Wojowniczki & Wojownicy/Anna Maruszeczko

Rozmowy-spotkania z ludźmi. Czasem z no name, czasem z rozpoznawalnymi, czasem z ekspertami. Zawsze z takimi, którym zależy. Dzielimy się wiedzą i opowieściami o przełomach w życiu, w przekonaniu, że „opowiadanie historii to nasz ludzki sposób radzenia sobie z rzeczywistością". Interesuje mnie człowiek w zmianie. Moi bohaterowie to ludzie poszukujący i zaangażowani. Walczą, stawiając granice, postępując w zgodzie z sobą, dzieląc się. Czasem wygrywają bitwy ze światem zewnętrznym, jednak podkreślają, że najtrudniej wygrać z samym sobą.

Intro muz.: Leszek Kołodziejski
śpiew: Wojciech Myrczek


Odcinki od najnowszych:

# 70 – Żenia Klimakin – Wojna i miłość. Ukrainiec w Polsce.
2023-11-16 19:00:48

„Czy Pan widział miłość na wojnie. A Pani?“, takie pytania zadaje swoim rozmówcom, zawodowo i prywatnie.   Ukrainiec w Polsce. Rozpoznawalny. Żyje tu już od 14 lat. Dziennikarz, aktywista, wolontariusz, uczestnik kampanii „Twarze Depresji“. Redaktor naczelny „Nowej Polszczy“ (ukraińskojęzyczny magazyn i portal o Polsce). Autor pomysłu antologii „Wojna 2022. Eseje, wiersze, dzienniki“.   Antologia zawiera teksty najważniejszych ukraińskich pisarzy. „Powstawały w okopach, schronach bombowych, ośrodkach dla uchodźców, na przejściach granicznych, przy dźwiękach syren, w mieszkaniach bez prądu“. A jednak to nie jest tylko o cierpieniu. W tej książce jest też dużo o godności, o czystej energii. „Te teksty otwierają serca“, mówi Żenia. „Pokazują, jak silny, piękny, odważny potrafi być człowiek, nawet w tak nieludzkich warunkach, jakie funduje wojna“. I nie boi się patosu. Pytany, czy zajmowanie się wojną psychicznie go nie wykańcza, odpowiada, jak wielu w tej antologii: „Do wszystkiego się przyzwyczajasz. Najważniejsze, kim w tym wszystkim jesteś“. Rozmawiamy o ludziach, którzy znaleźli się w tej antologii. O stanie ducha i umysłu Ukraińców w czasie wojny, ale też o polsko-ukraińskim wzajemnym zrozumieniu lub niezrozumieniu zaraz po agersji Rosji na Ukrainę w 2022 roku i teraz, gdy zainteresowanie wojną w Ukrainie zmalało. 

„Czy Pan widział miłość na wojnie. A Pani?“, takie pytania zadaje swoim rozmówcom, zawodowo i prywatnie.

 

Ukrainiec w Polsce. Rozpoznawalny. Żyje tu już od 14 lat. Dziennikarz, aktywista, wolontariusz, uczestnik kampanii „Twarze Depresji“. Redaktor naczelny „Nowej Polszczy“ (ukraińskojęzyczny magazyn i portal o Polsce). Autor pomysłu antologii „Wojna 2022. Eseje, wiersze, dzienniki“.

 

Antologia zawiera teksty najważniejszych ukraińskich pisarzy. „Powstawały w okopach, schronach bombowych, ośrodkach dla uchodźców, na przejściach granicznych, przy dźwiękach syren, w mieszkaniach bez prądu“.

A jednak to nie jest tylko o cierpieniu. W tej książce jest też dużo o godności, o czystej energii. „Te teksty otwierają serca“, mówi Żenia. „Pokazują, jak silny, piękny, odważny potrafi być człowiek, nawet w tak nieludzkich warunkach, jakie funduje wojna“. I nie boi się patosu.

Pytany, czy zajmowanie się wojną psychicznie go nie wykańcza, odpowiada, jak wielu w tej antologii: „Do wszystkiego się przyzwyczajasz. Najważniejsze, kim w tym wszystkim jesteś“.

Rozmawiamy o ludziach, którzy znaleźli się w tej antologii. O stanie ducha i umysłu Ukraińców w czasie wojny, ale też o polsko-ukraińskim wzajemnym zrozumieniu lub niezrozumieniu zaraz po agersji Rosji na Ukrainę w 2022 roku i teraz, gdy zainteresowanie wojną w Ukrainie zmalało. 


# 69 – Magda Atkins – Na nowo zakochana... w życiu. Nauki z choroby.
2023-11-06 18:51:33

Wizażystka, malarka, z natury kolorystka. Nadzwyczajne wyczucie koloru określiło jej życie. Wizaż przenikał się z malarstwem. „Każdą twarz traktuję jako czyste płótno“, mówi. Zawsze w zdziwieniu i w zachwycie. „Żyję w biegu, bo chcę być dobra i w pracy, i w sztuce, i jako mama. Wiesz, nieszczęsny imperatyw bycia superwoman“ – powiedziała mi w wywiadzie niespełna dwa lata temu. Rok temu zatrzymała ją choroba. „Bardzo mi przykro. To jest rak“, usłyszała od lekarza. „Myślałam, że to jest wyrok, że ja umrę, że muszę się żegnać z życiem“, mówi. Miała żal do siebie, bo wiedziała, dlaczego jej się to przytrafiło. „I te smutne oczy mojego syna“... . Nie umiała o tym rozmawiać, instynkt jej podpowiedział, że może się nagrywać. Zaczęła się leczyć i tworzyć videopamiętnik dla swojego dziecka. Te nagrania stały się kanwą filmu „Bez retuszu“ Ewy Ewart i przesłaniem Magdy do kobiet, które zachorowały i czują się bezradne, ale też tych, które boją się nowego, boją się zmian. W finale filmu mówi: „Czuję, że rodzę się na nowo“. Urodziła się w Syrii, potem mieszkała w Zamościu. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu oraz Akademię Wizażu w Westminster College w Londynie. Make up artist gwiazd filmu i mody. Doświadczenie zawodowe zdobywała przez 11 lat w Wielkiej Brytanii, między innymi w beauty room na prestiżowym „piątym piętrze“ w domu towarowym Harrods, malując Victorię Beckham, asystując przy teledysku Madonny, a potem pracując dla topowych magazynów mody, agencji reklamowych i fotograficznych w Polsce, również jako wizażystka pod skrzydłami Wojciecha Inglota, i wreszcie jako główna wizażystka światowej marki kosmetycznej Bobbi Brown. Prowadzi własny kanał na Ig i You Tube Tips and Tricks.

Wizażystka, malarka, z natury kolorystka. Nadzwyczajne wyczucie koloru określiło jej życie. Wizaż przenikał się z malarstwem. „Każdą twarz traktuję jako czyste płótno“, mówi. Zawsze w zdziwieniu i w zachwycie. „Żyję w biegu, bo chcę być dobra i w pracy, i w sztuce, i jako mama. Wiesz, nieszczęsny imperatyw bycia superwoman“ – powiedziała mi w wywiadzie niespełna dwa lata temu.

Rok temu zatrzymała ją choroba. „Bardzo mi przykro. To jest rak“, usłyszała od lekarza. „Myślałam, że to jest wyrok, że ja umrę, że muszę się żegnać z życiem“, mówi. Miała żal do siebie, bo wiedziała, dlaczego jej się to przytrafiło. „I te smutne oczy mojego syna“... . Nie umiała o tym rozmawiać, instynkt jej podpowiedział, że może się nagrywać. Zaczęła się leczyć i tworzyć videopamiętnik dla swojego dziecka. Te nagrania stały się kanwą filmu „Bez retuszu“ Ewy Ewart i przesłaniem Magdy do kobiet, które zachorowały i czują się bezradne, ale też tych, które boją się nowego, boją się zmian.

W finale filmu mówi: „Czuję, że rodzę się na nowo“.

Urodziła się w Syrii, potem mieszkała w Zamościu. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu oraz Akademię Wizażu w Westminster College w Londynie.

Make up artist gwiazd filmu i mody. Doświadczenie zawodowe zdobywała przez 11 lat w Wielkiej Brytanii, między innymi w beauty room na prestiżowym „piątym piętrze“ w domu towarowym Harrods, malując Victorię Beckham, asystując przy teledysku Madonny, a potem pracując dla topowych magazynów mody, agencji reklamowych i fotograficznych w Polsce, również jako wizażystka pod skrzydłami Wojciecha Inglota, i wreszcie jako główna wizażystka światowej marki kosmetycznej Bobbi Brown.

Prowadzi własny kanał na Ig i You Tube Tips and Tricks.

# 68 – Marianna Stuhr – „Spojrzałam w górę“. Historia malarki.
2023-10-29 23:34:46

Rozmawiamy o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie i we wszechświecie – w codziennym życiu, w rodzinie, w pracy, w sztuce i w znacznie szerszym wymiarze. Marianna Stuhr, artystka z tytułem doktory sztuk pięknych. Mama dwójki dzieci. Interesuje ją przestrzeń. Lubi kontemplować pustkę i ciszę. Ciągnie ją w stronę abstrakcji. Kiedyś inspirowały ją pejzaż pustynny i linia horyzontu. „Bezkres, akustyka, bezmiar pustyni – których kiedyś doświadczyłam – sprawiły, że umysł stał się wyzwolony i wypełniony. Później w swojej twórczości starałam się to odtworzyć. Mój umysł znowu szukał tego uczucia, by je powielić“. „Gdy się tym już nasyciłam, spojrzałam w górę“. W kosmos, w niebo, w gwiazdy. „Nie wiem, dokąd mnie to zabierze“, mówi, ale w tym jest też pytanie o sens bycia, życia, a więc temat, z którym człowiek mierzy się nie od dziś“. Fascynuje ją astrofizyka. Jakiś czas temu dała sobie zadanie: Spróbować pojąć cokolwiek z tej materii swoim na wskroś humanistycznym umysłem“. Co się dzieje, gdy zaczynamy uruchamiać inne wymiary? Żyje się w większym lęku, czy bardziej świadomie, lepiej, lżej? POSŁUCHAJCIE.

Rozmawiamy o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie i we wszechświecie – w codziennym życiu, w rodzinie, w pracy, w sztuce i w znacznie szerszym wymiarze.

Marianna Stuhr, artystka z tytułem doktory sztuk pięknych. Mama dwójki dzieci.

Interesuje ją przestrzeń. Lubi kontemplować pustkę i ciszę. Ciągnie ją w stronę abstrakcji. Kiedyś inspirowały ją pejzaż pustynny i linia horyzontu. „Bezkres, akustyka, bezmiar pustyni – których kiedyś doświadczyłam – sprawiły, że umysł stał się wyzwolony i wypełniony. Później w swojej twórczości starałam się to odtworzyć. Mój umysł znowu szukał tego uczucia, by je powielić“. „Gdy się tym już nasyciłam, spojrzałam w górę“. W kosmos, w niebo, w gwiazdy. „Nie wiem, dokąd mnie to zabierze“, mówi, ale w tym jest też pytanie o sens bycia, życia, a więc temat, z którym człowiek mierzy się nie od dziś“.

Fascynuje ją astrofizyka. Jakiś czas temu dała sobie zadanie: Spróbować pojąć cokolwiek z tej materii swoim na wskroś humanistycznym umysłem“.

Co się dzieje, gdy zaczynamy uruchamiać inne wymiary? Żyje się w większym lęku, czy bardziej świadomie, lepiej, lżej? POSŁUCHAJCIE.


# 37 – Kasia Bem – Zatrzymać lokomotywę wyciągnięciem ręki. O jodze.
2023-10-23 23:17:17

Nauczycielka jogi i medytacji. Posiada zaszczytny tytuł „Master of Yoga“. Wcześniej pracowała w korporacjach reklamowych i mediowych. „Gnałam, całkowicie ignorując narastający skowyt duszy. Na szczęście siła wyższa wzięła sprawy w swoje ręce i zesłała mi poważny kryzys“ – Tak powiedziała. Nie od razu, ale zdiagnozowała swoje niespełnienie i swoją dwubiegunówkę. Znalazła nową ścieżkę, pracę życia i sposób na chorobę. Joga pomogła jej w uznaniu swojego cienia. Rozmawiamy ze sobą nie pierwszy raz. Teraz sprowokowała nas do tego książka pt. „Joga“, którą niedawno napisał Emmanuell Carrère, jeden z najbardziej znanych francuskich literatów, który odsłania się przed czytelnikami: „Joga jest moją autobiografią psychiatryczną“. Rzeczywistość jest wymagająca. Nawet już nie czujemy, jak jesteśmy drenowani... na przykład z energii, w efekcie – przegrzani. Nasz system emocjonalny bardzo często po prostu nie wytrzymuje tych obciążeń. Wiedzieć – to połowa sukcesu. Do pełnego – jeszcze daleka droga. Najtrudniej wygrać z samym sobą. Czy ona wygrała? Drodzy, Mili, podcastu można słuchać za darmo, ale nie powstaje za darmo. Jeśli słuchacie, lubicie, można mnie wesprzeć tutaj: https://patronite.pl/annamaruszeczko https://www.facebook.com/anna.maruszeczko.1/ https://www.instagram.com/anna_maruszeczko/

Nauczycielka jogi i medytacji. Posiada zaszczytny tytuł „Master of Yoga“. Wcześniej pracowała w korporacjach reklamowych i mediowych. „Gnałam, całkowicie ignorując narastający skowyt duszy. Na szczęście siła wyższa wzięła sprawy w swoje ręce i zesłała mi poważny kryzys“ – Tak powiedziała. Nie od razu, ale zdiagnozowała swoje niespełnienie i swoją dwubiegunówkę. Znalazła nową ścieżkę, pracę życia i sposób na chorobę. Joga pomogła jej w uznaniu swojego cienia.

Rozmawiamy ze sobą nie pierwszy raz. Teraz sprowokowała nas do tego książka pt. „Joga“, którą niedawno napisał Emmanuell Carrère, jeden z najbardziej znanych francuskich literatów, który odsłania się przed czytelnikami: „Joga jest moją autobiografią psychiatryczną“.

Rzeczywistość jest wymagająca. Nawet już nie czujemy, jak jesteśmy drenowani... na przykład z energii, w efekcie – przegrzani. Nasz system emocjonalny bardzo często po prostu nie wytrzymuje tych obciążeń. Wiedzieć – to połowa sukcesu. Do pełnego – jeszcze daleka droga. Najtrudniej wygrać z samym sobą. Czy ona wygrała?


  • Drodzy, Mili, podcastu można słuchać za darmo, ale nie powstaje za darmo. Jeśli słuchacie, lubicie, można mnie wesprzeć tutaj: https://patronite.pl/annamaruszeczko
  • https://www.facebook.com/anna.maruszeczko.1/
  • https://www.instagram.com/anna_maruszeczko/


# 67 – Zofia Pinchinat-Witucka – "Możesz być kwitnącym ogrodem". Haiti we krwi.
2023-10-19 19:20:09

„Odgłosy przyrody na Karaibach to wyjątkowo harmonijna kakofonia. Trochę jak moje życie!“ – zaintrygowało mnie to zdanie z jej profilu na FB. I drugie, o tym, że jakieś kilka lat temu wiele wątków w jej życiu się podomykało i zaczęło tworzyć "w miarę spójną całość". Nabrała odwagi, ryzykuje więcej, ale też boi się mniej. "Wysunęłam głowę z piasku, nie wstydzę się swojej odmienności". Rozmawiamy o jej polsko-haitańskich korzeniach i o budowie szkoły na Haiti po trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Ale też o zamianie pracy w „korpo“ w samozatrudnienie – we własną firmę oraz markę, co w dużej mierze wypłynęło z przypływu miłości do haitańskiej sztuki, odkrycia drogocennych właściwości haitańskiego płynnego złota – oleju Moringa i zachwytu nad karaibskimi rytuałami piękności. Prezeska Fundacji Polska-Haiti. Urodziła się w Kostaryce. Pracowała w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w Centrum Informacji Europejskiej, w którym odpowiadała za public relations. Jako nauczycielka języka polskiego i francuskiego pracowała na Sorbonie oraz uczyła w Paryżu dzieci polskich emigrantów. Zna biegle cztery języki: polski, francuski, hiszpański i angielski. Mężatka, matka trojga dzieci. Korzenie polskie i haitańskie, korporacja i własna firma, katolicyzm i wiara w widma, czary i duchy – to wszystko u niej pokojowo współistnieje. Jakim cudem? ZAPRASZAMY do wysłuchania naszej rozmowy.

„Odgłosy przyrody na Karaibach to wyjątkowo harmonijna kakofonia. Trochę jak moje życie!“ – zaintrygowało mnie to zdanie z jej profilu na FB. I drugie, o tym, że jakieś kilka lat temu wiele wątków w jej życiu się podomykało i zaczęło tworzyć "w miarę spójną całość". Nabrała odwagi, ryzykuje więcej, ale też boi się mniej. "Wysunęłam głowę z piasku, nie wstydzę się swojej odmienności". Rozmawiamy o jej polsko-haitańskich korzeniach i o budowie szkoły na Haiti po trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Ale też o zamianie pracy w „korpo“ w samozatrudnienie – we własną firmę oraz markę, co w dużej mierze wypłynęło z przypływu miłości do haitańskiej sztuki, odkrycia drogocennych właściwości haitańskiego płynnego złota – oleju Moringa i zachwytu nad karaibskimi rytuałami piękności. Prezeska Fundacji Polska-Haiti. Urodziła się w Kostaryce. Pracowała w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w Centrum Informacji Europejskiej, w którym odpowiadała za public relations. Jako nauczycielka języka polskiego i francuskiego pracowała na Sorbonie oraz uczyła w Paryżu dzieci polskich emigrantów. Zna biegle cztery języki: polski, francuski, hiszpański i angielski. Mężatka, matka trojga dzieci. Korzenie polskie i haitańskie, korporacja i własna firma, katolicyzm i wiara w widma, czary i duchy – to wszystko u niej pokojowo współistnieje. Jakim cudem? ZAPRASZAMY do wysłuchania naszej rozmowy.

# 66 – Krzysztof Głuchowski – „Dość ciemności już!“. Dyrektor teatru wyklętego.
2023-10-05 19:05:59

„Bycie Gustawem-Konradem cierpiącym za miliony mnie wykańcza. Ja jestem poznaniakiem“. Najdłużej odwoływany dyrektor teatru w Polsce, który mimo to pracuje i to z jeszcze większą determinacją i ze spektakularnymi osiągnięciami. Pod względem artystycznym teatr jest w najlepszej kondycji od dekad. „Ale władza nie jest dumna z naszych osiągnięć. Tylko ją to jeszcze bardziej wkurza“, mówi. Jest aktorem, producentem, od 2016 r. dyrektorem Teatru imienia Juliusza Słowackiego w Krakowie. Marszałek Województwa Małopolskiego z początkiem 2022 r. wydał oświadczenie o wszczęciu wobec niego procedury odwoławczej, pod zarzutem m.in. „wulgaryzacji sceny” w związku z koncertem Marii Peszek, a stało się to krótko po tym, jak przedstawiciele rządu skrytykowali „Dziady” w reżyserii Mai Kleczewskiej. Stan niepewności w związku z permanentnym odwoływaniem trwa już ponad 600 dni!. Od ponad półtora roku marszałek małopolski codziennie szuka powodu, by go odwołać. Porozmawiamy o kosztach indywidualnych, ale też o korzyściach społecznych takich dramatycznych sytuacji, o uśmiercaniu i budzeniu społecznej energii. W szczególnych okolicznościach – na początku nowego sezonu teatralnego promowanego sloganem „Wersal już się skończył“, tuż po pierwszej premierze „Lepper. Będziemy wisieć albo siedzieć“, i w roku jubileuszowym dla teatru, który ma 130 lat. ZAPRASZAM. DO USŁYSZENIA. Foto: Bartek Barczyk

„Bycie Gustawem-Konradem cierpiącym za miliony mnie wykańcza. Ja jestem poznaniakiem“.

Najdłużej odwoływany dyrektor teatru w Polsce, który mimo to pracuje i to z jeszcze większą determinacją i ze spektakularnymi osiągnięciami. Pod względem artystycznym teatr jest w najlepszej kondycji od dekad. „Ale władza nie jest dumna z naszych osiągnięć. Tylko ją to jeszcze bardziej wkurza“, mówi.

Jest aktorem, producentem, od 2016 r. dyrektorem Teatru imienia Juliusza Słowackiego w Krakowie. Marszałek Województwa Małopolskiego z początkiem 2022 r. wydał oświadczenie o wszczęciu wobec niego procedury odwoławczej, pod zarzutem m.in. „wulgaryzacji sceny” w związku z koncertem Marii Peszek, a stało się to krótko po tym, jak przedstawiciele rządu skrytykowali „Dziady” w reżyserii Mai Kleczewskiej.

Stan niepewności w związku z permanentnym odwoływaniem trwa już ponad 600 dni!.

Od ponad półtora roku marszałek małopolski codziennie szuka powodu, by go odwołać.

Porozmawiamy o kosztach indywidualnych, ale też o korzyściach społecznych takich dramatycznych sytuacji, o uśmiercaniu i budzeniu społecznej energii. W szczególnych okolicznościach – na początku nowego sezonu teatralnego promowanego sloganem „Wersal już się skończył“, tuż po pierwszej premierze „Lepper. Będziemy wisieć albo siedzieć“, i w roku jubileuszowym dla teatru, który ma 130 lat. ZAPRASZAM. DO USŁYSZENIA.


Foto: Bartek Barczyk


# 65 – Robert Hojda – Zbuntowany Obywatel Hojda oswaja Konstytucję RP.
2023-09-29 20:13:17

Rozmawiam z popularyzatorem Konstytucji RP, człowiekiem ulicy, który spędził sporo czasu na akcjach-demonstracjach, z harleyowcem. Pierwszy raz zobaczyłam, co robi dla dobra wspólnego w powiatowym Domu Kultury w Siemiatyczach, dokąd przyjechał z Adamem Bodnarem, Igorem Tuleyą, sędzią Wojciechem Hermelińskim..., a ja przybyłam ich posłuchać z dziećmi. Potem dowiedziałam się, że przeszedł w życiu wielką przemianę. Jest chłopakiem z dawnego Grochowa. Powiedział mi: „Wierzę, że zawsze można znaleźć w życiu azyl, nawet wtedy, gdy wydaje ci się, że zabrnąłeś w najciemniejszy zaułek. Nie musisz utonąć ostatecznie“. „W parlamencie długo bym się nie nabył. To nie na moje nerwy“. Ale przekonuje do udziału w wyborach. „Mam wyrzuty sumienia, gdy mi papier ucieknie i nie mogę go dogonić“ – to padło przy temacie patriotyzmu. Uwielbiam. „Nigdy nie jest tak, że nie mamy żadnego wpływu. Nawet jak czuję się bezradny czy bezsilny, to nigdy nie usprawiedliwia tego, żebym nic nie robił“. To powiedział Henryk Wujec. Ale to myślenie jest też bardzo bliskie temu Wojownikowi. Społecznik wspierający Powstańców Warszawy oraz obywatelskie ruchy prodemokratyczne. Twórca wspaniałej inicjatywy "Tour de Konstytucja" i "Marszu Milczenia '44". A z pierwszego wykształcenia technolog żywności, handlowiec. Jego wielki atut to nadzwyczajne doświadczenie w relacjach interpersonalnych i społecznych. Porozmawiamy o naszym społecznym wpływie, o przemianie, o narodzinach obywatela. O tym, jak przekonać niezainteresowanego, sceptycznego, wątpiącego. Znalezienie klucza do tej wiedzy to teraz niczym odnalezienie Świętego Graala. DO USŁYSZENIA!

Rozmawiam z popularyzatorem Konstytucji RP, człowiekiem ulicy, który spędził sporo czasu na akcjach-demonstracjach, z harleyowcem. Pierwszy raz zobaczyłam, co robi dla dobra wspólnego w powiatowym Domu Kultury w Siemiatyczach, dokąd przyjechał z Adamem Bodnarem, Igorem Tuleyą, sędzią Wojciechem Hermelińskim..., a ja przybyłam ich posłuchać z dziećmi. Potem dowiedziałam się, że przeszedł w życiu wielką przemianę. Jest chłopakiem z dawnego Grochowa. Powiedział mi: „Wierzę, że zawsze można znaleźć w życiu azyl, nawet wtedy, gdy wydaje ci się, że zabrnąłeś w najciemniejszy zaułek. Nie musisz utonąć ostatecznie“. „W parlamencie długo bym się nie nabył. To nie na moje nerwy“. Ale przekonuje do udziału w wyborach. „Mam wyrzuty sumienia, gdy mi papier ucieknie i nie mogę go dogonić“ – to padło przy temacie patriotyzmu. Uwielbiam. „Nigdy nie jest tak, że nie mamy żadnego wpływu. Nawet jak czuję się bezradny czy bezsilny, to nigdy nie usprawiedliwia tego, żebym nic nie robił“. To powiedział Henryk Wujec. Ale to myślenie jest też bardzo bliskie temu Wojownikowi. Społecznik wspierający Powstańców Warszawy oraz obywatelskie ruchy prodemokratyczne. Twórca wspaniałej inicjatywy "Tour de Konstytucja" i "Marszu Milczenia '44". A z pierwszego wykształcenia technolog żywności, handlowiec. Jego wielki atut to nadzwyczajne doświadczenie w relacjach interpersonalnych i społecznych. Porozmawiamy o naszym społecznym wpływie, o przemianie, o narodzinach obywatela. O tym, jak przekonać niezainteresowanego, sceptycznego, wątpiącego. Znalezienie klucza do tej wiedzy to teraz niczym odnalezienie Świętego Graala.

DO USŁYSZENIA!

# 64 – Jarosław Gibas – Samouwielbienie i samoodrzucenie. O narcyzmie.
2023-09-21 19:13:47

Rozmawiamy o narcyzmie. Narcyzm to jeden z konstruktorów mrocznej triady, obok psychopatii i manipulacji. Diagnozowaniem i opisywaniem tej ciemnej triady zajmuje się mój Wojownik. Socjolog, autor wielu poczytnych książek, łączących perspektywę socjologii, inteligencji emocjonalnej i psychologii rozwoju. Znamy już, choćby z tego podcastu, takie pozycje, jak: „Nie daj sobie spieprzyć życia. Sposoby na toksycznych ludzi“ czy „Autoterapia. Napraw sobie życie“. O sposobach radzenia sobie z trudnymi emocjami, blokującymi rozwój osobisty i relacje z ludźmi, opowiada na swoim popularnym kanale youtubowym. Teraz uwagę skierował na narcyza. Dlaczego? Czy rzeczywiście mamy do czynienia z epidemią a może tylko ze zmianą normy? Czy możliwości technologiczne ułatwiły ekspozycję tego zaburzenia? Czy cierpią tylko ci, którzy muszą znosić narcyza, czy też sam narcyz jest postacią tragiczną? No i czy narcyzm naprawdę nie ma płci? Zapraszam/y do posłuchania.

Rozmawiamy o narcyzmie. Narcyzm to jeden z konstruktorów mrocznej triady, obok psychopatii i manipulacji. Diagnozowaniem i opisywaniem tej ciemnej triady zajmuje się mój Wojownik.

Socjolog, autor wielu poczytnych książek, łączących perspektywę socjologii, inteligencji emocjonalnej i psychologii rozwoju. Znamy już, choćby z tego podcastu, takie pozycje, jak: „Nie daj sobie spieprzyć życia. Sposoby na toksycznych ludzi“ czy „Autoterapia. Napraw sobie życie“.

O sposobach radzenia sobie z trudnymi emocjami, blokującymi rozwój osobisty i relacje z ludźmi, opowiada na swoim popularnym kanale youtubowym.

Teraz uwagę skierował na narcyza. Dlaczego? Czy rzeczywiście mamy do czynienia z epidemią a może tylko ze zmianą normy? Czy możliwości technologiczne ułatwiły ekspozycję tego zaburzenia? Czy cierpią tylko ci, którzy muszą znosić narcyza, czy też sam narcyz jest postacią tragiczną? No i czy narcyzm naprawdę nie ma płci? Zapraszam/y do posłuchania.


# 63 – Kasia i Marcin Iwuciowie – Od finansowej głupoty ku finansowej wolności.
2023-09-14 20:38:25

  Para finansistów. Tego u mnie jeszcze nie było! Niektórzy powątpiewają, czy pieniądze są trampoliną do szczęścia. Moim zdaniem bezsprzecznie dają spokój ducha. Ale jak je oswoić, jak je okiełznać, jak się z nimi zaprzyjaźnić? To wyzwanie może być ciekawą autopoznawczą przygodą. Porozmawiamy o przełomie w życiu – jak to u mnie – o otrzeźwieniu, które przyszło w ostatnim momencie. O „wielkiej finansowej głupocie“, o tym, co to znaczy „Finanse osobiste według Kena i Barbie“, o współczesnym niewolnictwie. I o przekuwaniu porażek w złoto, o tym, że można wyjść z "finansowych/inwestycyjnych krzaków". O tak, słodko jest być wolnym od długów, bo tylko wtedy można efektywnie inwestować. Tajemnicą sukcesu w ich przypadku, obok niepośledniej finansowej wiedzy, jest niewątpliwie niebywale dobre partnerstwo. Ona: Biegła rewidentka, doktor nauk ekonomicznych, wykładowca na Akademii Leona Koźmińskiego, przedsiębiorczyni, finansistka. Obecnie pracuje w FBO (Finanse Bardzo Osobiste. Wcześniej prezeska zarządu firmy telekomunikacyjnej Netia, członek zarządu w Mennica Polska S.A. i in. W zespole FBO lubi zajmować się researchem i analizą danych. Na przykład co miesiąc prezentuje na FBO ranking kredytów hipotecznych! Nie do przecenienia! On: Utytułowany finansista, chociaż... chciał być chirurgiem. Pracował w branży inwestycyjnej, teraz zarabia na własnej pasji. „Kim jestem? Bardzo szczęśliwym człowiekiem, który ma wielki przywilej robienia tego, co kocha“, mówi o sobie. Człowiek z misją: Postanowił uzbroić 15 milionów Polaków w wiedzę i narzędzia, które pomogą im zadbać o własne finanse, by mogli się bogacić i realizować swoje pasje. Prowadzi swój blog, podcast „Finanse Bardzo osobiste“ i kanał na YT. Autor książek – w tym bestsellerowej „Fortecy Finansowej“, która sprzedała się już w 87 tysiącach egzemplarzy. Zapraszam na to spotkanie.

 

Para finansistów. Tego u mnie jeszcze nie było! Niektórzy powątpiewają, czy pieniądze są trampoliną do szczęścia. Moim zdaniem bezsprzecznie dają spokój ducha. Ale jak je oswoić, jak je okiełznać, jak się z nimi zaprzyjaźnić? To wyzwanie może być ciekawą autopoznawczą przygodą.


Porozmawiamy o przełomie w życiu – jak to u mnie – o otrzeźwieniu, które przyszło w ostatnim momencie. O „wielkiej finansowej głupocie“, o tym, co to znaczy „Finanse osobiste według Kena i Barbie“, o współczesnym niewolnictwie. I o przekuwaniu porażek w złoto, o tym, że można wyjść z "finansowych/inwestycyjnych krzaków". O tak, słodko jest być wolnym od długów, bo tylko wtedy można efektywnie inwestować. Tajemnicą sukcesu w ich przypadku, obok niepośledniej finansowej wiedzy, jest niewątpliwie niebywale dobre partnerstwo.

Ona: Biegła rewidentka, doktor nauk ekonomicznych, wykładowca na Akademii Leona Koźmińskiego, przedsiębiorczyni, finansistka. Obecnie pracuje w FBO (Finanse Bardzo Osobiste. Wcześniej prezeska zarządu firmy telekomunikacyjnej Netia, członek zarządu w Mennica Polska S.A. i in. W zespole FBO lubi zajmować się researchem i analizą danych.

Na przykład co miesiąc prezentuje na FBO ranking kredytów hipotecznych! Nie do przecenienia!

On: Utytułowany finansista, chociaż... chciał być chirurgiem. Pracował w branży inwestycyjnej, teraz zarabia na własnej pasji. „Kim jestem? Bardzo szczęśliwym człowiekiem, który ma wielki przywilej robienia tego, co kocha“, mówi o sobie. Człowiek z misją: Postanowił uzbroić 15 milionów Polaków w wiedzę i narzędzia, które pomogą im zadbać o własne finanse, by mogli się bogacić i realizować swoje pasje.

Prowadzi swój blog, podcast „Finanse Bardzo osobiste“ i kanał na YT. Autor książek – w tym bestsellerowej „Fortecy Finansowej“, która sprzedała się już w 87 tysiącach egzemplarzy. Zapraszam na to spotkanie.


# 62 – Michał Celeda – "Nie wszystkim udaje się taka miłość".
2023-07-21 20:09:38

„Totalne combo. Zmiotło mnie z planszy“. „Ale wierzę w miłość“. „Siła bierze się z miłości, nawet jak skończy się życie“. „Wiele rzeczy przywołaliśmy przez strach. Dlatego trzeba skupić się na miłości“ – mówi. Dziennikarz muzyczny. Obecnie szef platformy Open Fm w grupie Wirtualna Polska, wcześniej redaktor naczelny Radia Zet, a jeszcze wcześniej, przez blisko 18 lat, związany z Radiem Eska. Swoją drogą ciekawe, jak zostawia się ukochaną stację po tylu latach, by rzucić się w nieznane. Ale w takich przełomowych momentach wspierała go zawsze Monika. „Mam to szczęście, że o swojej żonie mogę powiedzieć, że jest moim najlepszym przyjacielem. Cudownie jest budzić się obok niej każdego dnia, by później dać jej porannego buziaka, razem napić się kawy, podróżować, spacerować po górach i patrzeć, jak nasz syn staje się wspaniałym mężczyzną.“ – To fragment wpisu na Facebooku, z 2020 roku, gdy zwrócił się do internautów z prośbą o wsparcie zbiórki pieniędzy na leczenie swojej żony, po drugim uderzeniu choroby nowotworowej. Udało się zebrać pieniądze na dwie pierwsze dawki drogiego leku. Niestety. Przegrali z czasem. Monika miała wtedy 43 lata. Byli razem 21 lat. „Do zobaczenia, Słoneczko!“, napisał w pożegnaniu i nagle został sam.

„Totalne combo. Zmiotło mnie z planszy“. „Ale wierzę w miłość“. „Siła bierze się z miłości, nawet jak skończy się życie“. „Wiele rzeczy przywołaliśmy przez strach. Dlatego trzeba skupić się na miłości“ – mówi.

Dziennikarz muzyczny. Obecnie szef platformy Open Fm w grupie Wirtualna Polska, wcześniej redaktor naczelny Radia Zet, a jeszcze wcześniej, przez blisko 18 lat, związany z Radiem Eska. Swoją drogą ciekawe, jak zostawia się ukochaną stację po tylu latach, by rzucić się w nieznane. Ale w takich przełomowych momentach wspierała go zawsze Monika.

„Mam to szczęście, że o swojej żonie mogę powiedzieć, że jest moim najlepszym przyjacielem. Cudownie jest budzić się obok niej każdego dnia, by później dać jej porannego buziaka, razem napić się kawy, podróżować, spacerować po górach i patrzeć, jak nasz syn staje się wspaniałym mężczyzną.“ – To fragment wpisu na Facebooku, z 2020 roku, gdy zwrócił się do internautów z prośbą o wsparcie zbiórki pieniędzy na leczenie swojej żony, po drugim uderzeniu choroby nowotworowej.

Udało się zebrać pieniądze na dwie pierwsze dawki drogiego leku. Niestety. Przegrali z czasem. Monika miała wtedy 43 lata. Byli razem 21 lat. „Do zobaczenia, Słoneczko!“, napisał w pożegnaniu i nagle został sam.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie