Szklanka dobrej rozmowy

Mądrość zawarta w Słowie Bożym - działa!!! Chcę Ci opowiedzieć jak tę Mądrość odkrywam i jak z Nią buduję swoje życie.

Na tym podkaście publikuję kazania i homilie na niedziele, święta i uroczystości, odnosząc się do liturgii słowa z danego dnia.


Odcinki od najnowszych:

wytrzymaj 12 dni - ta historia może dotyczyć Ciebie - Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi Nowy Rok ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy
2025-12-30 15:25:18

Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.W tym odcinku zapraszam Cię do bardzo osobistej refleksji na progu Nowego Roku. Zderzamy lęk i pośpiech z postawą Maryi, która „zachowywała wszystko i rozważała w swoim sercu”.

Co by było, gdybyś po 12 dniach wycofał się z własnego powołania/małżeństwa/kredytu/z założonej firmy?Ta historia wydarzyła się naprawdę. Jeden z założycieli Apple przestraszył się… i odszedł. Stracił fortunę, ale przede wszystkim – zabrakło mu ciszy, w której rodzi się mądre rozeznanie.W tym odcinku zapraszam Cię do bardzo osobistej refleksji na progu Nowego Roku. Zderzamy lęk i pośpiech z postawą Maryi, która „zachowywała wszystko i rozważała w swoim sercu”.

Mowa Ciała w Rodzinie - na te znaki uważaj - Święto Świętej Rodziny rok A Szklanka Dobrej Rozmowy ks. Marek Studenski
2025-12-26 04:00:00

Rodzina nie rozpada się od wielkich burz — częściej od małych ucieczek. Dzisiaj opowiem Ci historię, która nie daje spokoju. Mały chłopczyk, bardzo ciężko chory, trafia na OIOM… reanimacja, sekundy, życie na włosku. Uratowany wraca do ośrodka — i nikt nie chce go adoptować, bo „to zbyt trudne”. Aż w końcu dzwoni kobieta. Mówi spokojnie: „Ja go przyjmę.” I wtedy pada zdanie, po którym człowiek milknie: „Jestem lekarką z OIOM-u. To ja go reanimowałam.” Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda miłość, która nie jest teorią — posłuchaj tej historii.Ale to dopiero początek. W Święto Świętej Rodziny pytam wprost: dlaczego rodzina stała się dziś miejscem największego napięcia? Dlaczego tyle ataków, kryzysów, podważania sensu małżeństwa? Czasem największy cios nie przychodzi z zewnątrz. Czasem jest mały, cichy i… świeci ekranem. Dziecko zaczyna opowiadać o szkole — i nagle „pik!” powiadomienie. Mama odwraca wzrok. I w sercu dziecka rodzi się myśl, której nikt nie wypowiada, ale wszyscy ją czują: „Internet jest ważniejszy ode mnie.”W tym odcinku chcę Cię zaprosić do czegoś prostego i bardzo trudnego: do odzyskania obecności. Do obrony rodziny nie hasłami, ale codziennym wyborem: „Patrzę na Ciebie, słucham Cię, jestem.”Jeśli masz wrażenie, że relacje w domu słabną — ten odcinek może być Twoim „zatrzymaniem” i powrotem do tego, co najważniejsze.

Rodzina nie rozpada się od wielkich burz — częściej od małych ucieczek. Dzisiaj opowiem Ci historię, która nie daje spokoju. Mały chłopczyk, bardzo ciężko chory, trafia na OIOM… reanimacja, sekundy, życie na włosku. Uratowany wraca do ośrodka — i nikt nie chce go adoptować, bo „to zbyt trudne”. Aż w końcu dzwoni kobieta. Mówi spokojnie: „Ja go przyjmę.” I wtedy pada zdanie, po którym człowiek milknie: „Jestem lekarką z OIOM-u. To ja go reanimowałam.” Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda miłość, która nie jest teorią — posłuchaj tej historii.Ale to dopiero początek. W Święto Świętej Rodziny pytam wprost: dlaczego rodzina stała się dziś miejscem największego napięcia? Dlaczego tyle ataków, kryzysów, podważania sensu małżeństwa? Czasem największy cios nie przychodzi z zewnątrz. Czasem jest mały, cichy i… świeci ekranem. Dziecko zaczyna opowiadać o szkole — i nagle „pik!” powiadomienie. Mama odwraca wzrok. I w sercu dziecka rodzi się myśl, której nikt nie wypowiada, ale wszyscy ją czują: „Internet jest ważniejszy ode mnie.”W tym odcinku chcę Cię zaprosić do czegoś prostego i bardzo trudnego: do odzyskania obecności. Do obrony rodziny nie hasłami, ale codziennym wyborem: „Patrzę na Ciebie, słucham Cię, jestem.”Jeśli masz wrażenie, że relacje w domu słabną — ten odcinek może być Twoim „zatrzymaniem” i powrotem do tego, co najważniejsze.

Czy wierzysz w znaki od Boga? Ten odcinek może Cię zaskoczyć - 4 niedziela Adwentu szklanka dobrej rozmowy rok A
2025-12-21 17:33:50

Wyobraź sobie: noc, autokar pełen pielgrzymów… i nagle ktoś orientuje się, że jedziemy pod prąd autostradą. Przez 15 minut strach ściska gardło – a jeden przeoczony znak mógł kosztować życie wielu osób.I wtedy zadałem sobie pytanie, które dziś stawiam także Tobie: czy my przypadkiem nie robimy tego samego w życiu duchowym?Czy nie ignorujemy znaków, które Bóg stawia przy naszej drodze – bo… boimy się, dokąd nas poprowadzą?W tym odcinku wracam do króla Achaza, który „udaje świętego”, ale w rzeczywistości nie chce znaku od Boga, bo wie, że musiałby zmienić decyzje. A potem pokazuję, jak Bóg przemawia: czasem przez sen (św. Józef), czasem przez jedno zdanie, czasem przez wydarzenie, czasem przez ból, który ostrzega, a czasem przez książkę, która trafia w ręce w idealnym momencie.To nie jest odcinek o „polowaniu na cuda”.To odcinek o uważności, o sercu, które nie jest zatwardziałe.O tym, że Bóg naprawdę jest „Emmanuelem” – Bogiem blisko, a znaki nie mają nas zabawiać… tylko ratować.Jeśli chcesz odkryć, jakie znaki możesz przegapiać właśnie teraz – i jak odzyskać duchową czujność bez przesady i bez naiwności – kliknij i posłuchaj do końca.Na końcu zostawiam też prośbę: jeśli doświadczyłeś w życiu znaku Boga – napisz w komentarzu. Zbudujemy się tym razem.

Wyobraź sobie: noc, autokar pełen pielgrzymów… i nagle ktoś orientuje się, że jedziemy pod prąd autostradą. Przez 15 minut strach ściska gardło – a jeden przeoczony znak mógł kosztować życie wielu osób.I wtedy zadałem sobie pytanie, które dziś stawiam także Tobie: czy my przypadkiem nie robimy tego samego w życiu duchowym?Czy nie ignorujemy znaków, które Bóg stawia przy naszej drodze – bo… boimy się, dokąd nas poprowadzą?W tym odcinku wracam do króla Achaza, który „udaje świętego”, ale w rzeczywistości nie chce znaku od Boga, bo wie, że musiałby zmienić decyzje. A potem pokazuję, jak Bóg przemawia: czasem przez sen (św. Józef), czasem przez jedno zdanie, czasem przez wydarzenie, czasem przez ból, który ostrzega, a czasem przez książkę, która trafia w ręce w idealnym momencie.To nie jest odcinek o „polowaniu na cuda”.To odcinek o uważności, o sercu, które nie jest zatwardziałe.O tym, że Bóg naprawdę jest „Emmanuelem” – Bogiem blisko, a znaki nie mają nas zabawiać… tylko ratować.Jeśli chcesz odkryć, jakie znaki możesz przegapiać właśnie teraz – i jak odzyskać duchową czujność bez przesady i bez naiwności – kliknij i posłuchaj do końca.Na końcu zostawiam też prośbę: jeśli doświadczyłeś w życiu znaku Boga – napisz w komentarzu. Zbudujemy się tym razem.

Wierzysz... ale w środku masz pytania. Ten odcinek zmieni CIę na zawsze. - 3 niedziela Adwentu rok A Szklanka Dobrej Rozmowy
2025-12-12 09:45:11

Czy wiesz kto wynalazł lampki na choinkę? Kiedyś takie lampki to był luksus. Dzisiaj luksusem jest „światło w sercu” – sens, spokój, przejrzystość. To nie jest film o „ładnej pobożności”. To jest odcinek o odwadze. Jeśli czujesz, że migające lampki nie wystarczą, jeśli męczy Cię udawanie, jeśli masz wątpliwości, których nikt nie rozumie – ten odcinek jest dla Ciebie.Dzisiaj spotykamy Jana Chrzciciela – proroka Adwentu, człowieka radykalnie wolnego, który nie dał się systemowi „kupić” ani zaszantażować. Jego prostota jest nieprzyjemna jak wielbłądzia skóra na gołym ciele, ale dzięki niej może mówić prawdę bez kompromisów.Pojawia się też dysydent Władimir Bukowski, który świadomie zrezygnował z pracy, majątku, a nawet rodziny, by system nie miał na niego żadnego „haka”. I wreszcie – prosta gospodyni, która jednym zdaniem o chłodnym barszczu przebija wszelkie kościelne kurtuazje. To małe memento: czasem najodważniej mówią ci, którzy niczego nie udają.Centralny epizod dotyczy jednak wątpliwości. Jan, który wcześniej zapowiadał nadejście silniejszego, z więzienia posyła uczniów z pytaniem do Jezusa: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść?”. Zapraszam posłuchajcie jak na te wątpliwości reaguje sam Jezus.Usiądź ze mną przy „szklance dobrej rozmowy” i zobacz, co się dzieje, gdy Jan Chrzciciel, ks. Michał Heller i zwykli ludzie z kaplicy adoracji spotykają się w jednym pytaniu: Jak zbudować w sobie światło, którego nie da się zgasić?

Czy wiesz kto wynalazł lampki na choinkę? Kiedyś takie lampki to był luksus. Dzisiaj luksusem jest „światło w sercu” – sens, spokój, przejrzystość. To nie jest film o „ładnej pobożności”. To jest odcinek o odwadze. Jeśli czujesz, że migające lampki nie wystarczą, jeśli męczy Cię udawanie, jeśli masz wątpliwości, których nikt nie rozumie – ten odcinek jest dla Ciebie.Dzisiaj spotykamy Jana Chrzciciela – proroka Adwentu, człowieka radykalnie wolnego, który nie dał się systemowi „kupić” ani zaszantażować. Jego prostota jest nieprzyjemna jak wielbłądzia skóra na gołym ciele, ale dzięki niej może mówić prawdę bez kompromisów.Pojawia się też dysydent Władimir Bukowski, który świadomie zrezygnował z pracy, majątku, a nawet rodziny, by system nie miał na niego żadnego „haka”. I wreszcie – prosta gospodyni, która jednym zdaniem o chłodnym barszczu przebija wszelkie kościelne kurtuazje. To małe memento: czasem najodważniej mówią ci, którzy niczego nie udają.Centralny epizod dotyczy jednak wątpliwości. Jan, który wcześniej zapowiadał nadejście silniejszego, z więzienia posyła uczniów z pytaniem do Jezusa: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść?”. Zapraszam posłuchajcie jak na te wątpliwości reaguje sam Jezus.Usiądź ze mną przy „szklance dobrej rozmowy” i zobacz, co się dzieje, gdy Jan Chrzciciel, ks. Michał Heller i zwykli ludzie z kaplicy adoracji spotykają się w jednym pytaniu: Jak zbudować w sobie światło, którego nie da się zgasić?

Ta historia lekarza zostania z Tobą na długo 2 Niedziela Adwentu rok A ks. Marek Studenski Szklanka Dobrej Rozmowy
2025-12-05 12:34:35

Czy zdarzyło ci się, że nastawiasz 5 alarmów, żeby nie zaspać a i tak masz wrażenie, że przesypiasz coś ważnego w swoim życiu? W tym pytaniu kryje się prosta metafora współczesności: można przywyknąć do ignorowania sygnałów ostrzegawczych. Ciekawą analogię daje ekologia lasu. Małe, naturalne pożary potrafią oczyszczać ściółkę i zapobiegać wielkim, niszczącym żywiołom. Gdy gasi się każdy najmniejszy ogień, narasta materiał, który przy jednym zapłonie tworzy “drabinę ogniową” prowadzącą aż po korony drzew. W życiu ludzi sygnał bólu lub dyskomfortu bywa podobnym małym pożarem – niewygodnym, ale ochronnym. Zlekceważony może przerodzić się w dramat. Wstrząsająca historia lekarza, który spóźnił się z pomocą, bo priorytetem była zapłata, pokazuje, jak daleko prowadzi przyzwolenie na codzienne drobne kompromisy.W tym odcinku usłyszysz także mocne świadectwo Pawła, producenta „Władców much”:człowieka sukcesu, który miał wszystko, a przegrał prawie wszystko – alkohol, Xanax, rok w szpitalu, różaniec, którym nie umiał się modlić… i żonę, która nie odeszła, choć radzono jej inaczej. W miejscu największego upadku rodzi się jednak iskra nowego życia i pomysł na animację „Nie z tej ziemi”, która nie udaje, że świat jest cukrowy – tylko pokazuje, że łaska potrafi przeprowadzić przez ciemność.

Czy zdarzyło ci się, że nastawiasz 5 alarmów, żeby nie zaspać a i tak masz wrażenie, że przesypiasz coś ważnego w swoim życiu? W tym pytaniu kryje się prosta metafora współczesności: można przywyknąć do ignorowania sygnałów ostrzegawczych. Ciekawą analogię daje ekologia lasu. Małe, naturalne pożary potrafią oczyszczać ściółkę i zapobiegać wielkim, niszczącym żywiołom. Gdy gasi się każdy najmniejszy ogień, narasta materiał, który przy jednym zapłonie tworzy “drabinę ogniową” prowadzącą aż po korony drzew. W życiu ludzi sygnał bólu lub dyskomfortu bywa podobnym małym pożarem – niewygodnym, ale ochronnym. Zlekceważony może przerodzić się w dramat. Wstrząsająca historia lekarza, który spóźnił się z pomocą, bo priorytetem była zapłata, pokazuje, jak daleko prowadzi przyzwolenie na codzienne drobne kompromisy.W tym odcinku usłyszysz także mocne świadectwo Pawła, producenta „Władców much”:człowieka sukcesu, który miał wszystko, a przegrał prawie wszystko – alkohol, Xanax, rok w szpitalu, różaniec, którym nie umiał się modlić… i żonę, która nie odeszła, choć radzono jej inaczej. W miejscu największego upadku rodzi się jednak iskra nowego życia i pomysł na animację „Nie z tej ziemi”, która nie udaje, że świat jest cukrowy – tylko pokazuje, że łaska potrafi przeprowadzić przez ciemność.

Sprawdź - czy grozi Ci ta choroba - MYOPIA - 1 niedziela Adwentu - Szklanka Dobrej Rozmowy - Ks. Marek Studenski
2025-11-28 09:25:34

Ważne słowa często docierają do nas w momentach granicznych. W przywołanej historii strażak przeszukujący ruiny po ataku na World Trade Center odnajduje fragment Biblii stopiony z metalem – z przesłaniem „oko za oko… a ja wam powiadam: nie stawiajcie oporu złemu”. Ten obraz „słowa z ruin” staje się metaforą dla czasu, w którym żyjemy: świata pełnego wstrząsów, w którym łatwo przeoczyć to, co najistotniejsze. Adwent, rozpoczynający nowy rok liturgiczny, tradycyjnie kojarzy się z oczekiwaniem – i właśnie o jakości tego oczekiwania jest ta opowieść.Opowiem dziś kilka historii o tym, jak łatwo przegapić ostrzeżenia. Generał, który nie przeczytał listu wywiadu, bo wciągnęła go gra w karty, stracił życie i bitwę – choć ratunek miał dosłownie „w kieszeni”. Podobny mechanizm pokazuje baśń Andersena: Gerda, zatrzymana w przytulnym domku, niemal porzuca swoją misję. Nie trzeba „wielkich czarów”, by uśpić czujność; wystarczą drobne wygody, rutyna i rozproszenia. W dobrobycie łatwo zapomnieć o głębszych tęsknotach i celach – i nieprzypadkowo historia zna praktyki, które znieczulały społeczeństwa, zamiast je budzić.Te historie nie są tylko ciekawostką. One składają się w jedno, bardzo mocne pytanie:Czy ja przypadkiem nie żyję tak, jakby ostrzeżenia Boga mnie nie dotyczyły?Mówię wprost o duchowej krótkowzroczności – gdy widzimy tylko to, co blisko: wygodę, komfort, przyjemności, sukcesy… „Świat usypia nas wygodą, a Bóg budzi nas Słowem.”

Ważne słowa często docierają do nas w momentach granicznych. W przywołanej historii strażak przeszukujący ruiny po ataku na World Trade Center odnajduje fragment Biblii stopiony z metalem – z przesłaniem „oko za oko… a ja wam powiadam: nie stawiajcie oporu złemu”. Ten obraz „słowa z ruin” staje się metaforą dla czasu, w którym żyjemy: świata pełnego wstrząsów, w którym łatwo przeoczyć to, co najistotniejsze. Adwent, rozpoczynający nowy rok liturgiczny, tradycyjnie kojarzy się z oczekiwaniem – i właśnie o jakości tego oczekiwania jest ta opowieść.Opowiem dziś kilka historii o tym, jak łatwo przegapić ostrzeżenia. Generał, który nie przeczytał listu wywiadu, bo wciągnęła go gra w karty, stracił życie i bitwę – choć ratunek miał dosłownie „w kieszeni”. Podobny mechanizm pokazuje baśń Andersena: Gerda, zatrzymana w przytulnym domku, niemal porzuca swoją misję. Nie trzeba „wielkich czarów”, by uśpić czujność; wystarczą drobne wygody, rutyna i rozproszenia. W dobrobycie łatwo zapomnieć o głębszych tęsknotach i celach – i nieprzypadkowo historia zna praktyki, które znieczulały społeczeństwa, zamiast je budzić.Te historie nie są tylko ciekawostką. One składają się w jedno, bardzo mocne pytanie:Czy ja przypadkiem nie żyję tak, jakby ostrzeżenia Boga mnie nie dotyczyły?Mówię wprost o duchowej krótkowzroczności – gdy widzimy tylko to, co blisko: wygodę, komfort, przyjemności, sukcesy… „Świat usypia nas wygodą, a Bóg budzi nas Słowem.”

Uważaj... naklejają to na samochody - Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata rok C ks. Marek Studenski Szklanka Dobrej Rozmowy
2025-11-21 09:52:37

Jaki obraz okazał się najcenniejszy na aukcji, na którą przyjechało ponad tysiąc kolekcjonerów z całego świata? Nie największy. Nie najdroższy. Nie ten, który wszyscy chcieli zdobyć. Najcenniejszy okazał się… dziecięcy rysunek zmarłego chłopca. Zwykła kartka, krzywe linie, coś, czego nikt nie chciał kupić — nikt, oprócz starego sługi, który kochał syna właściciela. Gdy tylko zapłacił parę drobnych i wziął rysunek do ręki, prowadzący ogłosił koniec aukcji. W testamencie zapisano bowiem jedno: Kto kocha Syna — ten dostaje wszystko. To zdanie jest kluczem do całego tego odcinka. Bo dziś stajemy wobec pytania jeszcze ważniejszego niż tamta aukcja:

Jaki obraz okazał się najcenniejszy na aukcji, na którą przyjechało ponad tysiąc kolekcjonerów z całego świata? Nie największy. Nie najdroższy. Nie ten, który wszyscy chcieli zdobyć.

Najcenniejszy okazał się… dziecięcy rysunek zmarłego chłopca.


Zwykła kartka, krzywe linie, coś, czego nikt nie chciał kupić — nikt, oprócz starego sługi, który kochał syna właściciela. Gdy tylko zapłacił parę drobnych i wziął rysunek do ręki, prowadzący ogłosił koniec aukcji. W testamencie zapisano bowiem jedno: Kto kocha Syna — ten dostaje wszystko.

To zdanie jest kluczem do całego tego odcinka.


Bo dziś stajemy wobec pytania jeszcze ważniejszego niż tamta aukcja:

NIe uwierzysz co przynieśli na ślub - 33 niedziela zwykła szklanka dobrej rozmowy Ks. Marek Studenski
2025-11-14 04:00:00

Koledzy chcieli zrobić wrażenie i przynieśli siekiery na ślub, by uczcić swojego przyjaciela, jednak Bóg przebił ich pomysłowość — bo właśnie siekierą posłużył się, by naprawić jego rodzinę. Ta historia pokazuje, że największe cuda dzieją się wtedy, gdy porządkujemy nasze priorytety. W tym odcinku opowiadam o trzech osobach, których życie stało się lekcją o przemijaniu i nadziei:

Koledzy chcieli zrobić wrażenie i przynieśli siekiery na ślub, by uczcić swojego przyjaciela, jednak Bóg przebił ich pomysłowość — bo właśnie siekierą posłużył się, by naprawić jego rodzinę. Ta historia pokazuje, że największe cuda dzieją się wtedy, gdy porządkujemy nasze priorytety.


W tym odcinku opowiadam o trzech osobach, których życie stało się lekcją o przemijaniu i nadziei:

Został świętym, nie uwierzysz kim był. Święto rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej 32 niedziela zwykła rok C
2025-11-07 15:46:59

Są takie dni, kiedy masz wrażenie, że wszystko się rozpada. Relacje, plany, spokój — wszystko wymyka się z rąk. Ale może to właśnie wtedy Bóg robi w Tobie przestrzeń na coś większego? W Ewangelii scena oczyszczenia świątyni bywa interpretowana jako symbol porządkowania spraw wewnętrznych. W tej perspektywie „bicz wydarzeń” – kryzysy, trudności, rozczarowania – potrafi wywrócić nasze przyzwyczajenia, aby zrobić miejsce czemuś prawdziwie ważnemu. Takie ujęcie nie zachęca do cierpiętnictwa, lecz do odczytywania znaczeń ukrytych w doświadczeniach, które na pierwszy rzut oka wydają się chaosem. Porządek, który przychodzi po wstrząsie, bywa trwalszy niż ten, który obowiązywał wcześniej. Ilustracją tego mechanizmu jest biografia Małgorzaty z Kortony. Jej życie – długo pełne nieuporządkowania i zależności – odmienił dramatyczny wstrząs, gdy odkryła ciało zamordowanego partnera. Ten moment stał się początkiem głębokiej przemiany, a później konsekwentnej, społecznie użytecznej drogi: opieki nad chorymi i sierotami. Z kolei historia Bartola Longo pokazuje, jak radykalny zwrot bywa możliwy nawet po bardzo ciemnych wyborach. Prawnik z Neapolu, zafascynowany antyreligijnymi ideami i okultyzmem, przeszedł przez okres lęków i obsesji, by ostatecznie obrać kierunek, który przyniósł trwałe, społeczne efekty: rozwój Pompejów, budowę bazyliki, inicjatywy charytatywne oraz szeroką popularyzację modlitwy różańcowej i nowenny pompejańskiej. W jego biografii uderza związek między przemianą wewnętrzną a konkretnym dobrem dla innych – znak, że odbudowa po kryzysie ma realny wpływ na wspólnotę.

Są takie dni, kiedy masz wrażenie, że wszystko się rozpada. Relacje, plany, spokój — wszystko wymyka się z rąk. Ale może to właśnie wtedy Bóg robi w Tobie przestrzeń na coś większego?


W Ewangelii scena oczyszczenia świątyni bywa interpretowana jako symbol porządkowania spraw wewnętrznych. W tej perspektywie „bicz wydarzeń” – kryzysy, trudności, rozczarowania – potrafi wywrócić nasze przyzwyczajenia, aby zrobić miejsce czemuś prawdziwie ważnemu. Takie ujęcie nie zachęca do cierpiętnictwa, lecz do odczytywania znaczeń ukrytych w doświadczeniach, które na pierwszy rzut oka wydają się chaosem. Porządek, który przychodzi po wstrząsie, bywa trwalszy niż ten, który obowiązywał wcześniej.


Ilustracją tego mechanizmu jest biografia Małgorzaty z Kortony. Jej życie – długo pełne nieuporządkowania i zależności – odmienił dramatyczny wstrząs, gdy odkryła ciało zamordowanego partnera. Ten moment stał się początkiem głębokiej przemiany, a później konsekwentnej, społecznie użytecznej drogi: opieki nad chorymi i sierotami.


Z kolei historia Bartola Longo pokazuje, jak radykalny zwrot bywa możliwy nawet po bardzo ciemnych wyborach. Prawnik z Neapolu, zafascynowany antyreligijnymi ideami i okultyzmem, przeszedł przez okres lęków i obsesji, by ostatecznie obrać kierunek, który przyniósł trwałe, społeczne efekty: rozwój Pompejów, budowę bazyliki, inicjatywy charytatywne oraz szeroką popularyzację modlitwy różańcowej i nowenny pompejańskiej. W jego biografii uderza związek między przemianą wewnętrzną a konkretnym dobrem dla innych – znak, że odbudowa po kryzysie ma realny wpływ na wspólnotę.


Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie