O negocjacjach praktycznie

Cieszę się, że tu jesteś!

Ten kanał wspiera praktykujących negocjatorów w ich przygotowaniach do
nadchodzących negocjacji.

Opowiadam na nim o typowych i nietypowych postawach negocjacyjnych, o
tym jak radzić sobie z sytuacjami potencjalnie trudnymi i jak wzbogacać
własny arsenał negocjacyjny.

Jestem przekonany, że niezależnie od posiadanych kwalifikacji
negocjacyjnych, znajdziesz tu dla siebie coś nowego albo przypomnisz
sobie coś dawno nie używanego.

Zadbałem o to, by co tydzień trafiała do Ciebie negocjacyjna podpowiedź.

Kategorie:
Edukacja

Odcinki od najnowszych:

#72 Kłamstwo w negocjacjach
2023-11-23 10:00:00

Theranos to startup technologiczny w branży zdrowotnej założony przez Elizabeth Holmes w 2003 roku. Firma rzekomo stworzyła przełomową technologię do szybkiej i wygodnej analizy krwi. W 2014 roku, firma zatrudniała ponad 800 osób i była wyceniona na 9 mld dolarów. Okazało się jednak, że założycielka kłamała na temat wynalazku, który nie był ani przełomowy ani skuteczny w stopniu przez nią opisywanym. W 2018 r. amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oskarżyła Elizabeth Holmes i byłego dyrektora operacyjnego Theranos Ramesha "Sunny" Balwaniego (a prywatnie partnera założycielki) o pozyskanie 700 milionów dolarów od inwestorów poprzez "masowe oszustwo" obejmujące fałszywe lub przesadzone twierdzenia o dokładności technologii badania krwi firmy. W mowie wstępnej procesu prokurator Robert Leach opisał Elizabeth Holmes jako osobę, która kłamała ilekroć napotkała przeszkodę. Kiedy firmie zaczęło brakować środków na wynagrodzenia Holmes przedłożyła operatorom aptek Safeway i Walgreens sfałszowana rekomendację Pfizera, giganta farmaceutycznego, który jakoby polecał urządzenie Theranos. W innym przypadku oskarżona okłamywała pacjentów, mówiąc że jej testy są dokładne i wiarygodne, mimo, że wiedziała, że takie nie były. Kończąc wystąpienie wstępne oskarżyciel Leach powiedział: „To sprawa dotycząca oszustwa, kłamstwa i oszukiwania w celu zdobycia pieniędzy”. W trakcie procesu prokuratorzy pokazali przysięgłym dowody na sfałszowane demonstracje produktów, sfałszowane dokumenty i komunikację aby dowieść, że założycielka świadomie wprowadzała w błąd inwestorów, lekarzy, pacjentów i świat na temat Theranos. Prokuratorzy twierdzili także, że Holmes i Balwani zaangażowali się w dwa przestępcze plany, jeden w celu oszukania inwestorów, a drugi w celu oszukania lekarzy i pacjentów. Niezwykła wiarygodność Elizabeth Holmes została przypisana jej osobistej zdolności do pozyskiwania poparcia wpływowych ludzi, w tym m.in. Henry'ego Kissingera. W listopadzie 2022 roku Elizabeth Holmes została skazana na 11 lat i 3 miesiące więzienia za oszukanie inwestorów Theranos, Inc. na setki milionów dolarów. W oddzielnym procesie Ramesh „Sunny” Balwani został skazany grudniu 2022 r. na blisko 13 lat więzienia za oszustwo narażające zdrowie pacjenta poprzez fałszywe przedstawianie dokładności technologii analizy krwi Theranos oraz oszukanie inwestorów Theranos na setki milionów dolarów. Na Holmes i Balwaniego nałożono obowiązek zwrócenia 452 milionów dolarów ofiarom oszustwa. Oboje są w równym stopniu odpowiedzialni za całą kwotę. Na podstawie: Prosecutors Push Elizabeth Holmes of Theranos to Take Responsibility - The New York Times (nytimes.com) Elizabeth Holmes – Wikipedia, wolna encyklopedia Biggest Business Lies Ever Told (www.business.com) Elizabeth Holmes Found Guilty: Live Updates (wsj.com)

Theranos to startup technologiczny w branży zdrowotnej założony przez Elizabeth Holmes w 2003 roku. Firma rzekomo stworzyła przełomową technologię do szybkiej i wygodnej analizy krwi. W 2014 roku, firma zatrudniała ponad 800 osób i była wyceniona na 9 mld dolarów. Okazało się jednak, że założycielka kłamała na temat wynalazku, który nie był ani przełomowy ani skuteczny w stopniu przez nią opisywanym. W 2018 r. amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oskarżyła Elizabeth Holmes i byłego dyrektora operacyjnego Theranos Ramesha "Sunny" Balwaniego (a prywatnie partnera założycielki) o pozyskanie 700 milionów dolarów od inwestorów poprzez "masowe oszustwo" obejmujące fałszywe lub przesadzone twierdzenia o dokładności technologii badania krwi firmy. W mowie wstępnej procesu prokurator Robert Leach opisał Elizabeth Holmes jako osobę, która kłamała ilekroć napotkała przeszkodę. Kiedy firmie zaczęło brakować środków na wynagrodzenia Holmes przedłożyła operatorom aptek Safeway i Walgreens sfałszowana rekomendację Pfizera, giganta farmaceutycznego, który jakoby polecał urządzenie Theranos. W innym przypadku oskarżona okłamywała pacjentów, mówiąc że jej testy są dokładne i wiarygodne, mimo, że wiedziała, że takie nie były. Kończąc wystąpienie wstępne oskarżyciel Leach powiedział: „To sprawa dotycząca oszustwa, kłamstwa i oszukiwania w celu zdobycia pieniędzy”. W trakcie procesu prokuratorzy pokazali przysięgłym dowody na sfałszowane demonstracje produktów, sfałszowane dokumenty i komunikację aby dowieść, że założycielka świadomie wprowadzała w błąd inwestorów, lekarzy, pacjentów i świat na temat Theranos. Prokuratorzy twierdzili także, że Holmes i Balwani zaangażowali się w dwa przestępcze plany, jeden w celu oszukania inwestorów, a drugi w celu oszukania lekarzy i pacjentów.

Niezwykła wiarygodność Elizabeth Holmes została przypisana jej osobistej zdolności do pozyskiwania poparcia wpływowych ludzi, w tym m.in. Henry'ego Kissingera.

W listopadzie 2022 roku Elizabeth Holmes została skazana na 11 lat i 3 miesiące więzienia za oszukanie inwestorów Theranos, Inc. na setki milionów dolarów.

W oddzielnym procesie Ramesh „Sunny” Balwani został skazany grudniu 2022 r. na blisko 13 lat więzienia za oszustwo narażające zdrowie pacjenta poprzez fałszywe przedstawianie dokładności technologii analizy krwi Theranos oraz oszukanie inwestorów Theranos na setki milionów dolarów.

Na Holmes i Balwaniego nałożono obowiązek zwrócenia 452 milionów dolarów ofiarom oszustwa. Oboje są w równym stopniu odpowiedzialni za całą kwotę.


Na podstawie:

Prosecutors Push Elizabeth Holmes of Theranos to Take Responsibility - The New York Times (nytimes.com)

Elizabeth Holmes – Wikipedia, wolna encyklopedia

Biggest Business Lies Ever Told (www.business.com)

Elizabeth Holmes Found Guilty: Live Updates (wsj.com)



#71 Daleki głos
2023-11-16 10:00:00

Sherry Turkle to profesor MIT i autorka książki “Reclaiming Conversation”. W swojej książce zwraca uwagę na fakt, że rozmowa twarzą w twarz jest najbardziej ludzką i humanizującą rzeczą, jaką ludzie robią. To w rozmowie bezpośredniej pojawiają się empatia i intymność – dzięki kontaktowi wzrokowemu, dzięki brzmieniu głosu rozmówcy, dzięki obserwacji i rozumieniu ruchów ciała, dzięki obecności po prostu. Właśnie w rozmowie ludzie uczą się o sobie wzajemnie. Wszystkie badania pokazują, że kiedy ludziom pozwala się ze sobą rozmawiać, lepiej sobie radzą — są bardziej chętni do współpracy, bardziej kreatywni i osiągają więcej. Rozumie to biznes i tworzy przestrzenie na rozmowę. Wiele firm ma doskonałą infrastrukturę do prowadzenia rozmów – ekspresy do kawy, duże stoły i kawiarniane stoliki. A mimo to zdarza się, że najważniejszą oznaką jakości pracy pozostaje natychmiastowe lub punktualne reagowanie na korespondencję i telefony. Autorka w swojej książce zachęca do tworzenia przestrzeni, nazywa je „świętymi”, – kuchni, jadalni, samochodu – wolnych od technologii i przeznaczonych tylko do bezpośrednich rozmów. Przywołując badania wskazuje, że obecność telefonu komórkowego w interakcji społecznej, zmniejsza m.in. empatyczny związek, jaki ludzie czują do siebie nawzajem. Nawet tak zwykły fakt jak obecność telefonu komórkowego na stole podczas wspólnego posiłku zmniejsza emocjonalne znaczenie tego, o czym obecni rozmawiają. Dlatego jako drugi sposób prof. Turkle proponuje świadomą rezygnację z udziału technologii komunikacyjnej podczas bezpośrednich rozmów. Na podstawie: https://greatergood.berkeley.edu/article/item/how_smartphones_are_killing_conversation Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Sherry Turkle to profesor MIT i autorka książki “Reclaiming Conversation”. W swojej książce zwraca uwagę na fakt, że rozmowa twarzą w twarz jest najbardziej ludzką i humanizującą rzeczą, jaką ludzie robią. To w rozmowie bezpośredniej pojawiają się empatia i intymność – dzięki kontaktowi wzrokowemu, dzięki brzmieniu głosu rozmówcy, dzięki obserwacji i rozumieniu ruchów ciała, dzięki obecności po prostu. Właśnie w rozmowie ludzie uczą się o sobie wzajemnie. Wszystkie badania pokazują, że kiedy ludziom pozwala się ze sobą rozmawiać, lepiej sobie radzą — są bardziej chętni do współpracy, bardziej kreatywni i osiągają więcej. Rozumie to biznes i tworzy przestrzenie na rozmowę. Wiele firm ma doskonałą infrastrukturę do prowadzenia rozmów – ekspresy do kawy, duże stoły i kawiarniane stoliki. A mimo to zdarza się, że najważniejszą oznaką jakości pracy pozostaje natychmiastowe lub punktualne reagowanie na korespondencję i telefony.

Autorka w swojej książce zachęca do tworzenia przestrzeni, nazywa je „świętymi”, – kuchni, jadalni, samochodu – wolnych od technologii i przeznaczonych tylko do bezpośrednich rozmów. Przywołując badania wskazuje, że obecność telefonu komórkowego w interakcji społecznej, zmniejsza m.in. empatyczny związek, jaki ludzie czują do siebie nawzajem. Nawet tak zwykły fakt jak obecność telefonu komórkowego na stole podczas wspólnego posiłku zmniejsza emocjonalne znaczenie tego, o czym obecni rozmawiają. Dlatego jako drugi sposób prof. Turkle proponuje świadomą rezygnację z udziału technologii komunikacyjnej podczas bezpośrednich rozmów.


Na podstawie: https://greatergood.berkeley.edu/article/item/how_smartphones_are_killing_conversation


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#70 Email
2023-11-09 10:00:00

Czy wiesz, że: • przewiduje się, że ilość użytkowników poczty email na świecie sięgnie 4,6 miliarda; • 99% użytkowników poczty email codziennie sprawdza swoją skrzynkę, a 58% robi to rano; • 59% millenialsów (urodzonych po 1981 roku) i 67% zoomerów (urodzonych po 2000 roku) sprawdza swoje emaile na smartfonie; • Przewiduje się, że dzienna ilość wysyłanych i odbieranych emaili w 2025 roku wyniesie blisko 380 miliardów; • 41% wszystkich wiadomości email wyświetlanych jest na urządzeniach mobilnych, 39% na komputerach stacjonarnych; • 46% użytkowników smartfonów woli, aby firmy kontaktowały się z nimi za pośrednictwem poczty email; • przeciętnie 121 emaili dziennie otrzymuje specjalista; • pracownik biurowy wysyła dziennie średnio 33 emaile; • zarządzanie wiadomościami email, ich czytanie i odpowiadanie zajmuje średnio ponad 4 godziny dziennie; • w 2022 roku średni czas odpowiedzi na email wynosił prawie 12,5 godziny; • 19% użytkowników poczty email sprawdza wiadomości natychmiast po ich otrzymaniu; • codziennie wysyłanych jest ponad 14 miliardów wiadomości spamowych. Must-Know Email Statistics and Trends for 2023 (mailbutler.io): https://tinyurl.com/y3r9nxbt Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Czy wiesz, że:

• przewiduje się, że ilość użytkowników poczty email na świecie sięgnie 4,6 miliarda;

• 99% użytkowników poczty email codziennie sprawdza swoją skrzynkę, a 58% robi to rano;

• 59% millenialsów (urodzonych po 1981 roku) i 67% zoomerów (urodzonych po 2000 roku) sprawdza swoje emaile na smartfonie;

• Przewiduje się, że dzienna ilość wysyłanych i odbieranych emaili w 2025 roku wyniesie blisko 380 miliardów;

• 41% wszystkich wiadomości email wyświetlanych jest na urządzeniach mobilnych, 39% na komputerach stacjonarnych;

• 46% użytkowników smartfonów woli, aby firmy kontaktowały się z nimi za pośrednictwem poczty email;

• przeciętnie 121 emaili dziennie otrzymuje specjalista;

• pracownik biurowy wysyła dziennie średnio 33 emaile;

• zarządzanie wiadomościami email, ich czytanie i odpowiadanie zajmuje średnio ponad 4 godziny dziennie;

• w 2022 roku średni czas odpowiedzi na email wynosił prawie 12,5 godziny;

• 19% użytkowników poczty email sprawdza wiadomości natychmiast po ich otrzymaniu;

• codziennie wysyłanych jest ponad 14 miliardów wiadomości spamowych.

Must-Know Email Statistics and Trends for 2023 (mailbutler.io): https://tinyurl.com/y3r9nxbt


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#69 Cele w negocjacjach
2023-11-02 10:00:00

Sears, Roebuck & Company to były amerykański gigant sprzedaży detalicznej, znany m.in. z najwyższego budynku w Chicago, Sears Towers, gdzie miał swoją siedzibę w latach 1973-1990. W 1991 roku firma zdecydowała się zmienić plan wynagrodzeń we własnych warsztatach samochodowych Sears Auto Centers, aby podnieść rentowność warsztatów i wzmocnić zaangażowanie pracowników. Nowy system płac zapewniał mechanikom co prawda niższą stawkę godzinową, ale w zamian oferował premię za wyniki i prowizję od sprzedaży części i usług. Dodatkowo zagrożono utratą pracy tym pracownikom, którzy nie osiągną założonych limitów sprzedaży. W praktyce okazało się, że jedynym sposobem na osiągnięcie celów i uzyskiwanie prowizji jest sprzedaż większej ilości pracy. W efekcie mechanicy i menedżerowie warsztatów zawyżali rachunki, obciążając klientów kosztami prac i części zamiennych, które nie były konieczne. Kalifornijski Departament Spraw Konsumenckich (DCA) sprawdził przy użyciu „tajemniczych klientów” i znalazł przypadki, w których mechanicy Searsa zalecali niepotrzebna naprawy lub usługi lub pobierali opłaty za usługi, które nie zostały wykonane. Skandal wstrząsnął Searsem. Jego reputacja została poważnie nadszarpnięta, firma poniosła koszty ok. 60 milionów dolarów w opłatach prawnych, odszkodowaniach i utraconej sprzedaży. Skandal Sears Auto Centers jest doskonałym przykładem pomylenia celów ze środkami do ich realizacji. Pracownicy skupili się po prostu na ochronie swoich miejsc pracy i swoich dochodów, a nie na właściwej obsłudze klientów. Zjawisko to znane w psychologii pod nazwą substytucji jest jednym z mechanizmów obronnych. Polega on m.in. na zastępowaniu nieosiągalnych celów celami łatwiejszymi. Kierownictwo Sears stworzyło program, który zamiast zwiększać zaangażowanie niejako wymusił na pracownikach nieetyczne zachowania. Learn From Sears: Don't Make This Monumental Mistake | HuffPost Impact: https://www.huffpost.com/entry/learn-from-sears-dont-mak_b_5511481 Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Sears, Roebuck & Company to były amerykański gigant sprzedaży detalicznej, znany m.in. z najwyższego budynku w Chicago, Sears Towers, gdzie miał swoją siedzibę w latach 1973-1990.

W 1991 roku firma zdecydowała się zmienić plan wynagrodzeń we własnych warsztatach samochodowych Sears Auto Centers, aby podnieść rentowność warsztatów i wzmocnić zaangażowanie pracowników. Nowy system płac zapewniał mechanikom co prawda niższą stawkę godzinową, ale w zamian oferował premię za wyniki i prowizję od sprzedaży części i usług. Dodatkowo zagrożono utratą pracy tym pracownikom, którzy nie osiągną założonych limitów sprzedaży. W praktyce okazało się, że jedynym sposobem na osiągnięcie celów i uzyskiwanie prowizji jest sprzedaż większej ilości pracy. W efekcie mechanicy i menedżerowie warsztatów zawyżali rachunki, obciążając klientów kosztami prac i części zamiennych, które nie były konieczne. Kalifornijski Departament Spraw Konsumenckich (DCA) sprawdził przy użyciu „tajemniczych klientów” i znalazł przypadki, w których mechanicy Searsa zalecali niepotrzebna naprawy lub usługi lub pobierali opłaty za usługi, które nie zostały wykonane. Skandal wstrząsnął Searsem. Jego reputacja została poważnie nadszarpnięta, firma poniosła koszty ok. 60 milionów dolarów w opłatach prawnych, odszkodowaniach i utraconej sprzedaży.

Skandal Sears Auto Centers jest doskonałym przykładem pomylenia celów ze środkami do ich realizacji. Pracownicy skupili się po prostu na ochronie swoich miejsc pracy i swoich dochodów, a nie na właściwej obsłudze klientów. Zjawisko to znane w psychologii pod nazwą substytucji jest jednym z mechanizmów obronnych. Polega on m.in. na zastępowaniu nieosiągalnych celów celami łatwiejszymi. Kierownictwo Sears stworzyło program, który zamiast zwiększać zaangażowanie niejako wymusił na pracownikach nieetyczne zachowania.


Learn From Sears: Don't Make This Monumental Mistake | HuffPost Impact: https://www.huffpost.com/entry/learn-from-sears-dont-mak_b_5511481


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#68 Kobiety w negocjacjach
2023-10-26 10:00:00

Robert Rosenthal, profesor na Uniwersytecie Harvarda prowadził pod koniec lat siedemdziesiątych XX tego wieku badania analizujące różnice pomiędzy płciami w odczytywaniu komunikatów niewerbalnych. Do celu tego profesor Rosenthal opracował test znany jako PONS – Profile of Nonverbal Sensitivity, profil wrażliwości niewerbalnej - aby ocenić zdolność ludzi do odczytywania owych sygnałów. PONS składa się z serii obrazów wideo przedstawiających młode kobiety wyrażające różne emocje takie jak miłość macierzyńska, wdzięczność , prośba o przebaczenie, zazdrość i nienawiść. Wyrażane emocje przedstawiane są bez słów. Ponadto co najmniej jedna z niewerbalnych dróg jest ukryta: u niektórych widoczny jest tylko wyraz twarzy, u innych tylko ruchy ciała i gesty. Testując nastoletnich chłopców i dziewczęta za pomocą PONS, Rosenthal i jego zespół ustalili, że w 77 procentach badań kobiety przewyższały mężczyzn w dokładności oceny komunikatów przekazywanych za pomocą wyrazu twarzy i ruchów ciała. Późniejsze badania naukowe potwierdziły, że kobiety różnych kultur lepiej interpretują sygnały niewerbalne niż mężczyźni. Jest to zatem uniwersalny atrybut kobiet, niezwiązany z procesami socjalizacji i rozwoju cywilizacyjnego. Na podstawie: psychologytoday.com/us/blog/he-speaks-she-speaks/202203/differences-in-nonverbal-cues-between-men-and-women Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Robert Rosenthal, profesor na Uniwersytecie Harvarda prowadził pod koniec lat siedemdziesiątych XX tego wieku badania analizujące różnice pomiędzy płciami w odczytywaniu komunikatów niewerbalnych. Do celu tego profesor Rosenthal opracował test znany jako PONS – Profile of Nonverbal Sensitivity, profil wrażliwości niewerbalnej - aby ocenić zdolność ludzi do odczytywania owych sygnałów. PONS składa się z serii obrazów wideo przedstawiających młode kobiety wyrażające różne emocje takie jak miłość macierzyńska, wdzięczność , prośba o przebaczenie, zazdrość i nienawiść. Wyrażane emocje przedstawiane są bez słów. Ponadto co najmniej jedna z niewerbalnych dróg jest ukryta: u niektórych widoczny jest tylko wyraz twarzy, u innych tylko ruchy ciała i gesty. Testując nastoletnich chłopców i dziewczęta za pomocą PONS, Rosenthal i jego zespół ustalili, że w 77 procentach badań kobiety przewyższały mężczyzn w dokładności oceny komunikatów przekazywanych za pomocą wyrazu twarzy i ruchów ciała. Późniejsze badania naukowe potwierdziły, że kobiety różnych kultur lepiej interpretują sygnały niewerbalne niż mężczyźni. Jest to zatem uniwersalny atrybut kobiet, niezwiązany z procesami socjalizacji i rozwoju cywilizacyjnego.


Na podstawie: psychologytoday.com/us/blog/he-speaks-she-speaks/202203/differences-in-nonverbal-cues-between-men-and-women


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#67 Kolejność argumentów
2023-10-19 10:00:00

Ponieważ argumentacja skłania do poszukiwania innych punktów widzenia, negocjator musi mieć pewność, że dostrzega i uznaje kontrargumenty. Unikanie pomysłów, które są sprzeczne z własnymi, daje rozmówcy wrażenie, że argumentacja jest niepewna i nieprzygotowana, a zatem mało przekonująca. Dlatego ważne jest, aby samemu argumentując odnosić się bez wezwania także do argumentów drugiej strony. Robiąc to oczywiście z taktem i umiarem. Do wyboru pozostaje sposób i czas omówienia spodziewanych argumentów drugiej strony. Można to robić przy prezentowaniu własnych argumentów, można także w podsumowaniu omówić kontrargumenty. Uporządkowana argumentacja daje szanse na uważne i elastyczne zajęcie się wątpliwościami drugiej strony i zachęca negocjatora do myślenia zaplanowanym wcześniej tokiem. Oczywiście uznanie i przywołanie kontrargumentów wpływa na wiarygodność argumentującego negocjatora – prezentuje się on dzięki temu jako pewny swojego rozwiązania i starannie przygotowany. Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Ponieważ argumentacja skłania do poszukiwania innych punktów widzenia, negocjator musi mieć pewność, że dostrzega i uznaje kontrargumenty. Unikanie pomysłów, które są sprzeczne z własnymi, daje rozmówcy wrażenie, że argumentacja jest niepewna i nieprzygotowana, a zatem mało przekonująca. Dlatego ważne jest, aby samemu argumentując odnosić się bez wezwania także do argumentów drugiej strony. Robiąc to oczywiście z taktem i umiarem. Do wyboru pozostaje sposób i czas omówienia spodziewanych argumentów drugiej strony. Można to robić przy prezentowaniu własnych argumentów, można także w podsumowaniu omówić kontrargumenty. Uporządkowana argumentacja daje szanse na uważne i elastyczne zajęcie się wątpliwościami drugiej strony i zachęca negocjatora do myślenia zaplanowanym wcześniej tokiem. Oczywiście uznanie i przywołanie kontrargumentów wpływa na wiarygodność argumentującego negocjatora – prezentuje się on dzięki temu jako pewny swojego rozwiązania i starannie przygotowany.


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#66 Pacta sunt servanda
2023-10-12 10:00:00

Ogólną klauzulę rebus sic stantibus określa art. 357 § 1 polskiego Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym artykułem sąd, na wniosek jednej ze stron umowy, może zmienić sposób wykonania umowy, wartość wykonania lub rozwiązać umowę. Warunkiem wstępnym ingerencji sądu w ten sposób jest wykazanie, że spełniony jest każdy z następujących warunków: (1) nadzwyczajna zmiana okoliczności; 2) poważne trudności w wykonaniu umowy lub groźba poważnej straty; 3) związek przyczynowy między (1) i (2); oraz (4) nieprzewidzenia przez strony wpływu zmiany okoliczności na wykonanie umowy przy zawieraniu umowy. Wydając wyrok, sąd powinien wziąć pod uwagę interesy wszystkich stron umowy oraz zasady współżycia społecznego. Jako jeden z przykładów można przywołać wyrok Sądu Najwyższego z 8.03.2018 mówiący, że zmiana okoliczności może być okolicznością indywidualną, dotyczącą wyłącznie konkretnego przedsięwzięcia budowlanego. W tym przypadku chodziło o pokrycie kosztów dodatkowych robót ziemnych niezbędnych do wykonania podstawowego zakresu umowy, których wartość wyniosła 50 proc. wynagrodzenia za podstawowy zakres umowy. Umowa o roboty budowlane miała charakter ryczałtowy i zawierała postanowienia przenoszące na wykonawcę ryzyko i koszt wykonania dodatkowych robót ziemnych niezbędnych do wybudowania obiektu o parametrach wskazanych w umowie. Pomimo tych postanowień umownych Sąd orzekł, że ponieważ w chwili zawarcia umowy nie można było przewidzieć dodatkowych robót budowlanych, fakt, że okazały się one konieczne, stanowił zmianę okoliczności i tym zostało uzasadnione podwyższenie wynagrodzenia wykonawcy. Na podstawie: Rebus sic stantibus clauses in recent Polish case law https://www.ibanet.org/article/bc907557-f09a-4b81-b89e-70c8bf2d4607 Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Ogólną klauzulę rebus sic stantibus określa art. 357 § 1 polskiego Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym artykułem sąd, na wniosek jednej ze stron umowy, może zmienić sposób wykonania umowy, wartość wykonania lub rozwiązać umowę. Warunkiem wstępnym ingerencji sądu w ten sposób jest wykazanie, że spełniony jest każdy z następujących warunków: (1) nadzwyczajna zmiana okoliczności; 2) poważne trudności w wykonaniu umowy lub groźba poważnej straty; 3) związek przyczynowy między (1) i (2); oraz (4) nieprzewidzenia przez strony wpływu zmiany okoliczności na wykonanie umowy przy zawieraniu umowy. Wydając wyrok, sąd powinien wziąć pod uwagę interesy wszystkich stron umowy oraz zasady współżycia społecznego.

Jako jeden z przykładów można przywołać wyrok Sądu Najwyższego z 8.03.2018 mówiący, że zmiana okoliczności może być okolicznością indywidualną, dotyczącą wyłącznie konkretnego przedsięwzięcia budowlanego. W tym przypadku chodziło o pokrycie kosztów dodatkowych robót ziemnych niezbędnych do wykonania podstawowego zakresu umowy, których wartość wyniosła 50 proc. wynagrodzenia za podstawowy zakres umowy. Umowa o roboty budowlane miała charakter ryczałtowy i zawierała postanowienia przenoszące na wykonawcę ryzyko i koszt wykonania dodatkowych robót ziemnych niezbędnych do wybudowania obiektu o parametrach wskazanych w umowie. Pomimo tych postanowień umownych Sąd orzekł, że ponieważ w chwili zawarcia umowy nie można było przewidzieć dodatkowych robót budowlanych, fakt, że okazały się one konieczne, stanowił zmianę okoliczności i tym zostało uzasadnione podwyższenie wynagrodzenia wykonawcy.


Na podstawie: Rebus sic stantibus clauses in recent Polish case law

https://www.ibanet.org/article/bc907557-f09a-4b81-b89e-70c8bf2d4607


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#65 Opowiedz mi bajkę
2023-10-05 10:00:00

W 1994 roku zespół francuskich speleologów pod kierunkiem Jean-Marie Chauveta odkrył w dolinie rzeki Ardeche jaskinię. Odkryta jaskinia to ciąg korytarzy o długości ponad pół kilometra i nie byłoby w odkryciu nic ciekawego, gdyby nie naskalne malowidła, powstałe ponad 30 tysięcy lat temu. Wikipedia podaje, że uwieczniono tu wizerunki m.in. mamutów, niedźwiedzi jaskiniowych, lwów jaskiniowych i nosorożców włochatych. Na cześć odkrywcy jaskinia nazwana została jego imieniem, a ze względu na malowidła została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Poza realistycznym odwzorowaniem zwierząt, na ścianach znajdują się plamy naniesione czerwonym i białym pigmentem, które do niedawna uważano za jakiś rodzaj abstrakcyjnej ozdoby. Ostatnie badania geologiczne przeprowadzone w regionie Bas-Vivarais we Francji, czyli tam gdzie znajduje się jaskinia, doprowadziły do ​​nowej interpretacji abstrakcyjnych plam. Naukowcy odkryli, że mniej więcej w czasie, kiedy powstawały malowidła miała miejsce erupcja wulkanu w Bas-Vivarais. To odkrycie rzuca nowe światło na abstrakcyjne wzory. Zdaniem badaczy ludzie mieszkający w rejonie rzeki Ardèche byli świadkami jednej lub kilku erupcji pobliskiego wulkanu i w ten sposób uwiecznili je w swoich malowidłach. Plamy pigmentu mogą zatem być najstarszym znanym przedstawieniem erupcji wulkanu. Jeśli tak, to są także najstarszą historią jaką opowiedzieli nam ludzie sprzed 30 tysięcy lat. W oparciu o: https://news.artnet.com/art-world/chauvet-cave-paintings-404753 https://www.wordsalive.org/blog/2018/9/5/the-history-of-storytelling Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

W 1994 roku zespół francuskich speleologów pod kierunkiem Jean-Marie Chauveta odkrył w dolinie rzeki Ardeche jaskinię. Odkryta jaskinia to ciąg korytarzy o długości ponad pół kilometra i nie byłoby w odkryciu nic ciekawego, gdyby nie naskalne malowidła, powstałe ponad 30 tysięcy lat temu. Wikipedia podaje, że uwieczniono tu wizerunki m.in. mamutów, niedźwiedzi jaskiniowych, lwów jaskiniowych i nosorożców włochatych. Na cześć odkrywcy jaskinia nazwana została jego imieniem, a ze względu na malowidła została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Poza realistycznym odwzorowaniem zwierząt, na ścianach znajdują się plamy naniesione czerwonym i białym pigmentem, które do niedawna uważano za jakiś rodzaj abstrakcyjnej ozdoby. Ostatnie badania geologiczne przeprowadzone w regionie Bas-Vivarais we Francji, czyli tam gdzie znajduje się jaskinia, doprowadziły do ​​nowej interpretacji abstrakcyjnych plam. Naukowcy odkryli, że mniej więcej w czasie, kiedy powstawały malowidła miała miejsce erupcja wulkanu w Bas-Vivarais. To odkrycie rzuca nowe światło na abstrakcyjne wzory. Zdaniem badaczy ludzie mieszkający w rejonie rzeki Ardèche byli świadkami jednej lub kilku erupcji pobliskiego wulkanu i w ten sposób uwiecznili je w swoich malowidłach. Plamy pigmentu mogą zatem być najstarszym znanym przedstawieniem erupcji wulkanu. Jeśli tak, to są także najstarszą historią jaką opowiedzieli nam ludzie sprzed 30 tysięcy lat.


W oparciu o: https://news.artnet.com/art-world/chauvet-cave-paintings-404753

https://www.wordsalive.org/blog/2018/9/5/the-history-of-storytelling



Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#64 Negatywne nastawienie
2023-09-28 10:00:00

Pewnego ranka w XIX-wiecznym Londynie dorożkarski koń kopnął przechodnia. Ot zwykłe zdarzenie, podobne do częstych dziś kolizji samochodowych. Zwykłe, ale jednak niezwykłe ze względu na osobę poszkodowanego i przyczynę zdarzenia. Poszkodowanym był wiktoriański uczony Francis Galton, który po tym incydencie natychmiast udał się do domu. Przyczyną zdarzenia był eksperyment myślowy jaki tego ranka prowadził Galton. Naukowiec chciał sprawdzić jak kondycja umysłu wpływa na otoczenie i do jakich skutków może to doprowadzić. Aby się tego dowiedzieć Francis Galton przed wyjściem na swój zwyczajowy poranny spacer skupił się na myśli, że jest najbardziej znienawidzonym mieszkańcem Londynu. Być może nawet poddał się swoistej autohipnozie. Podczas całego spaceru spotykały badacza różne przykrości był m.in. obrażany, został przewrócony i w efekcie nawet kopnął go koń. Te zdarzenia utwierdziły Galtona w przekonaniu, że nastawienia z jakim podchodzimy do zadania, wpływa na jakość realizacji. Trzeba przypomnieć, że Francis Galton był uznanym uczonym, który m.in. odkrył, że linie papilarne są niepowtarzalne i opracował sposób pobierania ich odcisków. Wprowadził także pojęcie eugeniki i prowadził badania w tym kierunku. Z historii Francisa Galtona można wysnuć następujący wniosek: nastawienie wewnętrzne wpływa na otoczenie. Dzieje się to poprzez mowę ciała, ton głosu, postawę itp. Otoczenie pod tym wpływem zmienia się i oddziałuje na nadawcę. Pozytywnie lub negatywnie. Chociaż opowiastka o spacerze Francisa Galtona ma anegdotyczny charakter, to wnioski z niej zostały potwierdzone w pracach Paula Watzlawicka, austriackiego badacza komunikacji międzyludzkiej, oraz w większym zakresie, w pracach amerykańskiego socjopsychologa profesora Roberta Rosenthala. Rosenthal poświęcił wiele swoich prac i eksperymentów efektowi Pygmaliona, czyli temu w jaki sposób twórca może wpływać na swoje tworzywo i jako ono na to oddziaływanie odpowiada. W oparciu o: Michael Birkenbihl, Train the Trainer, Moderne Industrie 1995 Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Pewnego ranka w XIX-wiecznym Londynie dorożkarski koń kopnął przechodnia. Ot zwykłe zdarzenie, podobne do częstych dziś kolizji samochodowych. Zwykłe, ale jednak niezwykłe ze względu na osobę poszkodowanego i przyczynę zdarzenia. Poszkodowanym był wiktoriański uczony Francis Galton, który po tym incydencie natychmiast udał się do domu. Przyczyną zdarzenia był eksperyment myślowy jaki tego ranka prowadził Galton. Naukowiec chciał sprawdzić jak kondycja umysłu wpływa na otoczenie i do jakich skutków może to doprowadzić. Aby się tego dowiedzieć Francis Galton przed wyjściem na swój zwyczajowy poranny spacer skupił się na myśli, że jest najbardziej znienawidzonym mieszkańcem Londynu. Być może nawet poddał się swoistej autohipnozie. Podczas całego spaceru spotykały badacza różne przykrości był m.in. obrażany, został przewrócony i w efekcie nawet kopnął go koń. Te zdarzenia utwierdziły Galtona w przekonaniu, że nastawienia z jakim podchodzimy do zadania, wpływa na jakość realizacji. Trzeba przypomnieć, że Francis Galton był uznanym uczonym, który m.in. odkrył, że linie papilarne są niepowtarzalne i opracował sposób pobierania ich odcisków. Wprowadził także pojęcie eugeniki i prowadził badania w tym kierunku.


Z historii Francisa Galtona można wysnuć następujący wniosek: nastawienie wewnętrzne wpływa na otoczenie. Dzieje się to poprzez mowę ciała, ton głosu, postawę itp. Otoczenie pod tym wpływem zmienia się i oddziałuje na nadawcę. Pozytywnie lub negatywnie. Chociaż opowiastka o spacerze Francisa Galtona ma anegdotyczny charakter, to wnioski z niej zostały potwierdzone w pracach Paula Watzlawicka, austriackiego badacza komunikacji międzyludzkiej, oraz w większym zakresie, w pracach amerykańskiego socjopsychologa profesora Roberta Rosenthala. Rosenthal poświęcił wiele swoich prac i eksperymentów efektowi Pygmaliona, czyli temu w jaki sposób twórca może wpływać na swoje tworzywo i jako ono na to oddziaływanie odpowiada.


W oparciu o: Michael Birkenbihl, Train the Trainer, Moderne Industrie 1995


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

#63 Multitasking
2023-09-21 10:00:00

Oto eksperyment: Narysuj na kartce dwie poziome linie, jedna pod drugą, na całą szerokość strony. Włącz stoper lub lepiej poproś kogoś, aby zmierzył Twój czas podczas wykonywania zadania, które brzmi: Nad górną linią napisz zdanie: Wielozadaniowość to dla mnie pestka. Nad dolną linią zapisz kolejno liczby od 1 do 35 1 2 3 4 5 6 7 8 9 …… 35 Zadanie zajmie Ci prawdopodobnie 30-40 sekund. Ponownie przygotuj się do zmierzenia czasu lub poproś kogoś, aby to zrobił. Teraz wykonaj drugą próbę, ale nieco inaczej: ponownie narysuj dwie linie, ale zdanie w górnej linii wpisuj po jednej literze na zmianę z kolejnymi cyframi w dolnej linii. Innymi słowy, piszesz literę „W”, a następnie cyfrę „1”, po niej literę „i”, i po niej cyfrę „2” itd., aż uzupełnisz oba wiersze. Zobacz jaki czas udało Ci się osiągnąć. Można się spodziewać, że czas drugiej próby jest co najmniej dwa razy dłuższy niż pierwszej. Do tego mogą dojść błędy, skreślenia i frustracja z nimi związana. Różnica pomiędzy pierwszą i drugą próbą to właśnie efekt multitaskingu przy wykonywaniu nieco bardziej, ale przecież nie bardzo, złożonych zadań, czyli podczas interpretacji, zatrzymywania i analizowania informacji. Kontakt: https://sbs-training.pl/ pdu@sbs-training.pl

Oto eksperyment:

Narysuj na kartce dwie poziome linie, jedna pod drugą, na całą szerokość strony.

Włącz stoper lub lepiej poproś kogoś, aby zmierzył Twój czas podczas wykonywania zadania, które brzmi:

Nad górną linią napisz zdanie:

Wielozadaniowość to dla mnie pestka.

Nad dolną linią zapisz kolejno liczby od 1 do 35

1 2 3 4 5 6 7 8 9 …… 35


Zadanie zajmie Ci prawdopodobnie 30-40 sekund.


Ponownie przygotuj się do zmierzenia czasu lub poproś kogoś, aby to zrobił.

Teraz wykonaj drugą próbę, ale nieco inaczej: ponownie narysuj dwie linie, ale zdanie w górnej linii wpisuj po jednej literze na zmianę z kolejnymi cyframi w dolnej linii. Innymi słowy, piszesz literę „W”, a następnie cyfrę „1”, po niej literę „i”, i po niej cyfrę „2” itd., aż uzupełnisz oba wiersze.


Zobacz jaki czas udało Ci się osiągnąć. Można się spodziewać, że czas drugiej próby jest co najmniej dwa razy dłuższy niż pierwszej. Do tego mogą dojść błędy, skreślenia i frustracja z nimi związana.


Różnica pomiędzy pierwszą i drugą próbą to właśnie efekt multitaskingu przy wykonywaniu nieco bardziej, ale przecież nie bardzo, złożonych zadań, czyli podczas interpretacji, zatrzymywania i analizowania informacji.


Kontakt:

https://sbs-training.pl/

pdu@sbs-training.pl

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie