Od laika do stoika

Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek.

Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł Kartezjusza ani potrafić wymienić 3 przedsokratejskich filozofów. Wystarczy Twoja otwartość i chęć do nauki.

W podcaście będę opowiadał o stoicyzmie ludzkim językiem, używając współczesnych przykładów. W każdym odcinku, skupimy się na jednym stoickim przesłaniu i jego praktycznym zastosowaniu. Dodatkowo, zaprezentuje wyniki co najmniej jednego badania naukowego i zarekomenduje Ci książkę do przeczytania.

Wszystkie odcinki podcastu, a także dodatkowe materiały znajdziesz na stronie odlaikadostoika.pl


Odcinki od najnowszych:

Wymyślone zmartwienia [odc. 5]
2020-05-08 09:25:24

„Więcej cierpimy w wyobraźni niż w rzeczywistości.” Seneka Młodszy Większość rzeczy, którymi się martwisz, nigdy się nie wydarzy. Jeśli jesteś hipochondrykiem, tak jak ja, pewnie już wielokrotnie żegnałeś się z życiem w trakcie choroby. Skoro jednak skoro czytasz te słowa, to chyba nie było aż tak źle? A co z tym razem, kiedy popełniłeś(-łaś) błąd w pracy i Twój szef lub współpracownicy go dostrzegli? Wyleciałeś(-łaś) z roboty? Koledzy i koleżanki naśmiewali się z Ciebie przez cały następny miesiąc? Chyba nieee. Wykonajmy wspólnie prosty eksperyment myślowy. Dostajesz codziennie 960 zł. Twoim zadaniem jest je mądrze zainwestować w projekty, które przyniosą jak największy zwrot z inwestycji. Tymczasem 9 na 10 z wybranych przez Ciebie inicjatyw, nigdy nie dochodzi do skutku. A ta 10-ta też nie daje spektakularnych wyników. Był(a)byś zadowolony(-na) z takiego wykorzystania kapitału? Raczej nie. Być może uznał(a)byś, że to straszne marnotrastwo. Że trzeba z większą starannością podejmować decyzje, w co zainwestujesz. 960 zł symbolizuje w tym eksperymencie 960... minut. To 16 godzin, które codziennie masz do dyspozycji. Tyle pozostaje Ci w ciągu dnia, gdy odliczymy czas na sen. Nie warto przeznaczać nawet 1 minuty na zamartwianie się rzeczami, które prawdopodobnie nigdy się nie wydarzą. Czas jest walutą dużo cenniejszą niż pieniądze. Jeśli masz łeb na karku zawsze znajdziesz sposób, by zarobić więcej pieniędzy – straconego czasu nie odzyskasz nigdy. Dlatego tak ważne jest, by dobrze z niego korzystać. Czy to oznacza, że stoicy zalecają beztroskę i nie przejmowanie się niczym? Wręcz przeciwnie! Stale wykonują ćwiczenie Premeditatio malorum, by przewidywać potencjalne zagrożenia i zawczasu, na spokojnie, stworzyć plan działania, gdy wystąpią. Przygotowują się na ich wystąpienie i gdy faktycznie nadejdą nie są zaskoczeni i wiedzą, co robić. To jest właśnie kluczowa różnica pomiędzy zamartwianiem się, a analizą ryzyka i przygotowaniem. Pierwsze zabiera Ci czas, energię i powoduje gorsze samopoczucie. To fatalny sposób wykorzystania tak cennego zasobu, jak Twój czas. Z kolei stoicki sposób myślenia o przyszłości jest dobrą inwestycją. Wykonujesz realne działania, które mogą Ci pomóc. Dają Ci poczucie spokoju teraz, gdy myślisz o jutrze, a także pozwalają postępować racjonalnie, gdy zagrożenie wystąpi. Zamień zamartwianie na przygotowanie, a zyskasz na tym podwójnie. Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl. W następnym odcinku zajmiemy się modlitwą Marka Aureliusza. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn [w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
„Więcej cierpimy w wyobraźni niż w rzeczywistości.” Seneka Młodszy

Większość rzeczy, którymi się martwisz, nigdy się nie wydarzy. Jeśli jesteś hipochondrykiem, tak jak ja, pewnie już wielokrotnie żegnałeś się z życiem w trakcie choroby. Skoro jednak skoro czytasz te słowa, to chyba nie było aż tak źle? A co z tym razem, kiedy popełniłeś(-łaś) błąd w pracy i Twój szef lub współpracownicy go dostrzegli? Wyleciałeś(-łaś) z roboty? Koledzy i koleżanki naśmiewali się z Ciebie przez cały następny miesiąc? Chyba nieee.

Wykonajmy wspólnie prosty eksperyment myślowy. Dostajesz codziennie 960 zł. Twoim zadaniem jest je mądrze zainwestować w projekty, które przyniosą jak największy zwrot z inwestycji. Tymczasem 9 na 10 z wybranych przez Ciebie inicjatyw, nigdy nie dochodzi do skutku. A ta 10-ta też nie daje spektakularnych wyników. Był(a)byś zadowolony(-na) z takiego wykorzystania kapitału? Raczej nie. Być może uznał(a)byś, że to straszne marnotrastwo. Że trzeba z większą starannością podejmować decyzje, w co zainwestujesz.

960 zł symbolizuje w tym eksperymencie 960... minut. To 16 godzin, które codziennie masz do dyspozycji. Tyle pozostaje Ci w ciągu dnia, gdy odliczymy czas na sen. Nie warto przeznaczać nawet 1 minuty na zamartwianie się rzeczami, które prawdopodobnie nigdy się nie wydarzą. Czas jest walutą dużo cenniejszą niż pieniądze. Jeśli masz łeb na karku zawsze znajdziesz sposób, by zarobić więcej pieniędzy – straconego czasu nie odzyskasz nigdy. Dlatego tak ważne jest, by dobrze z niego korzystać.

Czy to oznacza, że stoicy zalecają beztroskę i nie przejmowanie się niczym? Wręcz przeciwnie! Stale wykonują ćwiczenie Premeditatio malorum, by przewidywać potencjalne zagrożenia i zawczasu, na spokojnie, stworzyć plan działania, gdy wystąpią. Przygotowują się na ich wystąpienie i gdy faktycznie nadejdą nie są zaskoczeni i wiedzą, co robić.

To jest właśnie kluczowa różnica pomiędzy zamartwianiem się, a analizą ryzyka i przygotowaniem. Pierwsze zabiera Ci czas, energię i powoduje gorsze samopoczucie. To fatalny sposób wykorzystania tak cennego zasobu, jak Twój czas. Z kolei stoicki sposób myślenia o przyszłości jest dobrą inwestycją. Wykonujesz realne działania, które mogą Ci pomóc. Dają Ci poczucie spokoju teraz, gdy myślisz o jutrze, a także pozwalają postępować racjonalnie, gdy zagrożenie wystąpi.

Zamień zamartwianie na przygotowanie, a zyskasz na tym podwójnie.

Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.

W następnym odcinku zajmiemy się modlitwą Marka Aureliusza.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn


[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

Testowanie [odc. 4]
2020-05-07 09:09:21

„Nawet jeżeli nie dajesz wiary mym słowom, spróbuj przynajmniej.” Epiktet, Diatryby, IV.1 Stoicyzm nie jest religią. Nie wymaga przyjmowania jego założeń na wiarę i trwania przy rozwiązaniach, które ewidentnie nie działają. Rezultaty praktykowania stoicyzmu nie biorą się też z efektu placebo, czyli nie znikają, jak tylko stosująca je osoba, przestanie wierzyć w ich skuteczność. Stoicyzm opiera swoją siłę na praktyce. Wykonując regularnie takie ćwiczenia jak Memento mori (pamiętaj, że umrzesz) oraz Premeditatio Malorum (przewidywanie złych wydarzeń), możesz się nauczyć myślenia w sposób inny niż dotychczas. Perspektywa własnej śmierci pozwoli Ci mniej przejmować się codziennymi sprzeczkami czy niepowodzeniami, a także koncentrować swoje działania wokół tego, co naprawdę ważne. W kontekście całego Twojego życia, nie tylko bieżącego projektu. Z kolei celowe myślenie o tym, co może nie wyjść i jak perfidnie mogą zachować się inni ludzie, pozwoli Ci przygotować się na te trudności. Zawczasu podjąć decyzję o tym, jak się zachowasz po napotkaniu przeszkody. Kiedy jesteś spokojny(-na) i myślisz racjonalnie, wypracujesz dużo lepszy sposób reagowania niż gdy nagle przyjdzie Ci się zmierzyć ze stresującą sytuacją i trzeba będzie na gorąco, w pośpiechu szukać z niej wyjścia. Stoicyzm pomaga ludziom świetnie funkcjonować, nawet w warunkach silnego stresu i dużej niepewności. Dlatego współcześnie korzystają z niego zadowoli żołnierze, profesjonalni sportowcy i topowi menadżerowie. Ty też możesz skorzystać z jego dobrodziejstw, jeśli „przynajmniej spróbujesz”. Pamiętaj jednak, że samo poznanie stoickich założeń, nie wystarczy. Nazwanie siebie maratończykiem nie sprawi, że w magiczny sposób zyskasz wytrzymałość potrzebną do przebiegnięcia 42 km. Podobnie nazwanie się stoikiem nie rozwinie w Tobie automatycznie dyscypliny w stoickim sposobie myślenia i działania. Niezbędna jest praktyka. O tym, jak dokładnie ćwiczyć stoicyzm na co dzień, dowiesz się słuchając tego podcastu. Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl. A w następnym odcinku podcastu zajmiemy się wymyślonymi zmartwieniami. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn [w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
„Nawet jeżeli nie dajesz wiary mym słowom, spróbuj przynajmniej.” Epiktet, Diatryby, IV.1

Stoicyzm nie jest religią. Nie wymaga przyjmowania jego założeń na wiarę i trwania przy rozwiązaniach, które ewidentnie nie działają. Rezultaty praktykowania stoicyzmu nie biorą się też z efektu placebo, czyli nie znikają, jak tylko stosująca je osoba, przestanie wierzyć w ich skuteczność.

Stoicyzm opiera swoją siłę na praktyce. Wykonując regularnie takie ćwiczenia jak Memento mori (pamiętaj, że umrzesz) oraz Premeditatio Malorum (przewidywanie złych wydarzeń), możesz się nauczyć myślenia w sposób inny niż dotychczas. Perspektywa własnej śmierci pozwoli Ci mniej przejmować się codziennymi sprzeczkami czy niepowodzeniami, a także koncentrować swoje działania wokół tego, co naprawdę ważne. W kontekście całego Twojego życia, nie tylko bieżącego projektu. Z kolei celowe myślenie o tym, co może nie wyjść i jak perfidnie mogą zachować się inni ludzie, pozwoli Ci przygotować się na te trudności. Zawczasu podjąć decyzję o tym, jak się zachowasz po napotkaniu przeszkody. Kiedy jesteś spokojny(-na) i myślisz racjonalnie, wypracujesz dużo lepszy sposób reagowania niż gdy nagle przyjdzie Ci się zmierzyć ze stresującą sytuacją i trzeba będzie na gorąco, w pośpiechu szukać z niej wyjścia.

Stoicyzm pomaga ludziom świetnie funkcjonować, nawet w warunkach silnego stresu i dużej niepewności. Dlatego współcześnie korzystają z niego zadowoli żołnierze, profesjonalni sportowcy i topowi menadżerowie. Ty też możesz skorzystać z jego dobrodziejstw, jeśli „przynajmniej spróbujesz”.

Pamiętaj jednak, że samo poznanie stoickich założeń, nie wystarczy. Nazwanie siebie maratończykiem nie sprawi, że w magiczny sposób zyskasz wytrzymałość potrzebną do przebiegnięcia 42 km. Podobnie nazwanie się stoikiem nie rozwinie w Tobie automatycznie dyscypliny w stoickim sposobie myślenia i działania. Niezbędna jest praktyka. O tym, jak dokładnie ćwiczyć stoicyzm na co dzień, dowiesz się słuchając tego podcastu.

Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.

A w następnym odcinku podcastu zajmiemy się wymyślonymi zmartwieniami.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn


[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

Konsekwencje gniewu [odc. 3]
2020-05-06 07:16:48

„O ile straszniejsze są konsekwencje gniewu niż jego przyczyny.” Marek Aureliusz Jesteś rozgniewany(-na). Ktoś Cię skrzywdził lub przynajmniej Ty tak interpretujesz zachowanie tej osoby. Możesz teraz ulec tej emocji i się zemścić. Dopiec mu tak, żeby jego też zabolało. Być może w momencie, gdy przez Twoje ciało przepływa fala gniewu, nie marzysz o niczym innym. Będzie to miało jednak swoje konsekwencje. Być może bezpowrotnie spalisz most. Zrobisz sobie wroga w tym człowieku do końca życia. Albo popsujesz dobrze zapowiadającą się relację lub na długie lata przestaniesz rozmawiać z członkiem Twojej rodziny. Może przez gniewne zachowanie stracisz szansę na awans, zdobycie intratnego zlecenia lub pozyskanie cennego partnera biznesowego. Czy ta chwilowa ulga, którą czujesz, uwalniając z siebie swój gniew, naprawdę jest tego warta? Najczęściej powód Twojego gniewu jest błahy. Seneka w liście O gniewie pisze: „To, na co się gniewamy, to krzywdy bardziej urojone niż rzeczywiste.” W tym momencie, gdy czujesz gniew, może Ci się wydawać, że wydarzyła się rzecz wielkiej wagi. Spotkała Cię ogromna niesprawiedliwość, która będzie miała kolosalny wpływ na Twoje życie. Jednak, jak śpiewał Perfect, „gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz”, okaże się, że zadana Ci krzywda wcale nie jest tak wielka. Jutro, a najpóźniej za tydzień, w ogóle nie będziesz o tej sytuacji pamiętać. Strzeż się gniewu, który stoicy nazywali za Horacym „chwilowym szaleństwem”. Będąc pod jego wpływem możesz podjąć fatalne decyzje o nieodwracalnych konsekwencjach. Zanim coś powiesz lub zrobisz, daj sobie czas na wytrzeźwienie. Czasem, by wrócić do „chłodnego stanu emocjonalnego” wystarczy kilka głębszych... oddechów. Innym razem, będziesz potrzebować więcej czasu. Warto jednak zaczekać, aż miejsce chwilowego szaleństwa zajmie z powrotem zdrowy rozsądek. Prawie nigdy decyzje podejmowane pod wpływem gniewu nie będą dla Ciebie korzystne. Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl [w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
„O ile straszniejsze są konsekwencje gniewu niż jego przyczyny.” Marek Aureliusz

Jesteś rozgniewany(-na). Ktoś Cię skrzywdził lub przynajmniej Ty tak interpretujesz zachowanie tej osoby. Możesz teraz ulec tej emocji i się zemścić. Dopiec mu tak, żeby jego też zabolało. Być może w momencie, gdy przez Twoje ciało przepływa fala gniewu, nie marzysz o niczym innym.

Będzie to miało jednak swoje konsekwencje. Być może bezpowrotnie spalisz most. Zrobisz sobie wroga w tym człowieku do końca życia. Albo popsujesz dobrze zapowiadającą się relację lub na długie lata przestaniesz rozmawiać z członkiem Twojej rodziny. Może przez gniewne zachowanie stracisz szansę na awans, zdobycie intratnego zlecenia lub pozyskanie cennego partnera biznesowego.

Czy ta chwilowa ulga, którą czujesz, uwalniając z siebie swój gniew, naprawdę jest tego warta? Najczęściej powód Twojego gniewu jest błahy. Seneka w liście O gniewie pisze: „To, na co się gniewamy, to krzywdy bardziej urojone niż rzeczywiste.” W tym momencie, gdy czujesz gniew, może Ci się wydawać, że wydarzyła się rzecz wielkiej wagi. Spotkała Cię ogromna niesprawiedliwość, która będzie miała kolosalny wpływ na Twoje życie. Jednak, jak śpiewał Perfect, „gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz”, okaże się, że zadana Ci krzywda wcale nie jest tak wielka. Jutro, a najpóźniej za tydzień, w ogóle nie będziesz o tej sytuacji pamiętać.

Strzeż się gniewu, który stoicy nazywali za Horacym „chwilowym szaleństwem”. Będąc pod jego wpływem możesz podjąć fatalne decyzje o nieodwracalnych konsekwencjach. Zanim coś powiesz lub zrobisz, daj sobie czas na wytrzeźwienie. Czasem, by wrócić do „chłodnego stanu emocjonalnego” wystarczy kilka głębszych... oddechów. Innym razem, będziesz potrzebować więcej czasu. Warto jednak zaczekać, aż miejsce chwilowego szaleństwa zajmie z powrotem zdrowy rozsądek. Prawie nigdy decyzje podejmowane pod wpływem gniewu nie będą dla Ciebie korzystne.

Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl

[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

Powody do zmartwień [odc. 2]
2020-05-05 11:41:15

„Przypatrz się wokół wszystkim śmiertelnym. Wszędzie znajdziesz obfite i nieustanne powody do smutku. Jednego do codziennej pracy wzywa dokuczliwe ubóstwo, drugiemu nie daje spokoju nigdy nie zadowolona żądza zaszczytów, inny lęka się o bogactwo, którego pragnął, tak że nawet to, czego pragnął, jest dla niego udręką, innego męczy samotność, innego praca, jeszcze innego tłum ludzi, zawsze obsiadujących przedsionki. Ten martwi się, że ma dzieci, tamten, że je utracił. I wcześniej zabraknie nam łez niż przyczyn do zgryzot.” Seneka Młodszy, O pocieszeniu do Polibiusza, IV.2 I tak źle, i tak nie dobrze. Ludzie zawsze znajdą sobie powód do narzekania i zamartwiania się. Trawa po drugiej stronie płotu jest bardziej zielona – oczywiście tylko do momentu, gdy się tam nie znajdziesz. Wtedy uznasz, że albo stare miejsce było jednak lepsze lub znajdziesz inny układ odniesienia, w którym obecna sytuacja wypada niekorzystnie. Dlaczego się tak dzieje? Holenderski psycholog Nico Frijda nazwał ten efekt prawem hedonistycznej asymetrii. W myśl tej zasady przyjemność znika bardzo szybko, zaraz po tym, jak zaspokoimy swoje pragnienie. Z kolei negatywne emocje mogą długo się utrzymywać. Nieustannie nas uwierają, jak kamień w bucie, po to by nas zmobilizować do rozwiązania problemu. Czy jest jakiś sposób, by zamiast się zamartwiać i narzekać, bardziej cieszyć się życiem? Oczywiście! Jednym z nich jest praktykowanie wdzięczności. Dziękowanie za wszystkie dobre rzeczy, które są też w naszym życiu obecne. Aktywne ich poszukiwanie, nazywanie i najlepiej także spisywanie w dzienniku. Gdy najdzie Cię chęć, by ponarzekać, możesz zajrzeć do dziennika wdzięczności. Czytając wpisy łatwo sobie uświadomisz, jak wiele łask spływa na Ciebie każdego dnia. Łatwiej Ci będzie cieszy się z tego, co masz, zamiast martwić tym, czego Ci brakuje. Drugim sposobem, rekomendowanym przez stoików, jest odpowiednie zarządzanie swoimi pragnieniami. Powinniśmy pragnąć tylko tych rzeczy, które są zależne od nas – nad którymi mamy pełną kontrolę: dobrych myśli, mądrych wyborów, trzymania się swoich wartości. Dzięki temu żadne zewnętrzne wydarzenie nie będzie Cię w stanie powstrzymać przez ich osiągnięciem. Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl. A w następnym odcinku podcastu zajmiemy się poskramianiem gniewu. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn [w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
„Przypatrz się wokół wszystkim śmiertelnym. Wszędzie znajdziesz obfite i nieustanne powody do smutku. Jednego do codziennej pracy wzywa dokuczliwe ubóstwo, drugiemu nie daje spokoju nigdy nie zadowolona żądza zaszczytów, inny lęka się o bogactwo, którego pragnął, tak że nawet to, czego pragnął, jest dla niego udręką, innego męczy samotność, innego praca, jeszcze innego tłum ludzi, zawsze obsiadujących przedsionki. Ten martwi się, że ma dzieci, tamten, że je utracił. I wcześniej zabraknie nam łez niż przyczyn do zgryzot.”

Seneka Młodszy, O pocieszeniu do Polibiusza, IV.2

I tak źle, i tak nie dobrze. Ludzie zawsze znajdą sobie powód do narzekania i zamartwiania się. Trawa po drugiej stronie płotu jest bardziej zielona – oczywiście tylko do momentu, gdy się tam nie znajdziesz. Wtedy uznasz, że albo stare miejsce było jednak lepsze lub znajdziesz inny układ odniesienia, w którym obecna sytuacja wypada niekorzystnie.

Dlaczego się tak dzieje? Holenderski psycholog Nico Frijda nazwał ten efekt prawem hedonistycznej asymetrii. W myśl tej zasady przyjemność znika bardzo szybko, zaraz po tym, jak zaspokoimy swoje pragnienie. Z kolei negatywne emocje mogą długo się utrzymywać. Nieustannie nas uwierają, jak kamień w bucie, po to by nas zmobilizować do rozwiązania problemu.

Czy jest jakiś sposób, by zamiast się zamartwiać i narzekać, bardziej cieszyć się życiem? Oczywiście! Jednym z nich jest praktykowanie wdzięczności. Dziękowanie za wszystkie dobre rzeczy, które są też w naszym życiu obecne. Aktywne ich poszukiwanie, nazywanie i najlepiej także spisywanie w dzienniku. Gdy najdzie Cię chęć, by ponarzekać, możesz zajrzeć do dziennika wdzięczności. Czytając wpisy łatwo sobie uświadomisz, jak wiele łask spływa na Ciebie każdego dnia. Łatwiej Ci będzie cieszy się z tego, co masz, zamiast martwić tym, czego Ci brakuje.

Drugim sposobem, rekomendowanym przez stoików, jest odpowiednie zarządzanie swoimi pragnieniami. Powinniśmy pragnąć tylko tych rzeczy, które są zależne od nas – nad którymi mamy pełną kontrolę: dobrych myśli, mądrych wyborów, trzymania się swoich wartości. Dzięki temu żadne zewnętrzne wydarzenie nie będzie Cię w stanie powstrzymać przez ich osiągnięciem.

Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.

A w następnym odcinku podcastu zajmiemy się poskramianiem gniewu.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn


[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

Jak blokujemy się na rozwój [odc. 1]
2020-05-04 17:30:38

„Nie możesz się czegoś nauczyć, jeśli uważasz, że już to wiesz.” Epiktet Ja już o tym słyszałem(-łam).” „Tak, znam to.” „To nic odkrywczego.” To tylko kilka przykładów bardzo niebezpiecznych stwierdzeń. Najczęściej wypowiada je osoba, która nieświadomie wpadła w pułapkę, blokującą ją przed dalszym rozwojem. Bo jeśli wiesz już wszystko, to niczego nowego nie możesz się nauczyć. Epiktet przestrzega przed podobną ignorancją i arogancją. Zawsze można dowiedzieć się więcej, lepiej poznać temat. Im bardziej się w niego zagłębisz, tym wyraźniej dostrzeżesz jego złożoność i uświadomisz sobie, że te kilka prostych odpowiedzi, które zdobyłeś(-łaś) na początku, nie są wystarczające. Sokrates ujął to następująco: „Wiem, że nic nie wiem”. Współczesna nauka nazywa tę prawidłowość efektem Krugera-Dunninga. Najczęściej efekt ten jest przedstawiony na wykresie, w którym pozioma oś oznacza poziom wiedzy, a pionowa pewność siebie. Osoby, które kompletnie nie znają się na danym temacie, odznaczają się niską pewnością siebie. Jednak wystarczy, że ta sama osoba zdobędzie kilka podstawowych informacji w tym zagadnieniu, a jej pewność siebie skoczy z zera do najwyższej możliwej wartości. Człowiek taki myśli sobie w tym momencie: „Łatwizna! Teraz już wszystko wiem”. W miarę poznawania tematu bardzo szybko okazuje się, że jednak nie wszystko jest takie proste. Na tym etapie człowiek myśli: Hmm, to jednak bardziej skomplikowane, niż mi się wydawało. Wraz ze wzrostem wiedzy, spada pewność siebie – przynajmniej do pewnego etapu. Gdy ktoś staje się prawdziwym ekspertem, stopniowo jego pewność siebie zaczyna wzrastać. Zaczyna myśleć: Aaa, to o to w tym chodzi. Teraz zaczynam rozumieć. Nigdy jednak pewność siebie eksperta nie jest tak wysoka, jak w momencie „liźnięcia tematu”, czyli w sytuacji, gdy nie wiesz o danym zagadnięciu prawie niczego. Gdy więc złapiesz siebie na dumnym oświadczeniu „ja to już znam” albo „dla mnie to łatwizna” – przypomnij sobie powyższy wykres i zastanów się, w którym jego punkcie obecnie się znajdujesz? Dziękuję za wysłuchanie odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl. [w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
„Nie możesz się czegoś nauczyć, jeśli uważasz, że już to wiesz.” Epiktet

Ja już o tym słyszałem(-łam).”
„Tak, znam to.”
„To nic odkrywczego.”
To tylko kilka przykładów bardzo niebezpiecznych stwierdzeń. Najczęściej wypowiada je osoba, która nieświadomie wpadła w pułapkę, blokującą ją przed dalszym rozwojem. Bo jeśli wiesz już wszystko, to niczego nowego nie możesz się nauczyć.
Epiktet przestrzega przed podobną ignorancją i arogancją. Zawsze można dowiedzieć się więcej, lepiej poznać temat. Im bardziej się w niego zagłębisz, tym wyraźniej dostrzeżesz jego złożoność i uświadomisz sobie, że te kilka prostych odpowiedzi, które zdobyłeś(-łaś) na początku, nie są wystarczające.
Sokrates ujął to następująco: „Wiem, że nic nie wiem”. Współczesna nauka nazywa tę prawidłowość efektem Krugera-Dunninga. Najczęściej efekt ten jest przedstawiony na wykresie, w którym pozioma oś oznacza poziom wiedzy, a pionowa pewność siebie.
Osoby, które kompletnie nie znają się na danym temacie, odznaczają się niską pewnością siebie. Jednak wystarczy, że ta sama osoba zdobędzie kilka podstawowych informacji w tym zagadnieniu, a jej pewność siebie skoczy z zera do najwyższej możliwej wartości. Człowiek taki myśli sobie w tym momencie: „Łatwizna! Teraz już wszystko wiem”.
W miarę poznawania tematu bardzo szybko okazuje się, że jednak nie wszystko jest takie proste. Na tym etapie człowiek myśli: Hmm, to jednak bardziej skomplikowane, niż mi się wydawało.
Wraz ze wzrostem wiedzy, spada pewność siebie – przynajmniej do pewnego etapu. Gdy ktoś staje się prawdziwym ekspertem, stopniowo jego pewność siebie zaczyna wzrastać. Zaczyna myśleć: Aaa, to o to w tym chodzi. Teraz zaczynam rozumieć.
Nigdy jednak pewność siebie eksperta nie jest tak wysoka, jak w momencie „liźnięcia tematu”, czyli w sytuacji, gdy nie wiesz o danym zagadnięciu prawie niczego.
Gdy więc złapiesz siebie na dumnym oświadczeniu „ja to już znam” albo „dla mnie to łatwizna” – przypomnij sobie powyższy wykres i zastanów się, w którym jego punkcie obecnie się znajdujesz?
Dziękuję za wysłuchanie odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.

[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

O czym jest ten podcast? [odc. 0]
2020-05-04 14:40:18

Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek. Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł Kartezjusza ani potrafić wymienić 3 przedsokratejskich filozofów. Wystarczy Twoja otwartość i chęć do nauki. W podcaście będę opowiadał o stoicyzmie ludzkim językiem, używając współczesnych przykładów. W każdym odcinku, trwającym od 3 do 6 minut, skupimy się na jednym stoickim przesłaniu i jego praktycznym zastosowaniu. Wszystkie odcinki podcastu, a także dodatkowe materiały znajdziesz na stronie odlaikadostoika.pl Nazywam się Andrzej Bernardyn, jestem trenerem biznesu i twórcą oryginalnych produktów edukacyjnych, m.in. gry planszowej Kraina Nawyków i kursu filozoficznego. Zapraszam do wspólnej filozoficznej wyprawy po stoicką mądrość! [w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek.

Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł Kartezjusza ani potrafić wymienić 3 przedsokratejskich filozofów. Wystarczy Twoja otwartość i chęć do nauki.

W podcaście będę opowiadał o stoicyzmie ludzkim językiem, używając współczesnych przykładów. W każdym odcinku, trwającym od 3 do 6 minut, skupimy się na jednym stoickim przesłaniu i jego praktycznym zastosowaniu. Wszystkie odcinki podcastu, a także dodatkowe materiały znajdziesz na stronie odlaikadostoika.pl

Nazywam się Andrzej Bernardyn, jestem trenerem biznesu i twórcą oryginalnych produktów edukacyjnych, m.in. gry planszowej Kraina Nawyków i kursu filozoficznego.

Zapraszam do wspólnej filozoficznej wyprawy po stoicką mądrość!

[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie