Najlepsze z Paranormalium

Wybrane artykuły z portalu Paranormalium w wersji audio


Odcinki od najnowszych:

Czy zatopione miasto na Kubie to Atlantyda? Przedstawiciele oficjalnej nauki ignorowali je przez 10 lat, poniewaz pojawilo sie "nie wtedy, kiedy powinno, i nie tam, gdzie powinno"
2016-10-09 00:00:00

Zaledwie ponad dekadę temu zespół badawczy pracował nad misją spenetrowania i zbadania zachodniego wybrzeża Kuby, gdy urządzenia sonarowe wykryły zdumiewającą serię struktur kamiennych, leżących około 650 metrów pod powierzchnią wody. Struktury wydawały się całkowicie jednolite z "jałową" pustynią oceanicznego dna i przypuszczalnie ukazywały symetrycznie poukładane kamienie - pozostałości rozwoju cywilizacji ludzkiej. W wyniku medialnego poruszenia, na łamach serwisów informacyjnych pojawiły się nagłówki, takie jak "Atlantyda odkryta na Kubie" czy też "Odnaleziono Zaginione Miasto Karaibów".
Zaledwie ponad dekadę temu zespół badawczy pracował nad misją spenetrowania i zbadania zachodniego wybrzeża Kuby, gdy urządzenia sonarowe wykryły zdumiewającą serię struktur kamiennych, leżących około 650 metrów pod powierzchnią wody. Struktury wydawały się całkowicie jednolite z "jałową" pustynią oceanicznego dna i przypuszczalnie ukazywały symetrycznie poukładane kamienie - pozostałości rozwoju cywilizacji ludzkiej. W wyniku medialnego poruszenia, na łamach serwisów informacyjnych pojawiły się nagłówki, takie jak "Atlantyda odkryta na Kubie" czy też "Odnaleziono Zaginione Miasto Karaibów".

Sześć spostrzeżeń od eksperta w sprawach zjawisk psychicznych z Princeton
2016-10-02 00:00:00

Profesor aeronautyki oraz emerytowany dziekan Szkoły Inżynierii i Nauk Stosowanych z Uniwersytetu w Princeton, Robert G. Jahn, około 30 lat temu nieoczekiwanie rozpoczął badanie zjawisk psychicznych. Jedna z jego najlepszych studentek poprosiła go o nadzorowanie jej badań nad psychokinezą. Planowała wykorzystanie swojej ekspertyzy podczas studiów inżynierii elektrycznej i informatycznej. Choć Jahn nie miał żadnego osobistego ani profesjonalnego doświadczenia ze zjawiskami psychicznymi, zgodził się i pomógł swojej podopiecznej na jej uczelnianej ścieżce...
Profesor aeronautyki oraz emerytowany dziekan Szkoły Inżynierii i Nauk Stosowanych z Uniwersytetu w Princeton, Robert G. Jahn, około 30 lat temu nieoczekiwanie rozpoczął badanie zjawisk psychicznych. Jedna z jego najlepszych studentek poprosiła go o nadzorowanie jej badań nad psychokinezą. Planowała wykorzystanie swojej ekspertyzy podczas studiów inżynierii elektrycznej i informatycznej. Choć Jahn nie miał żadnego osobistego ani profesjonalnego doświadczenia ze zjawiskami psychicznymi, zgodził się i pomógł swojej podopiecznej na jej uczelnianej ścieżce...

Ślady obcych na księżycu?
2016-09-25 00:00:00

Jakkolwiek niedorzecznie może to brzmieć dla osoby niewtajemniczonej, kwestia poszukiwania śladów kosmitów na naszym księżycu być może wreszcie spotyka się z zainteresowaniem nauki z głównego nurtu. Są dobre powody do tego, by poważnie rozważyć możliwość, że w którymś punkcie trwającej 4,5 miliarda lat historii układu Ziemia-Księżyc nasz układ słoneczny przebyła obca inteligencja, która pozostawiła po sobie fizyczne ślady swoich wizyt.
Jakkolwiek niedorzecznie może to brzmieć dla osoby niewtajemniczonej, kwestia poszukiwania śladów kosmitów na naszym księżycu być może wreszcie spotyka się z zainteresowaniem nauki z głównego nurtu. Są dobre powody do tego, by poważnie rozważyć możliwość, że w którymś punkcie trwającej 4,5 miliarda lat historii układu Ziemia-Księżyc nasz układ słoneczny przebyła obca inteligencja, która pozostawiła po sobie fizyczne ślady swoich wizyt.

Jedna dusza, wiele ciał
2016-09-18 00:00:00

Co się z nami dzieje, gdy umieramy? Jest to pytanie, które w końcu zadaje sobie każdy z nas w pewnym punkcie naszego życia. Wykracza ono poza granice rasowe, społeczne, polityczne, ekonomiczne i płciowe, co powoduje, że jest ono powszechne dla wszystkich istot ludzkich, obojętnie czy nam się to podoba, czy nie. Odpowiedź umykała nam już od momentu, gdy sto tysięcy lat temu pierwsi ludzie zaczęli zastanawiać się nad swoją śmiertelnością. Co się dzieje, gdy umieramy? Co staje się z naszą duszą, umysłem, osobowością - naszą prawdziwą istotą?
Co się z nami dzieje, gdy umieramy? Jest to pytanie, które w końcu zadaje sobie każdy z nas w pewnym punkcie naszego życia. Wykracza ono poza granice rasowe, społeczne, polityczne, ekonomiczne i płciowe, co powoduje, że jest ono powszechne dla wszystkich istot ludzkich, obojętnie czy nam się to podoba, czy nie. Odpowiedź umykała nam już od momentu, gdy sto tysięcy lat temu pierwsi ludzie zaczęli zastanawiać się nad swoją śmiertelnością. Co się dzieje, gdy umieramy? Co staje się z naszą duszą, umysłem, osobowością - naszą prawdziwą istotą?

Co powinienes wiedziec o zombie! Zagladamy do ksiazki “The Zombie Book: The Encyclopedia of the Living Dead”
2016-08-28 00:00:00

Zombie nigdy nie były tak popularne jak obecnie, o czym świadczą odnoszące sukcesy produkcje telewizyjne, takie jak "The Walking Dead" czy gazylion filmów ukazujących ghoule (z tego najbardziej szarpie nerwy "World War Z"). Popularność może mieć coś wspólnego ze złożonością cyfrowych oraz fizycznych efektów specjalnych, które ukazują obecnie pożerających mięso nieumarłych i ich nieuniknioną eksterminację poprzez dekapitację, strzał z shotguna w twarz lub przebicie kołkiem przez oko przedstawione w krańcowo realistyczny sposób. Wydaje mi się, że to właśnie ów realizm powoduje, że wielu zastanawia się lub obawia, że "apokalipsa zombie" naprawdę może nastąpić.
Zombie nigdy nie były tak popularne jak obecnie, o czym świadczą odnoszące sukcesy produkcje telewizyjne, takie jak "The Walking Dead" czy gazylion filmów ukazujących ghoule (z tego najbardziej szarpie nerwy "World War Z"). Popularność może mieć coś wspólnego ze złożonością cyfrowych oraz fizycznych efektów specjalnych, które ukazują obecnie pożerających mięso nieumarłych i ich nieuniknioną eksterminację poprzez dekapitację, strzał z shotguna w twarz lub przebicie kołkiem przez oko przedstawione w krańcowo realistyczny sposób. Wydaje mi się, że to właśnie ów realizm powoduje, że wielu zastanawia się lub obawia, że "apokalipsa zombie" naprawdę może nastąpić.

Czy Nostradamus przepowiedział III wojnę światową?
2016-08-28 00:00:00

Podczas gdy sceptycy szybko wskazują, że spisane przez Nostradamusa kwatrieny (czteroliniowe wersy, w których spisywał swoje przepowiednie) są tak tajemnicze, że można je interpretować na dowolną ilość sposobów, uczeni którzy drobiazgowo zbadali jego dzieło, doszli do wniosku, że Nostradamus był niesamowity jeśli idzie o przepowiednie niektórych spośród najbardziej dramatycznych zdarzeń XX i wcześniejszych stuleci.
Podczas gdy sceptycy szybko wskazują, że spisane przez Nostradamusa kwatrieny (czteroliniowe wersy, w których spisywał swoje przepowiednie) są tak tajemnicze, że można je interpretować na dowolną ilość sposobów, uczeni którzy drobiazgowo zbadali jego dzieło, doszli do wniosku, że Nostradamus był niesamowity jeśli idzie o przepowiednie niektórych spośród najbardziej dramatycznych zdarzeń XX i wcześniejszych stuleci.

Doświadczenia sprzed narodzin
2016-08-21 00:00:00

Czy pamiętasz swoje istnienie z okresu przed narodzinami? Nie chodzi tutaj o poprzednie wcielenia, lecz o chwile tuż przed Twoim przyjściem na świat. Większość ludzi wierzy w życie po śmierci, czy jednak istnieje życie przed narodzinami?
Czy pamiętasz swoje istnienie z okresu przed narodzinami? Nie chodzi tutaj o poprzednie wcielenia, lecz o chwile tuż przed Twoim przyjściem na świat. Większość ludzi wierzy w życie po śmierci, czy jednak istnieje życie przed narodzinami?

Potwór z jeziora Worth. Człowiek-kozioł z wyspy Greer
2016-08-21 00:00:00

Coś potwornego czai się pomiędzy śpiewającymi cykadami i szumiącymi trzcinami u brzegu zachodniego dorzecza rzeki Trinity. Zaobserwowana po raz pierwszy w lipcu 1969 roku istota znana jest z rzucania oponami i straszenia nastolatków. Prawdziwe lub zmyślone, stworzenie według zeznań świadków przypominało "częściowo człowieka, częściowo kozła" z rogami i długimi pazurami. Latem 1969 roku rozpisywała się o nim prasa, a hrabstwo Tarrant opanował szał poszukiwań potwora. Nazwano go "Potworem z jeziora Worth".
Coś potwornego czai się pomiędzy śpiewającymi cykadami i szumiącymi trzcinami u brzegu zachodniego dorzecza rzeki Trinity. Zaobserwowana po raz pierwszy w lipcu 1969 roku istota znana jest z rzucania oponami i straszenia nastolatków. Prawdziwe lub zmyślone, stworzenie według zeznań świadków przypominało "częściowo człowieka, częściowo kozła" z rogami i długimi pazurami. Latem 1969 roku rozpisywała się o nim prasa, a hrabstwo Tarrant opanował szał poszukiwań potwora. Nazwano go "Potworem z jeziora Worth".

Zagadka syberyjskich kraterów
2016-08-14 00:00:00

W lipcu 2014 roku na Syberii odkryto kilka zagadkowych kraterów. Jeden z nich, o średnicy 15 metrów, znajduje się na Półwyspie Jamalskim w obwodzie Tazkim. Drugi, o średnicy czterech metrów, odnaleziono na Półwyspie Tajmirskim w rejonie Krasnojarska. Wcześniej w Jamale odkryto ogromną dziurę o średnicy około 70 metrów.
W lipcu 2014 roku na Syberii odkryto kilka zagadkowych kraterów. Jeden z nich, o średnicy 15 metrów, znajduje się na Półwyspie Jamalskim w obwodzie Tazkim. Drugi, o średnicy czterech metrów, odnaleziono na Półwyspie Tajmirskim w rejonie Krasnojarska. Wcześniej w Jamale odkryto ogromną dziurę o średnicy około 70 metrów.

Głośne wycie w mrokach nocy. Poszukiwania japońskiego wilka
2016-08-07 00:00:00

Prawie pół wieku temu, mając 19 lat, Hiroshi Yagi po raz pierwszy usłyszał w bukowym lesie na górze Naeba w Japonii dziwne wycie, które nie mogło pochodzić od żadnego znanego mu psa. Odkąd usłyszał ten dźwięk, Yagi wiedział, że był to wilk. Istniał jednak pewien problem - japoński wilk był już przez większość stulecia uznawany za wymarłego. Wilk z Honshu, Canis lupus hodophylax, znany również jako wilk z Hondo lub Yamainu - dosłownie "górski wilk", był najmniejszym na świecie przedstawicielem rodziny wilków. Mający wzrost zaledwie jednej stopy na wysokości grzbietu, wilk z Honshu miał zaostrzony pysk, krótki ogon i pomarańczowo-czerwonawe zabarwienie za uszami oraz po zewnętrznej stronie nóg. Jego gęste, wąsko zbudowane i grube, szorstkie futro dobrze mu służyło w jego naturalnym środowisku, jakim było grube górskie poszycie, pośród którego polował na zwierzynę wszelakiego rodzaju, od małych gryzoni po jelenie i dziki. Niegdyś uznawany za Boga Gór, wilk z Honshu nagle stał się celem zorganizowanych polowań, przez pewien okres nawet finansowanych przez japoński rząd, co doprowadziło do jego wymarcia. Czy jednak na pewno...?
Prawie pół wieku temu, mając 19 lat, Hiroshi Yagi po raz pierwszy usłyszał w bukowym lesie na górze Naeba w Japonii dziwne wycie, które nie mogło pochodzić od żadnego znanego mu psa. Odkąd usłyszał ten dźwięk, Yagi wiedział, że był to wilk. Istniał jednak pewien problem - japoński wilk był już przez większość stulecia uznawany za wymarłego.

Wilk z Honshu, Canis lupus hodophylax, znany również jako wilk z Hondo lub Yamainu - dosłownie "górski wilk", był najmniejszym na świecie przedstawicielem rodziny wilków. Mający wzrost zaledwie jednej stopy na wysokości grzbietu, wilk z Honshu miał zaostrzony pysk, krótki ogon i pomarańczowo-czerwonawe zabarwienie za uszami oraz po zewnętrznej stronie nóg. Jego gęste, wąsko zbudowane i grube, szorstkie futro dobrze mu służyło w jego naturalnym środowisku, jakim było grube górskie poszycie, pośród którego polował na zwierzynę wszelakiego rodzaju, od małych gryzoni po jelenie i dziki. Niegdyś uznawany za Boga Gór, wilk z Honshu nagle stał się celem zorganizowanych polowań, przez pewien okres nawet finansowanych przez japoński rząd, co doprowadziło do jego wymarcia. Czy jednak na pewno...?

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie