Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
Reportażyści Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia jeżdżą po Polsce i świecie w poszukiwaniu ciekawych spraw i ludzi. Wielokrotnie inicjatorami podejmowanych przez nas tematów są sami słuchacze. Liczne telefony, listy i e-maile kierowane do redakcji są dowodem na to, że wysiłek reportażystów ma sens, że są potrzebni, że ich trud poprawiania świata przynosi konkretne, społecznie oczekiwane efekty.
"Anulko, ja jestem" - reportaż Alicji Głów
2026-01-14 07:13:00
Reportaż o sile bezgranicznej miłości, która pozwala przejść przez niewyobrażalnie trudne momenty życia. To historia o tym, jak splotły się losy Anny Solskiej-Mackiewicz i himalaisty Tomka Mackiewicza. Ania przywołuje wspomnienia z ich pierwszego spotkania, które przypominało filmową scenę. Cała historia ich związku, od momentu jak się poznali, to była także co roku próba Tomka Mackiewicza na Nandze. 25 stycznia 2018 roku Tomek wraz z Elizabeth Revol zdobył swój wymarzony ośmiotysięcznik zimą - Nangę Parbat (8126 m n.p.m.). Dzień przed atakiem szczytowym Ania otrzymała, jak się później okazało, ostatnią wiadomość. Jak przeżyć ogromną stratę? Jakim trudnościom Ania musiała stawić czoła po odejściu Tomka? I co jej pomogło odzyskać radość życia i jakie jest ono dziś?
Reportaż o sile bezgranicznej miłości, która pozwala przejść przez niewyobrażalnie trudne momenty życia. To historia o tym, jak splotły się losy Anny Solskiej-Mackiewicz i himalaisty Tomka Mackiewicza. Ania przywołuje wspomnienia z ich pierwszego spotkania, które przypominało filmową scenę. Cała historia ich związku, od momentu jak się poznali, to była także co roku próba Tomka Mackiewicza na Nandze. 25 stycznia 2018 roku Tomek wraz z Elizabeth Revol zdobył swój wymarzony ośmiotysięcznik zimą - Nangę Parbat (8126 m n.p.m.). Dzień przed atakiem szczytowym Ania otrzymała, jak się później okazało, ostatnią wiadomość. Jak przeżyć ogromną stratę? Jakim trudnościom Ania musiała stawić czoła po odejściu Tomka? I co jej pomogło odzyskać radość życia i jakie jest ono dziś?
"Cegły" - reportaż Magdy Skawińskiej
2026-01-13 13:27:00
Richard pochodzi z Wrocławia. Nie lubi cegieł, a to właśnie one właśnie one przez lata definiowały rytm miasta. W latach 1946–1955 z wrocławskich dworców dzień w dzień ruszały pociągi w stronę wielkich, powojennych budów. Zapotrzebowanie na materiały było tak ogromne, że Wrocław, zrujnowany, ale pełen potencjału, zamienił się w największą cegielnię kraju. Odzysk cegły nie ograniczał się tylko do stolicy Dolnego Śląska. Podobny los spotkał inne miasta Ziem Odzyskanych, gdzie każdy ocalały mur traktowano jak cenny surowiec. A potem, gdy kurz odbudowy zaczął opadać, nadszedł czas na rozliczenia. Pod koniec lat pięćdziesiątych wybuchła słynna Afera Ceglana, która ujawniła, że w tym wielkim cegielnianym biznesie nie wszystko było tak solidne jak same cegły.
Richard pochodzi z Wrocławia. Nie lubi cegieł, a to właśnie one właśnie one przez lata definiowały rytm miasta. W latach 1946–1955 z wrocławskich dworców dzień w dzień ruszały pociągi w stronę wielkich, powojennych budów. Zapotrzebowanie na materiały było tak ogromne, że Wrocław, zrujnowany, ale pełen potencjału, zamienił się w największą cegielnię kraju. Odzysk cegły nie ograniczał się tylko do stolicy Dolnego Śląska. Podobny los spotkał inne miasta Ziem Odzyskanych, gdzie każdy ocalały mur traktowano jak cenny surowiec. A potem, gdy kurz odbudowy zaczął opadać, nadszedł czas na rozliczenia. Pod koniec lat pięćdziesiątych wybuchła słynna Afera Ceglana, która ujawniła, że w tym wielkim cegielnianym biznesie nie wszystko było tak solidne jak same cegły.
"Patrol" - reportaż Katarzyny Błaszczyk
2026-01-13 13:24:00
Zimą, gdy mróz paraliżuje ulice, a większość z nas wraca do ciepłych domów, strażnicy miejscy ruszają tam, gdzie ktoś może nie przetrwać nocy. Zimowe patrole straży miejskiej wyglądają inaczej niż latem. Odwiedzają pustostany, altanki i klatki schodowe, sprawdzając, czy osoby w kryzysie bezdomności mają jedzenie, ciepło i szansę na schronienie. Rozwożą gorącą zupę, namawiają do noclegowni, przełamują nieufność. Każdy ich patrol to realna pomoc, a często ratunek. Zimą ich czujność staje się tarczą, która może ocalić życie.
Zimą, gdy mróz paraliżuje ulice, a większość z nas wraca do ciepłych domów, strażnicy miejscy ruszają tam, gdzie ktoś może nie przetrwać nocy. Zimowe patrole straży miejskiej wyglądają inaczej niż latem. Odwiedzają pustostany, altanki i klatki schodowe, sprawdzając, czy osoby w kryzysie bezdomności mają jedzenie, ciepło i szansę na schronienie. Rozwożą gorącą zupę, namawiają do noclegowni, przełamują nieufność. Każdy ich patrol to realna pomoc, a często ratunek. Zimą ich czujność staje się tarczą, która może ocalić życie.
"Lower" - reportaż Doroty Bonieckiej-Górny i Jakuba Pazia
2026-01-09 07:12:00
Graffiti to coś więcej niż malowanie. To zamknięta forteca. Aby zostać legendą, puszki z farbą nie wystarczą. Potrzebny jest własny, rozpoznawalny styl, nerwy ze stali i determinacja, która nie uznaje kompromisów. Lower, twórca i współzałożyciel ekipy WZR, stał się ikoną podziemia. Jego dzieła znaczące trasę pociągu do Warszawy to jak malowany pamiętnik podboju i ślad po epoce, w której każde zdobyte miejsce było trofeum. To opowieść o budowaniu reputacji i o buncie przeciwko zmianom, które kwestionowały stare zasady. Dziś, patrząc na te przemijające już ślady, sam Lower z zadumą wspomina już nie tylko adrenalinę nocnych akcji, ale także głos swojej mamy. I choć przez lata żył w niezgodzie z jej słowami, dziś przyznaje, że kryła się w nich głęboka, choć wtedy niezrozumiała, prawda.
Graffiti to coś więcej niż malowanie. To zamknięta forteca. Aby zostać legendą, puszki z farbą nie wystarczą. Potrzebny jest własny, rozpoznawalny styl, nerwy ze stali i determinacja, która nie uznaje kompromisów. Lower, twórca i współzałożyciel ekipy WZR, stał się ikoną podziemia. Jego dzieła znaczące trasę pociągu do Warszawy to jak malowany pamiętnik podboju i ślad po epoce, w której każde zdobyte miejsce było trofeum. To opowieść o budowaniu reputacji i o buncie przeciwko zmianom, które kwestionowały stare zasady. Dziś, patrząc na te przemijające już ślady, sam Lower z zadumą wspomina już nie tylko adrenalinę nocnych akcji, ale także głos swojej mamy. I choć przez lata żył w niezgodzie z jej słowami, dziś przyznaje, że kryła się w nich głęboka, choć wtedy niezrozumiała, prawda.
"Zima zim" - reportaż Jakuba Tarki
2026-01-08 07:25:00
Gwałtowne śnieżyce, zamiecie i przenikliwy mróz uderzyły najpierw na północy, od Suwałk po Gdańsk i Szczecin. Potem ruszyły w głąb kraju. Sylwester 1978 roku przyniósł nagłe, dramatyczne załamanie pogody. "Wysiadło centralne ogrzewanie. Nie było prądu" - wspominają rozmówczynie Jakuba Tarki, opisując codzienność zimy stulecia. Trudności piętrzyły się z dnia na dzień. W mieszkaniach było tak zimno, że ludzie dogrzewali je gazem z kuchenek, a zagotowanie wody na herbatę stawało się wyzwaniem. Jedna z kobiet opowiada, że po krótkiej nieobecności wróciła do domu, w którym temperatura spadła do dwóch, trzech stopni. Ta zima nie tylko sparaliżowała kraj, ale na długo zapisała się w pamięci tych, którzy musieli ją przetrwać.
Gwałtowne śnieżyce, zamiecie i przenikliwy mróz uderzyły najpierw na północy, od Suwałk po Gdańsk i Szczecin. Potem ruszyły w głąb kraju. Sylwester 1978 roku przyniósł nagłe, dramatyczne załamanie pogody. "Wysiadło centralne ogrzewanie. Nie było prądu" - wspominają rozmówczynie Jakuba Tarki, opisując codzienność zimy stulecia. Trudności piętrzyły się z dnia na dzień. W mieszkaniach było tak zimno, że ludzie dogrzewali je gazem z kuchenek, a zagotowanie wody na herbatę stawało się wyzwaniem. Jedna z kobiet opowiada, że po krótkiej nieobecności wróciła do domu, w którym temperatura spadła do dwóch, trzech stopni. Ta zima nie tylko sparaliżowała kraj, ale na długo zapisała się w pamięci tych, którzy musieli ją przetrwać.
"Na Giewont się patrzy" - słuchowisko dokumentalne na podstawie książki Barbary Caillot i Aleksandry Karkowskiej
2026-01-07 14:06:00
Słuchowisko, podobnie jak książka, opiera się na wspomnieniach i historiach starszych mieszkańców regionu. Autorki zebrały opowieści o ich dzieciństwie, życiu codziennym, a także tragicznych wydarzeniach wojennych. To opowieść o tym, jak wyglądało życie w domach z "białą i czarną izbą", o czytaniu przy lampie naftowej czy o tradycyjnym darciu pierza. Całość ma buduje pomost między pokoleniami, by zachować pamięci o dawnej kulturze i tradycjach Podhala. Słuchowisko łączy autentyczne historie z bogatą warstwą dźwiękową, w tym muzyką i śpiewkami skomponowanymi przez Krzysztofa Trebunię-Tutkę, co potęguje wrażenie podróży w czasie i pozwala poczuć klimat dawnego Podhala.
Słuchowisko, podobnie jak książka, opiera się na wspomnieniach i historiach starszych mieszkańców regionu. Autorki zebrały opowieści o ich dzieciństwie, życiu codziennym, a także tragicznych wydarzeniach wojennych. To opowieść o tym, jak wyglądało życie w domach z "białą i czarną izbą", o czytaniu przy lampie naftowej czy o tradycyjnym darciu pierza. Całość ma buduje pomost między pokoleniami, by zachować pamięci o dawnej kulturze i tradycjach Podhala. Słuchowisko łączy autentyczne historie z bogatą warstwą dźwiękową, w tym muzyką i śpiewkami skomponowanymi przez Krzysztofa Trebunię-Tutkę, co potęguje wrażenie podróży w czasie i pozwala poczuć klimat dawnego Podhala.
"Wróżka prawdę ci powie" - reportaż Katarzyny Błaszczyk
2026-01-07 07:20:00
Co naprawdę chcemy wiedzieć o przyszłości? Co przewidujemy sami, co obiecują horoskopy, a co słyszymy od wróżek, które z przepowiadania losu uczyniły swój zawód? Początek roku to moment, gdy półki uginają się od prognoz, a my, z ciekawości, niepokoju lub nadziei, szukamy w nich odpowiedzi. Dlaczego tak bardzo chcemy wiedzieć, co nas czeka? I jak wygląda codzienność osób, które zawodowo "czytają przyszłość"? Reportaż Katarzyny Błaszczyk zagląda za kulisy tego świata. Do gabinetów pachnących kadzidłem, do kalendarzy wypełnionych spotkaniami, do rozmów, w których miesza się lęk, ciekawość i potrzeba bycia wysłuchanym.
Co naprawdę chcemy wiedzieć o przyszłości? Co przewidujemy sami, co obiecują horoskopy, a co słyszymy od wróżek, które z przepowiadania losu uczyniły swój zawód? Początek roku to moment, gdy półki uginają się od prognoz, a my, z ciekawości, niepokoju lub nadziei, szukamy w nich odpowiedzi. Dlaczego tak bardzo chcemy wiedzieć, co nas czeka? I jak wygląda codzienność osób, które zawodowo "czytają przyszłość"? Reportaż Katarzyny Błaszczyk zagląda za kulisy tego świata. Do gabinetów pachnących kadzidłem, do kalendarzy wypełnionych spotkaniami, do rozmów, w których miesza się lęk, ciekawość i potrzeba bycia wysłuchanym.
"Zima stulecia" - reportaż Magdy Skawińskiej
2026-01-06 01:30:00
Zima stulecia 1978/79 sparaliżowała Polskę. Gigantyczne opady śniegu, siarczysty mróz, zatrzymany transport, awarie ogrzewania i puste sklepy. W chaosie codzienności wydarzyła się jedna z największych tragedii tamtych lat - wybuch warszawskiej Rotundy. Ten mroźny czas, pełen dramatów i społecznej mobilizacji, stał się też jednym z impulsów osłabiających system komunistyczny. Jednym z rozmówców Magdy Skawińskiej jest fotograf Jan Morek. Reportaż powstał w 2009 roku.
Zima stulecia 1978/79 sparaliżowała Polskę. Gigantyczne opady śniegu, siarczysty mróz, zatrzymany transport, awarie ogrzewania i puste sklepy. W chaosie codzienności wydarzyła się jedna z największych tragedii tamtych lat - wybuch warszawskiej Rotundy. Ten mroźny czas, pełen dramatów i społecznej mobilizacji, stał się też jednym z impulsów osłabiających system komunistyczny. Jednym z rozmówców Magdy Skawińskiej jest fotograf Jan Morek. Reportaż powstał w 2009 roku.
"Alina czuwa" - reportaż Hanny Dołęgowskiej
2026-01-05 11:20:00
Poruszająca historia rzeźby Aliny Szapocznikow "Nadzieja matki". Przez dekady związana stojąca obok Teatru Komedia i będąca symbolem Żoliborza, latem 2025 roku została zniszczona i porzucona w krzakach. Mieszkańcy natychmiast ruszyli jej na ratunek, doprowadzając do przeniesienia dzieła do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Dziś ważą się jej dalsze losy. Czy powstanie kopia? Kto zdecyduje o przyszłości? I czy rzeźba wróci kiedyś do przestrzeni publicznej?
Poruszająca historia rzeźby Aliny Szapocznikow "Nadzieja matki". Przez dekady związana stojąca obok Teatru Komedia i będąca symbolem Żoliborza, latem 2025 roku została zniszczona i porzucona w krzakach. Mieszkańcy natychmiast ruszyli jej na ratunek, doprowadzając do przeniesienia dzieła do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Dziś ważą się jej dalsze losy. Czy powstanie kopia? Kto zdecyduje o przyszłości? I czy rzeźba wróci kiedyś do przestrzeni publicznej?
"Walka o życie" - reportaż Joanny Bogusławskiej
2026-01-05 11:06:00
W pierwszych dniach życia Wojtek ważył zaledwie 1400 gramów. Urodził się za wcześnie, by poradzić sobie bez pomocy. Sprzęt zakupiony dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy stał się jego tarczą. To on podtrzymywał go przy życiu, kiedy jego organizm dopiero uczył się funkcjonować. Ale walka wcześniaka nie kończy się wraz z wypisem ze szpitala. Często to dopiero początek długiej drogi, o czym w reportażu opowiadają Małgorzata i Maciej, rodzice Wojtka. Reportaż powstał w 2013 roku.
W pierwszych dniach życia Wojtek ważył zaledwie 1400 gramów. Urodził się za wcześnie, by poradzić sobie bez pomocy. Sprzęt zakupiony dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy stał się jego tarczą. To on podtrzymywał go przy życiu, kiedy jego organizm dopiero uczył się funkcjonować. Ale walka wcześniaka nie kończy się wraz z wypisem ze szpitala. Często to dopiero początek długiej drogi, o czym w reportażu opowiadają Małgorzata i Maciej, rodzice Wojtka. Reportaż powstał w 2013 roku.