane przez kryminalistykę, kryminologię, wiktymologię oraz wspomagające je dziedziny wiedzy. Podczas wystąpienia odwołuje się do zagadek kryminalnych rozwiązanych w ciągu ostatnich dwustu lat.

111. O nieskończonościach - dr Michał Korch
2020-03-16 13:56:14

Wykład dr. Michała Korcha, Dzień Odkrywców Kampusu Ochota UW [16 marca 2019] Czym jest nieskończoność? Jest to pojęcie nieintuicyjne, przez co dla wielu osób niezrozumiałe. Dr Michał Korch podczas wykładu w ramach Dnia Odkrywców Kampusu Ochota UW opisał, jak jest definiowane przez matematyków. Prelegent posłużył się w tym celu praktycznymi przykładami. Trudność w intuicyjnym zrozumieniu pojęcia nieskończoności obrazuje paradoks Hilberta. W opisanym przez matematyka hotelu nieskończenie wielu gości zajmuje nieskończenie wielką ilość jednoosobowych pokoi o numerach 1, 2, 3 itd. Kiedy jednak w hotelu pojawia się nowy gość, również dla niego znajdzie się pokój. Miejsce zwolni się, kiedy każda z osób wcześniej zakwaterowanych zostanie przeniesiona do pokoju numerze o jeden wyższym. W przypadku hotelu Hilberta mamy do czynienia z dwoma zbiorami o jednakowej liczbie elementów. Matematycy mówią wówczas, że mamy do czynienia ze zbiorami przeliczalnymi. Do takich zbiorów należą np. zbiory liczb naturalnych, wymiernych i całkowitych. Czy jest możliwe, żeby jeden nieskończenie wielki zbiór był większy od drugiego? Odpowiedź na to oraz inne pytania związane z pojęciem nieskończoności w nagraniu wykładu.

110. O niemożliwościach - dr Wojciech Czerwiński
2020-03-16 00:49:47

Wykład dr. Wojciecha Czerwińskiego, Dni Odkrywców Kampusu Ochota UW 2019 [16 marca 2019] Paradoks Russella, zwany również potocznie paradoksem fryzjera, ma doniosłe konsekwencje dla matematyki i informatyki. Opowiedział o nich dr Wojciech Czerwiński podczas Dnia Odkrywców Kampusu Ochota UW. Bertrand Russell ogłosił swój w paradoks w 1901 roku. Zauważył, że dla zbioru S = {X: X ∉ X} nie może istnieć S. Matematyk chcąc zobrazować problem, używał przykładu fryzjera: jeśli fryzjer w danej miejscowości strzyże jedynie osoby, które nie strzygą się samodzielnie, to czy może strzyc sam siebie? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: taki fryzjer nie może istnieć. Gdyby strzygł samego siebie, należałby do zbioru osób, które strzygą się same, nie mógłby więc siebie strzyc. Paradoks Russella podczas wykładu stanowił punkt wyjścia do opisania nierozstrzygalnych problemów w matematyce. Prelegent przeprowadził też dowód na twierdzenia Gödla o niezupełności. Mówi ono, że istnieją zdania Z, dla których zarówno Z jak i zaprzeczenie Z nie mają dowodu.

109. Badania na zwierzętach jako motor nauki - dr hab. Elżbieta Salińska
2020-03-16 00:46:00

Wykład dr hab. Elżbiety Salińskiej, Festiwal Nauki w Warszawie [29 września 2018] Badania na zwierzętach były wykonywane przez wieki – umożliwiły poznanie anatomii i fizjologii oraz opracowanie skutecznych metod leczenia chorób. Odbywało się to jednak kosztem ich cierpienia – obiekty eksperymentów traktowano przedmiotowo, nikt nie przejmował się zadawanym im bólem. Dopiero wiek XIX w. przyniósł zmianę podejścia do zwierząt i regulacje prawne biorące je w ochronę. Od starożytności doświadczenia na zwierzętach służyły poznaniu anatomii i fizjologii. Arystoteles, autor „O częściach zwierząt” i „Historia Animalium” , przygotowując swoje dzieła musiał wykonywać sekcje na martwych zwierzętach. Średniowiecze cechowało zastój w nauce. Dopiero w okresie nowożytnym wzrosło zainteresowanie naukami medycznymi. Andreasowi Versaliusowi (1514-1594) przypisuje się wykonanie pierwszej wywisekcji na zwierzęciu. Zabieg ten był przeprowadzony bez żadnego znieczulenia. Tak działo się przez wiele lat – uczeni ignorowali fakt zadawania zwierzętom bólu, tłumacząc to najczęściej ich niezdolnością do odczuwania cierpienia. Badania na zwierzętach – krytyka W XVII w. wiwisekcje poddano krytyce. Jej przedmiotem nie było jednak zadawanie bólu towarzyszące doświadczeniom, tylko ich celowość z poznawczego punktu widzenia. Uczeni tacy jak Jean Riolan Jr. (1577-1657) I Edmund O’Meara (1614-1681) głosili pogląd, że cierpienie zaburza funkcjonowanie organów ciała, w związku z czym eksperymenty przynoszą niemiarodajne wyniki. Dopiero wiek XIX przyniósł zdecydowaną zmianę w podejściu do wiwisekcji. Poddane im zwierzęta wcześniej znieczulano. Rozwijać się również zaczął ruch anty-wiwisekcyjny. W Wielkiej Brytanii uchwalono „The Cruel Treatment of Cattle Act” (1822) – zakaz okrutnego taktowania zwierząt domowych oraz „Cruelty to Animals Act” (1876) – pierwsze prawo regulujące eksperymenty na zwierzętach. Jakie doświadczenia przeprowadzano na zwierzętach? Jakie odkrycia dzięki nim dokonano?

108. Krucjaty bakterii – wielkie epidemie dawniej i dziś - dr Tomasz Jagielski
2020-03-16 00:38:34

Wykład zorganizowany w ramach XXII Festiwalu Nauki w Warszawie [25 września 2018 r.] Choroby takie jak dżuma, trąd, kiła czy gruźlica dziesiątkowały ludzkość od czasów starożytnych. Jak udało się opanować ich epidemie oraz czy wspomniane zarazki wciąż stanowią zagrożenie opowiedział podczas Festiwalu Nauki w Warszawie dr Tomasz Jagielski z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Ogromna większość bakterii ma pozytywny wpływ na człowieka i znajduje zastosowanie np. w przemyśle spożywczym. Prelegent skupił się podczas wykładu na tych nielicznych drobnoustrojach, które są przyczyną śmiertelnych chorób. Dr Tomasz Jagielski opowiedział o zarazkach dżumy, trądu, kiły i gruźlicy. Słuchacze dowiedzieli się, jak przebiegają wywołane przez nie choroby. Opisowi ich historycznych epidemii oraz walce z nimi aż do czasów współczesnych poświęcona została większość wystąpienia. Zobacz też: Antybiotyki – historia odkrycia, mechanizm działania, wpływ na organizm człowieka Zasadnicza część wykładu poprzedzona została wyjaśnieniem niezbędnych definicji. Prelegent określił m.in. różnicę między epidemią a pandemią. Przedstawił również globalne statystyki dotyczące zapadalności i śmiertelności na choroby zakaźne. We wstępie znalazło się również miejsce na przedstawienie, jak na przestrzeni wieków zmieniała się koncepcja chorób. Prelegent nakreślił drogę, jaką ludzkość przeszła w tym względzie od czasów starożytnej teorii humorów Hipokratesa po odkrycia z XIX w., które stanowią fundament współczesnej medycyny.

107. Mózg prawdziwy i sztuczny - Piotr Zwoliński
2020-03-16 00:25:53

Wykład zorganizowany w ramach XXII Festiwalu Nauki w Warszawie [26 września 2018 r] Ludzki mózg jest cały czas „w pracy”, wciąż gromadzi, przetwarza czy usuwa informacje. Posiada także szereg informacji nieuświadomionych (np. automatycznie „wie” gdzie jest prawa ręka, gdzie góra a gdzie dół, jak wejść na schodek). Czy na świecie istnieją urządzenia, maszyny zdolne naśladować ludzki mózg? Chcąc zbudować człowieka z sztucznym mózgiem, trzeba byłoby zamontować dwie kamery (na podobieństwo pary oczu). Można byłoby zamontować precyzyjne mikrofony, by służyły jako uszy. Robot ze sztucznym mózgiem potrafiłby także mówić poprzez syntezator mowy, choć byłoby to bardzo skomplikowane i zależne od stopnia trudności języka (a język polski jest jednym z najtrudniejszych na świecie!). Dokonując obliczeń robot ze sztucznym mózgiem mógłby wejść na schodek czy podnieść „rękę” do góry. W pewnym stopniu taki robot przewyższałby człowieka dzięki nieograniczonej wiedzy i ilości informacji, które mógłby gromadzić. Ludzki mózg ma ograniczoną pamięć, ale posiada coś, czego żadna maszyna do tej pory nie opanowała. Są to uczucia i emocje, poczucie piękna, miłość czy wiara. Ludzki mózg uwielbia się uczyć, poznawać. „Nudzi go” monotonia. W tym aspekcie ludzki mózg jest niepowtarzalny i nic nie wskazuje na to, by miało się to w najbliższej przyszłości zmienić.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie