ZSŻ
Autorska audycja Macieja Filipkowskiego „Zaprojektuj Swoje Życie”.
Przedstawiam Wam osoby, które w swoim życiu podjęły nietuzinkowe wyzwania. Moje pytania nie należą do łatwych, ale inspirują do zastanowienia się nad tym co nas napędza i dokąd zmierzamy. Odpowiedzi moich gości są mądre biznesowo i życiowo. Pomogą Wam zainspirować się do świadomego i odważnego projektowania swojego życia.
Biznes
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657
Miliony w młodym wieku – jak rozpoznać okazję, którą widzą nieliczni? Maciej Zientara
2025-01-30 15:20:00
Maciej Zientara to wizjonerski przedsiębiorca, anioł biznesu i inwestor z niemal 30-letnim doświadczeniem na polskim rynku kapitałowym oraz 20-letnim w branży nieruchomości. Jako założyciel i siła napędowa Supernova Group, realizuje międzynarodowe projekty inwestycyjne i nieruchomościowe w Polsce, Chorwacji, na Cyprze i w USA, w tym przedsięwzięcia hotelowe i technologiczne. Mimo pragmatycznego podejścia do inwestowania, nie stroni od odważnych decyzji, inwestując w sztuczną inteligencję i przełomowe technologie, które mają potencjał kształtować przyszłość. Partner zarządzający w JRH ASI SA i główny akcjonariusz Soho Development, nadzorował ponad 100 inwestycji kapitałowych oraz spektakularne przejęcia z programu NFI. Supernova Group, pod jego kierunkiem, zrealizowała ponad 50 projektów o wartości przekraczającej 500 mln EUR, a obecnie zarządza portfelem inwestycyjnym wartym ponad 100 mln EUR. Absolwent SGH w Warszawie oraz programów na IESE Business School, Stanford University i IMD, łączy kreatywność z inżynierią finansową, wyznaczając nowe standardy na rynkach inwestycyjnych. Członek Mensy, miłośnik dobrego jedzenia i wina, aktywny sportowiec i mentor, ciągle otwarty na nowe wyzwania. Maciej Zientara to fascynująca postać polskiego biznesu, której historia pokazuje, że sukces często idzie w parze z odwagą podejmowania ryzyka i umiejętnością dostrzegania szans. Pierwszy milion zarobił w wieku 28 lat na inwestowaniu w akcje pracownicze podczas transformacji gospodarczej w Polsce. Jednak to, co wyróżnia jego historię, to nie sama kwota, ale filozofia podejścia do biznesu i życia. Zientara rozpoczął swoją karierę od nietrafionego wyboru - technikum elektronicznego, które ukończył mimo świadomości, że to nie jego droga. Ta pierwsza "porażka" paradoksalnie otworzyła mu drzwi do SGH, gdzie zdobył wykształcenie, które wykorzystał w późniejszej karierze w bankowości inwestycyjnej. Przez lata pracował w czołowych instytucjach finansowych, m.in. w Banku Handlowym i BRE Banku, gdzie uczestniczył w największych transakcjach M&A w Polsce. Jednak przełomowym momentem była decyzja o samodzielności i zainwestowaniu całego majątku w wykup lewarowany NFI. To ryzykowne posunięcie przyniosło mu wielokrotny zwrot z inwestycji. Dziś, w wieku 50 lat, Maciej nie zwalnia tempa. Po sukcesach w nieruchomościach i bolesnych doświadczeniach z biznesem hotelowym podczas pandemii, skierował swoją uwagę na venture capital. Inwestuje w projekty związane ze sztuczną inteligencją, wierząc, że to ostatnia wielka fala technologiczna, na której może jeszcze popłynąć. Jego filozofia biznesowa opiera się na kilku kluczowych zasadach: nieustannym wychodzeniu ze strefy komfortu, współpracy z ludźmi o komplementarnych umiejętnościach i traktowaniu pieniędzy jako narzędzia, nie celu samego w sobie. "Nazywaj czego nie umiesz" - powtarza, podkreślając wagę świadomości własnych ograniczeń i umiejętności dobierania odpowiednich partnerów.
Przestań martwić się o to, na co nie masz wpływu. Piotr Stankiewicz
2025-01-23 15:20:00
W najnowszym odcinku audycji gościem jest Piotr Stankiewicz - filozof, pisarz i propagator stoicyzmu reformowanego. W szczerej rozmowie opowiedział o tym, jak filozofia stoicka może pomóc nam lepiej radzić sobie z wyzwaniami współczesnego świata. Stankiewicz odkrył stoicyzm w wieku 23 lat, w czasie osobistego kryzysu. Od tego momentu nie tylko zgłębia tę filozofię, ale także dostosowuje jej zasady do realiów XXI wieku. Jego książka "Sztuka życia według stoików" od 10 lat pomaga czytelnikom odnaleźć równowagę w chaotycznej rzeczywistości. Szczególnie interesujący był wątek dotyczący podejścia do rzeczy, na które mamy i nie mamy wpływu. Jak podkreśla Stankiewicz, kluczem nie jest próba kontrolowania wszystkiego, ale skupienie się na tym, co faktycznie zależy od nas. To podejście sprawdza się szczególnie w rodzicielstwie i biznesie. Gość podzielił się również osobistym doświadczeniem życia bez alkoholu od 15 lat, co określił jako swoją "supermoc". Według niego, trzeźwość w połączeniu z filozofią stoicką pozwoliła mu zbudować życie oparte na świadomych wyborach i wartościach. W rozmowie poruszony został także temat pandemii, która dla wielu stała się katalizatorem zmian. Stankiewicz opowiedział, jak ten okres skłonił go do przewartościowania życia i założenia własnej działalności gospodarczej.
Czy masz odwagę, by rzucić wszystko i zacząć od nowa? Jacek Walkiewicz
2025-01-16 15:20:00
Jak podejmować decyzje, by Nowy Rok był naprawdę nowy?
Ekspert w podejmowaniu decyzji
Jacek Walkiewicz przez lata swojej kariery stał się autorytetem w zakresie rozwoju osobistego. Jego wieloletnie doświadczenie jako mówca i psycholog daje mu unikalną perspektywę na to, jak podejmować decyzje, które realnie zmieniają życie. W rozmowie wskazuje, że największym wrogiem działania jest nadmierna analiza. „Z krzesła się po prostu wstaje” – mówi, podkreślając, że wiele osób traci czas na przygotowania, które nigdy nie prowadzą do działania. Doświadczenie życiowe jako fundament autorytetu
Walkiewicz otwarcie dzieli się osobistymi historiami, które uczyniły go ekspertem w swoim fachu. Jednym z kluczowych momentów była decyzja o założeniu własnej firmy w 1995 roku, mimo niepewności i obaw. Jak podkreśla, odwaga nie oznacza braku lęku – to umiejętność działania pomimo niego. „Bałem się, nie robiłem. Teraz się boję i robię” – tłumaczy, pokazując, że każdy krok w nieznane jest krokiem ku rozwojowi.
Dlaczego Nowy Rok to nie tylko kolejny rok?
Jednym z kluczowych tematów rozmowy jest różnica między „Nowym Rokiem” a „kolejnym rokiem”. Według Walkiewicza, aby Nowy Rok był naprawdę nowy, należy coś w nim zmienić. Nie musi to być rewolucyjna zmiana – wystarczy jeden krok poza strefę komfortu, jeden „haczyk”, który zmienia perspektywę. Refleksja nad relacjami i ekskluzywnością życia
Jacek Walkiewicz kładzie duży nacisk na znaczenie relacji międzyludzkich. Wskazuje, że wsparcie ze strony bliskich może być kluczowe dla realizacji naszych marzeń i planów. Jednak równie ważna jest umiejętność bycia wsparciem dla innych.
Ekskluzywność życia, jak definiuje Walkiewicz, to nie otaczanie się luksusem, lecz świadome doświadczanie chwili. „Ekskluzywność to picie kawy w kryształowej filiżance i smakowanie życia w pełni” – mówi, zachęcając do uważności na detale, które czynią codzienność wyjątkową.
Budowanie nowego siebie – unlearning
Ważnym elementem filozofii Walkiewicza jest idea „oduczania się”. Podkreśla, że stare schematy myślenia często blokują nas przed zmianą. Nowy Rok to idealny moment na podjęcie wysiłku, by spojrzeć na życie z innej perspektywy. Dlaczego warto zaufać radom Jacka Walkiewicza?
Jacek Walkiewicz jest nie tylko praktykiem, ale i teoretykiem. Jego wystąpienia na TEDx, książki i doświadczenie zawodowe stanowią solidny fundament, na którym buduje swoje przesłanie. Jego podejście do życia opiera się na wartościach autentyczności i odwagi.
Jak wprowadzić zmiany w Nowym Roku?
Jacek Walkiewicz w swojej rozmowie udowadnia, że kluczem do prawdziwego „Nowego Roku” jest działanie. Odrzucając perfekcjonizm i strach przed porażką, możemy odkryć nowe możliwości i odnaleźć radość w życiu.
„Nie musisz mieć planu na każdy dzień. Wystarczy, że zrobisz pierwszy krok. Reszta się ułoży.”
PARTNERZY ODCINKA:
Zapomnij czego uczono cię w szkole! Sprawdź jak uczyć się mądrzej, nie ciężej. Agnieszka Bolikowska
2025-01-02 15:20:00
Czy można nauczyć się języka obcego, jednocześnie oduczając się wszystkiego, co nas blokowało? Agnieszka Bolikowska, lingwistka i założycielka Językodajni, przekonuje, że tak. W rozmowie pełnej inspirujących historii opowiada o swoim pierwszym wykładzie w USA, który zakończył się katastrofą, o powrocie do Polski po 10 latach i o tym, jak sztuka unlearningu pozwala dorosłym odkryć nowy sposób nauki i życia. Wyobraźcie sobie młodą dziewczynę w dżinsach i t-shircie, która staje przed grupą studentów w Stanach Zjednoczonych. Pełna zapału zarządza… kartkówkę. – „Ich miny były bezcenne. Myśleli, że to żart” – wspomina Agnieszka. W tamtej chwili zderzyła się z zupełnie innym podejściem do edukacji. To doświadczenie nauczyło ją, że „perfekcjonizm i czerwony długopis” nie działają, a kluczem do skutecznego nauczania jest elastyczność, refleksja i akceptacja błędów. Unlearning to proces oduczania się starych, nieefektywnych nawyków. – „Dorośli często myślą, że płynność w języku to mówienie szybko i bezbłędnie. A co, jeśli prawdziwa płynność to świadome przerwy i namysł?” – pyta Agnieszka. W jej pracy z dorosłymi podopiecznymi najważniejsza jest zmiana myślenia o nauce. Po 10 latach w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończyła doktorat i wykładała na uniwersytecie, Agnieszka wróciła do Polski. Zafascynowana energią nowoczesnej Warszawy, postanowiła stworzyć własny projekt – Językodajnie. – „To miała być moja przestrzeń do eksperymentowania i tworzenia czegoś nowego”. Dziś Językodajnia to miejsce, gdzie nauka języków przestaje być stresującym procesem. Agnieszka uczy, jak akceptować błędy, czerpać radość z mówienia i rozwijać się na własnych zasadach. Agnieszka podkreśla, że założenie firmy to nie tylko sukcesy, ale przede wszystkim… zakwasy. – „Nie da się wszystkiego zaplanować. Trzeba zaakceptować nieprzewidywalność i działać mimo niepewności”. Własny biznes to odpowiedzialność, dyscyplina i ciągłe uczenie się na błędach.
Jak zamienić marzenia w biznes wart miliony? Przemysław Kot
2024-12-19 15:20:00
Każdy ma w życiu moment, który definiuje jego przyszłość. Dla Przemka był to dzień, gdy jako ostatni w kolejce, stojąc przed wyborem kierunku studiów, postanowił odrzucić geografię, którą wszyscy jego znajomi uznali za oczywisty wybór, i złożył papiery na informatykę. Ten odważny krok był początkiem drogi, która doprowadziła go do stworzenia innowacyjnego narzędzia, z którego korzysta dziś 15 000 firm. Jak zacząć, gdy masz tylko marzenia? Przemek od młodości fascynował się technologią. Na studiach zamiast odpoczywać, spędzał noce na programowaniu, ucząc się na własnych błędach. Pierwsze projekty realizował, aby „sprawdzić, czy da radę”. Jeden z nich wynagrodzono… samochodem Renault Twingo. Choć historia spalonego auta mogła skończyć się tragicznie, Przemek wspomina ten moment jako pierwszy kamień milowy w swojej karierze. Ryzyko: Decyzje, które zmieniają życie Już jako młody przedsiębiorca postawił na swoje zasady: brak kompromisów i praca na 200%. Po latach tworzenia rozwiązań dla innych firm, przyszedł moment przełomowy — inwestor, który zauważył jego potencjał i zaproponował współpracę. „To nie zdarza się codziennie. On uwierzył w zespół, a nie w gotowy produkt” — wspomina Przemek. W ten sposób powstał Mizzox, narzędzie, które eliminuje chaos organizacyjny w małych i średnich firmach. Dla Przemka czas to najcenniejszy zasób. Stąd motto: „Działaj teraz, bo jeśli upadniesz, zawsze możesz wstać, ale nie odzyskasz straconych chwil.” Każdy krok jego kariery to dowód, że ryzyko, jeśli podejmowane świadomie, prowadzi do wielkich rzeczy. Po dwóch latach od startu Mizzoxa, Przemek zarządza narzędziem, które wspiera tysiące firm. Ale jak sam mówi, to dopiero początek. „Nie chodzi o to, ile zarobisz, ale co stworzysz. Satysfakcja przychodzi, gdy widzisz, że Twoje rozwiązanie naprawdę pomaga ludziom.” PARTNERZY ODCINKA:
Dyscyplina, technologia i ciekawość: Przepis na sukces w sprzedaży. Łukasz Połubianko
2024-12-12 15:20:00
W tym odcinku Łukasz Połubianko dzieli się bezcennymi doświadczeniami z zakresu budowania i zarządzania zespołami sprzedażowymi. Z rozmowy wyłania się obraz nowoczesnego lidera, który rozumie, że sukces w zarządzaniu zespołem to rezultat długofalowych działań i świadomych decyzji. Połubianko podkreśla znaczenie właściwego onboardingu nowych pracowników, który w jego organizacji trwa aż 3 miesiące. "To nie jest czas stracony - to inwestycja w przyszłość zespołu" - przekonuje. Szczególną uwagę zwraca na kwestię budowania zaufania i lojalności w zespole, które są kluczowe zwłaszcza w trudnych momentach. Interesującym wątkiem rozmowy jest podejście do zarządzania w kryzysie. Według eksperta, sposób w jaki lider traktuje zespół w czasach prosperity, bezpośrednio przekłada się na to, jak zespół zachowa się w sytuacjach kryzysowych. "Jeśli w dobrych czasach myślisz tylko o własnej kieszeni, nie dziw się, że w trudnych momentach zostaniesz sam" - przestrzega Połubianko. W rozmowie pojawiają się również praktyczne wskazówki dotyczące komunikacji z zespołem. Łukasz poświęca około 10-15 godzin tygodniowo na indywidualne rozmowy z członkami zespołu, dostosowując styl komunikacji do potrzeb każdej osoby.
Jak błoto, przeszkody i determinacja stworzyły milionowy biznes? Runmageddon Jarek Bieniecki
2024-12-05 15:20:00
Jarek Bieniecki to postać, której historia biznesowa fascynuje i inspiruje. Przeszedł drogę pełną wyzwań, od poszukiwania swojego miejsca w różnych korporacjach, po stworzenie jednego z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń sportowych w Polsce – Runmagedon. Jak sam mówi, to porażki ukształtowały go jako przedsiębiorcę i stały się jego największym zasobem. Bieniecki, zanim stał się twarzą ekstremalnych biegów przeszkodowych, przeszedł przez różne branże. Zyskiwał doświadczenia, które – mimo nie zawsze udanych epizodów – ukształtowały go i dały przekonanie, że poradzi sobie w każdej dziedzinie, jakiej się podejmie. Przypomina o tym, że kluczowa w biznesie jest wytrwałość i gotowość do ciągłego uczenia się. „Porażki były moim kapitałem. Dzięki nim dziś wiem, jak podchodzić do biznesu, bez względu na branżę” – wspomina. Runmageddon, jego największe przedsięwzięcie, nie zawsze było pasmem sukcesów. Pierwsza impreza przyniosła 100 tysięcy złotych straty, a jednak Bieniecki wierzył w swój pomysł. Z perspektywy czasu okazało się, że rynek czekał na coś, co połączy ekstremalne wyzwania z dobrą zabawą. Jak sam mówi, „Wiedziałem, że to zadziała. Włożyłem wszystko, bo byłem pewien sukcesu”. Nie brakowało mu odwagi, aby podejmować ryzyko. Odważnie porównywał swoje osiągnięcia do międzynarodowych gigantów, analizując ich sukcesy i przenosząc najlepsze praktyki na grunt polski. Jego firma przetrwała nawet kryzys COVID-19, dzięki szybkiej restrukturyzacji i umiejętności dostosowywania się do zmieniających się warunków rynkowych. Bieniecki nie ukrywa, że jego droga była pełna trudności. Był wyrzucany z pracy, ale nigdy nie przestawał wierzyć w swoje umiejętności. Dzięki swojemu doświadczeniu w organizacji wydarzeń sportowych, zbudował zespół, który sprostał wyzwaniom Runmageddon, czyniąc go unikalnym wydarzeniem na polskim rynku. Jego podejście do biznesu to nie tylko wytrwałość, ale też sprytne kombinowanie, które w czasie pandemii pozwoliło na organizację eventów, mimo ograniczeń prawnych. „Bez kombinowania i wytrwałości nie ma sukcesu” – mówi Bieniecki, podkreślając, jak ważna jest zdolność do adaptacji w trudnych czasach. Bieniecki pokazuje, że przedsiębiorczość to nie jest tylko umiejętność liczenia pieniędzy. To gotowość do podjęcia ryzyka, przekonanie o własnych możliwościach i umiejętność przetrwania nawet w najtrudniejszych warunkach. Jego historia to opowieść o tym, że sukces rodzi się często z porażek – jeśli tylko potrafimy wyciągnąć z nich lekcje. #runmageddon #biznes #sport PARTNERZY ODCINKA:
Prowadzenie biznesu będzie dziesięć razy trudniejsze, niż Ci się wydaje. Stefan Batory
2024-11-28 15:20:00
Stefan Batory, przedsiębiorca z wieloletnim doświadczeniem, ponownie zasiadł przed mikrofonem w studiu @ZSZ by opowiedzieć o swojej drodze od startupu do globalnej firmy. Firma Stworzona przez Stefana, Booksy to obecnie globalny lider w branży rezerwacji online. Jak doszedł do tego punktu? Jakie wyzwania musiał pokonać? Oto opowieść o pasji, determinacji i wyciąganiu lekcji z porażek. Stefan nie ukrywa, że prowadzenie firmy to nie tylko liczby i strategie. „Każdy musi być przygotowany, że prowadzenie biznesu będzie dziesięć razy trudniejsze, niż się wydaje” – przyznaje. Rozmowa odsłania kulisy trudnych decyzji i osobistych wyzwań. Emocjonalne napięcia z inwestorami, kryzysy finansowe i krytyczne momenty, kiedy Batory myślał o opuszczeniu Booksy, pokazują, jak wyboista może być droga do sukcesu. Jednym z kluczowych momentów był konflikt z inwestorem, który postawił Batoremu twarde ultimatum. „Na koniec dnia, jesteś CEO i ty decydujesz, ale to będzie twoja wina, jak się nie uda” – takie słowa mogły złamać każdego, ale Stefan postanowił walczyć. Z perspektywy czasu przyznaje, że było to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w jego karierze. Booksy zaczynało jako skromny startup z niskimi wynikami. W pierwszym roku relacja wartości klienta (LTV) do kosztu jego pozyskania (CAC) wynosiła tylko 1,2, co oznaczało, że do każdego klienta trzeba było dokładać. Jednak upór i rozwój przyniosły efekty – obecnie na dojrzałych rynkach wskaźnik ten wynosi aż 30, co pokazuje, jak daleko zaszedł Batory i jego zespół. „Widzimy wyraźnie, że nasze działania mają sens ekonomiczny” – mówi Stefan. Dziś Booksy to rentowna firma, która sama finansuje swoje operacje, co jest rzadkością w świecie startupów. Ale sukces nie przyszedł łatwo. Wzrost Booksy wynika z efektywnego wykorzystania efektu sieciowego, czyli zasady, że im więcej użytkowników korzysta z platformy, tym większa jest jej wartość. W rozmowie Stefan nie kryje swojego entuzjazmu wobec amerykańskiego systemu edukacji, który, jego zdaniem, daje młodym ludziom więcej elastyczności i możliwości manewru. Jego dzieci, które uczą się w Stanach, mają tam szansę zmieniać kierunki studiów w zależności od swoich zainteresowań, co w Europie jest mniej popularne. Batory wierzy, że ten model mógłby z powodzeniem funkcjonować również na Starym Kontynencie. COVID-19 i kryzys finansowy z początku 2022 roku były dla Booksy momentami próby. Podczas pandemii firma musiała radzić sobie z ogromnymi stratami, ale zdołała przetrwać i wyjść na prostą. Wzrost stóp procentowych w 2022 roku sprawił, że inwestorzy wstrzymali swoje finansowanie, co zmusiło Booksy do przestawienia się na samodzielną rentowność. Stefan otwarcie mówi o presji, jaką wywierają inwestorzy. Konflikty interesów, różnice w wizji przyszłości firmy – to wszystko wpłynęło na jego decyzje. Zrezygnowanie z niektórych inwestorów było koniecznością, aby móc kontynuować rozwój firmy na własnych warunkach. Batory, nazywając Booksy „marketplace'em dla usług”, odnosi się do sukcesu Allegro w Polsce, podkreślając znaczenie efektu sieciowego i odpowiedniego dopasowania strategii. Dlaczego warto słuchać tej rozmowy? Stefan Batory jest szczery, nie boi się mówić o trudnych chwilach, kiedy presja mogła go złamać. Pokazuje, że nawet najwięksi liderzy mają momenty słabości, ale to wytrwałość i elastyczność są kluczem do sukcesu. Jego opowieść to nie tylko lekcja biznesowa, ale również przypomnienie, że za każdą wielką firmą stoi człowiek, który musiał stawić czoła wyzwaniom. PARTNERZY ODCINKA:
Pierwszego Bitcoina kupił za 30 zł. Teraz zarabia MILIONY. Janusz Zieliński
2024-11-21 15:20:00
W świecie kryptowalut, gdzie nie ma miejsca na półśrodki, Janusz Zieliński wyrósł na jednego z liderów polskiej sceny blockchainu. Jego historia to opowieść o odwadze, determinacji i chęci do podejmowania ryzyka, które napędzały go do przekraczania kolejnych granic. Z blokowiska do Londynu - droga pełna wyzwań Janusz Zieliński, wychowany na poznańskich Jeżycach, postanowił w młodym wieku wyrwać się ze środowiska, które nie dawało mu perspektyw na rozwój. Życie na osiedlu pełne było trudnych sytuacji, które kształtowały jego osobowość - od świadków kradzieży po bolesne wydarzenia, takie jak śmierć dawnego kolegi. To właśnie te doświadczenia sprawiły, że Janusz zdecydował się obrać zupełnie inną drogę. W 2013 roku, z plecakiem pełnym marzeń, wyruszył do Londynu. Bez pewnego planu, bez znajomości, jedynie z biletem powrotnym na „wszelki wypadek”, rzucił się na głęboką wodę. Wynajem łóżka w hostelu, oszczędności rzędu 1600 funtów i skromna praca na wózku widłowym były początkiem jego emigracyjnej przygody. To właśnie ten moment, kiedy na londyńskich ulicach, otoczony wieżowcami City, zrozumiał, że świat ma mu do zaoferowania coś więcej.
Początki fascynacji kryptowalutami
Zainteresowanie kryptowalutami rozpoczęło się jeszcze przed Londynem, w 2012 roku. To były czasy, kiedy świat blockchainu dopiero stawiał swoje pierwsze kroki, a Janusz był jednym z tych, którzy uwierzyli w rewolucję finansową. Pierwszego bitcoina kupił za około 30 złotych. Eksplorował nieznane wówczas rejony internetowe, takie jak Silk Road - platformę, która zmieniła jego postrzeganie o cyfrowym pieniądzu. Choć z powodu zamknięcia Silk Road przez FBI stracił kilka bitcoinów, jego zainteresowanie nie wygasło. Wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej zaangażował się w świat cyfrowych walut.
PARTNERZY ODCINKA:
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657