Podróże małe i duże w Radiu Lublin

Marzenia - od tego wszystko się zaczyna.

Nie bójmy się ich mieć. Zaryzykowałeś marząc? Ten program jest dla Ciebie. Jeśli jednak nie, chodź z nami. Nasi bohaterowie opowiedzą o miejscach, pasjach, które jak się okazuje, mogą być w zasięgu ręki - wystarczy sięgnąć. Udowodnimy, że z przygód nie warto rezygnować. Niezależnie jak nasi goście poznają świat, na nogach, kołach czy z lotu ptaka.

Zaprasza Agata Zalewska.


Odcinki od najnowszych:

Podróże małe i duże - O klimatycznym zwiedzaniu Lublina szlakiem jagiellońskim
2022-09-11 14:00:59

Dziś w ramach programu „Podróże małe i duże” podróż „mała”, choć wcale nie krótka. Będzie to spacer na trochę więcej niż parę kroków w stolicy województwa - Lublinie. Fundacja „Via Jagiellonica” zaprasza mieszkańców i turystów na spacer w ramach cyklu pt. „Dni i Noce Jagiellońskie”. To dobrze, że po dalekich wojażach wakacyjnych na nowo będziemy odkrywali historie, legendy i tajemnicze miejsca związane z lubelskim szlakiem jagiellońskim. Dzień i Noc Jagiellońska w Lublinie, to klimatyczne zwiedzanie z przewodnikiem, łączące jagiellońskie tradycje Zamku i Miasta ze spacerem w miejsca niecodzienne. Spróbujemy odkryć trakt mazowiecki w Lublinie, przejdziemy także "Ulicami Krakowską i Grodzką na Zamek". Oprowadza nas przewodnik Janusz Kopaczek z Organizacji "Szlaki Unii Jagiellońskiej" - Unia Szlaków "Zachód - Wschód", Fundacja „Via Jagiellonica”. Do zobaczenia na lubelskim bruku i do usłyszenia mówi Magdalena Lipiec - Jaremek.

Dziś w ramach programu „Podróże małe i duże” podróż „mała”, choć wcale nie krótka. Będzie to spacer na trochę więcej niż parę kroków w stolicy województwa - Lublinie.

Fundacja „Via Jagiellonica” zaprasza mieszkańców i turystów na spacer w ramach cyklu pt. „Dni i Noce Jagiellońskie”. To dobrze, że po dalekich wojażach wakacyjnych na nowo będziemy odkrywali historie, legendy i tajemnicze miejsca związane z lubelskim szlakiem jagiellońskim. Dzień i Noc Jagiellońska w Lublinie, to klimatyczne zwiedzanie z przewodnikiem, łączące jagiellońskie tradycje Zamku i Miasta ze spacerem w miejsca niecodzienne. Spróbujemy odkryć trakt mazowiecki w Lublinie, przejdziemy także "Ulicami Krakowską i Grodzką na Zamek". Oprowadza nas przewodnik Janusz Kopaczek z Organizacji "Szlaki Unii Jagiellońskiej" - Unia Szlaków "Zachód - Wschód", Fundacja „Via Jagiellonica”.

Do zobaczenia na lubelskim bruku i do usłyszenia mówi Magdalena Lipiec - Jaremek.

Podróże małe i duże - W Poleskim Parku Narodowym
2022-09-04 14:00:56

Nasza podróż rozpocznie się od ostoi żurawia w Poleskim Parku Narodowym. Jesteśmy razem z Państwem podczas Lubelskich Spotkań z Przyrodą - "Pożegnanie żurawi". Tematem programu są m.in. nieznane szerszym turystom fragmenty Poleskiego Parku, turystyka ornitologiczna, birdwatching w regionie lubelskim, walory turystyczno-krajoznawcze z uwzględnieniem przyrody PPN, edukacja przyrodnicza: rok życia żurawia w Poleskim Parku Narodowym itp. A wśród zaproszonych gości m.in. przyrodnicy i edukatorzy z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych oraz Poleskiego Parku narodowego i Fundacji dla Przyrody. Zaprasza Magdalena Lipiec-Jaremek. 

Nasza podróż rozpocznie się od ostoi żurawia w Poleskim Parku Narodowym. Jesteśmy razem z Państwem podczas Lubelskich Spotkań z Przyrodą - "Pożegnanie żurawi". Tematem programu są m.in. nieznane szerszym turystom fragmenty Poleskiego Parku, turystyka ornitologiczna, birdwatching w regionie lubelskim, walory turystyczno-krajoznawcze z uwzględnieniem przyrody PPN, edukacja przyrodnicza: rok życia żurawia w Poleskim Parku Narodowym itp.

A wśród zaproszonych gości m.in. przyrodnicy i edukatorzy z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych oraz Poleskiego Parku narodowego i Fundacji dla Przyrody.

Zaprasza Magdalena Lipiec-Jaremek. 

Podróże małe i duże - Marcin Błoński, przewodnik beskidzki i miłośnik gór Wysp Brytyjskich
2022-05-21 11:37:45

„Czasem niebezpiecznie jest wyjść z domu, gdy staniesz na drodze, nigdy nie wiadomo, dokąd cię nogi poniosą". Tak pisał Tolkien, którego twórczość zabrała naszego dzisiejszego gościa w góry Wysp Brytyjskich. Czy bywało niebezpiecznie, nie wiem, ale z pewnością było dziko, z dala od szlaków turystycznych, cywilizacji i świateł wielkich miast, pięknie, a zarazem surowo. A to wszystko przy pogodzie w kratę. Jego przygoda z górami rozpoczęła się w schronisku na Połoninie Wetlińskiej. Przypadkowe tam spotkanie zaprowadziło go na kurs do Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Warszawie. W ten oto sposób, nasz dzisiejszy gość od 10 lat oprowadza turystów po chyba najdzikszych górach w Polsce. Jednak zamiłowania poniosły go dalej, w Karpaty ukraińskie, rumuńskie i słowackie. Aż w końcu realizując swoje młodzieńcze marzenia, trafił do Szkocji i Irlandii, gdzie odnalazł jeszcze więcej przestrzeni i dziczy. W studiu Radia Lublin gościmy górskiego przewodnika - Marcina Błońskiego. Zapraszam, Agata Zalewska.

„Czasem niebezpiecznie jest wyjść z domu, gdy staniesz na drodze, nigdy nie wiadomo, dokąd cię nogi poniosą". Tak pisał Tolkien, którego twórczość zabrała naszego dzisiejszego gościa w góry Wysp Brytyjskich. Czy bywało niebezpiecznie, nie wiem, ale z pewnością było dziko, z dala od szlaków turystycznych, cywilizacji i świateł wielkich miast, pięknie, a zarazem surowo. A to wszystko przy pogodzie w kratę.

Jego przygoda z górami rozpoczęła się w schronisku na Połoninie Wetlińskiej. Przypadkowe tam spotkanie zaprowadziło go na kurs do Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich w Warszawie. W ten oto sposób, nasz dzisiejszy gość od 10 lat oprowadza turystów po chyba najdzikszych górach w Polsce. Jednak zamiłowania poniosły go dalej, w Karpaty ukraińskie, rumuńskie i słowackie. Aż w końcu realizując swoje młodzieńcze marzenia, trafił do Szkocji i Irlandii, gdzie odnalazł jeszcze więcej przestrzeni i dziczy.

W studiu Radia Lublin gościmy górskiego przewodnika - Marcina Błońskiego.

Zapraszam, Agata Zalewska.

Podróże małe i duże - Piotr Wilk - Laureat Kolosa w kategorii „Wyczyn Roku”. Pierwszy człowiek na świecie, który samotnie przeleciał superlekkim śmigłowcem przez Atlantyk
2022-05-14 11:35:12

„Piloci nie czerpią szczególnej radości z chodzenia: piloci lubią latać“ powiedział Neil Armstrong, a ten chyba wiedział, co mówi. I myślę, że z tymi słowami zgodzi się też nasz dzisiejszy gość, który jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przeleciał lekkim śmigłowcem przez Atlantyk. Zapisanie się na kartach historii światowego lotnictwa zajęło mu 20 dni. Jednak jego pasja to nie tylko kolejne wyzwania, ale możliwość niesienia pomocy innym. Jedną z akcji ratowniczych, w której brał udział śledziła cała Polska. A po zakończeniu działań, uczestników okrzyknięto herosami przestworzy. Laureat Kolosa w kategorii „Wyczyn Roku”, najbardziej prestiżowej nagrody podróżniczej w Polsce, Piotr Wilk, w ubiegłym roku samotnie przeleciał śmigłowcem przez Atlantyk. Trasą ze Stanów Zjednoczonych przez Kanadę, Grenlandię, Norwegię, Szwecją i Polskę. To był wyczyn na skalę światową, bowiem najprawdopodobniej nikt wcześniej nie przeleciał tej trasy śmigłowcem o tak małej maksymalnej masie startowej (Robinson R44 Cadet MTOF 998 kg), a także nikt nie przeleciał odcinka Islandia - Norwegia bez przystanku na Wyspach Owczych. Łączymy się ze współzałożycielem Lotniczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i członkiem Śmigłowcowej Kadry Narodowej, Piotrem Wilkiem. Zapraszam na pokład w sobotę po godzinie 13.00, Agata Zalewska.

„Piloci nie czerpią szczególnej radości z chodzenia: piloci lubią latać“ powiedział Neil Armstrong, a ten chyba wiedział, co mówi. I myślę, że z tymi słowami zgodzi się też nasz dzisiejszy gość, który jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przeleciał lekkim śmigłowcem przez Atlantyk. Zapisanie się na kartach historii światowego lotnictwa zajęło mu 20 dni. Jednak jego pasja to nie tylko kolejne wyzwania, ale możliwość niesienia pomocy innym. Jedną z akcji ratowniczych, w której brał udział śledziła cała Polska. A po zakończeniu działań, uczestników okrzyknięto herosami przestworzy.

Laureat Kolosa w kategorii „Wyczyn Roku”, najbardziej prestiżowej nagrody podróżniczej w Polsce, Piotr Wilk, w ubiegłym roku samotnie przeleciał śmigłowcem przez Atlantyk. Trasą ze Stanów Zjednoczonych przez Kanadę, Grenlandię, Norwegię, Szwecją i Polskę. To był wyczyn na skalę światową, bowiem najprawdopodobniej nikt wcześniej nie przeleciał tej trasy śmigłowcem o tak małej maksymalnej masie startowej (Robinson R44 Cadet MTOF 998 kg), a także nikt nie przeleciał odcinka Islandia - Norwegia bez przystanku na Wyspach Owczych. Łączymy się ze współzałożycielem Lotniczego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i członkiem Śmigłowcowej Kadry Narodowej, Piotrem Wilkiem.

Zapraszam na pokład w sobotę po godzinie 13.00, Agata Zalewska.

Podróże małe i duże - Dorota Szparaga - pasjonatka wypraw długodystansowych, rekord kobiecego przejścia szlaku Via Alpina o długości 2650km
2022-05-07 11:32:42

"Im dalej pójdę, tym bardziej siebie poznam" - powiedział amerykański aktor i pisarz turystyczny Andrew McCarthy. Bo spotkanie z samym sobą to przecież kwintesencja podróży. A samotne wyprawy, z dala od cywilizacji gdzie najtrudniej uciec od samego siebie to domena naszej dzisiejszej bohaterki. Kobiety, która w rekordowym tempie samotnie pokonuje górskie szlaki m.in w Polsce, Alpach i Pirenejach. Była łyżwiarka figurowa, płozy jednak zamieniła na trapery. A lodowisko na długodystansowe szlaki górskie. W 2016 roku po raz pierwszy samodzielnie pokonała mierzący 850 kilometrów szlak GR11 w Pirenejach. Zrobiła to w 27 dni. Z kolei ponad rok temu przeszła z namiotem Główny Szlak Beskidzki z Ustronia do Wołosatego. W jedną stronę było za krótko więc zawróciła i tak pokonała tysiąc kilometrów w 25 dni - ustanawiając rekord kobiecego przejścia. Później nadszedł czas, na przygodę jej życia. W ubiegłym roku wyruszyła prowadzącym przez 8 krajów czerwonym szlakiem Via Alpina o długości 2650 kilometrów. Zrobiła to także w rekordowym tempie 94 dni. Jednak odnoszę wrażenie, że to nie rekordy ją napędzają tylko poszukiwanie własnych granic wytrzymałości. W studiu Radia Lublin gościmy Dorotę Szparagę autorkę bloga "Szparaga we własnym sosie". Zapraszam, Agata Zalewska.

"Im dalej pójdę, tym bardziej siebie poznam" - powiedział amerykański aktor i pisarz turystyczny Andrew McCarthy. Bo spotkanie z samym sobą to przecież kwintesencja podróży. A samotne wyprawy, z dala od cywilizacji gdzie najtrudniej uciec od samego siebie to domena naszej dzisiejszej bohaterki. Kobiety, która w rekordowym tempie samotnie pokonuje górskie szlaki m.in w Polsce, Alpach i Pirenejach.

Była łyżwiarka figurowa, płozy jednak zamieniła na trapery. A lodowisko na długodystansowe szlaki górskie. W 2016 roku po raz pierwszy samodzielnie pokonała mierzący 850 kilometrów szlak GR11 w Pirenejach. Zrobiła to w 27 dni. Z kolei ponad rok temu przeszła z namiotem Główny Szlak Beskidzki z Ustronia do Wołosatego. W jedną stronę było za krótko więc zawróciła i tak pokonała tysiąc kilometrów w 25 dni - ustanawiając rekord kobiecego przejścia. Później nadszedł czas, na przygodę jej życia. W ubiegłym roku wyruszyła prowadzącym przez 8 krajów czerwonym szlakiem Via Alpina o długości 2650 kilometrów. Zrobiła to także w rekordowym tempie 94 dni. Jednak odnoszę wrażenie, że to nie rekordy ją napędzają tylko poszukiwanie własnych granic wytrzymałości.

W studiu Radia Lublin gościmy Dorotę Szparagę autorkę bloga "Szparaga we własnym sosie".

Zapraszam, Agata Zalewska.

Podróże małe i duże - Grzegorz Rożalski, kierowca wyścigowy, twórca pierwszego w Polsce wydarzenia Formula Drive – Poprowadź Bolid F1
2022-04-30 11:04:22

Kierowca wyścigowy, pasjonat sportów ekstremalnych i biznesmen. Kilkukrotny mistrz Polski w lidze Time Attac Poland - prestiżowych wyścigach amatorskich, odbywających się na największych torach w kraju. Na początku przygody z motoryzacją miał przydomek "Usterka". Ale już dziś mówią o nim "wizjoner". Znaleziona, w szufladzie "lista sportów marzeń", którą ułożył jeszcze jako nastolatek zainspirowała go do stworzenia własnej marki Prezentmarzeń. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Ale on nie spoczął na laurach i ruszył dalej. Rozpoczął pracę nad czymś, czego nikt jeszcze w Polsce nie dokonał, czyli komercyjne jazdy za kierownicą bolidu Formuły 1. Bo skoro jest to możliwe w Szwecji oraz w Finlandii to musi być to możliwe także w Polsce. W studiu Radia Lublin gościmy Grzegorza Rożalskiego - pomysłodawcę i twórcę pierwszego w Polsce wydarzenia Formula Drive - Poprowadź Bolid F1. Zapraszam - Agata Zalewska.

Kierowca wyścigowy, pasjonat sportów ekstremalnych i biznesmen. Kilkukrotny mistrz Polski w lidze Time Attac Poland - prestiżowych wyścigach amatorskich, odbywających się na największych torach w kraju. Na początku przygody z motoryzacją miał przydomek "Usterka". Ale już dziś mówią o nim "wizjoner". Znaleziona, w szufladzie "lista sportów marzeń", którą ułożył jeszcze jako nastolatek zainspirowała go do stworzenia własnej marki Prezentmarzeń. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Ale on nie spoczął na laurach i ruszył dalej. Rozpoczął pracę nad czymś, czego nikt jeszcze w Polsce nie dokonał, czyli komercyjne jazdy za kierownicą bolidu Formuły 1. Bo skoro jest to możliwe w Szwecji oraz w Finlandii to musi być to możliwe także w Polsce.

W studiu Radia Lublin gościmy Grzegorza Rożalskiego - pomysłodawcę i twórcę pierwszego w Polsce wydarzenia Formula Drive - Poprowadź Bolid F1.

Zapraszam - Agata Zalewska.

Podróże małe i duże - Magdalena Ryszkowska - instruktorka jazdy konnej w Nambii
2022-04-23 11:01:48

Są symbolem wolności, gracji i siły. Towarzyszą ludziom od wieków. Pomagały na polu, woziły karoce, a w dawnej Polsce traktowano je nawet jak członków rodziny. Dla naszego gościa okazały się początkiem podróży po świecie... Z zawodu instruktorka jazdy konnej, z wykształcenia zootechnik ze specjalnością Hodowla Koni i Jeździectwo. Zajmuje się również treningiem koni. Przygotowuje młode konie do pracy pod siodłem - i co chyba najbardziej ciekawi - rozwiązuje ich problemy behawioralne. Jak pisze o sobie, "przypadkowo udało się jej połączyć pracę z podróżowaniem - bo okazało się, że zajęcie związane z końmi można znaleźć na całym świecie." I w ten sposób Magdalena Ryszkowska absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie znalazła się w Norwegii, na Węgrzech, w Danii, dwa razy w Japonii no i ostatnio w Namibii. Dziś zapraszam Państwa w niezwykłą podróż... tym razem w galopie. Agata Zalewska, do usłyszenia.

Są symbolem wolności, gracji i siły. Towarzyszą ludziom od wieków. Pomagały na polu, woziły karoce, a w dawnej Polsce traktowano je nawet jak członków rodziny. Dla naszego gościa okazały się początkiem podróży po świecie...

Z zawodu instruktorka jazdy konnej, z wykształcenia zootechnik ze specjalnością Hodowla Koni i Jeździectwo. Zajmuje się również treningiem koni. Przygotowuje młode konie do pracy pod siodłem - i co chyba najbardziej ciekawi - rozwiązuje ich problemy behawioralne. Jak pisze o sobie, "przypadkowo udało się jej połączyć pracę z podróżowaniem - bo okazało się, że zajęcie związane z końmi można znaleźć na całym świecie." I w ten sposób Magdalena Ryszkowska absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie znalazła się w Norwegii, na Węgrzech, w Danii, dwa razy w Japonii no i ostatnio w Namibii.

Dziś zapraszam Państwa w niezwykłą podróż... tym razem w galopie. Agata Zalewska, do usłyszenia.

Podróże małe i duże - Enjoy – Trip, Fun, Taste - Franciszek Piątkowski z 6 letnią córką Zuzią - podróżowanie po świecie z dziećmi
2022-04-16 10:57:13

Smakują życie, wolny czas wypełniają podróżami, dobrym jedzeniem i oczywiście zabawą. Piękne chwile łapią w kadry i wrzucają na swojego fanpage'a  Enjoy - Trip, Fun, Taste . I choć obiektyw ich uwielbia, to są dowodem na to, że z rodziną najlepiej nie tylko na zdjęciach. O swojej ostatniej wyprawie po raju na ziemi, „gdzie w dzień latają wielkie nietoperze, a po plaży biegają białe kraby. Gdzie ocean jest ciepły, a piasek usłany przeróżnymi muszlami i koralowcami” opowiedzą „Endżojki”, w składzie Karolina Zwolska-Piątkowska i Franciszek Piątkowski. Na rozmowę o Seszelach, zwanych rajem na ziemi, ale i archipelagiem miłości, Agata Zalewska.

Smakują życie, wolny czas wypełniają podróżami, dobrym jedzeniem i oczywiście zabawą. Piękne chwile łapią w kadry i wrzucają na swojego fanpage'a Enjoy - Trip, Fun, Taste. I choć obiektyw ich uwielbia, to są dowodem na to, że z rodziną najlepiej nie tylko na zdjęciach.

O swojej ostatniej wyprawie po raju na ziemi, „gdzie w dzień latają wielkie nietoperze, a po plaży biegają białe kraby. Gdzie ocean jest ciepły, a piasek usłany przeróżnymi muszlami i koralowcami” opowiedzą „Endżojki”, w składzie Karolina Zwolska-Piątkowska i Franciszek Piątkowski.

Na rozmowę o Seszelach, zwanych rajem na ziemi, ale i archipelagiem miłości, Agata Zalewska.

Podróże małe i duże - Grzegorz Sprawka paralotniarz - z lotu ptaka podziwiał m.in Alpy, Austrię, Rumunię i Macedonię
2022-04-09 10:53:20

Ziemia, powietrze i woda... to jego żywioły. Być może dlatego pisze o sobie, że "jego całe życie to próba znalezienia równowagi". Ponad 500 godzin spędził w powietrzu, na wodzie jest od ponad 20 lat, a miłośnikiem dwóch kółek odkąd pamięta... Dziś zabieramy Państwa w daleką podróż po bezdrożach, ponad chmurami i po horyzont. Lata, jeździ, pływa. Człowiek orkiestra - jak o sobie pisze, czy niespokojny duch? Nasz dzisiejszy gość to z pewnością człowiek wielu pasji, które łączy, a kompromisów nie uznaje. Jego pierwsza miłość to motocykle i te maszyny nie kryją już przed nim żadnych tajemnic. Amator zawodów off-road i super moto. Gdy jednak ziemia zaczyna przytłaczać, odzywa się w nim kolejny jego żywioł - woda. Po akwenach śródlądowych amatorsko żegluje już od ponad dwóch dekad. Za sterami jachtu odwiedza najciekawsze miejsca na całym świecie. Pływał między innymi u wybrzeży Chorwacji, Grecji, Malty, Kuby, na Karaibach, w Tajlandii oraz Indonezji. Ale i dryfując po wodach oceanu, spogląda wysoko ponad horyzont. Bo powietrze to jego trzecia natura, chyba ta najbardziej dominująca. Kwalifikowany pilot paralotni i tandemu paralotniowego. Z lotu ptaka podziwiał m.in Alpy, Austrię, Rumunię i Macedonię. Przewietrzyć głowę lubi też w Tatrach i Karpatach, ale ten "paralotniowiec janowiecki" najczęściej widywany jest na niebie Lubelszczyzny. W studiu Radia Lublin gościmy Grzegorza Sprawkę, Agata Zalewska.

Ziemia, powietrze i woda... to jego żywioły. Być może dlatego pisze o sobie, że "jego całe życie to próba znalezienia równowagi". Ponad 500 godzin spędził w powietrzu, na wodzie jest od ponad 20 lat, a miłośnikiem dwóch kółek odkąd pamięta... Dziś zabieramy Państwa w daleką podróż po bezdrożach, ponad chmurami i po horyzont.

Lata, jeździ, pływa. Człowiek orkiestra - jak o sobie pisze, czy niespokojny duch? Nasz dzisiejszy gość to z pewnością człowiek wielu pasji, które łączy, a kompromisów nie uznaje. Jego pierwsza miłość to motocykle i te maszyny nie kryją już przed nim żadnych tajemnic. Amator zawodów off-road i super moto. Gdy jednak ziemia zaczyna przytłaczać, odzywa się w nim kolejny jego żywioł - woda. Po akwenach śródlądowych amatorsko żegluje już od ponad dwóch dekad. Za sterami jachtu odwiedza najciekawsze miejsca na całym świecie. Pływał między innymi u wybrzeży Chorwacji, Grecji, Malty, Kuby, na Karaibach, w Tajlandii oraz Indonezji. Ale i dryfując po wodach oceanu, spogląda wysoko ponad horyzont. Bo powietrze to jego trzecia natura, chyba ta najbardziej dominująca. Kwalifikowany pilot paralotni i tandemu paralotniowego. Z lotu ptaka podziwiał m.in Alpy, Austrię, Rumunię i Macedonię. Przewietrzyć głowę lubi też w Tatrach i Karpatach, ale ten "paralotniowiec janowiecki" najczęściej widywany jest na niebie Lubelszczyzny.

W studiu Radia Lublin gościmy Grzegorza Sprawkę, Agata Zalewska.

Podróże małe i duże - Piotr Balas motocyklem przez Norwegię, Lazurowe Wybrzeże, Czechy, Niemcy, Czarnogórę, Słowację i Stany Zjednoczone
2022-04-02 10:48:54

Motocykliści mówią, że cztery kółka potrafią poruszyć ciało, ale dwa ruszają dusze. Niemal wszystkich motocyklistów łączy tęsknota za sezonem motocyklowym. Niektórzy miłośnicy dwóch kółek wolą wyjechać na tor, inni kierują się ku miejskim bulwarom. Jednak większości z nich marzy przede wszystkim o jednośladowych podróżach w nieznane, turystyce do bliższych i dalszych zakątków, bo ryk silnika i szosa to jest to, co ich napędza. Dziś zabieramy Państwa w kolejną podróż, po której szum w głowie pozostanie z nami jeszcze na długo. Miłość do dwóch kółek zaszczepił w nim ojciec, z którym jeździł jako pasażer. Jako sześciolatek jeszcze na przodzie maszyny, a w wieku 10 lat już na tylnym siodełku. To nie trwało jednak długo, gdyż jak miał 14 lat - tata wszystkie motocykle sprzedał i tak dwa kółka poszły w odstawkę na lata. W tym czasie innych motocyklistów nazywał dawcami narządów. Lecz przewrotny los szybko dał o sobie znać mówiąc "kochany, stara miłość nie rdzewieje". I tak przypadek spowodował, że nasz dzisiejszy gość ponownie siadł na motocykl, na torze tak wykręcając ósemki, że w wieku 41 lat kupił swój pierwszy rumak. Od tego czasu na dwóch kółkach zjeździł kawałek Europy, w Norwegii pokonał niezwykle malowniczą, ale i trudną Drogę Trolli, zjeździł Lazurowe Wybrzeże, Czechy, Niemcy, Czarnogórę, Słowację i Ukrainę. Stany Zjednoczone poznał z perspektywy Harleya-Davidsona, a podczas swojej podróży po Nowej Zelandii spędził dwa dni na farmie owiec prowadzonej przez motocyklistów. W studiu Radia Lublin gościmy motocyklistę podróżnika Piotra Balmasa. Zapraszam, Agata Zalewska.

Motocykliści mówią, że cztery kółka potrafią poruszyć ciało, ale dwa ruszają dusze. Niemal wszystkich motocyklistów łączy tęsknota za sezonem motocyklowym. Niektórzy miłośnicy dwóch kółek wolą wyjechać na tor, inni kierują się ku miejskim bulwarom. Jednak większości z nich marzy przede wszystkim o jednośladowych podróżach w nieznane, turystyce do bliższych i dalszych zakątków, bo ryk silnika i szosa to jest to, co ich napędza. Dziś zabieramy Państwa w kolejną podróż, po której szum w głowie pozostanie z nami jeszcze na długo.

Miłość do dwóch kółek zaszczepił w nim ojciec, z którym jeździł jako pasażer. Jako sześciolatek jeszcze na przodzie maszyny, a w wieku 10 lat już na tylnym siodełku. To nie trwało jednak długo, gdyż jak miał 14 lat - tata wszystkie motocykle sprzedał i tak dwa kółka poszły w odstawkę na lata. W tym czasie innych motocyklistów nazywał dawcami narządów. Lecz przewrotny los szybko dał o sobie znać mówiąc "kochany, stara miłość nie rdzewieje". I tak przypadek spowodował, że nasz dzisiejszy gość ponownie siadł na motocykl, na torze tak wykręcając ósemki, że w wieku 41 lat kupił swój pierwszy rumak. Od tego czasu na dwóch kółkach zjeździł kawałek Europy, w Norwegii pokonał niezwykle malowniczą, ale i trudną Drogę Trolli, zjeździł Lazurowe Wybrzeże, Czechy, Niemcy, Czarnogórę, Słowację i Ukrainę. Stany Zjednoczone poznał z perspektywy Harleya-Davidsona, a podczas swojej podróży po Nowej Zelandii spędził dwa dni na farmie owiec prowadzonej przez motocyklistów.

W studiu Radia Lublin gościmy motocyklistę podróżnika Piotra Balmasa.

Zapraszam, Agata Zalewska.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie