:: ::

Połączenie wyborów z referendum i odnotowywanie na wspólnej liście wyborczej, że ktoś pobrał karty do głosowania w wyborach, a nie do referendum – grozi zasadzie tajności wyborów. Wyborca ma mieć pełen komfort podjęcia decyzji politycznej, jaką jest nie wzięcie udziału w referendum – podkreślił ekspert. Jego zdaniem Sąd Najwyższy – rozstrzygając protest komitetu Trzecia Droga – zrobił unik wobec odniesienia się do zasady tajności. Jak dodał, frekwencję w referendum liczy się na podstawie kart wrzucanych do urny, a nie od kart wydanych. – Ustawa referendalna jest starsza od kodeksu wyborczego i wiele norm z tych ustaw jest niekompatybilnych.

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.


Jest to odcinek podkastu:
Rzecz o polityce

Rozmowy Jacka Nizinkiewicza w cyklu "Rzecz o Polityce" to połączenie tradycyjnego, dobrego dziennikarstwa, z którym kojarzy się "Rzeczpospolita" z szansami, jakie dają formy internetowe – spokojną rozmową, możliwością dopytywania, prymatem meritum nad presją czasu.

Kategorie:
Wiadomości

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie