Podcasty Wszystko Co Najważniejsze

Podcasty Wszystko Co Najważniejsze to najpopularniejsze artykuły od najważniejszych Autorów z Polski i ze świata - teraz również w formie audio.


Odcinki od najnowszych:

Przystanek Historia: Huta Pieniacka. „Wszyscy ci ludzie zostali zabici”
2026-02-27 11:21:41

28 lutego 1944 r. ukraińscy żołnierze 4 Galicyjskiego Ochotniczego Pułku Policji SS powiązanego z 14 Dywizją SS „Galizien”, oddziały UPA, nacjonaliści ukraińscy oraz ukraińscy mieszkańcy okolicznych wiosek, wkroczyli do wsi Huta Pieniacka zamieszkanej przez ludność polską. W wyniku przeprowadzonej przez napastników akcji pacyfikacyjnej, śmierć poniosło ponad 850 Polaków. Masakrę przeżyło około 160 osób. Kilka dni wcześniej, 23 lutego, w okolicy wsi doszło do potyczki oddziału samoobrony z Huty Pieniackiej z patrolem policyjnym złożonym z Ukraińców służących w 4 Pułku Policyjnym Dywizji SS „Galizien”. W wyniku walk dwóch żołnierzy ukraińskich zginęło, a ośmiu zostało rannych. W starciu wzięły też udział oddziały UPA wspierające żołnierzy SS. Niemcy urządzili ofiarom tych walk uroczysty pogrzeb w Brodach. Oddział SS pojawił się Hucie Pieniackiej w związku z uzyskaniem przez Niemców informacji, że we wsi stacjonował oddział partyzantów radzieckich, z którymi współpracowali mieszkańcy. Partyzanci opuścili jednak miejscowość 22 lutego. Po starciach z 23 lutego mieszkańcy Huty Pieniackiej przygotowywali się do mającej nastąpić niemieckiej akcji odwetowej. Wywiad Inspektoratu AK w Złoczowie w nocy z 27 na 28 lutego przekazał oddziałowi samoobrony w Hucie Pieniackiej dowodzonemu przez Kazimierza Wojciechowskiego, że do wsi zdążają oddziały 14 Dywizji SS „Galizien”. Zalecono, aby nie stawiać oporu, ukryć broń i mieszkańców. Liczono, że oddziały SS jedynie skontrolują wieś, poszukując broni i kontaktów mieszkańców z radziecką partyzantką. Podobna akcja miała miejsce kilka dni wcześniej we wsi Majdan, gdzie obyło się bez ofiar. We wczesnych godzinach porannych 28 lutego 1944 roku Huta Pieniacka została otoczona przez oddziały wojska w sile około 500-600 żołnierzy ukraińskich formacji policyjnych SS. Dowodzili Niemcy. Wojsko wspierali członkowie UPA oraz ukraińscy mieszkańcy okolicznych wsi. Miejscowość została ostrzelana. Część mieszkańców ukryła się w przygotowanych wcześniej kryjówkach. Po wkroczeniu do wsi, napastnicy zaczęli przeszukiwać zabudowania, a mieszkańców zgromadzili w kościele i szkole znajdujących się w centrum wsi. Ukraińcy rozpoczęli plądrowanie i grabież domów. Zabudowania podpalano. Wielu mieszkańców zostało zabitych podczas prób ucieczki z miejsc, w których się ukrywali. Żołnierze ukraińscy dopuścili się licznych zbrodni na polskich mieszkańcach Huty Pieniackiej. W bestialski sposób przesłuchiwano zatrzymanych Polaków, starając się uzyskać od nich informacje na temat pobytu we wsi radzieckich partyzantów. Dowódca oddziału samoobrony Kazimierz Wojciechowski został oblany łatwopalną substancją i podpalony. Po południu zgromadzonych w kościele i szkole Polaków wyprowadzano w kilkudziesięcioosobowych grupach i przeprowadzano w konwojach do drewnianych stodół i budynków gospodarczych znajdujących się we wsi. Ludzie byli w nich zamykani, a budynki były podpalane. Osoby próbujące zbiec lub stawiać opór, były zabijane. Spalono praktycznie wszystkie zabudowania w miejscowości, z wyjątkiem kościoła i szkoły, gdzie przetrzymywano zatrzymanych. Późnym popołudniem napastnicy opuścili Hutę Pieniacką. 18 lutego 2026 r. Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało ostateczną zgodę na prace poszukiwawcze na terenie dawnej wsi Huta Pieniacka, na podstawie wniosku złożonego przez ukraińskiego partnera Instytutu Pamięci Narodowej, którym jest przedsiębiorstwo „Wołyńskie Starożytności”. Decyzja została poprzedzona zaakceptowaniem przez Lwowską Obwodową Administrację Państwową przedstawionego jej 17 października 2025 r. programu prac poszukiwawczych. Decyzja władz ukraińskich kończy blisko siedmioletnie starania Instytutu o uzyskanie pozwolenia na poszukiwanie grobów ofiar zbrodni dokonanej 82 lata temu. Działania IPN podejmowane były w ścisłej współpracy z rodzinami ofiar skupionymi wokół Stowarzyszenia Huta Pieniacka, przy szczególnym zaangażowaniu prezes stowarzyszenia p. Małgorzaty Gośniowskiej–Koli.

28 lutego 1944 r. ukraińscy żołnierze 4 Galicyjskiego Ochotniczego Pułku Policji SS powiązanego z 14 Dywizją SS „Galizien”, oddziały UPA, nacjonaliści ukraińscy oraz ukraińscy mieszkańcy okolicznych wiosek, wkroczyli do wsi Huta Pieniacka zamieszkanej przez ludność polską. W wyniku przeprowadzonej przez napastników akcji pacyfikacyjnej, śmierć poniosło ponad 850 Polaków. Masakrę przeżyło około 160 osób. Kilka dni wcześniej, 23 lutego, w okolicy wsi doszło do potyczki oddziału samoobrony z Huty Pieniackiej z patrolem policyjnym złożonym z Ukraińców służących w 4 Pułku Policyjnym Dywizji SS „Galizien”. W wyniku walk dwóch żołnierzy ukraińskich zginęło, a ośmiu zostało rannych. W starciu wzięły też udział oddziały UPA wspierające żołnierzy SS. Niemcy urządzili ofiarom tych walk uroczysty pogrzeb w Brodach.

Oddział SS pojawił się Hucie Pieniackiej w związku z uzyskaniem przez Niemców informacji, że we wsi stacjonował oddział partyzantów radzieckich, z którymi współpracowali mieszkańcy. Partyzanci opuścili jednak miejscowość 22 lutego.

Po starciach z 23 lutego mieszkańcy Huty Pieniackiej przygotowywali się do mającej nastąpić niemieckiej akcji odwetowej. Wywiad Inspektoratu AK w Złoczowie w nocy z 27 na 28 lutego przekazał oddziałowi samoobrony w Hucie Pieniackiej dowodzonemu przez Kazimierza Wojciechowskiego, że do wsi zdążają oddziały 14 Dywizji SS „Galizien”. Zalecono, aby nie stawiać oporu, ukryć broń i mieszkańców. Liczono, że oddziały SS jedynie skontrolują wieś, poszukując broni i kontaktów mieszkańców z radziecką partyzantką. Podobna akcja miała miejsce kilka dni wcześniej we wsi Majdan, gdzie obyło się bez ofiar.

We wczesnych godzinach porannych 28 lutego 1944 roku Huta Pieniacka została otoczona przez oddziały wojska w sile około 500-600 żołnierzy ukraińskich formacji policyjnych SS. Dowodzili Niemcy. Wojsko wspierali członkowie UPA oraz ukraińscy mieszkańcy okolicznych wsi. Miejscowość została ostrzelana. Część mieszkańców ukryła się w przygotowanych wcześniej kryjówkach. Po wkroczeniu do wsi, napastnicy zaczęli przeszukiwać zabudowania, a mieszkańców zgromadzili w kościele i szkole znajdujących się w centrum wsi. Ukraińcy rozpoczęli plądrowanie i grabież domów. Zabudowania podpalano. Wielu mieszkańców zostało zabitych podczas prób ucieczki z miejsc, w których się ukrywali. Żołnierze ukraińscy dopuścili się licznych zbrodni na polskich mieszkańcach Huty Pieniackiej.

W bestialski sposób przesłuchiwano zatrzymanych Polaków, starając się uzyskać od nich informacje na temat pobytu we wsi radzieckich partyzantów. Dowódca oddziału samoobrony Kazimierz Wojciechowski został oblany łatwopalną substancją i podpalony.

Po południu zgromadzonych w kościele i szkole Polaków wyprowadzano w kilkudziesięcioosobowych grupach i przeprowadzano w konwojach do drewnianych stodół i budynków gospodarczych znajdujących się we wsi. Ludzie byli w nich zamykani, a budynki były podpalane. Osoby próbujące zbiec lub stawiać opór, były zabijane. Spalono praktycznie wszystkie zabudowania w miejscowości, z wyjątkiem kościoła i szkoły, gdzie przetrzymywano zatrzymanych. Późnym popołudniem napastnicy opuścili Hutę Pieniacką.

18 lutego 2026 r. Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało ostateczną zgodę na prace poszukiwawcze na terenie dawnej wsi Huta Pieniacka, na podstawie wniosku złożonego przez ukraińskiego partnera Instytutu Pamięci Narodowej, którym jest przedsiębiorstwo „Wołyńskie Starożytności”. Decyzja została poprzedzona zaakceptowaniem przez Lwowską Obwodową Administrację Państwową przedstawionego jej 17 października 2025 r. programu prac poszukiwawczych. Decyzja władz ukraińskich kończy blisko siedmioletnie starania Instytutu o uzyskanie pozwolenia na poszukiwanie grobów ofiar zbrodni dokonanej 82 lata temu. Działania IPN podejmowane były w ścisłej współpracy z rodzinami ofiar skupionymi wokół Stowarzyszenia Huta Pieniacka, przy szczególnym zaangażowaniu prezes stowarzyszenia p. Małgorzaty Gośniowskiej–Koli.

Przystanek Historia: Nie jesteśmy bandytami
2026-02-27 10:44:42

W roku 2026 minie 75 lat od dokonania przez reżim komunistyczny jednej z największych zbrodni na żołnierzach powojennego podziemia niepodległościowego.  Niezłomni byli bezpośrednimi kontynuatorami długiej tradycji niepodległościowej, szczególnie idei Testamentu Polski Podziemnej, wyrażającego nadzieję na przywrócenie Polsce należnego jej miejsca i suwerenności. „Jeszcze raz w dziejach Polska chce być tym, który sam przestrzegając w polityce zasad uczciwości i prawdy, chce wierzyć również w uczciwość innych rządów i narodów” – pisali autorzy „Testamentu”. W obliczu brutalnych represji okupantów jedynym sposobem oporu stał się zbrojny opór wobec sowietyzacji.  Mimo różnic poglądów i wyznawanych ideologii Wyklęci byli zjednoczeni w dążeniu do odzyskania niepodległości. Doskonale zdawali sobie z tego sprawę ich wrogowie. „Wszyscy oskarżeni są typowymi przedstawicielami obozu reakcji i wstecznictwa, złożonego z ludzi wyzbytych wszelkich skrupułów, pozbawionych jakichkolwiek ideowych pobudek działania, ludzi, którzy w zaciekłej ślepej nienawiści do Związku Radzieckiego, Polski Ludowej i całego obozu demokracji i postępu nie cofają się przed żadną zbrodnią, bez wahania dopuszczają się zdrady własnej ojczyzny i wysługują się jawnym wrogom kraju” – głosiło propagandowe uzasadnienie wyroku wydanego na ppłk. Łukasza Cieplińskiego i pozostałych Niezłomnych zamordowanych 1 marca 1951 r. Dokonany na nich mord sądowy był symbolicznym wyrokiem na całe podziemie antykomunistyczne, liczące w szczytowym momencie około 150 tysięcy żołnierzy. Był to największy ruch sprzeciwu wobec okupacji sowieckiej oraz rządów komunistycznych aż do powstania wielomilionowego ruchu „Solidarności” w 1980 r. Przełomowe dla trwających ponad dwie dekady wysiłków na rzecz pamięci o Niezłomnych było ustanowienie, z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Zgodnie z ustawą z 3 lutego 2011 r. święto upamiętnia, tych „którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”. Dziś obchody 1 marca to setki wydarzeń upamiętniające Niezłomnych, organizowane przez instytucje państwowe, samorządowe i z inicjatywy wielu organizacji społecznych. redaktor prowadzący: Paweł Lekki wydawca: Małgorzata Frydrych produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

W roku 2026 minie 75 lat od dokonania przez reżim komunistyczny jednej z największych zbrodni na żołnierzach powojennego podziemia niepodległościowego. 

Niezłomni byli bezpośrednimi kontynuatorami długiej tradycji niepodległościowej, szczególnie idei Testamentu Polski Podziemnej, wyrażającego nadzieję na przywrócenie Polsce należnego jej miejsca i suwerenności. „Jeszcze raz w dziejach Polska chce być tym, który sam przestrzegając w polityce zasad uczciwości i prawdy, chce wierzyć również w uczciwość innych rządów i narodów” – pisali autorzy „Testamentu”. W obliczu brutalnych represji okupantów jedynym sposobem oporu stał się zbrojny opór wobec sowietyzacji. 

Mimo różnic poglądów i wyznawanych ideologii Wyklęci byli zjednoczeni w dążeniu do odzyskania niepodległości. Doskonale zdawali sobie z tego sprawę ich wrogowie. „Wszyscy oskarżeni są typowymi przedstawicielami obozu reakcji i wstecznictwa, złożonego z ludzi wyzbytych wszelkich skrupułów, pozbawionych jakichkolwiek ideowych pobudek działania, ludzi, którzy w zaciekłej ślepej nienawiści do Związku Radzieckiego, Polski Ludowej i całego obozu demokracji i postępu nie cofają się przed żadną zbrodnią, bez wahania dopuszczają się zdrady własnej ojczyzny i wysługują się jawnym wrogom kraju” – głosiło propagandowe uzasadnienie wyroku wydanego na ppłk. Łukasza Cieplińskiego i pozostałych Niezłomnych zamordowanych 1 marca 1951 r. Dokonany na nich mord sądowy był symbolicznym wyrokiem na całe podziemie antykomunistyczne, liczące w szczytowym momencie około 150 tysięcy żołnierzy. Był to największy ruch sprzeciwu wobec okupacji sowieckiej oraz rządów komunistycznych aż do powstania wielomilionowego ruchu „Solidarności” w 1980 r.

Przełomowe dla trwających ponad dwie dekady wysiłków na rzecz pamięci o Niezłomnych było ustanowienie, z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Zgodnie z ustawą z 3 lutego 2011 r. święto upamiętnia, tych „którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

Dziś obchody 1 marca to setki wydarzeń upamiętniające Niezłomnych, organizowane przez instytucje państwowe, samorządowe i z inicjatywy wielu organizacji społecznych.

redaktor prowadzący: Paweł Lekki

wydawca: Małgorzata Frydrych

produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN

Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

Przystanek Historia: Archiwum Zbrodni
2026-02-23 15:48:20

Zdarzenia, do których doszło w okresie stanu wojennego w Polsce, od lat są przedmiotem postępowań karnych prokuratorów Oddziałowych Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej. Kluczowe  śledztwo w tej kategorii spraw było prowadzone przeciwko Wojciechowi Jaruzelskiemu, Czesławowi Kiszczakowi, Florianowi Siwickiemu i innym ,,autorom” stanu wojennego, i zostało zakończone wniesieniem aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Warszawie.  Ustalenia tego śledztwa były o tyle istotne, że stały się następnie podstawą wyroku, w którym Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł jednoznacznie, że wprowadzenie stanu wojennego było przestępstwem wyczerpującym znamiona zbrodni komunistycznej.  Sąd wskazał, że szczyty struktury wojskowej były wtedy „związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym”, w skład którego wchodzili najwyżsi generałowie Ludowego Wojska Polskiego na czele z m.in. Wojciechem Jaruzelskim, Czesławem Kiszczakiem, Florianem Siwickim i Tadeuszem Tuczapskim. Ich celem była przede wszystkim obrona swoich interesów politycznych, a podejmowane decyzje łamały nawet ówcześnie obowiązującą konstytucję. Sąd jednoznacznie zaprzeczył, że w 1981 roku występowało zagrożenie obcą interwencją, czym kategorycznie obalił tworzoną przez stronę komunistyczną narrację o możliwości wkroczenia wojsk  radzieckich do Polski i działań w stanie wyższej konieczności. Uznał, że był to sztucznie kreowany i kłamliwy mit, a w istocie chodziło wyłącznie o siłowe utrzymanie władzy, rozprawienie się z coraz groźniejszą dla owej władzy „Solidarnością” i zduszenie demokratycznych aspiracji polskiego społeczeństwa. Wyrokiem tym został prawomocnie skazany na karę czterech lat pozbawienia wolności (obniżoną o połowę na mocy amnestii z 1989 roku) Czesław Kiszczak - ówczesny szef MSW, który był jedną z głównych postaci odpowiedzialnych za przygotowanie, wprowadzenie i wykonanie „zadań” stanu wojennego. Pozostałe osoby objęte aktem oskarżenia zmarły przed wydaniem prawomocnego wyroku. Należy przypomnieć, że w okresie obowiązywania w Polsce stanu wojennego, z przyczyn politycznych, sądy powszechne skazały 1 685 osób, w tym 979  na podstawie przepisów dekretu o stanie wojennym. Sądy wojskowe, w oparciu o ten sam akt prawny skazały zaś 5 681 osób, natomiast Kolegia do spraw wykroczeń ukarały 207 692 osoby, w tym karą aresztu 6 384 osób. Śledztwa dotyczące bezprawia okresu stanu wojennego w Polsce i czynione w nich ustalenia dały podstawę do zainicjowania przez Instytut Pamięci Narodowej projektu ,,Archiwum Zbrodni”.  Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

Zdarzenia, do których doszło w okresie stanu wojennego w Polsce, od lat są przedmiotem postępowań karnych prokuratorów Oddziałowych Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej.

Kluczowe  śledztwo w tej kategorii spraw było prowadzone przeciwko Wojciechowi Jaruzelskiemu, Czesławowi Kiszczakowi, Florianowi Siwickiemu i innym ,,autorom” stanu wojennego, i zostało zakończone wniesieniem aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Warszawie. 

Ustalenia tego śledztwa były o tyle istotne, że stały się następnie podstawą wyroku, w którym Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł jednoznacznie, że wprowadzenie stanu wojennego było przestępstwem wyczerpującym znamiona zbrodni komunistycznej. 

Sąd wskazał, że szczyty struktury wojskowej były wtedy „związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym”, w skład którego wchodzili najwyżsi generałowie Ludowego Wojska Polskiego na czele z m.in. Wojciechem Jaruzelskim, Czesławem Kiszczakiem, Florianem Siwickim i Tadeuszem Tuczapskim. Ich celem była przede wszystkim obrona swoich interesów politycznych, a podejmowane decyzje łamały nawet ówcześnie obowiązującą konstytucję.

Sąd jednoznacznie zaprzeczył, że w 1981 roku występowało zagrożenie obcą interwencją, czym kategorycznie obalił tworzoną przez stronę komunistyczną narrację o możliwości wkroczenia wojsk  radzieckich do Polski i działań w stanie wyższej konieczności. Uznał, że był to sztucznie kreowany i kłamliwy mit, a w istocie chodziło wyłącznie o siłowe utrzymanie władzy, rozprawienie się z coraz groźniejszą dla owej władzy „Solidarnością” i zduszenie demokratycznych aspiracji polskiego społeczeństwa.

Wyrokiem tym został prawomocnie skazany na karę czterech lat pozbawienia wolności (obniżoną o połowę na mocy amnestii z 1989 roku) Czesław Kiszczak - ówczesny szef MSW, który był jedną z głównych postaci odpowiedzialnych za przygotowanie, wprowadzenie i wykonanie „zadań” stanu wojennego. Pozostałe osoby objęte aktem oskarżenia zmarły przed wydaniem prawomocnego wyroku.

Należy przypomnieć, że w okresie obowiązywania w Polsce stanu wojennego, z przyczyn politycznych, sądy powszechne skazały 1 685 osób, w tym 979  na podstawie przepisów dekretu o stanie wojennym. Sądy wojskowe, w oparciu o ten sam akt prawny skazały zaś 5 681 osób, natomiast Kolegia do spraw wykroczeń ukarały 207 692 osoby, w tym karą aresztu 6 384 osób.

Śledztwa dotyczące bezprawia okresu stanu wojennego w Polsce i czynione w nich ustalenia dały podstawę do zainicjowania przez Instytut Pamięci Narodowej projektu ,,Archiwum Zbrodni”. 

Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

Przystanek Historia: Armia Krajowa. „Z miłości do Polski”
2026-02-12 19:25:57

Armia Krajowa. „Z miłości do Polski” Pierwsze rozkazy tworzące zręby konspiracji wydano jeszcze w czasie walk z Niemcami, 27 września 1939 roku, w oblężonej Warszawie. Powstała wówczas Służba Zwycięstwu Polski, przemianowana później na Związek Walki Zbrojnej. 14 lutego 1942 roku, rozkazem Naczelnego Wodza, dotychczasowe struktury ZWZ przemianowano na Armię Krajową. Pod jednym sztandarem udało się zjednoczyć wiele różnych organizacji działających w konspiracji, w ten sposób powstała jedna z największych w okupowanej Europie podziemnych armii. W szczytowym momencie w jej szeregach walczyło nawet 380 tysięcy żołnierzy. Trzonem kadry byli przedwojenni oficerowie, ale żołnierzami stali się młodzi Polacy, którzy nie wahali się poświęcić życia dla wolnej Polski. Ogromnym wzmocnieniem organizacji stali się cichociemni, którzy po intensywnym szkoleniu w Wielkiej Brytanii „skakali” do okupowanego kraju. Wśród nich byli m.in. Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz – żołnierz oddziału Hubala, który poległ w walce z NKWD w sierpniu 1944 r, mjr Jan Piwnik „Ponury” dowódca oddziałów partyzanckich AK w Górach Świętokrzyskich, który poległ pod Jewłaszami w walce z Niemcami w czerwcu 1944 roku i Hieronim Dekutowski „Zapora”, jeden z żołnierzy Niezłomnych zamordowany w komunistycznej katowni w marcu 1949 roku. Armia Krajowa podczas swojej działalności likwidowała niemieckich zbrodniarzy i konfidentów, wysadzała pociągi, przyjmowała nieliczne zrzuty, organizowała mały i duży sabotaż. Ale nade wszystko stała się doskonałym wywiadem pracującym na zapleczu niemieckiego frontu. To dzięki żołnierzom Armii Krajowej alianci mogli zbombardować tajne zakłady produkujące „cudowną broń” Hitlera w Peenemünde. To oni pozyskali i przerzucili do Londynu najważniejsze elementy rakiety V2. Największą bitwą stoczoną przez Armię Krajową było powstanie warszawskie. Trwająca 63 dni walka. Niestety nadciągająca ze wschodu Armia Czerwona, stała się kolejnym wrogiem, z którym przyszło się mierzyć żołnierzom Armii Krajowej. Zamiast orderów na polskich patriotów czekały więzienia, zsyłka i strzał w tył głowy. O niezwykłej historii Armii Krajowej mówi Radosław Stróżyk z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie. Zapraszamy! redaktor prowadzący: Paweł Lekki wydawca: Małgorzata Frydrych produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN

Armia Krajowa. „Z miłości do Polski”


Pierwsze rozkazy tworzące zręby konspiracji wydano jeszcze w czasie walk z Niemcami, 27 września 1939 roku, w oblężonej Warszawie. Powstała wówczas Służba Zwycięstwu Polski, przemianowana później na Związek Walki Zbrojnej. 14 lutego 1942 roku, rozkazem Naczelnego Wodza, dotychczasowe struktury ZWZ przemianowano na Armię Krajową. Pod jednym sztandarem udało się zjednoczyć wiele różnych organizacji działających w konspiracji, w ten sposób powstała jedna z największych w okupowanej Europie podziemnych armii. W szczytowym momencie w jej szeregach walczyło nawet 380 tysięcy żołnierzy. Trzonem kadry byli przedwojenni oficerowie, ale żołnierzami stali się młodzi Polacy, którzy nie wahali się poświęcić życia dla wolnej Polski. Ogromnym wzmocnieniem organizacji stali się cichociemni, którzy po intensywnym szkoleniu w Wielkiej Brytanii „skakali” do okupowanego kraju. Wśród nich byli m.in. Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz – żołnierz oddziału Hubala, który poległ w walce z NKWD w sierpniu 1944 r, mjr Jan Piwnik „Ponury” dowódca oddziałów partyzanckich AK w Górach Świętokrzyskich, który poległ pod Jewłaszami w walce z Niemcami w czerwcu 1944 roku i Hieronim Dekutowski „Zapora”, jeden z żołnierzy Niezłomnych zamordowany w komunistycznej katowni w marcu 1949 roku.

Armia Krajowa podczas swojej działalności likwidowała niemieckich zbrodniarzy i konfidentów, wysadzała pociągi, przyjmowała nieliczne zrzuty, organizowała mały i duży sabotaż. Ale nade wszystko stała się doskonałym wywiadem pracującym na zapleczu niemieckiego frontu. To dzięki żołnierzom Armii Krajowej alianci mogli zbombardować tajne zakłady produkujące „cudowną broń” Hitlera w Peenemünde. To oni pozyskali i przerzucili do Londynu najważniejsze elementy rakiety V2.

Największą bitwą stoczoną przez Armię Krajową było powstanie warszawskie. Trwająca 63 dni walka. Niestety nadciągająca ze wschodu Armia Czerwona, stała się kolejnym wrogiem, z którym przyszło się mierzyć żołnierzom Armii Krajowej. Zamiast orderów na polskich patriotów czekały więzienia, zsyłka i strzał w tył głowy.

O niezwykłej historii Armii Krajowej mówi Radosław Stróżyk z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie.


Zapraszamy!
redaktor prowadzący: Paweł Lekki
wydawca: Małgorzata Frydrych
produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN

Przystanek Historia: Ofiary Holocaustu
2026-02-05 23:55:00

27 stycznia ustanowiono Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Tego dnia w 1945 roku sowieci wkroczyli do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz Birkenau. Tylko w tym jednym obozie Niemcy wymordowali ponad milion ludzi, a takich „fabryk śmierci” powstało znacznie więcej, głównie w III Rzeszy i okupowanej przez Niemców Polsce. Auschwitz stało się symbolem niemieckich zbrodni i zagłady milionów ludzi. Wśród 6 milionów zgładzonych Żydów, niemal połowę stanowili obywatele Rzeczpospolitej. Ale prócz Żydów, Niemcy na masową skalę mordowali także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli wielu innych narodowości.  O Holocauście, zbrodniach i ofiarach oraz o pamięci historycznej mówi gość naszego magazynu, dr Tomasz Domański z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Kielcach. Zapraszamy! redaktor prowadzący: Paweł Lekki wydawca: Małgorzata Frydrych produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

27 stycznia ustanowiono Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Tego dnia w 1945 roku sowieci wkroczyli do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz Birkenau. Tylko w tym jednym obozie Niemcy wymordowali ponad milion ludzi, a takich „fabryk śmierci” powstało znacznie więcej, głównie w III Rzeszy i okupowanej przez Niemców Polsce. Auschwitz stało się symbolem niemieckich zbrodni i zagłady milionów ludzi. Wśród 6 milionów zgładzonych Żydów, niemal połowę stanowili obywatele Rzeczpospolitej. Ale prócz Żydów, Niemcy na masową skalę mordowali także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli wielu innych narodowości. 

O Holocauście, zbrodniach i ofiarach oraz o pamięci historycznej mówi gość naszego magazynu, dr Tomasz Domański z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Kielcach.


Zapraszamy!
redaktor prowadzący: Paweł Lekki
wydawca: Małgorzata Frydrych
produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN


Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

Przystanek Historia: 2026. Nowy rok i nowe wyzwania
2026-02-05 15:42:26

2026. Nowy rok i nowe wyzwania Rozpoczął się 2026 rok, który wzorem lat minionych również obfituje w wiele ważnych, okrągłych rocznic – między innymi przewrotu majowego z 1926 roku, Poznańskiego Czerwca z 1956 roku i robotniczych protestów w Ursusie i Radomiu w roku 1976.Bieżący rok został także ogłoszony przez Sejm RP rokiem Ignacego Daszyńskiego – jednego z Ojców Niepodległości, socjalisty i patrioty, premiera polskiego rządu.Decyzją Kolegium IPN rozpoczęła się również procedura wyboru prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. O tych wszystkich wydarzeniach i wyzwaniach stojących przed Instytutem Pamięci Narodowej w 2026 roku mówi nasz gość, dr Rafał Kościański, rzecznik IPN. Zapraszamy! redaktor prowadzący: Paweł Lekki wydawca: Małgorzata Frydrych produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

2026. Nowy rok i nowe wyzwania

Rozpoczął się 2026 rok, który wzorem lat minionych również obfituje w wiele ważnych, okrągłych rocznic – między innymi przewrotu majowego z 1926 roku, Poznańskiego Czerwca z 1956 roku i robotniczych protestów w Ursusie i Radomiu w roku 1976.Bieżący rok został także ogłoszony przez Sejm RP rokiem Ignacego Daszyńskiego – jednego z Ojców Niepodległości, socjalisty i patrioty, premiera polskiego rządu.Decyzją Kolegium IPN rozpoczęła się również procedura wyboru prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

O tych wszystkich wydarzeniach i wyzwaniach stojących przed Instytutem Pamięci Narodowej w 2026 roku mówi nasz gość, dr Rafał Kościański, rzecznik IPN.


Zapraszamy!

redaktor prowadzący: Paweł Lekki

wydawca: Małgorzata Frydrych

produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN


Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl

Jak zainteresować historią młode pokolenie? | Aleksandra DUDA dla Wszystko co Najważniejsze
2023-05-16 12:04:38

❓Jak mówić, by zainteresować młodych historią? ❓Jak nowe technologie mogą pomóc nam opowiadać ciekawiej o historii? ❓Jak przekazywać historie o Polsce poza granice kraju? ❓Co może zainteresować młodzież w Muzeum Powstania Warszawskiego? ❓Do czego historia może się przydać młodym ludziom? ❞ Historia jest fascynującą nauczycielką, pokazującą, jak ludzie na przestrzeni wieków radzili sobie z problemami życia codziennego, jak i również z kataklizmami. To pozwala nam zdobyć wiedzę, która może pozwolić przejść nam łagodniej przez trudne doświadczenia❝ — mówi Aleksandra DUDA. Aleksandra DUDA – Przewodnik w Muzeum Powstania Warszawskiego Rozmawia: Patryk PALKA „Rozmowy Najważniejsze” to cykl rozmów, w którym cenione osobistości świata nauki, biznesu i polityki opowiadają o wizerunku Polski: o tym, jak go budować, wzmacniać i promować. *** *** Zapraszamy także do śledzenia strony internetowej i mediów społecznościowych: Domena: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/ Twitter: https://twitter.com/Najwazniejsze Facebook: https://www.facebook.com/WszystkoCoNajwazniejsze

❓Jak mówić, by zainteresować młodych historią? ❓Jak nowe technologie mogą pomóc nam opowiadać ciekawiej o historii? ❓Jak przekazywać historie o Polsce poza granice kraju? ❓Co może zainteresować młodzież w Muzeum Powstania Warszawskiego? ❓Do czego historia może się przydać młodym ludziom? ❞ Historia jest fascynującą nauczycielką, pokazującą, jak ludzie na przestrzeni wieków radzili sobie z problemami życia codziennego, jak i również z kataklizmami. To pozwala nam zdobyć wiedzę, która może pozwolić przejść nam łagodniej przez trudne doświadczenia❝ — mówi Aleksandra DUDA. Aleksandra DUDA – Przewodnik w Muzeum Powstania Warszawskiego Rozmawia: Patryk PALKA „Rozmowy Najważniejsze” to cykl rozmów, w którym cenione osobistości świata nauki, biznesu i polityki opowiadają o wizerunku Polski: o tym, jak go budować, wzmacniać i promować. *** *** Zapraszamy także do śledzenia strony internetowej i mediów społecznościowych: Domena: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/ Twitter: https://twitter.com/Najwazniejsze Facebook: https://www.facebook.com/WszystkoCoNajwazniejsze

Nicolas TENZER: Zachód wobec Putina zgrzeszył naiwnością | Podcasty „Wszystko co Najważniejsze”
2022-12-09 16:39:50

Pomysł, że można by nawiązać z Putinem stosunki oparte na zasadach „stabilności” i „zaufania”, został już dawno zweryfikowany przez nagą rzeczywistość – wskazuje Nicolas TENZER . Nicolas TENZER – Prezes Centre d’étude et de réflexion pour l’action politique (CERAP), ekspert kwestii geostrategicznych i analizy ryzyka politycznego. Autor trzech oficjalnych raportów rządowych, z których dwa dotyczą strategii międzynarodowej oraz 21 książek m.in. Quand la France disparaît du monde, 2008, Le monde à l’horizon 2030. La règle et le désordre, 2011 oraz La France a besoin des autres, 2012. Czyta: Mateusz MLECZKO Podcasty Najważniejsze to najpopularniejsze artykuły od najważniejszych Autorów z Polski i ze świata - teraz również w formie audio. WWW: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/podcasty/

Pomysł, że można by nawiązać z Putinem stosunki oparte na zasadach „stabilności” i „zaufania”, został już dawno zweryfikowany przez nagą rzeczywistość – wskazuje Nicolas TENZER.

Nicolas TENZER – Prezes Centre d’étude et de réflexion pour l’action politique (CERAP), ekspert kwestii geostrategicznych i analizy ryzyka politycznego. Autor trzech oficjalnych raportów rządowych, z których dwa dotyczą strategii międzynarodowej oraz 21 książek m.in. Quand la France disparaît du monde, 2008, Le monde à l’horizon 2030. La règle et le désordre, 2011 oraz La France a besoin des autres, 2012.

  • Czyta: Mateusz MLECZKO

Podcasty Najważniejsze to najpopularniejsze artykuły od najważniejszych Autorów z Polski i ze świata - teraz również w formie audio.

WWW: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/podcasty/

Niepełnosprawność nie jest już tabu! | Anna DRUŚ i Michał KŁOSOWSKI
2022-12-05 19:14:29

Anna DRUŚ, redaktor portalu DlaPolonii.pl , i Michał KŁOSOWSKI, zastępca redaktora naczelnego Wszystko co Najważniejsze rozmawiają na temat przełamywania barier w komunikacji z osobami z niepełnosprawnościami.

Anna DRUŚ, redaktor portalu DlaPolonii.pl, i Michał KŁOSOWSKI, zastępca redaktora naczelnego Wszystko co Najważniejsze rozmawiają na temat przełamywania barier w komunikacji z osobami z niepełnosprawnościami.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie