Alfabet Wojtusika
O książkach, które czytam, przeczytałem, chciałbym przeczytać. O ludziach, którzy te książki piszą, tworzą. O rynku książki, literackich festiwalach, wydarzeniach. O tym co związane z literaturą - subiektywnie, alfabetycznie, w podcaście.
Między odcinkami warto śledzić mnie na FB: https://cutt.ly/TjxngXo
Więcej o mnie na www.lukaszwojtusik.pl
#215 Antonina Tosiek. Laureatka Nagrody im. Szymborskiej i wiersze jak "Żertwy"
2025-07-04 00:05:08
Odcinek #215, w którym w Pałacu Potockich w Krakowie rozmawiam z Antoniną Tosiek, laureatką XIII edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Zaczynamy od sprawdzenia, czy kilkanaście godzin po otrzymaniu N jak nagrody poetka już w ten fakt uwierzyła. Podejmujemy wątek Z jak zniknięcia - pierwsze "Żertwy" wyparowały przecież z komputerowego dysku. I nawet w chmurze ich nie było. Ale dla poezji, jak się okazuje - to czasem dobrze. Otwieramy drugie „Żertwy” i wpadamy w książkę o T jak trosce buntowniczej. Stawiamy ją w kontrze do czułości, widzimy w niej S jak superbohaterską siłę. Jest B jak ból, P jak praca opiekuńcza, U jak uświęcające poświęcenie i głaskanie kogoś po policzku. Jest też o S jak starości- bez tabu i wprost. Pojawia się O jak opowiadanie pełne granicznych doświadczeń i wspólne dzielenie się historiami. Niesie nas każde Z jak zdanie o tym, czym jest poezja: O jak obrabianiem wrażeń w języku i najbardziej S jak suwerenną i wymagającą formą literatury. Zgadzamy się, że czasem tylko wiersz ma uzasadnienie. POST SCRIPTUM: W tym odcinku znajdziecie też kilka N jak niespodzianek, spotkacie się w kuluarach z Michałem Rusinkiem i będzie też duży reporterski F jak fragment prosto z gali wręczenia XIII Nagrody im Wisławy Szymborskiej.
Odcinek #215, w którym w Pałacu Potockich w Krakowie rozmawiam z Antoniną Tosiek, laureatką XIII edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.
Zaczynamy od sprawdzenia, czy kilkanaście godzin po otrzymaniu N jak nagrody poetka już w ten fakt uwierzyła.
Podejmujemy wątek Z jak zniknięcia - pierwsze "Żertwy" wyparowały przecież z komputerowego dysku. I nawet w chmurze ich nie było. Ale dla poezji, jak się okazuje - to czasem dobrze.
Otwieramy drugie „Żertwy” i wpadamy w książkę o T jak trosce buntowniczej. Stawiamy ją w kontrze do czułości, widzimy w niej S jak superbohaterską siłę.
Jest B jak ból, P jak praca opiekuńcza, U jak uświęcające poświęcenie i głaskanie kogoś po policzku.
Jest też o S jak starości- bez tabu i wprost.
Pojawia się O jak opowiadanie pełne granicznych doświadczeń i wspólne dzielenie się historiami. Niesie nas każde Z jak zdanie o tym, czym jest poezja: O jak obrabianiem wrażeń w języku i najbardziej S jak suwerenną i wymagającą formą literatury.
Zgadzamy się, że czasem tylko wiersz ma uzasadnienie.
POST SCRIPTUM:
W tym odcinku znajdziecie też kilka N jak niespodzianek, spotkacie się w kuluarach z Michałem Rusinkiem i będzie też duży reporterski F jak fragment prosto z gali wręczenia XIII Nagrody im Wisławy Szymborskiej.
Zaczynamy od sprawdzenia, czy kilkanaście godzin po otrzymaniu N jak nagrody poetka już w ten fakt uwierzyła.
Podejmujemy wątek Z jak zniknięcia - pierwsze "Żertwy" wyparowały przecież z komputerowego dysku. I nawet w chmurze ich nie było. Ale dla poezji, jak się okazuje - to czasem dobrze.
Otwieramy drugie „Żertwy” i wpadamy w książkę o T jak trosce buntowniczej. Stawiamy ją w kontrze do czułości, widzimy w niej S jak superbohaterską siłę.
Jest B jak ból, P jak praca opiekuńcza, U jak uświęcające poświęcenie i głaskanie kogoś po policzku.
Jest też o S jak starości- bez tabu i wprost.
Pojawia się O jak opowiadanie pełne granicznych doświadczeń i wspólne dzielenie się historiami. Niesie nas każde Z jak zdanie o tym, czym jest poezja: O jak obrabianiem wrażeń w języku i najbardziej S jak suwerenną i wymagającą formą literatury.
Zgadzamy się, że czasem tylko wiersz ma uzasadnienie.
POST SCRIPTUM:
W tym odcinku znajdziecie też kilka N jak niespodzianek, spotkacie się w kuluarach z Michałem Rusinkiem i będzie też duży reporterski F jak fragment prosto z gali wręczenia XIII Nagrody im Wisławy Szymborskiej.
#214 Paweł Pieniążek. Codzienność wojny -"Wojna w moim domu"
2025-06-27 00:05:07
Odcinek #214, w którym z Pawłem Pieniążkiem rozmawiamy w Krakowie o jego książkowym reportażu "Wojna w moim domu. Kiedy konflikt staje się codziennością". To historie 11 bohaterów z 3 państw, 3 miast, opis 3 konfliktów /Ukraina, Afganistan, Górski Karabach/ i jedna opowieść o doświadczeniu wojny. Od tego D jak doświadczenia zaczynamy i pytam autora o wojnę, która jest jak trawa. Przenosimy się do Słowiańska, miasta o którym przed 2014 rokiem mało kto słyszał. Pojawia się U jak ulica Białoruska. Dopytuję o W jak wojny w Ukrainie, pierwszą z 2014 i tą pełnoskalową (trwającą od 2022 roku) - o obserwacje Pawła jako dziennikarza. Bohaterowie dają nam odpowiedź na pytanie: czy można się przygotować do kolejnej odsłony konfliktu zbrojnego? W opowieści z Kabulu na pierwszy plan wysuwa się S strach. Historie z Afganistanu dowodzą, że wojna tylko czołgi walki na ulicach, to także zamachowcy samobójcy. Z kolei reportaż z Górskiego Karabachu daje nam obraz państwa nieuznawanego, które znika,wraz z nim bohaterom książki Pawła znika Ś jak świat. Najważniejsze w naszej rozmowie są jednak powracające pytania o C jak codzienność wojny. I o D jak dom, wielokrotne do niego powroty.
Odcinek #214, w którym z Pawłem Pieniążkiem rozmawiamy w Krakowie o jego książkowym reportażu "Wojna w moim domu. Kiedy konflikt staje się codziennością".
To historie 11 bohaterów z 3 państw, 3 miast, opis 3 konfliktów /Ukraina, Afganistan, Górski Karabach/ i jedna opowieść o doświadczeniu wojny.
Od tego D jak doświadczenia zaczynamy i pytam autora o wojnę, która jest jak trawa.
Przenosimy się do Słowiańska, miasta o którym przed 2014 rokiem mało kto słyszał.
Pojawia się U jak ulica Białoruska. Dopytuję o W jak wojny w Ukrainie, pierwszą z 2014 i tą pełnoskalową (trwającą od 2022 roku) - o obserwacje Pawła jako dziennikarza.
Bohaterowie dają nam odpowiedź na pytanie: czy można się przygotować do kolejnej odsłony konfliktu zbrojnego?
W opowieści z Kabulu na pierwszy plan wysuwa się S strach.
Historie z Afganistanu dowodzą, że wojna tylko czołgi walki na ulicach, to także zamachowcy samobójcy.
Z kolei reportaż z Górskiego Karabachu daje nam obraz państwa nieuznawanego, które znika,wraz z nim bohaterom książki Pawła znika Ś jak świat.
Najważniejsze w naszej rozmowie są jednak powracające pytania o C jak codzienność wojny.
I o D jak dom, wielokrotne do niego powroty.
To historie 11 bohaterów z 3 państw, 3 miast, opis 3 konfliktów /Ukraina, Afganistan, Górski Karabach/ i jedna opowieść o doświadczeniu wojny.
Od tego D jak doświadczenia zaczynamy i pytam autora o wojnę, która jest jak trawa.
Przenosimy się do Słowiańska, miasta o którym przed 2014 rokiem mało kto słyszał.
Pojawia się U jak ulica Białoruska. Dopytuję o W jak wojny w Ukrainie, pierwszą z 2014 i tą pełnoskalową (trwającą od 2022 roku) - o obserwacje Pawła jako dziennikarza.
Bohaterowie dają nam odpowiedź na pytanie: czy można się przygotować do kolejnej odsłony konfliktu zbrojnego?
W opowieści z Kabulu na pierwszy plan wysuwa się S strach.
Historie z Afganistanu dowodzą, że wojna tylko czołgi walki na ulicach, to także zamachowcy samobójcy.
Z kolei reportaż z Górskiego Karabachu daje nam obraz państwa nieuznawanego, które znika,wraz z nim bohaterom książki Pawła znika Ś jak świat.
Najważniejsze w naszej rozmowie są jednak powracające pytania o C jak codzienność wojny.
I o D jak dom, wielokrotne do niego powroty.
#213 Bohdan Zadura. Z wizytą w pokoju tłumacza
2025-06-20 00:05:08
Odcinek #213, w którym z Bohdanem Zadurą siedzimy w pokoju, w którym na co dzień pracuje w swoim mieszkaniu w Puławach i rozmawiamy o pracy tłumacza. Zaczynamy od S jak szuflady tłumacza, w której cały czas czekają kolejne teksty. Od razu okazuje się, że tłumacz jest ambasadorem pisarzy i w głowie nosi całe fabuły, z przekładanych przez siebie na język polski książek. Drążymy dalej, pytam o H jak hotel Zadura - metaforyczne miejsce, w którym pomieszkują różni pisarze. Dowiaduję się, kto w tym miejscu może zamieszkać, kto jest stałym bywalcem, kto wpada sporadycznie. O swojej drodze zawodowej Bohdan Zadura opowiada z rozbrajającą S jak szczerością. Dopytuję o relacje tłumacz - pisarz i sprawdzam, czy trzeba lubić pisarza, którego tekst bierze się na warsztat. A co z poetyką? Czy musi być bliska tłumaczowi, jeśli tłumacz sam też jest pisarzem, poetą? To też ustalamy podczas spotkania. Pojawia się W jak wojna i T jak tłumaczenie jako odruch wynikający z bezradności. Rozmawiając przeglądamy prywatną bibliotekę Bohdana Zadury. Pointą niespodziewanie staje się gorzka opowieść o książkach, które przychodzą do domu. A na koniec dostaje mi się książka.
Odcinek #213, w którym z Bohdanem Zadurą siedzimy w pokoju, w którym na co dzień pracuje w swoim mieszkaniu w Puławach i rozmawiamy o pracy tłumacza.
Zaczynamy od S jak szuflady tłumacza, w której cały czas czekają kolejne teksty.
Od razu okazuje się, że tłumacz jest ambasadorem pisarzy i w głowie nosi całe fabuły, z przekładanych przez siebie na język polski książek.
Drążymy dalej, pytam o H jak hotel Zadura - metaforyczne miejsce, w którym pomieszkują różni pisarze. Dowiaduję się, kto w tym miejscu może zamieszkać, kto jest stałym bywalcem, kto wpada sporadycznie.
O swojej drodze zawodowej Bohdan Zadura opowiada z rozbrajającą S jak szczerością.
Dopytuję o relacje tłumacz - pisarz i sprawdzam, czy trzeba lubić pisarza, którego tekst bierze się na warsztat.
A co z poetyką? Czy musi być bliska tłumaczowi, jeśli tłumacz sam też jest pisarzem, poetą? To też ustalamy podczas spotkania.
Pojawia się W jak wojna i T jak tłumaczenie jako odruch wynikający z bezradności.
Rozmawiając przeglądamy prywatną bibliotekę Bohdana Zadury.
Pointą niespodziewanie staje się gorzka opowieść o książkach, które przychodzą do domu.
A na koniec dostaje mi się książka.
Zaczynamy od S jak szuflady tłumacza, w której cały czas czekają kolejne teksty.
Od razu okazuje się, że tłumacz jest ambasadorem pisarzy i w głowie nosi całe fabuły, z przekładanych przez siebie na język polski książek.
Drążymy dalej, pytam o H jak hotel Zadura - metaforyczne miejsce, w którym pomieszkują różni pisarze. Dowiaduję się, kto w tym miejscu może zamieszkać, kto jest stałym bywalcem, kto wpada sporadycznie.
O swojej drodze zawodowej Bohdan Zadura opowiada z rozbrajającą S jak szczerością.
Dopytuję o relacje tłumacz - pisarz i sprawdzam, czy trzeba lubić pisarza, którego tekst bierze się na warsztat.
A co z poetyką? Czy musi być bliska tłumaczowi, jeśli tłumacz sam też jest pisarzem, poetą? To też ustalamy podczas spotkania.
Pojawia się W jak wojna i T jak tłumaczenie jako odruch wynikający z bezradności.
Rozmawiając przeglądamy prywatną bibliotekę Bohdana Zadury.
Pointą niespodziewanie staje się gorzka opowieść o książkach, które przychodzą do domu.
A na koniec dostaje mi się książka.
#212 Jakub Nowak. Nie tylko "Nie w szczepionkę"
2025-06-13 00:05:07
Odcinek #212, w którym spotykamy się z Jakubem Nowakiem na Mystic Festiwal 2025 i w Nadbałyckim Centrum Kultury w Gdańsku rozmawiamy o powieści "Nie w szczepionkę". Zaczynamy od M jak muzyki jako elementu budowania W jak wspólnoty, rownież osób skrojonych z czapki, czy naszywki. Na pierwszy plan wysuwa się ważny wątek nowej powieści Jakuba, którym jest P jak przemoc rówieśnicza, subkulturowa, zakorzeniona w okresie dojrzewania. Mówimy sobie, żeby tylko "Nie w szczepionkę", niby żartujemy, a jesteśmy śmiertelnie poważni. Wspominamy lata 90-te bez S jak sentymentu. Pojawia się G jak gangsterka, perspektywa M jak małomiasteczkowa i zauważalna K jak klasowość. Na scenę wchodzą główni bohaterowie książki - chłopak i dziewczyna. Jest Mikołaj, który szuka mamy i S jak Siwa, która traci I immunitet. I są najważniejsze - D jak dzieciaki. Śledzimy relacje rodzinne oraz przyglądamy konstrukcji powieści, której rama jest G jak gatunkowa. Dlatego pojawia się S jak skarb w skrzyni, T jak tajemnicze zaginięcie, są P jak porachunki. Patrząc na literaturę konfrontujemy się z własnymi wspomnieniami, z P jak pamięcią. Na koniec pojawia się C jak cytat, który może być świetnym mottem podcastu Alfabet Wojtusika a pochodzi z powieści Jakuba.
Odcinek #212, w którym spotykamy się z Jakubem Nowakiem na Mystic Festiwal 2025 i w Nadbałyckim Centrum Kultury w Gdańsku rozmawiamy o powieści "Nie w szczepionkę".
Zaczynamy od M jak muzyki jako elementu budowania W jak wspólnoty, rownież osób skrojonych z czapki, czy naszywki.
Na pierwszy plan wysuwa się ważny wątek nowej powieści Jakuba, którym jest P jak przemoc rówieśnicza, subkulturowa, zakorzeniona w okresie dojrzewania.
Mówimy sobie, żeby tylko "Nie w szczepionkę", niby żartujemy, a jesteśmy śmiertelnie poważni.
Wspominamy lata 90-te bez S jak sentymentu.
Pojawia się G jak gangsterka, perspektywa M jak małomiasteczkowa i zauważalna K jak klasowość.
Na scenę wchodzą główni bohaterowie książki - chłopak i dziewczyna.
Jest Mikołaj, który szuka mamy i S jak Siwa, która traci I immunitet.
I są najważniejsze - D jak dzieciaki.
Śledzimy relacje rodzinne oraz przyglądamy konstrukcji powieści, której rama jest G jak gatunkowa. Dlatego pojawia się S jak skarb w skrzyni, T jak tajemnicze zaginięcie, są P jak porachunki.
Patrząc na literaturę konfrontujemy się z własnymi wspomnieniami, z P jak pamięcią.
Na koniec pojawia się C jak cytat, który może być świetnym mottem podcastu Alfabet Wojtusika a pochodzi z powieści Jakuba.
Zaczynamy od M jak muzyki jako elementu budowania W jak wspólnoty, rownież osób skrojonych z czapki, czy naszywki.
Na pierwszy plan wysuwa się ważny wątek nowej powieści Jakuba, którym jest P jak przemoc rówieśnicza, subkulturowa, zakorzeniona w okresie dojrzewania.
Mówimy sobie, żeby tylko "Nie w szczepionkę", niby żartujemy, a jesteśmy śmiertelnie poważni.
Wspominamy lata 90-te bez S jak sentymentu.
Pojawia się G jak gangsterka, perspektywa M jak małomiasteczkowa i zauważalna K jak klasowość.
Na scenę wchodzą główni bohaterowie książki - chłopak i dziewczyna.
Jest Mikołaj, który szuka mamy i S jak Siwa, która traci I immunitet.
I są najważniejsze - D jak dzieciaki.
Śledzimy relacje rodzinne oraz przyglądamy konstrukcji powieści, której rama jest G jak gatunkowa. Dlatego pojawia się S jak skarb w skrzyni, T jak tajemnicze zaginięcie, są P jak porachunki.
Patrząc na literaturę konfrontujemy się z własnymi wspomnieniami, z P jak pamięcią.
Na koniec pojawia się C jak cytat, który może być świetnym mottem podcastu Alfabet Wojtusika a pochodzi z powieści Jakuba.
#211 Wojciech Chmielarz. "Rytuał" i inne opowieści
2025-06-06 00:05:07
Odcinek #211, w którym spotykamy się z Wojciechem Chmielarzem na 5 Festiwalu Słowa im. Jerzego Pilcha w Wiśle i w miejskiej bibliotece rozmawiamy o powieści "Rytuał". Zaczynam od R jak rutynowego pytania o pisarskie R rytuały. Próbuję dociec czym dla autora jest dwudziesta w dorobku książka, zastanawiamy się nad tym czego się Wojtek jako twórca nauczył, czego o sobie dowiedział. Pojawia się L jak lokalizacja - Kopalnica i jest też T jak tajemnica. Na pierwszy plan wysuwa się Jakub Mortka, który w książce "Rytuał" wydaje się być bohaterem na wielu poziomach Z jak zawieszonym. Pada fundamentalne pytanie: w czym naprawdę dobry jest Jakub? Okazuje się też, że do przeprowadzania opowieści w nowej powieści jest M jak Maria Szulej, główna bohaterka książki "Zbędni". Pojawia się również P jak postać ostrzeżenie, oraz bohaterowie T jak tragiczni. W podcaście przyglądamy się pisarskiej drodze autora, Wojtek sporo mówi o opowiadaniu o książkach innych autorów. I jasnym się staje, że ważne jest by nie tylko pisać, ale przede wszystkim, żeby czytać. #alfabetwojtusika #Marginesy #współpraca
Odcinek #211, w którym spotykamy się z Wojciechem Chmielarzem na 5 Festiwalu Słowa im. Jerzego Pilcha w Wiśle i w miejskiej bibliotece rozmawiamy o powieści "Rytuał".
Zaczynam od R jak rutynowego pytania o pisarskie R rytuały.
Próbuję dociec czym dla autora jest dwudziesta w dorobku książka, zastanawiamy się nad tym czego się Wojtek jako twórca nauczył, czego o sobie dowiedział.
Pojawia się L jak lokalizacja - Kopalnica i jest też T jak tajemnica.
Na pierwszy plan wysuwa się Jakub Mortka, który w książce "Rytuał" wydaje się być bohaterem na wielu poziomach Z jak zawieszonym.
Pada fundamentalne pytanie: w czym naprawdę dobry jest Jakub?
Okazuje się też, że do przeprowadzania opowieści w nowej powieści jest M jak Maria Szulej, główna bohaterka książki "Zbędni".
Pojawia się również P jak postać ostrzeżenie, oraz bohaterowie T jak tragiczni.
W podcaście przyglądamy się pisarskiej drodze autora, Wojtek sporo mówi o opowiadaniu o książkach innych autorów.
I jasnym się staje, że ważne jest by nie tylko pisać, ale przede wszystkim, żeby czytać.
#alfabetwojtusika #Marginesy #współpraca
Zaczynam od R jak rutynowego pytania o pisarskie R rytuały.
Próbuję dociec czym dla autora jest dwudziesta w dorobku książka, zastanawiamy się nad tym czego się Wojtek jako twórca nauczył, czego o sobie dowiedział.
Pojawia się L jak lokalizacja - Kopalnica i jest też T jak tajemnica.
Na pierwszy plan wysuwa się Jakub Mortka, który w książce "Rytuał" wydaje się być bohaterem na wielu poziomach Z jak zawieszonym.
Pada fundamentalne pytanie: w czym naprawdę dobry jest Jakub?
Okazuje się też, że do przeprowadzania opowieści w nowej powieści jest M jak Maria Szulej, główna bohaterka książki "Zbędni".
Pojawia się również P jak postać ostrzeżenie, oraz bohaterowie T jak tragiczni.
W podcaście przyglądamy się pisarskiej drodze autora, Wojtek sporo mówi o opowiadaniu o książkach innych autorów.
I jasnym się staje, że ważne jest by nie tylko pisać, ale przede wszystkim, żeby czytać.
#alfabetwojtusika #Marginesy #współpraca
#210 Izabela Tumas. "Tatko" - dom z powieści i dom z życia. Wizyta w mieście B.
2025-05-30 00:05:07
Odcin #210, w którym z Izabelą Tumas rozmawiamy w mieście B. Stoimy pod domem z powieści i jednocześnie domem z życia i dyskutujemy o książce "Tatko" - debiucie literackim autorki. Od początku naszą uwagę przykuwa właśnie D jak dom. Czy to zbiór cegieł, zbiór historii, zbiór słów, które budują powieściowy dom? Czy to dom z miłości, czy z nienawiści? - próbujemy zmierzyć się z tym zagadnieniem. Dopytuję jeszcze jeden poziom czytania historii domu - jako miejsca pamięci. Wyłania się nam z tego opowieść o żydowskiej społeczności miasta B. i będzińskiego getta. Nie może tu zabraknąć Rutki Laskier, w końcu rozmawiamy przy ulicy Rutki Laskier 24. Wracamy do wątków z życia i z powieści, Iza opowiada historię swoją i M jak Małej, głównej heroiny powieści. Pojawia się tytułowy T jak tatko, chory, uzależniony człowiek, bohater, który wszędzie zabiera swoją córkę. Dlatego pytam o te dalekie i bliskie, czasem fascynujące, najczęściej straszne P jak podróże. Pojawia się B jak biblioteka, którą autorka sama dla siebie i sąsiadów po prostu stworzyła. I jest jeszcze jedno B - jak babcia, w zasadzie ciocia babcia sąsiadka. Jest jeszcze jeden ważny wątek U jak uzależnienia / W jak współuzależnienia i zamknięta w nim B jak bezradność. Nasza podróż przez powieść, literaturę, osobiste doświadczenie sprawia, że lądujemy w I Liceum Ogółnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Będzinie, by sprawdzić jak działa P jak pamięć i by raz jeszcze sięgnąć po W jak wspomnienia.
Odcin #210, w którym z Izabelą Tumas rozmawiamy w mieście B.
Stoimy pod domem z powieści i jednocześnie domem z życia i dyskutujemy o książce "Tatko" - debiucie literackim autorki.
Od początku naszą uwagę przykuwa właśnie D jak dom.
Czy to zbiór cegieł, zbiór historii, zbiór słów, które budują powieściowy dom?
Czy to dom z miłości, czy z nienawiści? - próbujemy zmierzyć się z tym zagadnieniem.
Dopytuję jeszcze jeden poziom czytania historii domu - jako miejsca pamięci.
Wyłania się nam z tego opowieść o żydowskiej społeczności miasta B. i będzińskiego getta.
Nie może tu zabraknąć Rutki Laskier, w końcu rozmawiamy przy ulicy Rutki Laskier 24.
Wracamy do wątków z życia i z powieści, Iza opowiada historię swoją i M jak Małej, głównej heroiny powieści.
Pojawia się tytułowy T jak tatko, chory, uzależniony człowiek, bohater, który wszędzie zabiera swoją córkę.
Dlatego pytam o te dalekie i bliskie, czasem fascynujące, najczęściej straszne P jak podróże.
Pojawia się B jak biblioteka, którą autorka sama dla siebie i sąsiadów po prostu stworzyła.
I jest jeszcze jedno B - jak babcia, w zasadzie ciocia babcia sąsiadka.
Jest jeszcze jeden ważny wątek U jak uzależnienia / W jak współuzależnienia i zamknięta w nim B jak bezradność.
Nasza podróż przez powieść, literaturę, osobiste doświadczenie sprawia, że lądujemy w I Liceum Ogółnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Będzinie, by sprawdzić jak działa P jak pamięć i by raz jeszcze sięgnąć po W jak wspomnienia.
Stoimy pod domem z powieści i jednocześnie domem z życia i dyskutujemy o książce "Tatko" - debiucie literackim autorki.
Od początku naszą uwagę przykuwa właśnie D jak dom.
Czy to zbiór cegieł, zbiór historii, zbiór słów, które budują powieściowy dom?
Czy to dom z miłości, czy z nienawiści? - próbujemy zmierzyć się z tym zagadnieniem.
Dopytuję jeszcze jeden poziom czytania historii domu - jako miejsca pamięci.
Wyłania się nam z tego opowieść o żydowskiej społeczności miasta B. i będzińskiego getta.
Nie może tu zabraknąć Rutki Laskier, w końcu rozmawiamy przy ulicy Rutki Laskier 24.
Wracamy do wątków z życia i z powieści, Iza opowiada historię swoją i M jak Małej, głównej heroiny powieści.
Pojawia się tytułowy T jak tatko, chory, uzależniony człowiek, bohater, który wszędzie zabiera swoją córkę.
Dlatego pytam o te dalekie i bliskie, czasem fascynujące, najczęściej straszne P jak podróże.
Pojawia się B jak biblioteka, którą autorka sama dla siebie i sąsiadów po prostu stworzyła.
I jest jeszcze jedno B - jak babcia, w zasadzie ciocia babcia sąsiadka.
Jest jeszcze jeden ważny wątek U jak uzależnienia / W jak współuzależnienia i zamknięta w nim B jak bezradność.
Nasza podróż przez powieść, literaturę, osobiste doświadczenie sprawia, że lądujemy w I Liceum Ogółnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Będzinie, by sprawdzić jak działa P jak pamięć i by raz jeszcze sięgnąć po W jak wspomnienia.
#209 Michał Zgajewski- „Wołanie umarłych” w świecie Norberta Krzyża
2025-05-23 00:05:07
Odcinek #209, w którym w Krakowie rozmawiam z Michałem Zgajewskim, nagrodzonym w kategorii „Debiut Roku” podczas Festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025. Rozmawiamy nie tylko o powieści "Wołanie umarłych". Na początek sprawdzam, co by było, gdybyśmy spotkali się 15 lat temu i czy gość P potrakował mnie i moja przepowiednie P jak poważnie. Zgajewski przyznaje, że w XXI wieku coraz częściej zwracamy się do rzeczy M jak mistycznych i wracamy do J jak jasnowidzenia. Dopytuję, co Michał jeszcze chciałby dostać od P jak pisania i o to jak wygląda współpraca z R jak redaktorem. Na arenie literackiej pojawia się redaktorski świat, razem z nim różnice zdań przy wyborze zdań oraz M jak muzyki, której w samochodzie słucha powieściowy P jak protagonista. Rozmawiamy o wyobrażeniach czytelników zderzonych z intencjami pisarza. Trafiamy w B jak białe plamy w narracji, które dają W jak wolność dopowiedzeń. Z Norbertem Krzyżem szukamy S jak sposobu na przetrwanie - okazuje się nim być G jak góralszczyzna. Wspinamy się w rozmowie na B jak Babią Górę, a S jak słońce pomaga nam zrozumieć idee zła. Na scenę kryminalną wchodzi też Z jak Zuza, heroina - być może najważniejsza w życiu Norberta. Michał dotyka W jak ważnych wątków - tajemnic i sekretów w dobrze skrojonej powieści gatunkowej. Na końcu nie możemy oderwać wzroku od pewnego szczegółu O jak okładki "Wołania umarłych".
Odcinek #209, w którym w Krakowie rozmawiam z Michałem Zgajewskim, nagrodzonym w kategorii „Debiut Roku” podczas Festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025. Rozmawiamy nie tylko o powieści "Wołanie umarłych".
Na początek sprawdzam, co by było, gdybyśmy spotkali się 15 lat temu i czy gość P potrakował mnie i moja przepowiednie P jak poważnie.
Zgajewski przyznaje, że w XXI wieku coraz częściej zwracamy się do rzeczy M jak mistycznych i wracamy do J jak jasnowidzenia.
Dopytuję, co Michał jeszcze chciałby dostać od P jak pisania i o to jak wygląda współpraca z R jak redaktorem. Na arenie literackiej pojawia się redaktorski świat, razem z nim różnice zdań przy wyborze zdań oraz M jak muzyki, której w samochodzie słucha powieściowy P jak protagonista.
Rozmawiamy o wyobrażeniach czytelników zderzonych z intencjami pisarza. Trafiamy w B jak białe plamy w narracji, które dają W jak wolność dopowiedzeń.
Z Norbertem Krzyżem szukamy S jak sposobu na przetrwanie - okazuje się nim być G jak góralszczyzna.
Wspinamy się w rozmowie na B jak Babią Górę, a S jak słońce pomaga nam zrozumieć idee zła.
Na scenę kryminalną wchodzi też Z jak Zuza, heroina - być może najważniejsza w życiu Norberta.
Michał dotyka W jak ważnych wątków - tajemnic i sekretów w dobrze skrojonej powieści gatunkowej.
Na końcu nie możemy oderwać wzroku od pewnego szczegółu O jak okładki "Wołania umarłych".
Na początek sprawdzam, co by było, gdybyśmy spotkali się 15 lat temu i czy gość P potrakował mnie i moja przepowiednie P jak poważnie.
Zgajewski przyznaje, że w XXI wieku coraz częściej zwracamy się do rzeczy M jak mistycznych i wracamy do J jak jasnowidzenia.
Dopytuję, co Michał jeszcze chciałby dostać od P jak pisania i o to jak wygląda współpraca z R jak redaktorem. Na arenie literackiej pojawia się redaktorski świat, razem z nim różnice zdań przy wyborze zdań oraz M jak muzyki, której w samochodzie słucha powieściowy P jak protagonista.
Rozmawiamy o wyobrażeniach czytelników zderzonych z intencjami pisarza. Trafiamy w B jak białe plamy w narracji, które dają W jak wolność dopowiedzeń.
Z Norbertem Krzyżem szukamy S jak sposobu na przetrwanie - okazuje się nim być G jak góralszczyzna.
Wspinamy się w rozmowie na B jak Babią Górę, a S jak słońce pomaga nam zrozumieć idee zła.
Na scenę kryminalną wchodzi też Z jak Zuza, heroina - być może najważniejsza w życiu Norberta.
Michał dotyka W jak ważnych wątków - tajemnic i sekretów w dobrze skrojonej powieści gatunkowej.
Na końcu nie możemy oderwać wzroku od pewnego szczegółu O jak okładki "Wołania umarłych".
#208 Anna Kańtoch. "Trzecia osoba" i inne strategie opowiadania
2025-05-16 00:05:07
Odcinek #208, w którym siedzimy z Anną Kańtoch przy stoliku w księgarni De Revolutionibus Books i rozmawiamy o bohaterach jej powieści "Trzecia osoba". Zaczynamy od gry z S jak stereotypami i od koloru żółtego. Przyglądamy się książce, w której Anna odwraca standardowe myślenie o tym, kto w powieści może zostać uznany za osobę Z jak zaginioną. Prowadzę na potrzeby rozmowy małe śledztwo dotyczące P jak potrójnej ścieżki narracyjnej i imiennej. Idziemy więc śladami M jak Marcina, Mileny i Matiego oraz innych potrójności. Zwracam też uwagę na różne D jak dualizmy, takie jak choćby na wpływ, który wywierają na nas i na bohaterach D jak dom i D jak dzieciństwo. Przede wszystkim jednak skupiamy się figurze T jak tajemnicy sprzed lat i zastanawiamy się nad P jak pamięcią, tym co tak naprawdę pamiętamy, co wspominamy i tym, co nam ktoś opowiedział i w ten sposób stało się naszym wspomnieniem. Na koniec pytam o to, co ważne, co Annę Kańtoch jeszcze w literaturze kręci jako czytelniczkę i pisarkę.
Odcinek #208, w którym siedzimy z Anną Kańtoch przy stoliku w księgarni De Revolutionibus Books i rozmawiamy o bohaterach jej powieści "Trzecia osoba".
Zaczynamy od gry z S jak stereotypami i od koloru żółtego.
Przyglądamy się książce, w której Anna odwraca standardowe myślenie o tym, kto w powieści może zostać uznany za osobę Z jak zaginioną.
Prowadzę na potrzeby rozmowy małe śledztwo dotyczące P jak potrójnej ścieżki narracyjnej i imiennej. Idziemy więc śladami M jak Marcina, Mileny i Matiego oraz innych potrójności.
Zwracam też uwagę na różne D jak dualizmy, takie jak choćby na wpływ, który wywierają na nas i na bohaterach D jak dom i D jak dzieciństwo.
Przede wszystkim jednak skupiamy się figurze T jak tajemnicy sprzed lat i zastanawiamy się nad P jak pamięcią, tym co tak naprawdę pamiętamy, co wspominamy i tym, co nam ktoś opowiedział i w ten sposób stało się naszym wspomnieniem.
Na koniec pytam o to, co ważne, co Annę Kańtoch jeszcze w literaturze kręci jako czytelniczkę i pisarkę.
Zaczynamy od gry z S jak stereotypami i od koloru żółtego.
Przyglądamy się książce, w której Anna odwraca standardowe myślenie o tym, kto w powieści może zostać uznany za osobę Z jak zaginioną.
Prowadzę na potrzeby rozmowy małe śledztwo dotyczące P jak potrójnej ścieżki narracyjnej i imiennej. Idziemy więc śladami M jak Marcina, Mileny i Matiego oraz innych potrójności.
Zwracam też uwagę na różne D jak dualizmy, takie jak choćby na wpływ, który wywierają na nas i na bohaterach D jak dom i D jak dzieciństwo.
Przede wszystkim jednak skupiamy się figurze T jak tajemnicy sprzed lat i zastanawiamy się nad P jak pamięcią, tym co tak naprawdę pamiętamy, co wspominamy i tym, co nam ktoś opowiedział i w ten sposób stało się naszym wspomnieniem.
Na koniec pytam o to, co ważne, co Annę Kańtoch jeszcze w literaturze kręci jako czytelniczkę i pisarkę.
#207 Kaja Gucio i "James" Percivala Everetta - dyskusja z klasyką
2025-05-09 00:05:07
Odcinek #207, w którym w warszawskiej księgarni Big Book Cafe rozmawiam z tłumaczką literatury, Kają Gucio. Towarzyszy nam "James" Percivala Everetta, książka nagrodzona literackim Pulitzerem 2025. Sięgamy do H jak historii Stanów Zjednoczonych, N jak niewolnictwa i wojny secesyjnej, ale przede wszystkim do P jak powieści Marka Twaina - czyli odwołujemy się do F jak fundamentów amerykańskiej tożsamości. Rozmawiamy o R jak retellingu, o tym, gdzie jest jego początek. Towarzyszą nam O jak odniesienia do „Przygód Hucka Finna” i "Przygód Tomka Sawyera" - przyglądamy jak Everett wchodzi w tymi opowieściami w D jak dialog. To dialog niebanalny - symboliczny i znaczący. Rozmawiamy o J jak języku i budowaniu przekładu. Mówimy o F jak fonetyce, pożyczaniu F jak fraz i O jak odkryciach, do których prowadzą tłumaczone słowa. Jest P jak pościg i podwójna ironia, elementy komedii Szekspirowskiej, M jak motyw kary. I są M jak małe gnojki, które chowają się w trawie. Mówimy o obowiązku tłumacza/tłumaczki: dotarciu do S jak sedna książki. I o tym, że na końcu ważne jest kto opowie twoją historię.
Odcinek #207, w którym w warszawskiej księgarni Big Book Cafe rozmawiam z tłumaczką literatury, Kają Gucio. Towarzyszy nam "James" Percivala Everetta, książka nagrodzona literackim Pulitzerem 2025.
Sięgamy do H jak historii Stanów Zjednoczonych, N jak niewolnictwa i wojny secesyjnej, ale przede wszystkim do P jak powieści Marka Twaina - czyli odwołujemy się do F jak fundamentów amerykańskiej tożsamości.
Rozmawiamy o R jak retellingu, o tym, gdzie jest jego początek.
Towarzyszą nam O jak odniesienia do „Przygód Hucka Finna” i "Przygód Tomka Sawyera" - przyglądamy jak Everett wchodzi w tymi opowieściami w D jak dialog.
To dialog niebanalny - symboliczny i znaczący.
Rozmawiamy o J jak języku i budowaniu przekładu.
Mówimy o F jak fonetyce, pożyczaniu F jak fraz i O jak odkryciach, do których prowadzą tłumaczone słowa.
Jest P jak pościg i podwójna ironia, elementy komedii Szekspirowskiej, M jak motyw kary.
I są M jak małe gnojki, które chowają się w trawie.
Mówimy o obowiązku tłumacza/tłumaczki: dotarciu do S jak sedna książki.
I o tym, że na końcu ważne jest kto opowie twoją historię.
Sięgamy do H jak historii Stanów Zjednoczonych, N jak niewolnictwa i wojny secesyjnej, ale przede wszystkim do P jak powieści Marka Twaina - czyli odwołujemy się do F jak fundamentów amerykańskiej tożsamości.
Rozmawiamy o R jak retellingu, o tym, gdzie jest jego początek.
Towarzyszą nam O jak odniesienia do „Przygód Hucka Finna” i "Przygód Tomka Sawyera" - przyglądamy jak Everett wchodzi w tymi opowieściami w D jak dialog.
To dialog niebanalny - symboliczny i znaczący.
Rozmawiamy o J jak języku i budowaniu przekładu.
Mówimy o F jak fonetyce, pożyczaniu F jak fraz i O jak odkryciach, do których prowadzą tłumaczone słowa.
Jest P jak pościg i podwójna ironia, elementy komedii Szekspirowskiej, M jak motyw kary.
I są M jak małe gnojki, które chowają się w trawie.
Mówimy o obowiązku tłumacza/tłumaczki: dotarciu do S jak sedna książki.
I o tym, że na końcu ważne jest kto opowie twoją historię.
#206 Wydawnictwo Warsztaty Kultury. Rozdział drugi
2025-05-02 00:05:07
Odcin #206, w którym w Lublinie w Wydawnictwie Warsztaty Kultury wracam do rozmowy z osobami tworzącymi to miejsce, a są to Aleksandra Zińczuk, Andrij Saweneć i Olga Maciupa. Zaczynamy dyskusję od spraw związanych z W jak wyborem. Pytam o ogrom P jak propozycji literackich z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, o klęskę U jak urodzaju. Idziemy tropem serii Literary Eastern Express przyglądając się antyutopijnej powieści "Charków 1938", której autorem jest Ołeksandr Irwaneć. Przebiegamy też przez serię Wschodni Express, robimy przystanki w różnych tytułach i wątkach. Pojawiaja się problem związanych z R jak recepcją literatury naszych sąsiadów z Polsce, bardzo różną recepcją. Uświadamiam sobie jak wielu rzeczy jeszcze N - jak nie wiem, nie znam, nie czytałem. Olga daje nam wgląd we współczesną D jak dramaturgię, na którą również znalazło się miejsce w pociągu zwanym Warsztatami Kultury Na koniec pojawia się pointa, która jest wejściem w opowieść T jak tłumacza o literaturze. Wychodzi na jaw, że krótkie spotkanie może przerodzić się w kolejny odcinek, naturalne zamknięcie dla serii spotkań wokół Warsztatów Kultury. Staje się jasne, że Bohdan Zadura - zasługuje na osobną opowieść i osobny czas w Alfabecie Wojtusika. Odcinek powstał przy współpracy z Wydawnictwem Warsztaty Kultury, które projekt Literary Eastern Express realizuje dzięki dofinansowaniu w ramach programu Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”.
Odcin #206, w którym w Lublinie w Wydawnictwie Warsztaty Kultury wracam do rozmowy z osobami tworzącymi to miejsce, a są to Aleksandra Zińczuk, Andrij Saweneć i Olga Maciupa.
Zaczynamy dyskusję od spraw związanych z W jak wyborem.
Pytam o ogrom P jak propozycji literackich z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, o klęskę U jak urodzaju.
Idziemy tropem serii Literary Eastern Express przyglądając się antyutopijnej powieści "Charków 1938", której autorem jest Ołeksandr Irwaneć.
Przebiegamy też przez serię Wschodni Express, robimy przystanki w różnych tytułach i wątkach.
Pojawiaja się problem związanych z R jak recepcją literatury naszych sąsiadów z Polsce, bardzo różną recepcją.
Uświadamiam sobie jak wielu rzeczy jeszcze N - jak nie wiem, nie znam, nie czytałem.
Olga daje nam wgląd we współczesną D jak dramaturgię, na którą również znalazło się miejsce w pociągu zwanym Warsztatami Kultury
Na koniec pojawia się pointa, która jest wejściem w opowieść T jak tłumacza o literaturze. Wychodzi na jaw, że krótkie spotkanie może przerodzić się w kolejny odcinek, naturalne zamknięcie dla serii spotkań wokół Warsztatów Kultury.
Staje się jasne, że Bohdan Zadura - zasługuje na osobną opowieść i osobny czas w Alfabecie Wojtusika.
Odcinek powstał przy współpracy z Wydawnictwem Warsztaty Kultury, które projekt Literary Eastern Express realizuje dzięki dofinansowaniu w ramach programu Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”.
Zaczynamy dyskusję od spraw związanych z W jak wyborem.
Pytam o ogrom P jak propozycji literackich z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, o klęskę U jak urodzaju.
Idziemy tropem serii Literary Eastern Express przyglądając się antyutopijnej powieści "Charków 1938", której autorem jest Ołeksandr Irwaneć.
Przebiegamy też przez serię Wschodni Express, robimy przystanki w różnych tytułach i wątkach.
Pojawiaja się problem związanych z R jak recepcją literatury naszych sąsiadów z Polsce, bardzo różną recepcją.
Uświadamiam sobie jak wielu rzeczy jeszcze N - jak nie wiem, nie znam, nie czytałem.
Olga daje nam wgląd we współczesną D jak dramaturgię, na którą również znalazło się miejsce w pociągu zwanym Warsztatami Kultury
Na koniec pojawia się pointa, która jest wejściem w opowieść T jak tłumacza o literaturze. Wychodzi na jaw, że krótkie spotkanie może przerodzić się w kolejny odcinek, naturalne zamknięcie dla serii spotkań wokół Warsztatów Kultury.
Staje się jasne, że Bohdan Zadura - zasługuje na osobną opowieść i osobny czas w Alfabecie Wojtusika.
Odcinek powstał przy współpracy z Wydawnictwem Warsztaty Kultury, które projekt Literary Eastern Express realizuje dzięki dofinansowaniu w ramach programu Unii Europejskiej „Kreatywna Europa”.