Wszechnica.org.pl - Nauka

„Wszechnica.org.pl - Nauka” to baza wykładów zrealizowanych we współpracy z prestiżowymi instytucjami naukowymi. Wśród naszych partnerów znajdują się m.in. Festiwal Nauki w Warszawie, Muzeum Ziemi PAN, Kampus Ochota UW, Instytut Biologii Doświadczalnej im. Nenckiego PAN oraz kawiarnie naukowe. Wszechnica.org.pl nagrywa też własne rozmowy z ludźmi nauki. Projekt realizowany jest przez Fundację Wspomagania Wsi. Do korzystania z naszego serwisu zapraszamy wszystkich, którzy cenią sobie rzetelną wiedzę oraz ciekawe dyskusje. Zapraszamy też na nasz drugi kanał "Wszechnica.org.pl - Historia".

Kategorie:
Edukacja Kursy

Odcinki od najnowszych:

50. Układ słoneczny z bliska czyli próbniki międzyplanetarne wczoraj i dziś - prof. Paweł Moskalik
2020-02-24 15:14:50

Wykład prof. dr. hab. Pawła Moskalika, Kawiarnia Naukowa 1a [10 marca 2016] Historia badania ciał Układ Słonecznego z wykorzystaniem próbników międzyplanetarnych ma niezbyt długą, ale ciekawą historię. Przedstawił ją podczas swojego wykładu w Kawiarni Naukowej 1a prof. dr. hab. Paweł Moskalik, astronom, profesor i zastępca dyrektora w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika PAN, członek projektu „Teleskop globalny”. Pierwsze misje sond międzyplanetarnych związane były z przygotowaniem pierwszej załogowej misji na Księżyc, do której przeprowadzenia w latach 60. XX w. przygotowywali się Amerykanie i Rosjanie. Sondy międzyplanetarne wysyłane w kierunku Srebrnego Globu wykonywały fotografie, które miały pomóc w znalezieniu najlepszego miejsca do lądowania dla członków ekspedycji. Ostatecznie wylądować na Księżycu udało się jedynie amerykańskim astronautom, co miało miejsce w 1969 roku. Jednak to Rosjanie skonstruowali i wysłali na satelitę Ziemi pierwszą sondę międzyplanetarną (Łuna 16), która pobrała w 1970 roku z jego powierzchni próbki gruntu, które następnie zostały przekazane na  Ziemię. – Gdyby zrobiła to przed Apollo, to byłby sukces. Rok po Apollo to już nikogo nie interesowało – mówił astronom. Od czasu eksploracji Księżyca sondy międzyplanetarne wykorzystywane są do badania planet i ciał układu słonecznego nie tylko przez Amerykanów i Rosjan, ale też państwa europejskie i azjatyckie. Wysyłane z Ziemi próbniki dotarły już m.in. na Marsa, Wenus, Saturna i Plutona. Historię tych misji oraz dokonane dzięki nim odkrycia można poznać dzięki wykładowi prof. dr. hab. Moskalika.

49. Zmiany klimatyczne jako wyzwanie współczesności - Marcin Popkiewicz
2020-02-24 15:00:09

Wykład Marcina Popkiewicza, Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie [24 lutego 2016] Zapotrzebowanie ludzkości na energię w związku z rozwojem cywilizacji będzie coraz większe. Jednocześnie zasoby paliw kopalnych się wyczerpują, a ich spalanie skutkuje ocieplaniem klimatu i zatruciem środowiska naturalnego. Marcin Popkiewicz, popularyzator nauki oraz autor wielu publikacji na temat zmian klimatu oraz dostępności surowców i energii, ostrzega, że ludzkość stoi obecnie przed dramatycznym wyborem. Albo drastycznie ograniczy eksploatację paliw kopalnych, co zaowocuje recesją gospodarczą i konfliktami o zasoby, albo utrzyma ich wydobycie i eksploatację na dotychczasowym poziomie, co doprowadzi do katastrofalnych zmian klimatu i zagłady środowiska naturalnego. Marcin Popkiewicz podczas wykładu w Klubie Inteligencji Katolickiej w Warszawie przekonywał, że jedyną metodą ograniczenia negatywnych skutków opisanych wyżej zjawisk jest postawienie na zrównoważony rozwój. – Jeżeli chcemy, żeby zostało po staremu, czyli żeby świat działał, żeby gospodarka działała, żebyśmy żyli długo i bezpiecznie, to wielu się będzie musiało zmienić i to szybko – mówił prelegent. Specjalista od zmiany klimatu i wykorzystania zasobów energetycznych przekonywał, że jeśli ludzie nie chcą doprowadzić do unicestwienia siebie oraz swojej planety, powinni zacząć na masową skalę korzystać z odnawialnych źródeł energii, zmienić efektywność wykorzystania energii oraz jej zasobów oraz przemodelować swoje postawy i cele. – Może mniej konsumpcji, więcej być niż mieć – apelował Marcin Popkiewicz. Jako panacea na bolączki ludzkości prelegent wskazał m.in. przestawienie się na transport elektryczny, energooszczędne źródła światła oraz sprzęt RTV i AGD, lepsze zarządzanie zużyciem prądu i jego czasowe wyłączenia oraz tworzenie sezonowych magazynów ciepła.

48. Ocieplenie klimatu. Fakty i mity - Marcin Popkiewicz
2020-02-24 14:47:08

Wykład Marcina Popkiewicza, Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie [17 lutego 2016] Ocieplanie klimatu będzie mieć katastrofalne skutki dla życia na Ziemi. Będziemy mieć do czynienia z wymieraniem gatunków roślin i zwierząt, katastrofalnymi suszami oraz masową emigracją ludności z terenów szczególnie nimi dotkniętymi. Marcin Popkiewicz, popularyzator nauki i autor wielu artykułów i książek na temat zmian klimatu, podczas swojego wykładu przedstawił liczne dowody na to, że globalne ocieplenie jest faktem i jest powodowane coraz większą emisją dwutlenku węgla do atmosfery na skutek spalania paliw kopalnych przez człowieka. Prelegent podczas swojego wykładu podkreślał, że wbrew twierdzeniom osób negujących wpływ cywilizacji na ocieplenie klimatu obecna sytuacja nie ma precedensu w historii. – Najszybsze skoki, katastrofalne zmiany klimatu w przeszłości trwały tysiącleciami. To był wzrost temperatury przez tysiące lat, i to były totalne katastrofy. Teraz jesteśmy to w stanie zrobić w ciągu stu, dwustu lat – ostrzegał Marcin Popkiewicz. Możliwy wpływ rosnącego stężenia C02 w powietrzu na funkcjonowanie organizmu człowieka gość KIK-u porównał do przebywania w źle wentylowanym pomieszczeniu, gdzie ludzie popadają w „zamulenie”. – My wyewoluowaliśmy jako gatunek w ostatnich setkach tysięcy milionów lat, gdy stężenia dwutlenku węgla wahały się na poziomie 200, 300 ppm. I do tego się zaadaptowaliśmy, tak wyewoluowaliśmy. A teraz mówimy: zrobimy 500, 1000, 2000. Proszę państwa, to jest niezdrowe – podkreślił Marcin Popkiewicz. Prelegent mówił, że ograniczenie emisji CO2 na skutek spalania paliw kopalnych będzie rzeczą niezwykle trudną. Koncerny energetyczne nie chcą się bowiem zrzec dochodu ze sprzedaży paliw kopalnych. Prelegent porównał ich politykę do koncernów tytoniowych, które finansowały niegdyś badania mające dowieść, że nie ma związku między paleniem papierosów a zapadalnością na nowotwory.- To są najbogatsze korporacje w historii ludzkości. One mają miliardy, setki tysięcy miliardów. One mają kupionych polityków, one mają media. Co zrobią? Ograniczą emisję? Spodoba im się ten pomysł? – pytał retorycznie gość KIK-u.

47. Co to jest czas? - dr Stanisław Bajtlik
2020-02-24 14:27:58

Wykład dr. Stanisława Bajtlika, Kawiarnia Naukowa 1a [10 grudnia 2015] Wszyscy posługujemy się czasem, ale nikt nie wie, czym jest czas – mówił dr Stanisław Bajtlik podczas wykładu w Kawiarni Naukowej 1a. Astrofizyk podjął się przybliżenia słuchaczom własności czasu oraz wyjaśnienia, w jaki sposób wiedza o tych własnościach przekłada się na praktyczne zastosowanie. Pojęcie czasu od dawna nurtowało ludzkość. I budziło niepokój  Heraklit z Efezu pisał, że nie można wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki. Sekstus Empiryk stwierdził, że do tej samej rzeki nie tylko nie można wejść dwa razy, lecz w ogóle. Między początkiem a końcem tego procesu rzeka bowiem ulega zmianie. Procesy fizyczne mają swój początek w przeszłości i znajdują finał w przyszłości. Czyli w sferach, które nie istnieją tu i teraz. Skoro procesy fizyczne zachodzą w czymś, czego nie ma, i kończą się w czymś, czego nie ma, to czy w ogóle zachodzą? – wyrażał te obawy Stanisław Bajtlik. Astrofizyk przypomniał też starożytne paradoksy ruchu. Strzała wypuszczona w łuku w danym momencie swojego ruchu znajduje się w określonym miejscu. Więc pozostaje w spoczynku. Teoretycznie nie może być więc w ruchu, choć obserwator widzi, że leci. Achilles i żółw ścigają się na tym samym odcinku. Achilles, jako biegający szybciej, pozwala się żółwiowi oddalić. Choć Achilles biega szybciej niż żółw, to według autora tego paradoksu powinien przegrać wyścig. Za każdym razem bowiem, gdy będzie dobiegał do miejsca, gdzie był żółw, ten będzie przesuwał się bliżej w stronę mety. Paradoks ten udało się rozwiązać dopiero w XVI w., gdy matematycy odkryli pojęcie szeregów skończonych. Według niego suma nieskończenie wielu elementów może być skończona, więc w tym przypadku dystanse i odstępy czasu stają się coraz krótsze. O pomiarach czasu Ludzie mierzyli czas od dawien dawna. Jak mówił Stanisław Bajtlik, do tego celu służyły prawdopodobnie megalityczne konstrukcje i dysk z Nerby sprzed 4,5 tys. lat. Starożytni Egipcjanie wynaleźli zegary słoneczne i klepsydrę. Na przełomie XIII i XIV w. skonstruowano pierwsze zegary mechaniczne, ale wskazówka minutowa to dopiero wynalazek XVI-wieczny. Wtedy też powstały pierwsze zegarki kieszonkowe, ale upowszechniły się dopiero w XIX w. Na przełomie XIX i XX w. pojawiły się pierwsze zegary kwarcowe. Wykorzystują one do pomiaru czasu zjawisko piezoelektryczności. Przyłożone do ścian bocznych kryształu kwarcu napięcie elektryczne wywołuje jego drgania, które są zliczane przez układ zegarka. Pomiar taki jest o wiele dokładniejszy niż w przypadku czasomierzy mechanicznych. Zegary atomowe pojawiły się w drugiej połowie XX w. Mierzą czas, wykorzystując drgania atomu, i osiągają dokładność 10-7 sekundy na rok. Przez wieki operowano jedynie czasem lokalnym. Południe określano na podstawie obserwacji słońca. Zegary w różnych miejscowościach pokazywały różne godziny. Ujednolicenie czasu poprzez wprowadzenie stref czasowych – jak mówił astrofizyk – wymusiło dopiero pojawienie się kolei żelaznych. Po raz pierwszy dokonano tego w Anglii. Obecnie prawie cała Europa od Bugu do Kraju Basków znajduje się w jednej strefie czasowej, choć faktyczne różnice w czasie wynoszą do 2,5 godziny. Rosję obejmuje 7 stref czasowych, Stany Zjednoczone bez Hawajów i Alaski – 4. Chiny mają tylko jedną strefą czasową, a Indie i Nepal – w celu podkreślenie swojej niezależności – operują czasem lokalnym różniącym się od strefowego odpowiednio o 45 minut i 0,5 godziny.

46. O popularyzacji nauki, kawiarniach naukowych i festiwalach nauki - prof. Magdalena Fikus
2020-02-24 14:13:00

Rozmowa z prof. Magdaleną Fikus, Fundacja Wspomagania Wsi [2 grudnia 2015 r.] Czym jest popularyzacja nauki? „Chodzi o to, żeby opowiedzieć lub pokazać ludziom, którzy sami naukowo nie pracują, na czym polega praca naukowca”  – mówiła w rozmowie z Wszechnicą prof. Magdalena Fikus. Współtwórczyni Festiwalu Nauki w Warszawie oraz założycielka Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki podzieliła się opinią, w jaki sposób naukowcy powinni przekazywać swoją wiedzę w sposób zrozumiały dla szerokiego odbiorcy. Opowiedziała też o organizacji kawiarni naukowych, Festiwalu Nauki, Pikniku Naukowego oraz wielu innych inicjatyw popularyzatorskich – skierowanych zarówno do mieszkańców Warszawy, jak też małych miejscowości.

45. Alternatywnie o dietach alternatywnych - dr hab. Anna Kołłajtis-Dołowy
2020-02-24 13:20:48

Wykład dr hab. Anny Kołłajtis-Dołowy, Kawiarnia Naukowa Festiwalu Nauki [21 grudnia 2015] Diety alternatywne, opierające się na rezygnacji bądź ograniczeniu spożywania niektórych pokarmów, przybierają na popularności. Wykład dr hab. Anny Kołłajtis-Dołowy z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, który odbył się w Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki, stanowił krytykę stosowania tych obecnie najpowszechniejszych. Anna Kołłajtis-Dołowy skupiła się przede wszystkich na opisaniu negatywnych skutków stosowania diety wegetariańskiej i wegańskiej. Zdaniem prelegentki diety te zawsze skutkują pozbawieniem organizmu niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych. Dieta wegańska może – jak stwierdziła – doprowadzić do śmierci osoby ją stosującej (sic!). Wegetarianie i weganie narażani są na niedobory energetyczne, niedobór białka, witaminy B12 oraz witaminy D. Według Anny Kołłajtis-Dołowy stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), uznające dietę wegetariańską za pełnowartościową, nie znajduje odzwierciedlenia w Polsce. Polacy nie mają bowiem możliwości spożywania wystarczającej ilości roślin strączkowych (sic!). Wśród negatywnych skutków stosowania diety wegetariańskiej i wegańskiej prelegentka wymieniła niedokrwistość (wskutek niedoboru minerałów, zwłaszcza żelaza), zwiększone ryzyko wystąpienia osteomalacji i osteoporozy (ze względu na niedobór witaminy D) oraz możliwość niedorozwoju fizycznego i psychicznego u dzieci. Anna Kołłajtis-Dołowy stwierdziła jednak, że w każdej diecie – także wegetariańskiej – można dopatrzeć się pozytywów. Prelegentka wskazała tu na dużą ilość zdrowych tłuszczy nienasyconych przy ograniczeniu niezdrowych nasyconych, bogactwo witaminy C i B oraz odpowiedni stosunek jodu do potasu. Wśród dodatnich dla zdrowia efektów stosowania diety wegetariańskiej Anna Kołłajtis-Dołowy wymieniła również zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia, niedokrwiennej choroby serca, otyłości, nadciśnienia, a także -w niektórych przypadkach – nowotworów. Dieta Dukana i dieta bezglutenowa Inną popularną dieta, której stosowanie może mieć – zdaniem prelegentki – zgubny wpływ na zdrowie, jest dieta Dukana. Opiera się ona na spożywaniu produktów wysokobiałkowych i ograniczeniu węglowodanów i tłuszczy. Stoi to w sprzeczności z normami spożycia WHO. Według nich np. energia pochodząca z białka powinna stanowić 10-15 proc., zaś w diecie Dukana stanowi ona 40-50 proc. 70 proc. energii powinno pochodzić z węglowodanów, podczas gdy w omawianej diecie jest to wartość wielokrotnie mniejsza. Kilkakrotnie podwyższone natomiast – w porównaniu z normą WHO – jest spożycie cholesterolu. Anna Kołłajtis-Dołowy poruszyła także problem diety bezglutenowej, która wymaga wyeliminowania ze spożywanych pokarmów pszenicy, żyta i jęczmienia. Do jej stosowania zmuszone są osoby cierpiące celiakię, glutenozależną chorobę trzewną czy alergicy. Powoduje ona jednak niedobory białka, składników mineralnych (wapnia, żelaza, cynku, selenu) oraz witamin z grupy B. Nie powinna być więc stosowana poza osobami cierpiącymi na wyżej wymienione schorzenia. Na koniec wykładu prelegentka opisała badania prowadzone wśród młodzieży na temat stosowania diet.

44. Skąd się bierze prognoza pogody? Modelowanie numeryczne prognoz - Maciej Cytowski
2020-02-24 12:53:47

Prezentacja Macieja Cytowskiego z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW. XIX Festiwal Nauki [26 września 2015] Jak powstaje numeryczna prognoza pogody dla popularnego serwisu internetowego meteo.pl, mogli dowiedzieć się słuchacze wykładu Macieja Cytowskiego, który odbył się podczas ostatniego, XIX Festiwalu Nauki w Warszawie. Pracownik Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW opowiedział, jak tworzone są modele komputerowe pozwalające przewidzieć stan atmosfery w perspektywie trzech dni. Do opracowania modelu pogodowego niezbędne są dane obserwacyjne. ICM pozyskuje je z brytyjskiego Met Office. Na ich podstawie, z wykorzystaniem wiedzy o oddziaływaniach fizycznych, powstają modele matematyczne, które opisują możliwe zmiany w czasie różnych czynników atmosferycznych. Należą do nich temperatura powietrza, ciśnienie i wilgotność powietrza, promieniowanie, prędkość i kierunek wiatru oraz opady atmosferyczne. Modele te przekładane są na język informatyki. Superkomputer ICM najpierw wylicza każdy model z osobna, a następnie na podstawie uzyskanych wyników oszacowuje prognozę pogody, która publikowana jest w serwisie meteo.pl. Słuchacze wykładu Macieja Cytowskiego mogli prześledzić szczegółowo poszczególne etapy wyżej opisanego procesu. Prowadzący pokazał też „na żywo”, jak wygląda praca operatora ICM, który odpowiedzialny jest za prawidłowy przebieg prognozowania.

43. Czy rządzą nami bakterie? - dr Paweł Grzesiowski
2020-02-24 12:41:19

Wykład dr Pawła Grzesiowskiego, Kawiarnia Naukowa Festiwalu Nauki [16 listopada 2015 r.] Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jak wiele jest w nas drobnoustrojów. Bez nich byśmy nie żyli – mówił podczas wykładu w Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki dr Paweł Grzesiowski, pediatra, immunolog, ekspert ds. szczepień, prezes Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń. Tematem wystąpienia lekarza były bakterie egzystujące w ludzkim organizmie, ich rola w prawidłowym jego funkcjonowaniu oraz choroby do jakich mogą prowadzić zaburzenia flory bakteryjnej. Bakterie żyjące w ciele człowieka są odpowiedzialne za wiele istotnych procesów w organizmie. Wspierają układ odpornościowy, wytwarzają witaminy, regulują gospodarkę hormonalną i wspomagają proces trawienia. Dlatego musimy dbać o zachowanie właściwej flory bakteryjnej w organizmie, podkreślił Paweł Grzesiowski. Negatywny wpływ na istniejącą w ciele człowieka florę bakteryjną mają antybiotyki, ostrzegał lekarz. Chodzi tu nie tylko o leki stosowane w medycynie, ale też antybiotyki używane przy uprawie roślin i hodowli zwierząt. Ujemnie na florę bakteryjną działają też popularne leki przeciwbólowe i zwalczające zgagę. Należy się się też wystrzegać cukrów prostych i tłuszczy. Warto zadbać natomiast, aby w naszej diecie nie brakowało pokarmów o dużej zawartości błonnika. Współczesna medycyna daje nadzieję ludziom cierpiącym na choroby powodowane złym stanem flory bakteryjnej. Paweł Grzesiowski przypomniał, że pionierskiego jej przeszczepu do układu pokarmowego człowieka dokonano w 1958 roku. W Polsce po raz pierwszy wykonano taki zabieg w 2012 roku w Wejherowie. Obecnie stosuje się go już w ponad 20 szpitalach. Cały czas prowadzone są też badania nad nowymi metodami terapii.

42. Alan Turing, czyli o myślących komputerach
2020-02-19 15:26:01

Prezentacja Kamila Kuleszy i Julii Nojek, XIX Festiwal Nauki w Warszawie [22 września 2015] Sztuczna Inteligencja (SI) to dziedzina informatyki, która zajmuje się opracowywaniem modeli ludzkich zachowań i tworzeniem programów komputerowych, które je wykonują. Pionierskie osiągnięcia w tej dziedzinie położył brytyjski matematyk Alan Turing, który w czasie drugiej wojny światowej zasłynął stworzeniem urządzenia, które ułatwiło odczytywanie kodu niemieckiej Enigmy (bomba Turinga). O historii badań nad sztuczną inteligencją podczas XIX Festiwalu Nauki w Warszawie opowiedzieli Kamil Kulesza i Julia Nojek. Wyobrażenia o sztucznej inteligencji możemy znaleźć już mitologii greckiej. O rozpoczęciu prac naukowych nad jej powstaniem możemy jednak mówić dopiero od XX wieku. W 1936 r. Alan Turing opublikował pracę „O liczbach obliczalnych”. Przedstawił w niej ideę maszyny (maszyna Turinga) składającej się z nieskończenie długiej taśmy podzielonej na pola. W zależności od zapisanego na taśmie algorytmu pola maszyny mogły przesuwać się o określoną ilość pól w lewo lub w prawo. Współcześnie sztuczną inteligencję wykorzystuje się do wielu zastosowań. Może m.in. rozpoznawać mowę, sterować samochodem czy tworzyć obrazy. Trwają też prace nad stworzeniem sztucznego mózgu. W 2011 roku udało się odwzorować układ nerwowy pszczoły, a w 2014 roku szczura. Naukowcy skupieni w projekcie Blue Brain Project zapowiadają, że do 2023 roku uda im się odtworzyć mózg człowieka. Możemy jednak mówić tylko póki co o odwzorowaniu sieci neuronowej, bowiem nie istnieje współcześnie maszyna, której moc obliczeniowa pozwalałaby na pracę według tego modelu modelu.

41. Czy pamięć jest w głowach czy pomiędzy ludźmi?
2020-02-19 15:14:23

Dyskusja z udziałem biolożki molekularnej dr hab. Katarzyny Radwańskiej, neurobiologa prof. dr. hab. Jerzego Vetulaniego, historyka prof. dr. hab. Marcina Kuli oraz antropolożki prof. dr. hab. Katarzyny Kaniowskiej. Debatę moderował historyk prof. dr hab. Dariusz Stola. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN [24 września 2015] Czy pamięć można modyfikować? Czy może być przekazywana z pokolenia na pokolenie? Czy możliwe jest zapamiętanie cudzego doświadczenia? To tylko niektóre pytania, na jakie próbowali udzielić odpowiedzi w trakcie debaty zorganizowanej w ramach XIX Festiwalu Nauki w Warszawie biolożka molekularna dr hab. Katarzyna Radwańska, neurobiolog prof. dr. hab. Jerzy Vetulani, historyk prof. dr. hab. Marcin Kula oraz antropolożka prof. dr. hab. Katarzyna Kaniowska. Katarzyna Radwańska opowiedziała o doświadczeniach laboratoryjnych nad pamięcią zwierząt. Pierwsze z opisanych przez biolożkę molekularną badań polegało na analizie skrawków mózgów zwierząt, pobranych w okresie, gdy uczyły się jakichś czynności. Badano ekspresję genu charakterystycznego dla aktywowanych w procesie zapamiętywania komórek. Udało się dzięki temu ustalić obszary mózgu odpowiedzialne za proces zapamiętywania. Inne opisane przez Katarzynę Radwańską badanie pozwoliło ustalić, które obszary mózgu służą do przechowywania pamięci. Do jego przeprowadzenia wykorzystano zmodyfikowane genetycznie zwierzęta, które w komórkach odpowiedzialnych za proces uczenia się generują fluorescencyjne białka. Dzięki temu udało się zaobserwować, jak przemieszczają się one w czasie, zmieniają kształt oraz jakie mają właściwości elektrofizjologiczne. Biolożka molekularna opowiedziała też o doświadczeniach nad modyfikacją pamięci. W tym celu wykorzystano zwierzęta, którym wszczepiono gen glonu, dzięki czemu w ich mózgu wykształciły się receptory reagujące na światło. Poddając mózg takiego zwierzęcia działaniu światła, badacze byli w stanie stworzyć sztuczny ślad pamięciowy lub zablokować jego powstawanie. Jedne zwierzęta umieszczano w pomieszczeniach, gdzie czuły się bezpiecznie, inne w pomieszczeniach, gdzie były poddawane „szokowi elektrycznemu”. To zdarzenie powodowało w komórkach aktywnych ekspresję receptorów wrażliwych na światło. Gdy te same obszary mózgu u zwierząt nie poddanych „szokowi elektrycznemu” oświetlono, zachowywały się tak, jakby się bały. Dowiodło to, że ich pamięć została zmodyfikowana. Czy pamięć jest głowach, czy pomiędzy ludźmi? Jerzy Vetulani swoją wypowiedź rozpoczął od odpowiedzi na pytanie, do czego zwierzęta i ludzie wykorzystują pamięć. Jak wyjaśnił, pozwala ona powtarzać określone czynności bez straty czasu. W pamięć wyposażone są więc wszystkie istoty poruszające się w wolnym środowisku, co odróżnia je  na przykład od tasiemca, który pamięci nie wykorzystuje. Neurobiolog nawiązał też do tytułowego pytania debaty: „czy pamięć jest głowach, czy pomiędzy ludźmi?”. Odpowiadając stwierdził, że obecnie najczęściej lokuje się ona w informatycznej chmurze, wcześniej znajdowała się w bibliotecznych księgozbiorach, a w najbardziej zamierzchłych czasach przechowywano ją w głowach. Wynalazek pisma umożliwił utrwalenie pamięci na zewnątrz, co przyczyniło się znacząco do rozwoju ludzkiej cywilizacji. Jerzy Vetultani zauważył też, że istnieje co najmniej kilka rodzajów pamięci. Jedna to pamięć faktów. Inna to pamięć, z której czerpiemy informacje, jak zachowywać się między ludźmi. Nie wszystkie rodzaje pamięci można zwerbalizować. Nie umiemy na przykład przekazać, jak utrzymać równowagę na rowerze.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie