Felieton Tomasza Olbratowskiego

Tomasz Olbratowski, człowiek legenda - jego cięty dowcip doprowadził do łez niejednego polityka, dwóch premierów po jego felietonie wyrwało sobie włosy z głowy, a podobno jeden prezydent zainterweniował osobiście - z prośbą, by Olbratowskiego zakneblować albo chociaż przerzucić do sekcji sportowej! A co na to sam Olbratowski?! Jak zwykle tylko się z tego śmieje od ponad ćwierć wieku - codziennie tuż przed ósmą w RMF FM.

Kategorie:
Komediowe

Odcinki od najnowszych:

Czołg, żubrzyca i dziki
2025-03-18 10:00:00

Uważam, że zwierzęta szykują zbrojną rebelię, posunąłby się nawet do stwierdzenia, że planują zemstę na myśliwych. Myślę, że szykuje się na początek zwierzęcy atak na myśliwskie ambony, gdzie bohaterscy strzelcy rozgrzewając się koniaczkiem filują z bronią palną i szukają możliwości pomylenia rowerzysty z dzikiem.
Uważam, że zwierzęta szykują zbrojną rebelię, posunąłby się nawet do stwierdzenia, że planują zemstę na myśliwych. Myślę, że szykuje się na początek zwierzęcy atak na myśliwskie ambony, gdzie bohaterscy strzelcy rozgrzewając się koniaczkiem filują z bronią palną i szukają możliwości pomylenia rowerzysty z dzikiem.

Po szklanie i do zupy
2025-03-17 10:00:00

Oto na jednym z portali ukazał się zaskakujący tytuł, dotyczący triku kulinarnego Roberta Makłowicza. Tak jak Michael Jackson był królem popu, tak Robert Makłowicz jest królem papu. Cytuję tytuł: Makłowicz wlewa szklankę do pomidorówki. Nikt inny by na to nie wpadł, a doskonale podbija smak. Rzeczywiście mało ludzi by wpadło na to, żeby wlać szklankę do pomidorówki. Takie ma Robert według portalu kaprycho. Zauważmy, że według portalu, nie wrzuca się szklanki do zupy, ale ją wlewa. Nawet nie wprawa, wlewa. Trzeba spróbować dodać szklanke do pomidorowej i samemu przekonać się czy zmienia smak. Tylko trzeba uważać z mieszaniem, żeby szklanki nie stłuc. Bo wtedy zupę trzeba będzie nalewać przez sitko. Jeśli szklanki nie stłuczemy, to możemy ją użyć do zmieniania smaku nie tylko pomidorówki, ale też i innych zup, typu: rosół, ogórkowa, grochowa, jarzynowa i tym podobne zupy.
Oto na jednym z portali ukazał się zaskakujący tytuł, dotyczący triku kulinarnego Roberta Makłowicza. Tak jak Michael Jackson był królem popu, tak Robert Makłowicz jest królem papu. Cytuję tytuł: Makłowicz wlewa szklankę do pomidorówki. Nikt inny by na to nie wpadł, a doskonale podbija smak. Rzeczywiście mało ludzi by wpadło na to, żeby wlać szklankę do pomidorówki. Takie ma Robert według portalu kaprycho. Zauważmy, że według portalu, nie wrzuca się szklanki do zupy, ale ją wlewa. Nawet nie wprawa, wlewa. Trzeba spróbować dodać szklanke do pomidorowej i samemu przekonać się czy zmienia smak. Tylko trzeba uważać z mieszaniem, żeby szklanki nie stłuc. Bo wtedy zupę trzeba będzie nalewać przez sitko. Jeśli szklanki nie stłuczemy, to możemy ją użyć do zmieniania smaku nie tylko pomidorówki, ale też i innych zup, typu: rosół, ogórkowa, grochowa, jarzynowa i tym podobne zupy.

Światło jako ciało stałe
2025-03-14 10:05:00

Naprawdę zmieniliśmy światło w ciało stale. To niesamowite" - mówi Dimitris Trypo-georgos z National Research Council we Włoszech. Naprawdę jesteśmy na początku czegoś nowego, dodał. Rzeczywiście to początek nowego. Światło jako ciało stałe, jak krzesło czy doniczka. To rodzi niesamowite możliwości, ale też i pewne zagrożenia. Możliwości są takie, że mózg staje w poprzek rozumu. Światło jako ciało stałe będzie wygodne w transporcie. Bo teraz po drutach to są duże straty. Zrobi się ze światła kostki różnej wielkości i każdy sobie kupi do domu tyle światła ile potrzebuje: z półki weźmie. Albo z palety. Będą promocje na światło w takiej Biedrze czy Lidlu.
Naprawdę zmieniliśmy światło w ciało stale. To niesamowite" - mówi Dimitris Trypo-georgos z National Research Council we Włoszech. Naprawdę jesteśmy na początku czegoś nowego, dodał. Rzeczywiście to początek nowego. Światło jako ciało stałe, jak krzesło czy doniczka. To rodzi niesamowite możliwości, ale też i pewne zagrożenia. Możliwości są takie, że mózg staje w poprzek rozumu. Światło jako ciało stałe będzie wygodne w transporcie. Bo teraz po drutach to są duże straty. Zrobi się ze światła kostki różnej wielkości i każdy sobie kupi do domu tyle światła ile potrzebuje: z półki weźmie. Albo z palety. Będą promocje na światło w takiej Biedrze czy Lidlu.

Długi NFZ
2025-03-13 10:05:00

Narodowy Fundusz Zdrowia tonie w długach, ponieważ brakuje pieniędzy na finansowanie służby zdrowia, pisze prasa. Dlatego eksperci Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie rzucili koło ratunkowe tonącym długom i przedstawili 10 rozwiązań, które pozwoliłyby zasypać braki w budżecie NFZ. Wśród nich, tych rozwiązań, nie ekspertów, jest między innymi wprowadzenie opłaty za wizytę w poradni w wysokości 10-ciu złotych. Pacjent, który już płaci składki zdrowotne na usługi medyczne, musiałby drugi raz zapłacić za to samo. Sprytne. To trochę tak jakby klient musiał przed wejściem do sklepu kupić bilet uprawniający go do dokonania zakupów.
Narodowy Fundusz Zdrowia tonie w długach, ponieważ brakuje pieniędzy na finansowanie służby zdrowia, pisze prasa. Dlatego eksperci Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie rzucili koło ratunkowe tonącym długom i przedstawili 10 rozwiązań, które pozwoliłyby zasypać braki w budżecie NFZ. Wśród nich, tych rozwiązań, nie ekspertów, jest między innymi wprowadzenie opłaty za wizytę w poradni w wysokości 10-ciu złotych. Pacjent, który już płaci składki zdrowotne na usługi medyczne, musiałby drugi raz zapłacić za to samo. Sprytne. To trochę tak jakby klient musiał przed wejściem do sklepu kupić bilet uprawniający go do dokonania zakupów.

Bob Paryski
2025-03-12 10:00:00

U wielu mężczyzn, w pewnym, a jednocześnie niepewnym wieku rozpoczyna się na głowie strajk włoski. Włosy samodzielnieją i odchodzą Kiedy mężczyzna jest łysy? Wtedy kiedy ufarbuje włosy i nawet po pół roku nie ma odrostów. Łysi są sexy, ale trochę im smutno, że tak pieczołowicie wychowywane włosy opuszczają stare miejsce zamieszkania. Smutno im, bo przedziałek na głowie mogą sobie zrobić jedynie siekierą. Albo jak chce się pogładzić po włosach to musi unieść nogawkę. Dlatego to o czym będę mówił ich nie dotyczy, w tym moich dwóch tu przyjaciół. Internetem wstrząsnęła tragiczna wiadomość, cytuję: Klasyczny bob odchodzi do lamusa. Klasyczny bobie cóżeś nam uczynił. Dlaczego?
U wielu mężczyzn, w pewnym, a jednocześnie niepewnym wieku rozpoczyna się na głowie strajk włoski. Włosy samodzielnieją i odchodzą Kiedy mężczyzna jest łysy? Wtedy kiedy ufarbuje włosy i nawet po pół roku nie ma odrostów. Łysi są sexy, ale trochę im smutno, że tak pieczołowicie wychowywane włosy opuszczają stare miejsce zamieszkania. Smutno im, bo przedziałek na głowie mogą sobie zrobić jedynie siekierą. Albo jak chce się pogładzić po włosach to musi unieść nogawkę. Dlatego to o czym będę mówił ich nie dotyczy, w tym moich dwóch tu przyjaciół. Internetem wstrząsnęła tragiczna wiadomość, cytuję: Klasyczny bob odchodzi do lamusa. Klasyczny bobie cóżeś nam uczynił. Dlaczego?

Rent a Kura
2025-03-11 10:00:00

Na początek taka dana statystyczna: na jednego Polaka przypada półtorej kury, a na jednego obywatela USA kura i ćwierć kury. Amerykanie chyba starają się nadrobić tę statystykę, tym bardzie, że teraz płaca pawie 10 dolców za tuzin jajek. Amerykanie postanowili wziąć jajka we własne ręce i pojawił się nowy trend: wypożyczalnie kur. Można wynająć sobie kurę na kilka miesięcy i cieszyć się świeżymi jajkami prosto spod, powiedzmy metaforycznie dzioba. Firmy takie jak Rent The Chicken, po polsku rent a kura, czy pożycz se kurę oferują sześciomiesięczny wynajem kur niosek
Na początek taka dana statystyczna: na jednego Polaka przypada półtorej kury, a na jednego obywatela USA kura i ćwierć kury. Amerykanie chyba starają się nadrobić tę statystykę, tym bardzie, że teraz płaca pawie 10 dolców za tuzin jajek. Amerykanie postanowili wziąć jajka we własne ręce i pojawił się nowy trend: wypożyczalnie kur. Można wynająć sobie kurę na kilka miesięcy i cieszyć się świeżymi jajkami prosto spod, powiedzmy metaforycznie dzioba. Firmy takie jak Rent The Chicken, po polsku rent a kura, czy pożycz se kurę oferują sześciomiesięczny wynajem kur niosek

Afera frytkowa
2025-03-10 10:00:00

A wtedy opowiedział im taka przypowieść: A zdarzyło się w pewnej miejscowości w prowincji warmińsko-mazurskiej, że brat miał brata. Ów jeden z braci niespokojnym był i do dzbana chętnie zaglądał, a zajrzawszy we zwyczaju miał wzywać po próżnicy, a to pretorian, a to gasicieli, chociaż ani pretorianie ani gasiciele potrzebnymi nie byli, bo i zagrożenia nie było, ani nijakiego pożaru, jedynie brat owego brata nie pozwalał mu zaglądać do dzbana, mówiąc: bracie, nie zaglądaj do dzbana. A mieszkańcy owej miejscowości rozpowiadali, że ów brat swego brata żadną pracą się nie kala, i owe wezwania czyni z nudów. Onego dnia bracia obaj postanowili usmażyć frytki. Ów brat zaglądający do dzbana i nie wylewający jego zawartości do łaknącej wilgoci gleby, zajrzawszy obficie do dzbana rzekł do brata swego: łłłłłł, co miało znaczyć: bracie ja one fryty usmażę. Daj mi. Brat tego brata świadom faktu, że owe fryty w bardzo gorącym oleju smażyć należy, prawił do brata swego, co dzbanom nie popuszczał: daj bracie, ja usmażę, ty dotkliwie zaglądnowszy do dzbana, niepewnym jesteś i gorącym oleum się poparzyć możesz. A i może mnie..
A wtedy opowiedział im taka przypowieść: A zdarzyło się w pewnej miejscowości w prowincji warmińsko-mazurskiej, że brat miał brata. Ów jeden z braci niespokojnym był i do dzbana chętnie zaglądał, a zajrzawszy we zwyczaju miał wzywać po próżnicy, a to pretorian, a to gasicieli, chociaż ani pretorianie ani gasiciele potrzebnymi nie byli, bo i zagrożenia nie było, ani nijakiego pożaru, jedynie brat owego brata nie pozwalał mu zaglądać do dzbana, mówiąc: bracie, nie zaglądaj do dzbana. A mieszkańcy owej miejscowości rozpowiadali, że ów brat swego brata żadną pracą się nie kala, i owe wezwania czyni z nudów. Onego dnia bracia obaj postanowili usmażyć frytki. Ów brat zaglądający do dzbana i nie wylewający jego zawartości do łaknącej wilgoci gleby, zajrzawszy obficie do dzbana rzekł do brata swego: łłłłłł, co miało znaczyć: bracie ja one fryty usmażę. Daj mi. Brat tego brata świadom faktu, że owe fryty w bardzo gorącym oleju smażyć należy, prawił do brata swego, co dzbanom nie popuszczał: daj bracie, ja usmażę, ty dotkliwie zaglądnowszy do dzbana, niepewnym jesteś i gorącym oleum się poparzyć możesz. A i może mnie..

Białe fartuchy
2025-03-07 10:00:00

Mój przyjaciel, obecny tu Przemysław Skowron, powiedział wczoraj do mnie: ale się ci politycy pchają do twoich felietonów. O co chodzi, pytam. I Skowroniasty pokazuje mi zdjęcie kandydata niezależnego Trzaskowski Rafał, w białym fartuchu, spożywającego z językiem na wierzchu twaróg. Niedawno gościłem w felietonie kandydata niezależnego Nawrocki Karol, również w białym fartuchu, który to, kandydat Nawrocki nie fartuch, spożywał kiełbasę trzymając ją w ustach. Sprytne.
Mój przyjaciel, obecny tu Przemysław Skowron, powiedział wczoraj do mnie: ale się ci politycy pchają do twoich felietonów. O co chodzi, pytam. I Skowroniasty pokazuje mi zdjęcie kandydata niezależnego Trzaskowski Rafał, w białym fartuchu, spożywającego z językiem na wierzchu twaróg. Niedawno gościłem w felietonie kandydata niezależnego Nawrocki Karol, również w białym fartuchu, który to, kandydat Nawrocki nie fartuch, spożywał kiełbasę trzymając ją w ustach. Sprytne.

Anna i Maria Żukowskie
2025-03-06 10:00:00

Leszek Miller, a więc działacz lewicowy, powiedział kiedyś u nas w RMF FM o Annie Marii Żukowskiej z Lewicy: w przypadku tej pani, milczenie nie jest złotem, jest szansą. I pani Anna Maria tej szansy nie wykorzystała do końca. Postponując żołnierzy wyklętych powiedziała: Generał Nil i generał Fieldorf to są bohaterowie, w domyśle, nie ci wyklęci. Problem z tym, że był jeden generał Fieldorf Nil. August Emil Fieldorf pseudonim Nil. Być może pani Anna Maria uznała, że generał Fieldorf walczył w Polsce, a generał Nil w Afryce z feldmarszałkiem Romkiem. Warto by uświadomić posłance Żukowskiej, że w Krakowie jest ulica jeszcze jednych dwóch generałów, a mianowicie ulica generała Grota i generała Roweckiego.
Leszek Miller, a więc działacz lewicowy, powiedział kiedyś u nas w RMF FM o Annie Marii Żukowskiej z Lewicy: w przypadku tej pani, milczenie nie jest złotem, jest szansą. I pani Anna Maria tej szansy nie wykorzystała do końca. Postponując żołnierzy wyklętych powiedziała: Generał Nil i generał Fieldorf to są bohaterowie, w domyśle, nie ci wyklęci. Problem z tym, że był jeden generał Fieldorf Nil. August Emil Fieldorf pseudonim Nil. Być może pani Anna Maria uznała, że generał Fieldorf walczył w Polsce, a generał Nil w Afryce z feldmarszałkiem Romkiem. Warto by uświadomić posłance Żukowskiej, że w Krakowie jest ulica jeszcze jednych dwóch generałów, a mianowicie ulica generała Grota i generała Roweckiego.

Romantyczny przekręt
2025-03-05 10:00:00

Państwo polskie wciąż nie wyegzekwowało milionów złotych, jakie podczas pandemii koronawirusa wydano na zakup respiratorów od handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego, który zmarł trzy lata temu w Albanii. Wciąż prokuratura stara się odzyskać 22 miliony, ale raczej się nie uda. Dziwi to mniej niż powinno. Gdzie są te miliony? Pewne światło na sprawę rzuca fakt, że jak pisze prasa, żona Izdebskiego zniknęła. Inaczej mówiąc jej nie ma. Ale czy jesteśmy pewni że ona naprawdę istnieje? Bo może to była jedynie fikcyjna postać stworzona na potrzeby tej afery. Trzeba jednak docenić przekręt respiratorowy. Urządzenia handlarz bronią sprzedał państwu po cenie gigantycznie wyższej niż rynkowa. To nie jest taki prostacki przekręt, że bierzesz pieniądze i tyle. Jest w nim pewna finezja, poetyckość ze szczyptą romantyzmu: mąż niby umiera po żonie ginie ślad. Nie powinno nas dziwić, że są takie oszustwa. Bo jakie mamy popularnie wzorce, na przykład filmowe? Kalibabka, Kwinto, Wielki Szu. I kim są bohaterowie?
Państwo polskie wciąż nie wyegzekwowało milionów złotych, jakie podczas pandemii koronawirusa wydano na zakup respiratorów od handlarza bronią Andrzeja Izdebskiego, który zmarł trzy lata temu w Albanii. Wciąż prokuratura stara się odzyskać 22 miliony, ale raczej się nie uda. Dziwi to mniej niż powinno. Gdzie są te miliony? Pewne światło na sprawę rzuca fakt, że jak pisze prasa, żona Izdebskiego zniknęła. Inaczej mówiąc jej nie ma. Ale czy jesteśmy pewni że ona naprawdę istnieje? Bo może to była jedynie fikcyjna postać stworzona na potrzeby tej afery. Trzeba jednak docenić przekręt respiratorowy. Urządzenia handlarz bronią sprzedał państwu po cenie gigantycznie wyższej niż rynkowa. To nie jest taki prostacki przekręt, że bierzesz pieniądze i tyle. Jest w nim pewna finezja, poetyckość ze szczyptą romantyzmu: mąż niby umiera po żonie ginie ślad. Nie powinno nas dziwić, że są takie oszustwa. Bo jakie mamy popularnie wzorce, na przykład filmowe? Kalibabka, Kwinto, Wielki Szu. I kim są bohaterowie?

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie