:: ::

Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu „dlaczego trzeba podchodzić ostrożnie do tego, co mówią ekonomiści?”. W szczególności tacy, którzy uważają, że ekonomia to jest taka czysto techniczna dziedzina, w której po prostu trzeba odnaleźć najlepszy wzór matematyczny i to obiektywnie rozwiąże nam wszystkie problemy .

Takie podejście jest szkodliwe, bo nie tylko nie pomaga wyjaśnić nam rzeczywistości, ale ją zaciemnia . To z tego myślenia wziął się fetysz nieustannego wzrostu , z którym mamy coraz więcej problemów. Przez te wszystkie „ maksymalizowania ” tracimy z oczu to co naprawdę ważne – i to nie tylko w kategoriach etycznych, ale też czysto biznesowych .

 

 

Zawartość odcinka „Skrzywdzona ekonomia”
  1. Jednym z takich przekonań, które mają katastrofalne skutki jest to, że uznano wzrost gospodarczy jako wartość samą w sobie . Wzrost dla wzrostu. My zamiast podnosić wydajność po to, aby mieć więcej czasu na odpoczynek , podnosimy wydajność po to, żeby napędzać wzrost.  
  2. Choć – żeby było jasne – rozumiem, że dzięki wzrostowi wiele dóbr stało się dostępne dla mas (np. cała rodzina nie musi jeść z jednej miski). A nie – jak wcześniej – takie luksusy były zarezerwowane tylko wąskiej grupy najbogatszych.
  3. Między innymi przez matematyzację ekonomii zatraciliśmy z pola widzenia różnicę między efektywnością a produktywnością . I wzrost bywa napędzany „pustą” efektywnością i coraz częściej nie wiąże się z nim dostarczenie w większej ilości towarów czy usług albo podniesienie ich jakości.
  4. Ekonomiści stali się kapłanami, gdyż troskę o duszę zastąpiliśmy troską o rzeczy zewnętrzne. Kapryśna Wall Street zastąpiła kapryśny Olimp. I dlatego ekonomiści mają wygłaszać przepowiednie (prognozy makroekonomiczne), kształtować rzeczywistość (zmniejszać skutki kryzysu) i prowadzić społeczeństwo do ziemii obiecanej (postępu gospodarczego).
  5. Ekonomiści są przeceniani . A zaczęło się od Marksa, który głosił, że ekonomia i gospodarka stanowią bazę wszystkiego – całego społeczeństwo, a moralność czy kultura to jedynie nadbudową tej bazy.
  6. Jak słusznie pisze Tomas Sedlacek w książce „Ekonomia dobra i zła” – „Żadne modele matematyczne nie pomogą inwestorom giełdowym uniknął krachu giełdowego. One zawsze będą niedoskonałe – z tej przyczyny, że wszystkich ludzkich zachowań nie da się ująć w równania .”
  7. Żeby było gorzej – prawdziwi prorocy zawsze pozostaną niedocenieni, co opisał   Nasim Taleb w książce – „Czarny łabędź”.
  8. Podobnie, gdyby jakiś ekonomista ustrzegł świat przed kryzysem , to raczej nie byłby zapamiętany jako zbawca , ale jako twórca uciążliwych regulacji rynku kapitałowego.
Do poczytania

Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki T. Sedlacka – „Ekonomia dobra i zła”

 

Posłuchaj i zostań na dłużej

Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:


Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.



Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj .

Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!

[mailerlite_form form_id=1]

Artykuł WN 065 – Skrzywdzona ekonomia pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga .


Jest to odcinek podkastu:
Wiedza Nieoczywista

wyłącznie naukowo sprawdzone ciekawostki – o pieniądzach i nie tylko

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie