Temat bezpieczeństwa w Berlinie powrócił w rozmowie z Janem Bogatką przy okazji przywołanych danych o liczbie przestępstw. W stolicy Niemiec – liczącej ok. 3,7 mln mieszkańców – w 2024 roku odnotowano ponad pół miliona przestępstw, czyli więcej niż w całej Polsce w tym samym okresie.
Publicysta wskazuje, że różnica jest znacząca i widoczna zarówno w statystykach, jak i w codziennym funkcjonowaniu miasta.
„Zagrożenie ze strony klanów jest gigantyczne”
Jan Bogatko podkreśla, że problem bezpieczeństwa jest zauważany także przez władze Berlina, a jednym z jego źródeł jest działalność zorganizowanych środowisk przestępczych.
„Różnica jest kolosalna. Nawet aktualny rząd miasta landu Berlina mówi o tym, że zagrożenie ze strony klanów arabskich w tym mieście jest gigantyczne. Oni coraz bardziej w tym mieście zachowują się tak, jakby byli u siebie na Bliskim Wschodzie”.
Poczucie bezpieczeństwa w praktyce
Zdaniem Bogatki skala zjawiska jest odczuwalna także dla przyjezdnych. Jak mówi, osoby odwiedzające centrum miasta mogą mieć zupełnie inne wrażenie niż po wejściu w mniej reprezentacyjne okolice.
„To jest szokujące dla wielu przybyszów do tego miasta nawet, którzy zamieszkają w luksusowym hotelu przy Bramie Brandenburskiej i zapuszczą się nieopatrznie parę ulic w bok. To nie jest miłe i można stracić nie tylko zegarek, jak to się mówiło kiedyś, tylko coś innego także”.
Jest to odcinek podkastu:
Radio Wnet
Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.
Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!
Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet
Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.