Wielka historia małego aparatu

historyk, niemcoznawca, profesor, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta, fotografik, bloger i podcaster.

Kategorie:
Edukacja

Odcinki od najnowszych:

10. "Ponętna istota płci żeńskiej"
2020-11-24 14:57:40

Pod koniec 1938 roku redakcja „Leiki w Polsce” rozpoczęła wydawanie cyklu, jak pisano, „’fotograficznych’ autobiografii najwybitniejszych artystów i techników fotografujących aparatem ‚Leica’”. Było to wydarzenie bez precedensu, zmierzające ku podsumowaniu potencjału polskiej fotografii. Wybuch II wojny światowej przerwał jednak publikowanie cyklu. Ukazały się zaledwie trzy „autobiografie”. Zawierają bardzo ciekawe uwagi o używaniu „Leiki” w Polsce na co dzień. Ponieważ brak jest innych materiałów tego typu z okresu przed wybuchem II wojny światowej, warto poświęcić tym szkicom nieco więcej uwagi. Autorami byli (w kolejności ukazywania się): Antoni Wieczorek, Tadeusz Cyprian i Zofia Chomętowska. II wojnę światową przeżyło dwoje z nich. Antoni Wieczorek zmarł w 1942 roku. Zofia Chomętowska wróciła po wojnie na krótko do fotografii, potem (po)rzuciła ją. Jednak do końca życia nie rozstawała się z Leicą. Tadeusz Cyprian po 1945 roku kontynuował karierę prawnika i nauczyciela akademickiego. Był członkiem polskiego delegacji na procesie zbrodniarzy w Norymberdze i prokuratorem w Najwyższym Sądzie Narodowym. Jednocześnie pisał podręczniki z fotografii, dalej sam fotografował. Obie postacie zostały w ostatnim czasie na nowo odkryte. Zofia Chomętowska doczekała się pośmiertnego uznania, trwają prace nad biografią fotograficzną Tadeusza Cypriana. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/ponetna-istota-plci-zenskiej/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

09 ”Leica jest do dziś synonimem precyzji i wszechstronności”
2020-11-02 00:48:49

Jedną ze stałych imprez fotograficznych urządzanych w Polsce od drugiej połowy lat 20. XX wieku były międzynarodowe salony fotografiki. Łączono je z wystawą produktów rozrastającego się przemysłu fotograficznego. Od początku lat 30. XX wieku zakłady Leitza przygotowywały swe stoisko. Była to okazja do przedstawienia najnowszych modeli Leiki i urządzeń jej towarzyszących. Salony cieszyły się wielkim zainteresowaniem publiczności, były obszernie opisywane w czasopismach fotograficznych. Stopniowo popularność produktów zakładów Leitza rosła i w drugiej połowie lat 30. Leica stała się lubianym aparatem nie tylko zaawansowanych fotoamatorów, ale także fotografów zawodowych. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/leica-jest-do-dzis-synonimem-precyzji-i-wszechstronnosci-leica-w-polsce-w-drugiej-polowie-lat-30-do-1939-r/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

08 Badanie historii Leiki w Polsce. Trudności
2020-10-04 23:28:29

Zbierając materiały do dziejów Leiki w Polsce, mam czasami nieodparte wrażenie (historykom jednak dobrze znane), że jest to przysłowiowe szukanie igły w stogu siana. Literatura na ten temat nie istnieje. Autorzy opracowań zagranicznych nie uwzględnili polskiego rynku i tutejszej fascynacji produktem flagowym z Wetzlar, zwłaszcza w drugiej połowie lat 30. XX wieku. O historii Leiki milczy także polska literatura. Pojawia się w opracowaniach historycznych na temat dwudziestolecia jedynie w kontekście konfliktu między starymi a młodymi, tradycjonalistami a modernistami. Trochę to dziwi, gdyż fotografia zawsze cieszyła się dużym zainteresowaniem w Polsce. Przed II wojną istniały środowiskowe organizacje i czasopisma. W Polskim Towarzystwie Fotograficznym istniała sekcja Leiki. Przez kilka lat ukazywało się czasopismo jej poświęcone. Praktycznie historię Leiki należy pisać na „białej tablicy”, układać mozolnie znalezione kamyki z nadzieją, że być może z biegiem czasu powstanie z nich mozaika, która pokaże dzieje tego aparatu w Polsce. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/badanie-historii-leiki-w-polsce-trudnosci/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

07. Reklama Leiki w Polsce
2020-09-15 00:18:30

Dopiero dwa lata po premierze aparatu małoobrazkowego Leica zaczęły pojawiać się w polskiej prasie fotograficznej jego reklamy. Początkowo informacje były bardzo lakoniczne, w następnych latach rozbudowywano je, dochodząc do całej strony. Często reklamę produktu łączono z pasującym do niego filmem. Rzadko zamieszczano natomiast informacje o sprzedaży używanych aparatów. Na początku lat 30. pojawiły się pierwsze broszury informacyjne. Natomiast w drugiej połowie lat 30. XX wieku, wraz z rozpoczęciem druku nowego czasopisma fachowego poświęconego Leice, najpierw „Moja Leica” (1936), potem „Leica w Polsce” (1937-1939) użytkownicy byli informowani na bieżąco o nowościach zakładów z Wetzlar, rozwoju filmów do aparatu, metodach wywoływania klisz. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/reklama-leiki-w-polsce/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

06 Początki Leiki w Polsce
2020-09-10 20:09:27

Jakie były początki Leiki w Polsce? Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o tym aparacie małoobrazkowym? W jaki sposób o nim pisano? Na jakie zastosowanie zwracano uwagę? Na te i inne pytania odpowiadam w najnowszym odcinku podcastu #wielkahistoriamalegoaparatu. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/pomyslowosc-konstrukcji-solidnosc-wykonania-doskonaly-anastygmat-o-jasnosci-3-5-rozmaite-urzadzenia-dodatkowe-rozszerzajace-znacznie-zakres-stosowalnosci-rzeczywiscie-czynia-z-tego-aparaciku-pr/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

05 „Wszystko z Leiką! Wszystko dla Leiki”
2020-08-24 00:40:53

O wielkim sukcesie aparatu małoobrazkowego Leica na przełomie lat 20. i 30. XX wieku zadecydowało kilka czynników. Były to z pewnością poręczność sprzętu (niewielki rozmiar), wysoka precyzja wykonania, bardzo dobra i jasna optyka, prostota użytkowania, a wreszcie możliwość wykonania seryjnych zdjęć. Dodatkowym składnikiem sukcesu była bezsprzecznie polityka producenta. W zakładach Leitza działał osobny dział do kontaktów z klientami. Z dużą uwagą czytano listy od użytkowników, starano się wyjść naprzeciw ich życzeniom i oczekiwaniom. I jest jeszcze jedna rzecz, która wtedy wchodziła do działań marketingowych. W dobie krótkich omówień nowych produktów na YouTube czy innych internetowych kanałach nie jest to rzecz jasna żadnym zaskoczeniem. W realiach lat 20. XX była to praktyka nowa. Zakłady Leitza wysyłały swe nowe produkty do różnych osób, fotografów czy sprzedawców, by mogli poznać zalety kolejnego modelu, sprawdzić jego działanie i zachęcić osoby ze swego środowiska do kupienia. Sposobem pogłębiania związków z klientem była możliwość dokonywania przez posiadaczy wcześniejszych modeli aparatu ich modernizacji w zakładach Leitza. Dzisiaj na różnych portalach aukcyjnych można spotkać tak przerobione modele Leiki od I do III. W najnowszym odcinku podcastu zajmuję się wczesną reklamą Leiki i przybliżam postacie trzech pionierów związanych z historią tego aparatu małoobrazkowego. Byli to: Curt Emmermann, dr Paul Wolff i prof. Stefan Kruckenhauser. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/wszystko-z-leika-wszystko-dla-leiki/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

04 "To nie jest poważne..."
2020-08-10 09:22:28

Zaprezentowanie nowego aparatu małoobrazkowego Leica nie oznaczało, że zostanie on od razu zaakceptowany, stanie się głównym narzędziem pracy fotografów zawodowych, masowo będzie używany przez amatorów czy zwykłych "pstrykaczy". Często przyzwyczajenia tych pierwszych, wysoka cena dla pozostałych mogły początkowo zniechęcać. Niektórzy krytycy posuwali się do żartów z Leiki, traktując ją jako przejściową modę. Już jednak pierwsze katalogi nowego produktu pokazywały, że firma z Wetzlar od samego początku nastawiona była na liczne i zróżnicowane grono klientów. Oferowano im nie tylko aparat. Można się było zaopatrzyć w cały system, od zrobienia zdjęć, wywołanie aż do ich prezentacji. Przełom lat 20. i 30. XX wieku, który stał pod znakiem światowego kryzysu, nie przyniósł załamania produkcji Leiki. W 1930 roku Leitz zaprezentował nową, zmodernizowaną wersję, Leikę I C oraz nowe obiektywy. By przyciągać zainteresowanych, należało tworzyć nowe propozycje. Rękawica rzucona bowiem przez Leitza konkurencji szybko została podjęta. Jego największy europejski konkurent, koncern Zeissa wypuścił na rynek nowy małoobrazkowy model (Contax). Na rywalizację tych dwóch ważnych aktorów europejskich oraz wzrost zainteresowania fotografią amatorską zareagowały także firmy produkujące błony filmowe. Na rynku bardzo szybko pojawiły się dobrej jakości klisze, dzięki czemu fotografia małoobrazkowa nabrała rozpędu. Coraz więcej redakcji gazet sięgało po zdjęcia reportażowe. Tak powstawał nowy gatunek dziennikarski, fotoreportaż. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/to-nie-jest-powazne-prosze-przyjsc-z-profesjonalnym-aparatem/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

03 Rewolucja staje sie faktem
2020-08-02 19:52:54

Od podjęcia decyzji przez Ernsta Leitza latem 1924 roku o zakończeniu doświadczeń i przejściu do seryjnej produkcji nowego aparatu fotograficznego, do faktycznego jej rozpoczęcia minęły kolejne miesiące. W tym czasie w zakładach Leitza stworzono podstawy wytwarzania nowego produktu. Na targach wiosennych w Lipsku w 1925 roku przedstawiono publicznie po raz pierwszy model Leiki I. W następnych latach doskonalono go. Leica w tym czasie miała dwóch poważnych konkurentów w zakresie fotografii, firmy Carla Zeissa w Europie i Kodaka w Ameryce. By nowy produkt Leitza mógł przynosić zyski, należało stworzyć odpowiednią politykę marketingową. Istotnym wyzwaniem okazała się zmiana przyzwyczajeń fotografów, tak zawodowych, jak amatorów. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/rewolucja-staje-sie-faktem/ Facebook www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube www.youtube.com/channel/UCzEKxFzk…TpGzS9MavA/videos Twitter twitter.com/WlkHistMalAp Instagram www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

02 Od prototypu do seryjnej produkcji
2020-07-26 19:59:20

Od skonstruowania aparatu nazwanego Ur-Leica do wprowadzenia jego poprawionej wersji do seryjnej produkcji w 1925 roku minęło ponad dziesięć lat. Czym wytłumaczyć tą zwłokę? Odpowiedź na pierwszy rzut oka może się wydać oczywista. To wydarzenia polityczne: I wojna światowa i jej skutki, a przede wszystkim kryzys gospodarczy i hiperinflacja. Ale to nie wszystko. W wyniku I wojny światowej zakłady Leitza straciły tradycyjne światowe rynki zbytu dla swych podstawowych produktów. Powrót do wcześniejszego trybu funkcjonowania był ogromnie utrudniony. Zakłady Leitza stanęły nawet przed widmem znacznego ograniczenia produkcji i masowego zwalniania załogi. Byłoby to i z tego powodu porażką, że od początku istnienia firma z Wetzlar prowadziła prosocjalną politykę, dbała o swych pracowników, ceniła ich przywiązanie do przedsiębiorstwa. Redukcja zatrudnienia byłaby przekreśleniem dotychczasowej filozofii działania. W takiej sytuacji powrót do przerwanego przez wojnę – na pozór ekstrawaganckiego – pomysłu produkcji aparatu małoobrazkowego konstrukcji Oskara Barnacka wydawał się oczywiście znacznym ryzykiem, ale warto go było podjąć, by zawalczyć o przyszłość przedsiębiorstwa i ludzi w nim zatrudnionych. Tylko ryzykowne rzucenie się na głęboką i nieznaną wodę mogło przynieść ratunek. Krótko przed wybuchem I wojny światowej Ernst Leitz Junior, syn właściciela firmy, przebywał służbowo w USA i robił zdjęcia za pomocą jednego z dwóch prototypów aparatu skonstruowanego przez Oskara Barnacka. W czasie krótkiego pobytu, przekonał się o niezwykłych możliwościach małego aparatu i po powrocie – jak można znaleźć w literaturze – miał stwierdzić, że projektu tego nie należy tracić z pola widzenia. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/od-prototypu-do-seryjnej-produkcji/ Facebook https://www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube https://www.youtube.com/channel/UCzEKxFzkLo3WyTpGzS9MavA/videos Twitter https://twitter.com/WlkHistMalAp Instagram https://www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek https://smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

01 W przeddzień rewolucji w fotografii
2020-07-19 22:54:29

Na początku była Leica. Wielu historyków fotografii może zakwestionować to stwierdzenie. Ale czy będą mieli niepodważalną rację? Aparat z Wetzlar nie był oczywiście pierwszym aparatem małoobrazkowym, który wykorzystywał perforowaną taśmę filmową. Co stanowi więc o jego wyjątkowości? By znaleźć na to pytanie odpowiedź i przekonać wątpiących, trzeba wsiąść do wehikułu czasu, przenieść się na krótką chwilę do XIX wieku i prześledzić rozwój nowego medium, jakim była fotografia. Pełny opis na tronie internetowej projektu: http://wielkahistoriamalegoaparatu.eu/w-przeddzien-rewolucji-w-fotografii/ Facebook https://www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 YouTube https://www.youtube.com/channel/UCzEKxFzkLo3WyTpGzS9MavA/videos Twitter https://twitter.com/WlkHistMalAp Instagram https://www.instagram.com/ruchpho/ Autorem projektu okładki audycji jest grafik, ilustrator i malarz, Wiesław Smętek https://smetek.de Do nagrania intro i outro wykorzystałem utwór Colonially French Kiss (Serakina) (licencja nr JAM-WEB-2020-0012861)

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie