Od laika do stoika
Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek.
Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł Kartezjusza ani potrafić wymienić 3 przedsokratejskich filozofów. Wystarczy Twoja otwartość i chęć do nauki.
W podcaście będę opowiadał o stoicyzmie ludzkim językiem, używając współczesnych przykładów. W każdym odcinku, skupimy się na jednym stoickim przesłaniu i jego praktycznym zastosowaniu. Dodatkowo, zaprezentuje wyniki co najmniej jednego badania naukowego i zarekomenduje Ci książkę do przeczytania.
Wszystkie odcinki podcastu, a także dodatkowe materiały znajdziesz na stronie odlaikadostoika.pl
Mądrość poprzedników [odc. 11]
2020-05-14 06:00:19
Czy wiesz, jaki wynalazek przyczynił się prawdopodobnie w największym stopniu do rozwoju cywilizacji? Nie był nim ogień, ani koło, tylko… pismo. To dzięki zapisywaniu informacji ludzkość mogła się rozwinąć. Wiedza nie przepadała już wraz z odejściem mądrego przywódcy, uzdrowiciela czy rzemieślnika. Inni ludzie, mogli się z nią zapoznać, nawet jeśli nigdy osobiście nie spotkali danego mędrca. Nawet jeśli żył setki lat przed ich urodzinami.
Pięknie podsumowuje to cytat przypisywany Sokratesowi: Wykorzystaj czas na doskonalenie się poprzez czytanie dzieł innych ludzi, aby łatwo osiągnąć to, na co oni ciężko pracowali.
Pomyśl przez chwilę o tym, jak niesamowitym darem jest pismo. Czytając jedną bądź kilka książek możesz zdobyć wiedzę, na którą autor pracował przez całe swoje życie. Często popełniając przy tym wiele bolesnych i kosztownych błędów. Ty możesz wielu z nich się ustrzec, jeśli tylko skorzystasz z mądrości poprzedników.
Kiedyś wykształcony Rzymianin potrzebował przez kilka tygodni jechać do Aleksandrii, by zdobyć mądrość zapisaną na różnych zwojach. Ty możesz czytać artykuły i pobierać książki nawet nie wychodząc z domu. Nie chcesz lub nie możesz czytać? Nie ma problemu! Wystarczy włączyć aplikację w telefonie i wysłuchać podcastu lub audiobooka. Wiele z tych materiałów jest dostępnych za darmo.
Stoikom nie mieściłoby się to w głowie, że są współcześnie ludzie, którzy z tych dobrodziejstw nie korzystają. Że wolą miotać się w swoich działaniach, próbując raz tego, raz tamtego, zamiast skorzystać z doświadczeń ludzi, którzy przeszli już tą drogę, popełnili większość możliwych błędów i odkryli sposób, który działa.
Jesteś obecnie w wyjątkowo komfortowej sytuacji. Chcesz być lepszym przedsiębiorcą, szefem, pracownikiem, mężem czy ojcem? Albo żoną lub matką? Dowiedz się jak to zrobić! Przeczytaj, posłuchaj albo obejrzyj na ten temat materiały od uznanych ekspertów w swoich dziedzinach. Tyle razy, ile potrzebujesz. Jeden raz, to z pewnością za mało. Wciel w życie poznane zasady i zobacz, jak sprawdzają się u Ciebie.
W kontekście pracy nad „niedomaganiami duchowymi” dzieła stoików są świetnym wyborem. Mimo że do czasów Seneki i Epikteta minęło już prawie 2 000 lat, ich pisma nie straciły na swojej aktualności. Wciąż pozwalają zdobyć wewnętrzną siłę i odporność psychiczną milionom ludzi na całym świecie. Zachęcam by sięgnąć po jedną z książek o stoicyzmie i zdobyć mądrość poprzedników.
Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. W następnym odcinku zajmiemy się Sądami nad Tobą.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Ignoruj to, co niezależne [odc. 10]
2020-05-13 06:00:16
Przypomnijmy to, o czym rozmawialiśmy w 7 odcinku podcastu – Zadanie od Epikteta. Naszym podstawowym zadaniem na drodze do Dobrego Życia jest podzielenie rzeczy na zależne i niezależne od nas. Według stoików zależne są nasze myśli, przekonania, pragnienia, plany i decyzje. Cała reszta jest niezależna.
Niezależne jest więc Twoje zdrowie, majątek i uczucie, którym darzy Cię partner czy przyjaciel. Czy, skoro są to rzeczy niezależne, to Epiktet namawia nas do nie dbania o swoje zdrowie, relacje i zarobki? Mają to być dla nas rzeczy nie mające żadnego znaczenia? Przecież to szaleństwo!
Owszem, to zdanie wyrwane z szerszego kontekstu może na takie wyglądać. Ma jednak swój sens. Już śpieszę z wyjaśnieniem. Weźmy dla przykładu jeden z wymienionych wcześniej obszarów– zdrowie. Prawdą jest, że zdrowie w pełni od nas nie zależy i nawet przy najbardziej zdrowym stylu życia możemy je stracić. Dlatego też martwienie się zdrowiem i możliwością zapadnięcia na poważną chorobę jest działaniem bezsensownym, które samo w sobie pogarsza Twoje zdrowie.
Epiktet proponuje, by w ogóle nie myśleć o tym czy i jak zdrowy jesteś. Nic dobrego z tego myślenia nie może wyniknąć, a złego już tak. Martwienie się o zdrowie jest też wielkim marnotrawstwem czasu. Dużo lepiej byłoby przeznaczyć ten czas na działanie, które pomoże Ci poprawić lub utrzymać zdrowie. Możesz nastawić alarm w telefonie codziennie na godz. 22:30 i podjąć decyzję, by po tym jak go usłyszysz, wykąpać się, umyć zęby i pójść spać. Możesz poszukać przepisów na zdrowe, smaczne i proste dania i wpisać na listę zakupów potrzebne do nich produkty. Możesz wybrać zestaw ćwiczeń fizycznych dla siebie oraz zaplanować, kiedy będziesz je wykonywać – zarezerwować na nie konkretny czas w Twoim kalendarzu. Każda z tych rzeczy jest zależna od Ciebie. Tylko od Ciebie zależy czy ją zrobisz - nikt nie może Cię przed tym powstrzymać. Jeśli wykonasz te działania, masz szansę na poprawienie swojego zdrowia. Możesz pośrednio wpływać na rzeczy niezależne (to czy jestem zdrowy) poprzez rzeczy zależne (dieta, ćwiczenia).
Podam jeszcze jedną metaforę, która, mam nadzieję, pomoże Ci lepiej zrozumieć zalecenie Epikteta. Wyobraź sobie, że bierzesz udział w obstawianiu wyników końskich wyścigów. Skoro postawiłeś pieniądze na jednego z koni, trudno byłoby stwierdzić, że wynik gonitwy całkowicie Cię nie interesuje. Chcesz, żeby wybrany przez Ciebie koń wygrał, to oczywiste. Jednak to, że będziesz dopingować konia, na którego postawiłeś w wyścigu swoje pieniądze, nie zwiększy Twoich szans na wygraną. Lepiej poczekać, aż sytuacja sama się rozwinie. Zamiast wykrzykiwać w niebogłosy imię konia lub dżokeja, więcej zyskasz poświęcając ten czas na zdobycie informacji o zdrowiu koni, o dżokejach albo poznając statystyki i przewidywania ekspertów. Albo na refleksji, że hazard kosztuje Cię za wiele nerwów i lepiej znaleźć inną, bardziej stoicką rozrywkę.
Przykład zdrowia i obstawiania wyścigów mają ze sobą wiele wspólnego. W obu przypadkach jeden rezultat jest znacznie lepszy od drugiego – wygrana od przegranej, bycie zdrowym od bycia chorym. Każda z tych rzeczy jest niezależna od Ciebie, dlatego powinieneś skoncentrować swoją uwagę i energię na tych czynnościach, które od Ciebie zależą i zaczekać aż sytuacja sama się rozwinie.
Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. W następnym odcinku zajmiemy się Mądrością poprzedników.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Twoja ocena - wszystko zmienia [odc. 9]
2020-05-12 06:00:06
To nie wydarzenia z zewnętrznego świata są źródłem Twojego zmartwienia, irytacji czy smutku, ale sposób w jaki te zdarzenia oceniasz. Nie wierzysz? Wyobraź sobie, że ktoś włamał się na Twoje konto bankowe i wykradł Ci 50 tysięcy zł. Prawdopodobnie mocno by Cię to zestresowało. A teraz wyobraź sobie, że ten sam los spotykał Jeffa Bezosa, właściciela Amazonu, aktualnie najbogatszego człowieka na Ziemi. Zestresowałby się tym faktem? Raczej nie zrobiłoby na nim większego wrażenia.
Ta sama kwota, to samo wydarzenie – 2 kompletnie różne reakcje. Dlaczego? Bo ocena sytuacji jest również diametralnie inna. Dla większości zjadaczy chleba, 50 tysięcy złotych to duża kwota, może nawet oszczędności całego życia. Dla miliardera to jak zgubienie monety 50 gr. Trochę przykre, ale w zasadzie bez znaczenia.
Współcześnie w psychologii mówimy o stresorze, czyli bodźcu, który może (ale nie musi) wywołać reakcję stresową. Wszystko zależy właśnie od oceny tego bodźca – jak dużym zagrożeniem jest w Twojej ocenie. Pierwsza, emocjonalna reakcja często będzie przypisywała temu bodźcowi albo wydarzeniu wielką wagę. To z kolei uruchomi silne emocje i utrudni Ci znalezienie optymalnego rozwiązania problemu. Emocje i intuicyjny system myślenia (System pierwszy opisywany przez Daniela Kahnemana w Pułapkach myślenia) są wspaniałe, gdy potrzebujemy działać błyskawicznie. Dzięki nim wiemy, czego chcemy oraz na co nie mamy ochoty.
Jednak, gdy sytuacja jest bardziej złożona niż szybkie wybranie potrawy w restauracji albo filmu do obejrzenia wieczorem, emocje nie będą najlepszym doradcą. Jak więc posłużyć się rozumem? Trafniej ocenić znaczenie obecnego problemu?
Pomocne może być pytanie: „Czy coś podobnego już się w moim życiu wydarzyło?” Jeśli tak, spytaj także: „Jakie były tego długoterminowe skutki?” W wielu przypadkach okaże się, że to nie jest pierwszy raz i udało Ci się wyjść z podobnego doświadczenia bez większego szwanku. Wyciągnięcie takie wniosku pozwoli Ci z kolei odzyskać spokój i podejmować rozsądniejsze decyzje.
Inne wartościowe pytanie, do którego zachęcają stoicy to: Czego ta sytuacja mnie nauczyła? Odpowiedź na nie, pozwoli Ci przekierować swoją uwagę z przeszłości i szukania winnych, na poszukiwanie rozwiązań.
Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl
W następnym odcinku zajmiemy się Ignorowaniem tego, co niezależne.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Wzmacniający wicher [odc. 8]
2020-05-11 06:00:12
Ból jest nieprzyjemny, zły, straszny – tak najczęściej o nim myślimy. Staramy się go uniknąć za wszelką cenę. Z kolei komfort, wygoda i przyjemność są czymś dobrym. Jesteśmy w stanie oddać za ich doświadczenie dużo pieniędzy, a pośrednio także czasu swojego życia, potrzebnego do zarobienia na luksus.
Co jednak dzieje się z ludźmi, którzy wiodą wygodne życie, w którym niczego im nie brakuje? Pozostają pracowici, przezorni i kreatywni? Niektórzy tak. Jednak większość z nas komfort… rozleniwia. Obrastamy w tłuszcz. Odpuszczamy przygotowywanie się na zagrożenia, no bo przecież jesteśmy już na etapie odcinania kuponów i nic złego nie może nas spotkać. Oddajemy kontrolę nad swoim życiem firmom i innym ludziom, zamiast samemu o sobie decydować. Bo to jest męczące i wymaga podejmowania niekiedy trudnych decyzji.
Stoicy wzdrygnęli by się ze zgrozy patrząc na takie zgnuśnienie ciała, umysłu i ducha. Seneka nie miał nic przeciwko gromadzeniu majątku, sam był w pewnym momencie drugim najbogatszym człowiekiem po cesarzu Neronie. Mimo tego praktykował dobrowolne wystawianie się na dyskomfort. Przez kilka dni w miesiącu jadł tylko najtańsze potrawy i ubierał się w łachmany. Katon Młodszy, inny rzymski stoik ubierał się w tuniki w niepopularnych kolorach, by oswoić się z drwinami ze strony innych senatorów.
To dzięki napotkaniu przeszkody i zmaganiu się z nią, zyskujemy siłę. Mięśnie rosną i wzmacniają się, nie w wyniku błogiego odpoczynku, ale w wyniku ciągłego procesu uszkodzeń i napraw. Podobnie jest z naszą psychiką. Stajemy się silniejsi i odporniejsi nie podczas błogiego lenistwa, ale gdy smaga nas wicher.
Dlatego następnym razem, gdy przyjdzie Ci się zmierzyć z trudnościami, zamiast jw. przeklinać, bądź wdzięczny losowi, że daje Ci szansę do stanie się silniejszym.
Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl
W następnym odcinku zajmiemy się tym, jak Twoja ocena – wszystko zmienia.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Zadanie od Epikteta [odc. 7]
2020-05-10 06:00:16
Być może po wysłuchaniu tego cytatu myślisz sobie: „Ależ to banalne zadanie!” Niezależna ode mnie jest pogoda, notowanie giełdy i wynik wyborów w USA. Zależne jest moje zdrowie, to ile zarabiam i czy pójdę jutro pobiegać.”
Stoicy zgodzili by się z Tobą w pierwszej części Twojej wypowiedzi. Natomiast w rzeczach zależnych od Ciebie… przestrzeliłeś za każdym razem. Gdyby zdrowie człowieka faktycznie zależało od jego działań, to ludzie prowadzący zdrowy tryb życia nigdy nie powinni chorować. A nie brakuje kontrprzykładów. Weganie ćwiczący na siłowni 5 razy w tygodniu, też mogą zachorować na nowotwór i umrzeć.
Masz pewien wpływ na swoje zdrowie, zgoda. To jak śpisz, co jesz i ile ćwiczysz ma z nim pewien związek, jednak ostateczny rezultat nie zależy od Ciebie.
Podobnie z zarabianiem. Ludzie mogą prowadzić świetnie prosperujące biznesy. Do czasu. Aż przyjdzie globalna pandemia i zmiecie z powierzchni wiele z tych firm. Albo zmienią się przepisy prawne. Albo zmieni się technologia.
Nawet tak prosta rzecz, jak to czy pójdziesz jutro pobiegać, nie w pełni od Ciebie zależy. Możesz zachorować i nie być w stanie jutro podnieść się z łóżka. Przed Twoim blokiem może stać policjant, który nie wypuszcza nikogo z budynku, bo cały blok jest objęty rygorystyczną kwarantanną.
Dla stoika nic, co chociaż częściowo zależy od łaski losu lub osób trzecich nie jest od Ciebie zależne. Czy przy takim założeniu cokolwiek jeszcze zostaje, nad czym mamy władzę? Na szczęście tak.
Stoicy są mistrzami własnego umysłu. Do perfekcji opanowali posługiwanie się nim i świadome kształtowanie własnych myśli i sądów. W pełni zależne od nas są tylko nasze: myśli, przekonania, pragnienia, plany i decyzje. Na nich powinniśmy się w pełni skoncentrować, a gwarantuje nam to powodzenie. Władając swoim wewnętrznym światem zdobędziemy zbroję, dzięki której nikt ani nic nie będzie w stanie nas zranić. Całkowicie uodpornimy się na ciosy losu i innych ludzi.
O tym jak to zrobić, porozmawiamy jeszcze w tym podcaście. A w następnym odcinku zajmiemy się… Wzmacniającym wichrem.
Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Stoicka modlitwa [odc. 6]
2020-05-09 06:00:13
daj mi odwagę, abym umiał konsekwentnie i wytrwale dążyć do zmiany tego, co zmienić mogę;
i daj mi mądrość, abym umiał odróżnić jedno od drugiego.” Marek Aureliusz
We współczesnym świecie często myślimy, że wszystko od nas zależy. Powinniśmy być kowalami swojego losu i brać odpowiedzialność za swoje wyniki. The sky is the limit! Jedyne ograniczenia są w Tobie! Jesteś zwycięzcą!
Na pierwszy rzut oka lub ucha przesłanie to wydaje się bardzo optymistyczne. To wspaniale, że mogę zmienić wszystko, z czego jestem w swoim życiu niezadowolony i osiągnąć dowolny sukces, jeśli tylko się odpowiednio postaram.
Niestety ludzie, którzy biorą sobie to przekonanie do serca, bardzo szybko doświadczają rozczarowania. Okazuje się, że mimo wytrwałej pracy, w którą wkłada się serce, kreatywność, krew, pot i łzy, efekty nie są wcale tak spektakularne, jakbym chciał. Kto ponosi za to odpowiedzialność? Los? Nie, w końcu to ja go kreuję. Wina za moje niepowodzenia jest w 100% moja.
Ideologia sekretowa, prawa przyciągania i bycia kowalem swojego losu pod kolorową, optymistyczną skorupką, skrywa pod sobą grubą warstwę poczucia winy i przekonania o własnej niezaradności. Nie tylko nie pomaga, ale realnie szkodzi.
Jaka jest więc alternatywa? Stwierdzenie, że nic ode mnie nie zależy? Godzenie się na wszystko, co los mi przyniesie? Apatia, rezygnacja i postawa ofiary?
Nie! Jest też droga złotego środka, którą polecają stoicy. Są rzeczy zależne od Ciebie, które możesz zmienić. Niekiedy będzie to wymagało czasu albo wysiłku, ale możesz to zrobić i powinieneś. Nie poddawaj się po napotkaniu trudności, tylko zastanów się, jak ją wykorzystać jako szasnę. O tej zadziwiającej stoickiej sztuce, będziemy jeszcze w tym podcaście mówić.
Z drugiej strony, pogódź się z tym, że są rzeczy poza Twoją kontrolą. Nie na wszystko masz wpływ, nawet jeśli zrobisz wszystko, co w Twojej mocy, by osiągnąć dany rezultat.
O tym, jak zdobyć mądrość odróżniania rzeczy zależnych i niezależnych porozmawiamy w następnym odcinku podcastu.
Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Wymyślone zmartwienia [odc. 5]
2020-05-08 09:25:24
Większość rzeczy, którymi się martwisz, nigdy się nie wydarzy. Jeśli jesteś hipochondrykiem, tak jak ja, pewnie już wielokrotnie żegnałeś się z życiem w trakcie choroby. Skoro jednak skoro czytasz te słowa, to chyba nie było aż tak źle? A co z tym razem, kiedy popełniłeś(-łaś) błąd w pracy i Twój szef lub współpracownicy go dostrzegli? Wyleciałeś(-łaś) z roboty? Koledzy i koleżanki naśmiewali się z Ciebie przez cały następny miesiąc? Chyba nieee.
Wykonajmy wspólnie prosty eksperyment myślowy. Dostajesz codziennie 960 zł. Twoim zadaniem jest je mądrze zainwestować w projekty, które przyniosą jak największy zwrot z inwestycji. Tymczasem 9 na 10 z wybranych przez Ciebie inicjatyw, nigdy nie dochodzi do skutku. A ta 10-ta też nie daje spektakularnych wyników. Był(a)byś zadowolony(-na) z takiego wykorzystania kapitału? Raczej nie. Być może uznał(a)byś, że to straszne marnotrastwo. Że trzeba z większą starannością podejmować decyzje, w co zainwestujesz.
960 zł symbolizuje w tym eksperymencie 960... minut. To 16 godzin, które codziennie masz do dyspozycji. Tyle pozostaje Ci w ciągu dnia, gdy odliczymy czas na sen. Nie warto przeznaczać nawet 1 minuty na zamartwianie się rzeczami, które prawdopodobnie nigdy się nie wydarzą. Czas jest walutą dużo cenniejszą niż pieniądze. Jeśli masz łeb na karku zawsze znajdziesz sposób, by zarobić więcej pieniędzy – straconego czasu nie odzyskasz nigdy. Dlatego tak ważne jest, by dobrze z niego korzystać.
Czy to oznacza, że stoicy zalecają beztroskę i nie przejmowanie się niczym? Wręcz przeciwnie! Stale wykonują ćwiczenie Premeditatio malorum, by przewidywać potencjalne zagrożenia i zawczasu, na spokojnie, stworzyć plan działania, gdy wystąpią. Przygotowują się na ich wystąpienie i gdy faktycznie nadejdą nie są zaskoczeni i wiedzą, co robić.
To jest właśnie kluczowa różnica pomiędzy zamartwianiem się, a analizą ryzyka i przygotowaniem. Pierwsze zabiera Ci czas, energię i powoduje gorsze samopoczucie. To fatalny sposób wykorzystania tak cennego zasobu, jak Twój czas. Z kolei stoicki sposób myślenia o przyszłości jest dobrą inwestycją. Wykonujesz realne działania, które mogą Ci pomóc. Dają Ci poczucie spokoju teraz, gdy myślisz o jutrze, a także pozwalają postępować racjonalnie, gdy zagrożenie wystąpi.
Zamień zamartwianie na przygotowanie, a zyskasz na tym podwójnie.
Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.
W następnym odcinku zajmiemy się modlitwą Marka Aureliusza.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Testowanie [odc. 4]
2020-05-07 09:09:21
Stoicyzm nie jest religią. Nie wymaga przyjmowania jego założeń na wiarę i trwania przy rozwiązaniach, które ewidentnie nie działają. Rezultaty praktykowania stoicyzmu nie biorą się też z efektu placebo, czyli nie znikają, jak tylko stosująca je osoba, przestanie wierzyć w ich skuteczność.
Stoicyzm opiera swoją siłę na praktyce. Wykonując regularnie takie ćwiczenia jak Memento mori (pamiętaj, że umrzesz) oraz Premeditatio Malorum (przewidywanie złych wydarzeń), możesz się nauczyć myślenia w sposób inny niż dotychczas. Perspektywa własnej śmierci pozwoli Ci mniej przejmować się codziennymi sprzeczkami czy niepowodzeniami, a także koncentrować swoje działania wokół tego, co naprawdę ważne. W kontekście całego Twojego życia, nie tylko bieżącego projektu. Z kolei celowe myślenie o tym, co może nie wyjść i jak perfidnie mogą zachować się inni ludzie, pozwoli Ci przygotować się na te trudności. Zawczasu podjąć decyzję o tym, jak się zachowasz po napotkaniu przeszkody. Kiedy jesteś spokojny(-na) i myślisz racjonalnie, wypracujesz dużo lepszy sposób reagowania niż gdy nagle przyjdzie Ci się zmierzyć ze stresującą sytuacją i trzeba będzie na gorąco, w pośpiechu szukać z niej wyjścia.
Stoicyzm pomaga ludziom świetnie funkcjonować, nawet w warunkach silnego stresu i dużej niepewności. Dlatego współcześnie korzystają z niego zadowoli żołnierze, profesjonalni sportowcy i topowi menadżerowie. Ty też możesz skorzystać z jego dobrodziejstw, jeśli „przynajmniej spróbujesz”.
Pamiętaj jednak, że samo poznanie stoickich założeń, nie wystarczy. Nazwanie siebie maratończykiem nie sprawi, że w magiczny sposób zyskasz wytrzymałość potrzebną do przebiegnięcia 42 km. Podobnie nazwanie się stoikiem nie rozwinie w Tobie automatycznie dyscypliny w stoickim sposobie myślenia i działania. Niezbędna jest praktyka. O tym, jak dokładnie ćwiczyć stoicyzm na co dzień, dowiesz się słuchając tego podcastu.
Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.
A w następnym odcinku podcastu zajmiemy się wymyślonymi zmartwieniami.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Konsekwencje gniewu [odc. 3]
2020-05-06 07:16:48
Jesteś rozgniewany(-na). Ktoś Cię skrzywdził lub przynajmniej Ty tak interpretujesz zachowanie tej osoby. Możesz teraz ulec tej emocji i się zemścić. Dopiec mu tak, żeby jego też zabolało. Być może w momencie, gdy przez Twoje ciało przepływa fala gniewu, nie marzysz o niczym innym.
Będzie to miało jednak swoje konsekwencje. Być może bezpowrotnie spalisz most. Zrobisz sobie wroga w tym człowieku do końca życia. Albo popsujesz dobrze zapowiadającą się relację lub na długie lata przestaniesz rozmawiać z członkiem Twojej rodziny. Może przez gniewne zachowanie stracisz szansę na awans, zdobycie intratnego zlecenia lub pozyskanie cennego partnera biznesowego.
Czy ta chwilowa ulga, którą czujesz, uwalniając z siebie swój gniew, naprawdę jest tego warta? Najczęściej powód Twojego gniewu jest błahy. Seneka w liście O gniewie pisze: „To, na co się gniewamy, to krzywdy bardziej urojone niż rzeczywiste.” W tym momencie, gdy czujesz gniew, może Ci się wydawać, że wydarzyła się rzecz wielkiej wagi. Spotkała Cię ogromna niesprawiedliwość, która będzie miała kolosalny wpływ na Twoje życie. Jednak, jak śpiewał Perfect, „gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz”, okaże się, że zadana Ci krzywda wcale nie jest tak wielka. Jutro, a najpóźniej za tydzień, w ogóle nie będziesz o tej sytuacji pamiętać.
Strzeż się gniewu, który stoicy nazywali za Horacym „chwilowym szaleństwem”. Będąc pod jego wpływem możesz podjąć fatalne decyzje o nieodwracalnych konsekwencjach. Zanim coś powiesz lub zrobisz, daj sobie czas na wytrzeźwienie. Czasem, by wrócić do „chłodnego stanu emocjonalnego” wystarczy kilka głębszych... oddechów. Innym razem, będziesz potrzebować więcej czasu. Warto jednak zaczekać, aż miejsce chwilowego szaleństwa zajmie z powrotem zdrowy rozsądek. Prawie nigdy decyzje podejmowane pod wpływem gniewu nie będą dla Ciebie korzystne.
Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]
Powody do zmartwień [odc. 2]
2020-05-05 11:41:15
Seneka Młodszy, O pocieszeniu do Polibiusza, IV.2
I tak źle, i tak nie dobrze. Ludzie zawsze znajdą sobie powód do narzekania i zamartwiania się. Trawa po drugiej stronie płotu jest bardziej zielona – oczywiście tylko do momentu, gdy się tam nie znajdziesz. Wtedy uznasz, że albo stare miejsce było jednak lepsze lub znajdziesz inny układ odniesienia, w którym obecna sytuacja wypada niekorzystnie.
Dlaczego się tak dzieje? Holenderski psycholog Nico Frijda nazwał ten efekt prawem hedonistycznej asymetrii. W myśl tej zasady przyjemność znika bardzo szybko, zaraz po tym, jak zaspokoimy swoje pragnienie. Z kolei negatywne emocje mogą długo się utrzymywać. Nieustannie nas uwierają, jak kamień w bucie, po to by nas zmobilizować do rozwiązania problemu.
Czy jest jakiś sposób, by zamiast się zamartwiać i narzekać, bardziej cieszyć się życiem? Oczywiście! Jednym z nich jest praktykowanie wdzięczności. Dziękowanie za wszystkie dobre rzeczy, które są też w naszym życiu obecne. Aktywne ich poszukiwanie, nazywanie i najlepiej także spisywanie w dzienniku. Gdy najdzie Cię chęć, by ponarzekać, możesz zajrzeć do dziennika wdzięczności. Czytając wpisy łatwo sobie uświadomisz, jak wiele łask spływa na Ciebie każdego dnia. Łatwiej Ci będzie cieszy się z tego, co masz, zamiast martwić tym, czego Ci brakuje.
Drugim sposobem, rekomendowanym przez stoików, jest odpowiednie zarządzanie swoimi pragnieniami. Powinniśmy pragnąć tylko tych rzeczy, które są zależne od nas – nad którymi mamy pełną kontrolę: dobrych myśli, mądrych wyborów, trzymania się swoich wartości. Dzięki temu żadne zewnętrzne wydarzenie nie będzie Cię w stanie powstrzymać przez ich osiągnięciem.
Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę Od laika do stoika kropka pl.
A w następnym odcinku podcastu zajmiemy się poskramianiem gniewu.
Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn
[w intro podcastu użyty został fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]