Historia Jakiej Nie Znacie

https://podcasters.spotify.com/pod/show/historia-jakiejnieznacie/subscribe

Czy program nauczania historii przypadkiem nie pomija najciekawszych faktów i ważnych procesów skupiając się tylko na końcowych efektach w postaci wojen i bitew. W naszym podcaście staramy się poruszać szerzej nieznane tematy, odpowiadać na kontrowersyjne pytania, czy także prezentować wyjątkowe postaci i przełomy technologiczne. To podcast największego na polskim Facebooku fanpage historycznego. Możecie nas słuchać na wszystkich dostępnych platformach. Będzie świetnie jeżeli podzielicie się komentarzem, zasubskrybujecie nasz kanał albo wystawicie pozytywną recenzję choćby na Apple Podcast.

Kategorie:
Historia

Odcinki od najnowszych:

Wanda Rutkiewicz. Lodowa wojowniczka
2022-12-26 13:03:17

Można ją uznać za ikonę feminizmu, symbol polskiego himalaizmu i jedną z największych postaci naszego sportu w XX wieku. Sportu. Bo góry traktowała nie jako metafizyczną przygodę, a wyczyn w którym należy bezwzględnie walczyć o swoje. Nasza bohaterka miała swoje chwile triumfu, gdy jako pierwsza Europejka zdobywała Mount Everest w tym samym dniu w którym Karol Wojtyła zostawał papieżem. Gdy wchodziła na K2 była pierwszą kobietą w historii na szczycie tej góry.  Kres jej kariery i życia zakończyła wyprawa na Kanczendzongę, trzeci szczyt świata na który chciała wejść jako pierwsza w historii kobieta i to w wieku już 49 lat.  To miał być tylko etap unikatowego w historii wspinania projektu tzw. “karawany marzeń”. Zdobywania ośmiotysięczników bez powrotu do Europy i tracenia aklimatyzacji. Chciała przejść od jednego himalajskiego szczytu do drugiego. Do dziś nie wiadomo czy w maju 1992 roku Kanczendzongę zdobyła. Do dziś nie odnaleziono jej ciała. Każda dotychczasowa opowieść, czy wspomnienia o niej pokazują fenomen tej postaci i wielowymiarowość. Czas triumfu, ale także smutku, radości i bólu, społecznego uwielbienia i niechęci środowiska polskich himalaistów. Dziś opowiem Wam o najważniejszych etapach kariery Wandy Rutkiewicz. Przejdziemy przez najważniejsze aż do szczytu, który okazał się jednym za daleko.

Można ją uznać za ikonę feminizmu, symbol polskiego himalaizmu i jedną z największych postaci naszego sportu w XX wieku. Sportu. Bo góry traktowała nie jako metafizyczną przygodę, a wyczyn w którym należy bezwzględnie walczyć o swoje. Nasza bohaterka miała swoje chwile triumfu, gdy jako pierwsza Europejka zdobywała Mount Everest w tym samym dniu w którym Karol Wojtyła zostawał papieżem. Gdy wchodziła na K2 była pierwszą kobietą w historii na szczycie tej góry.  Kres jej kariery i życia zakończyła wyprawa na Kanczendzongę, trzeci szczyt świata na który chciała wejść jako pierwsza w historii kobieta i to w wieku już 49 lat. 

To miał być tylko etap unikatowego w historii wspinania projektu tzw. “karawany marzeń”. Zdobywania ośmiotysięczników bez powrotu do Europy i tracenia aklimatyzacji. Chciała przejść od jednego himalajskiego szczytu do drugiego. Do dziś nie wiadomo czy w maju 1992 roku Kanczendzongę zdobyła. Do dziś nie odnaleziono jej ciała. Każda dotychczasowa opowieść, czy wspomnienia o niej pokazują fenomen tej postaci i wielowymiarowość. Czas triumfu, ale także smutku, radości i bólu, społecznego uwielbienia i niechęci środowiska polskich himalaistów. Dziś opowiem Wam o najważniejszych etapach kariery Wandy Rutkiewicz. Przejdziemy przez najważniejsze aż do szczytu, który okazał się jednym za daleko.

Jak kolaborowali Francuzi. Historia Miss Dior
2022-12-23 15:57:33

Francuzi pomimo promowanej historii ruchu oporu chyba nie mogą być dumni z czasów II wojny światowej i to nie tylko z powstania rządu Vichy, kolaboracji elit, czy nielicznych młodych rekrutów podążających do Waffen SS. Inną kwestią były postawy społeczeństwa, ale i społecznego marginesu w miastach takich jak Paryż. Temat prostytucji Francuzek wraca jak bumerang, tak jakby ogólnie od przedstawicielek tego zawodu należało oczekiwać respektowania zasad moralnych, honorowych czy patriotycznych. Smutny temat jest wyśmiewany, jako tzw. colaboration horizontale. co oznaczało pracę 10 tys. dorabiających okazjonalnie niezarejestrowanych w domach publicznych prostytutek. Ponadto na terenie Francji mogło urodzić się do 100 tysięcy dzieci ze związków pozamałżeńskich kobiet z niemieckimi żołnierzami. Po wojnie kobiety miały być przez rodaków golone na łyso za zdradę swojego narodu, choć mówi się że najbardziej gorliwi w organizowaniu linczów latem 1945 byli mężczyźni będący byłymi kolaborantami. Jeżeli chodzi o samą kolaborację marginesu społecznego to z pewnością najciekawszym wątkiem jest współpraca z Niemcami przedwojennych francuskich gangsterów. To oni stali się najbardziej skutecznymi przybocznymi gestapo.

Francuzi pomimo promowanej historii ruchu oporu chyba nie mogą być dumni z czasów II wojny światowej i to nie tylko z powstania rządu Vichy, kolaboracji elit, czy nielicznych młodych rekrutów podążających do Waffen SS. Inną kwestią były postawy społeczeństwa, ale i społecznego marginesu w miastach takich jak Paryż.

Temat prostytucji Francuzek wraca jak bumerang, tak jakby ogólnie od przedstawicielek tego zawodu należało oczekiwać respektowania zasad moralnych, honorowych czy patriotycznych. Smutny temat jest wyśmiewany, jako tzw. colaboration horizontale. co oznaczało pracę 10 tys. dorabiających okazjonalnie niezarejestrowanych w domach publicznych prostytutek. Ponadto na terenie Francji mogło urodzić się do 100 tysięcy dzieci ze związków pozamałżeńskich kobiet z niemieckimi żołnierzami. Po wojnie kobiety miały być przez rodaków golone na łyso za zdradę swojego narodu, choć mówi się że najbardziej gorliwi w organizowaniu linczów latem 1945 byli mężczyźni będący byłymi kolaborantami.

Jeżeli chodzi o samą kolaborację marginesu społecznego to z pewnością najciekawszym wątkiem jest współpraca z Niemcami przedwojennych francuskich gangsterów. To oni stali się najbardziej skutecznymi przybocznymi gestapo.

Prof. Norman Davies: historyk musi mówić o wszystkim
2022-12-16 05:25:11

Profesor Norman Davies dla Historii, jakiej nie znacie! Odcinek to część nowego cyklu „Historii jakiej nie znacie” “Książka bez fikcji” w którym przedstawiamy najciekawsze książki historyczne i rozmawiamy z ich autorami. Rozmowę z profesorem Normanem Daviesem zrealizowaliśmy dzięki współpracy z Wydawnictwem Znak Horyzont, którego nakładem ukazała się najnowsza książka brytyjskiego historyka “Mała Europa. Szkice Polskie”. W audycji wysłuchacie także fragmentów tej książki. Nie ma na świecie żadnego innego historyka, który nie znał by Polski i nie rozumiał jej dziejów czasami lepiej niż my sami. Gdy 20-kilkuletni walijski student nie mógł wjechać do ZSRR usłyszał, że każdy niemile widziany w tym kraju jest jednocześnie mile widziany w Polsce. TO było dokładnie 60 lat temu. Nasz kraj i historia tak go zaintrygowały, że poświęcił mu całe życie i książki, które do dziś są jednymi z najbardziej przenikliwych analiz naszych dziejów. Zaszczytem dla mnie będzie, że teraz po premierze ostatniej książki prof. Normana Daviesa mogłem przeprowadzić z nim wywiad. Zapraszam na rozmowę, w której porozmawiamy nie tylko kartach polskiej historii, które nadal czytamy troszkę na opak, ale także ciekawych wątkach biografii profesora i co najważniejsze recepcie, jak o polskiej historii powinniśmy rozmawiać na świecie.
Profesor Norman Davies dla Historii, jakiej nie znacie! Odcinek to część nowego cyklu „Historii jakiej nie znacie” “Książka bez fikcji” w którym przedstawiamy najciekawsze książki historyczne i rozmawiamy z ich autorami. Rozmowę z profesorem Normanem Daviesem zrealizowaliśmy dzięki współpracy z Wydawnictwem Znak Horyzont, którego nakładem ukazała się najnowsza książka brytyjskiego historyka “Mała Europa. Szkice Polskie”. W audycji wysłuchacie także fragmentów tej książki. Nie ma na świecie żadnego innego historyka, który nie znał by Polski i nie rozumiał jej dziejów czasami lepiej niż my sami. Gdy 20-kilkuletni walijski student nie mógł wjechać do ZSRR usłyszał, że każdy niemile widziany w tym kraju jest jednocześnie mile widziany w Polsce. TO było dokładnie 60 lat temu. Nasz kraj i historia tak go zaintrygowały, że poświęcił mu całe życie i książki, które do dziś są jednymi z najbardziej przenikliwych analiz naszych dziejów. Zaszczytem dla mnie będzie, że teraz po premierze ostatniej książki prof. Normana Daviesa mogłem przeprowadzić z nim wywiad. Zapraszam na rozmowę, w której porozmawiamy nie tylko kartach polskiej historii, które nadal czytamy troszkę na opak, ale także ciekawych wątkach biografii profesora i co najważniejsze recepcie, jak o polskiej historii powinniśmy rozmawiać na świecie.

Zamach na prezydenta Gabriela Narutowicza. Grzech założycielski II RP?
2022-12-15 15:49:03

100 lat temu, 16 grudnia 1922 roku miało miejsce jedno z najbardziej haniebnych wydarzeń w polskiej historii. Trzy wystrzały, które rezonowały przez całą II Rzeczpospolitą, a zdaniem wielu brzmią także i dziś. Morderstwo Gabriela Narutowicza było jedynym zamachem, w którym w historii Polski ktoś odebrał życie głowie państwa. 16 grudnia 1922 straciliśmy prawo do słów Norwida: „Żaden król polski nie stał na szafocie”. Bo wcześniej - w jak niewielu krajach Europy - nad Wisłą nie zabijało się królów, dlaczego więc zabito demokratycznie wybranego prezydenta? Odcinek to specjalne wydanie podcastu “Historia jakiej nie znacie” w cyklu “Książka bez fikcji” w którym rozmawiamy z autorami książek historycznych i literatury faktu. W dzisiejszym odcinku gościem jest doktor habilitowany Patryk Pleskot, autor książki “Portret Mordercy. Artysta, który zabił prezydenta”. Fragmenty, które usłyszysz pochodzą z autentycznych zapisków Eligiusza Niewiadomskiego oraz artykułów prasowych publikowanch w grudniu roku 1922.
100 lat temu, 16 grudnia 1922 roku miało miejsce jedno z najbardziej haniebnych wydarzeń w polskiej historii. Trzy wystrzały, które rezonowały przez całą II Rzeczpospolitą, a zdaniem wielu brzmią także i dziś. Morderstwo Gabriela Narutowicza było jedynym zamachem, w którym w historii Polski ktoś odebrał życie głowie państwa. 16 grudnia 1922 straciliśmy prawo do słów Norwida: „Żaden król polski nie stał na szafocie”. Bo wcześniej - w jak niewielu krajach Europy - nad Wisłą nie zabijało się królów, dlaczego więc zabito demokratycznie wybranego prezydenta? Odcinek to specjalne wydanie podcastu “Historia jakiej nie znacie” w cyklu “Książka bez fikcji” w którym rozmawiamy z autorami książek historycznych i literatury faktu. W dzisiejszym odcinku gościem jest doktor habilitowany Patryk Pleskot, autor książki “Portret Mordercy. Artysta, który zabił prezydenta”. Fragmenty, które usłyszysz pochodzą z autentycznych zapisków Eligiusza Niewiadomskiego oraz artykułów prasowych publikowanch w grudniu roku 1922.

Największe polskie filmy historyczne. Prawda czasu, prawda ekranu [Historia kina]
2022-12-13 06:00:17

Kino historyczne to nie tylko tytuły na których wychowały się pokolenia Polaków, to prawdziwy konik każdego kto jest zainteresowany historią. Dziś będą przedmiotem mojego spotkania z pisarzem, scenarzystą, autorem książek historycznych, ale takich bez fikcji. Razem ze Sławomirem Koprem porozmawiamy o postaciach najwybitniejszych polskich reżyserów kina historycznego, o ich wspaniałych, ale i mało chlubnych wręcz wstydliwych produkcjach. Jaki był najlepszy, a jaki najgorszy polski film historyczny. Który artystycznie pokazywał prawdę o Polsce w dawnych wiekach, a który pomimo rekordów popularności i międzynarodowych nagród szedł w fantazję wykreowaną przez pierwowzór literacki. Jak reżyserzy, których do dziś uwielbiamy oczerniali w mało znanych filmach prawdziwych polskich bohaterów. Razem ze Sławomirem Koprem porozmawiamy o postaciach najwybitniejszych polskich reżyserów kina historycznego, o ich wspaniałych, ale i mało chlubnych wręcz wstydliwych produkcjach. Partnerem odcinków jest Fronda, wydawca książek „Gwiazdy kina PRL”, „Ulubieńcy bogów umierają młodo” i „Alkohol i muzy”.

Kino historyczne to nie tylko tytuły na których wychowały się pokolenia Polaków, to prawdziwy konik każdego kto jest zainteresowany historią. Dziś będą przedmiotem mojego spotkania z pisarzem, scenarzystą, autorem książek historycznych, ale takich bez fikcji. Razem ze Sławomirem Koprem porozmawiamy o postaciach najwybitniejszych polskich reżyserów kina historycznego, o ich wspaniałych, ale i mało chlubnych wręcz wstydliwych produkcjach.

Jaki był najlepszy, a jaki najgorszy polski film historyczny. Który artystycznie pokazywał prawdę o Polsce w dawnych wiekach, a który pomimo rekordów popularności i międzynarodowych nagród szedł w fantazję wykreowaną przez pierwowzór literacki. Jak reżyserzy, których do dziś uwielbiamy oczerniali w mało znanych filmach prawdziwych polskich bohaterów.

Razem ze Sławomirem Koprem porozmawiamy o postaciach najwybitniejszych polskich reżyserów kina historycznego, o ich wspaniałych, ale i mało chlubnych wręcz wstydliwych produkcjach. Partnerem odcinków jest Fronda, wydawca książek „Gwiazdy kina PRL”, „Ulubieńcy bogów umierają młodo” i „Alkohol i muzy”.


Zbigniew Cybulski. Salto romantyka [Historia kina]
2022-12-12 07:45:43

Zbigniew Cybulski, postać wyjątkowa, człowiek – co już w dzisiejszych jest w ogóle niespotykane - otwarty na zwykłych ludzi, pokorny wobec swoich fanów. Jest ze mną Sławomir Koper autor książki “Alkohol i muzy” w której możemy przeczytać o wielu nieznanych wątków biografii tego aktora. Zacznijmy od początku. Dlaczego został nazwany polskim Jamesem Deanem, przecież Zbigniew Cybulski nikogo nie kopiował? Wspomnienia dotyczące jego osoby są pełne sprzeczności. Z jednej strony odpowiedzialny społecznie, z drugiej lekkoduch, kochający mąż i nadużywający alkoholu hulaka, artysta, który mógł być najwybitniejszym polskim aktorem na świecie i niezdyscyplinowany amator, który nawet nie chciał nauczyć się tekstu. Co jest prawdą? Moim gościem w specjalnej serii „Historii, jakiej nie znacie” jest historyk Sławomir Koper. Partnerem naszego cyklu podcastów o historii polskiego kina jest Fronda, wydawca książek „Gwiazdy kina PRL”, „Ulubieńcy bogów umierają młodo” i „Alkohol i muzy”. 

Zbigniew Cybulski, postać wyjątkowa, człowiek – co już w dzisiejszych jest w ogóle niespotykane - otwarty na zwykłych ludzi, pokorny wobec swoich fanów. Jest ze mną Sławomir Koper autor książki “Alkohol i muzy” w której możemy przeczytać o wielu nieznanych wątków biografii tego aktora. Zacznijmy od początku. Dlaczego został nazwany polskim Jamesem Deanem, przecież Zbigniew Cybulski nikogo nie kopiował?

Wspomnienia dotyczące jego osoby są pełne sprzeczności. Z jednej strony odpowiedzialny społecznie, z drugiej lekkoduch, kochający mąż i nadużywający alkoholu hulaka, artysta, który mógł być najwybitniejszym polskim aktorem na świecie i niezdyscyplinowany amator, który nawet nie chciał nauczyć się tekstu. Co jest prawdą?

Moim gościem w specjalnej serii „Historii, jakiej nie znacie” jest historyk Sławomir Koper. Partnerem naszego cyklu podcastów o historii polskiego kina jest Fronda, wydawca książek „Gwiazdy kina PRL”, „Ulubieńcy bogów umierają młodo” i „Alkohol i muzy”. 

Daniel Olbrychski. Amant z szabelką [Historia kina]
2022-12-12 06:00:17

Jako jedyny aktor zagrał we wszystkich częściach Trylogii, a już jako wiekowy i stateczny starszy pan porąbał swoją szablą zdjęcia na wystawie w Zachęcie broniąc dobrego imienia polskich aktorów. Zdania dotyczące talentu aktorskiego Daniela Olbrychskiego są tak samo podzielone, jak spór sprzed 50 lat który rozpalał Polskę, gdy część rodaków sprzeciwiała się żeby to on zagrał Kmicica. Stoczył najbardziej spektakularny pojedynek w historii polskiego kina, stał się wręcz symbolem filmu historycznego wcielając się w największe postaci naszych dziejów. I prawdziwe i fikcyjne z ekranizacji najważniejszych polskich powieści. Moim gościem jest historyk i znakomity gawędziarz Sławomir Koper. Partnerem specjalnego cyklu podcastów o historii polskiego kina jest Fronda, wydawca książek „Gwiazdy kina PRL”, „Ulubieńcy bogów umierają młodo” i „Alkohol i muzy”.

Jako jedyny aktor zagrał we wszystkich częściach Trylogii, a już jako wiekowy i stateczny starszy pan porąbał swoją szablą zdjęcia na wystawie w Zachęcie broniąc dobrego imienia polskich aktorów. Zdania dotyczące talentu aktorskiego Daniela Olbrychskiego są tak samo podzielone, jak spór sprzed 50 lat który rozpalał Polskę, gdy część rodaków sprzeciwiała się żeby to on zagrał Kmicica.

Stoczył najbardziej spektakularny pojedynek w historii polskiego kina, stał się wręcz symbolem filmu historycznego wcielając się w największe postaci naszych dziejów. I prawdziwe i fikcyjne z ekranizacji najważniejszych polskich powieści.

Moim gościem jest historyk i znakomity gawędziarz Sławomir Koper. Partnerem specjalnego cyklu podcastów o historii polskiego kina jest Fronda, wydawca książek „Gwiazdy kina PRL”, „Ulubieńcy bogów umierają młodo” i „Alkohol i muzy”.

Ukraińcy i III Rzesza. Historia realna, bez mitów i propagandy
2022-11-22 10:15:06

Odcinek cyklu "Książka bez fikcji", którego gościem jest Piotr Zychowicz, autor książki "Ukraińcy". Tytuł w listopadzie ukazał się nakładem Domu Wydawniczego Rebis. Porozmawialiśmy o najważniejszych sprawach związanych z okresem największej eskalacji konfliktu polsko-ukraińskiego, od zakończenia I wojny światowej aż do brutalnego wytyczenia granicy przez Józefa Stalina i akcji Wisła.  Najważniejsze tematy odcinka: - Jaki status miała ukraińska mniejszość narodowa w II RP, która na części wschodnich rubieży państwa była w istocie większością - Dlaczego sanacja zapomniała o idei Józefa Piłsudskiego i wyznawała w stosunku do Ukraińców ideologię czysto endecką - Ukraińcy stawiali na pomoc Niemców już w latach 20. w. Dlaczego to miał być ich najważniejszy sojusznik - Jakie idee w stosunku do Ukrainy ścierały się w kręgach władzy III Rzeszy i dlaczego Hitler popełnił największy strategiczny błąd właśnie na Ukrainie - Dlaczego powinniśmy pamiętać o Wołyniu, ale nie powielać mitów związanych z SS Galizien. - Z czyjej inspiracji Ukraińcy dokonali w 1943 zbrodni ludobójstwa na Wołyniu? Zapraszam na odcinek. 
Odcinek cyklu "Książka bez fikcji", którego gościem jest Piotr Zychowicz, autor książki "Ukraińcy". Tytuł w listopadzie ukazał się nakładem Domu Wydawniczego Rebis. Porozmawialiśmy o najważniejszych sprawach związanych z okresem największej eskalacji konfliktu polsko-ukraińskiego, od zakończenia I wojny światowej aż do brutalnego wytyczenia granicy przez Józefa Stalina i akcji Wisła.  Najważniejsze tematy odcinka: - Jaki status miała ukraińska mniejszość narodowa w II RP, która na części wschodnich rubieży państwa była w istocie większością - Dlaczego sanacja zapomniała o idei Józefa Piłsudskiego i wyznawała w stosunku do Ukraińców ideologię czysto endecką - Ukraińcy stawiali na pomoc Niemców już w latach 20. w. Dlaczego to miał być ich najważniejszy sojusznik - Jakie idee w stosunku do Ukrainy ścierały się w kręgach władzy III Rzeszy i dlaczego Hitler popełnił największy strategiczny błąd właśnie na Ukrainie - Dlaczego powinniśmy pamiętać o Wołyniu, ale nie powielać mitów związanych z SS Galizien. - Z czyjej inspiracji Ukraińcy dokonali w 1943 zbrodni ludobójstwa na Wołyniu? Zapraszam na odcinek. 

Czeka, NKWD, KGB i FSB. Jak służby walczyły o przejęcie władzy na Kremlu i dlaczego im się w końcu udało...
2022-11-05 13:21:56

Jaką rolę w historii służb specjalnych Rosji odegrał Polak Feliks Dzierżyński, dlaczego to partia komunistyczna zawsze była największym wrogiem Czeki, NKWD i KGB. Kiedy służby specjalne zdołały przejąć władzę w Rosji i jak tradycję czekistów kontynuuje Władimir Putin.  Zapraszamy na nowy cykl podcastów “Historii, jakiej nie znacie” - “Książka bez fikcji” w którym przedstawiamy najciekawsze tytuły literatury faktu i historii. Partnerem tego odcinka jest Dom Wydawniczy Rebis, wydawca książki Jurija Felsztińskiego i Władimira Popowa “Od Dzierżyńskiego do Putina”. Gościem odcinka jest autor książki, pochodzący z Rosji profesor historii od 1978 roku mieszkający w USA, który jest także współautorem książki napisanej wspólnie z byłym oficerem KGB Aleksandrem Litwinienką. Litwinienką, który został otruty w Wielkiej Brytanii za pomocą izotopu polonu podanego w herbacie. Był to nie pierwszy i nie ostatni mord polityczny dokonany przez służby na swoich przeciwnikach. Litwinienko tuż przed śmiercią odpowiedzialnością za swoje otrucie obarczył ówczesnego prezydenta Rosji Władimira Putina. I tu wcale nie ma przypadku, gdyż obecny prezydent Federacji Rosyjskiej i były szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa jest wielkim kontynuatorem tradycji swoich poprzedników.

Jaką rolę w historii służb specjalnych Rosji odegrał Polak Feliks Dzierżyński, dlaczego to partia komunistyczna zawsze była największym wrogiem Czeki, NKWD i KGB. Kiedy służby specjalne zdołały przejąć władzę w Rosji i jak tradycję czekistów kontynuuje Władimir Putin. 

Zapraszamy na nowy cykl podcastów “Historii, jakiej nie znacie” - “Książka bez fikcji” w którym przedstawiamy najciekawsze tytuły literatury faktu i historii. Partnerem tego odcinka jest Dom Wydawniczy Rebis, wydawca książki Jurija Felsztińskiego i Władimira Popowa “Od Dzierżyńskiego do Putina”.

Gościem odcinka jest autor książki, pochodzący z Rosji profesor historii od 1978 roku mieszkający w USA, który jest także współautorem książki napisanej wspólnie z byłym oficerem KGB Aleksandrem Litwinienką. Litwinienką, który został otruty w Wielkiej Brytanii za pomocą izotopu polonu podanego w herbacie. Był to nie pierwszy i nie ostatni mord polityczny dokonany przez służby na swoich przeciwnikach. Litwinienko tuż przed śmiercią odpowiedzialnością za swoje otrucie obarczył ówczesnego prezydenta Rosji Władimira Putina. I tu wcale nie ma przypadku, gdyż obecny prezydent Federacji Rosyjskiej i były szef Federalnej Służby Bezpieczeństwa jest wielkim kontynuatorem tradycji swoich poprzedników.

1940. Dlaczego Francja upadła?
2022-10-31 20:13:29

Wydarzenia z maja i czerwca roku 1940 są bezprecedensowe w historii militarnej świata. O ile przegrana Polski we wrześniu 1939 roku mogła być w jakiś sposób uzasadniona, nie tylko przez dużo gorszy potencjał siły i broni czy atak praktycznie ze wszystkich stron, ale upadek Francji do dziś zaskakuje. Ten kraj był najpotężniejszą siłą militarną międzywojennej Europy. Nawet na papierze tuż przed wybuchem wojny dysponował zasobami porównywalnymi z Wehrmachtem, a przecież atakując musisz mieć siły większe niż broniący. Pamiętajmy o tym, że istnieje pewien stereotyp którym posługujemy się do dziś, a który został wykreowany przez późniejszy kolaboracyjny rząd Vichy i Niemców. Według niego armia francuska była źle wyposażona i nie zmotywowana do obrony swojego kraju. Nie chciała się po prostu bronić. To niesprawiedliwy osąd. W trakcie kampanii we Francji zginęło aż 92 tysiące zabitych i 250 tys. żołnierzy, to 1,5 razy więcej niż Polaków we wrześniu. Także straty Niemców były 3 razy większe niż w Polsce. Wydarzenia we Francji oznaczały pełnię panowania Niemców nad kontynentalną Europą. Wcześniej zajęli pół Skandynawii oraz Belgię i Holandię. Kiedy zaczął się upadek Francji i czym był spowodowany: kwestią militarnego niedostosowania do nowej taktyki wojskowej jednej z najpotężniejszych armii świata, degeneracją klasy politycznej, a może po prostu mentalnym nieprzygotowaniem do prowadzenia wojny? Po latach można stwierdzić, w roku 1940 nastąpiła kumulacja tych czynników pozwalająca Hitlerowi na odniesienie relatywnie łatwego triumfu. Przecież gdyby front ustabilizował się w tym czasie w Ardenach czy na linii Maginota nie wiadomo jak potoczyłaby się historia Europy. II wojna światowa napisała w tej historii naprawdę najmroczniejsze rozdziały, ale to co działo się w latach 1939-1940 miało swoją przyczynę dużo wcześniej. Pamiętajmy o tym, że choćby taka wojna jak obecna agresja Rosji na Ukrainie także nie wybuchła w lutym 2022, ale rozpoczęła się polityką ustępstw i przymykania oka na powolne ale konsekwentne przekraczanie pewnych granic ustępstw politycznych. Zupełnie tak samo rozpoczynała się właśnie II wojna światowa.

Wydarzenia z maja i czerwca roku 1940 są bezprecedensowe w historii militarnej świata. O ile przegrana Polski we wrześniu 1939 roku mogła być w jakiś sposób uzasadniona, nie tylko przez dużo gorszy potencjał siły i broni czy atak praktycznie ze wszystkich stron, ale upadek Francji do dziś zaskakuje. Ten kraj był najpotężniejszą siłą militarną międzywojennej Europy. Nawet na papierze tuż przed wybuchem wojny dysponował zasobami porównywalnymi z Wehrmachtem, a przecież atakując musisz mieć siły większe niż broniący.

Pamiętajmy o tym, że istnieje pewien stereotyp którym posługujemy się do dziś, a który został wykreowany przez późniejszy kolaboracyjny rząd Vichy i Niemców. Według niego armia francuska była źle wyposażona i nie zmotywowana do obrony swojego kraju. Nie chciała się po prostu bronić. To niesprawiedliwy osąd. W trakcie kampanii we Francji zginęło aż 92 tysiące zabitych i 250 tys. żołnierzy, to 1,5 razy więcej niż Polaków we wrześniu. Także straty Niemców były 3 razy większe niż w Polsce. Wydarzenia we Francji oznaczały pełnię panowania Niemców nad kontynentalną Europą. Wcześniej zajęli pół Skandynawii oraz Belgię i Holandię.

Kiedy zaczął się upadek Francji i czym był spowodowany: kwestią militarnego niedostosowania do nowej taktyki wojskowej jednej z najpotężniejszych armii świata, degeneracją klasy politycznej, a może po prostu mentalnym nieprzygotowaniem do prowadzenia wojny? Po latach można stwierdzić, w roku 1940 nastąpiła kumulacja tych czynników pozwalająca Hitlerowi na odniesienie relatywnie łatwego triumfu. Przecież gdyby front ustabilizował się w tym czasie w Ardenach czy na linii Maginota nie wiadomo jak potoczyłaby się historia Europy.

II wojna światowa napisała w tej historii naprawdę najmroczniejsze rozdziały, ale to co działo się w latach 1939-1940 miało swoją przyczynę dużo wcześniej. Pamiętajmy o tym, że choćby taka wojna jak obecna agresja Rosji na Ukrainie także nie wybuchła w lutym 2022, ale rozpoczęła się polityką ustępstw i przymykania oka na powolne ale konsekwentne przekraczanie pewnych granic ustępstw politycznych. Zupełnie tak samo rozpoczynała się właśnie II wojna światowa.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie