Nowy Ład

Redaktorzy portalu nlad.pl oraz zaproszeni goście rozmawiają o najważniejszych wydarzeniach z Polski i ze świata.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

Młoda francuska patriotka mówi całą prawdę o imigracji - Alice Cordier, Kacper Kita [materiał w języku francuskim]
2025-06-02 22:31:00

Włącz napisy w języku polskim: https://youtu.be/W5fZD3W90vE-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/

Włącz napisy w języku polskim: https://youtu.be/W5fZD3W90vE-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/

RAPORT Z FRONTU ODC. 395 - Drony zdominowały pole bitwy - Michal Nowak, Tomasz Darmoliński
2025-06-02 21:29:36

Trwająca na Ukrainie wojna nie jest pierwszą podczas której walczące strony zaczęły wykorzystywać drony komercyjne dla celów militarnych. Jest jednak pierwszą gdzie zrobiono to na masową skalę. Znaczenie dronów, sposób ich użycia, rodzaje bezzałogowców zmieniały się na przestrzeni ostatnich ponad trzech lat wojny. Zacznijmy od pytania ogólnego - jakie jest dziś znaczenie bezzałogowców jako takich na polach bitewnych Ukrainy?Jak obie strony dostosowują się, adaptują do nowych warunków pola walki? Obserwujemy odwieczny wyścig tarczy i miecza. Czy rzeczywiście miecz nadal jest kilka prędkości przed tarczą?Obserwując nagrania z wykorzystania bezzałogowców przez obie strony, przede wszystkim dronów FPV widzimy, że łupem ich operatorów stają się niemal wszystkie rodzaje uzbrojenia. Niedawno Ukraińcy utracili system HIMARS znajdujący się około 10 km od linii frontu po trafieniu przez rosyjski FPV i wcześniejszym wykryciu przez dron rozpoznawczy. Czy rzeczywiście jest tak, że strefa śmierci wynosi te minimum 10 km i wszelka próba wykorzystania sprzętu ciężkiego kończy się jego zniszczeniem?O ile początkowo skala produkcji i wykorzystania dronów powodowała, że celem dronów FPV były głównie pojazdy tak teraz widzimy wyraźnie, że operatorzy polują na pojedynczych żołnierzy. Jak wpływa to na morale i psychikę żołnierzy?Jak masowe użycie dronów zmienia taktykę działania obu armii w tym przede wszystkim piechoty? Widzimy choćby znaczące ograniczenie użycia sprzętu ciężkiego, coraz częstsze wykorzystywanie przez Rosjan motorów, porzucanie przez Ukraińców odkrytych pozycji umocnionych i przygotowywanie nowych, mniejszych wzdłuż pasów zieleni.-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/

Trwająca na Ukrainie wojna nie jest pierwszą podczas której walczące strony zaczęły wykorzystywać drony komercyjne dla celów militarnych. Jest jednak pierwszą gdzie zrobiono to na masową skalę. Znaczenie dronów, sposób ich użycia, rodzaje bezzałogowców zmieniały się na przestrzeni ostatnich ponad trzech lat wojny. Zacznijmy od pytania ogólnego - jakie jest dziś znaczenie bezzałogowców jako takich na polach bitewnych Ukrainy?Jak obie strony dostosowują się, adaptują do nowych warunków pola walki? Obserwujemy odwieczny wyścig tarczy i miecza. Czy rzeczywiście miecz nadal jest kilka prędkości przed tarczą?Obserwując nagrania z wykorzystania bezzałogowców przez obie strony, przede wszystkim dronów FPV widzimy, że łupem ich operatorów stają się niemal wszystkie rodzaje uzbrojenia. Niedawno Ukraińcy utracili system HIMARS znajdujący się około 10 km od linii frontu po trafieniu przez rosyjski FPV i wcześniejszym wykryciu przez dron rozpoznawczy. Czy rzeczywiście jest tak, że strefa śmierci wynosi te minimum 10 km i wszelka próba wykorzystania sprzętu ciężkiego kończy się jego zniszczeniem?O ile początkowo skala produkcji i wykorzystania dronów powodowała, że celem dronów FPV były głównie pojazdy tak teraz widzimy wyraźnie, że operatorzy polują na pojedynczych żołnierzy. Jak wpływa to na morale i psychikę żołnierzy?Jak masowe użycie dronów zmienia taktykę działania obu armii w tym przede wszystkim piechoty? Widzimy choćby znaczące ograniczenie użycia sprzętu ciężkiego, coraz częstsze wykorzystywanie przez Rosjan motorów, porzucanie przez Ukraińców odkrytych pozycji umocnionych i przygotowywanie nowych, mniejszych wzdłuż pasów zieleni.-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/

Elon Musk – bohater na miarę naszych możliwości, któremu trzeba patrzeć na ręce - Jan Czarnocki [tekst audio]
2025-06-02 06:33:00

Elon Musk ma wielkie zasługi dla prawicy w wojnie kulturowej. Jednocześnie ma za dużo władzy, zwłaszcza poprzez kontrolę Twittera/X. Dlaczego i w jaki sposób musimy mu patrzeć na ręce?Pozostałe artykuły możesz czytać na

Elon Musk ma wielkie zasługi dla prawicy w wojnie kulturowej. Jednocześnie ma za dużo władzy, zwłaszcza poprzez kontrolę Twittera/X. Dlaczego i w jaki sposób musimy mu patrzeć na ręce?Pozostałe artykuły możesz czytać na

Polemika ojca z synem, czyli jak Trzaskowski chce przekonać i dlaczego nie przekonuje -Jacek Tomczak [tekst audio]
2025-05-30 14:14:50

Czemu tęcza bywa biało-czerwona? Kim naprawdę jest, a kim nie jest Rafał Trzaskowski? O polityce konkretu skonfrontowanej z estetyką i moralistyką. O tym, czemu warto mieć poglądy, a nie grać. O tym, czemu patriotyzm to coś więcej niż płacenie podatków i dlaczego nie warto głosować na Rafała Trzaskowskiego.Pozostałe artykuły możesz czytać na

Czemu tęcza bywa biało-czerwona? Kim naprawdę jest, a kim nie jest Rafał Trzaskowski? O polityce konkretu skonfrontowanej z estetyką i moralistyką. O tym, czemu warto mieć poglądy, a nie grać. O tym, czemu patriotyzm to coś więcej niż płacenie podatków i dlaczego nie warto głosować na Rafała Trzaskowskiego.Pozostałe artykuły możesz czytać na

Nadejście Wielkiej Polski blokuje projekt IV RP (o konieczności rewitalizacji idei wszechpolskiej) [tekst audio]
2025-05-30 14:11:20

Tożsamość partyjna stała się obecnie tak przemożnym zjawiskiem, że nie tylko ma wprost katastrofalny wpływ na funkcjonowanie państwa polskiego, ale nawet zaczyna podawać w wątpliwość istnienie samej wspólnoty politycznej. Przynależność plemienna wypiera przynależność narodową, gdyż jeden demos nie może żyć podług różnych porządków etycznych – dochodzi do rozdźwięku wewnątrz samej wspólnoty. Głównym hamulcowym rozwoju polskiej wspólnoty jest obecnie bowiem projekt IV RP, który właśnie rzeczoną „partyjną narodowość” zintensyfikował do poziomu niespotykanego w najnowszej historii Polski. Bez przekroczenia tego plemiennego podziału nie stworzymy nie tylko Wielkiej Polski, ale również Polski „średniej”, a nawet z obroną obecnej Polski „małej” będziemy mieli duże problemy. Gdzie szukać drogi wyjścia z tej partyjnej matni? Już przed stu laty wskazali ją nam liderzy Narodowej Demokracji.Czy Polacy dorośli do Wielkiej Polski? To pytanie, mimo swego nieco impertynenckiego wydźwięku, jest zasadne. Wielkość nie jest czymś osiągalnym bez wyrzeczeń, silnej woli, a przede wszystkim pewnego poziomu samoświadomości społeczeństwa. Wielkości politycznej nie osiągnie zatem żaden naród nieposiadający odpowiedniej dyscypliny moralnej oraz samoświadomości celów i dążeń – ethosu i telosu. Innymi słowy, aby idea Wielkiej Polski mogła się ziścić, muszą pojawić się Polacy dążący do jej realizacji. Wbrew rymkiewiczowskiej intuicji Polska zatem nadal potrzebuje Polaków. To jednak jedynie połowa sukcesu. Jeżeli nawet społeczeństwo dojrzało do idei wielkości, to jeszcze nie znaczy, że dorośli do niej również sami politycy. Cała III RP rozrastała się wokół tego dualizmu – elity (w tym elity polityczne) oraz lud, i wbrew liberalnej narracji (o czym później powiemy) wydaje się, że w tej parze to nie lud musi obecne nadrabiać dystans.Nie twierdzę, że wiem, jak zbudować Wielką Polskę. Jestem jednak przekonany, że tak, jak upadek Rzeczpospolitej był procesem rozłożonym na dekady, tak samo przełamanie obecnego stanu rzeczy zajmie nam całe dziesięciolecia. Poniżej kreślę swoje przemyślenia na temat ledwie pierwszego kroku, jaki czeka nas na tej drodze.Tekst Jana FiedorczukaPozostałe artykuły możesz czytać na

Tożsamość partyjna stała się obecnie tak przemożnym zjawiskiem, że nie tylko ma wprost katastrofalny wpływ na funkcjonowanie państwa polskiego, ale nawet zaczyna podawać w wątpliwość istnienie samej wspólnoty politycznej. Przynależność plemienna wypiera przynależność narodową, gdyż jeden demos nie może żyć podług różnych porządków etycznych – dochodzi do rozdźwięku wewnątrz samej wspólnoty. Głównym hamulcowym rozwoju polskiej wspólnoty jest obecnie bowiem projekt IV RP, który właśnie rzeczoną „partyjną narodowość” zintensyfikował do poziomu niespotykanego w najnowszej historii Polski. Bez przekroczenia tego plemiennego podziału nie stworzymy nie tylko Wielkiej Polski, ale również Polski „średniej”, a nawet z obroną obecnej Polski „małej” będziemy mieli duże problemy. Gdzie szukać drogi wyjścia z tej partyjnej matni? Już przed stu laty wskazali ją nam liderzy Narodowej Demokracji.Czy Polacy dorośli do Wielkiej Polski? To pytanie, mimo swego nieco impertynenckiego wydźwięku, jest zasadne. Wielkość nie jest czymś osiągalnym bez wyrzeczeń, silnej woli, a przede wszystkim pewnego poziomu samoświadomości społeczeństwa. Wielkości politycznej nie osiągnie zatem żaden naród nieposiadający odpowiedniej dyscypliny moralnej oraz samoświadomości celów i dążeń – ethosu i telosu. Innymi słowy, aby idea Wielkiej Polski mogła się ziścić, muszą pojawić się Polacy dążący do jej realizacji. Wbrew rymkiewiczowskiej intuicji Polska zatem nadal potrzebuje Polaków. To jednak jedynie połowa sukcesu. Jeżeli nawet społeczeństwo dojrzało do idei wielkości, to jeszcze nie znaczy, że dorośli do niej również sami politycy. Cała III RP rozrastała się wokół tego dualizmu – elity (w tym elity polityczne) oraz lud, i wbrew liberalnej narracji (o czym później powiemy) wydaje się, że w tej parze to nie lud musi obecne nadrabiać dystans.Nie twierdzę, że wiem, jak zbudować Wielką Polskę. Jestem jednak przekonany, że tak, jak upadek Rzeczpospolitej był procesem rozłożonym na dekady, tak samo przełamanie obecnego stanu rzeczy zajmie nam całe dziesięciolecia. Poniżej kreślę swoje przemyślenia na temat ledwie pierwszego kroku, jaki czeka nas na tej drodze.Tekst Jana FiedorczukaPozostałe artykuły możesz czytać na

Wielka Polska jako przedstawienie, w którym gramy - Jan Hucuł [tekst audio]
2025-05-29 07:00:00

Każde środowisko polityczne, o ile nie jest doraźnym zlepkiem przypadkowych indywiduów, kierowanych jedynie partykularnym interesem, lecz podziela jakąś wspólną wizję i wartości, zaczyna wytwarzać swoją własną, wewnętrzną kulturę – rytuały, wspólne motywy i w końcu specyficzny język. Choć zazwyczaj język ten nie różni się w brzmieniu od mowy powszechnie używanej, to składa się z pozornie zwykłych fraz, które zrozumiałe są jedynie dla wąskiej grupy wtajemniczonych. Zdarza się, że część z nich całkowicie gubi swoje pierwotne znaczenie, a ich sens ujawnia się dopiero w społecznym kontekście zastosowania. Słowa takie stają się puste w swej treści, lecz jednocześnie nabierają znaczenia totemicznego – spajają grupę poprzez przypominanie o jej odmienności. Ich stosowanie ma sens nie poprzez to, co sobą przekazują, lecz poprzez, nierzadko podświadome, emocje i żądze, które wywołują lub którym dają wyraz.Pozostałe artykuły możesz czytać na

Każde środowisko polityczne, o ile nie jest doraźnym zlepkiem przypadkowych indywiduów, kierowanych jedynie partykularnym interesem, lecz podziela jakąś wspólną wizję i wartości, zaczyna wytwarzać swoją własną, wewnętrzną kulturę – rytuały, wspólne motywy i w końcu specyficzny język. Choć zazwyczaj język ten nie różni się w brzmieniu od mowy powszechnie używanej, to składa się z pozornie zwykłych fraz, które zrozumiałe są jedynie dla wąskiej grupy wtajemniczonych. Zdarza się, że część z nich całkowicie gubi swoje pierwotne znaczenie, a ich sens ujawnia się dopiero w społecznym kontekście zastosowania. Słowa takie stają się puste w swej treści, lecz jednocześnie nabierają znaczenia totemicznego – spajają grupę poprzez przypominanie o jej odmienności. Ich stosowanie ma sens nie poprzez to, co sobą przekazują, lecz poprzez, nierzadko podświadome, emocje i żądze, które wywołują lub którym dają wyraz.Pozostałe artykuły możesz czytać na

Zdrada Brexitu? Lewicowy rząd podpisał nową umowę z UE. Zyska Farage? Przemysław Biskup, Kacper Kita
2025-05-29 06:00:00

Rząd premiera Keira Starmera podpisał umowę "resetującą" relacje Wielkiej Brytanii z Unią EuropejskąCo się w niej znalazło?Czy to zdrada Brexitu? Jak duży będzie wpływ instytucji unijnych na Brytyjczyków, prawo, politykę klimatyczną czy imigracyjną?Co to oznacza dla Polski? Możliwe zacieśnienie relacji wojskowych i odbudowa brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego w porozumieniu z państwami europejskimi?Politycznie zyska na tym Nigel Farage, którego partia Reform ostatnio wygrała wybory lokalne?O tym Kacper Kita rozmawiał z dr. Przemysławem Biskupem z PISM-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/

Rząd premiera Keira Starmera podpisał umowę "resetującą" relacje Wielkiej Brytanii z Unią EuropejskąCo się w niej znalazło?Czy to zdrada Brexitu? Jak duży będzie wpływ instytucji unijnych na Brytyjczyków, prawo, politykę klimatyczną czy imigracyjną?Co to oznacza dla Polski? Możliwe zacieśnienie relacji wojskowych i odbudowa brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego w porozumieniu z państwami europejskimi?Politycznie zyska na tym Nigel Farage, którego partia Reform ostatnio wygrała wybory lokalne?O tym Kacper Kita rozmawiał z dr. Przemysławem Biskupem z PISM-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/

Gorszy niż PO-PiS. Prezydent Trzaskowski to więcej niż rewolucja - Jan Fiedorczuk [tekst audio]
2025-05-28 06:46:00

Prezydentura Rafała Trzaskowskiego będzie oznaczać największą zmianę w historii III RP. Nie chodzi bowiem o to, że gospodarzem Belwederu po raz pierwszy zostanie reprezentant lewicowo-liberalnej rewolucji, ale że jego zwycięstwo wyborcze odmieni samą logikę polskiej polityki. Takiego potencjału nie miałby ani sukces Tuska, ani Sikorskiego, ani Komorowskiego. Nie chodzi tu już bowiem o samego kandydata, tylko o formację ideową, której jest emanacją. Zwycięstwo Trzaskowskiego oznacza zmianę całego paradygmatu polskiej polityki – rządzić mogą dalej na zmianę PiS z PO, ale oblicze polskiego społeczeństwa zostanie radykalnie przeobrażone. Pozostałe artykuły możesz czytać na

Prezydentura Rafała Trzaskowskiego będzie oznaczać największą zmianę w historii III RP. Nie chodzi bowiem o to, że gospodarzem Belwederu po raz pierwszy zostanie reprezentant lewicowo-liberalnej rewolucji, ale że jego zwycięstwo wyborcze odmieni samą logikę polskiej polityki. Takiego potencjału nie miałby ani sukces Tuska, ani Sikorskiego, ani Komorowskiego. Nie chodzi tu już bowiem o samego kandydata, tylko o formację ideową, której jest emanacją. Zwycięstwo Trzaskowskiego oznacza zmianę całego paradygmatu polskiej polityki – rządzić mogą dalej na zmianę PiS z PO, ale oblicze polskiego społeczeństwa zostanie radykalnie przeobrażone. Pozostałe artykuły możesz czytać na

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie