Felieton Tomasza Olbratowskiego
Tomasz Olbratowski, człowiek legenda - jego cięty dowcip doprowadził do łez niejednego polityka, dwóch premierów po jego felietonie wyrwało sobie włosy z głowy, a podobno jeden prezydent zainterweniował osobiście - z prośbą, by Olbratowskiego zakneblować albo chociaż przerzucić do sekcji sportowej! A co na to sam Olbratowski?! Jak zwykle tylko się z tego śmieje od ponad ćwierć wieku - codziennie tuż przed ósmą w RMF FM.
Kategorie:
Komediowe
Komediowe
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100
Komunikat gniazdowego
2025-12-09 10:00:00
Po meczu Radomiak Pogoń jeden gniazdowych, gniazdowy to osoba na meczu, która prowadzi i koordynuje doping. Coś jak marszałek Sejmu. Zatem jedne z gniazdowych przekazał piłkarzom szczecińskim ważny komunikat, cytuję: Jeszcze raz dowiemy się, że któryś z was był na baletach i obracał nasze dziewczyny, to wjeżdżamy na trening i was wszystkich roz****dalamy. Nieważne czy biały, czy czarny, czy obrońca, czy napastnik. Jesteście jedną drużyną i wszyscy dostajecie w****dol. Ode mnie tyle, zakończył swój komunikat gniazdowy. Dlaczego o tym mówię, bo to jest przykład jak należy konstruować informację. Mamy tu do czynienia z jasnym, precyzyjnym komunikatem, bez anglicyzmów, nie ma klik bajta typu: ale wam zaraz powiem, i zaczyna od historii Pogoni Szczecin, może coś o ustawie łańcuchowej, a dopiero na końcu konkret.
Po meczu Radomiak Pogoń jeden gniazdowych, gniazdowy to osoba na meczu, która prowadzi i koordynuje doping. Coś jak marszałek Sejmu. Zatem jedne z gniazdowych przekazał piłkarzom szczecińskim ważny komunikat, cytuję: Jeszcze raz dowiemy się, że któryś z was był na baletach i obracał nasze dziewczyny, to wjeżdżamy na trening i was wszystkich roz****dalamy. Nieważne czy biały, czy czarny, czy obrońca, czy napastnik. Jesteście jedną drużyną i wszyscy dostajecie w****dol. Ode mnie tyle, zakończył swój komunikat gniazdowy. Dlaczego o tym mówię, bo to jest przykład jak należy konstruować informację. Mamy tu do czynienia z jasnym, precyzyjnym komunikatem, bez anglicyzmów, nie ma klik bajta typu: ale wam zaraz powiem, i zaczyna od historii Pogoni Szczecin, może coś o ustawie łańcuchowej, a dopiero na końcu konkret.
Towarzysz Trump i Infantino
2025-12-08 10:00:00
5-tego grudnia byliśmy świadkami niezwykłej uroczystości o światowym zasięgu w John F. Kennedy Center w Waszyngtonie. Była to uroczystość o charakterze towarzyskim. Towarzysz Infantino szef FIFY wręczył towarzyszowi Trumpowi pokojową nagrodę FIFA. Nagroda ta została wręczona po raz pierwszy, gdyż dopiero w tym roku towarzysz Infantino ją ustanowił, żeby nie przyjeżdżać do towarzysza Trumpa z pustymi rękami, ale z czymś godnym. Po ogłoszeniu przez włoskiego towarzysza decyzji na sali zapadła cisza. Cisza, tu nie ulega wątpliwości, spowodowana radosnym podziwem. Widownię po prostu zatkało z zachwytu. Słychać było jedynie głos towarzysza Infantino, który jakby nucił coś co przypominało: łubudubu, łubudubu, niech nam żyje towarzysz prezydent Trump. Coś koło tego.
5-tego grudnia byliśmy świadkami niezwykłej uroczystości o światowym zasięgu w John F. Kennedy Center w Waszyngtonie. Była to uroczystość o charakterze towarzyskim. Towarzysz Infantino szef FIFY wręczył towarzyszowi Trumpowi pokojową nagrodę FIFA. Nagroda ta została wręczona po raz pierwszy, gdyż dopiero w tym roku towarzysz Infantino ją ustanowił, żeby nie przyjeżdżać do towarzysza Trumpa z pustymi rękami, ale z czymś godnym. Po ogłoszeniu przez włoskiego towarzysza decyzji na sali zapadła cisza. Cisza, tu nie ulega wątpliwości, spowodowana radosnym podziwem. Widownię po prostu zatkało z zachwytu. Słychać było jedynie głos towarzysza Infantino, który jakby nucił coś co przypominało: łubudubu, łubudubu, niech nam żyje towarzysz prezydent Trump. Coś koło tego.
Fajne Fejki
2025-12-04 10:00:00
Tusk i Nawrocki kłócą się, dogryzają sobie. A przecież to są kibole jednej drużyny, Lechii Gdańsk. Może przez te ich swary Lechia średnio stoi. Obaj uczestniczyli w szlachetnych modułach walki, Tusk podobno nawet z solidnym łańcuchem w ręce. A teraz nawet jako kibole nie mogą się dogadać. Co polityka robi z porządnymi ludźmi. Jak to świadczy o polskiej piłce...
Tusk i Nawrocki kłócą się, dogryzają sobie. A przecież to są kibole jednej drużyny, Lechii Gdańsk. Może przez te ich swary Lechia średnio stoi. Obaj uczestniczyli w szlachetnych modułach walki, Tusk podobno nawet z solidnym łańcuchem w ręce. A teraz nawet jako kibole nie mogą się dogadać. Co polityka robi z porządnymi ludźmi. Jak to świadczy o polskiej piłce...
Nieistniejący LAS!
2025-12-03 10:00:00
Jak udowodnić, że coś nie istnieje? Udowodnić, że coś istnieje też nie jest łatwo. Paręnaście lat temu, mówiłem o tym, pewien Kanadyjczyk został uznany za zmarłego przez pomyłkę. I chciał udowodnić, że żyje, że po prostu jest. Przyszedł do urzędu i mówi, że żyje. Może pan i żyje, ale u nas w dokumentach stoi, że nie. A co jest ważniejsze nasze, urzędowe dokumenty, czy rzeczywistość? Wracaj chłopie do grobu i rób bałaganu w dokumentach – tak mniej więcej wyglądał rozmowa. W końcu, poszedł do ichniego urzędu skarbowego i mówi oto jestem, ecce homo powiedział wskazując na siebie. Chcę znów płacić podatki. A Skarbówa na to: aa, jesteś. Ale on udowadniał urzędowi, że coś jest, konkretnie on. A jak udowodnić, że coś nie istnieje? Przed takim problemem stanęła nasza słuchaczka Marysia. Chciała zagospodarować nabytą przez nią działkę, na której nie ma lasu, ale w urzędowych dokumentach sprzed 25 lat las jest. Sprawa trwa 5 lat, były dwie wizje lokalne i Marysia dalej się buja z udowodnieniem, że lasu już dawno nie ma. Stoimy zatem przed filozoficznym problemem: jak udowodnić, że coś nie istnieje?
Jak udowodnić, że coś nie istnieje? Udowodnić, że coś istnieje też nie jest łatwo. Paręnaście lat temu, mówiłem o tym, pewien Kanadyjczyk został uznany za zmarłego przez pomyłkę. I chciał udowodnić, że żyje, że po prostu jest. Przyszedł do urzędu i mówi, że żyje. Może pan i żyje, ale u nas w dokumentach stoi, że nie. A co jest ważniejsze nasze, urzędowe dokumenty, czy rzeczywistość? Wracaj chłopie do grobu i rób bałaganu w dokumentach – tak mniej więcej wyglądał rozmowa. W końcu, poszedł do ichniego urzędu skarbowego i mówi oto jestem, ecce homo powiedział wskazując na siebie. Chcę znów płacić podatki. A Skarbówa na to: aa, jesteś. Ale on udowadniał urzędowi, że coś jest, konkretnie on. A jak udowodnić, że coś nie istnieje? Przed takim problemem stanęła nasza słuchaczka Marysia. Chciała zagospodarować nabytą przez nią działkę, na której nie ma lasu, ale w urzędowych dokumentach sprzed 25 lat las jest. Sprawa trwa 5 lat, były dwie wizje lokalne i Marysia dalej się buja z udowodnieniem, że lasu już dawno nie ma. Stoimy zatem przed filozoficznym problemem: jak udowodnić, że coś nie istnieje?
Urodziny w więzieniu
2025-12-02 10:00:00
Mężczyzna popełnił przestępstwo, został skazany i osadzony w zakładzie penitencjarnym, dla przyjaciół więzienie, w Iławie. Zwróćmy uwagę: nie uciekł tak jak Zbigniew Ziobro do Budapesztu, stolicy Węgier. Z tym, że sam pan Zbigniew twierdzi, że nie uciekł, tylko na razie nie wraca. Trochę tak jakby ktoś powiedział: nie zaspałem, tylko spałem dłużej niż zakładałem. Nie kłamałem tylko przedstawiłem alternatywną wersję prawdy. Tak nie mówił omawiany skazany, dlatego odsiaduje w Iławie...
Mężczyzna popełnił przestępstwo, został skazany i osadzony w zakładzie penitencjarnym, dla przyjaciół więzienie, w Iławie. Zwróćmy uwagę: nie uciekł tak jak Zbigniew Ziobro do Budapesztu, stolicy Węgier. Z tym, że sam pan Zbigniew twierdzi, że nie uciekł, tylko na razie nie wraca. Trochę tak jakby ktoś powiedział: nie zaspałem, tylko spałem dłużej niż zakładałem. Nie kłamałem tylko przedstawiłem alternatywną wersję prawdy. Tak nie mówił omawiany skazany, dlatego odsiaduje w Iławie...
Buty z outfitem
2025-12-01 10:00:00
Polski język mody jest fascynujący i go lubię, choć jest angielski. Taki tytuł z Internetu: Kozaki? Zapomnij. "Buckled boots" to zimowy hit. I dalej czytamy. "Buckled boots" to najmodniejszy aktualnie model. Są wyraziste z solidnym, motocyklowym charakterem. Motocyklowym, bo są dwusuwowe, znaczy dwu-wsuwowe, jeden wsuwa się na lewą, a drugi na prawą nogę. Nic dziwnego, mówią eksperci, że już niedługo zdominują ulice. Żeby było jasne: nie są to zwykłe buckled boots, ale takie z klamrami...
Polski język mody jest fascynujący i go lubię, choć jest angielski. Taki tytuł z Internetu: Kozaki? Zapomnij. "Buckled boots" to zimowy hit. I dalej czytamy. "Buckled boots" to najmodniejszy aktualnie model. Są wyraziste z solidnym, motocyklowym charakterem. Motocyklowym, bo są dwusuwowe, znaczy dwu-wsuwowe, jeden wsuwa się na lewą, a drugi na prawą nogę. Nic dziwnego, mówią eksperci, że już niedługo zdominują ulice. Żeby było jasne: nie są to zwykłe buckled boots, ale takie z klamrami...
Ale jaja!
2025-11-27 10:00:00
Weźmy się za jajka. Polska - jest jednym z największych producentów i eksporterów jaj na świecie. Nie chodzi o te polityczne, ale kurze. Czyli tę cudowną żółtą kulkę, zanurzoną w przezroczystej plazmowatej mazi, a to wszystko obute w delikatną skorupkę. Piękniejszej definicji jaja nie znajdziecie. Przystępując do tematu: 40 procent polskiej produkcji jaj trafia na rynki zagraniczne. Nawet do Tajlandii. Ale też kupujemy jaja kurze z Ukrainy, Turcji, a nawet z Brazylii, tak zwane kochones. Za taki stan rzeczy nasz branża jajcarska wini przede wszystkim politykę Unii Europejskiej, bo unijne wymogi stawiane producentom jaj podnoszą ceną tego niemal kulistego zdrowego produktu. Nieustanne zaostrzanie przepisów dotyczących produkcji jaj daleko ponad standardy obowiązujące na świecie powoduje, że jajka nie unijne są dużo tańsze. Problem polskich jaj zatem leży w samej istocie biurokracji...
Weźmy się za jajka. Polska - jest jednym z największych producentów i eksporterów jaj na świecie. Nie chodzi o te polityczne, ale kurze. Czyli tę cudowną żółtą kulkę, zanurzoną w przezroczystej plazmowatej mazi, a to wszystko obute w delikatną skorupkę. Piękniejszej definicji jaja nie znajdziecie. Przystępując do tematu: 40 procent polskiej produkcji jaj trafia na rynki zagraniczne. Nawet do Tajlandii. Ale też kupujemy jaja kurze z Ukrainy, Turcji, a nawet z Brazylii, tak zwane kochones. Za taki stan rzeczy nasz branża jajcarska wini przede wszystkim politykę Unii Europejskiej, bo unijne wymogi stawiane producentom jaj podnoszą ceną tego niemal kulistego zdrowego produktu. Nieustanne zaostrzanie przepisów dotyczących produkcji jaj daleko ponad standardy obowiązujące na świecie powoduje, że jajka nie unijne są dużo tańsze. Problem polskich jaj zatem leży w samej istocie biurokracji...
W co inwestować podczas kryzysu?
2025-11-26 10:00:00
Będzie krach finansowy. Acha. Przetrwacie, dzięki mnie. O co chodzi? Wyjaśniam. Ale klikbajcior! Nie? Godny najlepszych portali na prestiżowych witrynach. Krach finansowy, najogólniej rzecz ujmując, jest to sytuacja, że no, nie zygniesz za bardzo z forsą. Zakup nowego taboretu będzie musiał poczekać. Robert Kiyosaki, guru finansów osobistych straszy wielkim krachem, który ma uderzyć w najbliższym czasie w rynki nieruchomości, akcji i tradycyjnych walut. Zdaniem Kiyosakiego uratować choć część majątku pozwolą jedynie inwestycje w metale. U nas w Polsce na szczęście są inwestorzy w metale. Kradną metale, trakcje kolejowe, szyny, kable, mówimy o nich złomiarze. Ci mogą się czuć bezpiecznie. Co z resztą społeczeństwa?
Będzie krach finansowy. Acha. Przetrwacie, dzięki mnie. O co chodzi? Wyjaśniam. Ale klikbajcior! Nie? Godny najlepszych portali na prestiżowych witrynach. Krach finansowy, najogólniej rzecz ujmując, jest to sytuacja, że no, nie zygniesz za bardzo z forsą. Zakup nowego taboretu będzie musiał poczekać. Robert Kiyosaki, guru finansów osobistych straszy wielkim krachem, który ma uderzyć w najbliższym czasie w rynki nieruchomości, akcji i tradycyjnych walut. Zdaniem Kiyosakiego uratować choć część majątku pozwolą jedynie inwestycje w metale. U nas w Polsce na szczęście są inwestorzy w metale. Kradną metale, trakcje kolejowe, szyny, kable, mówimy o nich złomiarze. Ci mogą się czuć bezpiecznie. Co z resztą społeczeństwa?
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100