Anatomia Dotyku Radio Kawula

Anatomia Dotyku i Radio Kawula powstało z tęsknoty za dobrym słowem mówionym i dzieleniem się wiedzą o masażu, ciele, dotyku i tym co i jak w ciele pracuje. To pamiętnik terapeutki masażu hawajskiego Lomi Lomi. Radio przeszło wiele zmian, teraz mam jasność, że nastał czas dotyku. Więc rozbiorę go na czynniki pierwsze. Będzie o mądrości ciała na miękko, fachowo, inspirująco.

Spotkajmy się po wrażliwej stronie dobrego dotyku.

#polskipodcast

Kategorie:
Kultura

Odcinki od najnowszych:

Co to był za ślub!
2020-06-22 10:48:23

Mam za sobą doświadczenie ślubu. I to dwóch! Własnych ;-). I ten drugi był zdecydowanie inny niż ten pierwszy. Fajnie jest żyć po swojemu. Wyszło mi nie tak przypadkiem to życie. Sporo się nad nim napracowałam, żeby móc powiedzieć: żyję tak jak lubię i chcę. A dziś raport ze ślubu, który przeżyłam po swojemu!

Mam za sobą doświadczenie ślubu. I to dwóch! Własnych ;-). I ten drugi był zdecydowanie inny niż ten pierwszy. Fajnie jest żyć po swojemu. Wyszło mi nie tak przypadkiem to życie. Sporo się nad nim napracowałam, żeby móc powiedzieć: żyję tak jak lubię i chcę.

A dziś raport ze ślubu, który przeżyłam po swojemu!

Już mi niosą suknię niekoniecznie z welonem
2020-06-09 13:01:24

Powinnam zacząć chyba od tego, że mi sukni z welonem nie niosą, bo się zbuntowałam na powinności wszelkie, a moja sukienka, a nawet 10 sukienek, utknęło na drugim końcu świata. No dobrze chciałam, ale wyszło jeszcze lepiej. Posłuchajcie ;-)

Powinnam zacząć chyba od tego, że mi sukni z welonem nie niosą, bo się zbuntowałam na powinności wszelkie, a moja sukienka, a nawet 10 sukienek, utknęło na drugim końcu świata. No dobrze chciałam, ale wyszło jeszcze lepiej.

Posłuchajcie ;-)

Szczęście do klientów
2020-06-01 13:24:05

Pond trzy tysiące przemasowanych osób, a moje ręce pamiętają prawie wszystkie ciała! Taką mam pamięć, można powiedzieć, że dotykową. Nie zapamiętam Twojego imienia, ale zapamiętam, gdzie miałeś napięcia i jaka zamieszkała w nich historia. Spotkania z moimi klientami masażu oraz uczniami to tak jakby się siedziało w kawiarni przy kawie z dawno niewidzianym znajomym. Czasami nasze rozmowy trwają bardzo krótko, ale od razu wpadamy w centrum tego, co ważne. Dzisiejszy odcinek więc sponsorują moi klienci ;-). Bo to dzięki nim już 13 lat robię to, co robię i jak na razie nie zamierzam przestawać.

Pond trzy tysiące przemasowanych osób, a moje ręce pamiętają prawie wszystkie ciała! Taką mam pamięć, można powiedzieć, że dotykową. Nie zapamiętam Twojego imienia, ale zapamiętam, gdzie miałeś napięcia i jaka zamieszkała w nich historia.

Spotkania z moimi klientami masażu oraz uczniami to tak jakby się siedziało w kawiarni przy kawie z dawno niewidzianym znajomym. Czasami nasze rozmowy trwają bardzo krótko, ale od razu wpadamy w centrum tego, co ważne.

Dzisiejszy odcinek więc sponsorują moi klienci ;-). Bo to dzięki nim już 13 lat robię to, co robię i jak na razie nie zamierzam przestawać.

Plany "po"?
2020-05-25 16:05:10

Nie odkładać niczego na później. No chyba, że jest to ulubiona kawa, którą wypija się na specjalnie nie-specjalny dzień.

Nie odkładać niczego na później. No chyba, że jest to ulubiona kawa, którą wypija się na specjalnie nie-specjalny dzień.

Tymczasem na pogrzebie...
2020-05-17 15:30:01

Dziś o sprawach ostatecznych. No wiecie,  grobowa deska, wieńce i mowy pogrzebowe.  Ale co w tym wszystkim robi jednorożec wysłany do Mariusza Szczygła?  W dzisiejszym odcinku cała prawda i tylko prawda. Jak zwykle ;-)

Dziś o sprawach ostatecznych. No wiecie,  grobowa deska, wieńce i mowy pogrzebowe. 

Ale co w tym wszystkim robi jednorożec wysłany do Mariusza Szczygła? 

W dzisiejszym odcinku cała prawda i tylko prawda. Jak zwykle ;-)

A gdyby się nie bać?
2020-05-11 10:23:07

Dziś kręci mi się po głowie takie pytanie: Co spróbowałbyś zrobić, gdybyś wiedział, że na pewno ci się to uda? Więc opowiadam o tym, co się udało i czy w ogóle coś wyszło z moich marzeń poza strach...

Dziś kręci mi się po głowie takie pytanie: Co spróbowałbyś zrobić, gdybyś wiedział, że na pewno ci się to uda?

Więc opowiadam o tym, co się udało i czy w ogóle coś wyszło z moich marzeń poza strach...

Historia pewnego uśmiechu
2020-05-04 13:16:28

Czasem wystarczy się uśmiechnąć by złamać swój schemat. I o tym dzisiejszy odcinek Radia Kawuli. Oraz o tym, że czasem można przejść na czerwonym świetle i to fajna metafora życia z tego może wyjść ;)

Czasem wystarczy się uśmiechnąć by złamać swój schemat. I o tym dzisiejszy odcinek Radia Kawuli. Oraz o tym, że czasem można przejść na czerwonym świetle i to fajna metafora życia z tego może wyjść ;)

Pot, brzuch i trochę mięśni
2020-04-27 11:45:40

Co mają z sobą wspólnego słaby brzuch, sporo mięśni i litry potu? Ano mają jedną prywatną Kawulę, która od prawie dwóch miesięcy bryka swoje własne treningi fitness! Tak, w dzisiejszym odcinku opowiadam o tym, jak przeszłam wcale nie "od zera do milionera", ale od "nie umiem w pompki" do "spoko, kilka pompek pyknę". A to naprawdę jest wyczyn i osiągnięcie oraz na tym wcale nie zamierzam poprzestać. Tę nową odsłonę mnie, sponsoruje wkurw na internet, który u mnie w pokoju nie działa. Wszystkie znaki zapytania rozwieje ten odcinek. Zapraszam :)

Co mają z sobą wspólnego słaby brzuch, sporo mięśni i litry potu? Ano mają jedną prywatną Kawulę, która od prawie dwóch miesięcy bryka swoje własne treningi fitness! Tak, w dzisiejszym odcinku opowiadam o tym, jak przeszłam wcale nie "od zera do milionera", ale od "nie umiem w pompki" do "spoko, kilka pompek pyknę". A to naprawdę jest wyczyn i osiągnięcie oraz na tym wcale nie zamierzam poprzestać.

Tę nową odsłonę mnie, sponsoruje wkurw na internet, który u mnie w pokoju nie działa. Wszystkie znaki zapytania rozwieje ten odcinek. Zapraszam :)

Małe frustracje
2020-04-20 08:30:50

Czasem czeka się na coś bardzo długo. Zbiera pieniądze, odkłada dni, liczy możliwości. Robi swoje. Aż kiedyś ten dzień nadchodzi. Myślisz, że to już, że dzieje się to Twoje COŚ. I wtedy przychodzi ściana z wielkim graffiti: "Nie teraz kochanie". Co robisz? Dziś opowiadam o moich wielkich marzeniach i adekwatnych do nich frustracjach. O tym, co robię, kiedy wiele robić nie mogę. Zdradzam też jaki marketing lubię i jaki chcę stosować, a który nie zawsze mi wychodzi, a nawet nie wychodzi wcale ;-). Zapraszam Wasze czułe uszy do bardzo szczerego i prawdziwego odcinka. Jak zawsze, tylko tym razem trochę inaczej. 

Czasem czeka się na coś bardzo długo. Zbiera pieniądze, odkłada dni, liczy możliwości. Robi swoje. Aż kiedyś ten dzień nadchodzi. Myślisz, że to już, że dzieje się to Twoje COŚ. I wtedy przychodzi ściana z wielkim graffiti: "Nie teraz kochanie". Co robisz?

Dziś opowiadam o moich wielkich marzeniach i adekwatnych do nich frustracjach. O tym, co robię, kiedy wiele robić nie mogę. Zdradzam też jaki marketing lubię i jaki chcę stosować, a który nie zawsze mi wychodzi, a nawet nie wychodzi wcale ;-).

Zapraszam Wasze czułe uszy do bardzo szczerego i prawdziwego odcinka. Jak zawsze, tylko tym razem trochę inaczej. 

Ogarnianie multitaskingu
2020-04-06 10:43:23

W kilka sekund rozpędzam się od jednej czynności do miltitaskingu. Bo tak już mam. I w życiu prywatnym i zawodowym i emocjonalnym. Po prostu mam włączonych wiele funkcji jednocześnie. I lubię to. Trochę mnie wkurza czasem, że mogłabym jeszcze więcej i jeszcze szybciej, ale to już by była przesada. Nie chcę być dla siebie szefową, która nie docenia swojego najlepszego pracownika ;-). Dziś opowiadam jak łączę pisanie, nagrywanie filmików, podcasty, dom, psa, kursy masażu, kurs online automasażu, social media, i takie przyziemne sprawy jak procenty, rachunki, dokumenty.  I jak to jest z tą pasją? Na ile to kwestia natchnienia, a na ile codziennej dyscypliny? Dookoła tych tematów się dziś kręcę. Wielowątkowo. Jak zawsze ;-)

W kilka sekund rozpędzam się od jednej czynności do miltitaskingu. Bo tak już mam. I w życiu prywatnym i zawodowym i emocjonalnym. Po prostu mam włączonych wiele funkcji jednocześnie. I lubię to. Trochę mnie wkurza czasem, że mogłabym jeszcze więcej i jeszcze szybciej, ale to już by była przesada. Nie chcę być dla siebie szefową, która nie docenia swojego najlepszego pracownika ;-).

Dziś opowiadam jak łączę pisanie, nagrywanie filmików, podcasty, dom, psa, kursy masażu, kurs online automasażu, social media, i takie przyziemne sprawy jak procenty, rachunki, dokumenty. 

I jak to jest z tą pasją? Na ile to kwestia natchnienia, a na ile codziennej dyscypliny?

Dookoła tych tematów się dziś kręcę. Wielowątkowo. Jak zawsze ;-)

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie