Czy my się znamy?
Kategorie:
Społeczeństwo i Kultura
Społeczeństwo i Kultura
Nie podsłuchuj, o czym mówią zwierzęta
2025-12-24 21:43:29
Czy w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem? Polska (i szerzej: słowiańska) tradycja mówi, że tak — ale sens tej opowieści nie jest ani naiwny ani zoologiczny. Jest symboliczny, archaiczny i zaskakująco aktualny. W tym odcinku przyglądam się jednej z najbardziej zagadkowych legend wigilijnych: przekonaniu, że w noc Bożego Narodzenia zwierzęta otrzymują mowę — i jednocześnie temu, że nie wolno ich podsłuchiwać. Kto to zrobi, może zachorować, oszaleć albo umrzeć. Dlaczego? Legenda o mówiących zwierzętach sięga głębiej niż chrześcijaństwo. Ma pogańskie, przedchrześcijańskie korzenie i dotyczy zakazanej wiedzy — takiej, która nie jest przeznaczona do bezpośredniego usłyszenia. Zwierzęta w tej opowieści nie mówią „byle czego”. One mówią prawdę: o winie, o losie, o tym, co nadchodzi. A człowiek nie zawsze jest na nią gotów. Psychoanalitycznie to opowieść o powrocie tego, co wyparte. O tym, że w ciszy nocy — gdy obrony słabną — mogłoby przemówić to, co przed-językowe, popędowe, wstydliwe, a zarazem podstawowe. To opowieść o granicach poznania, o lęku przed prawdą o sobie i o tęsknocie za relacją, która nie opiera się na dominacji. Najbardziej archaiczna noc w nowoczesnym kalendarzu.
Czy w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem? Polska (i szerzej: słowiańska) tradycja mówi, że tak — ale sens tej opowieści nie jest ani naiwny ani zoologiczny. Jest symboliczny, archaiczny i zaskakująco aktualny.
W tym odcinku przyglądam się jednej z najbardziej zagadkowych legend wigilijnych: przekonaniu, że w noc Bożego Narodzenia zwierzęta otrzymują mowę — i jednocześnie temu, że nie wolno ich podsłuchiwać. Kto to zrobi, może zachorować, oszaleć albo umrzeć. Dlaczego?
Legenda o mówiących zwierzętach sięga głębiej niż chrześcijaństwo. Ma pogańskie, przedchrześcijańskie korzenie i dotyczy zakazanej wiedzy — takiej, która nie jest przeznaczona do bezpośredniego usłyszenia. Zwierzęta w tej opowieści nie mówią „byle czego”. One mówią prawdę: o winie, o losie, o tym, co nadchodzi. A człowiek nie zawsze jest na nią gotów. Psychoanalitycznie to opowieść o powrocie tego, co wyparte. O tym, że w ciszy nocy — gdy obrony słabną — mogłoby przemówić to, co przed-językowe, popędowe, wstydliwe, a zarazem podstawowe.
To opowieść o granicach poznania, o lęku przed prawdą o sobie i o tęsknocie za relacją, która nie opiera się na dominacji. Najbardziej archaiczna noc w nowoczesnym kalendarzu.
W tym odcinku przyglądam się jednej z najbardziej zagadkowych legend wigilijnych: przekonaniu, że w noc Bożego Narodzenia zwierzęta otrzymują mowę — i jednocześnie temu, że nie wolno ich podsłuchiwać. Kto to zrobi, może zachorować, oszaleć albo umrzeć. Dlaczego?
Legenda o mówiących zwierzętach sięga głębiej niż chrześcijaństwo. Ma pogańskie, przedchrześcijańskie korzenie i dotyczy zakazanej wiedzy — takiej, która nie jest przeznaczona do bezpośredniego usłyszenia. Zwierzęta w tej opowieści nie mówią „byle czego”. One mówią prawdę: o winie, o losie, o tym, co nadchodzi. A człowiek nie zawsze jest na nią gotów. Psychoanalitycznie to opowieść o powrocie tego, co wyparte. O tym, że w ciszy nocy — gdy obrony słabną — mogłoby przemówić to, co przed-językowe, popędowe, wstydliwe, a zarazem podstawowe.
To opowieść o granicach poznania, o lęku przed prawdą o sobie i o tęsknocie za relacją, która nie opiera się na dominacji. Najbardziej archaiczna noc w nowoczesnym kalendarzu.
Ludzie i psy. O relacji, która poprzedziła kulturę
2025-12-20 17:09:23
Ten odcinek jest o psach, ale jeszcze bardziej o nas. O relacji, która pojawiła się, zanim nauczyliśmy się mówić, zanim powstały mity, miasta i język symboliczny. Relacji, która rozgrywa się poza słowami – w rytmie ciała, w afekcie, w obecności. Pies w naszej kulturze bywa figurą wierności i pogardy, czułości i upodlenia. Mówimy: „wierny jak pies”, ale też „zejść na psy”. W tym odcinku przyglądam się tej ambiwalencji – temu, co pies reprezentuje w naszej psychice, w języku i w historii relacji człowieka z tym, co nieludzkie. Z perspektywy antropologii i psychoanalizy relacja człowiek–pies okazuje się starsza niż język i kultura symboliczna. To relacja współewolucji, a nie tresury; komunikacji afektywnej, a nie narracyjnej. W odcinku pojawiają się pytania o antropocentryzm, o kategorię „człowieka” jako narzędzia wykluczania, o narcyzm wpisany w przekonanie, że świat należy przede wszystkim do nas. Wracam do Freuda, ale też idę dalej – ku temu, co psychoanaliza często pomija: relacji sprzed symbolizacji, sprzed interpretacji, sprzed znaczącego i znaczonego. Relacja z psem nie jest jednoznacznie i wyłącznie „dobra”. Może być pomostem do relacji z ludźmi albo obronnym substytutem. Może leczyć, ale też chronić przed ryzykiem spotkania z Innym, który mówi, żąda, odchodzi. Ten odcinek nie idealizuje psów – raczej pyta, czego tak naprawdę w tej relacji szukamy. Na koniec wracam do wigilijnej legendy o mówiących zwierzętach. Być może nie chodzi w niej o to, że zwierzęta zyskują język, lecz o to, że człowiek traci na chwilę monopol na bycie jedynym podmiotem świata. A zakaz podsłuchiwania wigilijnych rozmów naszych zwierząt? Być może jest obroną przed wiedzą, która zbyt wiele by zmieniła. Więcej treści – bezpłatnych i płatnych – znajdziecie na okiempsychiatry.pl. Zapraszam także do subskrypcji newslettera.
Ten odcinek jest o psach, ale jeszcze bardziej o nas. O relacji, która pojawiła się, zanim nauczyliśmy się mówić, zanim powstały mity, miasta i język symboliczny. Relacji, która rozgrywa się poza słowami – w rytmie ciała, w afekcie, w obecności.
Pies w naszej kulturze bywa figurą wierności i pogardy, czułości i upodlenia. Mówimy: „wierny jak pies”, ale też „zejść na psy”. W tym odcinku przyglądam się tej ambiwalencji – temu, co pies reprezentuje w naszej psychice, w języku i w historii relacji człowieka z tym, co nieludzkie.
Z perspektywy antropologii i psychoanalizy relacja człowiek–pies okazuje się starsza niż język i kultura symboliczna. To relacja współewolucji, a nie tresury; komunikacji afektywnej, a nie narracyjnej. W odcinku pojawiają się pytania o antropocentryzm, o kategorię „człowieka” jako narzędzia wykluczania, o narcyzm wpisany w przekonanie, że świat należy przede wszystkim do nas. Wracam do Freuda, ale też idę dalej – ku temu, co psychoanaliza często pomija: relacji sprzed symbolizacji, sprzed interpretacji, sprzed znaczącego i znaczonego.
Relacja z psem nie jest jednoznacznie i wyłącznie „dobra”. Może być pomostem do relacji z ludźmi albo obronnym substytutem. Może leczyć, ale też chronić przed ryzykiem spotkania z Innym, który mówi, żąda, odchodzi. Ten odcinek nie idealizuje psów – raczej pyta, czego tak naprawdę w tej relacji szukamy. Na koniec wracam do wigilijnej legendy o mówiących zwierzętach. Być może nie chodzi w niej o to, że zwierzęta zyskują język, lecz o to, że człowiek traci na chwilę monopol na bycie jedynym podmiotem świata. A zakaz podsłuchiwania wigilijnych rozmów naszych zwierząt? Być może jest obroną przed wiedzą, która zbyt wiele by zmieniła.
Więcej treści – bezpłatnych i płatnych – znajdziecie na okiempsychiatry.pl.
Zapraszam także do subskrypcji newslettera.
Pies w naszej kulturze bywa figurą wierności i pogardy, czułości i upodlenia. Mówimy: „wierny jak pies”, ale też „zejść na psy”. W tym odcinku przyglądam się tej ambiwalencji – temu, co pies reprezentuje w naszej psychice, w języku i w historii relacji człowieka z tym, co nieludzkie.
Z perspektywy antropologii i psychoanalizy relacja człowiek–pies okazuje się starsza niż język i kultura symboliczna. To relacja współewolucji, a nie tresury; komunikacji afektywnej, a nie narracyjnej. W odcinku pojawiają się pytania o antropocentryzm, o kategorię „człowieka” jako narzędzia wykluczania, o narcyzm wpisany w przekonanie, że świat należy przede wszystkim do nas. Wracam do Freuda, ale też idę dalej – ku temu, co psychoanaliza często pomija: relacji sprzed symbolizacji, sprzed interpretacji, sprzed znaczącego i znaczonego.
Relacja z psem nie jest jednoznacznie i wyłącznie „dobra”. Może być pomostem do relacji z ludźmi albo obronnym substytutem. Może leczyć, ale też chronić przed ryzykiem spotkania z Innym, który mówi, żąda, odchodzi. Ten odcinek nie idealizuje psów – raczej pyta, czego tak naprawdę w tej relacji szukamy. Na koniec wracam do wigilijnej legendy o mówiących zwierzętach. Być może nie chodzi w niej o to, że zwierzęta zyskują język, lecz o to, że człowiek traci na chwilę monopol na bycie jedynym podmiotem świata. A zakaz podsłuchiwania wigilijnych rozmów naszych zwierząt? Być może jest obroną przed wiedzą, która zbyt wiele by zmieniła.
Więcej treści – bezpłatnych i płatnych – znajdziecie na okiempsychiatry.pl.
Zapraszam także do subskrypcji newslettera.
Kłopotliwa wolność, czyli dlaczego wolimy, żeby ktoś decydował za nas
2025-10-30 12:00:41
Marzymy o wolności, a gdy naprawdę staje przed nami – często uciekamy. Wolność wyboru to również samotność, odpowiedzialność i lęk. Dlatego tak często oddajemy ją w ręce autorytetów, partnerów, instytucji, ideologii – byle tylko nie czuć ciężaru decyzji. W tym odcinku przyglądam się paradoksowi ludzkiego pragnienia: jako w pełni wolni chcemy być sobą, ale boimy się siebie. Wolność bywa trudniejsza niż zależność, bo wymaga spotkania z własnymi sprzecznościami. zapraszam do namysłu: co robimy, kiedy możemy robić wszystko.
Marzymy o wolności, a gdy naprawdę staje przed nami – często uciekamy. Wolność wyboru to również samotność, odpowiedzialność i lęk. Dlatego tak często oddajemy ją w ręce autorytetów, partnerów, instytucji, ideologii – byle tylko nie czuć ciężaru decyzji. W tym odcinku przyglądam się paradoksowi ludzkiego pragnienia: jako w pełni wolni chcemy być sobą, ale boimy się siebie. Wolność bywa trudniejsza niż zależność, bo wymaga spotkania z własnymi sprzecznościami. zapraszam do namysłu: co robimy, kiedy możemy robić wszystko.
Trickster
2025-10-14 21:25:33
W odcinku rozmawiam z Patrycją Felczak – studentką filozofii i polonistyki, autorką tekstu opublikowanego w najnowszym numerze pisma "Idiomy", poświęconym tematowi (albo słowu)„Pomiędzy”. Patrycja wybrała do niego postać trickstera – archetypu, który wymyka się definicjom, jest bytem granicznym i nieuchwytnym, którego obecność rozpoznajemy raczej intuicyjnie niż poznawczo. Trickster to figura, która łączy sprzeczności: boskie i ludzkie, święte i profaniczne, rozumne i popędowe. Potrafi burzyć porządek, by coś nowego mogło się zrodzić. Ponieważ takie zjawiska – wymykające się językowi i logice – od zawsze mnie intrygują, zaprosiłem autorkę do rozmowy o tym, kim lub czym jest trickster i dlaczego go potrzebujemy.
W odcinku rozmawiam z Patrycją Felczak – studentką filozofii i polonistyki, autorką tekstu opublikowanego w najnowszym numerze pisma "Idiomy", poświęconym tematowi (albo słowu)„Pomiędzy”. Patrycja wybrała do niego postać trickstera – archetypu, który wymyka się definicjom, jest bytem granicznym i nieuchwytnym, którego obecność rozpoznajemy raczej intuicyjnie niż poznawczo. Trickster to figura, która łączy sprzeczności: boskie i ludzkie, święte i profaniczne, rozumne i popędowe. Potrafi burzyć porządek, by coś nowego mogło się zrodzić. Ponieważ takie zjawiska – wymykające się językowi i logice – od zawsze mnie intrygują, zaprosiłem autorkę do rozmowy o tym, kim lub czym jest trickster i dlaczego go potrzebujemy.
Pustka więzi?
2025-09-22 17:56:46
W tym odcinku „Czy my się znamy” rozmawiam z Anną Kaplińską-Struss – prowadzącą grupy terapeutyczne dla dzieci i młodzieży, arteterapeutką i wykładowczynią łódzkiej szkoły filmowej. Punktem wyjścia jest pytanie o kondycję psychiczną młodego pokolenia: jak wpływa na nią rozpad wspólnot, nadmiar indywidualizmu i życie w świecie „ciągłego kredytu” – od relacji rodzinnych po klimat i gospodarkę. Dyskutujemy o znaczeniu więzi, terapii grupowej, mentalizacji i wspólnotowości, o tym, jak dzieci stają się nosicielami społecznych kryzysów i projekcji, a także o tym, dlaczego dorosłość bywa dziś marginalizowana, a dorosły autorytet – wyśmiewany. Rozmowa prowadzi do pytań o rolę frustracji, o zanikające formy życia wspólnotowego i zapominane rytuały codzienności i o to, jak możemy odzyskać przestrzeń dla budowania autentycznej więzi. To odcinek o dzieciach, które pokazują, co boli całe społeczeństwo – i o tym, jak wiele zasobów wciąż możemy odkryć w sobie nawzajem.
W tym odcinku „Czy my się znamy” rozmawiam z Anną Kaplińską-Struss – prowadzącą grupy terapeutyczne dla dzieci i młodzieży, arteterapeutką i wykładowczynią łódzkiej szkoły filmowej. Punktem wyjścia jest pytanie o kondycję psychiczną młodego pokolenia: jak wpływa na nią rozpad wspólnot, nadmiar indywidualizmu i życie w świecie „ciągłego kredytu” – od relacji rodzinnych po klimat i gospodarkę. Dyskutujemy o znaczeniu więzi, terapii grupowej, mentalizacji i wspólnotowości, o tym, jak dzieci stają się nosicielami społecznych kryzysów i projekcji, a także o tym, dlaczego dorosłość bywa dziś marginalizowana, a dorosły autorytet – wyśmiewany. Rozmowa prowadzi do pytań o rolę frustracji, o zanikające formy życia wspólnotowego i zapominane rytuały codzienności i o to, jak możemy odzyskać przestrzeń dla budowania autentycznej więzi. To odcinek o dzieciach, które pokazują, co boli całe społeczeństwo – i o tym, jak wiele zasobów wciąż możemy odkryć w sobie nawzajem.
Męskie sprawy
2025-08-21 12:04:30
Odcinek o męskości jako spektaklu porównywania i fetyszu „posiadania”. Punktem wyjścia jest „Chevalier” (2015) Athiny Rachel Tsangari — sześciu mężczyzn na jachcie i podjęta przez nich gra o status „najlepszego we wszystkim”, tragikomiczne laboratorium potencji, fallusa i kruchości. W odcinku rozwijam wątki idealnego „ja”, kruchego narcyzmu oraz różnicy między fallusem a penisem. Zapraszam do wysłuchania całości.
Odcinek o męskości jako spektaklu porównywania i fetyszu „posiadania”. Punktem wyjścia jest „Chevalier” (2015) Athiny Rachel Tsangari — sześciu mężczyzn na jachcie i podjęta przez nich gra o status „najlepszego we wszystkim”, tragikomiczne laboratorium potencji, fallusa i kruchości. W odcinku rozwijam wątki idealnego „ja”, kruchego narcyzmu oraz różnicy między fallusem a penisem. Zapraszam do wysłuchania całości.
Syndrom oszusta
2025-05-21 20:12:07
Dlaczego czujesz się nie na miejscu, mimo że wszystko robisz dobrze? Czemu nie wierzę, że zasłużyłem na sukces? Dlaczego pochwała wzbudza lęk, a nie radość? W tym odcinku przyglądam się syndromowi oszusta – nie od strony poradnikowej, ale "od środka" - przez soczewkę psychoanalizy. Co dzieje się w psychice, gdy sukces nie przynosi satysfakcji, tylko niepokój? Skąd bierze się przekonanie, że tylko „udajemy” kompetencję? Jaką rolę odgrywa wewnętrzny sędzia, spojrzenie innych ludzi, niszczące superego? Opowiadam o lęku przed byciem widzianym, o rodzicielskich projekcjach, o niemowlęciu, które chce mieć nie mleko, lecz całą pierś. Jest też o Freudzie, który nie potrafił cieszyć się podróżą do Aten – i o "Utalentowanym Panu Ripleyu", który nie chciał być kochany, lecz chciał się dosłownie stać innym człowiekiem.
Dlaczego czujesz się nie na miejscu, mimo że wszystko robisz dobrze?
Czemu nie wierzę, że zasłużyłem na sukces?
Dlaczego pochwała wzbudza lęk, a nie radość?
W tym odcinku przyglądam się syndromowi oszusta – nie od strony poradnikowej, ale "od środka" - przez soczewkę psychoanalizy. Co dzieje się w psychice, gdy sukces nie przynosi satysfakcji, tylko niepokój? Skąd bierze się przekonanie, że tylko „udajemy” kompetencję? Jaką rolę odgrywa wewnętrzny sędzia, spojrzenie innych ludzi, niszczące superego? Opowiadam o lęku przed byciem widzianym, o rodzicielskich projekcjach, o niemowlęciu, które chce mieć nie mleko, lecz całą pierś. Jest też o Freudzie, który nie potrafił cieszyć się podróżą do Aten – i o "Utalentowanym Panu Ripleyu", który nie chciał być kochany, lecz chciał się dosłownie stać innym człowiekiem.
Czemu nie wierzę, że zasłużyłem na sukces?
Dlaczego pochwała wzbudza lęk, a nie radość?
W tym odcinku przyglądam się syndromowi oszusta – nie od strony poradnikowej, ale "od środka" - przez soczewkę psychoanalizy. Co dzieje się w psychice, gdy sukces nie przynosi satysfakcji, tylko niepokój? Skąd bierze się przekonanie, że tylko „udajemy” kompetencję? Jaką rolę odgrywa wewnętrzny sędzia, spojrzenie innych ludzi, niszczące superego? Opowiadam o lęku przed byciem widzianym, o rodzicielskich projekcjach, o niemowlęciu, które chce mieć nie mleko, lecz całą pierś. Jest też o Freudzie, który nie potrafił cieszyć się podróżą do Aten – i o "Utalentowanym Panu Ripleyu", który nie chciał być kochany, lecz chciał się dosłownie stać innym człowiekiem.
Scrolling: O nowej formie percepcji i nadmiarze, który nas pochłania
2025-04-17 21:34:52
W tym odcinku przyglądam się zjawisku, które dotyczy niemal każdego z nas – scrollingowi. Czym jest umysł scrollujący i algorytmiczne self? Jak zmienia się nasze myślenie i przeżywanie świata w epoce nieustannego bodźcowania? Z pomocą McLuhana, Han’a, Virno i Baudrillarda zastanawiam się: – czy przestaliśmy myśleć, a zaczęliśmy tylko reagować? – co robi z nami nadmiar informacji i brak ciszy? – czy scrollowanie to nowoczesna forma obrony przed samotnością i pustką? – jak przekształca się nieświadomość w epoce cyfrowej? Rozmawiam też o funkcji alfa Biona, informacyjnym „obrzęku mózgu”, kapitalizmie afektywnym i jaźni tworzonej przez algorytmy. Ten odcinek to zaproszenie do refleksji – zanim znów sięgniemy po ekran.
W tym odcinku przyglądam się zjawisku, które dotyczy niemal każdego z nas – scrollingowi. Czym jest umysł scrollujący i algorytmiczne self? Jak zmienia się nasze myślenie i przeżywanie świata w epoce nieustannego bodźcowania? Z pomocą McLuhana, Han’a, Virno i Baudrillarda zastanawiam się:
– czy przestaliśmy myśleć, a zaczęliśmy tylko reagować?
– co robi z nami nadmiar informacji i brak ciszy?
– czy scrollowanie to nowoczesna forma obrony przed samotnością i pustką?
– jak przekształca się nieświadomość w epoce cyfrowej? Rozmawiam też o funkcji alfa Biona, informacyjnym „obrzęku mózgu”, kapitalizmie afektywnym i jaźni tworzonej przez algorytmy. Ten odcinek to zaproszenie do refleksji – zanim znów sięgniemy po ekran.
– czy przestaliśmy myśleć, a zaczęliśmy tylko reagować?
– co robi z nami nadmiar informacji i brak ciszy?
– czy scrollowanie to nowoczesna forma obrony przed samotnością i pustką?
– jak przekształca się nieświadomość w epoce cyfrowej? Rozmawiam też o funkcji alfa Biona, informacyjnym „obrzęku mózgu”, kapitalizmie afektywnym i jaźni tworzonej przez algorytmy. Ten odcinek to zaproszenie do refleksji – zanim znów sięgniemy po ekran.
Psychoanalityczna terapia par: miłość, konflikty i nieświadomość
2025-03-03 21:44:12
W odcinku rozmawiam z Karoliną Pniewską , psycholożką, socjolożką i psychoterapeutką psychoanalityczną specjalizującą się w psychoanalitycznej terapii par i rodzin. Razem przyglądamy się złożonej dynamice związków – dlaczego dwoje ludzi, których łączy miłość, z czasem może stać się sobie obojętnymi albo wręcz wrogami? Co kieruje naszymi wyborami partnerów? Jakie nieświadome procesy wpływają na powtarzanie tych samych schematów w relacjach? Co to oznacza w praktyce terapeutycznej, jeżeli pacjentem jest para, a nie jednostka? Czy istnieją uniwersalne mechanizmy, które rządzą dynamiką miłości? I jak dalece jesteśmy zdeterminowani przez naszą nieświadomość? W rozmowie zapowiadamy również Konferencję Pracując Psychoanalitycznie z Parami: „Miłość – zniekształca czy przekształca?” , która odbędzie się 25–26 kwietnia 2025 r. w Warszawie.
W odcinku rozmawiam z Karoliną Pniewską, psycholożką, socjolożką i psychoterapeutką psychoanalityczną specjalizującą się w psychoanalitycznej terapii par i rodzin. Razem przyglądamy się złożonej dynamice związków – dlaczego dwoje ludzi, których łączy miłość, z czasem może stać się sobie obojętnymi albo wręcz wrogami? Co kieruje naszymi wyborami partnerów? Jakie nieświadome procesy wpływają na powtarzanie tych samych schematów w relacjach? Co to oznacza w praktyce terapeutycznej, jeżeli pacjentem jest para, a nie jednostka? Czy istnieją uniwersalne mechanizmy, które rządzą dynamiką miłości? I jak dalece jesteśmy zdeterminowani przez naszą nieświadomość?
W rozmowie zapowiadamy również Konferencję Pracując Psychoanalitycznie z Parami: „Miłość – zniekształca czy przekształca?”, która odbędzie się 25–26 kwietnia 2025 r. w Warszawie.
W rozmowie zapowiadamy również Konferencję Pracując Psychoanalitycznie z Parami: „Miłość – zniekształca czy przekształca?”, która odbędzie się 25–26 kwietnia 2025 r. w Warszawie.
O biurokracji, biurokratyzacji myślenia i niszczycielskim superego
2025-02-26 19:37:16
Czy Twój wewnętrzny opiniujący głos bardziej przypomina wspierającego mentora czy bezlitosnego urzędnika? W tym odcinku przyjrzymy się superego – psychicznemu strażnikowi norm i zakazów, który może stać się tyranem. Psychoanaliza widzi w biurokracji nie tylko system organizacyjny, ale i strukturę psychiczną, która reguluje, kontroluje i ogranicza. Czy perfekcjonizm to narzędzie rozwoju, czy biurokratyczna obsesja umysłu? Co dzieje się, gdy normy stają się tak sztywne, że zabijają spontaniczność i radość? Wyruszamy w podróż śladami bohatera powieści Franza Kafki, Josefa K. i tych, którzy – choć pozornie wolni – są więźniami własnych, nieustających powinności.Posłuchaj i sprawdź, czy Twoje superego służy Ci pomocą, czy zamienia życie w absurdalny proces wypełniania reguł bez sensu i końca.
Czy Twój wewnętrzny opiniujący głos bardziej przypomina wspierającego mentora czy bezlitosnego urzędnika? W tym odcinku przyjrzymy się superego – psychicznemu strażnikowi norm i zakazów, który może stać się tyranem. Psychoanaliza widzi w biurokracji nie tylko system organizacyjny, ale i strukturę psychiczną, która reguluje, kontroluje i ogranicza. Czy perfekcjonizm to narzędzie rozwoju, czy biurokratyczna obsesja umysłu? Co dzieje się, gdy normy stają się tak sztywne, że zabijają spontaniczność i radość? Wyruszamy w podróż śladami bohatera powieści Franza Kafki, Josefa K. i tych, którzy – choć pozornie wolni – są więźniami własnych, nieustających powinności.Posłuchaj i sprawdź, czy Twoje superego służy Ci pomocą, czy zamienia życie w absurdalny proces wypełniania reguł bez sensu i końca.