:: ::

Kalendarze wypełnione po brzegi. Spotkania, zadania, cele. I przekonanie, że to wszystko jest tak strasznie ważne. A potem przychodzi chwila ciszy – czasem wymuszona przez chorobę, kryzys, stratę, odejście… – i nagle okazuje się, że połowa tych „pilnych spraw” była po prostu hałasem. Niewiele znaczącym hałasem.


Człowiek orientuje się, że biegł przez to życie bardzo szybko… tylko nie do końca wiedział dokąd i po co…


Jest to odcinek podkastu:
lepszy dzień

Życie Kochani... o nim tu będzie. I o tym, żeby było fajniej, i żebyśmy się głupotami nie przejmowali. Bo na nie szkoda czasu :)
#spoleczenstwo #psychologia

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie