Reportaże i dokumenty Polskiego Radia

Reportażyści Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia jeżdżą po Polsce i świecie w poszukiwaniu ciekawych spraw i ludzi. Wielokrotnie inicjatorami podejmowanych przez nas tematów są sami słuchacze. Liczne telefony, listy i e-maile kierowane do redakcji są dowodem na to, że wysiłek reportażystów ma sens, że są potrzebni, że ich trud poprawiania świata przynosi konkretne, społecznie oczekiwane efekty.


Odcinki od najnowszych:

"Ćwierkać, czyrkać i świergotać" " - reportaż Jakuba Tarki
2025-10-10 07:22:00

18-letni Marcel Mierzejewski oczarował publiczność i jury podczas II Ogólnopolskich Mistrzostw w Naśladowaniu Ptaków. W eliminacjach wystąpił jako rudzik, dosłownie, bo nie tylko śpiewał, ale też się wystylizował. W finale wylosował słowika szarego i poradził sobie koncertowo. Na Placu Defilad, tuż obok Pałacu Kultury i Nauki, zgromadziła się tłumna widownia, która nie miała wątpliwości, Marcel to faworyt. Jury przyznało mu najwyższe noty, zachwycone precyzją i stylem. Skąd u tak młodego człowieka pasja do ptasich głosów? Marcel mówi, że to efekt miłości do natury i godzin spędzonych w lesie. Udowadnia, że kontakt z przyrodą może być nie tylko inspiracją, ale też drogą do sukcesu. 
18-letni Marcel Mierzejewski oczarował publiczność i jury podczas II Ogólnopolskich Mistrzostw w Naśladowaniu Ptaków. W eliminacjach wystąpił jako rudzik, dosłownie, bo nie tylko śpiewał, ale też się wystylizował. W finale wylosował słowika szarego i poradził sobie koncertowo. Na Placu Defilad, tuż obok Pałacu Kultury i Nauki, zgromadziła się tłumna widownia, która nie miała wątpliwości, Marcel to faworyt. Jury przyznało mu najwyższe noty, zachwycone precyzją i stylem. Skąd u tak młodego człowieka pasja do ptasich głosów? Marcel mówi, że to efekt miłości do natury i godzin spędzonych w lesie. Udowadnia, że kontakt z przyrodą może być nie tylko inspiracją, ale też drogą do sukcesu. 

"Wymarzone studia" - reportaż Joanny Bogusławskiej
2025-10-09 10:05:00

To opowieść o niezwykłej determinacji i sile marzeń. Alessandra Jabłonowska, absolwentka XIV LO im. Staszica w Warszawie ze średnią 5,76, najwyższą w całej szkole, została przyjęta na prestiżowy kierunek Physical Natural Sciences na Uniwersytecie Cambridge. Program łączy fizykę, matematykę, nanonaukę i kognitywistykę. Przez trzy lata pracowała, by sfinansować studia. W tym czasie zmagała się z trudnymi doświadczeniami osobistymi. Odejście mamy, która zawsze była jej największym wsparciem, stało się bolesnym, ale motywującym impulsem. Alessandra mówi, że robi to także dla niej. Dziś spełnia marzenie, które stało się możliwe dzięki wytrwałości, pasji i pamięci o bliskiej osobie.
To opowieść o niezwykłej determinacji i sile marzeń. Alessandra Jabłonowska, absolwentka XIV LO im. Staszica w Warszawie ze średnią 5,76, najwyższą w całej szkole, została przyjęta na prestiżowy kierunek Physical Natural Sciences na Uniwersytecie Cambridge. Program łączy fizykę, matematykę, nanonaukę i kognitywistykę. Przez trzy lata pracowała, by sfinansować studia. W tym czasie zmagała się z trudnymi doświadczeniami osobistymi. Odejście mamy, która zawsze była jej największym wsparciem, stało się bolesnym, ale motywującym impulsem. Alessandra mówi, że robi to także dla niej. Dziś spełnia marzenie, które stało się możliwe dzięki wytrwałości, pasji i pamięci o bliskiej osobie.

"Historia, o której nie chciano usłyszeć" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego
2025-10-08 07:25:00

Ta historia wstrząsnęła Ostrowitem. Przez dziewięć lat Mariusz Milewski był wykorzystywany przez proboszcza z pobliskiego Wardęgowa. Ksiądz obiecywał opiekę, w rzeczywistości odbierał mu dzieciństwo. Gdy dorósł, zdecydował się walczyć. Sąd karny skazał duchownego, ale sąd kościelny go uniewinnił. Wieś odwróciła się od Mariusza, mimo że kuria wypłaciła mu 900 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Mimo wszystko Mariusz został w rodzinnej wiosce. Przebudował stodołę na dom, szuka pracy i wierzy, że jego historia pomoże innym przerwać milczenie. Realizacja akustyczna: Michał Czajkowski.
Ta historia wstrząsnęła Ostrowitem. Przez dziewięć lat Mariusz Milewski był wykorzystywany przez proboszcza z pobliskiego Wardęgowa. Ksiądz obiecywał opiekę, w rzeczywistości odbierał mu dzieciństwo. Gdy dorósł, zdecydował się walczyć. Sąd karny skazał duchownego, ale sąd kościelny go uniewinnił. Wieś odwróciła się od Mariusza, mimo że kuria wypłaciła mu 900 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Mimo wszystko Mariusz został w rodzinnej wiosce. Przebudował stodołę na dom, szuka pracy i wierzy, że jego historia pomoże innym przerwać milczenie. Realizacja akustyczna: Michał Czajkowski.

"Pamięć radia" - reportaż Janusza Deblessema
2025-10-07 10:25:00

Czy audycje radiowe mogą przetrwać próbę czasu? Czy głos, raz usłyszany, może pozostać z nami na lata? Tadeusz Bocheński, pierwszy spiker Polskiego Radia, nazywany "Księciem Spikerów", wciąż rozbrzmiewa w pamięci słuchaczy. W reportażu, z archiwalnych taśm, przemawiają ci, którzy go znali: Stella Weber, również spikerka, Zbigniew Kopalko, reżyser Teatru Polskiego Radia, Maciej Kwiatkowski, dziennikarz, lektor i historyk Polskiego Radia, oraz legendarny inżynier Jan Zagozda, współtwórca "Radia Retro" i kolekcjoner przedwojennych płyt gramofonowych. W reportażu wykorzystano archiwalne nagrania, m.in. program "Znam tylko twoje listy" z 1978 roku oraz przedwojenne wykonania Bocheńskiego, wiersz Tetmajera i piosenkę reklamową. To nie tylko historia głosu, ale i pamięci, która dzięki radiu nie przemija.
Czy audycje radiowe mogą przetrwać próbę czasu? Czy głos, raz usłyszany, może pozostać z nami na lata? Tadeusz Bocheński, pierwszy spiker Polskiego Radia, nazywany "Księciem Spikerów", wciąż rozbrzmiewa w pamięci słuchaczy. W reportażu, z archiwalnych taśm, przemawiają ci, którzy go znali: Stella Weber, również spikerka, Zbigniew Kopalko, reżyser Teatru Polskiego Radia, Maciej Kwiatkowski, dziennikarz, lektor i historyk Polskiego Radia, oraz legendarny inżynier Jan Zagozda, współtwórca "Radia Retro" i kolekcjoner przedwojennych płyt gramofonowych. W reportażu wykorzystano archiwalne nagrania, m.in. program "Znam tylko twoje listy" z 1978 roku oraz przedwojenne wykonania Bocheńskiego, wiersz Tetmajera i piosenkę reklamową. To nie tylko historia głosu, ale i pamięci, która dzięki radiu nie przemija.

"Trzy opowieści o niebie i ziemi" - reportaż Adama Wielowieyskiego i Witolda Zadrowskiego
2025-10-07 10:22:00

W 1976 roku w Iwinach pęka tama kopalni miedzi. Adam Wielowieyski rejestruje obraz zniszczenia, który porusza słuchaczy. Trzy lata później wraca tam z Witoldem Zadrowskim. Tak powstaje reportaż "Żywioł", nagrodzony w Ogólnopolskim Konkursie na Radiowy Reportaż Literacki. To początek ich wieloletniej współpracy, której zwieńczeniem jest reportaż "Trzy opowieści o ziemi i niebie". To historie o ludziach splecionych z naturą i marzeniami. Bohaterami są m.in. Skrzypkowa z Iwin, rolniczka z Białykału i krawiec zaproszony przez NASA. Reportaż zdobywa wyróżnienie Prix Futura, potwierdzając siłę dokumentu radiowego.
W 1976 roku w Iwinach pęka tama kopalni miedzi. Adam Wielowieyski rejestruje obraz zniszczenia, który porusza słuchaczy. Trzy lata później wraca tam z Witoldem Zadrowskim. Tak powstaje reportaż "Żywioł", nagrodzony w Ogólnopolskim Konkursie na Radiowy Reportaż Literacki. To początek ich wieloletniej współpracy, której zwieńczeniem jest reportaż "Trzy opowieści o ziemi i niebie". To historie o ludziach splecionych z naturą i marzeniami. Bohaterami są m.in. Skrzypkowa z Iwin, rolniczka z Białykału i krawiec zaproszony przez NASA. Reportaż zdobywa wyróżnienie Prix Futura, potwierdzając siłę dokumentu radiowego.

"W ukryciu" - reportaż Hanny i Adama Bogoryja-Zakrzewskich
2025-10-07 10:05:00

Opowieść o strachu kobiet, które decydują się na terminację ciąży poza granicami Polski, i o lekarzach, którzy w obawie przed oskarżeniem o pomocnictwo odwlekają decyzje, narażając pacjentki na cierpienie. Cztery bohaterki reportażu, mimo psychicznego dyskomfortu, braku opieki w rodzimym języku i wysokich kosztów, szukają pomocy w niemieckim szpitalu w Prenzlau. To akt desperacji wobec systemu, który milczy, przeciąga decyzje i oskarża. W reportażu występują anonimowe pacjentki, ich partnerzy, dr Maria Kubisa, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego niemieckiego szpitala w Prenzlau i dr Janusz Rudziński. Autorzy sięgają po archiwalne nagrania z protestów i decyzji Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Reportaż powstał przy wsparciu stypendium dziennikarskiego Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. 
Opowieść o strachu kobiet, które decydują się na terminację ciąży poza granicami Polski, i o lekarzach, którzy w obawie przed oskarżeniem o pomocnictwo odwlekają decyzje, narażając pacjentki na cierpienie. Cztery bohaterki reportażu, mimo psychicznego dyskomfortu, braku opieki w rodzimym języku i wysokich kosztów, szukają pomocy w niemieckim szpitalu w Prenzlau. To akt desperacji wobec systemu, który milczy, przeciąga decyzje i oskarża. W reportażu występują anonimowe pacjentki, ich partnerzy, dr Maria Kubisa, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego niemieckiego szpitala w Prenzlau i dr Janusz Rudziński. Autorzy sięgają po archiwalne nagrania z protestów i decyzji Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Reportaż powstał przy wsparciu stypendium dziennikarskiego Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. 

"Palestyńczyk z Gazy" - reportaż Bożeny Navickiej
2025-10-03 08:40:00

To opowieść o Palestynie widziana z Warszawy przez pryzmat życia dr. Waleeda Abumoammara, cenionego onkologa, społecznika, męża i ojca trzech synów. Choć codziennie ratuje życie w polskim szpitalu, jego serce wciąż bije dla Gazy, skąd pochodzi. Urodzony w rodzinie analfabetów, dzięki stypendium zdobył wykształcenie w Polsce i zbudował tu dom. Ale nigdy nie zapomniał o ojczyźnie. Dziś łączy dwa światy: medycyny i aktywizmu, mówiąc głośno o prawie do wolności i godności na proimigranckich i propalestyńskich wiecach. Jak żyć, gdy wiadomości z Gazy przynoszą kolejne tragedie?
To opowieść o Palestynie widziana z Warszawy przez pryzmat życia dr. Waleeda Abumoammara, cenionego onkologa, społecznika, męża i ojca trzech synów. Choć codziennie ratuje życie w polskim szpitalu, jego serce wciąż bije dla Gazy, skąd pochodzi. Urodzony w rodzinie analfabetów, dzięki stypendium zdobył wykształcenie w Polsce i zbudował tu dom. Ale nigdy nie zapomniał o ojczyźnie. Dziś łączy dwa światy: medycyny i aktywizmu, mówiąc głośno o prawie do wolności i godności na proimigranckich i propalestyńskich wiecach. Jak żyć, gdy wiadomości z Gazy przynoszą kolejne tragedie?

"Gadający z łosiami" - reportaż Eweliny Karpacz-Oboładze
2025-10-01 07:45:00

Pełny wyjątkowych dźwięków reportaż o relacji z naturą, o świecie łosi i ciszy. Żeby zobaczyć łosie, trzeba wstać o świcie, znać teren i zachowywać się tak, by nie zakłócić rytmu przyrody. Piotr Dembowski, pracownik Biebrzańskiego Parku Narodowego, zna ten świat od dziecka. Nie tylko potrafi je wypatrzyć, ale także… z nimi rozmawiać. Dawniej fotografował dziką przyrodę, dziś wabi łosie głosem, który rozpoznają. "Jak jeszcze fotografowałem dziką przyrodę, nigdy nie robiłem zdjęć łosi na bukowisku, dlatego, że bukowisko znajduje się w krzakach. Ale nauczyłem się je wabić, osłuchałem się z nimi i od tego czasu nie ma problemu. Fotografię rzuciłem, ale umiejętność wabienia nadal bardzo mi się przydaje" - opowiada bohater reportażu.
Pełny wyjątkowych dźwięków reportaż o relacji z naturą, o świecie łosi i ciszy. Żeby zobaczyć łosie, trzeba wstać o świcie, znać teren i zachowywać się tak, by nie zakłócić rytmu przyrody. Piotr Dembowski, pracownik Biebrzańskiego Parku Narodowego, zna ten świat od dziecka. Nie tylko potrafi je wypatrzyć, ale także… z nimi rozmawiać. Dawniej fotografował dziką przyrodę, dziś wabi łosie głosem, który rozpoznają. "Jak jeszcze fotografowałem dziką przyrodę, nigdy nie robiłem zdjęć łosi na bukowisku, dlatego, że bukowisko znajduje się w krzakach. Ale nauczyłem się je wabić, osłuchałem się z nimi i od tego czasu nie ma problemu. Fotografię rzuciłem, ale umiejętność wabienia nadal bardzo mi się przydaje" - opowiada bohater reportażu.

"Nysa - rok od powodzi" - reportaż Hanny Dołęgowskiej
2025-10-01 07:40:00

Marian Molenda, rzeźbiarz z Nysy, wystawił swoje prace nad rzeką, gdzie wieczorami, podświetlone, tworzyły magiczny pejzaż. W powodzi w 2024 roku część z nich została porwana przez wodę. „Moje rzeźby pływały jak żagle” – wspomina artysta, który nie skupia się na stratach, lecz na ludziach. Jego nowy projekt będzie hołdem dla tych, którzy ratowali miasto. Poetka Małgorzata Bobak-Końcowa nazwała rzeźby „aniołami apokalipsy” i dzieli się refleksją o tym, jak powódź zmieniła Nysę i jej mieszkańców. Czy po roku wrócił spokój?
Marian Molenda, rzeźbiarz z Nysy, wystawił swoje prace nad rzeką, gdzie wieczorami, podświetlone, tworzyły magiczny pejzaż. W powodzi w 2024 roku część z nich została porwana przez wodę. „Moje rzeźby pływały jak żagle” – wspomina artysta, który nie skupia się na stratach, lecz na ludziach. Jego nowy projekt będzie hołdem dla tych, którzy ratowali miasto. Poetka Małgorzata Bobak-Końcowa nazwała rzeźby „aniołami apokalipsy” i dzieli się refleksją o tym, jak powódź zmieniła Nysę i jej mieszkańców. Czy po roku wrócił spokój?

"Natalia i jej mizofonia" - reportaż Beaty Kwiatkowskiej
2025-09-30 12:30:00

Natalia Łuczak przez lata nie wiedziała, jak nazwać to, co ją dręczy. Dopiero rok temu poznała diagnozę. Mizofonia, czyli nadwrażliwość na dźwięki, o której wciąż mówi się zbyt mało. To nie kaprys ani przesada, lecz realny dyskomfort, który potrafi zdominować codzienne życie. Dla Natalii problem zaczyna się tam, gdzie inni nawet go nie zauważają - przy stole. Mlaskanie, siorbanie, gryzienie wywołują w niej silne emocje, czasem nawet nienawiść. To reakcja, której nie da się kontrolować, a która potrafi zniszczyć relacje i poczucie bezpieczeństwa. W reportażu głos zabierają także bliscy Natalii, którzy pomagają zrozumieć mechanizmy tej dolegliwości i drogę do odzyskania spokoju. 
Natalia Łuczak przez lata nie wiedziała, jak nazwać to, co ją dręczy. Dopiero rok temu poznała diagnozę. Mizofonia, czyli nadwrażliwość na dźwięki, o której wciąż mówi się zbyt mało. To nie kaprys ani przesada, lecz realny dyskomfort, który potrafi zdominować codzienne życie. Dla Natalii problem zaczyna się tam, gdzie inni nawet go nie zauważają - przy stole. Mlaskanie, siorbanie, gryzienie wywołują w niej silne emocje, czasem nawet nienawiść. To reakcja, której nie da się kontrolować, a która potrafi zniszczyć relacje i poczucie bezpieczeństwa. W reportażu głos zabierają także bliscy Natalii, którzy pomagają zrozumieć mechanizmy tej dolegliwości i drogę do odzyskania spokoju. 

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie