:: ::

Czyli o tym, jak skrzywdziłem księdza, a pszczelarz zapracował na własny Hogwart. No i co Jezus robił na dywanie?


Ze względu na zdrowotne zawirowania, miast zaproszonego gościa będę ja i wpis, dzięki któremu Blog Złego Ojca został zauważony przez media. Mowa oczywiście o tekście dotyczącym tzw. świeckiej komunii, który najpierw był przytaczany przez media jako coś zaskakującego, by po kilku dniach pojawiać się już jako „jeden z tych wpisujących się w trend”, gdy portale miksowały komentarze spod niego z tymi, które pojawiły się pod ich artykułami.


Jest to odcinek podkastu:
Na dywaniku u Złego Ojca

Rodzicielstwo to nie rurki z kremem, a moje metody wychowawcze z pewnością nie spodobają się wielu osobom, dlatego w czyichś oczach zawsze będę złym ojcem. Tak samo jak w czyichś będę złym człowiekiem.

Na dywaniku u Złego Ojca poruszane są tematy, które nie zawsze mieszczą się w ramach tematycznych Bloga Złego Ojca. Pojawia się też wątek dzieci, chociażby w pytaniu: „czy kiedyś jakieś widziałeś?”.

Ale najważniejsi są interesujący goście, choć... czasami będę występował sam. W skrócie: na różne tematy solo i z kimś.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie