:: ::

A gdybym tak nic nie miała NIC NIC NIC

Siedziałabym -  w tej chwili na skraju lasu.

Widzę to tak: wiatr wieje przez moją głowę i mierzwi włosy,

Mam nieskończoną ilość czasu, wreszcie mam czas - wyłącznie na siedzenie na skraju lasu;

Donikąd nie idę, nie ma spraw, które wymagają moje uwagi;

Nic nie mam;

Sobie siedzę;

Nie czuję żadnej konieczności;

Nawet gdyby zaczęło padać - mogę się nie ruszać i moknąć

Mogę potem kichać do woli;

Nie muszę być w formie, w zdrowiu czy w szczęściu.

Po prostu jestem, nic nie mam, siedzę na skraju lasu. W zasadzie mam wszystko;

Jestem brzmieniem, biciem serca, szumem krwi w żyłach, przytkanym lewym uchem…. Jestem, jestem w moim własnym buum

W dźwięku, który generuję, w bańce myślowej, przestrzeni życiowej, w sobie jestem sama

Odczuwam siebie totalnie;

Na żadne "nic" nie ma tu miejsca, tak realnie

Ale wyglądam pewnie, jakbym nie miała nic

Jest mi słonecznie i ciepło od środka;

W głowie -  jak w podręcznej walizce, mam wspomnienia, po które mogę sięgać

One są, chociaż, szczerze? Nie kuszą mnie jakoś speclalnie.

Jest w nich dużo tego, co teraz widzę jako coś. (O, to jest coś. To było coś…)

A teraz nie mam nic

Boże, co za ulga!!!

*****


Jest to odcinek podkastu:
Dziennik Zmian — Miłka O. Malzahn

Tworzę te miniaudycje, żeby było można dotknąć tego, co jest poetyckie w naszej rzeczywistości. Dziennik Zmian to dźwiękowy zapis pozornie zwyczajnej i pozornie szarej codzienności. Są tu i refleksje, detale, zaskakujące brzmienia, bo świat bywa i zaskakująco tajemniczy, i wciąż piękny i relaksujący. Uwierz mi.
Albo nie wierz... po prostu posłuchaj.
A jeśli spodoba Ci się odcinek, zaproś mnie na kawę ;) - buycoffee.to/dziennik.zmian

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie