:: ::

Prawdziwi ludzie (a nie „Ekoni” istniejący wyłącznie w teoriach ekonomicznych) kupując biorą pod uwagę nie tylko tzw. nadwyżkę konsumenta, czyli użyteczność nabywczą. Tym czymś dodatkowym jest przekonanie o atrakcyjności zakupu, które Richard Thaler nazywa  użytecznością transakcyjną . Jest to różnica między rzeczywiście zapłaconą ceną towaru, a kwotą, którą normalnie spodziewalibyśmy się zapłacić – tj. „ ceną referencyjną ”. Zatem Panie i Panowie, przed Państwem użyteczności nabywcza i transakcyjna oraz okazje i zdzierstwa!

Użyteczność transakcyjna tłumaczy nam, na przykład, dlaczego czasem skusimy się na zbyt dużą kołdrę, która będzie nam omiatać podłogę. Wystarczy, żę jej cena w danym momencie będzie wyjątkowo atrakcyjna . Możemy też rozumieć, że hot-dog na stadionie musi kosztować więcej niż w Ikei. Ale nawet jeśli bez problemu stać nas na jego kupienie za 10 złotych, to i tak odczuwamy silny dyskomfort. Czasem to niezadowolenie – na przykład z drastycznie podwyższonych cen w naszym ulubionym zimowym hotelu w okresie świątecznym – może skutkować tym, że nie będziemy chcieli odwiedzić go w marcu, gdy ceny będą korzystne.

Zawartość odcinka „Okazje i zdzierstwa”

W ósmym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista m.in.:

  • Opowieść Richarda Thalera o jego przyjaciółce kupującej kołdrę (zapowiada się pasjonująco? prawda?

Jest to odcinek podkastu:
Wiedza Nieoczywista

wyłącznie naukowo sprawdzone ciekawostki – o pieniądzach i nie tylko

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie