Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego

Zapraszamy Was do wyjątkowego świata „historii mówionej”. Nasze archiwum to zbiór niezwykłych opowieści równie niezwykłych ludzi – bohaterów i świadków Powstania Warszawskiego. Posłuchajcie.

Kategorie:
Historia

Odcinki od najnowszych:

Witold Kieżun „Wypad”: Strzelało się i nie widziało się zabijanych. A ja widziałem
2021-10-13 10:56:25

Podczas zwycięskiego szturmu na Pocztę Główną samodzielnie wziął do niewoli 14 jeńców niemieckich, pozyskując przy tym ręczny karabin maszynowy, 14 karabinów oraz 2000 sztuk amunicji. W trakcie Powstania miał 22 lata. Witold Kieżun „Wypad” – podporucznik z Batalionu „Gustaw-Harnaś”. Posłuchajcie jego powstańczych wspomnień!   „Godzina »W« siedemnasta”. Dobrze, jest godzina dziewiąta, jeszcze na rowerze skoczę do domu pożegnać się z matką. Miałem przygotowane długie buty i miałem mundur wojskowy mego kuzyna Leona Gieysztora, który zginął w Oświęcimiu. Mundur był przygotowany na Powstanie. Przyjeżdżam, matce mówię. Matka już wie, też dostała zawiadomienie, ale mówi: „Słuchaj, zabrudzisz mundur, buty, to jest dwa dni, weźmiesz na defiladę po Powstaniu. Ubierz się w byle co, buty weź do chodzenia”. – „Mam tylko te”. – „Masz buty z łyżwami, odkręć łyżwy, koniec”. Nałożyłem buty byle jakie, sweter na wszelki wypadek. Pożegnałem się, rowerem pojechałem. Warszawa, 27 lipca 2005 r. Rozmowę prowadził Leszek Włochyński

Jerzy Paweł Czajkowski „Niszczyciel”: Byliśmy takimi roznosicielami radości
2021-10-06 12:04:02

Okupację i Powstanie Warszawskie wspomina Jerzy Paweł Czajkowski „Niszczyciel” – łącznik i listonosz Harcerskiej Poczty Polowej. W trakcie Powstania miał 12 lat. Z narażeniem życia roznosił listy i Biuletyn Informacyjny w południowym Śródmieściu. Chciał niszczyć Niemców, dlatego wybrał pseudonim Niszczyciel. Byliśmy takimi roznosicielami radości, bo ludzie bardzo się cieszyli, jak myśmy list przynieśli. Szczególnie na początku, jak do mieszkań żeśmy dostarczali. (…) Bo jak się list przyniosło, może tam nie zawsze była dobra wiadomość, ale była i to już ważne. Nawet cukierkiem nieraz poczęstowali. 01:57 Wrzesień 1939 r. Życie w czasie okupacji 06:25  Początek Powstania Warszawskiego   09:30 Powstańcza Poczta Polowa: początek działalności   15:07 Powstańcza Poczta Polowa: codzienność listonosza   22:51 Ludność cywilna w okresie Powstania Warszawskiego 27:37 Końcowy okres Powstania Warszawskiego    32:13 Powrót do Warszawy po Powstaniu Warszawskim Warszawa, 4 lutego 2005 r. Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadziła Magdalena Miązek

Jerzy Paweł Czajkowski „Niszczyciel”: Byliśmy takimi roznosicielami radości
2021-10-06 12:04:02

Okupację i Powstanie Warszawskie wspomina Jerzy Paweł Czajkowski „Niszczyciel” – łącznik i listonosz Harcerskiej Poczty Polowej. W trakcie Powstania miał 12 lat. Z narażeniem życia roznosił listy i Biuletyn Informacyjny w południowym Śródmieściu. Chciał niszczyć Niemców, dlatego wybrał pseudonim Niszczyciel. Byliśmy takimi roznosicielami radości, bo ludzie bardzo się cieszyli, jak myśmy list przynieśli. Szczególnie na początku, jak do mieszkań żeśmy dostarczali. (…) Bo jak się list przyniosło, może tam nie zawsze była dobra wiadomość, ale była i to już ważne. Nawet cukierkiem nieraz poczęstowali. 01:57 Wrzesień 1939 r. Życie w czasie okupacji 06:25  Początek Powstania Warszawskiego   09:30 Powstańcza Poczta Polowa: początek działalności   15:07 Powstańcza Poczta Polowa: codzienność listonosza   22:51 Ludność cywilna w okresie Powstania Warszawskiego 27:37 Końcowy okres Powstania Warszawskiego    32:13 Powrót do Warszawy po Powstaniu Warszawskim Warszawa, 4 lutego 2005 r. Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadziła Magdalena Miązek

Irena Trafikowska „Emilia”: Przeszliśmy przez morze gruzów
2021-09-29 14:42:20

Do Warszawy, o której marzyła od dziecka, przyszła pieszo z Kutna (136 km) i od razu zaangażowała się w konspirację. Powstańczy szlak bojowy przeszła – jako sanitariuszka i łączniczka – z „Parasolem”, doświadczając m.in. piekła kanałów.   Z Gęsiówki przeszliśmy dalej przez morze gruzów na plac Krasińskich. Tam nastąpiło olśnienie. Plac Krasińskich był zielony. Ani jedna gałąź nie leżała pod nogami, drzewa były w pełni zieleni, trawa była świeżutka. Nietknięte to było jeszcze żadnym pociskiem. Położyliśmy się z rozkoszą na tej trawie. Po wszystkich gruzach myliśmy się w resztce wody w fontannie, byliśmy uszczęśliwieni, że tak może być cudnie. Po kilku dniach ten park zamienił się niestety w jedno wielkie cmentarzysko. Wrocław, 5 kwietnia 2005 r. Rozmowę prowadził Tomasz Żylski

Danuta Szaflarska „Młynarzówna”: Ja się nie bałam kul, one tak ładnie śpiewały
2021-09-17 10:01:23

Posłuchajcie niepublikowanych wcześniej wspomnień Danuty Szaflarskiej - aktorki i powstańczej łączniczki. W czasie okupacji używała fałszywej kenkarty na nazwisko Danuta Nowak z Annopola i pseudonimu Młynarzówna, który wziął się od roli córki młynarza. Nie chciała grać w teatrze kontrolowanym przez okupanta, dlatego związała się z teatrem konspiracyjnym. Występowała również w Teatrze Frontowym, który podlegał pod Biuro Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. Oddział: Komenda Główna Armii Krajowej – Oddział VI BiP (Biuro Informacji i Propagandy) – łączniczka (adiutantka) Jana Ciecierskiego „Rosienia” „ Ja się nie bałam kul, one tak ładnie śpiewały koło głowy, jak blisko przelatywały, tak: tiu, tiu. Dlaczego nie bałam się kul? Wiedziałam, że jak mnie trafi, to zginę i już. Panicznie bałam się bomb i wszystkich tych pocisków, które rozrywały – artylerii, „krów”, szrapneli, granatów i tak dalej. ” Warszawa, 11 października 2010 r.  Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadził Grzegorz Hanula

Karol Prus-Troczewski „Chudy”: Nienawiść była szalona. To się musiało wyładować
2021-09-08 09:27:25

Posłuchajcie wspomnień Powstańca Warszawskiego: strzelca z Batalionu NOW-AK „Gustaw-Harnaś”  Ciężko raniony (postrzały obu nóg) w pierwszym dniu Powstania został wyeliminowany z dalszych walk. Po kapitulacji wywieziony w grupie rannych do Stalagu XI-A Altengrabow. W obozowym lazarecie przeszedł amputację nogi.  „ Nastrój antysowiecki i antyniemiecki był tak silny, wrogowie byli tak znienawidzeni, wprowadzili drakońskie metody stosowane w śledztwie... Tysiące naszych ludzi, kwiat inteligencji został wycięty przez gestapo, przez NKWD, przez wywózki i tak dalej. Nienawiść była szalona. To się musiało wyładować. Byłem osobiście przekonany, jestem przekonany, że Powstanie jakby nie wybuchło w Warszawie, to by wybuchło gdzie indziej. ” Warszawa, 26 października 2005 r. Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadził Krzysztof Miecugow

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie