Leszek Moczulski

Spojrzenie historyka, polityka, geopolityka, twórcy Konfederacji Polski Niepodległej.

Kategorie:
Polityka Wiadomości

Odcinki od najnowszych:

083. Polityczne pojęcie narodu versus pojęcie etniczne
2022-07-30 14:17:14

Wychodząc od krytyki ostatniej wypowiedzi premiera Węgier, autor pokazuje zagrożenia związane z traktowaniem narodu, jako wspólnoty etnicznej. Naród jest wspólnotą polityczną i obejmuje ludzi, którzy utożsamiają się z tym samym państwem, bez względu na swoje pochodzenie etniczne. Autor podkreśla także, że czasami wewnątrz tej wspólnoty narodowej dochodzi do konfliktów. Niektóre z nich mogą mieć bardzo krwawy charakter. Postrzeganie relacji polsko-ukraińskich przez pryzmat zbrodni na Wołyniu w czasie 1943 roku jest błędem i historycznym fałszem. Nie jest prawdą, że Polacy i Ukraińcy przez cały czas swojej historii ze sobą walczyli. Mamy już dziś ludzi, którzy jeżdżą po Polsce i mówią, że Polacy i Ukraińcy są odwiecznymi wrogami i że ta wrogość wcześniej, czy później ponownie się odrodzi. Na takim postrzeganiu naszych relacji zależy Moskwie. To jest historyczna nieprawda. Dodatkową atrakcją dzisiejszego wykładu jest ciekawa dygresja na temat warunków geograficznych Europy, które powodują, że jest ona najbardziej życzliwym miejscem na kuli ziemskiej dla bytowania ludzi.

Wychodząc od krytyki ostatniej wypowiedzi premiera Węgier, autor pokazuje zagrożenia związane z traktowaniem narodu, jako wspólnoty etnicznej. Naród jest wspólnotą polityczną i obejmuje ludzi, którzy utożsamiają się z tym samym państwem, bez względu na swoje pochodzenie etniczne. Autor podkreśla także, że czasami wewnątrz tej wspólnoty narodowej dochodzi do konfliktów. Niektóre z nich mogą mieć bardzo krwawy charakter. Postrzeganie relacji polsko-ukraińskich przez pryzmat zbrodni na Wołyniu w czasie 1943 roku jest błędem i historycznym fałszem. Nie jest prawdą, że Polacy i Ukraińcy przez cały czas swojej historii ze sobą walczyli. Mamy już dziś ludzi, którzy jeżdżą po Polsce i mówią, że Polacy i Ukraińcy są odwiecznymi wrogami i że ta wrogość wcześniej, czy później ponownie się odrodzi. Na takim postrzeganiu naszych relacji zależy Moskwie. To jest historyczna nieprawda. Dodatkową atrakcją dzisiejszego wykładu jest ciekawa dygresja na temat warunków geograficznych Europy, które powodują, że jest ona najbardziej życzliwym miejscem na kuli ziemskiej dla bytowania ludzi.

082. Wyjaśnienie kilku kwestii bieżących.
2022-07-24 09:57:23

Po pierwsze - Konstytucja była i jest łamana przez różne strony sporu politycznego, gdy idzie o pozycję ustrojową prokuratury. Po drugie - nie istnieje jeden uniwersalny system demokratyczny, wspólny dla wszystkich państw. Dlatego broniąc określonych rozwiązań prawnych w Polsce musimy się powoływać na polską Konstytucję, a nie np. na konstytucję niemiecką. Po trzecie - opowiadanie o tym, że prawo krajowe jest ważniejsze od prawa międzynarodowego dowodzi nieznajomości elementarnych zasad prawa. Jest to oczywista bzdura. Po czwarte - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest organem zewnętrznym, jak próbuje się nam wmówić. Jest częścią polskiego porządku prawnego. Po piąte - istniejąca obecnie Krajowa Rada Sądownictwa nie ma nic wspólnego z organem o tej samej nazwie określonym w Konstytucji. Osoby powoływane na stanowiska sędziów na wniosek obecnej KRS są powołane wadliwie. 

Po pierwsze - Konstytucja była i jest łamana przez różne strony sporu politycznego, gdy idzie o pozycję ustrojową prokuratury.

Po drugie - nie istnieje jeden uniwersalny system demokratyczny, wspólny dla wszystkich państw. Dlatego broniąc określonych rozwiązań prawnych w Polsce musimy się powoływać na polską Konstytucję, a nie np. na konstytucję niemiecką.

Po trzecie - opowiadanie o tym, że prawo krajowe jest ważniejsze od prawa międzynarodowego dowodzi nieznajomości elementarnych zasad prawa. Jest to oczywista bzdura.

Po czwarte - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest organem zewnętrznym, jak próbuje się nam wmówić. Jest częścią polskiego porządku prawnego.

Po piąte - istniejąca obecnie Krajowa Rada Sądownictwa nie ma nic wspólnego z organem o tej samej nazwie określonym w Konstytucji. Osoby powoływane na stanowiska sędziów na wniosek obecnej KRS są powołane wadliwie. 

081. Proces głębokich przeobrażeń w Europie w ciągu ostatnich 120 lat (odc. 3)
2022-07-16 22:19:28

Kluczowe znaczenie miały trzy czynniki, które kształtowały początek trudnej i wyboistej drogi: gwałtowny przyrost naturalny, początkowa demokratyzacja państw na kontynencie oraz rozwój nacjonalizmów.

Kluczowe znaczenie miały trzy czynniki, które kształtowały początek trudnej i wyboistej drogi: gwałtowny przyrost naturalny, początkowa demokratyzacja państw na kontynencie oraz rozwój nacjonalizmów.

080. Proces głębokich przeobrażeń Europy w ciągu ostatnich 120 lat (odc. 2)
2022-07-09 21:28:15

W okresie międzywojennym dominowały dwa czynniki: gwałtowny przyrost demograficzny oraz przekonanie o konieczności zdobycia przestrzeni życiowej kosztem innych grup społecznych. Radykalne rozwiązania proponowały dwie zbrodnicze ideologie: komunizm i nacjonalizm. To doprowadziło do II wojny światowej.

W okresie międzywojennym dominowały dwa czynniki: gwałtowny przyrost demograficzny oraz przekonanie o konieczności zdobycia przestrzeni życiowej kosztem innych grup społecznych. Radykalne rozwiązania proponowały dwie zbrodnicze ideologie: komunizm i nacjonalizm. To doprowadziło do II wojny światowej.

079. Proces głębokich przeobrażeń Europy w ciągu ostatnich 120 lat (część 1).
2022-06-26 07:17:49

Obecnie zbliżamy się wreszcie do jedności całej Europy. 120 lat temu Europa (jeden z najmniejszych kontynentów)była w zasadzie jedyną częścią świata (oprócz USA i Kanady - w Ameryce Północnej), gdzie były samodzielne państwa. W tym czasie na wschód od Francji istniały cztery wielkie mocarstwa: Rosja, Niemcy (od 1871), Austria (od 1867 - Austro-Węgry) oraz Turcja... I wojna światowa przyspieszyła proces demokratyzacji Europy - w poszczególnych państwach dopuszczano wszystkich obywateli do władzy. Społeczeństwa Europy uznały, że są w stanie same sobą rządzić. Iskrzący się od dygresji wykład historyczny.

Obecnie zbliżamy się wreszcie do jedności całej Europy. 120 lat temu Europa (jeden z najmniejszych kontynentów)była w zasadzie jedyną częścią świata (oprócz USA i Kanady - w Ameryce Północnej), gdzie były samodzielne państwa. W tym czasie na wschód od Francji istniały cztery wielkie mocarstwa: Rosja, Niemcy (od 1871), Austria (od 1867 - Austro-Węgry) oraz Turcja... I wojna światowa przyspieszyła proces demokratyzacji Europy - w poszczególnych państwach dopuszczano wszystkich obywateli do władzy. Społeczeństwa Europy uznały, że są w stanie same sobą rządzić. Iskrzący się od dygresji wykład historyczny.

078. Krytycznie o współczesnej polityce.
2022-06-18 17:23:12

Wychodząc od tematu wyborów parlamentarnych, autor przechodzi o kwestii demograficznych i gospodarczych oraz zwraca uwagę na brak profesjonalnego przygotowania współczesnych polityków. Apeluje jeszcze raz o jedną listę wyborczą opozycji.

Wychodząc od tematu wyborów parlamentarnych, autor przechodzi o kwestii demograficznych i gospodarczych oraz zwraca uwagę na brak profesjonalnego przygotowania współczesnych polityków. Apeluje jeszcze raz o jedną listę wyborczą opozycji.

077. Historia PRL-u (21 - ost.) - mity na temat rzekomej groźby interwencji sowieckiej w Polsce w latach 1980-1981
2022-06-11 23:12:01

Kwestia możliwej interwencji zbrojnej ZSRS w Polsce w okresie 1945-1990 jest zmitologizowana w polskiej historiografii do dzisiaj. Tymczasem Związek Sowiecki w tym okresie interweniował zbrojnie praktycznie jedynie dwa razy: w 1956 roku - na Węgrzech oraz w 1968 roku w Czechosłowacji. Za każdym razem do tych interwencji dochodziło, gdy Węgry lub Czechosłowacja chciały wystąpić z bloku sowieckiego. Natomiast w latach 1980-1981 roku rzeczywistej groźby interwencji sowieckiej nie było... Dzisiaj jest podobnie. Rosjanie straszą agresją różne państwa, ale nie ma realnej groźby ataku rosyjskiego na jakiekolwiek państwo NATO.

Kwestia możliwej interwencji zbrojnej ZSRS w Polsce w okresie 1945-1990 jest zmitologizowana w polskiej historiografii do dzisiaj. Tymczasem Związek Sowiecki w tym okresie interweniował zbrojnie praktycznie jedynie dwa razy: w 1956 roku - na Węgrzech oraz w 1968 roku w Czechosłowacji. Za każdym razem do tych interwencji dochodziło, gdy Węgry lub Czechosłowacja chciały wystąpić z bloku sowieckiego. Natomiast w latach 1980-1981 roku rzeczywistej groźby interwencji sowieckiej nie było...

Dzisiaj jest podobnie. Rosjanie straszą agresją różne państwa, ale nie ma realnej groźby ataku rosyjskiego na jakiekolwiek państwo NATO.

076. Historia PRL-u (odc. 20) - nie wiemy, kiedy skończył się PRL i kiedy się zaczęła III Rzeczypospolita
2022-06-05 19:23:17

Najpierw sprawy bieżące. W Polsce istnieje "przyzwyczajenie pokoleń", że "ci, co rządzą, rządzą wszystkim". Z tych względów politycy sa przyzwyczajeni do tego, że mają wpływ na sądy. Ci, którzy dzisiaj rządzą, nie rozumieją, że sądy powinny być niezależne. Dzisiejsza opozycja, kiedy rządziła, to także tego nie rozumiała. Ale obecnie wydaje się, że opozycja zrozumiała swój błąd i daje nadzieje, że po przejęciu władzy będzie respektować niezależność sądów. PiS takiej nadziei nie daje. To jest wystarczającą przesłanką, aby w najbliższych wyborach oddać władzę opozycji.  Po tej dygresji Autor wraca do historii PRL-u. Dlaczego przegrała "Solidarność"? Dlaczego przegrała komuna? Jedni i drudzy próbowali naprawić satelickie państwo. Najpierw "Solidarność" usiłując naprawić PRL szykowała własną klęskę, bo gdy rząd komunistyczny się wzmacniał, to dławił opozycję. Potem wojskowi, wprowadzając stan wojenny, próbowali wzmocnić państwo, ale w istocie je osłabili, wzmacniając podziały między władzą a społeczeństwem. Obie strony działały przeciwko sobie...  Autor podkreśla, że wiele elementów PRL-u wciąż jest obecne w naszym życiu. Wraca do swojej książki "Wojna Polska", zwracają uwagę na to, że nie mógł w 1972 roku napisać wszystkiego, co napisać należało. Inni autorzy książek historycznych też nie mogli. Odzyskaliśmy niepodległość jako państwo, ale w naszej historiografii, w naszej nauce, a także w naszej polityce i w naszym prawie jest wiele pozostałości po PRL-u. Pozostałości, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. 

Najpierw sprawy bieżące. W Polsce istnieje "przyzwyczajenie pokoleń", że "ci, co rządzą, rządzą wszystkim". Z tych względów politycy sa przyzwyczajeni do tego, że mają wpływ na sądy. Ci, którzy dzisiaj rządzą, nie rozumieją, że sądy powinny być niezależne. Dzisiejsza opozycja, kiedy rządziła, to także tego nie rozumiała. Ale obecnie wydaje się, że opozycja zrozumiała swój błąd i daje nadzieje, że po przejęciu władzy będzie respektować niezależność sądów. PiS takiej nadziei nie daje. To jest wystarczającą przesłanką, aby w najbliższych wyborach oddać władzę opozycji. 

Po tej dygresji Autor wraca do historii PRL-u. Dlaczego przegrała "Solidarność"? Dlaczego przegrała komuna? Jedni i drudzy próbowali naprawić satelickie państwo. Najpierw "Solidarność" usiłując naprawić PRL szykowała własną klęskę, bo gdy rząd komunistyczny się wzmacniał, to dławił opozycję. Potem wojskowi, wprowadzając stan wojenny, próbowali wzmocnić państwo, ale w istocie je osłabili, wzmacniając podziały między władzą a społeczeństwem. Obie strony działały przeciwko sobie... 

Autor podkreśla, że wiele elementów PRL-u wciąż jest obecne w naszym życiu. Wraca do swojej książki "Wojna Polska", zwracają uwagę na to, że nie mógł w 1972 roku napisać wszystkiego, co napisać należało. Inni autorzy książek historycznych też nie mogli. Odzyskaliśmy niepodległość jako państwo, ale w naszej historiografii, w naszej nauce, a także w naszej polityce i w naszym prawie jest wiele pozostałości po PRL-u. Pozostałości, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. 


075. Historia PRL-u (odc. 19) - stan wojenny
2022-05-28 17:01:00

Sprawy bieżące - pierwsza część rozważań nt. taktyki opozycji w najbliższych wyborach. Jedna lista gwarantuje zwycięstwo zjednoczonej opozycji demokratycznej. Dalej - ciąg dalszy historii PRL-u. Dzięki "Solidarności" sprawa Polska na Zachodzie, wcześniej zapomniana, odżyła. Ponieważ jednak zarówno przywódcy, jak i masy społeczne w PRL nie wyobrażały sobie odzyskania niepodległości, więc w momencie kryzysu zawierano z komunistycznymi władzami kompromisy. Pozwalały one komunistom odzyskać siły. A gdy komuniści odzyskali siły, to odbierali to, co wcześniej oddali. Tak było za Gomułki i - gdyby nie wprowadzono stanu wojennego - to samo byłoby w latach 80. Wprowadzono jednak stan wojenny, który się powiódł w ciągu kilku godzin. "Solidarność" praktycznie nie stawiła żadnego oporu. Nie było w ogóle groźby strajku generalnego, były tylko protesty w pojedynczych zakładach. Jednak większość społeczeństwa chciała jakiejś wolności, a "Solidarność" pokazała, że możliwa jest większa wolność. Dlatego po 13 Grudnia większość społeczeństwa przeszła na pozycje wrogie Sowietom i wrogie PZPR. Była to zasadnicza zmiana w stosunku do postaw społecznych, które przeważały w drugiej połowie lat 70. W jakiejś mierze był to powrót do lat 40., gdy większość społeczeństwa także była wroga nowym władzom. Różnica polegała na tym, że w drugiej połowie lat 40. Polska była słaba i wymęczona okupacją. Natomiast w latach 80. mieliśmy olbrzymi zapas energii społecznej. "Solidarność" nie mogła więc wygrać, bo nie potrafiła postawić przed sobą celu, który dawałby im pełne zwycięstwo. Jej historyczną zasługa było jednak przełamanie potęgi władzy komunistycznej oraz doprowadzenie do istotnych zmian w świadomości społecznej. 

Sprawy bieżące - pierwsza część rozważań nt. taktyki opozycji w najbliższych wyborach. Jedna lista gwarantuje zwycięstwo zjednoczonej opozycji demokratycznej. Dalej - ciąg dalszy historii PRL-u. Dzięki "Solidarności" sprawa Polska na Zachodzie, wcześniej zapomniana, odżyła. Ponieważ jednak zarówno przywódcy, jak i masy społeczne w PRL nie wyobrażały sobie odzyskania niepodległości, więc w momencie kryzysu zawierano z komunistycznymi władzami kompromisy. Pozwalały one komunistom odzyskać siły. A gdy komuniści odzyskali siły, to odbierali to, co wcześniej oddali. Tak było za Gomułki i - gdyby nie wprowadzono stanu wojennego - to samo byłoby w latach 80. Wprowadzono jednak stan wojenny, który się powiódł w ciągu kilku godzin. "Solidarność" praktycznie nie stawiła żadnego oporu. Nie było w ogóle groźby strajku generalnego, były tylko protesty w pojedynczych zakładach. Jednak większość społeczeństwa chciała jakiejś wolności, a "Solidarność" pokazała, że możliwa jest większa wolność. Dlatego po 13 Grudnia większość społeczeństwa przeszła na pozycje wrogie Sowietom i wrogie PZPR. Była to zasadnicza zmiana w stosunku do postaw społecznych, które przeważały w drugiej połowie lat 70. W jakiejś mierze był to powrót do lat 40., gdy większość społeczeństwa także była wroga nowym władzom. Różnica polegała na tym, że w drugiej połowie lat 40. Polska była słaba i wymęczona okupacją. Natomiast w latach 80. mieliśmy olbrzymi zapas energii społecznej. "Solidarność" nie mogła więc wygrać, bo nie potrafiła postawić przed sobą celu, który dawałby im pełne zwycięstwo. Jej historyczną zasługa było jednak przełamanie potęgi władzy komunistycznej oraz doprowadzenie do istotnych zmian w świadomości społecznej. 

074. Historia PRL-u (odc. 18) - stan świadomości polskiego spoołeczeństwa oraz zachodnich przywódców w latach 70. i 80. ub. wieku
2022-05-21 11:11:40

Wykład rozpoczynają podziękowania dla Jacka Pałasińskiego, który w swoim cotygodniowym blogu ("Drugi obieg" - https://studioopinii.pl/archiwa/221088 ) przypomniał książkę Leszka Moczulskiego na temat planów Józefa Piłsudskiego dotyczących wojny prewencyjnej (szersze omówienie tej książki jest tutaj - https://www.earchiwumkpn.pl/leszek_moczulski/ksiazki/wojna-prewencyjna.html ).  Następnie autor przechodzi do kolejnego odcinka cyklu "Historia PRL-u", w którym najwięcej miejsca poświęca stanowi świadomości polskiego społeczeństwa w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Społeczeństwo to w ogóle nie rozumiało postulatu niepodległości i nie było gotowe do walki o niepodległość. Co gorsze - podobny był stan świadomości polityków zachodnich, którzy uważali, że odzyskanie przez Polskę niepodległości jest niemożliwe, bo Jałta będzie jeszcze długi czas obowiązywać. Kresem wyobraźni był socjalizm z ludzką twarzą, a nie Polska niepodległa. Solidarność rozbiła PRL i doprowadziła do klęski obozu sowieckiego, ale jej cele były zupełnie inne. Sowieci mieli świadomość tego stanu rzeczy, dlatego w latach 80. dopuszczali przejęcie władzy w Polsce przez Solidarność i pozostanie Polski w obozie sowieckim (z tym, że szlaki komunikacyjne z Sowietów do NRD szły przez Bałtyk lub przez Czechosłowację). Sowieci wykluczali natomiast interwencję zbrojną w Polsce. Na przełomie lat 1989 i 1990 miały miejsce dwa zdarzenia, które dzisiaj są zupełnie niedoceniane: okupacje komitetów wojewódzkich PZPR i blokady baz sowieckich w Polsce. Obie akcje przeprowadziła Konfederacja Polski Niepodległej. Niedostatki wyobraźni polskiej klasy politycznej dały o sobie znać w 1992 roku, gdy Sejm wybrany w wolnych wyborach bał się przyjąć ustawę o Restytucji Niepodległości...

Wykład rozpoczynają podziękowania dla Jacka Pałasińskiego, który w swoim cotygodniowym blogu ("Drugi obieg" - https://studioopinii.pl/archiwa/221088 ) przypomniał książkę Leszka Moczulskiego na temat planów Józefa Piłsudskiego dotyczących wojny prewencyjnej (szersze omówienie tej książki jest tutaj - https://www.earchiwumkpn.pl/leszek_moczulski/ksiazki/wojna-prewencyjna.html ). 

Następnie autor przechodzi do kolejnego odcinka cyklu "Historia PRL-u", w którym najwięcej miejsca poświęca stanowi świadomości polskiego społeczeństwa w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Społeczeństwo to w ogóle nie rozumiało postulatu niepodległości i nie było gotowe do walki o niepodległość. Co gorsze - podobny był stan świadomości polityków zachodnich, którzy uważali, że odzyskanie przez Polskę niepodległości jest niemożliwe, bo Jałta będzie jeszcze długi czas obowiązywać. Kresem wyobraźni był socjalizm z ludzką twarzą, a nie Polska niepodległa. Solidarność rozbiła PRL i doprowadziła do klęski obozu sowieckiego, ale jej cele były zupełnie inne. Sowieci mieli świadomość tego stanu rzeczy, dlatego w latach 80. dopuszczali przejęcie władzy w Polsce przez Solidarność i pozostanie Polski w obozie sowieckim (z tym, że szlaki komunikacyjne z Sowietów do NRD szły przez Bałtyk lub przez Czechosłowację). Sowieci wykluczali natomiast interwencję zbrojną w Polsce. Na przełomie lat 1989 i 1990 miały miejsce dwa zdarzenia, które dzisiaj są zupełnie niedoceniane: okupacje komitetów wojewódzkich PZPR i blokady baz sowieckich w Polsce. Obie akcje przeprowadziła Konfederacja Polski Niepodległej. Niedostatki wyobraźni polskiej klasy politycznej dały o sobie znać w 1992 roku, gdy Sejm wybrany w wolnych wyborach bał się przyjąć ustawę o Restytucji Niepodległości...

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie