Wiedza Nieoczywista
wyłącznie naukowo sprawdzone ciekawostki – o pieniądzach i nie tylko
WN031 – Piractwo – co tak naprawdę jest legalne?
2020-09-16 00:20:13
Wiem, że dzięki takim serwisom jak Spotify czy Netflix piractwo powoli odchodzi do lamusa, ale czasem ciągle mamy obawy – czy mogę pobrać film z Internetu? Czy mogę podzielić się e-bookiem z przyjacielem? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziesz tym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista.
Spróbujmy przejść przez ten temat z jak najmniejszym prawniczym gadaniem za to z jak największą liczbą konkretów. I tak, wiele osób nie wie, że polskie prawo pozwala nam naprawdę na wiele. I duża część tych zachowań, które określane są jako „pirackie” jest w 100% legalnych. Dlatego osobiście bardzo nie lubię etykietki „piractwo”. Oczywiście, rozumiem, że twórcy mają swój dobrze pojęty interes w tym, żeby też w warstwie językowej obrzydzić nam takie nieautoryzowane kopiowanie. Ale póki co nie mówmy o tym co słuszne i etyczne. Skupmy się na tym co legalne.
Zawartość odcinka „Piractwo – co tak naprawdę jest legalne”Zacznijmy od tego, że generalnie pobieranie jest bezpieczne, a udostępnianie mocno ryzykowne. Hasłem kluczem jest dla nas „dozwolony użytek osobisty”. Dzięki niemu możemy legalnie i nieodpłatnie pobierać z internetu filmy, muzykę, czy książki. Tak właśnie – prawo pozwala nam na spokojne pobieranie filmów z internetowych serwerów. Możemy bezpiecznie ściągać muzykę. Podobnie, możemy sobie pobrać plik z elektroniczną wersją książki.
Przy czym uwaga – tu cały czas mówię o pobieraniu, a nie rozpowszechnianiu. Bo rozpowszechnianie jest już dużo bardziej ryzykowne. I z reguły nie można tego robić bez zgody twórcy. Ale znów, prawo przewiduje sporo wyjątków.
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Artykuł WN031 – Piractwo – co tak naprawdę jest legalne? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN030 – Najbardziej absurdalne patenty w historii
2020-09-02 00:20:48
Czy to prawda, że Apple ma patent na prostokąt z zaokrąglonymi rogami? Czy to prawda, że Microsoft miał patent na podwójne kliknięcie myszką? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista. Omawiam w nim najbardziej absurdalne patenty świata. Oczywiście najbardziej wdzięcznym tematem są te, które są związane z oprogramowaniem. Ale bez obaw: w podcaście będą też takie absurdalne patenty, które dotyczą bardziej tradycyjnych „wynalazków”.
Zawartość odcinka „Najbardziej absurdalne patenty świata”:W tym odcinku do usłyszenia m.in:
- O patencie na prostokąt z zaokrąglonymi rogami?
- Czy można opatentować odblokowywanie ekranu urządzenia przez przeciągnięcie palcem (slide to unlock)?
- Kim są trolle patentowe? I kto bywa przez nie trollowany?
- Czy rzeczywiście Microsoft opatentował podwójne kliknięcie myszką (double click)?
- I na koniec „patent na urządzenie chroniące uszy zwierząt przed ubrudzeniem się w czasie jedzenia” Wynalazek ten wygląda tak:
I żeby było jasne – ja nie twierdzę, że w ogóle patenty nie mają sensu. Ja tylko pokazuję, do czego prowadzi przyznawanie patentów na to, co absolutnie nie powinno być możliwe do zastrzeżenia. Bo to nie tylko ośmiesza poważne urzędy państwowe. To nie tylko powoduje problemy wśród wielkich firm. To przede wszystkim sprawia, ze mniejszym firmom, niezależnym wynalazcom jest naprawdę ciężko. I to kolejny absurd, bo przecież prawo ochrony wynalazków wprowadziliśmy po to, żeby właśnie takich niezależnych i utalentowanych twórców chronić. Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze. Ale przynajmniej, z naszego punktu widzenia, jest wesoło.
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Artykuł WN030 – Najbardziej absurdalne patenty w historii pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN029 – CSR i PR baronów narkotykowych
2020-06-24 00:20:59
Czy rzeczywiście prowadzenie biznesu narkotykowego jest łudząco podobne do każdej innej działalności gospodarczej? Wygląda na to, że tak. Wszystkim oburzonym, że przecież narkotyki są szkodliwe i nielegalne, a „prawdziwy” biznes jest coraz bardziej etyczny i uwzględnia chociażby społeczną odpowiedzialność biznesu od razu odpowiadam: baroni narkotykowi też mają CSR i to nie raz lepszy od dużych firm z innych branż.
Podobnie jeśli chodzi o PR. A co do legalności i szkodliwości, to wszystko kwestia umowna. Papierosy też mówiąc delikatnie nie pomagają, a są legalne. Marihuana w pewnych miejscach jest legalna, a w innych nie. Więc to może nie jest takie ważne. Przecież to wszystko kwestia dogadania się.
Oczywiście, wiem, że są pewne różnice. Ale o nich później. Wpierw spójrzmy na biznes narkotykowy jak na normalną międzynarodową korporację, która stosuje CSR i dba o swój PR.
Zawartość odcinka „CSR i PR baronów narkotykowych”:W tym odcinku do usłyszenia m.in:
- O demonstracjach, które miały być radością z aresztowania barona narkotykowego, a przerodziły się we wiece poparcia.
- Jakim cudem okazuje się, że narkobaroni cieszą się lepszą reputacją niż większość kryminalistów i polityków?
- O wyborze, jaki dawał swoim kontrahentom Pablo Escobar – „plata o plomo”
- O tym jakie działania CSR-owe upodobali sobie baroni narkotykowi?
- Jak wygląda PR biznesu narkotykowego?
- W jaki sposób mafiozi potrafią wpływać na modę odzieżową?
- O badaniach amerykańskiego ekonomisty Herschela Grossmana, który stworzył model usług publicznych zapewnianych przez mafię. Odkrył, że w niektórych przypadkach współzawodnictwo państwa i mafii może prowadzić do zapewnienia lepszych usług publicznych niż te, które zapewnia samo państwo.
- O tym, że ludzie z narkobiznesu (podobnie jak z każdej innej branży) uważnie śledzą przygotowywany przez Światowe Forum Ekonomiczne – Global Competitiveness Raport (Globalny raport konkurencyjności).
Narkonomia
Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki Toma Wainwrighta – „Narkonomia”.
Posłuchaj i zostań na dłużejOdcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish
Artykuł WN029 – CSR i PR baronów narkotykowych pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN028 – Ekonomista o biznesie narkotykowym
2020-06-10 00:20:42
Z czego wynika cena narkotyków? Ekonomista bez wahania odpowie: z popytu i podaży. Popyt na narkotyki jest dość wysoki, a podaż bardzo ograniczona (bo to nielegalne i ryzykowne zajęcie), więc to naturalne, że cena jest wysoka.
To przekonanie jest jednak nie do końca prawdziwe. Mamy bowiem twarde dane, że działania policji i wojska, które miały uderzyć w biznes narkotykowy przez zwalczanie tego procederu już w zalążku – na przykład niszcząc plantacje koki, ostatecznie nie miały większego wpływu na cenę kokainy.
Czy to oznacza, że w biznesie narkotykowym nie działają prawa ekonomii? Działają. Ale tu będzie kluczowe inne pojęcie niż popyty czy podaż. Słowo klucz to monopson.
Narkotyki i ekonomiaW tym odcinku do usłyszenia m.in:
- O tym, jak Tom Wainwright, redaktor „The Economist” spojrzał na biznes narkotykowy okiem ekonomisty.
- Ile osób na świecie bierze narkotyki? Na ile wyceniany jest globalny rynek narkotykowy?
- Ile warty byłby wół w Argentynie, gdyby szacować jego cenę w oparciu o to, jak określa się wartość biznesu narkotykowego?
- Kim są „cocalero”?
- Co można zrobić z liśćmi koki?
- O prezydencie, który żuł kokę na Manhatanie.
- Historia walki z podażą kokainy przez niszczenie plantacji koki.
- Co ma wspólnego model biznesowy Walmartu z ekonomią działania karteli narkotykowych?
- Dlaczego prawo popytu i podaży nie działa w przypadku tych biznesów?
- Jak rośnie cena narkotyków (wartość dodana) na każdym z kolejnych etapów tego procederu?
Narkonomia
Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki Toma Wainwrighta – „Narkonomia”.
Posłuchaj i zostań na dłużejOdcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish
Artykuł WN028 – Ekonomista o biznesie narkotykowym pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN027 – Wojciech Wawrzak – ryzyko kopiowania to nie problem
2020-05-27 00:20:00
Mówi się, że w branży kreatywnej coraz trudniej jest zarabiać w oczywisty sposób. Jakie są więc nieoczywiste? Dodajmy: nieoczywiste i skuteczne? Uprzedzając ciąg dalszy – chodzi o takie, w których puntem wyjścia jest założenie, że ryzyko kopiowania to nie problem. O tym rozmawiam z Wojtkiem Wawrzakiem – prawnikiem kreatywnych, autorem bloga Prakreacja oraz podcastu Prawo dla kreatywnych.
Jeśli chodzi o ryzyko kopiowania, to mój gość zwrócił uwagę, że „jeżeli będziesz się od początku skupiał na tym, że ktoś cię oszuka, to jest duże prawdopodobieństwo, że to się wydarzy„. Zatem, zamiast narażać się na to ryzyko, poszukajmy skuteczniejszych sposobów zarabiania na swojej twórczości.
Co jeszcze w 27. odcinku – „Ryzyko kopiowania to nie problem”?Między innymi:
- Wiele osób zachwyca się modelem udostępniania treści na licencjach Creative Commons. Wojtek jednak jako prawnik dostrzega tu też spore zagrożenia. Jakie konkretnie i co można zrobić, żeby je zminimalizować?
- Dzięki internetowi mamy niespotykaną wcześniej łatwość kopiowania tego, co zostało udostępnione. Z punktu widzenia twórcy to jest problem? Czy przeciwnie – łatwość rozpowszechniania działa na korzyść twórców?
- W jaki sposób mój gość określa granicę tego, co jest gotowy udostępnić za darmo, a za co oczekuje już zapłaty?
- Mówi się, że „umowy zawiera się na złe czasy”. Teraz, w związku z epidemią, dla dużej części branży kreatywnej z pewnością nastały takie właśnie mroczne tygodnie. Okazuje się, że kryzys potrafi wszystko wywrócić do tego stopnia, że trudno było być na to przygotowanym, a już tym bardziej dobrze zabezpieczonym. A może jednak są jakieś skuteczne sposoby?
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish
Artykuł WN027 – Wojciech Wawrzak – ryzyko kopiowania to nie problem pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN026 – rozmawiam z Marcinem Olendrem z Google [ Mówiąc Otwarcie ]
2020-05-03 20:16:04
W drugim odcinku Mówiąc Otwarcie rozmawiałem z Marcinem Olendrem z Google. Odcinek zatytułowaliśmy: „Moje? Twoje? A może nasze wspólne?”. Oczywiście chodzi przede wszystkim o dane, własność intelektualną, wiedzę, algorytmy – wszystko to, czego Google ma pod dostatkiem. Główne pytanie: jaka część z tych zasobów może być wspólna?
Pytałem mojego gościa o to:
1. Gdzie Google stawie granice między danymi, które chce zachować tylko dla siebie, a tymi danymi, którymi może się podzielić z innymi (z państwem, z samorządami, think-tankami)? I pod jakimi warunkami dane mogłyby być udostępniane?
2. Czy zgodne z prawdą jest twierdzenie, że zasadnicza przewaga konkurencyjna Google wynika z siły algorytmów? (I dlatego stawiam tezę, że ich tajności Google broniłoby dużo bardziej niż wyłączności na posiadanie „czystych” danych.)
3. Wiele społeczeństw ostatnio dość szybko godzi się na coraz większe ingerowanie w prywatność. Innymi słowy: wielu osobom coraz łatwiej się pogodzić ze znacznym ograniczeniem prywatności w imię innych wartości (bezpieczeństwa, sprawności działań). Jak Google zamierza zareagować na te nowe postawy?
4. Jak widać, ekonomia wartości to także konflikty wartości. Z jednej strony odpowiedzialność za przekazywane informacje, z drugiej strony swoboda wypowiedzi. To szczególnie jaskrawo widać w czasach, gdy panika wisi w powietrzu. Co wybrać, gdy nie da się pogodzić jednego z drugim?
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Bartłomiej Biga
Artykuł WN026 – rozmawiam z Marcinem Olendrem z Google [ Mówiąc Otwarcie ] pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN025 – rozmawiam z Dominiką Bettman – prezes Siemens Polska [ Mówiąc Otwarcie ]
2020-04-28 11:30:34
Zapraszam na nowy cykl rozmów, które prowadzę w ramach ruchu ekonomii wartości Open Eyes Economy. Formuła „Mówiąc Otwarcie” zakłada krótkie (około 15-20 minutowe), dynamiczne, ale i treściwe wywiady z ludźmi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia o tym co w biznesie jest najważniejsze: o wartościach. Rozmowy są transmitowane na żywo na Facebooku. Później są oczywiście dostępne także w wielu innych miejscach – w tym oczywiście na YouTube.
Stałym punktem programu jest „Mówiąc Otwarcie jednym zdaniem„. Proszę w nim rozmówców o dokończenie 5 wypowiedzi typu: „Gdybym mógł (mogła) wyeliminować jedno zjawisko ze współczesnego biznesu, to byłoby to… . Warunkiem jest, ze odpowiedź musi stanowić jedno zdanie (choć dopuszczam, że będzie wielokrotnie złożone).
Mówiąc Otwarcie – odcinek pierwszy
Pierwszym moim gościem była Dominika Bettman – prezes Siemens Polska. Poruszyliśmy następujące wątki:
- „Czas na mówienie o wartościach pozaekonomicznych w biznesie był przy dobrej koniunkturze. Przez obecny kryzys długo nie będzie miejsca na takie fanaberie”. Prawda czy fałsz?
- Które wartości pozaekonomiczne w biznesie zyskują na znaczeniu, a które tracą?
- Czy możemy oczekiwać przyjmowania przez przedsiębiorców głównego ciężaru odpowiedzialności za pracowników w obliczu dużego kryzysu? Czy raczej jest to rola państwa? Jaką strategię przyjął Siemens?
- A może okazało się, że to właśnie człowiek jest najsłabszym ogniwem nowoczesnej gospodarki? Może w efekcie będzie nas w niej coraz mniej? Może nasze miejsce jeszcze szybciej będzie zajmowała automatyzacja, a nawet sztuczna inteligencja?
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Bartłomiej Biga
Artykuł WN025 – rozmawiam z Dominiką Bettman – prezes Siemens Polska [ Mówiąc Otwarcie ] pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN024 – Największa inflacja w historii
2020-04-22 00:20:19
Jaka była największa inflacja w historii? A ile wynosiła największa inflacja w Polsce? Skoro inflacja – szczególnie ta wysoka – jest czymś złym, to czy jej przeciwieństwo – czyli deflacja – jest czymś dobrym? To nie jest takie oczywiste – bo, to co cieszy większość ludzi (czyli spadek cen), dla ekonomistów niekoniecznie jest dobrą wiadomością.
Zawartość odcinka „Największa inflacja w historii”Inflacja to wzrost cen. Gdy mówimy o na prawdę dużej inflacji, czyli takiej, którą nazywamy hiperinflacją, to sytuacja zwykłych ludzi jest na prawdę dramatyczna. Zwykle jest to efekt załamania systemu finansowego, z którego bardzo trudno jest wyjść na prostą. Zwykle potrzebne jest wprowadzenie nowej waluty. W sytuacji, w której lokalny pieniądz jest warty nie wiele więcej niż papier, na którym został wydrukowany, w sposób naturalny ucieka się do innego środka wymiany – na przykład dużej pewnej, waluty, jak dolar amerykański.
Gdzie i kiedy była największa inflacja w historii?
Ale co to znaczy „na prawdę duża inflacja”, czyli hiperinflacja. Przyjęło się, że możemy o niej mówić wtedy, gdy wzrost cen to przynajmniej 50%… nie rocznie… 50% miesięcznie. Jednak taka inflacja i tak daleka jest od rekordowej, która wystąpiła tuż po II wojnie światowej na Węgrzech. A teraz uwaga – proszę o skupienie – w połowie 1946 roku ceny na Węgrzech podwajały się średnio co ok 15h.
Jeszcze w 1944 roku najwyższym węgierskim nominałem było 1000 pengo. Pod koniec 1945 roku było to już 10 mln. pengo, a w połowie 1946 100 trylionów pengo (jedynka z 18 zerami). Sytuacja nie tylko wydawała się beznadziejna, ale na prawdę taka była. Postanowiono więc próbować ratować gospodarkę wprowadzając nową walutę: forint. Przyjęto przelicznik, że jeden forint będzie odpowiadał czterystu tysiącom kwadrylionów (kwadrylion to jedynka z 24 zerami).
I wtedy zdarzył się jeden z największych ekonomicznych cudów w historii. Bo oto, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ceny przestały rosnąć i ku zdziwieniu wszystkich ceny się trwale ustabilizowały. Możliwe, że był to po prostu bardzo silny efekt psychologiczny, którego jeszcze nie potrafimy do końca zrozumieć. Możliwe, że stało się to dzięki temu, że węgierski rząd w istocie stracił wtedy resztki kontroli nad gospodarką i zadziałały oddolne mechanizmy stabilizujące. Wielu ekonomistów postrzega to jednak po prostu jako cud gospodarczy.
Kiedy była największa inflacja w Polsce?
Oczywiście, tuż po transformacji ustrojowej w 1990 roku. Inflacja osiągnęła wtedy poziom 1395%. Główną przyczyną tej eksplozji cen był fakt, że ludzie i nowo powstałe firmy miały dużo większe zasoby gotówki niż było dostępnych dóbr, które można było za nią kupić. Później przez całe lata 90-te inflacja w Polsce spadała, aby w 1999 roku osiągnąć całkiem przyzwoity poziom 7,3%.
Niedawno, bo w latach 2015-2016 mieliśmy natomiast deflację – czyli przeciwieństwo inflacji – a więc sytuację, w której ceny spadają. Nie była ona jednak wielka – wynosiła mniej niż 1%. I co ciekawe, dla ekonomistów nie była ona radosną wiadomością, gdyż obawiano się tzw. „spirali deflacyjnej” – czyli samonakręcającego się obniżania cen. To zjawisko bazuje na tym, że ludzie coraz bardziej opóźniają dokonywanie zakupów, wiedząc, że z każdym miesiącem będzie taniej. A im więcej osób stosowało tę strategię, tym ceny bardziej spadały, a gospodarce trudniej było się rozwijać. Jak widać – ekonomistom nie sposób dogodzić – nawet jak jest coraz taniej, to też źle.
Z tych powodów banki centralne zwykle nie ustawiają celu inflacyjnego na poziomie zbliżonym do zera procent. Oznacza to, że podejmowane przez nie działania nie mają na celu wyzerowania inflacji, ale zwykle „gra się” na niewielki wzrost cen. Obecnie w Polsce cel inflacyjny to 2,5% z możliwością odchylenia o 1%. Zatem dopiero wymknięcie się inflacji z przedziału 1,5-3,5% może oznaczać podjęcie przez bank centralny bardziej zdecydowanych działań. W 2017 roku inflacja wyniosła 2,0%, więc bank centralny mógł pozostać mało aktywny w tym temacie.
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish
Artykuł WN024 – Największa inflacja w historii pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN023 – dr Wojciech Glac (neurobiolog) – Wolna wola jest przereklamowana
2020-04-08 00:20:14
Ekonomista, żeby zrozumieć jak działa gospodarka potrzebuje nie tylko psychologa, ale też neurobiologa. Dlatego gościem 23. odcinka podcastu Wiedza Nieoczywista jest dr Wojciech Glac, który twierdzi, że wolna wola jest przereklamowana. Rozmawiamy nie tylko o tym, czego ekonomista może nauczyć się od neurobiologa, ale też czy działanie mózgu jest ekonomiczne? Na koniec natomiast garść porad co zrobić, żeby mózg służył nam jak najlepiej w naszej aktywności ekonomicznej.
Co w 23. odcinku – „Wolna wola jest przereklamowana”?
Między innymi:
- O tym, że mózg uwielbia schematy i dobrze się czuje z tym co już zna. Jakim więc cudem gatunek ludzki jest tak kreatywny? Skąd tyle innowacji?
- Czy system nagrody w naszym mózgu jest dobrze dostosowany do tego za co powinniśmy być nagradzani w dzisiejszym świecie (długa praca w koncentracji, podejmowanie wysiłku na analizowanie różnych ofert, panowanie nad emocjami w imię dobrej komunikacji, itp.)?
- Dlaczego mózg radzi sobie tak słabo z rozumieniem statystyk, czy z szacowaniem prawdopodobieństwa?
- Strata boli bardziej, niż cieszy równie wysoki zysk. Z czego to wynika? Dlaczego nasz mózg tak reaguje?
- Czy to prawda, że „mózg nie służy do myślenia, mózg służy do przeżycia”?
- W ekonomii wartości zwracamy uwagę, na ważną rolę wartości poza-ekonomicznych w gospodarce. Czy nasz mózg sprzyja temu, żeby w naszej działalności nie tylko kierować się rządzą wąsko rozumianego zysku, ale też realizować jakieś Wartości przez duże „W”?
- Wielu jednak uważa, że jednym z podstawowych motorów rozwoju gospodarczego jest chciwość. To jest kulturowe, czy może ma to też zakorzenienie w naszym układzie nerwowym? Dlaczego mózg miałby nas na przykład motywować do tego, żebyśmy gromadzili wielokrotnie więcej niż jesteśmy w stanie skonsumować
- Mózg bardzo oszczędnie gospodaruje energią. Wysiłek dla mózgu możemy bowiem traktować jako koszt. Ale kiedy mózg źle inwestuje? Tzn. kiedy na przykład niechętnie ponosi jakiś koszt mimo – że w dzisiejszym świecie – potrzebowalibyśmy jego dużego zaangażowania? Albo odwrotnie – kiedy mózg przeinwestowuje w obszary, które dziś mają dla nas małe znaczenie
- Jak mózg radzi sobie z kryzysem (niedotlenienie, uraz, zmęczenie)? Jak wygląda pakiet antykryzysowy mózgu?
- Czy są jakieś techniki „oszukania” albo wytrenowania mózgu, żeby lepiej nam służył w dzisiejszym – także ekonomicznym – świecie?
- Czy w najbliższym czasie pojawią się możliwości sztucznego i bezpiecznego regulowania neuroprzekaźników, żeby każdy mógł dostrajać swój mózg do potrzeb swojego zawodu, czy prowadzonej działalności gospodarczej?
dr Wojciech Glac – informacje o gościu odcinka „Wolna wola jest przereklamowana”
dr Wojciech Glac z Pracowni Neurobiologii Uniwersytetu Gdańskiego został niedawno wyróżniony nagrodą „Popularyzator nauki„. W Trójmieście organizuje bardzo popularne Dni Mózgu, wygłasza wiele fascynujących wykładów popularnonaukowych, a także udziela bardzo interesujących wywiadów.
Przykłady? Proszę bardzo:
Neuroopowieść wigilijna, czyli dlaczego Twój własny mózg zepsuł Ci święta
Mózg kocha pracować na autopilocie
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish
Artykuł WN023 – dr Wojciech Glac (neurobiolog) – Wolna wola jest przereklamowana pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
WN022 – Efekt zakotwiczenia
2020-03-25 00:20:39
Efekt zakotwiczenia jest piękny i przerażający zarazem. Z jednej strony można go skutecznie wykorzystywać w negocjacjach. Z drugiej strony, pokazuje, że wyrok wydawany w sądzie może być zależny od… wyniku rzutu kostką. Pozwala nam też (poniekąd) zrozumieć dlaczego znalezienie 50 gr. może mieć gigantyczny wpływ na to, czy postrzegamy nasze życie jako szczęśliwe.
Co to jest efekt zakotwiczenia?Efekt zakotwiczenia to jedna z uproszczonych metod wnioskowania (tzw. heurystyka), która sprawia, że na nasze kolejne wybory i działania bardzo mocno wpływa jakaś początkowa – często nieistotna lub mało istotna – informacja. Przykładowo: jeśli w negocjacjach ktoś jako pierwszą poda bardzo wysoką kwotę, to nawet jeśli masz świadomość jej absurdalności to i tak stanowi ona punkt odniesienia w dalszych rozmowach. Co więcej, statystycznie osoba ta uzyska więcej, niż gdyby zaczęła negocjacje bardziej skromnie.
Co w 22. odcinku – Efekt zakotwiczenia?Między innymi:
- o gigantycznym wpływie z odnalezienia 50 gr. na zadowolenie z życia
- jak duży wpływ na Twoje szczęście ma to kiedy ostatnio byłeś na randce?
- dlaczego zbierając pieniądze na cele charytatywne warto prosić o bardzo wysokie kwoty?
- o szacowaniu wieku, w jakim zmarł Ghandi
- dlaczego limity w ubezpieczeniach mogą zwieszać przeciętnie przyznawane odszkodowania?
- wpływie rzutu kośćmi na decyzje doświadczonych niemieckich sędziów.
Odcinek powstał na motywach książki: Daniel Khaneman – „Pułapki myślenia”.
Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!
[mailerlite_form form_id=1]
Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish
Artykuł WN022 – Efekt zakotwiczenia pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.