Felieton Tomasza Olbratowskiego
Tomasz Olbratowski, człowiek legenda - jego cięty dowcip doprowadził do łez niejednego polityka, dwóch premierów po jego felietonie wyrwało sobie włosy z głowy, a podobno jeden prezydent zainterweniował osobiście - z prośbą, by Olbratowskiego zakneblować albo chociaż przerzucić do sekcji sportowej! A co na to sam Olbratowski?! Jak zwykle tylko się z tego śmieje od ponad ćwierć wieku - codziennie tuż przed ósmą w RMF FM.
Kategorie:
Komediowe
Komediowe
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100
Uprzejmości sejmowe
2025-04-03 10:00:00
Jarosław Kaczyński i Roman Giertych wymieniali się wczoraj w Sejmie uprzejmościami. Oglądałem w Internecie. Przekomarzali się jeden przez drugiego, nie można było zrozumieć, na szczęście były napisy. Według napisów oba dwaj w kółko powtarzali: kliknij, aby powiększyć. Nie wiadomo było o co chodzi. Dopiero zapis rozmowy dał pełen obraz: najpierw, prezes Kaczyński komplementował Romana Giertycha. Mamy tutaj na sali głównego sadystę, Giertycha.
Jarosław Kaczyński i Roman Giertych wymieniali się wczoraj w Sejmie uprzejmościami. Oglądałem w Internecie. Przekomarzali się jeden przez drugiego, nie można było zrozumieć, na szczęście były napisy. Według napisów oba dwaj w kółko powtarzali: kliknij, aby powiększyć. Nie wiadomo było o co chodzi. Dopiero zapis rozmowy dał pełen obraz: najpierw, prezes Kaczyński komplementował Romana Giertycha. Mamy tutaj na sali głównego sadystę, Giertycha.
Gołębie bombardują!
2025-04-02 10:00:00
Takie przeczytałem w Internecie: Gołębie to ptaki, które często możemy spotkać w miastach i na wsi. Prawda. Nie wymieniono tylko nazwy tej wsi. Podobnie jak w przypadku ludzi, których też często możemy spotkać w miastach i na wsi. Dalej: Często zadajemy sobie pytanie: „Co oznacza, gdy gołębie zbliżają się do mojego domu?”.
Takie przeczytałem w Internecie: Gołębie to ptaki, które często możemy spotkać w miastach i na wsi. Prawda. Nie wymieniono tylko nazwy tej wsi. Podobnie jak w przypadku ludzi, których też często możemy spotkać w miastach i na wsi. Dalej: Często zadajemy sobie pytanie: „Co oznacza, gdy gołębie zbliżają się do mojego domu?”.
Marsze PATRIOTYCZNE
2025-04-01 10:00:00
Gdy Ojczyzna jest zagrożona nie możemy siedzieć z założonymi rękami, zagrzmiał Jarosław Kaczyński. Wzywam patriotów do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego. 12 kwietnia w Warszawie. Na odpowiedź Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać: „Najlepszą odpowiedzią na kwietniowy marsz PiS będzie wielki majowy marsz patriotów” 11 maja, w Warszawie. Bo wiadomo marsze są najlepszym rozwiązaniem naszych problemów. Pochodzimy patriotycznie i jak ręką odjął. Jak ktoś ma duże problemy to niech weźmie udział w obu marszach. Jednocześnie chcielibyśmy dać odpór tym cynicznym głosom o sępich łapach i chorym na trąd odbycie, które twierdzą bezczelnie, że to żadne marsze patriotyczne, tylko zwykły, chamski element kampanii wyborczej. Marsze nie wzięły się znikąd...
Gdy Ojczyzna jest zagrożona nie możemy siedzieć z założonymi rękami, zagrzmiał Jarosław Kaczyński. Wzywam patriotów do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego. 12 kwietnia w Warszawie. Na odpowiedź Donalda Tuska nie trzeba było długo czekać: „Najlepszą odpowiedzią na kwietniowy marsz PiS będzie wielki majowy marsz patriotów” 11 maja, w Warszawie. Bo wiadomo marsze są najlepszym rozwiązaniem naszych problemów. Pochodzimy patriotycznie i jak ręką odjął. Jak ktoś ma duże problemy to niech weźmie udział w obu marszach. Jednocześnie chcielibyśmy dać odpór tym cynicznym głosom o sępich łapach i chorym na trąd odbycie, które twierdzą bezczelnie, że to żadne marsze patriotyczne, tylko zwykły, chamski element kampanii wyborczej. Marsze nie wzięły się znikąd...
Nieszczęście Holendrów
2025-03-31 10:00:00
Czemu płaczesz Amsterdamie? No tak, będziecie grali z Polską w grupie. Bystrzy zauważyli, że w zeszłym tygodniu mnie nie było. Wziąłem urlop, bo wiedziałem, że po dwóch meczach reprezentacji piłkarskiej z Litwą i Maltą potrzeba będzie czasu na odreagowanie. Jest już lepiej, ale nadal telepie. Z dumy. Było dużo pozytywów. Osobnicy mniej wysublimowani piłkarsko poddają to w wątpliwość . Ale Niech negatywy nie zasłonią nam pozytywów. Były pozytywy, były - ale trzeba by było ich mocno poszukać, a to jest już zadanie dla sztabu szkoleniowego. Oba mecze miały duże znaczenie duchowe dla Polaków. Kto je oglądał ten zasłużył sobie na odpust zupełny...
Czemu płaczesz Amsterdamie? No tak, będziecie grali z Polską w grupie. Bystrzy zauważyli, że w zeszłym tygodniu mnie nie było. Wziąłem urlop, bo wiedziałem, że po dwóch meczach reprezentacji piłkarskiej z Litwą i Maltą potrzeba będzie czasu na odreagowanie. Jest już lepiej, ale nadal telepie. Z dumy. Było dużo pozytywów. Osobnicy mniej wysublimowani piłkarsko poddają to w wątpliwość . Ale Niech negatywy nie zasłonią nam pozytywów. Były pozytywy, były - ale trzeba by było ich mocno poszukać, a to jest już zadanie dla sztabu szkoleniowego. Oba mecze miały duże znaczenie duchowe dla Polaków. Kto je oglądał ten zasłużył sobie na odpust zupełny...
Poezja i las
2025-03-21 10:05:00
Dziś mamy Międzynarodowy Dzień Poezji. Poezja to dzieło literackie nienapisane prozą. Czyli jeśli powiemy o lesie, bo dzisiaj jest także Światowy dzień lasu, więc jeśli powiemy: w lesie jest dużo różnych rzeczy – to będzie to proza. A jeżeli wyrecytujemy: O lesie lesie nasz, co dla nas w sobie masz, ty dajesz nam jagody, zabawę w podchody, zbieramy w tobie grzyby i każdy jest szczęśliwy, znajdziemy w tobie runo, nu no nu no nu no - to to będzie poezja. Poezja jest stara. Już starożytni Grecy coś tak klecili, typu Iliada, typu Odyseja. Ale, lasy były wcześniej od poezji. Dzięki czemu już najwcześniejsi poeci jak chcieli coś o drzewach napisać, to inspirowali się lasem.
Dziś mamy Międzynarodowy Dzień Poezji. Poezja to dzieło literackie nienapisane prozą. Czyli jeśli powiemy o lesie, bo dzisiaj jest także Światowy dzień lasu, więc jeśli powiemy: w lesie jest dużo różnych rzeczy – to będzie to proza. A jeżeli wyrecytujemy: O lesie lesie nasz, co dla nas w sobie masz, ty dajesz nam jagody, zabawę w podchody, zbieramy w tobie grzyby i każdy jest szczęśliwy, znajdziemy w tobie runo, nu no nu no nu no - to to będzie poezja. Poezja jest stara. Już starożytni Grecy coś tak klecili, typu Iliada, typu Odyseja. Ale, lasy były wcześniej od poezji. Dzięki czemu już najwcześniejsi poeci jak chcieli coś o drzewach napisać, to inspirowali się lasem.
Prezydent petarda!
2025-03-20 10:05:00
Prezydent petarda. No petarda krótko eksploduje i robi tylko dużo hałasu, bardziej przydałby prezydent raca, albo prezydent patriot typu himars. Poza tym trudno sobie wyobrazić, żeby petarda cokolwiek budowała, tym bardziej budowała, bliżej niesprecyzowane przez pana Hołownię rzeczy. Zamiast wykrwawiać się do środka, musimy zacząć goić te rany- powiedział pan Szymon. Czy petarda zagoi rany? No można próbować. Trochę szaleństwa w życiu jest potrzebne. Nawet takie hasło wyborcze bym miał dla ewentualnego prezydenta Szymona: Zdetonujmy razem przyszłość.” Musimy jasno nazywać dobro i zło, ale przyszłość musimy budować razem.
Prezydent petarda. No petarda krótko eksploduje i robi tylko dużo hałasu, bardziej przydałby prezydent raca, albo prezydent patriot typu himars. Poza tym trudno sobie wyobrazić, żeby petarda cokolwiek budowała, tym bardziej budowała, bliżej niesprecyzowane przez pana Hołownię rzeczy. Zamiast wykrwawiać się do środka, musimy zacząć goić te rany- powiedział pan Szymon. Czy petarda zagoi rany? No można próbować. Trochę szaleństwa w życiu jest potrzebne. Nawet takie hasło wyborcze bym miał dla ewentualnego prezydenta Szymona: Zdetonujmy razem przyszłość.” Musimy jasno nazywać dobro i zło, ale przyszłość musimy budować razem.
Nawrocki czy Batyr
2025-03-19 10:05:00
Czasami, z różnych powodów człowiek nie wie jak się nazywa, na przykład pan Józef Kosiba nie wiedział, że jest tak naprawdę Rafałem Wilczurem, a czasami to się jeden człowiek dwa razy nazywa. Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki używał w przeszłości drugiej, zmyślonej tożsamości "Tadeusz Batyr". Był to jego pseudonim jako autora biografii gangstera "Nikosia. Nawrocki występował publicznie jako "Tadeusz Batyr", wychwalając jednocześnie Karola Nawrockiego, a jako Karol Nawrocki wychwalał na socialach książkę Tadeusza Batyra. W myśl starego powiedzenia: Kumie chwalą nas, wy mnie a ja was. Być może stąd wzięły się dwie pucie. Pucia Karol i Pucia Tadeusz. Jak do tego doszło?
Czasami, z różnych powodów człowiek nie wie jak się nazywa, na przykład pan Józef Kosiba nie wiedział, że jest tak naprawdę Rafałem Wilczurem, a czasami to się jeden człowiek dwa razy nazywa. Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki używał w przeszłości drugiej, zmyślonej tożsamości "Tadeusz Batyr". Był to jego pseudonim jako autora biografii gangstera "Nikosia. Nawrocki występował publicznie jako "Tadeusz Batyr", wychwalając jednocześnie Karola Nawrockiego, a jako Karol Nawrocki wychwalał na socialach książkę Tadeusza Batyra. W myśl starego powiedzenia: Kumie chwalą nas, wy mnie a ja was. Być może stąd wzięły się dwie pucie. Pucia Karol i Pucia Tadeusz. Jak do tego doszło?
Czołg, żubrzyca i dziki
2025-03-18 10:00:00
Uważam, że zwierzęta szykują zbrojną rebelię, posunąłby się nawet do stwierdzenia, że planują zemstę na myśliwych. Myślę, że szykuje się na początek zwierzęcy atak na myśliwskie ambony, gdzie bohaterscy strzelcy rozgrzewając się koniaczkiem filują z bronią palną i szukają możliwości pomylenia rowerzysty z dzikiem.
Uważam, że zwierzęta szykują zbrojną rebelię, posunąłby się nawet do stwierdzenia, że planują zemstę na myśliwych. Myślę, że szykuje się na początek zwierzęcy atak na myśliwskie ambony, gdzie bohaterscy strzelcy rozgrzewając się koniaczkiem filują z bronią palną i szukają możliwości pomylenia rowerzysty z dzikiem.
Po szklanie i do zupy
2025-03-17 10:00:00
Oto na jednym z portali ukazał się zaskakujący tytuł, dotyczący triku kulinarnego Roberta Makłowicza. Tak jak Michael Jackson był królem popu, tak Robert Makłowicz jest królem papu. Cytuję tytuł: Makłowicz wlewa szklankę do pomidorówki. Nikt inny by na to nie wpadł, a doskonale podbija smak. Rzeczywiście mało ludzi by wpadło na to, żeby wlać szklankę do pomidorówki. Takie ma Robert według portalu kaprycho. Zauważmy, że według portalu, nie wrzuca się szklanki do zupy, ale ją wlewa. Nawet nie wprawa, wlewa. Trzeba spróbować dodać szklanke do pomidorowej i samemu przekonać się czy zmienia smak. Tylko trzeba uważać z mieszaniem, żeby szklanki nie stłuc. Bo wtedy zupę trzeba będzie nalewać przez sitko. Jeśli szklanki nie stłuczemy, to możemy ją użyć do zmieniania smaku nie tylko pomidorówki, ale też i innych zup, typu: rosół, ogórkowa, grochowa, jarzynowa i tym podobne zupy.
Oto na jednym z portali ukazał się zaskakujący tytuł, dotyczący triku kulinarnego Roberta Makłowicza. Tak jak Michael Jackson był królem popu, tak Robert Makłowicz jest królem papu. Cytuję tytuł: Makłowicz wlewa szklankę do pomidorówki. Nikt inny by na to nie wpadł, a doskonale podbija smak. Rzeczywiście mało ludzi by wpadło na to, żeby wlać szklankę do pomidorówki. Takie ma Robert według portalu kaprycho. Zauważmy, że według portalu, nie wrzuca się szklanki do zupy, ale ją wlewa. Nawet nie wprawa, wlewa. Trzeba spróbować dodać szklanke do pomidorowej i samemu przekonać się czy zmienia smak. Tylko trzeba uważać z mieszaniem, żeby szklanki nie stłuc. Bo wtedy zupę trzeba będzie nalewać przez sitko. Jeśli szklanki nie stłuczemy, to możemy ją użyć do zmieniania smaku nie tylko pomidorówki, ale też i innych zup, typu: rosół, ogórkowa, grochowa, jarzynowa i tym podobne zupy.
Światło jako ciało stałe
2025-03-14 10:05:00
Naprawdę zmieniliśmy światło w ciało stale. To niesamowite" - mówi Dimitris Trypo-georgos z National Research Council we Włoszech. Naprawdę jesteśmy na początku czegoś nowego, dodał. Rzeczywiście to początek nowego. Światło jako ciało stałe, jak krzesło czy doniczka. To rodzi niesamowite możliwości, ale też i pewne zagrożenia. Możliwości są takie, że mózg staje w poprzek rozumu. Światło jako ciało stałe będzie wygodne w transporcie. Bo teraz po drutach to są duże straty. Zrobi się ze światła kostki różnej wielkości i każdy sobie kupi do domu tyle światła ile potrzebuje: z półki weźmie. Albo z palety. Będą promocje na światło w takiej Biedrze czy Lidlu.
Naprawdę zmieniliśmy światło w ciało stale. To niesamowite" - mówi Dimitris Trypo-georgos z National Research Council we Włoszech. Naprawdę jesteśmy na początku czegoś nowego, dodał. Rzeczywiście to początek nowego. Światło jako ciało stałe, jak krzesło czy doniczka. To rodzi niesamowite możliwości, ale też i pewne zagrożenia. Możliwości są takie, że mózg staje w poprzek rozumu. Światło jako ciało stałe będzie wygodne w transporcie. Bo teraz po drutach to są duże straty. Zrobi się ze światła kostki różnej wielkości i każdy sobie kupi do domu tyle światła ile potrzebuje: z półki weźmie. Albo z palety. Będą promocje na światło w takiej Biedrze czy Lidlu.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100