Na Marginesach

Na Marginesach. Podcast o książkach. Zaprasza Hanna Mirska-Grudzińska z Wydawnictwa Marginesy

Kategorie:
Książki Kultura

Odcinki od najnowszych:

Cykl – „Kobiety z obrazów” – odcinek "Mona Lisa Północy” – o dziewczynie z perłą opowiada Małgorzata Czyńska.
2021-06-18 20:03:58

Obraz „Dziewczyna z perłą” - arcydzieło z 1665 roku, które zachwyca nawet tych stroniących od sztuki pozostaje tajemniczy ze względu na postać kobiety, którą Johannes Vermeer namalował w sposób wyjątkowy i przykuwający uwagę. Do dziś nie wiadomo kim jest kobieta: ukochaną żoną, którą artysta malował wielokrotnie czy może służącą albo przyjaciółką. Film Petera Webbera na podstawie powieści Tracy Chevalier ze wspaniałą rolą Scarlett Johansson w roli służącej, która pozuje wielkiemu mistrzowi dolał oliwy do ognia, bo nie odpowiedział na podstawowe pytanie: kim była piękna Mona Lisa Północy? W podcaście „Na Marginesach”, w kolejnym odcinku cyklu „Kobiety z obrazów” - "Mona Lisa z Północy", Małgorzata Czyńska opowie o Catharinie Bolnes – żonie wielkiego niderlandzkiego malarza Johannesa Vermeera, która była jego modelką, muzą i miłością życia. Portretował ją wiele razy i w różny sposób. Doczekali się piętnaściorga dzieci stąd na wielu obrazach Catharina jest w ciąży, ale zawsze spełniona i spokojna. Trudne życie w domu ojca-potwora i silny charakter matki sprawiły, że małżeństwo z Vermeerem choć nie usłane różami okazało się dobrym, choć krótkim związkiem. Małgorzata Czyńska biografka i pisarka prowadzi nas w historię i czasy XVII wiecznej Holandii do domu artysty w którym mieszka on i tworzy u boku swej pięknej i dobrej żony. Niestety, nie jest to historia z happy endem. Rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska

Cykl – „Kobiety z obrazów” – odcinek „Skrzydła zamiast nóg” – o Fridzie Kahlo opowiada Małgorzata Czyńska.
2021-06-11 06:00:00

Dziś opowieść o Fridzie Kahlo. Opowieść Małgorzaty Czyńskiej o Fridzie Kahlo w książce ”Kobiety z obrazów” zatytułowana jest „Strzaskana kolumna”. To najbardziej przejmujący i osobisty obraz malarki zawarty w tej opowieści. „Wszyscy mówili, że jej brwi przypominają skrzydła kosa”. Była piękna i niezwykle utalentowana, ale od wczesnego dzieciństwa chora na polio cierpiała z powodu chromej nogi. 17 września 1925 osiemnastoletnia Frida na skutek zderzenia autobusu i tramwaju uległa wypadkowi i stała się już do końca życia cierpiącą kaleką. Złamała kręgosłup, miednicę, obojczyk i żebra, prawą nogę w jedenastu miejscach, a  stalowy uchwyt poręczy autobusu przebił jej podbrzusze i macicę, co przekreśliło szanse na macierzyństwo. W wyniku odniesionych urazów Frida trzy miesiące spędziła w  gipsowej zbroi, która unieruchomiła jej ciało. Mimo ogromnego cierpienia i załamania nigdy się nie poddała. Przeszła trzydzieści pięć operacji, mających usprawnić prawą nogę, prawą stopę oraz kręgosłup. Na skutek odniesionych ran i obrażeń nigdy nie doczekała się upragnionego dziecka. Nieprzytomnie zakochana w malarzu Diego Riverze cierpiała z powodu jego zdrad i romansów. Diego w swojej autobiografii podkreślił, że dzień, w którym umarła Frida, był najbardziej tragicznym dniem jego życia i dopiero wówczas zrozumiał, że najwspanialszą częścią jego życia była żona i miłość do niej. Wspaniała twórczość Fridy Kahlo budzi wielkie emocje. Autoportrety, które malowała na łożu boleści nie mają prekursorów, ale wielu naśladowców. Każdy, kto zetknął się z jej twórczością wie o czym mowa, ból i cierpienie są odczuwalne i namacalne, a forma, która kojarzy się z naiwną jeszcze bardziej podkreśla siłę obrazu. O Fridzie w podkaście „Na Marginesach” opowiada Małgorzata Czyńska. Autorka bestsellerowej opowieści o kobietach z obrazów, biografii Mai Berezowskiej, opowieści o kobietach Witkacego, zapomnianych fotografkach czy Tamarze Łempickiej jest dziś jedną z najchętniej czytanych i cytowanych autorek opowieści biograficznych. Przed nami, już za kilka miesięcy nowe książki Pani Małgorzaty, ale dziś nasze serca i umysły niech zajmie piękna, mądra, zdolna lecz bardzo chora, unieruchomiona i cierpiąca Frida Kahlo. Rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska

Odcinek specjalny - "Baśń bez księżniczki" - z okazji Dnia Dziecka o swojej książce opowiada Emilia Kiereś.
2021-06-01 20:32:31

Dzisiaj w Dniu Dziecka porozmawiamy z Emilią Kiereś o Lapis – miasteczku z białego kamienia w którym zło można zwyciężyć dobrem. To przepiękna baśń bez księżniczki za to z wiedźmą, bez czarodzieja za to z dobrym i honorowym Tobiaszem, bez złej królowej, ale z Poczwarą. To baśń dla dziecka i dorosłego, książka, która sprawi, że dziecko nie zaśnie, a rodzic nie będzie odliczał minut sprawdzając czy już może wyjść z sypialni gasząc światło. To opowieść o miłości, przyjaźni i sile słowa, które szczególnie dziś może przybierać, jak zła czarownica różne postaci. Kiedy po raz pierwszy ujrzałam Lapis, jaśniało w słońcu, misterne jak rzeźba z kości słoniowej. Ogarnął mnie zachwyt (...). Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że Lapis jest miastem z legendy, a świetliste mury, które tak mnie zachwyciły, kryją mroczne tajemnice (...). Ta historia ma początek w odległych, legendarnych czasach, dawno, dawno temu, kiedy powstało Lapis i zrodziła się Poczwara. Pewnego dnia wskutek niecnego spisku włodarzy miasta Lapis, życie Tobiasza – młodego architekta o złotym sercu – i jego mądrej, dobrej żony, Elżbiety, wywraca się do góry nogami. Na domiar złego ich ukochane miasto w ciągu jednej nocy zostaje niemal całkowicie zniszczone przez złowrogą siłę, kryjącą się w podziemiach. Pięćdziesiąt lat później do odbudowanego Lapis przybywa Irenka. Ta oczytana, ciekawa świata i nieco zbuntowana dziewczynka postanawia zgłębić tajemnice miasta i dowiedzieć się, dlaczego o pewnych sprawach się tu nie rozmawia. Czy uda jej się rozwikłać wszystkie zagadki? Czy Poczwara to tylko stara legenda? Co się stało z Elżbietą i Tobiaszem i skąd w Lapis latarnia morska, skoro nigdy nie leżało nad morzem? Lapis to pełna przygód i mrocznych tajemnic opowieść o rezolutnej, nieustraszonej dziewczynce, skomplikowanej ludzkiej naturze, samotności, miłości, przyjaźni i odwadze. Przede wszystkim jednak to historia o potędze słowa i o tym, że nie można go lekceważyć, bo bez niego – nic nie ma znaczenia. Książkę napisała Emilia Kiereś, autorka i tłumaczka książek dla dzieci i młodzieży. Napisała ich nieco ponad dziesięć, a przetłumaczyła ponad czterdzieści. Urodzona w Poznaniu, ukończyła filologię polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Lubi czytać, spacerować po lesie, chodzić po górach i piec ciasta. Nie lubi hałasu. Hobbystycznie strzela z łuku i gra na gitarze. Z gościnią rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska.

Odcinek specjalny - "Baśń bez księżniczki" - z okazji Dnia Dziecka o swojej książce opowiada Emilia Kiereś.
2021-06-01 20:32:31

Dzisiaj w Dniu Dziecka porozmawiamy z Emilią Kiereś o Lapis – miasteczku z białego kamienia w którym zło można zwyciężyć dobrem. To przepiękna baśń bez księżniczki za to z wiedźmą, bez czarodzieja za to z dobrym i honorowym Tobiaszem, bez złej królowej, ale z Poczwarą. To baśń dla dziecka i dorosłego, książka, która sprawi, że dziecko nie zaśnie, a rodzic nie będzie odliczał minut sprawdzając czy już może wyjść z sypialni gasząc światło. To opowieść o miłości, przyjaźni i sile słowa, które szczególnie dziś może przybierać, jak zła czarownica różne postaci. Kiedy po raz pierwszy ujrzałam Lapis, jaśniało w słońcu, misterne jak rzeźba z kości słoniowej. Ogarnął mnie zachwyt (...). Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że Lapis jest miastem z legendy, a świetliste mury, które tak mnie zachwyciły, kryją mroczne tajemnice (...). Ta historia ma początek w odległych, legendarnych czasach, dawno, dawno temu, kiedy powstało Lapis i zrodziła się Poczwara. Pewnego dnia wskutek niecnego spisku włodarzy miasta Lapis, życie Tobiasza – młodego architekta o złotym sercu – i jego mądrej, dobrej żony, Elżbiety, wywraca się do góry nogami. Na domiar złego ich ukochane miasto w ciągu jednej nocy zostaje niemal całkowicie zniszczone przez złowrogą siłę, kryjącą się w podziemiach. Pięćdziesiąt lat później do odbudowanego Lapis przybywa Irenka. Ta oczytana, ciekawa świata i nieco zbuntowana dziewczynka postanawia zgłębić tajemnice miasta i dowiedzieć się, dlaczego o pewnych sprawach się tu nie rozmawia. Czy uda jej się rozwikłać wszystkie zagadki? Czy Poczwara to tylko stara legenda? Co się stało z Elżbietą i Tobiaszem i skąd w Lapis latarnia morska, skoro nigdy nie leżało nad morzem? Lapis to pełna przygód i mrocznych tajemnic opowieść o rezolutnej, nieustraszonej dziewczynce, skomplikowanej ludzkiej naturze, samotności, miłości, przyjaźni i odwadze. Przede wszystkim jednak to historia o potędze słowa i o tym, że nie można go lekceważyć, bo bez niego – nic nie ma znaczenia. Książkę napisała Emilia Kiereś, autorka i tłumaczka książek dla dzieci i młodzieży. Napisała ich nieco ponad dziesięć, a przetłumaczyła ponad czterdzieści. Urodzona w Poznaniu, ukończyła filologię polską na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Lubi czytać, spacerować po lesie, chodzić po górach i piec ciasta. Nie lubi hałasu. Hobbystycznie strzela z łuku i gra na gitarze. Z gościnią rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska.

Odcinek specjalny: „Mama zawsze wraca. Zawsze”. Z okazji Dnia Matki o swojej książce opowie Agata Tuszyńska”.
2021-05-26 20:16:32

„Nikt nie wie, że tu mieszka dziewczynka. Będziesz tu mieszkała jak krasnoludek. Tak mi powiedziała. [...] Nie czułam się smutna. Nie było mi źle. Nie wiedziałam w ogóle, że jest inne życie. Myślałam, że tak to jest. Nigdy nie chciałam wyjść, bo nie wiedziałam, że można wyjść”. W dzisiejszym odcinku specjalnym z okazji Dnia Matki -  Agata Tuszyńska, autorka książki „Mama zawsze wraca” opublikowanej w wydawnictwie Dwie siostry opowie o bezgranicznej miłości matki do dziecka i dziecka do matki. Mama zawsze wraca. Jeśli tylko może – wraca. Zosia, córka Natalii i Szymona Zajczyków, była malutkim dzieckiem, gdy wybuchła wojna. Jesienią 1940 roku wraz z rodziną trafiła do warszawskiego getta. By ocalić córkę, Natalia ukryła ją w piwnicy. Dziewczynka spędziła tam długie miesiące tylko z ukochaną lalką, w świecie wyobraźni stworzonym dla niej przez matkę. Nie pamięta muru, głodnych ludzi na ulicach, opasek z gwiazdą Dawida. Pamięta kasztany i listki, które przynosiła jej mama, sanki rysowane węglem na podłodze i odwiedzające ją szczury, których na początku wcale się nie bała. Zosia Zajczyk ocalała, jako jedna z niewielu. Po latach opowiedziała swoją historię. „Mama zawsze wraca” to spisana przez pisarkę i reportażystkę Agatę Tuszyńską opowieść o niezwykłej więzi matki i córki wśród okrucieństwa wojny. Dodatkowy wymiar nadają jej subtelne, poetyckie ilustracje cenionej w Polsce i na świecie artystki Iwony Chmielewskiej. Oparta na wspomnieniach ocalałej z Zagłady, poruszająca historia dziewczynki ukrywanej przez wiele miesięcy na terenie warszawskiego getta. Poetycko zilustrowane świadectwo ocalającej mocy miłości i wyobraźni. Nasza gościnią jest Agata Tuszyńska - pisarka, poetka, reportażystka, tłumaczka, autorka wielu książek biograficznych, m.in. „Singer – pejzaże pamięci”, „Krzywicka – długie życie gorszycielki”, „Oskarżona Wiera Gran”, „Tyrmandowie – romans Ameryki” i autobiograficznych: „Rodzinna historia lęku”, „Wspomnienia z utraty” oraz tej o której rozmawiamy dziś „Mama zawsze wraca”. Z gościnią rozmawiała Hanna Mirska-Grudzińska.

Cykl – „Prosimy nie niszczyć oryginałów”, odcinek „Dżinsy dla wszystkich i mleko w butelkach na wycieraczce" – o rzeczywistości na ilustracji opowie Anna Suwała.
2021-05-21 19:45:22

Wydawało się, że nie było niczego prostszego od namalowania czy narysowania świata wokół nas ilustrującego tekst. Było to nie trudne tym bardziej, że świat ten z reguły był wyidealizowany. Ilustratorzy malowali do wesołych wierszyków, bajek czy opowiadań, najczęściej przedstawiając świat wokół dziecka lub z przeszłości, jeśli tekst tego wymagał, ale zawsze w kolorowych barwach, na zielonych łąkach i lasach ze zwierzętami, które przybiegają, by je pogłaskać czy w szkole, gdzie wszystkie dzieci, w czystych i wyprasowanych ubraniach, siedzą uśmiechnięte w ławkach, a łagodna pani nauczycielka przechadza się po klasie z uśmiechem. Był to świat radosny, kolorowy i wesoły, czasami tylko historyczny czy sentymentalno-nostalgiczny. Na kartkach „Misiów”, „Świerszczyków” czy książeczek panował spokój i ład, ludzie byli uśmiechnięci i nawet milicjant czule zwracał uwagę.  W dzisiejszym odcinku cyklu podcastu „Na marginesach” poświęconemu polskiej ilustracji powojennej, czyli tzw. polskiej szkole ilustracji porozmawiamy o świecie przedstawionym, zapisie rzeczywistości i aktualiach na ilustracji tamtych czasów. Kto pamięta książkę o czarnej krowie w kroki bordo i namalowane w niej butelki z mlekiem na wycieraczce, a także opisy ilustracyjne pór roku, świąt państwowych, mody, zwierząt, jedzenia czy obrazki dziecięcych zabaw podwórkowych w prasie i książkach dla dzieci. Czy ilustratorzy rzeczywiście odwzorowywali otaczającą ich rzeczywistość? Nie. Okazuje się, że ilustracje nie zawsze opowiadają o życiu bez skazy, a artyści czasami przedstawiają zakamuflowany obraz świata. O przedstawieniu rzeczywistości pożądanej i niepożądanej  na ilustracji opowie nasza przewodniczka po cyklu Pani Anna Suwała – absolwentka Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki ASP w Warszawie. Właścicielka największego w Polsce zbioru ilustracji i wybitna jej znawczyni. Rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska. Ilustracja Ewy Salamon z archiwum Anny Suwały pochodzi z książki Wandy Chotomskiej „Czarna krowa w kroki bordo”.

Odc. 58 – „Nie bój się i tak Cię przestraszę” – o Edgarze Alanie Poe tłumacz Sławomir Studniarz.
2021-05-14 14:49:45

Gratka dla miłośników grozy, budzący dreszcz powrót do źródeł – trzydzieści dziewięć opowiadań, będących prawdziwą mieszanką wybuchową, która nieustannie zniewala kolejne pokolenia czytelników.  Edgar Allan Poe jest prekursorem horroru i opowiadań detektywistycznych. Żył krótko i burzliwie, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach, a osiągnięcia twórcze zmieniły historię literatury. Jego utwory cieszą się niesłabnącą popularnością. Sam Poe silnie oddziałuje na współczesną kulturę, o czym świadczą liczne powieści, filmy, seriale i kreskówki. Jego twórczość inspirowała i nadal inspiruje grafików, malarzy i muzyków. H.P. Lovecraft mówił o nim: „Bóg fikcji literackiej”. Teraz Poe powraca w mistrzowskim przekładzie. Sławomir Studniarz – uhonorowany Nagrodą „Literatury na Świecie” – znakomicie oddaje walory językowe i literackie oryginału. Jest tłumaczem literatury anglojęzycznej i przełożył ponad 40 książek. W pracy naukowej zajmuje się relacją między brzmieniem a znaczeniem w poezji nie tylko amerykańskiej, ale również w wierszach Samuela Becketta. Innym obszarem zainteresowań badawczych jest twórczość Paula Austera. W ostatnich latach opublikował dwie książki: The Time-Transcending Poetry of Edgar Allan Poe, wydaną przez Mellen Press w 2016 roku, a także Narrative Framing in Contemporary American Novels, wydaną przez Cambridge Scholars w 2017. W swoim dorobku ma także liczne artykuły w prestiżowych czasopismach naukowych, między innymi w „Edgar Allan Poe Review”, „The Journal of Beckett Studies”, „Revista de Estudios Norteamericanes”. W roku 2020 został wybrany na członka zarządu amerykańskiego towarzystwa naukowego Poe Studies Association. Z gościem rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska.

Cykl – „Kobiety z obrazów” – odcinek o królowej art deco – Tamarze Łempickiej. Opowiada Małgorzata Czyńska.
2021-05-03 18:46:27

W cyklu „Kobiety z obrazów” zapraszamy Państwa na rozmowę o Tamarze Łempickiej czyli Tamarze Gurwik – Gorskiej, bo tak brzmiało jej prawdziwe imię i nazwisko. Malarka portretów i aktów, arystokratka, skandalistka, ikona ery jazzu i art déco, do dziś fascynuje artystów, a jej tak chętnie dziś kupowane obrazy, są najdroższe na rynku. Artystka i celebrytka, emancypantka szła własną, nie łatwą drogą osiągnęła sukces.   Urodziła się w Moskwie w 1898 roku w bogatej rodzinie należącej do elity kulturalnej. W czasie rewolucji październikowej uciekła z mężem, prawnikiem Tadeuszem Łempickim, do Paryża, gdzie zyskała sławę jako twórczyni charakterystycznych portretów i aktów. Prowadziła bardzo aktywne życie towarzyskie, a liczne romanse – zarówno z mężczyznami, jak i kobietami – sprawiły, że małżeństwo zakończyło się rozwodem. Wkrótce wyszła ponownie za mąż za bogatego austriackiego barona Raoula Kuffnera i przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Eksperymentowała z formą, między innymi abstrakcją, jednak krytycy zdecydowanie więcej uwagi poświęcali ekscesom jej prywatnego życia niż twórczości, a ona zrezygnowała z wystawiania swoich prac. Zmarła w Meksyku. Dopiero niedawno talent Tamary Łempickiej odkryto na nowo. Zaczęto wymieniać ją wśród wielkich twórców epoki, a jej obrazy zawisły w domach Madonny, Barbry Streisand czy Jacka Nicholsona. To właśnie obraz „La Musicienne” osiągnął na aukcji w Nowym Jorku cenę przekraczającą 9 milionów dolarów, stając się tym samym najdrożej sprzedanym polskim obrazem. O malarce i niezwykłej kobiecie, manipulatorce i świadomej kreatorce własnej marki, która inspiruje do dziś, a wizerunki z jej obrazów przemawiają do nas z okładek zeszytów, serwetek i tapet - opowie Małgorzata Czyńska – jej biografka, a także autorka wielu książek biograficznych, w tym o Tamarze Łempickiej i „Kobietach z obrazów”. O innych artystkach, muzach, malarkach i modelkach opowiemy w naszym cyklicznym podkaście zatytułowanym „Kobiety z obrazów”. Rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska.

Cykl „Prosimy nie niszczyć oryginałów”, odcinek – „Przemalować czy odświeżyć" – o nieplanowanych zmianach w ilustracji opowie Anna Suwała.
2021-04-30 15:01:28

W nowym cyklu podcastu „Na Marginesach” wraz z Anną Suwałą – kolekcjonerką i właścicielką ponad ośmiu tysięcy ilustracji z powojennych książeczek i pisemek dla dzieci i młodzieży porozmawiamy o losach, tajemnicach, warsztacie i ludziach polskiej powojennej ilustracji dla dzieci. Tytuł cyklu „Prosimy nie niszczyć oryginałów” zaczerpnięty został z autentycznego zapisu, pieczątki, jaka stawiana była na odwrociu ilustracji przez wydawnictwo kierujące książkę wraz z oryginalnymi ilustracjami do drukarni. Dzisiaj, kiedy cykl produkcyjny wygląda zupełnie inaczej, a ilustracje prawie zawsze powstają w komputerze artysty ilustratora czy grafika nie ma mowy o takich zapisach. Obrazek, nawet jeśli jest na papierze, zostaje poddany cyfrowej obróbce jeszcze w wydawnictwie, bądź u samego grafika i oryginał nie trafia do drukarni. W pierwszym odcinku cyklu „Przemalować czy odświeżyć”  Anna Suwała opowie o zmianach, których dokonywali artyści już po pierwszej publikacji ilustracji czy po wyczerpaniu nakładu książeczki. Z jakiego powodu zmieniano istniejące ilustracje? Czy była to ingerencja cenzury, czy decyzja redaktora, komisji wydawniczej, czy ilustratorki lub ilustratora. Jak poprawiano ilustrację: przemalowywano, zamalowywano czy rysowano nową, inną, ale bardzo podobną tylko ze zmienionym szczegółem? Bywało różnie… Gościnią audycji i cyklu jest Anna Suwała  absolwentka Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki ASP w  Warszawie. Specjalizuje się w konserwatorskiej kopii XIX-wiecznego malarstwa, metodyce  rozpoznawania falsyfikatów i popularyzowaniu niszowej sztuki polskich twórców, którą także kolekcjonuje. Ma liczne publikacje z tych dziedzin. Jest rzeczoznawcą Ogólnopolskiej Rady Konserwatorów Dzieł Sztuki ZPAP do spraw kopii i Polskiej Izby Artystów Konserwatorów Dzieł Sztuki. Właścicielka największego w Polsce zbioru projektów ilustracji. Przez ponad trzydzieści lat kopiowała oryginały obrazów w Muzeum Narodowym, namalowała ponad 400 kopii. Autorką ilustracji z książki Wandy Chotomskiej "Bocianek" wydanej przez Naszą Księgarnię w 1988 roku jest Maria Uszacka. Z gościnią rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska. cykl „Prosimy nie niszczyć oryginałów” odcinek „Przemalować czy odświeżyć Odc. 56 cykl „Prosimy nie niszczyć oryginałów” odcinek „Przemalować czy odświeżyć – gościni Anna Suwała.

Odc. 57 – „Biblioteka - dom i życie” – o najważniejszym miejscu dla wielbicieli i czytelników książek opowie bibliotekarz Roman Wojciechowski.
2021-04-23 14:31:48

Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich zapraszamy na spotkanie z Bibliotekarzem. Kto był w bibliotece dawno temu zdziwiłby się, jak wspaniale w nowych czasach, z nowymi trendami i mediami poradziły sobie te wydawałoby się stabilne i nierozwojowe ośrodki wypożyczania książek. Dzisiaj - to wspaniałe i wyspecjalizowane centra kultury, które w zależności od możliwości samorządów i pieniędzy ministerialno-miejskich radzą sobie lepiej lub słabiej, ale radzą sobie. To nie tylko wypożyczalnie książek choć zapewne taki jest ich pierwszy cel. To wypożyczalnie tekstów na różnych nośnikach, to spotkania autorskie, to ośrodki gromadzenia zbiorów, w tym książek, czasopism, gazet, muzyki, filmu i gier. To dyskusyjne kluby książki, to integracja środowisk i miejsca rozrywki dla dzieci i seniorów. To w końcu spotkanie z niezwykle życzliwymi i mądrymi ludźmi, którzy są często pierwszym, a czasami jedynym przewodnikiem dla wielu z nas, tych wszystkich, którzy rozpoczynają lub powracają do spotkania z książką. To także cierpliwi i wyrozumiali towarzysze naszego wolnego czasu. Bo współczesna biblioteka to miejsce dla rodzin, singli, samotnych, starszych, dzieci, młodzieży i naukowców. Dla nas. O współczesnej bibliotece, czytelnikach i miejscu jakim dziś stała się biblioteka, czyli wielkim domu kultury, o wszechstronnej pracy bibliotekarza, zbiorach i nośnikach czytania porozmawiamy, by dowiedzieć się jak bardzo zmieniły się biblioteki od czasu przełomu. Naszym gościem jest Roman Wojciechowski - pełnomocnik programowy dyrektora ds. wdrażania nowych technologii i przestrzeni bibliotecznych w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze. Fan nowych mediów i technologii w zastosowaniach bibliotecznych i nie tylko. Autor programu wdrożenia czytników PocketBook jako usługi bibliotecznej w Sopocie i Zielonej Górze. Fan fantastyki i historii, rowerzysta, koneser ciężkiej muzy. Szczęśliwy mąż i ojciec dwóch córek. BIBLIOTEKARZ. Z gościem rozmawia Hanna Mirska-Grudzińska.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie