Odbicie

Hej! Nazywam się Natalia Krupska, mam 21 lat i połowę swojego życia cierpię na zaburzenia kompulsywno-obsesyjne, depresję oraz anoreksję i bulimię sportową. W swoim życiu miałam styczność z narkotykami, przemocą w rodzinie, alkoholizmem. Dlatego też tutaj jestem. Chcę pokazać wszystkim tutaj zgromadzonym, że na tym świecie nie powinniśmy z naszymi problemami zostawać osamotnieni. Ostatni miesiąc był dla mnie miesiącem szczególnym - dziekanka na uczelni, zrezygnowanie wydawców z moich książek, przytycie 5 kilogramów, zerwane relacje z bliskimi, upadek firmy a najgorszym był jednak nawrót za


Odcinki od najnowszych:

Odbicie XI - Stawanie na wadze
2021-03-19 18:02:31

Stawanie na wadze może być przytłaczające na dłuższą metę. Czujemy przecież że dobrym zjawiskiem jest widzieć ,,rezultaty" tłumaczone na schudnięcie. I przecież zajebiście jest widzieć po każdym takim stanięciu na wadze kilka gramów mniej. Przecież to nastawi nas na lepszy dzień. Jednak co jest kiedy widzimy na wadze odwrotną sytuację? Właśnie te kilka gramów do przodu? Czy jestem skazana na wieczny roller coaster?

Odbicie X - Małymi krokami w stronę depresji
2021-03-17 07:47:19

Cześć! Dziś trochę wyproszony przez was odcinek -mianowicie ostatnimi czasy dużo było próśb o opowiedzenie mojej historii a raczej rzeczami/zdarzeniami które mogły u mnie wywołać depresję. Długo się zbierałam ale oficjalnie powstał ,,początek" bo wątki są długie, spotkamy się  nimi w następnych podkastach! </3

Odbicie 006 - Nie obchodzi mnie kim byłaś a to kim chcesz się stać
2021-03-14 17:46:05

Pewnego dnia, kiedy już byłyśmy totalnie ścięte - usiadłyśmy z Weroniką na schodach na posadzce przed domem i oparłyśmy się sobie o ramiona. Byłam już w stanie lekko że tak powiem ,,jak najebana to do domu" kiedy nagle zaczęłam się żalić o całym swoim beznadziejnym okresie w życiu[... ] Jak zwykle zaczęłam słowami lub nawet już nie słowem a nawiązaniem do czegoś co było - do przeszłości. Sprowadziła mnie na ziemię, obracając moją głowę i lekko szarpiąc za rozczapierzone włosy, swoją ręką zlepioną piwem z sokiem malinowym, która kleiła się niemiłosiernie wszędzie gdzie popadnie.  - W moim życiu totalnie nic mi się nie udało. - Wiesz, nie obchodzi mnie to[...]

Odbicie 005 - DZIAŁ 1 Oczy
2021-03-14 17:45:55

,, Na ulicy Pięknej w Warszawie tuż przy głównym budynku szpitala jak zwykle panował niewielki ruch. Kilka samochodów i miejscowych rowerzystów którzy jechali głównym pasem raz na jakiś czas w ciągu przedpołudnia można było zliczyć na palcach jednej ręki. Z górnego piętra w szpitalu pracownicy mieli widok na całą uliczkę, w tym na sklep florystyczny pani Łucji. To właśnie u niej każdy ciekawski miał okazję porozmawiać o gorących plotkach czy chociażby doradzić się jakie kwiaty najlepiej przynieść dziewczynie na przeprosiny. Zaraz obok usytuowana była najlepsza miastowa piekarnia. Wiatr hulał tego dnia niespokojnie, zabierając w taniec z asfaltu pożółkłe liście, drobne kamyczki oraz papierki po cukierkach. Słońce muskało po twarzach i ciałach przechodniów, w tym porządnie oświeciło niezdarnego rowerzystę, który na pasach zaliczył małą wywrotkę wpadając jak strzała w lampę na chodniku. Z uśmiechem na ustach na całą tę sytuację z okna spoglądała Dagmara, pochłonięta w swoich codziennych obowiązkach. Po porannym dyżurze oraz terapii w klinice, w tym w szczególności zdaniu protokołu dla Chomentowskiego była dosyć roztargniona i co moment wstawała od biurka rozprostować nogi. Ciągle najdrobniejszy szelest papierów u kolegi z przeciwnego biurka czy siorbanie herbaty ją rozpraszało i sprawiało że myślała o niebieskich migdałach (...) - Słuchaj, często właściwie się zastanawiałem nad tym czy nie chciałabyś awansować. - Obróciła się jak przebudzona z głębokiego snu od biurka i przerwała pracę przy komputerze. Zaskoczył ją Artur, który miewał w zwyczaju wciskać nosa wszędzie gdzie nie trzeba oraz komentować wszystko co popadnie. Jednak Dagmara była poniekąd przyzwyczajona już z grubsza do wszelkich jego uszczypliwości i docinek. W klinice męczyła się z tym skubańcem już piątą wiosnę.  Po takim czasie człowiek zaczyna traktować kumpli z pracy jak rodzinę, chociaż Dagmara mogłaby stwierdzić że raczej Artur był tym starszym i lubiącym dogryzać młodszej siostrze bratem, który nie stronił nigdy od jadu kiedy miał okazję. Wybił ją z rytmu pracy. Żeby jednak podkreślić swoją obecność i mieć pewność że go słucha a nie tylko wywraca oczami, zdjął jej słuchawki z uszu, czochrając przy tym loki. - Psychiatra na stanowisku sekretarki nie jest taki zły, nie marudzę. - Ten spojrzał się na nią jednak z niedowierzaniem marszcząc swoje krzaczaste brwi...." Zapraszam do odsłuchania 1 działu mojej książki,  Wysyłam Uściski, Nat

Odbicie 004 - Anoreksja to wymysł Twojej wyobraźni
2021-03-14 17:45:35

- Mamo, czuję że coś jest nie tak. - Powiedziałam, chcąc zamienić kilka słów. - Przestań wymyślać. - Burknęła mama. - Przecież wyglądasz normalnie. - Potwierdził tato.  Częste dialogi jakie odbywałam ze swoimi rodzicami. W sumie - moi rodzice zawsze tak reagowali kiedy chciałam zamienić kilka słów dotyczących chociażby tego że źle się ze sobą  czuję. Czasem mam wrażenie że łatwiej było im oddać mnie na leczenie do kliniki niż zrozumieć że jestem po prostu chora i pragnę od nich jedynie wsparcia. Przez lata uczyłam się wypierać chorobę, bo przecież jest, była i będzie wymysłem mojej wyobraźni. Często przez ludzi nazywani będziemy egoistami, bo przecież podczas choroby myślimy wyłącznie o sobie, swoich racjach i przekonaniach. Lata milczenia nauczyły mnie wiele pokory względem siebie samej oraz choroby, jednak nauczyły też czegoś co przez długi okres mojego życia dla moich bliskich było po prostu ,,wymysłem".  Życie jednak daje nam zawsze możliwości wielokrotnego szukania, W końcu i trafiłam w tym życiu na ludzi o otwartych sercach.

Odbicie 003 - Pryzmaty posiadania
2021-03-14 17:45:22

Bardzo cenię sobie rozmowę, zwłaszcza jeśli wywołuje u mnie tak pozytywne wibracje, nakierowuje na myśli dzięki którym to ja w swoim życiu potrafię określać swoje priorytety. W sumie ostatnio w moim życiu brakowało mi czegoś takiego, a raczej kogoś takiego kto potrafiłby zmyć z szyby którą sobie postawiłam przed nosem te smugi, malowane przez ścianę łez. Nie zrobił tego jednak poprzez krzyk, nie zrobił poprzez suche podanie rady. Po prostu powiedział rzecz, która totalnie odmieniła moje postrzeganie świata, odsunęła problem w bok. Posiadanie w miłości? Jakkolwiek można było by nazwać to rzeczą. Aczkolwiek - całkiem realne stwierdzenie. Posiadając w około siebie drugiego człowieka, w końcu czujemy że mamy w około siebie wszystko, cały swój Boży świat. Co jednak dzieje się z nami, z naszym celem czy wartościami kiedy dana osoba znika z naszego życia? Jak wiele potrafimy tracić oraz jak wiele potrafimy poświęcać, tylko po to aby żyć w wyimaginowanych schematach? Zapraszam do odsłuchania podcastu, Uściski! :) Nat

Odbicie 002 - Zabawa w Boga - tworzenie ideałów
2021-03-14 17:45:05

Ideał - stwierdzenie które dla każdego z Nas oznacza kompletnie co innego.  w POPRZEDNIM ODCINKU podcastu wprowadzającego zaznaczyłam szczególnie motyw ideału w moim życiu.  Dziś chcę poruszyć temat trochę bardziej, mianowicie - trochę bardziej zahaczyć o sferę emocjonalną ideałów. Tak często jak idealizowałam obraz (najczęściej osób i zjawisk w moim życiu) tak często ten wykreowany ideał został zrujnowany poprzez wyparcie.  Na świecie nie ma rzeczy idealnych, to już wiemy z poprzedniego podcastu.  Aczkolwiek pomyślmy - czy nieidealność się dopełnia do całości? Zapraszam do odsłuchania kolejnej pogadanki, od tak - do porannej kawy, do poniedziałkowego spaceru po parku. Miłego słuchania! Nat :) IG: KRUPNICZEQ BLOG: PLANTIFULWAY.COM

Odbicie 001 - Choruję na anoreksję bulimiczną
2021-03-13 14:28:09

Hej!  Nazywam się Natalia Krupska, mam 21 lat  i połowę swojego życia cierpię na zaburzenia kompulsywno-obsesyjne, depresję oraz anoreksję i bulimię sportową. W swoim życiu miałam styczność z narkotykami, przemocą w rodzinie,  alkoholizmem. Dlatego też tutaj jestem. Chcę pokazać wszystkim tutaj zgromadzonym, że na tym świecie nie powinniśmy z naszymi problemami zostawać osamotnieni.  Ostatni miesiąc był dla mnie miesiącem szczególnym - dziekanka na uczelni, zrezygnowanie wydawców z moich książek, przytycie 5 kilogramów, zerwane relacje z bliskimi, upadek firmy a najgorszym był jednak nawrót zaburzeń odżywiania. Moja spowiedź. Pierwszy polski podcast o anoreksji, oczami osoby która na dany problem cierpi. Podcast, który w głównej mierze będzie kontynuacją, a właściwie w tym podcaście opowiem Wam historię mojego życia, która miała ukazać się na łamach powieści. Los widocznie chciał żeby zadziało się inaczej.. (zapraszam do odsłuchania całego podcastu, tam wyjaśniam dlaczego tak a nie inaczej). Chcę abyśmy razem stworzyli silną społeczność, która będzie się wspierać, będzie dla siebie nawzajem rodziną, miejscem w którym każdy z nas zrozumie  o co tak na prawdę chodzi w  życiu.  Bo w sumie w głównej mierze chodzi w nim o to aby żyć i przeżyć je jak najlepiej tylko jesteśmy w stanie. Zapraszam do słuchania! Nat IG: KRUPNICZEQ BLOG: PLANTIFULWAY

Odbicie IX - Komplement
2021-03-13 12:46:20

Pięknie wyglądasz, ostatnio schudłaś! Chyba coś ci się jednak gdzieś tam na boczku tłuszczyku zebrało! Wiecie dlaczego tak poważnie (i nie używam tego słowa bezsensownie) nienawidzę komentowania cudzego wyglądu? Po pierwsze i ostatnie to co powierzchowne może pod sobą ukrywać milion powodów. Na pewno w swoim środowisku znajdzie się osoba, chociażby koleżanka, która ma kilka kilogramów więcej na wadze i od zawsze kiedy ją znaliście - miała. Pewnego okresu, po dość długiej przerwie od waszego ostatniego spotkania, owa koleżanka Asia - schudła aż 18 kilogramów. Jednak nie macie pojęcia, że owej Asi zmarł tata. I ta sama Asia od pół roku je codziennie ledwo tylko jedną kanapkę. Komplement który dajemy Karolinie ,,Ale szczypior z Ciebie” wzbudza w niej jeszcze większe kompleksy. Ponieważ po wyjściu ze szpitala i hospitalizacji nie może ciągle przytyć do właściwej wagi. Ciągle kłóci się z rodzicami o jedzenie, ciągle liczy kalorie i obsesyjnie spala je, robiąc codziennie 1000 brzuszków przed snem. I mam wrażenie że wiele z nas się tutaj utożsamia z tym schematem/ W sumie jak i z powyższym. Jak widzicie - jestem ogromną przeciwniczką tego ,,jesteś szczupła, chuda, otyła” jestem również przeciwniczką chwalenia tylko aparycji, bez zajrzenia do tego co skrywasz głębiej. Bo w końcu jak to? Jak ja mogę komuś powiedzieć że wykonał kawał świetnej pracy, jest dobrze zorganizowany, wiarygodny, poczciwy, przyjacielski, kochany. Łatwiej jest przecież (i sądzimy, zaznaczam - ta świadomość ciągle się zmienia) skomplementować otoczkę. Właśnie takie - jesteś piękna. Albo - pięknemu we wszystkim pięknie. Odwrócę monetę - brzydkiemu we wszystkim brzydko? Brzydka jesteś, wyglądasz obleśnie - mówimy odrobinę rzadziej. I tutaj nasuwa mi się też myśl, chociaż podejrzewam że poprzez moje dzieciństwo - czy kiedykolwiek widzieliście swoje mamy mówiące w swoją stronę że są brzydkie, że włosy nie takie, że brzuch ochydnie odstaje. Szczerze - w takich momentach chciałam wyłącznie przytulić moją i powiedzieć jej że jest po prostu maksymalnie wartościową osobą, że jest extra, że jest po prostu sobą i najlepszą jej wersją jaką może być. Że jej ciało przeżyło wiele i nadal jej służy, po to aby nadal mogła sprawnie funkcjonować. Że powinna być wdzięczna za swój dom, swój azyl dla duszy. Szczerze - możesz mieć w dupie i wcale nie wyglądać ani nie wpasowywać się w kanony które wytłaczają ci inni. Możesz być po prostu taka jaka jesteś. I moim wielkim marzeniem jest to abyśmy traktowali siebie tak jakbyśmy sami chcieli być traktowani. Dlatego zanim ocenisz kogoś przez pryzmat wyglądu, a niekoniecznie musisz komentować - zostaw tę opinię dla siebie. Zapytaj lepiej kogoś jak dziś mu mija dzień :) Rozmowa

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie