Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
Reportażyści Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia jeżdżą po Polsce i świecie w poszukiwaniu ciekawych spraw i ludzi. Wielokrotnie inicjatorami podejmowanych przez nas tematów są sami słuchacze. Liczne telefony, listy i e-maile kierowane do redakcji są dowodem na to, że wysiłek reportażystów ma sens, że są potrzebni, że ich trud poprawiania świata przynosi konkretne, społecznie oczekiwane efekty.
"Wrócę kiedy słońce już nie będzie mi potrzebne" - reportaż Patrycji Gruszyńskiej-Ruman
2025-12-16 09:21:00
13 grudnia 1981 roku dzieci zapamiętały jako dzień bez Teleranka, dorośli jako poranek z czołgami na ulicach i masowymi internowaniami. W 44. rocznicę tamtych wydarzeń reportaż Patrycji Gruszyńskiej‑Ruman "Wrócę, kiedy słońce już nie będzie mi potrzebne" przypomina historię Emila Barchańskiego, ucznia liceum im. Mikołaja Reja, jednego z najmłodszych opozycjonistów. Zginął w 1982 roku w niewyjaśnionych okolicznościach. Jego matka przez lata walczyła o prawdę. Reportaż powstał w 2011 roku.
13 grudnia 1981 roku dzieci zapamiętały jako dzień bez Teleranka, dorośli jako poranek z czołgami na ulicach i masowymi internowaniami. W 44. rocznicę tamtych wydarzeń reportaż Patrycji Gruszyńskiej‑Ruman "Wrócę, kiedy słońce już nie będzie mi potrzebne" przypomina historię Emila Barchańskiego, ucznia liceum im. Mikołaja Reja, jednego z najmłodszych opozycjonistów. Zginął w 1982 roku w niewyjaśnionych okolicznościach. Jego matka przez lata walczyła o prawdę. Reportaż powstał w 2011 roku.
"Na własnych zasadach" - reportaż Joanny Bogusławskiej
2025-12-12 07:35:00
Jan Holoubek od dziecka wiedział, że kamera będzie jego sposobem na opowiadanie świata. Syn Gustawa Holoubka i Magdaleny Zawadzkiej już jako 12‑latek zaczął filmować, nieświadomie rozpoczynając drogę, która zaprowadzi go na plan największych produkcji. Po latach pracy jako autor zdjęć przełom przyniósł film o Tomaszu Komendzie, a potem "Doppelganger. Sobowtór", "Wielka woda" i "Heweliusz". Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje dokument "Słońce i cień". To intymny portret ojca, powstały przy wsparciu Tadeusza Konwickiego. Rok po premierze Gustaw Holoubek odszedł, a film stał się zapisem ich ostatnich rozmów.
Jan Holoubek od dziecka wiedział, że kamera będzie jego sposobem na opowiadanie świata. Syn Gustawa Holoubka i Magdaleny Zawadzkiej już jako 12‑latek zaczął filmować, nieświadomie rozpoczynając drogę, która zaprowadzi go na plan największych produkcji. Po latach pracy jako autor zdjęć przełom przyniósł film o Tomaszu Komendzie, a potem "Doppelganger. Sobowtór", "Wielka woda" i "Heweliusz". Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje dokument "Słońce i cień". To intymny portret ojca, powstały przy wsparciu Tadeusza Konwickiego. Rok po premierze Gustaw Holoubek odszedł, a film stał się zapisem ich ostatnich rozmów.
"Efekt Gliny" - reportaż Hanny Dołęgowskiej
2025-12-10 19:55:00
Reportaż "Efekt gliny" opowiada o Alicji Patanowskiej, artystce, która z codziennego materiału potrafi wydobyć uniwersalne historie poruszające wyobraźnię i sumienie. Od lat udowadnia, że ceramika może być językiem sztuki rozpoznawalnym na świecie. Jej twórczość to miłość do gliny, szacunek dla procesu i wiara w bliskość międzynarodowej kariery. Rok 2025 był dla niej wyjątkowy. W Londynie pokazała wystawę złożoną z dwóch tysięcy kafli, a monumentalna instalacja We Are the Weather w Brukseli otworzyła polskie przewodnictwo w UE. Doktora sztuk pięknych, absolwentka Royal College of Art, dziś w Poznaniu tworzy instalacje badające ekologię i przyszłość materiałów.
Reportaż "Efekt gliny" opowiada o Alicji Patanowskiej, artystce, która z codziennego materiału potrafi wydobyć uniwersalne historie poruszające wyobraźnię i sumienie. Od lat udowadnia, że ceramika może być językiem sztuki rozpoznawalnym na świecie. Jej twórczość to miłość do gliny, szacunek dla procesu i wiara w bliskość międzynarodowej kariery. Rok 2025 był dla niej wyjątkowy. W Londynie pokazała wystawę złożoną z dwóch tysięcy kafli, a monumentalna instalacja We Are the Weather w Brukseli otworzyła polskie przewodnictwo w UE. Doktora sztuk pięknych, absolwentka Royal College of Art, dziś w Poznaniu tworzy instalacje badające ekologię i przyszłość materiałów.
"Zły akcent?" - reportaż Antoniego Rokickiego
2025-12-10 06:50:00
Śnią i marzą po polsku, tu odnaleźli spokój, pracę i przyjaźnie. Ukraińcy w Polsce budują nowe życie, choć wciąż czują, że wschodni akcent może być barierą. Mariana Kril, która przyjechała z Tarnopola 15 lat temu, dziś prowadzi audycje w Polskim Radiu. Przez lata wstydziła się swojego brzmienia, dopiero wojna w ojczyźnie sprawiła, że zaczęła traktować akcent jako znak tożsamości. Leonid Tereshchenko, właściciel firmy wykończeniowej, w Polsce od ponad dekady, nauczył się języka, by uniknąć powtarzania klasy. Dziś mówi, że pozbycie się akcentu daje "normalne życie", swobodę w pracy i w codziennych rozmowach. Jak doskonalić język polski, a jednocześnie zachować własny akcent jako część historii?
Śnią i marzą po polsku, tu odnaleźli spokój, pracę i przyjaźnie. Ukraińcy w Polsce budują nowe życie, choć wciąż czują, że wschodni akcent może być barierą. Mariana Kril, która przyjechała z Tarnopola 15 lat temu, dziś prowadzi audycje w Polskim Radiu. Przez lata wstydziła się swojego brzmienia, dopiero wojna w ojczyźnie sprawiła, że zaczęła traktować akcent jako znak tożsamości. Leonid Tereshchenko, właściciel firmy wykończeniowej, w Polsce od ponad dekady, nauczył się języka, by uniknąć powtarzania klasy. Dziś mówi, że pozbycie się akcentu daje "normalne życie", swobodę w pracy i w codziennych rozmowach. Jak doskonalić język polski, a jednocześnie zachować własny akcent jako część historii?
"W sytuacjach leśnych jestem czynem" - reportaż Małgorzaty Żerwe
2025-12-09 13:20:00
Późnym latem 2021 roku na Podlasie przyjechały organizacje pomocowe oraz aktywiści z całej Polski. Państwo nie radziło sobie z kryzysem migracyjnym. Powszechnie łamano prawa człowieka, a w lasach umierali ludzie. Pomoc humanitarna udzielana była w ukryciu, ze względu na szykany ze strony służb. Mimo zmian politycznych sytuacja ta wciąż trwa, choć liczba osób niosących wsparcie migrantom zmalała. Większość z nich zmaga się z konsekwencjami psychicznego obciążenia wynikającego z tej działalności. Dodatkowo pojawiają się procesy sądowe wobec pomagających, jak choćby wspomniany w reportażu proces "Piątki".
Późnym latem 2021 roku na Podlasie przyjechały organizacje pomocowe oraz aktywiści z całej Polski. Państwo nie radziło sobie z kryzysem migracyjnym. Powszechnie łamano prawa człowieka, a w lasach umierali ludzie. Pomoc humanitarna udzielana była w ukryciu, ze względu na szykany ze strony służb. Mimo zmian politycznych sytuacja ta wciąż trwa, choć liczba osób niosących wsparcie migrantom zmalała. Większość z nich zmaga się z konsekwencjami psychicznego obciążenia wynikającego z tej działalności. Dodatkowo pojawiają się procesy sądowe wobec pomagających, jak choćby wspomniany w reportażu proces "Piątki".
"Mundur sam się obroni" - reportaż Małgorzaty Żerwe
2025-12-09 13:10:00
Ważna opowieść o tym, co nieustannie, z różną intensywnością, dzieje się na wschodzie Polski. Małgorzata Żerwe zaprasza w podróż na polsko białoruską granicę. Obserwowała graniczny "pasek" w lutym 2022 roku, gdy rozpoczynała się budowa zapory. Wróciła w to samo miejsce w kwietniu 2025. Zmienił się "pasek" i zaostrzyły przepisy migracyjne. Od tego czasu zmienił się zarówno krajobraz granicy, jak i przepisy migracyjne. Rząd zawiesił przyjmowanie wniosków o azyl, a aktywiści oskarżają funkcjonariuszy o łamanie praw człowieka na granicy. Mundurowi odpowiadają, że wypełniają rozkazy i strzegą granicy państwa. Czy humanitarne bramki i dobrowolne powroty na Białoruś są rzeczywistością? Czy raczej siłowe wypychanie zdesperowanych ludzi? Co jest prawdą, a co kłamstwem? I czy hasło "bezpieczeństwo" może usprawiedliwiać wszelkie działania?
Ważna opowieść o tym, co nieustannie, z różną intensywnością, dzieje się na wschodzie Polski. Małgorzata Żerwe zaprasza w podróż na polsko białoruską granicę. Obserwowała graniczny "pasek" w lutym 2022 roku, gdy rozpoczynała się budowa zapory. Wróciła w to samo miejsce w kwietniu 2025. Zmienił się "pasek" i zaostrzyły przepisy migracyjne. Od tego czasu zmienił się zarówno krajobraz granicy, jak i przepisy migracyjne. Rząd zawiesił przyjmowanie wniosków o azyl, a aktywiści oskarżają funkcjonariuszy o łamanie praw człowieka na granicy. Mundurowi odpowiadają, że wypełniają rozkazy i strzegą granicy państwa. Czy humanitarne bramki i dobrowolne powroty na Białoruś są rzeczywistością? Czy raczej siłowe wypychanie zdesperowanych ludzi? Co jest prawdą, a co kłamstwem? I czy hasło "bezpieczeństwo" może usprawiedliwiać wszelkie działania?
"Kto wierzy w świętego Mikołaja?" - reportaż Urszuli Żółtowskiej
2025-12-09 13:00:00
Mikołajki, dawniej święto ku czci Świętego Mikołaja, biskupa Miry, dziś kojarzone przede wszystkim z prezentami i słodyczami, kryją w sobie znacznie więcej niż tylko czerwony strój i siwą brodę. Reportaż Urszuli Żółtowskiej to opowieść o tym, jak zmieniło się przeżywanie tego dnia na przestrzeni wieków. Tradycja Świętego Mikołaja sięga średniowiecza, ale wizerunek pana z siwą brodą i w czerwonym ubranku znany jest dopiero od XX wieku. Jak wyglądały Mikołajki w dawnych czasach? Jak narodziła się tradycja obdarowywania dzieci prezentami? Skąd wziął się współczesny wizerunek Mikołaja w czerwonym ubraniu? I czy w pogoni za prezentami nie zatraciliśmy tego, co najważniejsze, czyli ducha wspólnoty i radości? Reportaż powstał w 2011 roku.
Mikołajki, dawniej święto ku czci Świętego Mikołaja, biskupa Miry, dziś kojarzone przede wszystkim z prezentami i słodyczami, kryją w sobie znacznie więcej niż tylko czerwony strój i siwą brodę. Reportaż Urszuli Żółtowskiej to opowieść o tym, jak zmieniło się przeżywanie tego dnia na przestrzeni wieków. Tradycja Świętego Mikołaja sięga średniowiecza, ale wizerunek pana z siwą brodą i w czerwonym ubranku znany jest dopiero od XX wieku. Jak wyglądały Mikołajki w dawnych czasach? Jak narodziła się tradycja obdarowywania dzieci prezentami? Skąd wziął się współczesny wizerunek Mikołaja w czerwonym ubraniu? I czy w pogoni za prezentami nie zatraciliśmy tego, co najważniejsze, czyli ducha wspólnoty i radości? Reportaż powstał w 2011 roku.
"Czy tu mieszka Święty Mikołaj?" - reportaż Ewy Michałowskiej
2025-12-09 12:53:00
Podobno prawdziwy Święty Mikołaj mieszka w Laponii… a jednak ma też swoje magiczne lokum na dalekiej Alasce. W jednym z tamtejszych miasteczek można stać się właścicielem kwadratowego cala ziemi, gdzie, jak głosi legenda, rezyduje sam Święty. Certyfikat takiej własności to niezwykły prezent, który rozgrzewa serca. W tej krainie spotkać można niedźwiedzie, a także prawdziwych poszukiwaczy złota, którzy wciąż wierzą w moc przygody. To właśnie tam zawędrowała para młodych ludzi z Warszawy, odkrywając miejsce, gdzie magia świąt splata się z dziką naturą i aurą wielkich marzeń.
Podobno prawdziwy Święty Mikołaj mieszka w Laponii… a jednak ma też swoje magiczne lokum na dalekiej Alasce. W jednym z tamtejszych miasteczek można stać się właścicielem kwadratowego cala ziemi, gdzie, jak głosi legenda, rezyduje sam Święty. Certyfikat takiej własności to niezwykły prezent, który rozgrzewa serca. W tej krainie spotkać można niedźwiedzie, a także prawdziwych poszukiwaczy złota, którzy wciąż wierzą w moc przygody. To właśnie tam zawędrowała para młodych ludzi z Warszawy, odkrywając miejsce, gdzie magia świąt splata się z dziką naturą i aurą wielkich marzeń.
"Kawałek Ukrainy" - reportaż Hanny Dołęgowskiej
2025-12-04 19:55:00
W jednym z warszawskich bloków Ukraińcy stworzyli przestrzeń dla swoich rodaków. Pod jednym dachem można skorzystać z usług ukraińskiego fryzjera i manicurzystki, uczyć się języków, kupować produkty z Ukrainy czy działać w grupach artystycznych. To swoisty hub, który ma pokazywać wartość ukraińskiej społeczności i budować mosty z Polakami. Pomysłodawczyni, Olga Kasian, chciała uruchomić w Kijowie centrum dla kobiet. Nie zdążyła. Po napaści Rosji na Ukrainę znalazła się z córką w Polsce i poczuła, że trzeba stworzyć wspólną przestrzeń także tutaj. Tak narodził się warszawski hub. Jego hasło brzmi "Swój do swego po swoje". To motto, które budzi pytania, integruje, czy raczej dzieli? Jak wygląda to w praktyce? sprawdziła w swoim reportażu Hanna Dołęgowska.
W jednym z warszawskich bloków Ukraińcy stworzyli przestrzeń dla swoich rodaków. Pod jednym dachem można skorzystać z usług ukraińskiego fryzjera i manicurzystki, uczyć się języków, kupować produkty z Ukrainy czy działać w grupach artystycznych. To swoisty hub, który ma pokazywać wartość ukraińskiej społeczności i budować mosty z Polakami. Pomysłodawczyni, Olga Kasian, chciała uruchomić w Kijowie centrum dla kobiet. Nie zdążyła. Po napaści Rosji na Ukrainę znalazła się z córką w Polsce i poczuła, że trzeba stworzyć wspólną przestrzeń także tutaj. Tak narodził się warszawski hub. Jego hasło brzmi "Swój do swego po swoje". To motto, które budzi pytania, integruje, czy raczej dzieli? Jak wygląda to w praktyce? sprawdziła w swoim reportażu Hanna Dołęgowska.
"Kocham to moje Podlasie" - reportaż Małgorzaty Żerwe
2025-12-03 15:50:00
Wielokulturowa i naznaczona trudną historią społeczność Podlasia, od ponad czterech lat zmaga się z kryzysem migracyjnym i kryzysem postaw. Hybrydowa wojna Łukaszenki, stan wyjątkowy na obszarach przygranicznych, budowa zapory, obecność wojska, antyemigrancka polityka rządu PiS, zmieniły życie spokojnych wsi i miasteczek, pogłębiły istniejące podziały i spolaryzowały poglądy. Jedni pomagają uchodźcom, inni nie kryją niechęci do obcych. Obecnie w życiu mieszkańców pogranicza pojawiły się nowe zagrożenia ze Wschodu.
Wielokulturowa i naznaczona trudną historią społeczność Podlasia, od ponad czterech lat zmaga się z kryzysem migracyjnym i kryzysem postaw. Hybrydowa wojna Łukaszenki, stan wyjątkowy na obszarach przygranicznych, budowa zapory, obecność wojska, antyemigrancka polityka rządu PiS, zmieniły życie spokojnych wsi i miasteczek, pogłębiły istniejące podziały i spolaryzowały poglądy. Jedni pomagają uchodźcom, inni nie kryją niechęci do obcych. Obecnie w życiu mieszkańców pogranicza pojawiły się nowe zagrożenia ze Wschodu.