Felieton Tomasza Olbratowskiego
Tomasz Olbratowski, człowiek legenda - jego cięty dowcip doprowadził do łez niejednego polityka, dwóch premierów po jego felietonie wyrwało sobie włosy z głowy, a podobno jeden prezydent zainterweniował osobiście - z prośbą, by Olbratowskiego zakneblować albo chociaż przerzucić do sekcji sportowej! A co na to sam Olbratowski?! Jak zwykle tylko się z tego śmieje od ponad ćwierć wieku - codziennie tuż przed ósmą w RMF FM.
Kategorie:
Komediowe
Komediowe
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100
Nasza zima zła
2026-01-14 10:00:00
I patrzcie. Natura pokryła nasz kraj panierką ze śniegu. Przysmażyła mrozem. W telewizyjnych stacjach informacyjnych trwały bezpośrednie transmisje ze śniegu i z mrozu. Reporterzy stojąc po kostki w śniegu donosili radośnie sensacyjnym tonem o Argamedonie. Radośnie bo było o czym mówić, a nie tylko o porwaniach prezydentów czy Ziobrze. Kierowcy co prawda narzekają, ale nikt im nie kazał kupować samochodów. To były indywidualne decyzje. Spora sensacja w sumie, że w styczniu tyle śniegu napadało i chwycił spory mróz. Bardziej czekalibyśmy w styczniu na listki na drzewach i kwiatuszki Co se będziemy żałować z listkami tak malowniczo wyrastających z łodyżek. Starsi z nas mówią: a taka zima, dawniej to były zimy. Śniegi to były śniegi, a mrozy były mrozami. Pamiętam taką zimę, że było tak zimno, że mróz pukał do drzwi i prosił, żeby go wpuścić, bo chce się ogrzać. Jak za szkołą paliliśmy papierosy, to dym zamarzał...
I patrzcie. Natura pokryła nasz kraj panierką ze śniegu. Przysmażyła mrozem. W telewizyjnych stacjach informacyjnych trwały bezpośrednie transmisje ze śniegu i z mrozu. Reporterzy stojąc po kostki w śniegu donosili radośnie sensacyjnym tonem o Argamedonie. Radośnie bo było o czym mówić, a nie tylko o porwaniach prezydentów czy Ziobrze. Kierowcy co prawda narzekają, ale nikt im nie kazał kupować samochodów. To były indywidualne decyzje. Spora sensacja w sumie, że w styczniu tyle śniegu napadało i chwycił spory mróz. Bardziej czekalibyśmy w styczniu na listki na drzewach i kwiatuszki Co se będziemy żałować z listkami tak malowniczo wyrastających z łodyżek. Starsi z nas mówią: a taka zima, dawniej to były zimy. Śniegi to były śniegi, a mrozy były mrozami. Pamiętam taką zimę, że było tak zimno, że mróz pukał do drzwi i prosił, żeby go wpuścić, bo chce się ogrzać. Jak za szkołą paliliśmy papierosy, to dym zamarzał...
Porwanie Baltazara Ziobry
2026-01-13 09:05:00
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS, Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Bo zdaniem władz węgierskich w Polsce doszło do "szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych". Dlatego nie można będzie postawić pana Ziobry przed sądem. A prokuratura podejrzewa go o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. I co ma teraz zrobić rząd?
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS, Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Bo zdaniem władz węgierskich w Polsce doszło do "szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych". Dlatego nie można będzie postawić pana Ziobry przed sądem. A prokuratura podejrzewa go o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. I co ma teraz zrobić rząd?
Podatek Kowalskiego
2026-01-12 10:00:00
Mądrość, rozsądek i trafne rozwiązania są na wagę złota – na przykład jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polski. Pod koniec zeszłego tygodnia niby spotkali się w tej sprawie pan prezydent z panem premierem, ale informacje, jakie z obu stron poszły po ich rozmowie, są takie, że każdy z nich chce dobrze, ale ten drugi przeszkadza. A tu trzeba się zbroić. Są propozycje nowego podatku obronnego, ale to przecież nowy podatek. Są na szczęście w kraju ludzie światli, mądrzy i rozsądni, zawsze gotowi podsunąć trafne rozwiązania...
Mądrość, rozsądek i trafne rozwiązania są na wagę złota – na przykład jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polski. Pod koniec zeszłego tygodnia niby spotkali się w tej sprawie pan prezydent z panem premierem, ale informacje, jakie z obu stron poszły po ich rozmowie, są takie, że każdy z nich chce dobrze, ale ten drugi przeszkadza. A tu trzeba się zbroić. Są propozycje nowego podatku obronnego, ale to przecież nowy podatek. Są na szczęście w kraju ludzie światli, mądrzy i rozsądni, zawsze gotowi podsunąć trafne rozwiązania...
Ironiczny nóż złośliwości
2026-01-09 10:00:00
Według wyników badań zdecydowana większość osób polskich nie wierzy, że dojdzie do współpracy prezydenta i premiera. Mają racje, bo chłopczyki kłócą się jakby im za to płacili wódką. Te kłótnie to przez social media. Ogólnie rzecz biorąc wpisy prezydenta to w skrócie: hasztag premier jest głupi, hasztag zdrajca hasztak dziadek w wermachcie. Wpisy premiera to: hasztag prezydent debil hasztag ukradłem mieszkanie Stanisławowi hasztag alfons. Jakby kazali im napisać piosenkę to by się pokłócili na Iksie o tekst. Jeden by chciał refren: siabadaba, to drugi, nie ma być babariba. I żadnego kompromisu typu lalalala by nie było. Takie niedojrzałe chłopczyki, które tylko szukają okazji, gdzie by tu jeden drugiemu, a drugi jednemu wbić w plecy ironiczny nóż złośliwości, żeby krwawił złością...
Według wyników badań zdecydowana większość osób polskich nie wierzy, że dojdzie do współpracy prezydenta i premiera. Mają racje, bo chłopczyki kłócą się jakby im za to płacili wódką. Te kłótnie to przez social media. Ogólnie rzecz biorąc wpisy prezydenta to w skrócie: hasztag premier jest głupi, hasztag zdrajca hasztak dziadek w wermachcie. Wpisy premiera to: hasztag prezydent debil hasztag ukradłem mieszkanie Stanisławowi hasztag alfons. Jakby kazali im napisać piosenkę to by się pokłócili na Iksie o tekst. Jeden by chciał refren: siabadaba, to drugi, nie ma być babariba. I żadnego kompromisu typu lalalala by nie było. Takie niedojrzałe chłopczyki, które tylko szukają okazji, gdzie by tu jeden drugiemu, a drugi jednemu wbić w plecy ironiczny nóż złośliwości, żeby krwawił złością...
Przepowiednia na 2026
2025-12-31 10:00:00
Koniec roku nastraja do podsumowań i przewidywań. Ciekawsze są przewidywanie, bo jaki jest sens w przewidywaniu przeszłość. Najciekawszą przepowiednią na 2026-ty rok, jest przepowiednia bułgarskiej niewidomej jasnowidzki, Baby Vangi. Według niej w listopadzie na Ziemię ma przybyć statek kosmiczny obcej cywilizacji. I co wtedy. Jakby wybrali Polskę, co byłoby słuszną decyzją, to mogą nam zepsuć Wszystkich Świętych. Można też założyć, że zechcą zostać dłużej, i wpadną na Wigilię. Dlatego warto zaplanować więcej pustych nakryć przy stole wigilijnym. Na przykład wpadną do ciebie na pierogi i kompot z suszu pan z małżonką. I trzeba będzie ich godnie podjąć i rozmawiać. Na przykład pan Ziblibablok powie: wylądowaliśmy w Baranowie. Piękne miejsce, cicho, pusto, jeden pan nam nawet chciał działkę sprzedać. Nie myśleliście, żeby tam lotnisko wybudować? Hmm, komu dolać kompociku.
Koniec roku nastraja do podsumowań i przewidywań. Ciekawsze są przewidywanie, bo jaki jest sens w przewidywaniu przeszłość. Najciekawszą przepowiednią na 2026-ty rok, jest przepowiednia bułgarskiej niewidomej jasnowidzki, Baby Vangi. Według niej w listopadzie na Ziemię ma przybyć statek kosmiczny obcej cywilizacji. I co wtedy. Jakby wybrali Polskę, co byłoby słuszną decyzją, to mogą nam zepsuć Wszystkich Świętych. Można też założyć, że zechcą zostać dłużej, i wpadną na Wigilię. Dlatego warto zaplanować więcej pustych nakryć przy stole wigilijnym. Na przykład wpadną do ciebie na pierogi i kompot z suszu pan z małżonką. I trzeba będzie ich godnie podjąć i rozmawiać. Na przykład pan Ziblibablok powie: wylądowaliśmy w Baranowie. Piękne miejsce, cicho, pusto, jeden pan nam nawet chciał działkę sprzedać. Nie myśleliście, żeby tam lotnisko wybudować? Hmm, komu dolać kompociku.
Bal sylwestrowy
2025-12-30 10:00:00
A więc po około 365 dniach oczekiwania kończy się jeden, konkretnie 2025 rok, a zaczyna nowy 2026. Jest to czas podsumowań zwykle w polityce. Ale po co w przededniu Sylwka zajmować się szambem? Dlatego porozmawiamy o balach sylwestrowych. Są to bardzo groźne i nieprzyjemne imprezy, bo musimy obcować z innymi ludźmi, a przecież mamy smartfona. Są różne rodzaje bali, balów. Na przykład Węgrzy bawią się na Balatonie, Towarzystwo Przyjaciół Słowackiego na Bal-ladynie, wojskowi na Hu-balu. Miłośnicy latania spędzą sylwestra na bal-onie, a pracownicy NIK-u na balo-NIKu. Rzeźnicy zorganizują sobie branżowy bal – salceson, przepraszam bal-eron, czyściochy będą się bawić w bal-ii. Frywolne pijaki radośnie spędzą Sylwka na Bal-andze. Wśród bali mamy jeszcze bal dla samotnych, czyli bal-sam. Prywatni przedsiębiorcy na prywatce, a politycy cóż – na prywacie.
A więc po około 365 dniach oczekiwania kończy się jeden, konkretnie 2025 rok, a zaczyna nowy 2026. Jest to czas podsumowań zwykle w polityce. Ale po co w przededniu Sylwka zajmować się szambem? Dlatego porozmawiamy o balach sylwestrowych. Są to bardzo groźne i nieprzyjemne imprezy, bo musimy obcować z innymi ludźmi, a przecież mamy smartfona. Są różne rodzaje bali, balów. Na przykład Węgrzy bawią się na Balatonie, Towarzystwo Przyjaciół Słowackiego na Bal-ladynie, wojskowi na Hu-balu. Miłośnicy latania spędzą sylwestra na bal-onie, a pracownicy NIK-u na balo-NIKu. Rzeźnicy zorganizują sobie branżowy bal – salceson, przepraszam bal-eron, czyściochy będą się bawić w bal-ii. Frywolne pijaki radośnie spędzą Sylwka na Bal-andze. Wśród bali mamy jeszcze bal dla samotnych, czyli bal-sam. Prywatni przedsiębiorcy na prywatce, a politycy cóż – na prywacie.
Jelita prosiły o litość
2025-12-29 10:00:00
Czy potrzebny wam był po świętach szpikulec? Żeby sobie zrobić nową dziurkę w pasku do spodni. Niektórzy podobno sztukowali stary pasek. Tak, tak. Często po świętach jelita proszą o litość. Nasz układ trawienny, czyli nasz zkład przetwórstwa intensywnie harował całodobowo na pełnych obrotach nad przerobem świątecznych dóbr kulinarnych. Powstawały wyroby, dzieła, które wielu wpisze do swojego CV, a nawet złoży wniosek o wpisanie na listę UNESCO niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Niematerialnego, bo po pewnym czasie podziwiana dzieło sztuki idzie do morza. Bałtyku oto nadchodzę. Ludzie narzekają, że nie da się tego tłuszczu zrzucić przed Sylwestrem. To zrzućcie przed Sewerynem.
Czy potrzebny wam był po świętach szpikulec? Żeby sobie zrobić nową dziurkę w pasku do spodni. Niektórzy podobno sztukowali stary pasek. Tak, tak. Często po świętach jelita proszą o litość. Nasz układ trawienny, czyli nasz zkład przetwórstwa intensywnie harował całodobowo na pełnych obrotach nad przerobem świątecznych dóbr kulinarnych. Powstawały wyroby, dzieła, które wielu wpisze do swojego CV, a nawet złoży wniosek o wpisanie na listę UNESCO niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Niematerialnego, bo po pewnym czasie podziwiana dzieło sztuki idzie do morza. Bałtyku oto nadchodzę. Ludzie narzekają, że nie da się tego tłuszczu zrzucić przed Sylwestrem. To zrzućcie przed Sewerynem.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100