Wszechnica.org.pl - Nauka

„Wszechnica.org.pl - Nauka” to baza wykładów zrealizowanych we współpracy z prestiżowymi instytucjami naukowymi. Wśród naszych partnerów znajdują się m.in. Festiwal Nauki w Warszawie, Muzeum Ziemi PAN, Kampus Ochota UW, Instytut Biologii Doświadczalnej im. Nenckiego PAN oraz kawiarnie naukowe. Wszechnica.org.pl nagrywa też własne rozmowy z ludźmi nauki. Projekt realizowany jest przez Fundację Wspomagania Wsi. Do korzystania z naszego serwisu zapraszamy wszystkich, którzy cenią sobie rzetelną wiedzę oraz ciekawe dyskusje. Zapraszamy też na nasz drugi kanał "Wszechnica.org.pl - Historia".

Kategorie:
Edukacja Kursy

Odcinki od najnowszych:

39. Po co komu matematyka?
2020-02-19 14:39:28

Dyskusja z udziałem prof. dr. hab. Pawła Strzeleckiego, prof. dr hab. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej, dr. hab. Bartosza Klina, prof. dr. hab. Jacka Miękisza oraz dr inż. Anny Tofiluk, XIX Festiwal Nauki w Warszawie, Aula Starej Biblioteki Uniwersyteckiej [19 września 2015] Debatę rozpoczął Paweł Strzelecki. Matematyk zreferował dyskusję, która od dłuższego czasu prowadzona jest na temat sensu nauczania matematyki. Przypomniał w tym kontekście artykuł Jarosław Mikołajewskiego „Moja szkolna utopia” w „Gazecie Wyborczej”. Sugerował on m.in. aby nauczanie algebry w szkole zastąpić lekturą książki Janusza Korczaka „Bankructwo małego Dżeka”, która zawiera wykład z przedsiębiorczości, „czyli z praktyki życia codziennego, w tym z matematyki stosowanej”. „Książka byłaby dobrą trampoliną do wykładu o świecie współczesnym”, pisał autor wspomnianego artykułu. Strzelecki w kontrze do tej opinii przywołał stwierdzenie angielskiego matematyka, wybitnego popularyzatora nauki prof. Iana Stewarda. Proponował on naklejać na przedmiotach codziennego użytku etykietę „to jest matematyka”, by uświadomić, że ich skonstruowanie nie byłoby możliwe bez zastosowania wiedzy matematycznej. Kontynuując tę myśl, Strzelecki podsumował swoje wystąpienie stwierdzeniem, że „matematyka jest niezauważalnym szkieletem kultury naszej cywilizacji”. Kolejny głos zabrał Jacek Miękisz. Reprezentant matematyki stosowanej przekonywał, że wszyscy jesteśmy otoczeni przez liczby. Na ich podstawie codziennie podejmujemy decyzje, które powinny być poparte racjonalnym rozumowaniem. Do tego właśnie potrzebna jest matematyka. Odpowiadając na tezę postawioną w artykule Jarosława Mikołajewskiego, przywołał polemiczny tekst prof. Łukasza A. Turskiego. Jego autor stwierdził, że „trójmian kwadratowy nie gryzie się z Michałem Aniołem”. Miękisz polemizował też ze zwolennikami tezy, że stworzenie „teorii wszystkiego” będzie oznaczało koniec matematyki. Po jej sformułowaniu matematyka miałaby stać się zbędna, bo maszyny wyposażone w kompletne algorytmy będą w stanie wszystkie problemy rozwiązać same. Prelegent wyraził pogląd, że nawet gdyby opracowanie takiej teorii było możliwe, to i tak matematyka pozostanie uniwersalnym językiem komunikacji między uczonymi reprezentującymi różne dziedziny wiedzy, np. fizykami i biologami. Anna Tofiluk mówiła o swoich osobistych doświadczeniach z nauką matematyki. Architektka stwierdziła, że w codziennej pracy i życiu zupełnie wystarcza jej wiedza matematyczna na poziomie wymaganym na maturze (sama zdała na 6!). Stwierdziła jednocześnie, że dostrzega problem z nauczaniem matematyki w szkole. Jej wydział organizuje specjalne „douczki” dla studentów, bo nie dają sobie rady z matematyką na pierwszym roku, choć całkiem dobrze zdali wcześniej maturę. Bartosz Klin przekonywał, że matematyki nie można uczyć intuicyjnie. Choć byłoby to znacznie prostsze, bo ludziom znacznie łatwiej rozwiązywać problemy matematyczne, gdy myślą o znanych sobie rzeczach niż symbolach matematycznych. Informatyk wyjaśnił jednak, że musimy nauczyć się operować symbolami. Jest to bowiem jedyny język, w którym możemy się skomunikować z komputerami. Zasadniczą część dyskusji zamknęło wystąpienie Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej. Pedagożka dużą część życia poświęciła na badanie kompetencji matematycznych uczniów. Prelegentka mówiła, że więcej niż połowa dzieci może odnosić sukcesy w edukacji matematycznej. Znaczniej mniej – 1/5 w grupie pięciolatków i 1/6 w grupie sześciolatków – wykazuje szczególne uzdolnienia matematyczne. Gruszczyk-Kolczyńska wyraziła pogląd, że tym szczególnie uzdolnionym dzieciom szkoła szkodzi. Dzieje się tak w wyniku procesu socjalizacji, której poddawane są w szkole. Program nauczania jest bowiem skrojony na potrzeby średniego ucznia. Dzieci wybitnie uzdolnione się w szkole rozleniwiają, bo nie znajdują dla siebie umysłowych wyzwań.

38. Świat komórek macierzystych - Barbara Świerczek
2020-02-19 14:25:18

Wykład Barbary Świerczek z Zakładu Cytologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, XIX Festiwal Nauki w Warszawie [19 września 2015 r.] Wykorzystanie komórek macierzystych w biologii i medycynie budzi wielkie nadzieje, ale też kontrowersje. O metodach ich uzyskiwania przez naukowców oraz prowadzonych badaniach nad ich użyciem opowiedziała Barbara Świerczek z Zakładu Cytologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wszystkie organizmy żywe w przyrodzie zbudowane są z komórek. Z wszystkich komórek można wyróżnić dwie główne grupy – komórki dojrzałe (w pełni wyspecjalizowane, które budują nasz organizm, pełnią określone funkcje i które się nie dzielą, nie mnożą) i komórki macierzyste (komórki, które zachowują zdolność podziału, w wyniku którego tworzą komórki potomne). Komórki macierzyste mają również zdolność do różnicowania, w wyniku którego nabierają specjalizacji charakterystycznych dla komórek w pełni dojrzałych, jednocześnie tracąc zdolność do podziału. W ten sposób z komórek macierzystych mogą powstać komórki tak wyspecjalizowane, jak komórki nerwowe, komórki krwi czy komórki nabłonka. Komórki macierzyste można znaleźć w organizmach na różnych etapach rozwoju. Wyróżniamy więc komórki macierzyste zarodkowe (które izoluje się z organizmów na etapie zarodka), komórki macierzyste płodowe (które izoluje się z organizmu na etapie płodowym, gdy możemy wyróżnić już specyficzne cechy morfologiczne dla danego gatunku), ale też komórki od dorosłych organizmów. W zależności od tego, na którym etapie życia izolujemy komórki macierzyste, różnią się one zdolnością do różnicowania. Im wcześniej w rozwoju zarodkowym wyizolujemy, tym więcej komórek możemy z komórki macierzystej uzyskać. Wyróżniamy komórki totipotencjalne (mogą różnicować we wszystkie komórki budujące organizm, które wejdą w skład struktur pozazarodkowych, takie jak błony płodowe zarodka), pluripotencjalne (mogą różnicować we wszystkie rodzaje komórek budujące dorosły organizm, których jest ok. 200 rodzajów dojrzałych komórek), multipotencjalne (mogą różnicować kilka rodzajów dojrzałych komórek) i unipotencjalne (różnicują tylko w jeden rodzaj dojrzałych komórek). Badaczy najbardziej interesują komórki macierzyste pluripotencjalne i to na nich też skupiła się w wykładzie pani Barbara Świerczek. Komórki pluripotencjalne mogą różnicować we wszystkie rodzaje komórek dorosłego organizmu. Uzyskać je można przez izolacje komórek z węzła zarodkowego. Na wczesnym etapie rozwoju zarodkowego każdy ssak tworzy strukturę tzw. blastocysty, kiedy to po raz pierwszy komórki dzielą się na dwie populacje – komórki węzła zarodkowego (które w przyszłości utworzą ciało zarodka) i komórki trofektodermy (które otaczają węzeł zarodkowy i utworzą struktury pozazarodkowe, które umożliwią zarodkowi dalszy rozwój). Przez izolacje komórek z węzła zarodkowego i poddanie ich kreślonym procedurom i żmudnemu procesowi ustalania warunków w jakich można te komórki hodować, uzyskano zarodkowe komórki macierzyste – komórki pluripotencjalne, zdolne do różnicowania w komórki organizmu. Zarodkowe komórki macierzyste w hodowli na szalce (tzw. hodowli in vitro) tworzą kuliste kolonie.

37. Stereotypy związane z konsumpcją żywności i zdrowiem - dr hab. Marzena Jeżewska-Zychowicz
2020-02-19 14:07:56

Wykład dr hab. Marzeny Jeżewskiej-Zychowicz, XVIII Festiwal Nauki w Warszawie [wrzesień 2014] Spożywanie pokarmów i sposób w jaki to robimy to nie tylko przedmiot zainteresowania dietetyków, ale też socjologów. Katarzyna Jeżewska-Zychowicz podczas XVIII Festiwalu Nauki opowiedziała o wynikach badań naukowych na temat stereotypów społecznych związanych z tym, co i w jaki sposób ludzie jedzą. Stereotyp to zbiorowe przekonanie zawierające fałszywe przeświadczenie dotyczące różnych zjawisk. Jak wynika z przytoczonych w trakcie wykładu badań, rodzaj i sposób spożywanych przez człowieka pokarmów wpływa powszechnie na przypisywanie mu przez innych ludzi cech, które nie mają nic wspólnego z jedzeniem. Wagi nabiera m.in. w tym kontekście powiedzenie „jesteś tym, co jesz”. Okazuje się bowiem, że osoby, które spożywają „dobrą” żywność, postrzegane są najczęściej jako bardziej atrakcyjne, inteligentne, spokojniejsze i sumienne od ogółu. Jednocześnie przypisywane jest im mniejsze poczucie humoru i nudziarstwo. Ujawniła się też wśród badanych niechęć do utrzymywania z takimi osobami kontaktów towarzyskich. Stereotypy dotyczą też ludzi, którzy jedzą „złą” żywność. Osoby, w których diecie dominują pokarmy o wysokiej zawartości tłuszczu, uważane są za mniej atrakcyjne fizycznie, inteligentne i pilne od reszty. Jednocześnie postrzegane są jako bardziej towarzyskie, chętne do spożywania alkoholu oraz beztroskie od pozostałych. Na to, jak nas postrzegają, wpływa także nasza sylwetka. Ludzie o zaokrąglonych kształtach oceniani są jako leniwi, niesumienni, nie dbający o siebie, trudni we współpracy oraz zbyt wymagający. Najgorzej spośród takich indywiduów widziany jest korpulentny na szef. Najlepiej postrzegane są, co w naszej kulturze nie dziwi, osoby szczupłe i umięśnione. Jedzenie służy nie tylko zaspokojeniu głodu, ale może też być manifestacją społeczną. Mieć na celu wykreowanie pożądanego obrazu siebie. Na przykład kobieta na randce w eleganckiej restauracji prędzej wybierze dietetyczną sałatkę niż golonkę, choćby na tę ostatnią miała większą ochotę. Ta społeczna funkcja jedzenie związana jest bezpośrednio ze zjawiskiem powstawania mód żywieniowych. Na ich przemiany wpływają dwie przeciwstawne siły. Klasy niższe starają się przejmować symbole statusu obowiązujące wśród klas wyższych – dążąc do awansu społecznego, a grupy wyższe, chcąc zachować swój unikalny status, sięgają wciąż po nowe wzorce. Jeśli więc myślimy o zmianie zachowań żywieniowych, nie wolno nam zapominać o wyżej opisanych zjawiskach. Jedzenie to bowiem nie tylko prosta czynność fizjologiczna, ale szeroki problem społeczny.

36. Prawda i mity na temat kosmetyków - dr n. med. Katarzyna Pytkowska
2020-02-19 13:50:51

Wykład dr n. med. Katarzyny Pytkowskiej, XVIII Festiwal Nauki w Warszawie [24 września 2014 r.] Mity na temat kosmetyków oraz ich źródła były tematem wykładu dr n. med. Katarzyny Pytkowskiej, który odbył się w ramach XVIII Festiwalu Nauki w Warszawie. Podczas swojego wystąpienia prelegentka zajęła się dekonstrukcją trzech popularnych do dziś twierdzeń na temat higieny włosów i ochrony skóry. Mit 1 – Częste mycie włosów wpływa na ich większe przetłuszczanie Jak wyjaśniła dr Pytkowska, twierdzenie to straciło rację bytu już w l. 80 XX w. Wzięło się stąd, że do lat 60. XX w. w USA i do lat 70. XX w. w Europie do mycia włosów stosowano środki drażniące, które wzmagały łojotok. Takie działanie miały używane w tym celu roztwory amoniaku, kora Panama, nafta, eter czy szampony oparte na mydle. Włosów nie można było więc myć często, nie powodując ich podrażnienia. Stosowane obecnie środki do mycia głowy są dużo bardziej przyjazne dla skóry, w związku z czym nie ma przeciwwskazań przed codziennym ich stosowaniem. Mit 2 – Nafta jest świetnym środkiem do pielęgnacji włosów, który przyspiesza ich wzrost Pogląd ten wziął się prawdopodobnie stąd, że spośród innych środków stosowanych dawniej do higieny włosów nafta była najmniej drażniąca. Twierdzenie, że ten produkt destylacji ropy naftowej wpływa pozytywnie na ich przyrost mogło narodzić się stąd, że działanie drażniące, którego nafta też nie jest pozbawiona, wpływa jednocześnie na zwiększenie krążenia i lepszy transport substancji odżywczych.  W zależności od źródła pochodzenia, nafta mogła zawierać też składniki wpływające na porost włosów. Wreszcie, w porównaniu do innych środków stosowanych do ich pielęgnacji (amoniak, eter), nafta była najbezpieczniejsza w przechowywaniu i użyciu. Mit 3 – Używanie kremów nawilżających zimą grozi zamarznięciem ich na twarzy i uszkodzeniem skóry Pogląd ten jest całkowicie pozbawiony racjonalności, bo woda zawarta w kremie nałożonym na twarz odparowuje. Fałszywe przekonanie o groźnym działaniu kremu nawilżającego mogło wziąć się stąd, że dające najlepszą ochronę przed zimnem naturalne tłuszcze wyglądały nieestetycznie na skórze. Aby zachęcić młode kobiety do ich stosowania, wymyślono ten mit.

35. Nauka i religia. Konflikt, współpraca czy cohabitation? - Piotr Szwajcer
2020-02-19 13:16:35

Wykład Piotra Szwajcera, Kawiarnia Naukowa Festiwalu Nauki [18 maja 2015] Nauka i wiara to dwa zbiory twierdzeń niemożliwe do pogodzenia. Taką tezę postawił i starał się udowodnić w trakcie swojego wykładu Piotr Szwajcer, wydawca i tłumacz książek popularnonaukowych, m.in. bestsellerowego „Boga urojonego” Richarda Dawkinsa. Gość Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki za punkt odniesienia dla swojego wystąpienia przyjął teorię ewolucji. Jak starał się wykazać, nauka Kościoła katolickiego jest całkowicie sprzeczna z procesem opisanym przez Darwina w dziele „O powstawaniu gatunków”. Szwajcer podkreślił, że twierdzenie, jakoby Kościół kiedykolwiek teorię ewolucji zaakceptował, jest mitem nieznajdującym żadnego potwierdzenia w faktach. Autor wystąpienia przytoczył oficjalne dokumenty Kościoła katolickiego, które jego zdaniem stoją w oczywistej rozbieżności z darwinowskim ewolucjonizmem. Zacytował m.in. stanowisko watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, wedle której „Kościół nie potępia teorii ewolucji Darwina, lecz jedynie darwinizm ideologiczny, odmawiający roli stwórczej Bogu, rozwojowi człowieka i ewolucji świata racjonalności i boskiego planu”. Zdaniem Szwajcera treści tego i podobnych dokumentów nie można pogodzić z darwinowską teorią. Człowiek bowiem albo został stworzony jako realizacja bożych planów, albo wyewoluował – jak uznaje nauka –  w bezcelowym i bezkierunkowym procesie doboru naturalnego. Jak podkreślił mówca, oba te twierdzenia nie mogą być prawdziwe jednocześnie. Gość Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki zakończył swój wywód stwierdzeniem, że – choć jemu samemu bliska jest apateistyczna wizja świata – to nie zamierza rozstrzygać, która z konkurujących ze sobą koncepcji rozwoju życia na Ziemi jest prawdziwa. Jak stwierdził, chciał tylko pokazać, że konflikt pomiędzy „nauczaniem współczesnych kościołów a nauką jest nieunikniony”.

34. Żywienie człowieka dawniej i dziś - dr inż. Magdalena Górnicka
2020-02-19 12:47:54

Wykład dr inż. Magdaleny Górnickiej z Katedry Żywienia Człowieka na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji w ramach XVIII Warszawskiego Festiwalu Nauki [wrzesień 2014] Czy mięso zawsze było podstawą diety człowieka? Jak uwarunkowania historyczne wpływały na nawyki żywieniowe Polaków? To tylko niektóre z tematów, które porusza dr inż. Magdalena Górnicka z SGGW podczas wykładu w ramach XVIII Warszawskiego Festiwalu Nauki. Człowiek pierwotny był zbieraczem, który żywił się głównie produktami roślinnymi. Wynalezienie ognia 400 tys. lat temu przyczyniło się do wzrostu konsumpcji produktów zwierzęcych. Ale dopiero rozwój rolnictwa i przetwórstwa spowodował, że 10 tys. lat temu mięso, produkty zbożowe oraz mleczne stały się podstawą ludzkiej diety. Dieta Polaków w okresie powojennym była uzależniona od dostępności produktów żywnościowych. Dopiero po 1989 r. deficyt pokarmów przestał być problemem. Stała się nim natomiast jakość żywności. Na rodzimym rynku pojawiły się produkty importowane z odległych krajów. Urozmaiciły one dietę, ale technologie stosowane przy ich konserwacji przyczyniają się do zubożenia ich wartości odżywczej. Popularność zyskały fast foody i produkty wysokoprzetworzone. Zaczęło się mówić o problemie „śmieciowego jedzenia”, które dostarcza jedynie energii i jest pozbawione wszelkich innych wartości odżywczych. Jednocześnie szybki tryb życia powoduje, że nie zwracamy uwagi na to, co jemy. Dodatkowo codzienny stres wpływa wydzielanie kortyzolu, który zwiększa łaknienie. Jak odżywiać się zdrowo? Niezbędna jest lektura etykiet na produktach i wybieranie tych, które są przygotowane ze składników pochodzenia naturalnego. dr inż. Magdalena Górnicka – pracownik Katedry Żywienia Człowieka na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW

33. Choroba Parkinsona, choroba Alzheimera - przekleństwo naszych czasów - prof. Andrzej Friedman
2020-02-19 12:09:21

Wykład prof. Andrzeja Friedmana zorganizowany został w ramach cyklicznych spotkań Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki w Warszawie [16 lutego 2015 r.] Neurodegeneracja to postępujący zanik (umieranie) komórek nerwowych ośrodkowego układu nerwowego. Mechanizmy śmierci tych komórek są różne: wpływ mogą mieć toksyny środowiskowe, nieprawidłowe odkładanie się białka oraz niewątpliwie wiek. Choroby neurodegeneracyjne, takie jak Parkinson, otępienie, pląsawica, Alzheimer mogą się niestety przenikać, a jedna postać neurodegeneracji może przejść w inną. Czy można zapobiegać tym chorobom?  Według prof. Fridmana istotny wpływ ma wykształcenie, „używanie mózgu” i kontakty z ludźmi. Dlaczego akurat takie metody? Funkcjonowanie mózgu zależy od sieci połączeń neuronalnych, a te powstają w trakcie uczenia się i kontaktów z otoczeniem Czy wszystkim nam grożą te poważne schorzenia, zwane potocznie „alzheimerem”  i „parkinsonem”? Jak poprawić swoje szanse na lepszą starość?  Prof. dr hab. Andrzej Friedman jest lekarzem neurologiem. Pracuje w Zespole Oddziałów Neurologii przy Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, będącym bazą dla Kliniki Neurologii Wydziału Nauki o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

32. Eksperymentowanie na zwierzętach. Mity, fakty, etyka i prawo - prof. K. Turlejski
2020-02-18 15:00:50

Wykład prof. dr hab. Krzysztofa Turlejskiego w ramach Tygodnia Mózgu w Warszawie. Instytut Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego, Polska Akademia Nauk [18 marca 2015 r.] W swoim wykładzie prof. Krzysztof Turlejski odniósł się do kilku zagadnień poruszających opinię publiczną: miejsca doświadczeń na zwierzętach pośród innych relacji ludzi i zwierząt, liczby zwierząt doświadczalnych i stopnia uciążliwości stosowanych procedur, pytania o potrzebę prowadzenia doświadczeń i testów na zwierzętach w chwili obecnej, pytań o etyczne uzasadnienie takich doświadczeń i prawa ludzi do dysponowania zwierzętami. Świadomość społeczna tych zagadnień jest silnie zmitologizowana, a znajomość faktów nikła.  Profesor omówił także przebieg ostatniej debaty sejmowej w trakcie wdrażania w Polsce Dyrektywy 2010/63 Unii Europejskiej,  oraz skutki nowego ustawodawstwa dla zasad hodowli zwierząt laboratoryjnych i prowadzenia badań naukowych w Polsce i Europie. Prof. Krzysztof Turlejski – neurobiolog, kierownik Pracowni Neurobiologii Rozwoju i Ewolucji z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego Polskiej Akademii Nauk, przewodniczący Krajowej Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach. Jego zainteresowania naukowe dotyczą mechanizmów rozwoju układu nerwowego, ewolucji układu nerwowego, ewolucji ssaków, zachowania ssaków prymitywnych i wyższych, mechanizmów zachowania zwierząt i ludzi, ekologii, mechanizmów i odległych skutków stresu, wpływu układu serotonergicznego na rozwój i plastyczność mózgu oraz zachowanie. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

31. Choroba Alzheimera - stan wiedzy i niespełnione oczekiwania w 2015 r. - prof. Maria Barcikowska
2020-02-18 14:51:51

Wykład prof. dr hab. med. Marii Barcikowskiej wygłoszony został w ramach Tygodnia Mózgu w Warszawie. Instytut Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego, Polska Akademia Nauk [21 marca 2015 r.] Choroba Alzheimera jest najczęstszą przyczyną otępienia w wieku podeszłym. Pierwszy jej opis pochodzi z 1906 i został opublikowany przez Aloisa Alzheimera , niemieckiego psychiatrę i neuropatologa. Alzheimer, będąc i psychiatrą i patologiem, powiązał po raz pierwszy klinicznie rozpoznane otępienie z obecnością zmian patologicznych w mózgu. Te zmiany to złogi białek, amyloidu pomiędzy komórkowo i białka tau w neuronach. Dalsze współczesne już badania wyjaśniły wiele mechanizmów biorących udział w tym procesie, ale pierwszy opis Alzheimera pozostał nie podważony. Choroba Alzheimera przejawia się zaburzeniami pamięci i innych funkcji poznawczych, często zaburzeniami zachowania i nastroju co doprowadza zawsze do niemożności samodzielnego funkcjonowania chorego w codziennym życiu. Liczbę osób z chorobą Alzheimera (Alzheimer disease AD) na świecie ocenia się obecnie na 15-21 milionów. Ekstrapolując wyniki różnych badań epidemiologicznych, w tym polskich, szacuje się, że w naszym kraju różne postacie otępienia dotyczą około 500 tys. osób, w tym w przybliżeniu połowa z tych osób ma otępienie typu Alzheimera. Jorm już w 1988 roku słusznie przewidywał , że liczba osób z otępieniem, w wybranych 29 rozwiniętych krajach, wzrośnie w roku 2025, w porównaniu z rokiem 1980, kilkadziesiąt do kilkuset procent. Ogólna zasada mówi, że zachorowalność na AD podwaja się mniej więcej w okresach co 5 lat u osób pomiędzy 65 a 85 rokiem życia. Dla ludzi, którzy przekroczyli rok 85 życia zasada ta już nie obowiązuje. W tym przedziale wiekowym, jak się wydaje odsetek przypadków AD zmniejsza się na korzyść otępienia naczyniopochodnego. Należy podkreślić, że w krajach wysoko cywilizowanych: USA, Niemcy, Anglia i Szwecja liczba osób z objawami choroby Alzheimera znacząco spadła dzięki profilaktyce i leczeniu chorób naczyniopochodnych Prof. dr hab. med. Maria Barcikowska – kierownik Kliniki Neurologii CSK MSWiA, Warszawa. Od dwudziestu pięciu lat prowadzi szeroka działalność naukowo-społeczną jako członek założyciel i członek zarządów licznych towarzystw naukowych, przede wszystkich krajowych. Członek założyciel i wice przewodniczący  Polskiego Towarzystwa Alzheimerowskiego i przewodnicząca Sekcji Alzheimerowskiej ZG PTN. Jest członkiem założycielem, wieloletnim wice przewodniczącym i byłym szefem Rady Naukowej Polskiego Stowarzyszenia Osób z Chorobą Alzheimera. Współautorka Raportu na temat sytuacji chorych z chorobą Alzheimera w Polsce – przygotowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

30. Mity w żywieniu człowieka - dr hab. Małgorzata Drywień
2020-02-18 14:35:37

Wykład dr hab. Małgorzaty Drywień z Katedry Żywienia Człowieka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, zorganizowany w ramach Festiwalu Nauki w Warszawie [wrzesień 2014 r.] Pij mleko będziesz wielki? Zgadza się, ale tylko w niektórych przypadkach. W naszej części świata, a także dla plemion wędrownych: Beduinów, Tuaregów, Nomadów, mleko jest podstawą wyżywienia. Jednak większość ludzi na świecie genetycznie nie jest przystosowana do trawienia laktozy, czyli nie może pić mleka. Wśród niektórych grup etnicznych nie może go spożywać 75 proc. populacji, a czasem nawet 100 proc. Dr Drywień zapewnia, że nie należy obawiać się łączenia ze sobą niektórych produktów. Nie ma sensu też stosować diet, które polecają jedzenie oddzielnie poszczególnych produktów. Jeśli jemy cokolwiek, to automatycznie pojawia się sygnał hormonalny i wytwarzane są odpowiednie enzymy, trawiące poszczególne produkty. Nie miejmy złudzeń co do brązowego cukru. Mikroskopijne pozostałości składników mineralnych może zawierać on wtedy, kiedy ma dodatek melasy. Jego kaloryczność też jest niewiele mniejsza od zwykłego białego cukru. Różnica to 3 kcal – mniej w jednej łyżeczce. „Najważniejsza różnica jest w cenie. W dodatku niektórzy producenci, zachęceni popularnością cukru brązowego, po postu barwią biały cukier i nie ma on już nic wspólnego z cukrem nieoczyszczonym” – mówi dr Drywień. Za to spokojnie możemy pić herbatę z cytryną. Wbrew pojawiającym się czasami opiniom nie jest ona aż tak bardzo szkodliwa. Taki pogląd wziął się stąd, że w liściach herbaty i herbacianych torebeczkach znajduje się aluminium. Można je jednak znaleźć we wszystkich produktach spożywczych, jest też w powietrzu i wodzie pitnej. „Jeżeli do herbaty dodamy cytryny, to rzeczywiście wtedy więcej aluminium przechodzi do naparu. Ten efekt można zminimalizować, dodając cytrynę dopiero wtedy, kiedy już wyjmiemy z niej liście herbaciane i torebkę. Jednak, nawet jeśli tego nie zrobimy, to z herbatą możemy wypić najwyżej 1/50 aluminium spożywanego przez nas w ciągu tygodnia” – powiedziała dr Drywień.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie