Alfabet Wojtusika

O książkach, które czytam, przeczytałem, chciałbym przeczytać. O ludziach, którzy te książki piszą, tworzą. O rynku książki, literackich festiwalach, wydarzeniach. O tym co związane z literaturą - subiektywnie, alfabetycznie, w podcaście.
Między odcinkami warto śledzić mnie na FB: https://cutt.ly/TjxngXo
Więcej o mnie na www.lukaszwojtusik.pl

Kategorie:
Fikcja Książki Kultura

Odcinki od najnowszych:

#215 Antonina Tosiek. Laureatka Nagrody im. Szymborskiej i wiersze jak "Żertwy"
2025-07-04 00:05:08

Odcinek #215, w którym w Pałacu Potockich w Krakowie rozmawiam z Antoniną Tosiek, laureatką XIII edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Zaczynamy od sprawdzenia, czy kilkanaście godzin po otrzymaniu N jak nagrody poetka już w ten fakt uwierzyła.  Podejmujemy wątek Z jak zniknięcia - pierwsze "Żertwy" wyparowały przecież z komputerowego dysku. I nawet w chmurze ich nie było. Ale dla poezji, jak się okazuje - to czasem dobrze. Otwieramy drugie „Żertwy” i wpadamy w książkę o T jak trosce buntowniczej. Stawiamy ją w kontrze do czułości, widzimy w niej S jak superbohaterską siłę.  Jest B jak ból, P jak praca opiekuńcza, U jak uświęcające poświęcenie i głaskanie kogoś po policzku.  Jest też o S jak starości- bez tabu i wprost.  Pojawia się O jak opowiadanie pełne granicznych doświadczeń i wspólne dzielenie się historiami. Niesie nas każde Z jak zdanie o tym, czym jest poezja: O jak obrabianiem wrażeń w języku i najbardziej S jak suwerenną i wymagającą formą literatury.  Zgadzamy się, że czasem tylko wiersz ma uzasadnienie. POST SCRIPTUM:  W tym odcinku znajdziecie też kilka N jak niespodzianek, spotkacie się w kuluarach z Michałem Rusinkiem i będzie też duży reporterski F jak fragment prosto z gali wręczenia XIII Nagrody im Wisławy Szymborskiej.
Odcinek #215, w którym w Pałacu Potockich w Krakowie rozmawiam z Antoniną Tosiek, laureatką XIII edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.

Zaczynamy od sprawdzenia, czy kilkanaście godzin po otrzymaniu N jak nagrody poetka już w ten fakt uwierzyła. 

Podejmujemy wątek Z jak zniknięcia - pierwsze "Żertwy" wyparowały przecież z komputerowego dysku. I nawet w chmurze ich nie było. Ale dla poezji, jak się okazuje - to czasem dobrze.

Otwieramy drugie „Żertwy” i wpadamy w książkę o T jak trosce buntowniczej. Stawiamy ją w kontrze do czułości, widzimy w niej S jak superbohaterską siłę. 

Jest B jak ból, P jak praca opiekuńcza, U jak uświęcające poświęcenie i głaskanie kogoś po policzku. 
Jest też o S jak starości- bez tabu i wprost. 

Pojawia się O jak opowiadanie pełne granicznych doświadczeń i wspólne dzielenie się historiami. Niesie nas każde Z jak zdanie o tym, czym jest poezja: O jak obrabianiem wrażeń w języku i najbardziej S jak suwerenną i wymagającą formą literatury. 

Zgadzamy się, że czasem tylko wiersz ma uzasadnienie.


POST SCRIPTUM: 
W tym odcinku znajdziecie też kilka N jak niespodzianek, spotkacie się w kuluarach z Michałem Rusinkiem i będzie też duży reporterski F jak fragment prosto z gali wręczenia XIII Nagrody im Wisławy Szymborskiej.


#214 Paweł Pieniążek. Codzienność wojny -"Wojna w moim domu"
2025-06-27 00:05:07

Odcinek #214, w którym z Pawłem Pieniążkiem rozmawiamy w Krakowie o jego książkowym reportażu "Wojna w moim domu. Kiedy konflikt staje się codziennością".  To historie 11 bohaterów z 3 państw, 3 miast, opis 3 konfliktów /Ukraina, Afganistan, Górski Karabach/ i jedna opowieść o doświadczeniu wojny. Od tego D jak doświadczenia zaczynamy i pytam autora o wojnę, która jest jak trawa.  Przenosimy się do Słowiańska, miasta o którym przed 2014 rokiem mało kto słyszał.  Pojawia się U jak ulica Białoruska. Dopytuję o W jak wojny w Ukrainie, pierwszą z 2014 i tą pełnoskalową (trwającą od 2022 roku) - o obserwacje Pawła jako dziennikarza.  Bohaterowie dają nam odpowiedź na pytanie: czy można się przygotować do kolejnej odsłony konfliktu zbrojnego? W opowieści z Kabulu na pierwszy plan wysuwa się S strach. Historie z Afganistanu dowodzą, że wojna tylko czołgi walki na ulicach, to także zamachowcy samobójcy.  Z kolei reportaż z Górskiego Karabachu daje nam obraz państwa nieuznawanego, które znika,wraz z nim bohaterom książki Pawła znika Ś jak świat.  Najważniejsze w naszej rozmowie są jednak powracające pytania o C jak codzienność wojny.  I o D jak dom, wielokrotne do niego powroty. 
Odcinek #214, w którym z Pawłem Pieniążkiem rozmawiamy w Krakowie o jego książkowym reportażu "Wojna w moim domu. Kiedy konflikt staje się codziennością". 


To historie 11 bohaterów z 3 państw, 3 miast, opis 3 konfliktów /Ukraina, Afganistan, Górski Karabach/ i jedna opowieść o doświadczeniu wojny.

Od tego D jak doświadczenia zaczynamy i pytam autora o wojnę, która jest jak trawa. 

Przenosimy się do Słowiańska, miasta o którym przed 2014 rokiem mało kto słyszał. 
Pojawia się U jak ulica Białoruska. Dopytuję o W jak wojny w Ukrainie, pierwszą z 2014 i tą pełnoskalową (trwającą od 2022 roku) - o obserwacje Pawła jako dziennikarza. 
Bohaterowie dają nam odpowiedź na pytanie: czy można się przygotować do kolejnej odsłony konfliktu zbrojnego?

W opowieści z Kabulu na pierwszy plan wysuwa się S strach.
Historie z Afganistanu dowodzą, że wojna tylko czołgi walki na ulicach, to także zamachowcy samobójcy. 

Z kolei reportaż z Górskiego Karabachu daje nam obraz państwa nieuznawanego, które znika,wraz z nim bohaterom książki Pawła znika Ś jak świat. 

Najważniejsze w naszej rozmowie są jednak powracające pytania o C jak codzienność wojny. 
I o D jak dom, wielokrotne do niego powroty. 

#213 Bohdan Zadura. Z wizytą w pokoju tłumacza
2025-06-20 00:05:08

Odcinek #213, w którym z Bohdanem Zadurą siedzimy w pokoju, w którym na co dzień pracuje w swoim mieszkaniu w Puławach i rozmawiamy o pracy tłumacza. Zaczynamy od S jak szuflady tłumacza, w której cały czas czekają kolejne teksty.  Od razu okazuje się, że tłumacz jest ambasadorem pisarzy i w głowie nosi całe fabuły, z przekładanych przez siebie na język polski książek. Drążymy dalej, pytam o H jak hotel Zadura - metaforyczne miejsce, w którym pomieszkują różni pisarze. Dowiaduję się, kto w tym miejscu może zamieszkać, kto jest stałym bywalcem, kto wpada sporadycznie. O swojej drodze zawodowej Bohdan Zadura opowiada z rozbrajającą S jak szczerością. Dopytuję o relacje tłumacz - pisarz i sprawdzam, czy trzeba lubić pisarza, którego tekst bierze się na warsztat. A co z poetyką? Czy musi być bliska tłumaczowi, jeśli tłumacz sam też jest pisarzem, poetą? To też ustalamy podczas spotkania.  Pojawia się W jak wojna i T jak tłumaczenie jako odruch wynikający z bezradności.  Rozmawiając przeglądamy prywatną bibliotekę Bohdana Zadury. Pointą niespodziewanie staje się gorzka opowieść o książkach, które przychodzą do domu.  A na koniec dostaje mi się książka.
Odcinek #213, w którym z Bohdanem Zadurą siedzimy w pokoju, w którym na co dzień pracuje w swoim mieszkaniu w Puławach i rozmawiamy o pracy tłumacza.

Zaczynamy od S jak szuflady tłumacza, w której cały czas czekają kolejne teksty. 

Od razu okazuje się, że tłumacz jest ambasadorem pisarzy i w głowie nosi całe fabuły, z przekładanych przez siebie na język polski książek.

Drążymy dalej, pytam o H jak hotel Zadura - metaforyczne miejsce, w którym pomieszkują różni pisarze. Dowiaduję się, kto w tym miejscu może zamieszkać, kto jest stałym bywalcem, kto wpada sporadycznie.
O swojej drodze zawodowej Bohdan Zadura opowiada z rozbrajającą S jak szczerością.

Dopytuję o relacje tłumacz - pisarz i sprawdzam, czy trzeba lubić pisarza, którego tekst bierze się na warsztat.
A co z poetyką? Czy musi być bliska tłumaczowi, jeśli tłumacz sam też jest pisarzem, poetą? To też ustalamy podczas spotkania. 

Pojawia się W jak wojna i T jak tłumaczenie jako odruch wynikający z bezradności. 

Rozmawiając przeglądamy prywatną bibliotekę Bohdana Zadury.
Pointą niespodziewanie staje się gorzka opowieść o książkach, które przychodzą do domu. 

A na koniec dostaje mi się książka.

#212 Jakub Nowak. Nie tylko "Nie w szczepionkę"
2025-06-13 00:05:07

Odcinek #212, w którym spotykamy się z Jakubem Nowakiem na Mystic Festiwal 2025 i w Nadbałyckim Centrum Kultury w Gdańsku rozmawiamy o powieści "Nie w szczepionkę". Zaczynamy od M jak muzyki jako elementu budowania W jak wspólnoty, rownież osób skrojonych z czapki, czy naszywki.  Na pierwszy plan wysuwa się ważny wątek nowej powieści Jakuba, którym jest P jak przemoc rówieśnicza, subkulturowa, zakorzeniona w okresie dojrzewania. Mówimy sobie, żeby tylko "Nie w szczepionkę", niby żartujemy, a jesteśmy śmiertelnie poważni. Wspominamy lata 90-te bez S jak sentymentu. Pojawia się G jak gangsterka, perspektywa M jak małomiasteczkowa i zauważalna K jak klasowość. Na scenę wchodzą główni bohaterowie książki - chłopak i dziewczyna. Jest Mikołaj, który szuka mamy i S jak Siwa, która traci I immunitet.  I są najważniejsze - D jak dzieciaki. Śledzimy relacje rodzinne oraz przyglądamy konstrukcji powieści, której rama jest G jak gatunkowa. Dlatego pojawia się S jak skarb w skrzyni, T jak tajemnicze zaginięcie, są P jak porachunki.  Patrząc na literaturę konfrontujemy się z własnymi wspomnieniami, z P jak pamięcią.  Na koniec pojawia się C jak cytat, który może być świetnym mottem podcastu Alfabet Wojtusika a pochodzi z powieści Jakuba. 
Odcinek #212, w którym spotykamy się z Jakubem Nowakiem na Mystic Festiwal 2025 i w Nadbałyckim Centrum Kultury w Gdańsku rozmawiamy o powieści "Nie w szczepionkę".

Zaczynamy od M jak muzyki jako elementu budowania W jak wspólnoty, rownież osób skrojonych z czapki, czy naszywki. 

Na pierwszy plan wysuwa się ważny wątek nowej powieści Jakuba, którym jest P jak przemoc rówieśnicza, subkulturowa, zakorzeniona w okresie dojrzewania.

Mówimy sobie, żeby tylko "Nie w szczepionkę", niby żartujemy, a jesteśmy śmiertelnie poważni.
Wspominamy lata 90-te bez S jak sentymentu.
Pojawia się G jak gangsterka, perspektywa M jak małomiasteczkowa i zauważalna K jak klasowość.

Na scenę wchodzą główni bohaterowie książki - chłopak i dziewczyna.
Jest Mikołaj, który szuka mamy i S jak Siwa, która traci I immunitet. 
I są najważniejsze - D jak dzieciaki.

Śledzimy relacje rodzinne oraz przyglądamy konstrukcji powieści, której rama jest G jak gatunkowa. Dlatego pojawia się S jak skarb w skrzyni, T jak tajemnicze zaginięcie, są P jak porachunki. 

Patrząc na literaturę konfrontujemy się z własnymi wspomnieniami, z P jak pamięcią. 

Na koniec pojawia się C jak cytat, który może być świetnym mottem podcastu Alfabet Wojtusika a pochodzi z powieści Jakuba. 

#211 Wojciech Chmielarz. "Rytuał" i inne opowieści
2025-06-06 00:05:07

Odcinek #211, w którym spotykamy się z  Wojciechem Chmielarzem na 5 Festiwalu Słowa im. Jerzego Pilcha w Wiśle i w miejskiej bibliotece rozmawiamy o powieści "Rytuał". Zaczynam od R jak rutynowego pytania o pisarskie R rytuały. Próbuję dociec czym dla autora jest dwudziesta w dorobku książka, zastanawiamy się nad tym czego się Wojtek jako twórca nauczył, czego o sobie dowiedział. Pojawia się L jak lokalizacja - Kopalnica i jest też T jak tajemnica. Na pierwszy plan wysuwa się Jakub Mortka, który w książce "Rytuał" wydaje się być bohaterem na wielu poziomach Z jak zawieszonym.  Pada fundamentalne pytanie: w czym naprawdę dobry jest Jakub?  Okazuje się też, że do przeprowadzania opowieści w nowej powieści jest M jak Maria Szulej, główna bohaterka książki "Zbędni". Pojawia się również P jak postać ostrzeżenie, oraz bohaterowie T jak tragiczni. W podcaście przyglądamy się pisarskiej drodze autora, Wojtek sporo mówi o opowiadaniu o książkach innych autorów. I jasnym się staje, że ważne jest by nie tylko pisać, ale przede wszystkim, żeby czytać.   #alfabetwojtusika #Marginesy #współpraca
Odcinek #211, w którym spotykamy się z  Wojciechem Chmielarzem na 5 Festiwalu Słowa im. Jerzego Pilcha w Wiśle i w miejskiej bibliotece rozmawiamy o powieści "Rytuał".


Zaczynam od R jak rutynowego pytania o pisarskie R rytuały.
Próbuję dociec czym dla autora jest dwudziesta w dorobku książka, zastanawiamy się nad tym czego się Wojtek jako twórca nauczył, czego o sobie dowiedział.

Pojawia się L jak lokalizacja - Kopalnica i jest też T jak tajemnica.

Na pierwszy plan wysuwa się Jakub Mortka, który w książce "Rytuał" wydaje się być bohaterem na wielu poziomach Z jak zawieszonym. 
Pada fundamentalne pytanie: w czym naprawdę dobry jest Jakub? 

Okazuje się też, że do przeprowadzania opowieści w nowej powieści jest M jak Maria Szulej, główna bohaterka książki "Zbędni".
Pojawia się również P jak postać ostrzeżenie, oraz bohaterowie T jak tragiczni.

W podcaście przyglądamy się pisarskiej drodze autora, Wojtek sporo mówi o opowiadaniu o książkach innych autorów.

I jasnym się staje, że ważne jest by nie tylko pisać, ale przede wszystkim, żeby czytać. 
 #alfabetwojtusika #Marginesy #współpraca

#210 Izabela Tumas. "Tatko" - dom z powieści i dom z życia. Wizyta w mieście B.
2025-05-30 00:05:07

Odcin #210, w którym z Izabelą Tumas rozmawiamy w mieście B. Stoimy pod domem z powieści i jednocześnie domem z życia i dyskutujemy o książce "Tatko" - debiucie literackim autorki. Od początku naszą uwagę przykuwa właśnie D jak dom. Czy to zbiór cegieł, zbiór historii, zbiór słów, które budują powieściowy dom? Czy to dom z miłości, czy z nienawiści? - próbujemy zmierzyć się z tym zagadnieniem. Dopytuję jeszcze jeden poziom czytania historii domu - jako miejsca pamięci. Wyłania się nam z tego opowieść o żydowskiej społeczności miasta B. i będzińskiego getta. Nie może tu zabraknąć Rutki Laskier, w końcu rozmawiamy przy ulicy Rutki Laskier 24. Wracamy do wątków z życia i z powieści, Iza opowiada historię swoją i M jak Małej, głównej heroiny powieści. Pojawia się tytułowy T jak tatko, chory, uzależniony człowiek, bohater, który wszędzie zabiera swoją córkę.  Dlatego pytam o te dalekie i bliskie, czasem fascynujące, najczęściej straszne P jak podróże. Pojawia się B jak biblioteka, którą autorka sama dla siebie i sąsiadów po prostu stworzyła.  I jest jeszcze jedno B - jak babcia, w zasadzie ciocia babcia sąsiadka.  Jest jeszcze jeden ważny wątek U jak uzależnienia / W jak współuzależnienia i zamknięta w nim B jak bezradność.  Nasza podróż przez powieść, literaturę, osobiste doświadczenie sprawia, że lądujemy w I Liceum Ogółnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Będzinie, by sprawdzić jak działa P jak pamięć i by raz jeszcze sięgnąć po W jak wspomnienia.
Odcin #210, w którym z Izabelą Tumas rozmawiamy w mieście B.
Stoimy pod domem z powieści i jednocześnie domem z życia i dyskutujemy o książce "Tatko" - debiucie literackim autorki.

Od początku naszą uwagę przykuwa właśnie D jak dom.

Czy to zbiór cegieł, zbiór historii, zbiór słów, które budują powieściowy dom?
Czy to dom z miłości, czy z nienawiści? - próbujemy zmierzyć się z tym zagadnieniem.

Dopytuję jeszcze jeden poziom czytania historii domu - jako miejsca pamięci.
Wyłania się nam z tego opowieść o żydowskiej społeczności miasta B. i będzińskiego getta.
Nie może tu zabraknąć Rutki Laskier, w końcu rozmawiamy przy ulicy Rutki Laskier 24.

Wracamy do wątków z życia i z powieści, Iza opowiada historię swoją i M jak Małej, głównej heroiny powieści.

Pojawia się tytułowy T jak tatko, chory, uzależniony człowiek, bohater, który wszędzie zabiera swoją córkę. 

Dlatego pytam o te dalekie i bliskie, czasem fascynujące, najczęściej straszne P jak podróże.

Pojawia się B jak biblioteka, którą autorka sama dla siebie i sąsiadów po prostu stworzyła. 
I jest jeszcze jedno B - jak babcia, w zasadzie ciocia babcia sąsiadka. 

Jest jeszcze jeden ważny wątek U jak uzależnienia / W jak współuzależnienia i zamknięta w nim B jak bezradność. 


Nasza podróż przez powieść, literaturę, osobiste doświadczenie sprawia, że lądujemy w I Liceum Ogółnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Będzinie, by sprawdzić jak działa P jak pamięć i by raz jeszcze sięgnąć po W jak wspomnienia.

#209 Michał Zgajewski- „Wołanie umarłych” w świecie Norberta Krzyża
2025-05-23 00:05:07

Odcinek #209, w którym w Krakowie rozmawiam z Michałem Zgajewskim, nagrodzonym w kategorii „Debiut Roku” podczas Festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025. Rozmawiamy nie tylko o powieści "Wołanie umarłych". Na początek sprawdzam, co by było, gdybyśmy spotkali się 15 lat temu i czy gość P potrakował mnie i moja przepowiednie P jak poważnie.  Zgajewski przyznaje, że w XXI wieku coraz częściej zwracamy się do rzeczy M jak mistycznych i wracamy do J jak jasnowidzenia.  Dopytuję, co Michał jeszcze chciałby dostać od P jak pisania i o to jak wygląda współpraca z R jak redaktorem. Na arenie literackiej pojawia się redaktorski świat, razem z nim różnice zdań przy wyborze zdań oraz M jak muzyki, której w samochodzie słucha powieściowy P jak protagonista. Rozmawiamy o wyobrażeniach czytelników zderzonych z intencjami pisarza. Trafiamy w B jak białe plamy w narracji, które dają W jak wolność dopowiedzeń.  Z Norbertem Krzyżem szukamy S jak sposobu na przetrwanie - okazuje się nim być G jak góralszczyzna. Wspinamy się w rozmowie na B jak Babią Górę, a S jak słońce pomaga nam zrozumieć idee zła.  Na scenę kryminalną wchodzi też Z jak Zuza, heroina - być może najważniejsza w życiu Norberta.  Michał dotyka W jak ważnych wątków - tajemnic i sekretów w dobrze skrojonej powieści gatunkowej.  Na końcu nie możemy oderwać wzroku od pewnego szczegółu O jak okładki "Wołania umarłych".
Odcinek #209, w którym w Krakowie rozmawiam z Michałem Zgajewskim, nagrodzonym w kategorii „Debiut Roku” podczas Festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025. Rozmawiamy nie tylko o powieści "Wołanie umarłych".


Na początek sprawdzam, co by było, gdybyśmy spotkali się 15 lat temu i czy gość P potrakował mnie i moja przepowiednie P jak poważnie. 

Zgajewski przyznaje, że w XXI wieku coraz częściej zwracamy się do rzeczy M jak mistycznych i wracamy do J jak jasnowidzenia. 

Dopytuję, co Michał jeszcze chciałby dostać od P jak pisania i o to jak wygląda współpraca z R jak redaktorem. Na arenie literackiej pojawia się redaktorski świat, razem z nim różnice zdań przy wyborze zdań oraz M jak muzyki, której w samochodzie słucha powieściowy P jak protagonista.

Rozmawiamy o wyobrażeniach czytelników zderzonych z intencjami pisarza. Trafiamy w B jak białe plamy w narracji, które dają W jak wolność dopowiedzeń. 

Z Norbertem Krzyżem szukamy S jak sposobu na przetrwanie - okazuje się nim być G jak góralszczyzna.

Wspinamy się w rozmowie na B jak Babią Górę, a S jak słońce pomaga nam zrozumieć idee zła. 
Na scenę kryminalną wchodzi też Z jak Zuza, heroina - być może najważniejsza w życiu Norberta. 

Michał dotyka W jak ważnych wątków - tajemnic i sekretów w dobrze skrojonej powieści gatunkowej. 
Na końcu nie możemy oderwać wzroku od pewnego szczegółu O jak okładki "Wołania umarłych".

#208 Anna Kańtoch. "Trzecia osoba" i inne strategie opowiadania
2025-05-16 00:05:07

Odcinek #208, w którym siedzimy z Anną Kańtoch przy stoliku w księgarni De Revolutionibus Books i rozmawiamy o bohaterach jej powieści "Trzecia osoba". Zaczynamy od gry z S jak stereotypami i od koloru żółtego.  Przyglądamy się książce, w której Anna odwraca standardowe myślenie o tym, kto w powieści może zostać uznany za osobę Z jak zaginioną.  Prowadzę na potrzeby rozmowy małe śledztwo dotyczące P jak potrójnej ścieżki narracyjnej i imiennej. Idziemy więc śladami M jak Marcina, Mileny i Matiego oraz innych potrójności. Zwracam też uwagę na różne D jak dualizmy, takie jak choćby na wpływ, który wywierają na nas i na bohaterach D jak dom i D jak dzieciństwo. Przede wszystkim jednak skupiamy się figurze T jak tajemnicy sprzed lat i zastanawiamy się nad P jak pamięcią, tym co tak naprawdę pamiętamy, co wspominamy i tym, co nam ktoś opowiedział i w ten sposób stało się naszym wspomnieniem. Na koniec pytam o to, co ważne, co Annę Kańtoch jeszcze w literaturze kręci jako czytelniczkę i pisarkę.
Odcinek #208, w którym siedzimy z Anną Kańtoch przy stoliku w księgarni De Revolutionibus Books i rozmawiamy o bohaterach jej powieści "Trzecia osoba".

Zaczynamy od gry z S jak stereotypami i od koloru żółtego. 
Przyglądamy się książce, w której Anna odwraca standardowe myślenie o tym, kto w powieści może zostać uznany za osobę Z jak zaginioną. 

Prowadzę na potrzeby rozmowy małe śledztwo dotyczące P jak potrójnej ścieżki narracyjnej i imiennej. Idziemy więc śladami M jak Marcina, Mileny i Matiego oraz innych potrójności.

Zwracam też uwagę na różne D jak dualizmy, takie jak choćby na wpływ, który wywierają na nas i na bohaterach D jak dom i D jak dzieciństwo.

Przede wszystkim jednak skupiamy się figurze T jak tajemnicy sprzed lat i zastanawiamy się nad P jak pamięcią, tym co tak naprawdę pamiętamy, co wspominamy i tym, co nam ktoś opowiedział i w ten sposób stało się naszym wspomnieniem.


Na koniec pytam o to, co ważne, co Annę Kańtoch jeszcze w literaturze kręci jako czytelniczkę i pisarkę.

#207 Kaja Gucio i "James" Percivala Everetta - dyskusja z klasyką
2025-05-09 00:05:07

Odcinek #207, w którym w warszawskiej księgarni Big Book Cafe rozmawiam z tłumaczką literatury, Kają Gucio. Towarzyszy nam "James" Percivala Everetta, książka nagrodzona literackim Pulitzerem 2025.  Sięgamy do H jak historii Stanów Zjednoczonych, N jak niewolnictwa i wojny secesyjnej, ale przede wszystkim do P jak powieści Marka Twaina - czyli odwołujemy się do F jak fundamentów amerykańskiej tożsamości.  Rozmawiamy o R jak retellingu, o tym, gdzie jest jego początek.  Towarzyszą nam O jak odniesienia do „Przygód Hucka Finna” i "Przygód Tomka Sawyera" - przyglądamy jak Everett wchodzi w tymi opowieściami w D jak dialog.  To dialog niebanalny - symboliczny i znaczący.  Rozmawiamy o J jak języku i budowaniu przekładu.  Mówimy o F jak fonetyce, pożyczaniu F jak fraz i O jak odkryciach, do których prowadzą tłumaczone słowa.  Jest P jak pościg i podwójna ironia, elementy komedii Szekspirowskiej, M jak motyw kary. I są M jak małe gnojki, które chowają się w trawie.  Mówimy o obowiązku tłumacza/tłumaczki: dotarciu do S jak sedna książki.  I o tym, że na końcu ważne jest kto opowie twoją historię.
Odcinek #207, w którym w warszawskiej księgarni Big Book Cafe rozmawiam z tłumaczką literatury, Kają Gucio. Towarzyszy nam "James" Percivala Everetta, książka nagrodzona literackim Pulitzerem 2025. 

Sięgamy do H jak historii Stanów Zjednoczonych, N jak niewolnictwa i wojny secesyjnej, ale przede wszystkim do P jak powieści Marka Twaina - czyli odwołujemy się do F jak fundamentów amerykańskiej tożsamości. 

Rozmawiamy o R jak retellingu, o tym, gdzie jest jego początek. 

Towarzyszą nam O jak odniesienia do „Przygód Hucka Finna” i "Przygód Tomka Sawyera" - przyglądamy jak Everett wchodzi w tymi opowieściami w D jak dialog. 
To dialog niebanalny - symboliczny i znaczący. 

Rozmawiamy o J jak języku i budowaniu przekładu. 
Mówimy o F jak fonetyce, pożyczaniu F jak fraz i O jak odkryciach, do których prowadzą tłumaczone słowa. 

Jest P jak pościg i podwójna ironia, elementy komedii Szekspirowskiej, M jak motyw kary.
I są M jak małe gnojki, które chowają się w trawie. 
Mówimy o obowiązku tłumacza/tłumaczki: dotarciu do S jak sedna książki. 
I o tym, że na końcu ważne jest kto opowie twoją historię.

#206 Wydawnictwo Warsztaty Kultury. Rozdział drugi
2025-05-02 00:05:07

Odcin #206, w którym w Lublinie w Wydawnictwie Warsztaty Kultury wracam do rozmowy z osobami tworzącymi to miejsce, a są to Aleksandra Zińczuk, Andrij Saweneć  i Olga Maciupa.  Zaczynamy dyskusję od spraw związanych z W jak wyborem. Pytam o ogrom P jak propozycji literackich z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, o klęskę U jak urodzaju. Idziemy tropem serii Literary Eastern Express przyglądając się antyutopijnej powieści "Charków 1938", której autorem jest Ołeksandr Irwaneć. Przebiegamy też przez serię Wschodni Express, robimy przystanki w różnych tytułach i wątkach. Pojawiaja się problem związanych z R jak recepcją literatury naszych sąsiadów z Polsce, bardzo różną recepcją. Uświadamiam sobie jak wielu rzeczy jeszcze N - jak nie wiem, nie znam, nie czytałem. Olga daje nam wgląd we współczesną D jak dramaturgię, na którą również znalazło się miejsce w pociągu zwanym Warsztatami Kultury Na koniec pojawia się pointa, która jest wejściem w opowieść T jak tłumacza o literaturze. Wychodzi na jaw, że krótkie spotkanie może przerodzić się w kolejny odcinek, naturalne zamknięcie dla serii spotkań wokół Warsztatów Kultury. Staje się jasne, że Bohdan Zadura - zasługuje na osobną opowieść i osobny czas w Alfabecie Wojtusika. Odcinek powstał przy współpracy z Wydawnictwem Warsztaty Kultury, które projekt Literary  Eastern Express realizuje dzięki dofinansowaniu w ramach programu Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”.
Odcin #206, w którym w Lublinie w Wydawnictwie Warsztaty Kultury wracam do rozmowy z osobami tworzącymi to miejsce, a są to Aleksandra Zińczuk, Andrij Saweneć  i Olga Maciupa.

 Zaczynamy dyskusję od spraw związanych z W jak wyborem.

Pytam o ogrom P jak propozycji literackich z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, o klęskę U jak urodzaju.

Idziemy tropem serii Literary Eastern Express przyglądając się antyutopijnej powieści "Charków 1938", której autorem jest Ołeksandr Irwaneć.

Przebiegamy też przez serię Wschodni Express, robimy przystanki w różnych tytułach i wątkach.
Pojawiaja się problem związanych z R jak recepcją literatury naszych sąsiadów z Polsce, bardzo różną recepcją.

Uświadamiam sobie jak wielu rzeczy jeszcze N - jak nie wiem, nie znam, nie czytałem.

Olga daje nam wgląd we współczesną D jak dramaturgię, na którą również znalazło się miejsce w pociągu zwanym Warsztatami Kultury

Na koniec pojawia się pointa, która jest wejściem w opowieść T jak tłumacza o literaturze. Wychodzi na jaw, że krótkie spotkanie może przerodzić się w kolejny odcinek, naturalne zamknięcie dla serii spotkań wokół Warsztatów Kultury.

Staje się jasne, że Bohdan Zadura - zasługuje na osobną opowieść i osobny czas w Alfabecie Wojtusika.


Odcinek powstał przy współpracy z Wydawnictwem Warsztaty Kultury, które projekt Literary  Eastern Express realizuje dzięki dofinansowaniu w ramach programu Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie