Madame Monday - po dorosłemu

Kim jest dojrzały dorosły? W tym podcaście zapraszam Was do wspólnego odkrywania dojrzałości. Po dorosłemu to odpowiedź na nasze nadmierne przywiązanie do wewnętrznego dziecka, jego sposobu myślenia, przeżywania i reagowania. W tym sezonie razem z wami będę uczyła się dorosłości, jej atrybutów, zasobów i możliwości jakie daje nam wszystkim.
Jeżeli chcecie wesprzeć podcast wejdźcie na:
https://patronite.pl/madamemonday?podglad-autora
Lub sięgnijcie po moje książki:
- Współuzależnieni
- Co ze mną nie tak?
- Madame Monday - po dorosłemu!
Madame Monday


Odcinki od najnowszych:

O dawaniu sobie szansy w życiu
2026-02-23 07:07:13

Ostatnio na spotkaniu autorskim powiedziałam, że jedyną prawdziwą porażką w życiu jest nie dać sobie szansy. Nie dajemy jej sobie z różnych powodów. Bo wierzymy, że nam się nie należy. Bo boimy się porażki. Zmiany. Ocen. A czasem i to jest najtrudniejsze do przyznania, boimy się sukcesu. Wstydzimy się marzeń. Ambicji. Myśli o tym, że moglibyśmy żyć inaczej. Lepiej. Odważniej. Ciekawiej. Nagrywając ten odcinek, zrozumiałam coś jeszcze: wielu z nas wcale nie boi się upadku. Boimy się tego, że mogłoby się udać. Tego, że trzeba będzie przestać się umniejszać. Że nie będzie już wymówki. Że nasze życie naprawdę mogłoby być inne. W nowym odcinku  Madame Monday  mówię o tym wprost. O lęku przed lepszym. Bo czasem największym ryzykiem nie jest porażka. Największym ryzykiem jest pozwolić sobie spróbować.

Ostatnio na spotkaniu autorskim powiedziałam, że jedyną prawdziwą porażką w życiu jest nie dać sobie szansy.

Nie dajemy jej sobie z różnych powodów. Bo wierzymy, że nam się nie należy. Bo boimy się porażki. Zmiany. Ocen. A czasem i to jest najtrudniejsze do przyznania, boimy się sukcesu.

Wstydzimy się marzeń. Ambicji. Myśli o tym, że moglibyśmy żyć inaczej. Lepiej. Odważniej. Ciekawiej.

Nagrywając ten odcinek, zrozumiałam coś jeszcze: wielu z nas wcale nie boi się upadku. Boimy się tego, że mogłoby się udać.

Tego, że trzeba będzie przestać się umniejszać.
Że nie będzie już wymówki.
Że nasze życie naprawdę mogłoby być inne.

W nowym odcinku Madame Monday mówię o tym wprost. O lęku przed lepszym.

Bo czasem największym ryzykiem nie jest porażka.
Największym ryzykiem jest pozwolić sobie spróbować.

Dlaczego inni mogą, a ja nie? O odporności cyfrowej naszych dzieci.
2026-02-09 07:00:00

Rodzicielstwo w świecie internetu to wyzwanie - napięcie, wątpliwości i poczucie, że cokolwiek zrobimy, będzie źle. Za dużo luzu - ryzyko.  Za dużo kontroli - konflikt i oddalanie się dziecka. W tym odcinku razem z Ewą Dziemidowicz  rozmawiamy o odporności cyfrowej, czyli  kompetencji, która rozwija się w relacji z dorosłym. O tym, dlaczego nie wystarczy liczyć godzin przed ekranem i czemu ważniejsze od „ile” jest po co, w jakim kontekście i z czym dziecko zostaje samo. Razem z Ewą Dziemidowicz z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę przyglądamy się: – głosom młodych osób („to nie fair”, „wszyscy mają”, „umiem się kontrolować”), – alternatywom, które muszą się pojawić gdy chcemy wprowadzić cyfrowe zmiany,  – temu, jak działają algorytmy, zagrożeniom w sieci i i  temu dlaczego młodzi potrzebują obecnych, przytomnych i reagujących dorosłych, – zastanawiamy się nad tym, jak budować zasady, które pozwolą naszym dzieciom budować cyfrową odporność. Ewa Dziemidowicz ,od lat zajmującą się bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w środowisku cyfrowym oraz wspieraniem dorosłych w budowaniu adekwatnych, rozwojowo dostosowanych zasad. Ewa jest psychoterapeutką w Poradni Dziecko w Sieci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę - poradnia jest bezpłatna więc szczególnie polecam waszej uwadze! W odcinku wspominamy raport "„Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków” Podcast powstał we współpracy z Młode Głosy i FDDS

Rodzicielstwo w świecie internetu to wyzwanie - napięcie, wątpliwości i poczucie, że cokolwiek zrobimy, będzie źle.
Za dużo luzu - ryzyko. 

Za dużo kontroli - konflikt i oddalanie się dziecka.

W tym odcinku razem z Ewą Dziemidowicz  rozmawiamy o odporności cyfrowej, czyli  kompetencji, która rozwija się w relacji z dorosłym. O tym, dlaczego nie wystarczy liczyć godzin przed ekranem i czemu ważniejsze od „ile” jest po co, w jakim kontekście i z czym dziecko zostaje samo.

Razem z Ewą Dziemidowicz z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę przyglądamy się:
– głosom młodych osób („to nie fair”, „wszyscy mają”, „umiem się kontrolować”),
– alternatywom, które muszą się pojawić gdy chcemy wprowadzić cyfrowe zmiany, 
– temu, jak działają algorytmy, zagrożeniom w sieci i i  temu dlaczego młodzi potrzebują obecnych, przytomnych i reagujących dorosłych,
– zastanawiamy się nad tym, jak budować zasady, które pozwolą naszym dzieciom budować cyfrową odporność.

Ewa Dziemidowicz ,od lat zajmującą się bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w środowisku cyfrowym oraz wspieraniem dorosłych w budowaniu adekwatnych, rozwojowo dostosowanych zasad. Ewa jest psychoterapeutką w Poradni Dziecko w Sieci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę - poradnia jest bezpłatna więc szczególnie polecam waszej uwadze!

W odcinku wspominamy raport "„Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków”

Podcast powstał we współpracy z Młode Głosy i FDDS

Jak używać ruchu, żeby służył zdrowiu psychicznemu
2026-02-02 07:13:32

Ten odcinek jest zaproszeniem do spojrzenia na ruch z innej perspektywy - jako na coś, co w różnych momentach życia pełni różne funkcje. Ruch bywa regulatorem napięcia, sposobem porządkowania chaosu w głowie, wsparciem w momentach przeciążenia, ale bywa też czymś niedostępnym albo zwyczajnie niepomocnym. I to również jest część tej opowieści. Opowiadam o tym, jak ruch wpływa na psychikę poprzez układ nerwowy, emocje i poczucie kontaktu z ciałem. O tym, dlaczego nie każdy rodzaj ruchu działa tak samo i dlaczego tak ważne jest dopasowanie go do stanu, w jakim jesteśmy. Poruszam temat apatii, nadmiaru napięcia, złości i frustracji oraz tego, jak różne jakości ruchu mogą wspierać regulację tych stanów. To odcinek o uważności na sygnały płynące z ciała i o odzyskiwaniu zaufania do tego, że organizm często wie, czego potrzebuje. Odcinek powstał we współpracy reklamowej z MultiSport

Ten odcinek jest zaproszeniem do spojrzenia na ruch z innej perspektywy - jako na coś, co w różnych momentach życia pełni różne funkcje. Ruch bywa regulatorem napięcia, sposobem porządkowania chaosu w głowie, wsparciem w momentach przeciążenia, ale bywa też czymś niedostępnym albo zwyczajnie niepomocnym. I to również jest część tej opowieści.

Opowiadam o tym, jak ruch wpływa na psychikę poprzez układ nerwowy, emocje i poczucie kontaktu z ciałem. O tym, dlaczego nie każdy rodzaj ruchu działa tak samo i dlaczego tak ważne jest dopasowanie go do stanu, w jakim jesteśmy. Poruszam temat apatii, nadmiaru napięcia, złości i frustracji oraz tego, jak różne jakości ruchu mogą wspierać regulację tych stanów. To odcinek o uważności na sygnały płynące z ciała i o odzyskiwaniu zaufania do tego, że organizm często wie, czego potrzebuje.

Odcinek powstał we współpracy reklamowej z MultiSport

Mam dość! Kiedy praca nad sobą szkodzi?
2026-01-26 07:29:23

Czy „praca nad sobą” zawsze prowadzi do zdrowienia? A co, jeśli w pewnym momencie zaczyna podtrzymywać napięcie zamiast je zmniejszać? W tym odcinku przyglądam się zjawisku zmęczenia terapią, rozwojem i nieustanną autorefleksją. Pokazuję, jak w kulturze samodoskonalenia „praca nad sobą” bywa nie tylko wsparciem, ale też normą obciążającą, moralnym obowiązkiem, językiem statusu i sposobem indywidualizowania problemów systemowych. Omawiam moment, w którym refleksja przestaje sprzyjać integracji, a zaczyna przyjmować formę ruminacji: powtarzalnego, oceniającego myślenia, które nie prowadzi do realnej zmiany funkcjonowania. Wyjaśniam różnicę między „wiecznym grzebaniem” a integracją rozumianą jako konsolidacja zmiany w działaniu, relacji i regulacji układu nerwowego. W odcinku poruszam także rzadko omawiany temat niepożądanych efektów terapii oraz prawa klienta do sprawdzania, czy dany proces, relacja i forma pracy nadal mu służą. To odcinek nie jest o rezygnowaniu z pomocy w kryzysie, ale o odzyskiwaniu sprawczości wtedy, gdy rozwój psychologiczny przestaje zwiększać zdolność do życia, a zaczyna ją ograniczać. Dla osób, które czują, że „robią wszystko jak trzeba”, a mimo to są coraz bardziej zmęczone sobą.

Czy „praca nad sobą” zawsze prowadzi do zdrowienia?
A co, jeśli w pewnym momencie zaczyna podtrzymywać napięcie zamiast je zmniejszać?

W tym odcinku przyglądam się zjawisku zmęczenia terapią, rozwojem i nieustanną autorefleksją. Pokazuję, jak w kulturze samodoskonalenia „praca nad sobą” bywa nie tylko wsparciem, ale też normą obciążającą, moralnym obowiązkiem, językiem statusu i sposobem indywidualizowania problemów systemowych.

Omawiam moment, w którym refleksja przestaje sprzyjać integracji, a zaczyna przyjmować formę ruminacji: powtarzalnego, oceniającego myślenia, które nie prowadzi do realnej zmiany funkcjonowania. Wyjaśniam różnicę między „wiecznym grzebaniem” a integracją rozumianą jako konsolidacja zmiany w działaniu, relacji i regulacji układu nerwowego.

W odcinku poruszam także rzadko omawiany temat niepożądanych efektów terapii oraz prawa klienta do sprawdzania, czy dany proces, relacja i forma pracy nadal mu służą.

To odcinek nie jest o rezygnowaniu z pomocy w kryzysie, ale o odzyskiwaniu sprawczości wtedy, gdy rozwój psychologiczny przestaje zwiększać zdolność do życia, a zaczyna ją ograniczać.

Dla osób, które czują, że „robią wszystko jak trzeba”, a mimo to są coraz bardziej zmęczone sobą.

Więcej, lepiej, bardziej
2026-01-19 07:06:22

Wiele osób funkcjonuje dziś w trybie stałej korekty siebie. Zmieniamy diety, strategie relacyjne, sposoby pracy, schematy myślenia. Przechodzimy z jednej metody w kolejną, z jednego „lepszego rozwiązania” w następne. Często nie dlatego, że coś wyraźnie nie działa, ale dlatego, że pojawia się trudne do nazwania poczucie:  to jeszcze nie jest to . Z perspektywy psychologii to nie jest wyłącznie kwestia ambicji ani samodoskonalenia. To efekt kultury, która bardzo skutecznie  przeniosła odpowiedzialność za dobrostan na jednostkę , a jednocześnie pozbawiła ją realnych punktów zatrzymania. W takim systemie brak poprawy zaczyna być interpretowany nie jako naturalna cecha życia, lecz jako osobiste zaniedbanie. „Praca nad sobą” przestaje być narzędziem zmiany, a zaczyna pełnić funkcję  regulacji poczucia winy i lęku . Daje chwilowe poczucie kontroli: skoro coś robię, to znaczy, że nie zawodzę. Skoro się rozwijam, to znaczy, że idę w dobrą stronę. Problem w tym, że ta ulga jest krótkotrwała i szybko ustępuje miejsca kolejnemu poczuciu niewystarczalności. W praktyce wiele decyzji, które podejmujemy — o kolejnej terapii, kolejnym kursie, kolejnym sposobie życia — nie wynika z realnej potrzeby zmiany, lecz z trudności w zniesieniu tego, co aktualne. Zamiast pytać:  czego doświadczam? , pytamy:  co jeszcze mogę poprawić? W najnowszym odcinku podcastu przyglądam się temu mechanizmowi od strony psychologii, neurobiologii i kultury: – dlaczego nieustanna praca nad sobą stała się normą, – jak wiąże się z poczuciem winy i lękiem, – i w którym momencie przestaje służyć zmianie, a zaczyna podtrzymywać napięcie.

Wiele osób funkcjonuje dziś w trybie stałej korekty siebie. Zmieniamy diety, strategie relacyjne, sposoby pracy, schematy myślenia. Przechodzimy z jednej metody w kolejną, z jednego „lepszego rozwiązania” w następne. Często nie dlatego, że coś wyraźnie nie działa, ale dlatego, że pojawia się trudne do nazwania poczucie: to jeszcze nie jest to.

Z perspektywy psychologii to nie jest wyłącznie kwestia ambicji ani samodoskonalenia. To efekt kultury, która bardzo skutecznie przeniosła odpowiedzialność za dobrostan na jednostkę, a jednocześnie pozbawiła ją realnych punktów zatrzymania. W takim systemie brak poprawy zaczyna być interpretowany nie jako naturalna cecha życia, lecz jako osobiste zaniedbanie.

„Praca nad sobą” przestaje być narzędziem zmiany, a zaczyna pełnić funkcję regulacji poczucia winy i lęku. Daje chwilowe poczucie kontroli: skoro coś robię, to znaczy, że nie zawodzę. Skoro się rozwijam, to znaczy, że idę w dobrą stronę. Problem w tym, że ta ulga jest krótkotrwała i szybko ustępuje miejsca kolejnemu poczuciu niewystarczalności.

W praktyce wiele decyzji, które podejmujemy — o kolejnej terapii, kolejnym kursie, kolejnym sposobie życia — nie wynika z realnej potrzeby zmiany, lecz z trudności w zniesieniu tego, co aktualne. Zamiast pytać: czego doświadczam?, pytamy: co jeszcze mogę poprawić?

W najnowszym odcinku podcastu przyglądam się temu mechanizmowi od strony psychologii, neurobiologii i kultury:
– dlaczego nieustanna praca nad sobą stała się normą,
– jak wiąże się z poczuciem winy i lękiem,
– i w którym momencie przestaje służyć zmianie, a zaczyna podtrzymywać napięcie.


Intuicja
2026-01-12 01:04:13

Intuicja

Intuicja

Potrzeby i pragnienia. Dlaczego tak często chcemy nie tego, czego naprawdę potrzebujemy?
2026-01-05 07:00:00

Nie zawsze pragniemy tego, czego potrzebujemy. I nie zawsze potrzebujemy tego, czego pragniemy. W tym odcinku porządkuję jedno z najbardziej mylących, a jednocześnie kluczowych rozróżnień w psychologii: różnicę między potrzebą a pragnieniem. Mówię o tym: • czym potrzeba jest w sensie regulacyjnym, a czym nie jest, • dlaczego pragnienia bywają tak głośne, pilne i przekonujące, • jak schematy wczesnodziecięce „tłumaczą” potrzeby na pragnienia, • w jaki sposób doświadczenia urazowe sprawiają, że pragnienie staje się strategią przetrwania, • dlaczego w uzależnieniach i w trudnych relacjach spełnianie pragnień nie prowadzi do ulgi, • i jak w terapii organizm stopniowo „oducza się” dawnych strategii przetrwania, odzyskując dostęp do realnych potrzeb.

Nie zawsze pragniemy tego, czego potrzebujemy.

I nie zawsze potrzebujemy tego, czego pragniemy.


W tym odcinku porządkuję jedno z najbardziej mylących, a jednocześnie kluczowych rozróżnień w psychologii: różnicę między potrzebą a pragnieniem.


Mówię o tym:

• czym potrzeba jest w sensie regulacyjnym, a czym nie jest,

• dlaczego pragnienia bywają tak głośne, pilne i przekonujące,

• jak schematy wczesnodziecięce „tłumaczą” potrzeby na pragnienia,

• w jaki sposób doświadczenia urazowe sprawiają, że pragnienie staje się strategią przetrwania,

• dlaczego w uzależnieniach i w trudnych relacjach spełnianie pragnień nie prowadzi do ulgi,

• i jak w terapii organizm stopniowo „oducza się” dawnych strategii przetrwania, odzyskując dostęp do realnych potrzeb.

Liminalność
2025-12-29 07:25:36

U progu nowego roku :)

U progu nowego roku :)

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie