Stryjowi, gdy się wyginał,
Wypadła nagle sprężyna.
Stryj patrzy i nie wierzy:
Czy to sprężyna tu leży?
I czy to moja jest wina,
Że wypadła sprężyna?
Przypadek to przecież nie lada -
Nieczęsto sprężyna wypada,
Zwłaszcza, że w ludzkim ciele
Sprężyn jest raczej niewiele.
A że się rzadko to zdarza,
Pobiegł stryj do lekarza.
Lekarz ogląda go, bada:
- Drogi panie, posiada,
Pan wszystkie niezbędne części,
Nie stuka pan i nie chrzęści,
Więc nie znajduję przyczyny,
Wypadnięcia sprężyny.
Bo przecież, proszę pana,
Nie wypadła z kolana,
Z łokcia czy nawet głowy.
Jest pan zupełnie zdrowy!
I niech się pan już tak nie spina,
To nie pańska sprężyna!
Zastanowiło to stryja:
Jeśli nie moja, to czyja?
I od lat kilku siedzi,
Szukając odpowiedzi.
Bo są zagadki na świecie,
Których nie rozwiążecie.
A ja mam jeszcze pół zdania
W kwestii wyginania:
Nie róbcie tego, broń boże,
Bo coś Wam też wypaść może!
Jest to odcinek podkastu:
Tratatata. Szymon Barabach
Nazywam się Szymon Barabach.
I pisuję teksty dla dzieci.
Jestem autorem książek "Rymosmaki czyli co się gdzie je na świecie" (Wyd. Dwie siostry) i "Leksykon strachów domowych" (wyd. Zielona Sowa).
Posłuchaj bajeczek, bajdurzeń, bajek, historyjek i opowiastek, które dla Ciebie mam.
Zapraszam Cię na moją stronę https://www.tratatata.pl
Ważna informacja! Logo podcastu ("facet z trąbą") zaprojektował mój ukochany syn Jeremi. Teraz to wielki chłopak, ale gdy malował logo, miał 7 lub 8 lat.
Dzieci i rodzina