Reportaże | Radio Katowice

Reporterzy Polskiego Radia Katowice, którzy codziennie są najbliżej mieszkańców naszego regionu, zapraszają na cykl reportaży. Intymne opowieści z czasów kwarantanny. Opowiadamy o państwa uczuciach, obawach, małych radościach, chęci niesienia pomocy i szukamy odpowiedzi kiedy to wszystko się skończy. Wszyscy jesteśmy od siebie oddzieleni a tak bardzo potrzebujemy bliskości. Reportażyści szukają sposobów opowiadania o świecie w czasach gdy intymna rozmowa w cztery oczy jest praktycznie niemożliwa. Kontakt utrzymywać możemy tylko przez telefon albo media społecznościowe.


Odcinki od najnowszych:

Reportaż: Dziki od brata Alberta
2020-10-05 17:30:06

Mówią o sobie "Dziki z Przegędzy", bo też wszystko w ich życiu jest na swój sposób dzikie. Nie mają własnego domu, ale mają swój teatr, swoje role i swoje nadzieje, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. O grupie teatralnej bezdomnych mężczyzn opowiada reportaż Wojciecha Kocjana: "Dziki od brata Alberta".
Mówią o sobie "Dziki z Przegędzy", bo też wszystko w ich życiu jest na swój sposób dzikie. Nie mają własnego domu, ale mają swój teatr, swoje role i swoje nadzieje, że z każdym dniem będzie coraz lepiej.

O grupie teatralnej bezdomnych mężczyzn opowiada reportaż Wojciecha Kocjana: "Dziki od brata Alberta".

Reportaż: Żywicielka, trucicielka.
2020-10-01 09:29:00

Dziś temat niezwykle aktualny, degradacja środowiska naturalnego w naszym regionie. Śląsk śmierdział i nadal śmierdzi” mówią wprost bohaterowie reportażu, mieszkańcy Szopienic, ekstremalnie zanieczyszczonej dzielnicy Katowic. To właśnie tam przez wiele lat dzieci masowo chorowały na ołowicę. Lekarze twierdzą, że była to prawdziwa epidemia ukrywana przez ówczesne władze. Chorowali też oczywiście dorośli, ale w tym miejscu choroba zawodowa związana z pracą w hucie ołowiu przeniosła się na dzieci. Huta truła, ale żywiła też całe śląskie rodziny, dlatego ludzie niechętnie mówili o swoich zdrowotnych problemach. A jak jest dzisiaj kiedy huta już nie istnieje ? Jak mówią mieszkańcy Szopienic ta historia się jeszcze nie skończyła. "Żywicielka, trucicielka” reportaż Anny Dudzińskiej w realizacji dźwiękowej Jacka Kurkowskiego.
Dziś temat niezwykle aktualny, degradacja środowiska naturalnego w naszym regionie. Śląsk śmierdział i nadal śmierdzi” mówią wprost bohaterowie reportażu, mieszkańcy Szopienic, ekstremalnie zanieczyszczonej dzielnicy Katowic. To właśnie tam przez wiele lat dzieci masowo chorowały na ołowicę. Lekarze twierdzą, że była to prawdziwa epidemia ukrywana przez ówczesne władze. Chorowali też oczywiście dorośli, ale w tym miejscu choroba zawodowa związana z pracą w hucie ołowiu przeniosła się na dzieci. Huta truła, ale żywiła też całe śląskie rodziny, dlatego ludzie niechętnie mówili o swoich zdrowotnych problemach. A jak jest dzisiaj kiedy huta już nie istnieje ? Jak mówią mieszkańcy Szopienic ta historia się jeszcze nie skończyła. "Żywicielka, trucicielka” reportaż Anny Dudzińskiej w realizacji dźwiękowej Jacka Kurkowskiego.

Reportaż: Najdroższe szczęście
2020-09-29 16:40:40

Mówi się, że szczęście nie ma ceny. W ich przypadku jednak ma i to bardzo konkretną i wysoką cenę - to 9,5 miliona złotych. Państwo Agnieszka i Łukasz Hyla z Boguchwałowic zbierają na leczenie swojej córeczki Oliwki, u której zdiagnozowano SMA1, czyli rdzeniowy zanik mięśni. By dziewczynka mogła żyć i się rozwijać musi otrzymać najdroższy lek świata. Reportaż "Najdroższe szczęście" Joanny Opas.
Mówi się, że szczęście nie ma ceny. W ich przypadku jednak ma i to bardzo konkretną i wysoką cenę - to 9,5 miliona złotych. Państwo Agnieszka i Łukasz Hyla z Boguchwałowic zbierają na leczenie swojej córeczki Oliwki, u której zdiagnozowano SMA1, czyli rdzeniowy zanik mięśni. By dziewczynka mogła żyć i się rozwijać musi otrzymać najdroższy lek świata. Reportaż "Najdroższe szczęście" Joanny Opas.

Reportaż: Pieśni siewierskie
2020-09-28 17:35:17

Stanisława Myrta i Karina Sornik, babcia i wnuczka, mieszkanki Leśniak niedaleko Siewierza, reprezentowały Śląsk na 54. Festiwalu Folkloru Polskiego Sabałowe Bajania w Bukowinie Tatrzańskiej. Obie panie przywiozły stamtąd złote spinki góralskie za zajęcie I i III miejsca w konkursie śpiewaków ludowych. Podczas festiwalu zaprezentowały pieśni siewierskie, śpiewane m.in. podczas wesel. Pojawiły się też pieśni opowiadające o trudniejszych emocjach, jak smutek, czy tęsknota, a także o przemocy domowej, której kobiety kiedyś doświadczały w swoich domach. Festiwal Folkloru Polskiego 54. Sabałowe Bajania to prawdziwe święto polskiej kultury ludowej i jeden z najważniejszych konkursów w Polsce. Do Bukowiny Tatrzańskiej zjeżdżają się gawędziarze, muzykanci, drużbowie, starości weselni i śpiewacy z całej Polski, prezentując folklor wszystkich regionów. Pieśni siewierskie, reportaż Pauliny Pikiewicz.
Stanisława Myrta i Karina Sornik, babcia i wnuczka, mieszkanki Leśniak niedaleko Siewierza, reprezentowały Śląsk na 54. Festiwalu Folkloru Polskiego Sabałowe Bajania w Bukowinie Tatrzańskiej. Obie panie przywiozły stamtąd złote spinki góralskie za zajęcie I i III miejsca w konkursie śpiewaków ludowych. Podczas festiwalu zaprezentowały pieśni siewierskie, śpiewane m.in. podczas wesel. Pojawiły się też pieśni opowiadające o trudniejszych emocjach, jak smutek, czy tęsknota, a także o przemocy domowej, której kobiety kiedyś doświadczały w swoich domach. Festiwal Folkloru Polskiego 54. Sabałowe Bajania to prawdziwe święto polskiej kultury ludowej i jeden z najważniejszych konkursów w Polsce. Do Bukowiny Tatrzańskiej zjeżdżają się gawędziarze, muzykanci, drużbowie, starości weselni i śpiewacy z całej Polski, prezentując folklor wszystkich regionów. Pieśni siewierskie, reportaż Pauliny Pikiewicz.

Reportaż: Kapliczki-Strażnice Pamięci
2020-09-24 15:10:51

Trwają - jesienne Europejskie Dni Dziedzictwa Kultury. Hasłem przewodnim jest w tym roku- sformułowanie "Moja Droga". Wiele instytucji kultury w regionie realizuje projekty nawiązujące do tego właśnie hasła. W Sławkowie,tamtejszy Ośrodek Kultury zaproponował w miniony weekend-z tej okazji- nietypowy spacer "od kapliczki do kapliczki" połączony także z grą terenową. Wszak w Sławkowie jak i w wielu innych mniejszych zwłaszcza miejscowościach z historycznym rodowodem - kapliczki to nieodzowny element przydrożnego krajobrazu...
Trwają - jesienne Europejskie Dni Dziedzictwa Kultury. Hasłem przewodnim jest w tym roku- sformułowanie "Moja Droga". Wiele instytucji kultury w regionie realizuje projekty nawiązujące do tego właśnie hasła. W Sławkowie,tamtejszy Ośrodek Kultury zaproponował w miniony weekend-z tej okazji- nietypowy spacer "od kapliczki do kapliczki" połączony także z grą terenową.
Wszak w Sławkowie jak i w wielu innych mniejszych zwłaszcza miejscowościach
z historycznym rodowodem - kapliczki to nieodzowny element przydrożnego krajobrazu...

Reportaż: Ostatnia lekcja
2020-09-23 15:22:37

Kilka dni temu w Dąbrowie Górniczej spotkali się wychowankowie najstarszej w Polsce i jednej z najstarszych na świecie szkoły górniczej - legendarnej Sztygarki. XII Zjazd Absolwentów, jak deklarowali organizatorzy, był ostatnim spotkaniem byłych uczniów i nauczycieli tej zasłużonej szkoły, zamykającym jej historię. Były przemowy, były medale, były podziękowania. Potem przyszedł czas na wspomnienia. Także te mniej oficjalne... "Ostatnia lekcja" - tak zapis rozmów przeprowadzonych na ławce na szkolnym dziedzińcu zatytułowała Anna Sojka. Dźwiękowo zrealizował go Grzegorz Woś.
Kilka dni temu w Dąbrowie Górniczej spotkali się wychowankowie najstarszej w Polsce i jednej z najstarszych na świecie szkoły górniczej - legendarnej Sztygarki.
XII Zjazd Absolwentów, jak deklarowali organizatorzy, był ostatnim spotkaniem byłych uczniów i nauczycieli tej zasłużonej szkoły, zamykającym jej historię.
Były przemowy, były medale, były podziękowania. Potem przyszedł czas na wspomnienia. Także te mniej oficjalne...
"Ostatnia lekcja" - tak zapis rozmów przeprowadzonych na ławce na szkolnym dziedzińcu zatytułowała Anna Sojka. Dźwiękowo zrealizował go Grzegorz Woś.

Reportaż: Poznajcie Nikosia.
2020-09-21 16:24:56

Nikoś Skawiński- ma dwa i pół roku, w domu kochających rodziców, brata Michała i psiaka Lolka. Nikoś ma chore serce... tak bardzo chore, że wymaga bardzo skomplikowanej operacji w Genewie. Nikt w Polsce nie chce podjąć się tej operacji. Nikoś czeka, ale czas nie działa na Jego korzyść. Zapraszamy do wysłuchania reportażu Eweliny Kosałki-Passi "Poznajcie Nikosia"... To był reportaż Eweliny Kosałki-Passi "Poznajcie Nikosia" realizacja dźwiękowa Jacek Kurkowski. Jeśli ktoś chciałby pomoc Nikosiowi - wystarczy wejść na stronę internetową: https://www.siepomaga.pl/nikodem-skawinski
Nikoś Skawiński- ma dwa i pół roku, w domu kochających rodziców, brata Michała i psiaka Lolka.

Nikoś ma chore serce... tak bardzo chore, że wymaga bardzo skomplikowanej operacji w Genewie. Nikt w Polsce nie chce podjąć się tej operacji. Nikoś czeka, ale czas nie działa na Jego korzyść. Zapraszamy do wysłuchania reportażu Eweliny Kosałki-Passi "Poznajcie Nikosia"... To był reportaż Eweliny Kosałki-Passi "Poznajcie Nikosia" realizacja dźwiękowa Jacek Kurkowski.

Jeśli ktoś chciałby pomoc Nikosiowi - wystarczy wejść na stronę internetową: https://www.siepomaga.pl/nikodem-skawinski

Reportaż: Historia i historyjki
2020-09-16 15:17:27

Okazji do przywołania zdarzeń z przeszłości dla Polaków- sporo ostatnio... Stulecie Powstań Śląskich, stulecie Bitwy Warszawskiej, 40- lecie powstania Solidarności i tak można by jeszcze wiele rzeczy wymienić... My proponujemy reporterską relację Wojciecha Paculi z ubiegłotygodniowej XX-tej, katowickiej Konferencji Historycznej, zorganizowanej pod patronatem Polskiego Radia Katowice.
Okazji do przywołania zdarzeń z przeszłości dla Polaków- sporo ostatnio... Stulecie Powstań Śląskich, stulecie Bitwy Warszawskiej, 40- lecie powstania Solidarności i tak można by jeszcze wiele rzeczy wymienić... My proponujemy reporterską relację Wojciecha Paculi z ubiegłotygodniowej XX-tej, katowickiej Konferencji Historycznej, zorganizowanej pod patronatem Polskiego Radia Katowice.

Reportaż: Najdłuższy dzień w historii
2020-09-10 17:30:05

4 września 1939 roku w Częstochowie przeszedł do historii jako "krwawy poniedziałek". Żołnierze Wehrmachtu dopuścili się egzekucji na ludności miasta. Szacuje się, że zginęło wtedy około pół tysiąca osób. Szczątki 13 z nich znaleziono w minionym roku pod częstochowską Archikatedrą. 81 lat po tamtych wydarzeniach - 4 września 2020 roku - na Cmentarzu Komunalnym w Częstochowie pochowano niewinne ofiary tamtego dnia.
4 września 1939 roku w Częstochowie przeszedł do historii jako "krwawy poniedziałek". Żołnierze Wehrmachtu dopuścili się egzekucji na ludności miasta. Szacuje się, że zginęło wtedy około pół tysiąca osób. Szczątki 13 z nich znaleziono w minionym roku pod częstochowską Archikatedrą.

81 lat po tamtych wydarzeniach - 4 września 2020 roku - na Cmentarzu Komunalnym w Częstochowie pochowano niewinne ofiary tamtego dnia.

Reportaż: Człowiek foka
2020-09-10 15:30:26

Najlepiej odnajduje się w wodnych głębinach, w towarzystwie morskich zwierząt. Wolne chwile spędza doskonaląc technikę pływacką w katowickich stawach. Jak sam zaznacza - od początku tego roku nie pływał jedynie 4 razy. Czy to wystarczy, żeby tytułować Leszka Naziemca człowiekiem-foką? Materiał w realizacji Grzegorza Wosia.
Najlepiej odnajduje się w wodnych głębinach, w towarzystwie morskich zwierząt. Wolne chwile spędza doskonaląc technikę pływacką w katowickich stawach. Jak sam zaznacza - od początku tego roku nie pływał jedynie 4 razy. Czy to wystarczy, żeby tytułować Leszka Naziemca człowiekiem-foką?

Materiał w realizacji Grzegorza Wosia.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie