Tym razem troszkę wolniej, bo temat intymny i wymaga więcej uważności w doborze słów. Samomiłość, autoerotyzm, masturbacja . O tym się nie mówi, prawda?
A dlaczego? Co jest złego w poznawaniu swojego ciała, sprawianiu mu przyjemności, zaspokajaniu potrzeb? Nie wiem i uczę się cały czas radzić sobie ze społeczno-kulturowo-religijnym tabu wokół self-love.
Chciałabym, żeby ta dobroczynna praktyka została odczarowana.
W tym kawałku Kryzysu jako nie-specjalistka dzielę się przemyśleniami o tym co i jak robi mi dobrze, ale też pomstuję na mity i kulturowe abrakadabra, które każą nam trzymać rączki na kołderce.
A dla poszerzenia wiedzy odsyłam do fachowczyń:
Jest to odcinek podkastu:
Kryzys Wieku Średniego
Kto chciałby słuchać o kryzysie wieku średniego?
Kojarzy się z nową, młodszą żoną i czerwonym samochodem, prawda? A w wersji żeńskiej - z uderzeniami gorąca i tyciem…
Bardzo mi się nie podoba ta narracja - ten straszny kryzys wieku średniego przypada przecież w okolicach zaledwie połowy naszego życia!
Dlatego mam zamiar rozprawić się z mitami na temat dojrzałości, apetytu na życie, ciała i seksualności - na bazie swoich doświadczeń i obserwacji.
Jeśli podoba Ci się podcast i chcesz mnie wesprzeć w jego prowadzeniu, możesz wpłacać datki na moją cykliczną zrzutkę