Po drugiej wojnie światowej mieszkańcy Kielc domagali się budowy zalewu, ale władza miała inne plany. Budowa podjęta w czynie społecznym ślimaczyła się jak mało która. Wreszcie na komunistyczne święto 22 lipca w roku 1954 zgoniono tysiące ludzi i nastąpiło oficjalne otwarcie, choć zalew nie był do końca spiętrzony. Wiadomo jednak: święto było ważniejsze. Przez cały miesiąc kielczanie cieszyli się z kąpieliska. Aż przyszła jedna większa burza i… deszczówka spływająca z wyżej położonej okolicy podmyła tamę, a woda z zalewu uciekła.Podjęto decyzję o ponownym wybudowaniu zalewu. Budowa ślimaczyła się jak za pierwszym podejściem. Nie udało się nawet zdążyć z planowanym otwarciem na święto 22 lipca i dopiero 1 września 1956 r. władza mogła się pochwalić zalewem.Samym kąpieliskiem się nie chwalono, bo nie można było się tam kąpać przez sześć kolejnych lat. Dlaczego? Ktoś się zorientował, że obok jest cmentarz i spływająca z niego woda z różnymi substancjami trafia do zalewu. Problemem były też ścieki z pobliskiej tuczarni świń.
O kieleckim zalewie, bitwie na Karczówce i Kazimierzu Sosnkowskim opowiadamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
Jest to odcinek podkastu:
WYPRAWA W NIEZNANE
Legendy, lochy, zamki i pałace, kryjówki diabłów oraz ciekawostki z życia władców i niezwykłych mieszkańców regionu świętokrzyskiego. Któż nie chce poznać takich sekretów? Zapraszamy na wyprawę, w której odwiedzimy takie właśnie miejsca. Każda podróż rozpoczyna się w… radiowym studiu. Realizator dźwięku i reżyser tworzą kolejne odcinki słuchowiska. Praca z aktorami pełna będzie barwnych i dowcipnych sytuacji. Aktorzy wcielają się w role przewodników, turystów, postaci historycznych, poszukiwaczy skarbów. A co odkryją i czym zaskoczą słuchaczy? O tym w nowym słuchowisku Radia Kielce „Wyprawa w nieznane”. Premiera w niedziele o godzinie 7.40.