•Czytane•

Będzie mi niezmiernie miło i poczuję się zaszczycona, jeśli choć jedna osoba odnajdzie przyjemność w słuchaniu, taką jaką ja mam w czytaniu. Podcast w formie audiobooku. Zapraszam również na YouTube lub Apple.

Kategorie:
Fikcja

Odcinki od najnowszych:

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" Tom II, odc.12
2022-01-11 08:00:00

"Przeistoczony z nagła w wulkan energii facet wzdrygnął się lekko i rozejrzał dookoła. Uznałam za słuszne wyjaśnić sprawę, bo niepotrzebna mi była legenda o duchu. - To moja siostra. Razem dziedziczymy i razem kotłujemy się z tą całą kulturą. Życzy sobie pańskiej pomocy."

"Przeistoczony z nagła w wulkan energii facet wzdrygnął się lekko i rozejrzał dookoła. Uznałam za słuszne wyjaśnić sprawę, bo niepotrzebna mi była legenda o duchu. - To moja siostra. Razem dziedziczymy i razem kotłujemy się z tą całą kulturą. Życzy sobie pańskiej pomocy."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" Tom II, odc.11
2022-01-06 08:00:00

"Przypadek ciągle działał na naszą korzyść. W obliczu portretu Arabelli stosunki rodzinno-przyjacielskie zostały zawiązane na mur. Dziadek nas pokochał, zanim zdążyłyśmy otworzyć usta, z wzajemnością, było w nim coś bliskiego."

"Przypadek ciągle działał na naszą korzyść. W obliczu portretu Arabelli stosunki rodzinno-przyjacielskie zostały zawiązane na mur. Dziadek nas pokochał, zanim zdążyłyśmy otworzyć usta, z wzajemnością, było w nim coś bliskiego."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" Tom II, odc.10
2022-01-02 20:23:27

" - O mój Boże, i to ma być moja siostra...! Gdzie to masz? Mam nadzieję, że nie przepadło? - No coś ty? Nic z mojej kolekcji dotychczas nie sprzedałam, co uważam za cud. Dopiero ostatnio przeleciało mi przez głowę...Ale na szczęście nie zdążyłam."

" - O mój Boże, i to ma być moja siostra...! Gdzie to masz? Mam nadzieję, że nie przepadło? - No coś ty? Nic z mojej kolekcji dotychczas nie sprzedałam, co uważam za cud. Dopiero ostatnio przeleciało mi przez głowę...Ale na szczęście nie zdążyłam."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" Tom II, odc.9
2021-12-28 13:34:57

"Sarkazm i wzgarda w głosie babci przerosły wszystko. Nie znosiła ziół, nie wierzyła w ich sens, była agresywnie przeciwna zielarstwu od czasu, kiedy, w jej późnej młodości, jakiś lekarz uszczęśliwił ją mieszanką ziół na odchudzanie."

"Sarkazm i wzgarda w głosie babci przerosły wszystko. Nie znosiła ziół, nie wierzyła w ich sens, była agresywnie przeciwna zielarstwu od czasu, kiedy, w jej późnej młodości, jakiś lekarz uszczęśliwił ją mieszanką ziół na odchudzanie."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" odc.8
2021-12-26 22:07:02

"Mąż nie służył jej żadną pomocą, faktu zubożenia rodziny nie przyjmował do wiadomości. W biblioteczną klątwę uwierzyłaby już całkowicie, gdyby wiara nie zmuszała jej do ciężkiej pracy. Dostatecznej ilości służby nie było już dawno, sama odwalała całą robotę, zajmując się przy tym domem, mężem i gospodarstwem, gmeranie w książkach przekraczało jej siły."

"Mąż nie służył jej żadną pomocą, faktu zubożenia rodziny nie przyjmował do wiadomości. W biblioteczną klątwę uwierzyłaby już całkowicie, gdyby wiara nie zmuszała jej do ciężkiej pracy. Dostatecznej ilości służby nie było już dawno, sama odwalała całą robotę, zajmując się przy tym domem, mężem i gospodarstwem, gmeranie w książkach przekraczało jej siły."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" odc.7
2021-12-26 16:43:40

"Sakwojażyk niewiernego nadal tkwił w szufladzie. Kontakty z nowym wielbicielem nie weszły jeszcze w fazę, wymagającą wystrzałowej nocnej koszuli i peniuaru, Antoinette zatem wogóle o nim nie pamiętała. Rysowała się przed nią interesująca przyszłość, którą należało się zająć."

"Sakwojażyk niewiernego nadal tkwił w szufladzie. Kontakty z nowym wielbicielem nie weszły jeszcze w fazę, wymagającą wystrzałowej nocnej koszuli i peniuaru, Antoinette zatem wogóle o nim nie pamiętała. Rysowała się przed nią interesująca przyszłość, którą należało się zająć."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" odc.6
2021-12-26 14:48:28

"Wicehrabia może kichnął, zęby mu wyleciały, ktoś wszedł w tym momencie, z zeznań wynika, że pomocnik jubilera, wicehrabia rzucił się podnosić szczękę, chcąc ją ukryć, zanim obcy człowiek zobaczy co to jest, potrącił chwiejną kolumnę i spowodował katastrofę."

"Wicehrabia może kichnął, zęby mu wyleciały, ktoś wszedł w tym momencie, z zeznań wynika, że pomocnik jubilera, wicehrabia rzucił się podnosić szczękę, chcąc ją ukryć, zanim obcy człowiek zobaczy co to jest, potrącił chwiejną kolumnę i spowodował katastrofę."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" odc.5
2021-12-18 17:41:56

"Justyna, nieodrodna wnuczka swojej babki po kądzieli, zmarszczyła brwi. - Co pan ma na myśli? - spytała już zupełnie lodowato. Zięć antykwariusza gdzieś w głębi duszy przestraszył się pięknej młodej damy, z której nagle, nie wiadomo jakim sposobem, wyjrzała straszliwa megiera."

"Justyna, nieodrodna wnuczka swojej babki po kądzieli, zmarszczyła brwi. - Co pan ma na myśli? - spytała już zupełnie lodowato. Zięć antykwariusza gdzieś w głębi duszy przestraszył się pięknej młodej damy, z której nagle, nie wiadomo jakim sposobem, wyjrzała straszliwa megiera."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" odc.4
2021-12-18 13:43:13

"W tym właśnie momencie Klementyna wróciła do domu. Rozogniony i ogłuszony całą rozmową wicehrabia de Noirmont zgłupiał do tego stopnia, że nie bacząc na obecność ewentualnego przyszłego teścia, zerwał się z fotela i padł przed nią na kolana."

"W tym właśnie momencie Klementyna wróciła do domu. Rozogniony i ogłuszony całą rozmową wicehrabia de Noirmont zgłupiał do tego stopnia, że nie bacząc na obecność ewentualnego przyszłego teścia, zerwał się z fotela i padł przed nią na kolana."

Joanna Chmielewska "Wielki Diament" odc.3
2021-12-18 13:32:58

"Lokajczyk otrzymał ścisłe rozkazy, które wypełnił skrupulatnie. Do pani Davis się nie zbliżał, najwyraźniej w świecie również jeszcze spała, a nie miał najmniejszej ochoty być tym, który ją obudzi. Podniósł leżący na dywanie klucz, wetknął go w zamek i przekręcił. Drzwi stanęły otworem."

"Lokajczyk otrzymał ścisłe rozkazy, które wypełnił skrupulatnie. Do pani Davis się nie zbliżał, najwyraźniej w świecie również jeszcze spała, a nie miał najmniejszej ochoty być tym, który ją obudzi. Podniósł leżący na dywanie klucz, wetknął go w zamek i przekręcił. Drzwi stanęły otworem."

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie