Wtem, piosenka

Podcast o filmowych musicalach.


Autorki: Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, Patrycja Mucha

Kategorie:
TV & Film

Odcinki od najnowszych:

Listy Miłosne
2025-11-17 11:38:09

Czwarty odcinek trzeciego sezonu będzie pełen miłości, która wydobywa z ludzi najpiękniejsze wyznania. Słowa pełne wzruszenia przelewa na papier główny bohater filmu, o którym mowa, my zaś – zaczarowane, urzeczone i zachwycone – nie szczędzimy komplementów opowieści, która jak chyba żaden inny współczesny musical rozkochał nas w sobie po całości. Z całą wzniosłością, na jaką nas stać, rozmawiamy o „Cyrano” Joe’go Wrighta – pięknej wizji łączącej w sobie tak rzadką współcześnie czułość dla gatunku z elegancką próbą jego odświeżenia. Reżyser „Dumy i uprzedzenia” wybrał XIX-wieczną opowieść o miłosnym trójkącie, by poprzez kostium opowiedzieć o duszy, która wyrywa się z ciasnego gorsetu, pozostając jednocześnie boleśnie wręcz aktualnym. Po raz pierwszy w historii podcastu – podobnie jak jednemu z bohaterów filmu – czasem brakuje nam słów, by wyrazić to, co w „Cyrano” najpiękniejsze. Odcinek dedykujemy Arkowi Szpakowi, autorowi bloga no hay banda. Gdzie obejrzeć? „Cyrano” (reż. Joe Wright) – Canal+ Premiery , Amazon Prime , Apple TV , Rakuten TV , Player montaż odcinka: Paweł Opydo 00:00 – wertepy pandemii i „Cyrano”
03:22 – o czym jest ten musical?
07:12 – wyglądy i charaktery
12:57 – wielkie wzruszenia
15:04 – klasyczny musical, ale inaczej
16:45 – maestria Joe’go Wrighta
25:50 – brak słów, czyli romans
30:40 – piosenka, nośnik emocji
37:35 – co udało się tu, a nie udało się właściwie nigdzie?
41:40 – zaśpiewaj to na żywo
44:00 – tańce i metafory
48:20 – czuć musical
51:38 – kilka łez wylanych nad box office’em
53:08 – zakończenie


Czwarty odcinek trzeciego sezonu będzie pełen miłości, która wydobywa z ludzi najpiękniejsze wyznania. Słowa pełne wzruszenia przelewa na papier główny bohater filmu, o którym mowa, my zaś – zaczarowane, urzeczone i zachwycone – nie szczędzimy komplementów opowieści, która jak chyba żaden inny współczesny musical rozkochał nas w sobie po całości.


Z całą wzniosłością, na jaką nas stać, rozmawiamy o „Cyrano” Joe’go Wrighta – pięknej wizji łączącej w sobie tak rzadką współcześnie czułość dla gatunku z elegancką próbą jego odświeżenia. Reżyser „Dumy i uprzedzenia” wybrał XIX-wieczną opowieść o miłosnym trójkącie, by poprzez kostium opowiedzieć o duszy, która wyrywa się z ciasnego gorsetu, pozostając jednocześnie boleśnie wręcz aktualnym.

Po raz pierwszy w historii podcastu – podobnie jak jednemu z bohaterów filmu – czasem brakuje nam słów, by wyrazić to, co w „Cyrano” najpiękniejsze.

Odcinek dedykujemy Arkowi Szpakowi, autorowi bloga no hay banda.

Gdzie obejrzeć?

„Cyrano” (reż. Joe Wright) – Canal+ Premiery , Amazon Prime , Apple TV , Rakuten TV , Player

montaż odcinka: Paweł Opydo


00:00 – wertepy pandemii i „Cyrano”
03:22 – o czym jest ten musical?
07:12 – wyglądy i charaktery
12:57 – wielkie wzruszenia
15:04 – klasyczny musical, ale inaczej
16:45 – maestria Joe’go Wrighta
25:50 – brak słów, czyli romans
30:40 – piosenka, nośnik emocji
37:35 – co udało się tu, a nie udało się właściwie nigdzie?
41:40 – zaśpiewaj to na żywo
44:00 – tańce i metafory
48:20 – czuć musical
51:38 – kilka łez wylanych nad box office’em
53:08 – zakończenie


Noce Charity
2025-09-11 17:56:31

Trzeci odcinek trzeciego sezonu zaprowadzi Was na skraj, bo film, o którym opowiadamy, sam jest schyłkowy, trochę z pogranicza. Z jednej strony wciąż stoi za nim studyjna machina z całym, lekko już archaicznym zestawem metod realizacji klasycznego musicalu. Z drugiej jednak czuć w nim już wiatr zmian (*winds of change*), który z pełną mocą zawiewa już na samym początku opowieści. „Słodka Charity” poniosła konsekwencje tego rozkroku – przyjęta przez krytykę z lekceważącym skinieniem głowy przez lata była uważana za film kiepski, choć jest on raczej niedoskonały. Tam jednak, gdzie jego reżyser postawił na swój instynkt, „Charity” błyszczy jak 24-karatowe złoto. Opowiadamy zatem, co przysłoniło trzeźwą ocenę debiutu Boba Fosse’go w czasie premiery, wskazujemy źródła gatunkowej rewolucji, zachwycamy się Shirley MacLaine i przypominamy, co dzisiejszy musical zawdzięcza „Słodkiej Charity”.

Trzeci odcinek trzeciego sezonu zaprowadzi Was na skraj, bo film, o którym opowiadamy, sam jest schyłkowy, trochę z pogranicza. Z jednej strony wciąż stoi za nim studyjna machina z całym, lekko już archaicznym zestawem metod realizacji klasycznego musicalu. Z drugiej jednak czuć w nim już wiatr zmian (*winds of change*), który z pełną mocą zawiewa już na samym początku opowieści. „Słodka Charity” poniosła konsekwencje tego rozkroku – przyjęta przez krytykę z lekceważącym skinieniem głowy przez lata była uważana za film kiepski, choć jest on raczej niedoskonały. Tam jednak, gdzie jego reżyser postawił na swój instynkt, „Charity” błyszczy jak 24-karatowe złoto. Opowiadamy zatem, co przysłoniło trzeźwą ocenę debiutu Boba Fosse’go w czasie premiery, wskazujemy źródła gatunkowej rewolucji, zachwycamy się Shirley MacLaine i przypominamy, co dzisiejszy musical zawdzięcza „Słodkiej Charity”.

Zracjonalizować musical
2025-04-24 19:56:02

Drugi odcinek trzeciego sezonu podcastu powstał z poczucia obowiązku. Bo nie może być tak, że jak komuś coś nie wyjdzie (coś, co kosztowało niemal 400 milionów dolarów), to można zrzucić winę na wybraną konwencję. Bo – jak już wiecie po 30 odcinkach podcastu – musical to gatunek wdzięczny i każdy_a, kto traktuje go uczciwie, wyjdzie na nim całkiem całkiem. A jeśli ktoś musi go wyjaśniać, dokonywać kosztownych kombinacji, racjonalizować jego istnienie i uznać, że jest lepszy niż wiekowa tradycja – karą niechybnie musi być klapa. „Joker: Folie à Deux” to właśnie ten przypadek: filmu, którego twórcy zatrzasnęli się w pomyśle, a potem nie wiedzieli, co z nim zrobić dalej (poza tym, że śpiewać). My zaś wskazujemy, gdzie leżą problemy z tym (co by nie było) musicalem, które sceny działają, a które zupełnie nie i czy był sposób na to, by się z tego chomiczego kołowrotka wydostać.

Drugi odcinek trzeciego sezonu podcastu powstał z poczucia obowiązku. Bo nie może być tak, że jak komuś coś nie wyjdzie (coś, co kosztowało niemal 400 milionów dolarów), to można zrzucić winę na wybraną konwencję. Bo – jak już wiecie po 30 odcinkach podcastu – musical to gatunek wdzięczny i każdy_a, kto traktuje go uczciwie, wyjdzie na nim całkiem całkiem. A jeśli ktoś musi go wyjaśniać, dokonywać kosztownych kombinacji, racjonalizować jego istnienie i uznać, że jest lepszy niż wiekowa tradycja – karą niechybnie musi być klapa. „Joker: Folie à Deux” to właśnie ten przypadek: filmu, którego twórcy zatrzasnęli się w pomyśle, a potem nie wiedzieli, co z nim zrobić dalej (poza tym, że śpiewać). My zaś wskazujemy, gdzie leżą problemy z tym (co by nie było) musicalem, które sceny działają, a które zupełnie nie i czy był sposób na to, by się z tego chomiczego kołowrotka wydostać.

Żółta ceglana droga
2025-03-09 14:30:17

Pierwszy odcinek trzeciego sezonu musiał być czymś wielkim jak samo kino, czymś bogatym i kolorowym jak paw biegający po Łazienkach Królewskich. Zdecydowałyśmy się zatem opowiedzieć o wszech musicalu, w którym zamknięte są cała (przeszła i przyszła) historia Hollywood, wszelkie dziecięce marzenia i dorosłe lęki. Z okazji musicalowego wzmożenia, jakie pod koniec 2024 roku wznieciła na świecie premiera „Wicked”, wracamy do „Czarnoksiężnika z Oz” – filmu, który pokolorował świat, dał nam najpiękniejszą filmową balladę o wypatrywaniu tego, co po drugiej stronie tęczy i po dziś dzień ma moc wywoływania obezwładniającego zachwytu. Same Wielkie Słowa, ale jeśli któryś musical zasługuje na mówienie o nim z patosem, to jest ten pokazowy projekt MGM-u – studia, w którym wszystko było większe niż życie. Podcast prowadzą: Patrycja Mucha i Katarzyna Czajka-Kominiarczuk Montaż: Natalia Kaniak

Pierwszy odcinek trzeciego sezonu musiał być czymś wielkim jak samo kino, czymś bogatym i kolorowym jak paw biegający po Łazienkach Królewskich.


Zdecydowałyśmy się zatem opowiedzieć o wszech musicalu, w którym zamknięte są cała (przeszła i przyszła) historia Hollywood, wszelkie dziecięce marzenia i dorosłe lęki. Z okazji musicalowego wzmożenia, jakie pod koniec 2024 roku

wznieciła na świecie premiera „Wicked”, wracamy do „Czarnoksiężnika z Oz” – filmu, który pokolorował świat, dał nam najpiękniejszą filmową balladę o wypatrywaniu tego, co po drugiej stronie tęczy i po dziś dzień ma moc wywoływania obezwładniającego zachwytu.

Same Wielkie Słowa, ale jeśli któryś musical zasługuje na mówienie o nim z patosem, to jest ten pokazowy projekt MGM-u – studia, w którym wszystko było większe niż życie.


Podcast prowadzą: Patrycja Mucha i Katarzyna Czajka-Kominiarczuk

Montaż: Natalia Kaniak

Śnieżne sny
2024-12-21 13:57:04

Czternasty (i ostatni, uf!) odcinek drugiego sezonu spełnia jedyną niezmywalną tradycję podcastu: w grudniu musi ukazać się opowieść o świątecznym musicalu! W tym roku wybrałyśmy dla Was taki, który otula czerwonym pluszem, zachwyca rozmachem i koi niskim głosem Binga Crosby’ego. „Białe Boże Narodzenie” zabierze Was na wycieczkę do wyjątkowo pojemnej stodoły, w której wybrzmi nie tylko marzenie o śnieżnych świętach, ale też niezdarność międzyludzkich relacji, sporo slapstickowego humoru i rozkoszne utwory Irvinga Berlina, być może najważniejszego pieśniarza Ameryki XX wieku. Ale, ale, oprócz świątecznej atmosfery zapewnimy Wam jak zwykle trochę opowieści o klasycznym Hollywood, zachwytów nad bombastycznością tej przyjemnej ramotki i refleksji nad powojennymi Stanami Zjednoczonymi. Montaż: Natalia Kaniak

Czternasty (i ostatni, uf!) odcinek drugiego sezonu spełnia jedyną niezmywalną tradycję podcastu: w grudniu musi ukazać się opowieść o świątecznym musicalu!

W tym roku wybrałyśmy dla Was taki, który otula czerwonym pluszem, zachwyca rozmachem i koi niskim głosem Binga Crosby’ego. „Białe Boże Narodzenie” zabierze Was na wycieczkę do wyjątkowo pojemnej stodoły, w której wybrzmi nie tylko marzenie o śnieżnych świętach, ale też niezdarność międzyludzkich relacji, sporo slapstickowego humoru i rozkoszne utwory Irvinga Berlina, być może najważniejszego pieśniarza

Ameryki XX wieku. Ale, ale, oprócz świątecznej atmosfery zapewnimy Wam jak zwykle trochę opowieści o klasycznym Hollywood, zachwytów nad bombastycznością tej przyjemnej ramotki i refleksji nad powojennymi Stanami Zjednoczonymi.


Montaż: Natalia Kaniak

Na wschód, ku miłości!
2024-11-20 19:02:54

Trzynasty odcinek drugiego sezonu rozgrzeje Was w tym potwornie chłodnym listopadzie. Zmienimy wszak kierunek podróży i wybierzemy się na wschód, porzucając po drodze klasyczne musicalowe konwencje i zachodnie definicje gatunku, by przywitać się z bollywoodzką wizją, w której muzyka organicznie splata się ze sztuką. A będzie to historia, prosta, piękna i godna: o tym jak on kocha ją, ona kocha jego, ale na przeszkodzie stoją okoliczności. Szanowne Osoby Kochające Musicale, dziś rozmawiamy o „Żonie dla zuchwałych”, najntisowym klasyku z Indii, któremu trudno się oprzeć – nie tylko dlatego, że na ekranie mamy nieprzyzwoicie przystojnych ludzi, Shah Rukh Khana i Kajol. To po prostu opowieść trafiająca wprost do serca, przy której nie sposób nie tupać nóżką. Ale Kasiu i Patrycjo, czy ten film to w ogóle musical? – zapytacie. I słusznie, bo my też zadajemy sobie to pytanie.

Trzynasty odcinek drugiego sezonu rozgrzeje Was w tym potwornie chłodnym listopadzie. Zmienimy

wszak kierunek podróży i wybierzemy się na wschód, porzucając po drodze klasyczne musicalowe

konwencje i zachodnie definicje gatunku, by przywitać się z bollywoodzką wizją, w której muzyka

organicznie splata się ze sztuką. A będzie to historia, prosta, piękna i godna: o tym jak on kocha ją,

ona kocha jego, ale na przeszkodzie stoją okoliczności. Szanowne Osoby Kochające Musicale, dziś

rozmawiamy o „Żonie dla zuchwałych”, najntisowym klasyku z Indii, któremu trudno się oprzeć – nie

tylko dlatego, że na ekranie mamy nieprzyzwoicie przystojnych ludzi, Shah Rukh Khana i Kajol. To po

prostu opowieść trafiająca wprost do serca, przy której nie sposób nie tupać nóżką. Ale Kasiu i

Patrycjo, czy ten film to w ogóle musical? – zapytacie. I słusznie, bo my też zadajemy sobie to pytanie.

Za-śpiewać rewolucję
2024-06-25 17:29:48

Dwunasty odcinek drugiego sezonu (po zbyt długim czasie zbliżamy się to jego końca!) na sztandarach niesie czerwień i czerń oraz obietnicę wymęczonego musicalowego doświadczenia. Uderzając w patos – niesie go też (mierna) siła studentów-rewolucjonistów, którzy swój bunt wyrażają przez piosenki. Nie oni jedyni: towarzyszą i żą-walżą (w tej roli Hugh Jackman) oraz żaver (czyli niesławny Russel Crowe). Tak jest, Szanowne Osoby Musicalujące – dziś rozmawiamy o filmowych „Nędznikach”, którzy wyszli spod ręki największego nudziarza kina ostatnich lat. Szkoda nam bardzo, że to film nieudany – bo sam musical jest zacny i tylko przykro, że materiał trafił na Toma Hoopera jako reżysera. Nie ma jednak tego złego – dzięki temu mam wszak gorący temat do odwiecznej dyskusji pod tytułem: „Co nie jest dobrym musicalem (a może wydawać się, że jest)?”. Zapraszamy do posłuchania gorzkich żali! Podcast prowadzą: Katarzyna Czajka- Kominiarczuk i Patrycja Mucha Montaż: Natalia Kaniak

Dwunasty odcinek drugiego sezonu (po zbyt długim czasie zbliżamy się to jego końca!) na sztandarach niesie czerwień i czerń oraz obietnicę wymęczonego musicalowego doświadczenia.

Uderzając w patos – niesie go też (mierna) siła studentów-rewolucjonistów, którzy swój bunt wyrażają przez piosenki. Nie oni jedyni: towarzyszą i żą-walżą (w tej roli Hugh Jackman) oraz żaver (czyli niesławny Russel Crowe). Tak jest, Szanowne Osoby Musicalujące – dziś rozmawiamy o filmowych „Nędznikach”, którzy wyszli spod ręki największego nudziarza kina ostatnich lat.


Szkoda nam bardzo, że to film nieudany – bo sam musical jest zacny i tylko przykro, że materiał trafił na Toma Hoopera jako reżysera. Nie ma jednak tego złego – dzięki temu mam wszak gorący temat do odwiecznej dyskusji pod tytułem: „Co nie jest dobrym musicalem (a może wydawać się, że jest)?”.

Zapraszamy do posłuchania gorzkich żali!


Podcast prowadzą: Katarzyna Czajka- Kominiarczuk i Patrycja Mucha


Montaż: Natalia Kaniak

Przetańczyć całą noc
2024-04-07 16:59:25

Jedenasty odcinek drugiego sezonu ma być ochłodą po gorącej dyskusji poprzedniej odsłony Wtem, piosenki. „La La Land” uruchomił w nas takie pokłady ironii, że potrzebowałyśmy przystrzyc nasze, nomen omen, cięte języki i skierować uwagę na film miły w dotyku, choć z pewnością „niedzisiejszy”. „My Fair Lady” to wszak musicalowe przetworzenie „Pigmaliona”, a na tę opowieść o nieopierzonej kwaciarce, która uczy się mówić jak dama pod okiem nieznośnego buca, prof. Higginsa, wiele kobiet kręci nosem. My jednak staramy się udowodnić, że Eliza Doolittle nie jest narzędziem w rękach stworzyciela, ale silną babką, która uczy się siebie i świata i robi to śpiewająco! „My Fair Lady” George’a Cukora kończy w tym roku 60 lat i z tej okazji można go zobaczyć podczas Timeless Film Festival Warsaw (8-15 kwietnia 2024).

Jedenasty odcinek drugiego sezonu ma być ochłodą po gorącej dyskusji poprzedniej odsłony Wtem, piosenki. „La La Land” uruchomił w nas takie pokłady ironii, że potrzebowałyśmy przystrzyc nasze, nomen omen, cięte języki i skierować uwagę na film miły w dotyku, choć z pewnością „niedzisiejszy”. „My Fair Lady” to wszak musicalowe przetworzenie „Pigmaliona”, a na tę opowieść o nieopierzonej kwaciarce, która uczy się mówić jak dama pod okiem nieznośnego buca, prof. Higginsa, wiele kobiet kręci nosem. My jednak staramy się udowodnić, że Eliza Doolittle nie jest narzędziem w rękach stworzyciela, ale silną babką, która uczy się siebie i świata i robi to śpiewająco!

„My Fair Lady” George’a Cukora kończy w tym roku 60 lat i z tej okazji można go zobaczyć podczas Timeless Film Festival Warsaw (8-15 kwietnia 2024).


Musicalowy ra ra rant
2024-01-26 13:13:27

Dziesiąty odcinek drugiego sezonu był wyczekiwany przez słuchaczy_czki bardzo długo: wszyscy chcieli się dowiedzieć, jakie powody mają Kasia i Patrycja, by nienawidzić (tak, właśnie nienawidzić!) ukochany przez wielu – ba, wielbiony! – „La La Land” Damiena Chazella. Rozmawiamy o tym, że bohaterowie nie rozmawiają, przegadujemy narracyjne bezsensy, omawiamy piosenki bez głębi i dramaturgicznego ciężaru i gratulujemy Emmie Stone, że to wszystko przetrwała. Na koniec dodajemy pojednawczą konstatację, że każdemu film się może podobać, ale nam może się nie podobać, na co mamy papiery w postaci doktoratu z musicali.

Dziesiąty odcinek drugiego sezonu był wyczekiwany przez słuchaczy_czki bardzo długo: wszyscy chcieli się dowiedzieć, jakie powody mają Kasia i Patrycja, by nienawidzić (tak, właśnie nienawidzić!) ukochany przez wielu – ba, wielbiony! – „La La Land” Damiena Chazella.


Rozmawiamy o tym, że bohaterowie nie rozmawiają, przegadujemy narracyjne bezsensy, omawiamy piosenki bez głębi i dramaturgicznego ciężaru i gratulujemy Emmie Stone, że to wszystko przetrwała.


Na koniec dodajemy pojednawczą konstatację, że każdemu film się może podobać, ale nam może się nie podobać, na co mamy papiery w postaci doktoratu z musicali.

Jak dobrze nienawidzić ludzi w święta
2023-12-22 12:17:21

Dziewiąty odcinek drugiego sezonu (który trwa już wyjątkowo długo!) należy odsłuchiwać w czasie pichcenia świątecznych potraw, wpatrywania się z migoczące drzewko (albo girlandę, nie będziemy Was z tego rozliczać) i oddychania zapachem pomarańczy i goździków. Odkryłyśmy ten musical dla siebie dopiero w tym roku i koniecznie chciałyśmy o nim porozmawiać, byście i Wy mieli_ały szansę go odkryć. A zatem w skrócie: brytyjska uszczypliwość, Dickensowska proza, magia świąt i historia, bez której nie można w pełni przeżyć żadnego grudnia. Osoby musicalujące: oto Scrooge w wydaniu Alberta Finneya, widziany okiem Ronalda Neame’a – musicalowa perełka i doskonały film na obolałe od szorowania mieszkania i ugniatania ciasta ciało.

Dziewiąty odcinek drugiego sezonu (który trwa już wyjątkowo długo!) należy odsłuchiwać w czasie pichcenia świątecznych potraw, wpatrywania się z migoczące drzewko (albo girlandę, nie będziemy Was z tego rozliczać) i oddychania zapachem pomarańczy i goździków. Odkryłyśmy ten musical dla siebie dopiero w tym roku i koniecznie chciałyśmy o nim porozmawiać, byście i Wy mieli_ały szansę go odkryć.

A zatem w skrócie: brytyjska uszczypliwość, Dickensowska proza, magia świąt i historia, bez której nie można w pełni przeżyć żadnego grudnia. Osoby musicalujące: oto Scrooge w wydaniu Alberta Finneya, widziany okiem Ronalda Neame’a – musicalowa perełka i doskonały film na obolałe od szorowania mieszkania i ugniatania ciasta ciało.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie