Reporter na Tropie...

Ciekawość świata i chęć jego poznawania sprawiła, że pewnego zimowego dnia "Reporter na Tropie..." rozpoczął swoje działanie. Podejmuje różne tematy. Nie boi się konfrontacji, choć woli spokojną debatę, w której każdy z rozmówców może bez stresu się wypowiedzieć. Poszukiwanie prawdy nigdy nie należy do zadań prostych - sęk w tym by odważyć się za nią podążać.

Michał Lebiest ~ Reporter na Tropie...

Kategorie:
Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Przyszłość edukacji tkwi w sieci?
2021-05-18 17:30:03

Tak, ale trzeba to wszystko przygotować z głową. Wymiana doświadczeń motorem napędowym dobrych zmian? Jednoznacznie tak! Gdzie szukać wsparcia? Na Akademii E-learningu, która odbędzie się na Politechnice Krakowskiej. Pandemia pokazała nam wszystkim jak wiele informatycznych narzędzi może wspierać edukację. Z dnia na dzień zmieniliśmy rzeczywistość, w której przyszło nam być studentem, nauczycielem akademickim, a także badaczem. Począwszy od prostych aplikacji, skończywszy na poważnych platformach MOOC, rozpoczęliśmy transformację, która w przeciągu kilku miesięcy zapoczątkowała nowy etap, w realizacji nauki na uczelniach wyższych. Nie da się ukryć, na początku był chaos, lecz niemal jak w mitologii wyłania się z niego coraz więcej pozytywnych odkryć. Zdalna edukacja nie musi być zła, nie musi być gorsza jakościowo. Finalnie może inspirować i bynajmniej nie nudzi biorących w niej udział. Tradycyjnie, by tak się działo potrzebna jest wiedza i kreatywne wykorzystanie wszystkiego tego, co oferuje cyfrowa cywilizacja. Do tego jak zawsze potrzeba otwartej głowy i chęci… Świadomi otwartych granic, a także edukacyjnej rewolucji, razem z Aleksandrą Dudasz specjalistką e-learningu na PK opowiadamy o Akademii E-learningu, wydarzeniu, które ma być idealnie skrojonym na miarę potrzeb dydaktyków, forum wymiany doświadczeń i wiedzy związanej z przygotowywaniem zajęć, a także korzystaniem z zalet edukacji zdalnej. Czy niebawem studiować będziemy wyłącznie online? O tym między innymi w niniejszym odcinku audycji “Reporter na Tropie…”. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Tak, ale trzeba to wszystko przygotować z głową. Wymiana doświadczeń motorem napędowym dobrych zmian? Jednoznacznie tak! Gdzie szukać wsparcia? Na Akademii E-learningu, która odbędzie się na Politechnice Krakowskiej.

Pandemia pokazała nam wszystkim jak wiele informatycznych narzędzi może wspierać edukację. Z dnia na dzień zmieniliśmy rzeczywistość, w której przyszło nam być studentem, nauczycielem akademickim, a także badaczem. Począwszy od prostych aplikacji, skończywszy na poważnych platformach MOOC, rozpoczęliśmy transformację, która w przeciągu kilku miesięcy zapoczątkowała nowy etap, w realizacji nauki na uczelniach wyższych.

Nie da się ukryć, na początku był chaos, lecz niemal jak w mitologii wyłania się z niego coraz więcej pozytywnych odkryć. Zdalna edukacja nie musi być zła, nie musi być gorsza jakościowo. Finalnie może inspirować i bynajmniej nie nudzi biorących w niej udział. Tradycyjnie, by tak się działo potrzebna jest wiedza i kreatywne wykorzystanie wszystkiego tego, co oferuje cyfrowa cywilizacja. Do tego jak zawsze potrzeba otwartej głowy i chęci…

Świadomi otwartych granic, a także edukacyjnej rewolucji, razem z Aleksandrą Dudasz specjalistką e-learningu na PK opowiadamy o Akademii E-learningu, wydarzeniu, które ma być idealnie skrojonym na miarę potrzeb dydaktyków, forum wymiany doświadczeń i wiedzy związanej z przygotowywaniem zajęć, a także korzystaniem z zalet edukacji zdalnej. Czy niebawem studiować będziemy wyłącznie online? O tym między innymi w niniejszym odcinku audycji “Reporter na Tropie…”.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Odwaga nie boli. Dobra decyzja procentuje całe życie!
2021-05-03 14:00:00

Podnieś rękę. Daj się poznać. Zdobądź kwalifikacje by w dorosłe życie wejść z kapitałem doświadczenia i spokoju finansowego. Brzmi to jak dobre hasło marketingowe? Może i tak, ale to realna prawda, jeśli skorzystamy z oferty Motorola Solutions System. W dynamicznych czasach, pełnych zmian, również i nam wszystkim towarzyszy konieczność ciągłej edukacji i podejmowania ważnych decyzji, w coraz młodszym wieku. Studia łączone razem z docelową pracą? Czy to możliwe? Oczywiście, że tak! Studencie w trakcie nauki wcale nie musisz pracować “byle gdzie”. Nie od dzisiaj wiadomo, że “czerwone maki” to ten rejon Krakowa, który pachnie technologia skrytą pod logotypami uznanych zagranicznych marek. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych i budzącą nieprzerwane emocje jest wspomniana wcześniej Motorola. Gigant, który lata temu zadomowił się w Krakowie, i od tego czasu oferuje doskonałe możliwości nie tylko pracy, ale również edukacji. Studenci informatyki, młodzi adepci kodowania, a także wszyscy wierzący w swoje umiejętności, zahaczające o cyfrowy technologiczny świat, niejednokrotnie mogli się przekonać, jak silna jest obecność Motorola Solutions w otaczającym nas środowisku. Co jasne jest to wręcz idealne miejsce do zyskania wiedzy, doświadczenia, a także pracy dla najlepszych z najlepszych! …i tu ważna informacja: dostać się do Motoroli wcale nie jest tak trudno jak się wydaje. Wystarczy mieć w sobie gram odwagi i chęć do rozwoju. Reszty nauczy sam przyszły pracodawca! I tak może się rozpocząć również Twoja kariera! W rozmowie z Jackiem Drabikiem Prezesem Zarządu Motorola Solutions System Polska, odkrywam kolejne sekrety i możliwości stworzone przez firmę dla wszystkich, gotowych do tego, by dać się poznać podczas rozpoczynających się już niebawem dwóch Akademii C++ i C#. Uwaga, czasu na rejestrację coraz mniej! Szczegóły na fb Motorola Solutions System Polska. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Podnieś rękę. Daj się poznać. Zdobądź kwalifikacje by w dorosłe życie wejść z kapitałem doświadczenia i spokoju finansowego. Brzmi to jak dobre hasło marketingowe? Może i tak, ale to realna prawda, jeśli skorzystamy z oferty Motorola Solutions System.

W dynamicznych czasach, pełnych zmian, również i nam wszystkim towarzyszy konieczność ciągłej edukacji i podejmowania ważnych decyzji, w coraz młodszym wieku. Studia łączone razem z docelową pracą? Czy to możliwe? Oczywiście, że tak! Studencie w trakcie nauki wcale nie musisz pracować “byle gdzie”.

Nie od dzisiaj wiadomo, że “czerwone maki” to ten rejon Krakowa, który pachnie technologia skrytą pod logotypami uznanych zagranicznych marek. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych i budzącą nieprzerwane emocje jest wspomniana wcześniej Motorola. Gigant, który lata temu zadomowił się w Krakowie, i od tego czasu oferuje doskonałe możliwości nie tylko pracy, ale również edukacji. Studenci informatyki, młodzi adepci kodowania, a także wszyscy wierzący w swoje umiejętności, zahaczające o cyfrowy technologiczny świat, niejednokrotnie mogli się przekonać, jak silna jest obecność Motorola Solutions w otaczającym nas środowisku. Co jasne jest to wręcz idealne miejsce do zyskania wiedzy, doświadczenia, a także pracy dla najlepszych z najlepszych!

…i tu ważna informacja: dostać się do Motoroli wcale nie jest tak trudno jak się wydaje. Wystarczy mieć w sobie gram odwagi i chęć do rozwoju. Reszty nauczy sam przyszły pracodawca! I tak może się rozpocząć również Twoja kariera!

W rozmowie z Jackiem Drabikiem Prezesem Zarządu Motorola Solutions System Polska, odkrywam kolejne sekrety i możliwości stworzone przez firmę dla wszystkich, gotowych do tego, by dać się poznać podczas rozpoczynających się już niebawem dwóch Akademii C++ i C#. Uwaga, czasu na rejestrację coraz mniej! Szczegóły na fb Motorola Solutions System Polska.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Sukces mimo przeciwności. Zaskoczenie na wagę medalu!
2021-04-28 16:23:58

Koszykarki AZS Politechniki Korony Kraków udowodniły, że marzenia można spełniać zawsze, a smak zwycięstwa smakuje jeszcze lepiej, kiedy początkowo nikt sukcesu nie przewiduje! Cofnijmy się na moment w czasie. Smutne puste krzesełka na trybunach, przerywające ciszę dźwięki skrzypiącej gumy, odbijającej się piłki. Krótkie pokrzykiwania. Emocje, napięcie i nagła radość. Rozluźnienie. Takie były te ostatnie chwile, drogi zawodniczek AZS Politechniki, po upragnione trzecie miejsce w I lidze Kobiet. Brązowy medal wypracowany i zasłużony. Łzy radości, bo mało kto wierzył, że sen się spełni. “ Ten medal jest nasz, ten medal do nas należy, nie oddamy go nikomu… ” Świętowanie skromne, bo pandemia na wiele nie pozwala, telefony do bliskich i chóralne przyśpiewki - tak w daleko idącym skrócie, wyglądało zakończenie sezonu i prowizoryczna feta. Ta właściwa mamy nadzieję, dopiero przed nami - mówi trener Wojciech Downar-Zapolski. Tytaniczna praca całego zespołu zaowocowała nieprzeciętnym wynikiem. Doskonała faza zasadnicza, w cuglach wygrywane spotkania i respekt przeciwniczek, zyskiwany z pojedynku na pojedynek. Finalnie faza play-off, trudna, ale jednocześnie szczęśliwa mimo niezwykle trudnych przeciwników. Nie było przypadkiem, że ta zgrana grupa zawodniczek, zamieniła pot sali treningowej na błyskotliwe zagrania i celne rzuty za trzy. W grach zespołowych płacz i uśmiech pojawiają się na przemian. Dobry mecz, wysoka forma, zależy od wielu czynników. Niebagatelne jest także doświadczenie i młodzieńcza fantazja przyprawiona szczyptą finezji. By wygrywać potrzebne jest też szczęście, które jak mówi powiedzenie sprzyja lepszym. Chciałoby się powiedzieć: “ przeżyjmy to jeszcze raz ”, i rzeczywiście niech tak się dzisiaj stanie - w audycji Reporter na Tropie przypominamy te najważniejsze fragmenty sezonu żeńskiej koszykówki, którego bohaterkami będą podopieczne trenera Downara-Zapolskiego. W rozmowie ze szkoleniowcem, między innymi odpowiedzi na pytania: jak stworzyć zespół na medal, albo jak zachować spokój, gdy nagle pojawia się nadzieja na duży sukces. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Koszykarki AZS Politechniki Korony Kraków udowodniły, że marzenia można spełniać zawsze, a smak zwycięstwa smakuje jeszcze lepiej, kiedy początkowo nikt sukcesu nie przewiduje!

Cofnijmy się na moment w czasie. Smutne puste krzesełka na trybunach, przerywające ciszę dźwięki skrzypiącej gumy, odbijającej się piłki. Krótkie pokrzykiwania. Emocje, napięcie i nagła radość. Rozluźnienie. Takie były te ostatnie chwile, drogi zawodniczek AZS Politechniki, po upragnione trzecie miejsce w I lidze Kobiet. Brązowy medal wypracowany i zasłużony. Łzy radości, bo mało kto wierzył, że sen się spełni.

“Ten medal jest nasz, ten medal do nas należy, nie oddamy go nikomu…”

Świętowanie skromne, bo pandemia na wiele nie pozwala, telefony do bliskich i chóralne przyśpiewki - tak w daleko idącym skrócie, wyglądało zakończenie sezonu i prowizoryczna feta. Ta właściwa mamy nadzieję, dopiero przed nami - mówi trener Wojciech Downar-Zapolski. Tytaniczna praca całego zespołu zaowocowała nieprzeciętnym wynikiem. Doskonała faza zasadnicza, w cuglach wygrywane spotkania i respekt przeciwniczek, zyskiwany z pojedynku na pojedynek. Finalnie faza play-off, trudna, ale jednocześnie szczęśliwa mimo niezwykle trudnych przeciwników. Nie było przypadkiem, że ta zgrana grupa zawodniczek, zamieniła pot sali treningowej na błyskotliwe zagrania i celne rzuty za trzy.

W grach zespołowych płacz i uśmiech pojawiają się na przemian. Dobry mecz, wysoka forma, zależy od wielu czynników. Niebagatelne jest także doświadczenie i młodzieńcza fantazja przyprawiona szczyptą finezji. By wygrywać potrzebne jest też szczęście, które jak mówi powiedzenie sprzyja lepszym.

Chciałoby się powiedzieć: “przeżyjmy to jeszcze raz”, i rzeczywiście niech tak się dzisiaj stanie - w audycji Reporter na Tropie przypominamy te najważniejsze fragmenty sezonu żeńskiej koszykówki, którego bohaterkami będą podopieczne trenera Downara-Zapolskiego. W rozmowie ze szkoleniowcem, między innymi odpowiedzi na pytania: jak stworzyć zespół na medal, albo jak zachować spokój, gdy nagle pojawia się nadzieja na duży sukces.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Młoda, zdolna, wykształcona - oto Polka kończąca studia na PK
2021-04-21 19:40:34

Zaskoczyć świat mając mniej niż 25 lat - czy to możliwe? Znamy wiele takich niezwykłych historii, które gdzieś daleko za oceanem, stały się wizytówką kilku początkujących konstruktorów, programistów, a dzisiejszych miliarderów. Nie musimy jednak uciekać za ocean ,by poznać niezwykle utalentowane umysły. Technologiczne cuda “made in Politechnika Krakowska” to nie wymysł rodem z filmów science-fiction. Coraz więcej studentek zamienia marzenia i idee w materialne przedmioty, lub funkcjonalne urządzenia. Dla tych, które nie boją się łączyć nauki z jej praktycznym wykorzystaniem, oferta wsparcia i wachlarz możliwości staje się coraz większy. Dzięki niemu konstruowanie urządzeń przyszłości dzieje się na naszych oczach. Polska, a z nią wyższe uczelnie techniczne przeszły niełatwą drogę. Akcja “Dziewczyny na Politechniki” nie tylko sprawiła, że korytarze ścisłych kierunków wypełniły się długowłosymi pięknościami. Okazuje się, że również płeć piękna znakomicie odnajduje się w laboratoriach i przy desce kreślarskiej. Efektem tego są laury, które coraz częściej trafiają w drobne kobiece ręce. Przykład? Oczywiście! Jednym z bardziej odważnych, a zarazem niezwykłych wynalazków stworzonych ostatnimi czasy na Politechnice Krakowskiej jest elektroniczna proteza ręki sterowana impulsami mięśniowymi. Wynalazek dedykowany osobom chcącym powrócić do pełnej sprawności po amputacji dłoni, jest prawdziwą perełką łączącą w sobie zdobycze technologiczne w kilku obszarach. Co jednak najważniejsze jest autorskim projektem studentki kierunku Inżynieria Biomedyczna, realizowanego na Wydziale Mechanicznym PK. Projekt stworzony w ramach 7. edycji Koła Naukowego ABB – firmy będącej globalnym liderem technologii z dziedziny energetyki i automatyki, stał się jednoczenie naturalną okazją do rozmowy, podczas której razem z Agnieszką Takaczyk odkrywamy krok po kroku jej niezwykły wynalazek, zastanawiamy się czy młodym konstruktorom w Polsce jest łatwo stawiać pierwsze kroki kariery. Finalnie snujemy opowieść o przyszłości i rozwoju wielokrotnie nagradzanego prototypu protezy dłoni. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Zaskoczyć świat mając mniej niż 25 lat - czy to możliwe? Znamy wiele takich niezwykłych historii, które gdzieś daleko za oceanem, stały się wizytówką kilku początkujących konstruktorów, programistów, a dzisiejszych miliarderów. Nie musimy jednak uciekać za ocean ,by poznać niezwykle utalentowane umysły.

Technologiczne cuda “made in Politechnika Krakowska” to nie wymysł rodem z filmów science-fiction. Coraz więcej studentek zamienia marzenia i idee w materialne przedmioty, lub funkcjonalne urządzenia. Dla tych, które nie boją się łączyć nauki z jej praktycznym wykorzystaniem, oferta wsparcia i wachlarz możliwości staje się coraz większy. Dzięki niemu konstruowanie urządzeń przyszłości dzieje się na naszych oczach.

Polska, a z nią wyższe uczelnie techniczne przeszły niełatwą drogę. Akcja “Dziewczyny na Politechniki” nie tylko sprawiła, że korytarze ścisłych kierunków wypełniły się długowłosymi pięknościami. Okazuje się, że również płeć piękna znakomicie odnajduje się w laboratoriach i przy desce kreślarskiej. Efektem tego są laury, które coraz częściej trafiają w drobne kobiece ręce.

Przykład? Oczywiście!

Jednym z bardziej odważnych, a zarazem niezwykłych wynalazków stworzonych ostatnimi czasy na Politechnice Krakowskiej jest elektroniczna proteza ręki sterowana impulsami mięśniowymi. Wynalazek dedykowany osobom chcącym powrócić do pełnej sprawności po amputacji dłoni, jest prawdziwą perełką łączącą w sobie zdobycze technologiczne w kilku obszarach. Co jednak najważniejsze jest autorskim projektem studentki kierunku Inżynieria Biomedyczna, realizowanego na Wydziale Mechanicznym PK.

Projekt stworzony w ramach 7. edycji Koła Naukowego ABB – firmy będącej globalnym liderem technologii z dziedziny energetyki i automatyki, stał się jednoczenie naturalną okazją do rozmowy, podczas której razem z Agnieszką Takaczyk odkrywamy krok po kroku jej niezwykły wynalazek, zastanawiamy się czy młodym konstruktorom w Polsce jest łatwo stawiać pierwsze kroki kariery. Finalnie snujemy opowieść o przyszłości i rozwoju wielokrotnie nagradzanego prototypu protezy dłoni.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Pomóż potrzebującym, zadbaj przy tym o samego siebie!
2021-04-15 14:47:37

Czy istnieje związek między porannymi zakupami, gotowanym obiadem, wieczorną kolacją, a trudną sytuacją żywieniową w Afryce? Jedni nie zauważą żadnego. Inni chwycą się za głowę i zaczną działać. Od lat temat marnowanej żywności powraca bumerangiem. Mimo wielu apeli, ciągle jako nacja mamy wiele do poprawienia w tym zakresie. Ponadto z roku na rok wspierani coraz szybszym przepływem informacji, stajemy się coraz bardziej wyczuleni na potrzeby i trudne położenie mieszkańców państw, w których sytuacja zarówno polityczna, jak i ekonomiczna jest gorsza od naszej. Okazuje się, że znalezienie optymalnej diety, wypracowanie właściwych konsumenckich postaw, ale również czerpanie pełną garścią z przepisów kulinarnych wielu krajów świata, może nie tylko urozmaicić naszą codzienność, a także stać się podstawą do czegoś dobrego.  Cook&Share, czyli projekt kulinarno-charytatywny, którego nadrzędnym celem jest wsparcie kampanii "Świat bez głodu" Polskiej Akcji Humanitarnej, oraz propagowanie zdrowych zachowań konsumenckich, wśród młodych osób, łączy wszystkie te powyżej wspomniane idee. W tym roku akademickim trwa już V edycja Cook&Share, inicjatywy organizowanej przez studentów SGH, przy wsparciu ich kolegów z innych miast Polski. W jej trakcie zbierane są środki dla mieszkańców Sudanu Południowego, który nie tylko walczy o swoją tożsamość państwową, pokój, ale też próbuje pokonać problem głodu. Organizatorzy projektu pokazując w social mediach łatwe i przyjemne przepisy kulinarne, różne aspekty zdrowej diety, oraz tematy związane z problemem marnowania żywności w Polsce i na świecie, starają się w przystępny sposób edukować, ale też inspirować do bardziej odpowiedzialnego życia. W dzisiejszej audycji wraz z Emilią Rusiecką, członkiem zespołu organizującego wydarzenie, odkrywamy cele i nadrzędne założenia projektu. Jednocześnie mając nadzieję, że kulinaria i pomoc innym idą ze sobą w parze. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Czy istnieje związek między porannymi zakupami, gotowanym obiadem, wieczorną kolacją, a trudną sytuacją żywieniową w Afryce? Jedni nie zauważą żadnego. Inni chwycą się za głowę i zaczną działać.

Od lat temat marnowanej żywności powraca bumerangiem. Mimo wielu apeli, ciągle jako nacja mamy wiele do poprawienia w tym zakresie. Ponadto z roku na rok wspierani coraz szybszym przepływem informacji, stajemy się coraz bardziej wyczuleni na potrzeby i trudne położenie mieszkańców państw, w których sytuacja zarówno polityczna, jak i ekonomiczna jest gorsza od naszej.

Okazuje się, że znalezienie optymalnej diety, wypracowanie właściwych konsumenckich postaw, ale również czerpanie pełną garścią z przepisów kulinarnych wielu krajów świata, może nie tylko urozmaicić naszą codzienność, a także stać się podstawą do czegoś dobrego.  Cook&Share, czyli projekt kulinarno-charytatywny, którego nadrzędnym celem jest wsparcie kampanii "Świat bez głodu" Polskiej Akcji Humanitarnej, oraz propagowanie zdrowych zachowań konsumenckich, wśród młodych osób, łączy wszystkie te powyżej wspomniane idee.

W tym roku akademickim trwa już V edycja Cook&Share, inicjatywy organizowanej przez studentów SGH, przy wsparciu ich kolegów z innych miast Polski. W jej trakcie zbierane są środki dla mieszkańców Sudanu Południowego, który nie tylko walczy o swoją tożsamość państwową, pokój, ale też próbuje pokonać problem głodu. Organizatorzy projektu pokazując w social mediach łatwe i przyjemne przepisy kulinarne, różne aspekty zdrowej diety, oraz tematy związane z problemem marnowania żywności w Polsce i na świecie, starają się w przystępny sposób edukować, ale też inspirować do bardziej odpowiedzialnego życia.

W dzisiejszej audycji wraz z Emilią Rusiecką, członkiem zespołu organizującego wydarzenie, odkrywamy cele i nadrzędne założenia projektu. Jednocześnie mając nadzieję, że kulinaria i pomoc innym idą ze sobą w parze.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Pilotażowy projekt ułatwi studentom rozwiązywanie problemów?
2021-04-14 18:29:59

Być bardziej otwartym, być bliżej siebie. Reagować, pomagać i ostrzegać. Być gotowym, by rozwiać wątpliwości, a w razie potrzeby również interweniować. Takie właśnie założenia towarzyszą pracy na nowym stanowisku otwartym na Wydziale Mechanicznym PK. Studencki Doradca Toku Studiów to osoba, która doskonale zna regulaminy i władze wydziału. Pewnym krokiem porusza się między pokojami dydaktyków i pracowników administracji uczelni. To ktoś kto pocieszy i poprowadzi, nakreśli kolejne kroki działania, gdy sytuacja wydaje się bez wyjścia. I choć nie jest psychologiem, to z pewnością może być niczym lekarz pierwszego kontaktu, do którego można napisać mail - także późną nocą! Co ważne, projekt - dodajmy pionierski w skali uczelni jak i kraju - nawiązuje do doskonale spisujących się od lat organizacyjnych tradycji zagranicznych uczelni. Tam Studencki Doradca to stanowisko równie oczywiste jak badacz, dydaktyk, czy technolog. “Nie ma kłopotów, których nie da się rozwiązać” - mówi gość naszej dzisiejszej audycji - Kuba Sitko, pieszczotliwie nazywany Vikingiem. Opowiada również o swoich obowiązkach i wyzwaniach podejmowanych w roli Studenckiego Doradcy Toku Studiów. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Być bardziej otwartym, być bliżej siebie. Reagować, pomagać i ostrzegać. Być gotowym, by rozwiać wątpliwości, a w razie potrzeby również interweniować. Takie właśnie założenia towarzyszą pracy na nowym stanowisku otwartym na Wydziale Mechanicznym PK.

Studencki Doradca Toku Studiów to osoba, która doskonale zna regulaminy i władze wydziału. Pewnym krokiem porusza się między pokojami dydaktyków i pracowników administracji uczelni. To ktoś kto pocieszy i poprowadzi, nakreśli kolejne kroki działania, gdy sytuacja wydaje się bez wyjścia. I choć nie jest psychologiem, to z pewnością może być niczym lekarz pierwszego kontaktu, do którego można napisać mail - także późną nocą!

Co ważne, projekt - dodajmy pionierski w skali uczelni jak i kraju - nawiązuje do doskonale spisujących się od lat organizacyjnych tradycji zagranicznych uczelni. Tam Studencki Doradca to stanowisko równie oczywiste jak badacz, dydaktyk, czy technolog.

“Nie ma kłopotów, których nie da się rozwiązać” - mówi gość naszej dzisiejszej audycji - Kuba Sitko, pieszczotliwie nazywany Vikingiem. Opowiada również o swoich obowiązkach i wyzwaniach podejmowanych w roli Studenckiego Doradcy Toku Studiów.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Ten trudny czas pokonamy razem. Wyjdziemy z niego wzmocnieni!
2021-04-01 15:00:00

Nie tak dawno minął rok od momentu, kiedy po raz pierwszy poczuliśmy na własnej skórze, jak trudnym przeciwnikiem jest SARS-CoV-2. Słowa takie jak: restrykcje, obostrzenia, czy pandemia, stały się częścią naszej codzienności, która podobnie jak nasze twarze, ukryte za chirurgicznymi maseczkami, przechodzi próbę. Te kolejne miesiące walki o zdrowie, o przywrócenie normalności sprawiły, że na wiele spraw patrzymy z innej perspektywy. Do wielu z nich przykładamy większą wagę. Staramy się też szukać pozytywnych aspektów, naszych osiągnięć, dzięki którym udaje nam się pokonywać stające na naszej drodze wyzwania. Chcemy także czuć dumę, że mimo trudności nadal idziemy do przodu. Na uczelniach wyższych, tak jak i na naszej Politechnice Krakowskiej zadań i pracy nie brakuje. Zdalna edukacja to wielki sprawdzian, nie tylko dla dydaktyków i naukowców, ale także dla studentów i pracowników administracyjnych. Zachować ciągłość działania Uczelni, to zadanie niezwykle odpowiedzialne. PK pokazało i nadal pokazuje, że tę ogniową próbę zdaje z dobrym, wręcz wzorowym rezultatem. W dzisiejszej znacznie bardziej odświętnej audycji gościliśmy Profesora dr hab. inż. arch. Andrzeja Białkiewicza, Rektora Politechniki Krakowskiej, który opowiedział nam o tych najważniejszych w jego ocenie działaniach, pomagających nam wszystkim kroczyć w kierunku nowej normalności. Pan Rektor, jako urodzony optymista z uśmiechem podkreśla, że wierzy iż w niedługim czasie na korytarzach naszej Alma Mater ponownie zagoszczą studenci, a wraz z nimi tak wyczekiwany gwar i radość studenckiego życia. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Nie tak dawno minął rok od momentu, kiedy po raz pierwszy poczuliśmy na własnej skórze, jak trudnym przeciwnikiem jest SARS-CoV-2. Słowa takie jak: restrykcje, obostrzenia, czy pandemia, stały się częścią naszej codzienności, która podobnie jak nasze twarze, ukryte za chirurgicznymi maseczkami, przechodzi próbę.

Te kolejne miesiące walki o zdrowie, o przywrócenie normalności sprawiły, że na wiele spraw patrzymy z innej perspektywy. Do wielu z nich przykładamy większą wagę. Staramy się też szukać pozytywnych aspektów, naszych osiągnięć, dzięki którym udaje nam się pokonywać stające na naszej drodze wyzwania. Chcemy także czuć dumę, że mimo trudności nadal idziemy do przodu.

Na uczelniach wyższych, tak jak i na naszej Politechnice Krakowskiej zadań i pracy nie brakuje. Zdalna edukacja to wielki sprawdzian, nie tylko dla dydaktyków i naukowców, ale także dla studentów i pracowników administracyjnych. Zachować ciągłość działania Uczelni, to zadanie niezwykle odpowiedzialne. PK pokazało i nadal pokazuje, że tę ogniową próbę zdaje z dobrym, wręcz wzorowym rezultatem.

W dzisiejszej znacznie bardziej odświętnej audycji gościliśmy Profesora dr hab. inż. arch. Andrzeja Białkiewicza, Rektora Politechniki Krakowskiej, który opowiedział nam o tych najważniejszych w jego ocenie działaniach, pomagających nam wszystkim kroczyć w kierunku nowej normalności. Pan Rektor, jako urodzony optymista z uśmiechem podkreśla, że wierzy iż w niedługim czasie na korytarzach naszej Alma Mater ponownie zagoszczą studenci, a wraz z nimi tak wyczekiwany gwar i radość studenckiego życia.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Pokonać przeciwności, by zakochać się w tańcu jeszcze raz…
2021-03-26 15:00:00

Czy balet może iść w parze z najbardziej wyrafinowaną techniką? Ktoś powie, że co to, to nie. W końcu mamy do czynienia ze sztuką przez wielkie S, w której nawet najdrobniejszy drobiazg ma znaczenie. Co więcej, to klasyczny rodzaj tańca - taka niemalże formuła 1, łącząca w sobie tradycje i  lata przygotowań, by osiągnąć sukces. Ktoś inny powie, że dziś nie ma dziedziny życia, w której techniczne nowinki nie miałyby dla siebie zastosowania. I choć oba głosy maja wiele racji, to finalnie słuszność, musimy przyznać wielbicielowi nowoczesnych rozwiązań. Technologia i taniec skrzyżowały bowiem swoje historie, a wszystko za sprawą prototypu protezy, przygotowanej na Politechnice Krakowskiej przez dwie ambitne studentki: Zuzannę Gwiazdonik i Annę Wątek. O tym jak nieprzewidywalne może być życie, przekonujemy się każdego dnia. Ścigając się z marzeniami często zamykamy oczy na ludzkie tragedie, a te przecież zdarzają się niezależnie od tego, gdzie mieszkamy i jaki status materialny posiadamy. Przekonała się o tym Karolina, która boleśnie naznaczona wypadkiem komunikacyjnym, z dnia na dzień musiał pogodzić się z wyrokiem jasno mówiącym, że przygoda baletowa w jej życiu bezpowrotnie się kończy. Uporać się z realiami nie jest łatwo, sposobów na to jest wiele. Karolina publikowała swoje zdjęcia i opisywała proces rehabilitacji na social mediach, i to dzięki nim wydarzyło się coś, czego mało kto może się spodziewać. Co dokładnie? I jaki ma to związek z Politechniką Krakowską? Zachęcam do wysłuchania niezwykłej rozmowy, która jednoznacznie wskazuje, że internet, może zainspirować i pomóc zrealizować wielkie rzeczy. Razem z Zuzanną Gwiazdonik, odkryjemy historię jasno pokazującą, że wypadek i amputacja nie musi zakończyć marzeń związanych z tańcem. To także opowieść, o tym jak rozwój technologii w rękach dobrego inżyniera może przynieść radość i nadzieję na lepsze jutro. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Czy balet może iść w parze z najbardziej wyrafinowaną techniką? Ktoś powie, że co to, to nie. W końcu mamy do czynienia ze sztuką przez wielkie S, w której nawet najdrobniejszy drobiazg ma znaczenie. Co więcej, to klasyczny rodzaj tańca - taka niemalże formuła 1, łącząca w sobie tradycje i  lata przygotowań, by osiągnąć sukces.

Ktoś inny powie, że dziś nie ma dziedziny życia, w której techniczne nowinki nie miałyby dla siebie zastosowania. I choć oba głosy maja wiele racji, to finalnie słuszność, musimy przyznać wielbicielowi nowoczesnych rozwiązań. Technologia i taniec skrzyżowały bowiem swoje historie, a wszystko za sprawą prototypu protezy, przygotowanej na Politechnice Krakowskiej przez dwie ambitne studentki: Zuzannę Gwiazdonik i Annę Wątek.

O tym jak nieprzewidywalne może być życie, przekonujemy się każdego dnia. Ścigając się z marzeniami często zamykamy oczy na ludzkie tragedie, a te przecież zdarzają się niezależnie od tego, gdzie mieszkamy i jaki status materialny posiadamy. Przekonała się o tym Karolina, która boleśnie naznaczona wypadkiem komunikacyjnym, z dnia na dzień musiał pogodzić się z wyrokiem jasno mówiącym, że przygoda baletowa w jej życiu bezpowrotnie się kończy. Uporać się z realiami nie jest łatwo, sposobów na to jest wiele. Karolina publikowała swoje zdjęcia i opisywała proces rehabilitacji na social mediach, i to dzięki nim wydarzyło się coś, czego mało kto może się spodziewać. Co dokładnie? I jaki ma to związek z Politechniką Krakowską?

Zachęcam do wysłuchania niezwykłej rozmowy, która jednoznacznie wskazuje, że internet, może zainspirować i pomóc zrealizować wielkie rzeczy. Razem z Zuzanną Gwiazdonik, odkryjemy historię jasno pokazującą, że wypadek i amputacja nie musi zakończyć marzeń związanych z tańcem. To także opowieść, o tym jak rozwój technologii w rękach dobrego inżyniera może przynieść radość i nadzieję na lepsze jutro.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Otwórz się na nowe, ESN czeka właśnie na Ciebie!
2021-03-23 13:00:00

Kiedyś paszport, dzisiaj chęci. To właśnie one stały się kluczem do otwarcia międzynarodowych znajomości i kariery. Wielu pyta od czego zacząć? Odpowiedź jest prosta: od nauki języków obcych i programu Erasmus. Studiowanie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza stało się prostsze. Dzięki globalnej sieci w łatwy sposób możemy weryfikować badania, publikować własne, a także szybko kontaktować się z innymi autorami. Studenci zyskali okazję, by w wielowymiarowy sposób poszerzać wiedzę i kontakty. Czasem zapominają o tym, jak wiele czeka dosłownie na wyciągnięcie ręki. Jedną z wyjątkowych inicjatyw, o której warto przypominać (nie tylko od święta) jest program wymiany międzynarodowej Erasmus. Sieć partnerskich uczelni, otwartych na nowe wyzwania i kontakty młodych ludzi, wprost zaskakuje. Korzyści z uczestnictwa w programie jest bezliku. Począwszy od walorów naukowych, kulturalnych, a skończywszy na tych towarzyskich. Otwarty świat, otwarte umysły i umiejętność wykorzystywania możliwości to cechy nowoczesnych naukowców. Dla nich cyfrowy świat, podparty prawdziwymi relacjami zbudowanymi podczas zagranicznych podróży, jest początkiem pełnej sukcesów kariery. Wystarczy w mądry sposób przeżyć czas studiów. Erasmus mimo pandemii działa. Kontakty między studentami nie kończą się, a okazji do poznawania nowych osób jest nie mniej niż rok czy dwa temu. Jak w tym trudnym okresie radzi sobie ESN? O tym w rozmowie z Katarzyną Głowińską i Dominiką Guzik, które podkreślają, że nie trzeba wyjeżdżać z Polski, by spotkać wyjątkowe osoby z całego świata! Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Kiedyś paszport, dzisiaj chęci. To właśnie one stały się kluczem do otwarcia międzynarodowych znajomości i kariery. Wielu pyta od czego zacząć? Odpowiedź jest prosta: od nauki języków obcych i programu Erasmus.

Studiowanie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza stało się prostsze. Dzięki globalnej sieci w łatwy sposób możemy weryfikować badania, publikować własne, a także szybko kontaktować się z innymi autorami. Studenci zyskali okazję, by w wielowymiarowy sposób poszerzać wiedzę i kontakty. Czasem zapominają o tym, jak wiele czeka dosłownie na wyciągnięcie ręki.

Jedną z wyjątkowych inicjatyw, o której warto przypominać (nie tylko od święta) jest program wymiany międzynarodowej Erasmus. Sieć partnerskich uczelni, otwartych na nowe wyzwania i kontakty młodych ludzi, wprost zaskakuje. Korzyści z uczestnictwa w programie jest bezliku. Począwszy od walorów naukowych, kulturalnych, a skończywszy na tych towarzyskich.

Otwarty świat, otwarte umysły i umiejętność wykorzystywania możliwości to cechy nowoczesnych naukowców. Dla nich cyfrowy świat, podparty prawdziwymi relacjami zbudowanymi podczas zagranicznych podróży, jest początkiem pełnej sukcesów kariery. Wystarczy w mądry sposób przeżyć czas studiów.

Erasmus mimo pandemii działa. Kontakty między studentami nie kończą się, a okazji do poznawania nowych osób jest nie mniej niż rok czy dwa temu. Jak w tym trudnym okresie radzi sobie ESN? O tym w rozmowie z Katarzyną Głowińską i Dominiką Guzik, które podkreślają, że nie trzeba wyjeżdżać z Polski, by spotkać wyjątkowe osoby z całego świata!


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Dwu czy jedno etapowa? Jak jest prawda o reakcji eliminacji chlorowodoru?
2021-03-17 15:00:00

Gdy przy tablicach szkół średnich leżała kreda, a gąbką zmazywało się niepotrzebne zapisy, w podręcznikach zapisane były jasne kanony, na których opierała się edukacja. Wyjątki były rzadkością. Te czasy można jednak uznać za minione, z perspektywy widać jak na dłoni, że z wieloma założeniami dawnych badaczy można się spierać. Nauka z każdym dniem zaskakuje nas nowymi odkryciami. Stałe okazują się zmiennymi, a to co nazywaliśmy fundamentem wiedzy, okazuje się jedynie płytko zakotwiczoną podmurówką. Jako ludzkość przechodzimy ewolucję, której obiektem zainteresowania jest coraz większa i lepiej ugruntowana wiedza. Każda dyscyplina naukowa przeżywa czas “weryfikacji”. W dziedzinie chemii interesujących reakcji nigdy nie brakowało. Wiele z nich nazywanych jest podręcznikowymi. Czy czeka nas ich przedefiniowanie? Odpowiedź jest twierdząca. Potwierdzają to działania naukowców Politechniki Krakowskiej. W wyniku współpracy naukowej dwóch zespołów, którymi kierują prof. dr hab. inż. Radomir Jasiński (kierownik Zakładu Chemii Organicznej, prodziekan WIiTCh) oraz prof. dr hab. inż. Zbigniew Wzorek (kierownik Katedry Technologii Chemicznej i Analityki Środowiskowej, prodziekan WIiTCh), odnaleziono i udokumentowano unikatowy przypadek jednoetapowej eliminacji chlorowodoru, bez udziału jakichkolwiek produktów pośrednich. Mowa tu o reakcji eliminacji, która znajduje się w programie nauczania uczniów szkół średnich. Modelem, na którym rozpatruje się te procesy jest eliminacja chlorowodoru (HCl). Podręczniki bazując na dziesiątkach lat prac eksperymentalnych – podają zgodnie, że eliminacja chlorowodoru z cząsteczek organicznych dokonuje się poprzez dwuetapowy mechanizm. Zachodzi on z udziałem wolnych rodników w fazie gazowej, albo z udziałem jonowych produktów pośrednich w roztworze. W obliczu najnowszych badań specjalistów z Politechniki Krakowskiej, okazuje się, że te informacje nie muszą być w pełni zgodne z prawdą. Jakie znaczenie ma to odkrycie, czy było tylko incydentalne, a może jest początkiem większej serii zaskakujących świat nauki odkryć? Więcej o tym w rozmowie z profesorem dr hab. inż. Radomirem Jasińskim, jednym ze współautorów odkrycia, który podkreśla, że sam zastanawia się ile jeszcze ciekawostek kryje chemia organiczna. Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest --- --- --- Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©

Gdy przy tablicach szkół średnich leżała kreda, a gąbką zmazywało się niepotrzebne zapisy, w podręcznikach zapisane były jasne kanony, na których opierała się edukacja. Wyjątki były rzadkością. Te czasy można jednak uznać za minione, z perspektywy widać jak na dłoni, że z wieloma założeniami dawnych badaczy można się spierać.

Nauka z każdym dniem zaskakuje nas nowymi odkryciami. Stałe okazują się zmiennymi, a to co nazywaliśmy fundamentem wiedzy, okazuje się jedynie płytko zakotwiczoną podmurówką. Jako ludzkość przechodzimy ewolucję, której obiektem zainteresowania jest coraz większa i lepiej ugruntowana wiedza. Każda dyscyplina naukowa przeżywa czas “weryfikacji”.

W dziedzinie chemii interesujących reakcji nigdy nie brakowało. Wiele z nich nazywanych jest podręcznikowymi. Czy czeka nas ich przedefiniowanie? Odpowiedź jest twierdząca. Potwierdzają to działania naukowców Politechniki Krakowskiej. W wyniku współpracy naukowej dwóch zespołów, którymi kierują prof. dr hab. inż. Radomir Jasiński (kierownik Zakładu Chemii Organicznej, prodziekan WIiTCh) oraz prof. dr hab. inż. Zbigniew Wzorek (kierownik Katedry Technologii Chemicznej i Analityki Środowiskowej, prodziekan WIiTCh), odnaleziono i udokumentowano unikatowy przypadek jednoetapowej eliminacji chlorowodoru, bez udziału jakichkolwiek produktów pośrednich.

Mowa tu o reakcji eliminacji, która znajduje się w programie nauczania uczniów szkół średnich. Modelem, na którym rozpatruje się te procesy jest eliminacja chlorowodoru (HCl). Podręczniki bazując na dziesiątkach lat prac eksperymentalnych – podają zgodnie, że eliminacja chlorowodoru z cząsteczek organicznych dokonuje się poprzez dwuetapowy mechanizm. Zachodzi on z udziałem wolnych rodników w fazie gazowej, albo z udziałem jonowych produktów pośrednich w roztworze. W obliczu najnowszych badań specjalistów z Politechniki Krakowskiej, okazuje się, że te informacje nie muszą być w pełni zgodne z prawdą.

Jakie znaczenie ma to odkrycie, czy było tylko incydentalne, a może jest początkiem większej serii zaskakujących świat nauki odkryć? Więcej o tym w rozmowie z profesorem dr hab. inż. Radomirem Jasińskim, jednym ze współautorów odkrycia, który podkreśla, że sam zastanawia się ile jeszcze ciekawostek kryje chemia organiczna.


Wywiad przeprowadził: Michał Lebiest

--- --- ---

Materiał zrealizowany przy współpracy Radia Nowinki PK oraz Gazety Jutro ©


Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie