Dobra Relacja
Podcast, w którym pochylamy się nad budowaniem dobrych relacji z sobą samym i ważnymi dla nas ludźmi - małymi i dużymi.
Jeśli treści poruszane w podcaście trafiają do Ciebie i są warte tego by docierały szerzej, możesz wejść na Patronite i dołożyć swoją cegiełkę do tego projektu:
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
12345678910111213141516171819202122232425262728
Jak naprawiać błędy w rodzicielstwie?
2026-01-09 17:19:26
Jak zajmować się naszymi dorosłymi potknięciami w relacji z dziećmi? Od czego zacząć, jak domykać trudne sytuacje i co jest kluczowe, by błędy zostały naprawione? W tym odcinku wspominam o webinarze "Rodzicielskie wyrzuty sumienia"
- Jak zajmować się naszymi dorosłymi potknięciami w relacji z dziećmi?
- Od czego zacząć, jak domykać trudne sytuacje i co jest kluczowe, by błędy zostały naprawione?
W tym odcinku wspominam o webinarze "Rodzicielskie wyrzuty sumienia"
Dziecko, które trudniej kochać
2025-12-19 17:13:36
Paulina napisała w mailu: Mam dwójkę dzieci, 4 letniego synka i 20-miesięczną córeczkę. Syn zawsze był dość wymagający emocjonalnie, tymczasem córeczka jest pogodnym aniołkiem i słodziakiem. Jest mi dużo łatwiej o empatię dla córki, jest mi z nią po ludzku łatwiej. Staram się też dawać dużo empatii synkowi, bo rozumiem, że jest mu często ciężko. Ale to wszystko to jest proces, a w tej chwili córkę dużo łatwiej kochać (przynajmniej w powierzchownym, codziennym słowa tego znaczeniu), niż syna. Jak sobie pomóc w tej nierównowadze? Po czym poznać, czy dzieci to odczuwają (jakich oznak wypatrywać)? I, jak dać odczuć, że oni oboje są niepowtarzalnymi istotami? Przyglądamy się więc w tym odcinku jednemu z największych rodzicielskich tabu: trudnej miłości do jednego z dzieci.
Paulina napisała w mailu:
Mam dwójkę dzieci, 4 letniego synka i 20-miesięczną córeczkę.
Syn zawsze był dość wymagający emocjonalnie, tymczasem córeczka jest pogodnym aniołkiem i słodziakiem. Jest mi dużo łatwiej o empatię dla córki, jest mi z nią po ludzku łatwiej. Staram się też dawać dużo empatii synkowi, bo rozumiem, że jest mu często ciężko.
Ale to wszystko to jest proces, a w tej chwili córkę dużo łatwiej kochać (przynajmniej w powierzchownym, codziennym słowa tego znaczeniu), niż syna.
Jak sobie pomóc w tej nierównowadze? Po czym poznać, czy dzieci to odczuwają (jakich oznak wypatrywać)? I, jak dać odczuć, że oni oboje są niepowtarzalnymi istotami?
Przyglądamy się więc w tym odcinku jednemu z największych rodzicielskich tabu: trudnej miłości do jednego z dzieci.
Mam dwójkę dzieci, 4 letniego synka i 20-miesięczną córeczkę.
Syn zawsze był dość wymagający emocjonalnie, tymczasem córeczka jest pogodnym aniołkiem i słodziakiem. Jest mi dużo łatwiej o empatię dla córki, jest mi z nią po ludzku łatwiej. Staram się też dawać dużo empatii synkowi, bo rozumiem, że jest mu często ciężko.
Ale to wszystko to jest proces, a w tej chwili córkę dużo łatwiej kochać (przynajmniej w powierzchownym, codziennym słowa tego znaczeniu), niż syna.
Jak sobie pomóc w tej nierównowadze? Po czym poznać, czy dzieci to odczuwają (jakich oznak wypatrywać)? I, jak dać odczuć, że oni oboje są niepowtarzalnymi istotami?
Przyglądamy się więc w tym odcinku jednemu z największych rodzicielskich tabu: trudnej miłości do jednego z dzieci.
Najgorsza matka świata
2025-11-28 18:02:41
Okrutne określenie, którym codziennie tysiące kobiet określa... same siebie. Bo nakrzyczały. Bo nie dopilnowały. Bo odmówiły dziecku wspólnego czasu czy aktywności. Ten wewnętrzny głos, bezlitośnie punktujący nasze najdrobniejsze potknięcie, nie daje się uciszyć i nie milknie. Odziera nas z poczucia kompetencji, zaufania, radości i lekkości w rodzicielstwie. I nie musi tak być - o tym, skąd się ten macierzyński krytyk wewnętrzny bierze i jak sobie z nim radzić rozmawiam z Asią Dardzińską, psychoterapeutką i moją przyjaciółką. Asię znajdziecie tutaj.
Okrutne określenie, którym codziennie tysiące kobiet określa... same siebie.
Odziera nas z poczucia kompetencji, zaufania, radości i lekkości w rodzicielstwie.
I nie musi tak być - o tym, skąd się ten macierzyński krytyk wewnętrzny bierze i jak sobie z nim radzić rozmawiam z Asią Dardzińską, psychoterapeutką i moją przyjaciółką.
Asię znajdziecie tutaj.
- Bo nakrzyczały.
- Bo nie dopilnowały.
- Bo odmówiły dziecku wspólnego czasu czy aktywności.
Odziera nas z poczucia kompetencji, zaufania, radości i lekkości w rodzicielstwie.
I nie musi tak być - o tym, skąd się ten macierzyński krytyk wewnętrzny bierze i jak sobie z nim radzić rozmawiam z Asią Dardzińską, psychoterapeutką i moją przyjaciółką.
Asię znajdziecie tutaj.
Chcieć to móc (no chyba, że jednak nie)
2025-11-14 19:40:33
Dla chcącego nic trudnego. Gdybyś naprawdę chciał, to byś to zrobił. A co, jeśli to nie jest takie proste i nie wystarczy chcieć? Co wpływa na nasze działania i co może sabotować nasze najwytrwalsze starania? W tym odcinku wspominam o masie książek: Robert Sapolsky: "Zachowuj się!" Justyna Suchecka: "Nie powiem ci, że wszystko będzie dobrze" Justyna Dąbrowska: "Zawsze jest ciąg dalszy, Rozmowy z psychoterapeutami" Jarek Szulski: "Nauczyciel z Polski" Elżbieta Kalinowska: "Jak ruszyć z miejsca"
Dla chcącego nic trudnego.
Gdybyś naprawdę chciał, to byś to zrobił.
A co, jeśli to nie jest takie proste i nie wystarczy chcieć? Co wpływa na nasze działania i co może sabotować nasze najwytrwalsze starania?
W tym odcinku wspominam o masie książek:
Gdybyś naprawdę chciał, to byś to zrobił.
A co, jeśli to nie jest takie proste i nie wystarczy chcieć? Co wpływa na nasze działania i co może sabotować nasze najwytrwalsze starania?
W tym odcinku wspominam o masie książek:
- Robert Sapolsky: "Zachowuj się!"
- Justyna Suchecka: "Nie powiem ci, że wszystko będzie dobrze"
- Justyna Dąbrowska: "Zawsze jest ciąg dalszy, Rozmowy z psychoterapeutami"
- Jarek Szulski: "Nauczyciel z Polski"
- Elżbieta Kalinowska: "Jak ruszyć z miejsca"
Co zrobić, gdy rodzicielstwo przytłacza?
2025-10-31 17:48:02
Tak bardzo staramy się być jak najlepszymi rodzicami dla naszych dzieci. Dzień po dniu podejmujemy wysiłki, aby dać im kochający dom, pełen ciepła i bliskości - i każdego dnia mamy poczucie, że nie wychodzi. Że jest nie tak, za mało/za dużo, że powinniśmy bardziej. Co zrobić, gdy nasze doświadczenie rodzicielstwa leży daleko od poczucia spełnienia, a sporo w nim frustracji, zniechęcenia i poczucia winy? W odcinku wspominam o: nowym kursie podcastowym: Rodzicielstwo bez lukru. Zapisz się na listę zainteresowanych, podeślę Ci informację o rozpoczęciu naboru!
Tak bardzo staramy się być jak najlepszymi rodzicami dla naszych dzieci.
Dzień po dniu podejmujemy wysiłki, aby dać im kochający dom, pełen ciepła i bliskości - i każdego dnia mamy poczucie, że nie wychodzi.
Że jest nie tak, za mało/za dużo, że powinniśmy bardziej.
Co zrobić, gdy nasze doświadczenie rodzicielstwa leży daleko od poczucia spełnienia, a sporo w nim frustracji, zniechęcenia i poczucia winy?
W odcinku wspominam o:
Dzień po dniu podejmujemy wysiłki, aby dać im kochający dom, pełen ciepła i bliskości - i każdego dnia mamy poczucie, że nie wychodzi.
Że jest nie tak, za mało/za dużo, że powinniśmy bardziej.
Co zrobić, gdy nasze doświadczenie rodzicielstwa leży daleko od poczucia spełnienia, a sporo w nim frustracji, zniechęcenia i poczucia winy?
W odcinku wspominam o:
- nowym kursie podcastowym: Rodzicielstwo bez lukru. Zapisz się na listę zainteresowanych, podeślę Ci informację o rozpoczęciu naboru!
Podaruj sobie odrobinę luksusu - rozmowa z Ewą i Mirkiem Zientarskimi, prowadzącymi pracownię Malort
2025-10-21 19:57:54
Nie wiem, czy kiedykolwiek mając tyle urządzeń wykonujących tyle czynności za nas, byliśmy tak zabiegani i zaaferowani codziennymi zadaniami. Tak bardzo, że aż odkładamy na bok to, co najważniejsze, co sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy, i możemy to w pełni poczuć. Nie tylko my, ale i nasze dzieci - niemal od samego początku. Kiedy pierwszy raz usłyszałam o stworzonej przez Arno Sterna pracowni Malort , potraktowałam to jako sympatyczną "zajawkę". Ewa i Mirek w tej rozmowie pokazali, że to dużo więcej, niż "zabawa", "pasja" czy dobry sposób na wolne popołudnie. To doświadczenie, które może przywrócić nas do źródła i pomóc wyrazić to, czego na co dzień nie mamy jak i gdzie wyrażać. Pracownię Mirka i Ewy znajdziesz na IG
Nie wiem, czy kiedykolwiek mając tyle urządzeń wykonujących tyle czynności za nas, byliśmy tak zabiegani i zaaferowani codziennymi zadaniami.
Tak bardzo, że aż odkładamy na bok to, co najważniejsze, co sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy, i możemy to w pełni poczuć.
Nie tylko my, ale i nasze dzieci - niemal od samego początku.
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o stworzonej przez Arno Sterna pracowni Malort, potraktowałam to jako sympatyczną "zajawkę".
Ewa i Mirek w tej rozmowie pokazali, że to dużo więcej, niż "zabawa", "pasja" czy dobry sposób na wolne popołudnie.
To doświadczenie, które może przywrócić nas do źródła i pomóc wyrazić to, czego na co dzień nie mamy jak i gdzie wyrażać.
Tak bardzo, że aż odkładamy na bok to, co najważniejsze, co sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy, i możemy to w pełni poczuć.
Nie tylko my, ale i nasze dzieci - niemal od samego początku.
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o stworzonej przez Arno Sterna pracowni Malort, potraktowałam to jako sympatyczną "zajawkę".
Ewa i Mirek w tej rozmowie pokazali, że to dużo więcej, niż "zabawa", "pasja" czy dobry sposób na wolne popołudnie.
To doświadczenie, które może przywrócić nas do źródła i pomóc wyrazić to, czego na co dzień nie mamy jak i gdzie wyrażać.
- Pracownię Mirka i Ewy znajdziesz na IG
Nie wiem o co mi chodzi, ale chodzi mi o to bardzo mocno
2025-10-03 18:25:02
Złościmy się gwałtownie, impulsywnie, niejednokrotnie raniąco (dla innych lub dla nas samych) - ale najtrudniejsze wcale nie jest to, jak się złościmy, tylko że tego nie rozumiemy. Albo, że szukamy w naszej złości winnych - dzieci, partnerów, współpracowników. A gdyby tak umieć odczytywać, o co w tej złości chodzi? W tym odcinku wspominam o: moim programie "Złość oswojona"
Złościmy się gwałtownie, impulsywnie, niejednokrotnie raniąco (dla innych lub dla nas samych) - ale najtrudniejsze wcale nie jest to, jak się złościmy, tylko że tego nie rozumiemy.
Albo, że szukamy w naszej złości winnych - dzieci, partnerów, współpracowników.
A gdyby tak umieć odczytywać, o co w tej złości chodzi?
W tym odcinku wspominam o:
Albo, że szukamy w naszej złości winnych - dzieci, partnerów, współpracowników.
A gdyby tak umieć odczytywać, o co w tej złości chodzi?
W tym odcinku wspominam o:
Dlaczego moje nastoletnie dziecko jest dla mnie takie niemiłe?
2025-09-19 20:26:10
Mówią "tym" tonem, odburkują, przewracają oczami, zajadle dyskutują, trzaskają drzwiami i gwałtownie reagują na zwykłe prośby. Jak być rodzicem nastolatka i nie oszaleć? W tym odcinku wspominam o bezpłatnym nagraniu mojego webinaru: "Jak zrozumieć nastolatka"
Mówią "tym" tonem, odburkują, przewracają oczami, zajadle dyskutują, trzaskają drzwiami i gwałtownie reagują na zwykłe prośby.
Jak być rodzicem nastolatka i nie oszaleć?
Jak być rodzicem nastolatka i nie oszaleć?
- W tym odcinku wspominam o bezpłatnym nagraniu mojego webinaru: "Jak zrozumieć nastolatka"
Nie przesadzaj!
2025-09-06 14:07:06
Zdarza się, że odsłaniamy przed bliską osobą jakiś swój "wrażliwy kawałek" - mówimy o swoich odczuciach, dzielimy się tym, co nas zraniło, może właśnie wskutek działania tej osoby - i spotykamy się z ucinającym stwierdzeniem, że to przesada i wyolbrzymianie. Jak się tym zająć, by nie uciekać od tematu, ale też nie wytyczać najcięższych dział i nie rozpoczynać walki? W tym odcinku wspominam o programie dla kobiet "Usłyszmy się".
Zdarza się, że odsłaniamy przed bliską osobą jakiś swój "wrażliwy kawałek" - mówimy o swoich odczuciach, dzielimy się tym, co nas zraniło, może właśnie wskutek działania tej osoby - i spotykamy się z ucinającym stwierdzeniem, że to przesada i wyolbrzymianie.
W tym odcinku wspominam o programie dla kobiet "Usłyszmy się".
- Jak się tym zająć, by nie uciekać od tematu, ale też nie wytyczać najcięższych dział i nie rozpoczynać walki?
W tym odcinku wspominam o programie dla kobiet "Usłyszmy się".
Nie bawisz się z nami!
2025-08-22 18:55:30
Bohaterem tego odcinka jest mail Magdy, która napisała tak: "Mam 4 dzieci: Max 10 lat, Jagoda 8 lat, Zuzia 7 lat i Jaś 5 miesięcy. Ostatnio często Max bawi się z Jagodą i nie chcą do zabawy przyjąć Zuzi.(...) Dzieci mówią, że chcą mieć trochę spokoju od Zuzi. Ona czuję się odtrącona, a relacje są dla niej naprawdę ważne. (...) Ja czuję się z tym beznadziejnie i bezsilnie. Chciałabym, żeby bawili się zgodnie i nie tworzyli takich podziałów, nie byli wobec siebie złośliwi. Może mogłabyś poradzić co robić w takich sytuacjach?"
Bohaterem tego odcinka jest mail Magdy, która napisała tak:
"Mam 4 dzieci: Max 10 lat, Jagoda 8 lat, Zuzia 7 lat i Jaś 5 miesięcy.
Ostatnio często Max bawi się z Jagodą i nie chcą do zabawy przyjąć Zuzi.(...)
Dzieci mówią, że chcą mieć trochę spokoju od Zuzi. Ona czuję się odtrącona, a relacje są dla niej naprawdę ważne. (...)
Ja czuję się z tym beznadziejnie i bezsilnie. Chciałabym, żeby bawili się zgodnie i nie tworzyli takich podziałów, nie byli wobec siebie złośliwi.
Może mogłabyś poradzić co robić w takich sytuacjach?"
"Mam 4 dzieci: Max 10 lat, Jagoda 8 lat, Zuzia 7 lat i Jaś 5 miesięcy.
Ostatnio często Max bawi się z Jagodą i nie chcą do zabawy przyjąć Zuzi.(...)
Dzieci mówią, że chcą mieć trochę spokoju od Zuzi. Ona czuję się odtrącona, a relacje są dla niej naprawdę ważne. (...)
Ja czuję się z tym beznadziejnie i bezsilnie. Chciałabym, żeby bawili się zgodnie i nie tworzyli takich podziałów, nie byli wobec siebie złośliwi.
Może mogłabyś poradzić co robić w takich sytuacjach?"
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
12345678910111213141516171819202122232425262728