Ekonomia i cała reszta

Kamil Fejfer z wykształcenia jest politologiem, a z zawodu dziennikarzem piszącym o ekonomii i gospodarce. Współpracuje z Pismem, Miesięcznikiem Znak, Gazetą Wyborczą, Krytyką Polityczną, NOIZZem, Dwutygodnikiem. Autor książek „O kobiecie pracującej” oraz „Zawód”.


Łukasz Komuda to ekonomista, który po 17 latach pisania i redagowania tekstów o biznesie przeniósł się do sektora pozarządowego, by zajmować się tematyką rynku pracy oraz ekonomii społecznej. Przełożył z angielskiego dwie książki zajmujące się źródłami kryzysu finansowego - w tym tymi aksjologicznymi.


Razem rozmawiamy o rzeczach ciekawych, na które w mediach głównego nurtu jest za mało miejsca. Które są mało zrozumiałe dla większości odbiorców. Dla których powstało sporo mitów, nadmiernych uproszczeń lub niepotrzebnych uprzedzeń. Wszystko to z obszaru ekonomii i powiązanej z nią ściśle socjologii, psychologii, demografii, etnografii, antropologii, nauk politycznych, a nawet neurobiologii i paru innych dziedzin.


Bo wszystko jest powiązane i zwykle bardziej skomplikowane, niż sądzimy. A w życiu pewne są dwie rzeczy: ekonomia i cała reszta.

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.


Odcinki od najnowszych:

#26 Dlaczego do PKB wlicza się handel narkotykami?
2022-08-31 08:59:42

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta == Dlaczego do PKB nie wlicza się nieodpłatnej pracy w domu, za to w niektórych krajach zlicza się nielegalny handel narkotykami? Czy PKB może rosnąć nie zmieniając poziomu życia mieszkańców danego kraju? I dlaczego niektóre mniej zamożne państwa (jak Polska) mają mniej osób bezdomnych niż prawie dwa razy bogatsze (jeśli bierzemy pod uwagę PKB per capita z korektą na siłę nabywczą) Stany Zjednoczone? Od pewnego czasu trwa krytyka wskaźnika jakim jest produkt krajowy brutto. Wiele jej przejawów jest słusznych, zwłaszcza, że w latach 90-tych miernik ten był fetyszyzowany i nie mówiło się wiele o innych wskaźnikach dobrobytu. Wiele się jednak w ostatnich kilkunastu latach zmieniło. Powstały alternatywne miary, które lepiej oddają jakość życia obywateli poszczególnych krajów. Czy to znaczy, że PKB jest bezużyteczny? Nic z tych rzeczy. To, że istnieją różnice w jakości życia wśród krajów o zbliżonym PKB na głowę nie oznacza, że kraje naprawdę biedne (pod względem produktu krajowego brutto) dzięki lepszemu zarządzaniu mogą być lepszymi miejscami do życia niż kraje naprawdę bogate. PKB koreluje z bardzo wieloma wskaźnikami, które uważamy za dobre mierniki dobrostanu społecznego. Aby jednak mówić o miarach naprawdę dobrego życia należy tworzyć wskaźniki, które zawierają w sobie wiele miar jednocześnie. == Bibliografia: Diane Coyle, PKB. Krótka lecz emocjonująca historia, Warszawa 2018 Joseph Stiglitz, Amartya Sen, Jean-Paul Fotoussi, Błąd pomiaru. Dlaczego PKB nie wystarcza, Warszawa 2013 Quality of life in European cities, https://ec.europa.eu/regional_policy/en/information/maps/quality_of_life/ Max Roser, https://ourworldindata.org/economic-growth Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta


==


Dlaczego do PKB nie wlicza się nieodpłatnej pracy w domu, za to w niektórych krajach zlicza się nielegalny handel narkotykami? Czy PKB może rosnąć nie zmieniając poziomu życia mieszkańców danego kraju? I dlaczego niektóre mniej zamożne państwa (jak Polska) mają mniej osób bezdomnych niż prawie dwa razy bogatsze (jeśli bierzemy pod uwagę PKB per capita z korektą na siłę nabywczą) Stany Zjednoczone?


Od pewnego czasu trwa krytyka wskaźnika jakim jest produkt krajowy brutto. Wiele jej przejawów jest słusznych, zwłaszcza, że w latach 90-tych miernik ten był fetyszyzowany i nie mówiło się wiele o innych wskaźnikach dobrobytu. Wiele się jednak w ostatnich kilkunastu latach zmieniło. Powstały alternatywne miary, które lepiej oddają jakość życia obywateli poszczególnych krajów.


Czy to znaczy, że PKB jest bezużyteczny? Nic z tych rzeczy. To, że istnieją różnice w jakości życia wśród krajów o zbliżonym PKB na głowę nie oznacza, że kraje naprawdę biedne (pod względem produktu krajowego brutto) dzięki lepszemu zarządzaniu mogą być lepszymi miejscami do życia niż kraje naprawdę bogate.


PKB koreluje z bardzo wieloma wskaźnikami, które uważamy za dobre mierniki dobrostanu społecznego. Aby jednak mówić o miarach naprawdę dobrego życia należy tworzyć wskaźniki, które zawierają w sobie wiele miar jednocześnie.


==


Bibliografia:

Diane Coyle, PKB. Krótka lecz emocjonująca historia, Warszawa 2018

Joseph Stiglitz, Amartya Sen, Jean-Paul Fotoussi, Błąd pomiaru. Dlaczego PKB nie wystarcza, Warszawa 2013

Quality of life in European cities, https://ec.europa.eu/regional_policy/en/information/maps/quality_of_life/

Max Roser, https://ourworldindata.org/economic-growth

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 22: Dłuższe wakacje nie ładują nam baterii na dłużej. Lepiej brać więcej krótszych urlopów
2022-08-18 11:04:57

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta -- Wakacje zwiększają naszą kreatywność, umiejętność rozwiązywania problemów, zwiększają również naszą wydajność w pracy. Ale urlop oczywiście nie jest tylko po to, żeby nam się lepiej pracowało, kiedy z niego wrócimy. Dni wolne są - a przynajmniej powinny być - przede wszystkim dla nas, dla naszego wypoczynku i lepszego samopoczucia. Regularne korzystanie z urlopu zmniejsza ryzyko zgonu o 20 proc. Zwiększa również naszą odporność przeciwwirusową. Poprawia nasz dobrostan, korzystnie wpływa na sen, zmniejsza poziom napięcia i stresu. Co jednak ważne nie każdy urlop działa w ten sposób. Te przesadnie spontaniczne dla części z nas mogą działać jak kolejne dni w pracy – urlop może być doznaniem stresującym. Zwłaszcza jeśli ledwo dopina nam się budżet i nie wiemy gdzie będziemy za kilka godzin nocować. Bo jeden z powodów, dla których urlopy działają na nas kojąco jest to, że to my przejmujemy kontrolę nad czasem i sytuacją. Okazuje się również, że lepiej – przynajmniej statystycznie - brać krótsze urlopy częściej niż wybierać się na długie wakacje raz na rok lub rzadziej. W tym przypadku lepiej częściej niż dłużej HE HE HE. -- Bibliografia: Wyjazdy turystyczne Polaków w 2021 roku i plany na rok 2022, CBOS, https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/... Tygodnik Gospodarczy PIE 30 czerwca 2022 r., Polski Instytut Ekonomiczny, https://pie.net.pl/wp-content/uploads... Ruth Ann Atchley, David L. Strayer, Paul Atchley, Creativity in the Wild: Improving Creative Reasoning through Immersion in Natural Settings, [w:] PLOS ONE, https://journals.plos.org/plosone/art... JUSTIN MCCARTHY, Taking Regular Vacations May Help Boost Americans' Well-Being, Gallup, https://news.gallup.com/poll/180335/t... Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta


--


Wakacje zwiększają naszą kreatywność, umiejętność rozwiązywania problemów, zwiększają również naszą wydajność w pracy.

Ale urlop oczywiście nie jest tylko po to, żeby nam się lepiej pracowało, kiedy z niego wrócimy. Dni wolne są - a przynajmniej powinny być - przede wszystkim dla nas, dla naszego wypoczynku i lepszego samopoczucia.

Regularne korzystanie z urlopu zmniejsza ryzyko zgonu o 20 proc. Zwiększa również naszą odporność przeciwwirusową. Poprawia nasz dobrostan, korzystnie wpływa na sen, zmniejsza poziom napięcia i stresu.

Co jednak ważne nie każdy urlop działa w ten sposób. Te przesadnie spontaniczne dla części z nas mogą działać jak kolejne dni w pracy – urlop może być doznaniem stresującym. Zwłaszcza jeśli ledwo dopina nam się budżet i nie wiemy gdzie będziemy za kilka godzin nocować. Bo jeden z powodów, dla których urlopy działają na nas kojąco jest to, że to my przejmujemy kontrolę nad czasem i sytuacją.

Okazuje się również, że lepiej – przynajmniej statystycznie - brać krótsze urlopy częściej niż wybierać się na długie wakacje raz na rok lub rzadziej. W tym przypadku lepiej częściej niż dłużej HE HE HE.


--


Bibliografia:

Wyjazdy turystyczne Polaków w 2021 roku i plany na rok 2022, CBOS, https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2022/...

Tygodnik Gospodarczy PIE 30 czerwca 2022 r., Polski Instytut Ekonomiczny, https://pie.net.pl/wp-content/uploads...

Ruth Ann Atchley, David L. Strayer, Paul Atchley, Creativity in the Wild: Improving Creative Reasoning through Immersion in Natural Settings, [w:] PLOS ONE, https://journals.plos.org/plosone/art...

JUSTIN MCCARTHY, Taking Regular Vacations May Help Boost Americans' Well-Being, Gallup, https://news.gallup.com/poll/180335/t...

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 21: Inflacja. Czy lepszy prezes banku centralnego gwarantuje mniejszą drożyznę?
2022-08-10 13:19:59

Inflacja bije rekordy właściwie na całym świecie. Nie tylko w Polsce jest najwyższa od dekad. W naszym kraju zresztą trudno jest się jej zbliżyć do rekordowych odczytów z początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to przechodziliśmy transformację gospodarczą. Jednak kraje, które nie mają w najnowszej historii podobnego epizodu również notują rekordy niewidziane od dekad. Od ponad 30 lat takiej inflacji nie widziała Francja, Włochy, Irlandia, Hiszpania, Finlandia, czy Belgia. W USA inflacja na zbliżonym poziomie ostatnio była ponad 40 lat temu. Podobnie było w Austrii i Holandii. W Niemczech natomiast wzrost cen towarów i usług jest najwyższy od… 70 lat! A czy lepszy szef banku centralnego chroni lepiej przed inflacją? Spojrzeliśmy na ranking prezesów tych instytucji sporządzony przez pismo Global Finance i zestawiliśmy te dane z poziomem inflacji. Według czasopisma Adam Glapiński jest najgorszym szefem banku centralnego spośród krajów OECD. Jednak inflacja w Polsce w ostatnim czasie jest niższa niż inflacja w sąsiednich Czechach, gdzie – według rankingu – jest jeden z najlepiej ocenianych szefów banków centralnych w OECD. Oczywiście nie możemy przetestować sytuacji, w której w Polsce jest szef banku centralnego Czech, a w Czechach Adam Glapiński. Natomiast widać, że prezes tej instytucji nie musi być (i nie jest) najważniejszą zmienną, która odpowiada za poziom inflacji. -- Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Inflacja bije rekordy właściwie na całym świecie. Nie tylko w Polsce jest najwyższa od dekad. W naszym kraju zresztą trudno jest się jej zbliżyć do rekordowych odczytów z początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to przechodziliśmy transformację gospodarczą.


Jednak kraje, które nie mają w najnowszej historii podobnego epizodu również notują rekordy niewidziane od dekad. Od ponad 30 lat takiej inflacji nie widziała Francja, Włochy, Irlandia, Hiszpania, Finlandia, czy Belgia.


W USA inflacja na zbliżonym poziomie ostatnio była ponad 40 lat temu. Podobnie było w Austrii i Holandii. W Niemczech natomiast wzrost cen towarów i usług jest najwyższy od… 70 lat!


A czy lepszy szef banku centralnego chroni lepiej przed inflacją? Spojrzeliśmy na ranking prezesów tych instytucji sporządzony przez pismo Global Finance i zestawiliśmy te dane z poziomem inflacji. Według czasopisma Adam Glapiński jest najgorszym szefem banku centralnego spośród krajów OECD. Jednak inflacja w Polsce w ostatnim czasie jest niższa niż inflacja w sąsiednich Czechach, gdzie – według rankingu – jest jeden z najlepiej ocenianych szefów banków centralnych w OECD.


Oczywiście nie możemy przetestować sytuacji, w której w Polsce jest szef banku centralnego Czech, a w Czechach Adam Glapiński. Natomiast widać, że prezes tej instytucji nie musi być (i nie jest) najważniejszą zmienną, która odpowiada za poziom inflacji.


--


Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 20: Bieda, niska pozycja kobiet i praca w polu. Tak wygląda świat, gdzie rodzi się dużo dzieci
2022-08-03 09:38:21

Od tygodni na polskich ulicach można zobaczyć billboardy, które pytają „Gdzie te dzieci?” W domyśle chodzi o spadający od dekad tak zwany współczynnik dzietności. Dlaczego więc nie rodzi się tyle dzieci, co trzy, cztery, czy pięć dekad temu? To dlatego, że… dokonał się postęp. Spadająca dzietność wynika z upodmiotowienia kobiet, tego, że dłużej się uczą i że pracują zawodowo. Kolejnym powodem spadku dzietności jest urbanizacja, czyli migracja ludzie ze wsi do miast. Na zmniejszenie się dzietności wpływa również spadek śmiertelności niemowląt. A czy możliwe jest zwiększenie dzietności? Tak, ale tylko w niewielkim stopniu. Można to zrobić przez zwiększenie dostępności żłobków i przedszkoli, poprawę sytuacji mieszkaniowej, czy większą stabilność na rynku pracy.  Ale choć istnieje wiele krajów rozwiniętych, które oferują wysoką stopę życia i jednocześnie szeroki dostęp do wysokiej jakości usług publicznych, to niemal w żadnym z nich nie mamy do czynienia z dzietnością na poziomie tak zwanej zastępowalności pokoleń.  Do świata, w którym jedna kobieta rodzi średnio trójkę dzieci nie ma już powrotu. I dobrze. -- Bibliografia: Hans Rosling, Ola Rosling, Anna Rosling Ronnlund, Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy niż myślimy, czyli jak stereotypy zastapić realną wiedzą, Poznań 2018 Współczynnik dzietności, Główny Urząd Statystyczny, https://stat.gov.pl/metainformacje/slownik-pojec/pojecia-stosowane-w-statystyce-publicznej/3950,pojecie.html Małgorzata Sikorska, Czy zwiększenie dzietności w Polsce jest możliwe?, Instytut Badań Strukturalnych maj 2021, https://ibs.org.pl/publications/czy-zwiekszenie-dzietnosci-w-polsce-jest-mozliwe/ Fertility rate, total (births per woman), The World Bank, https://data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.TFRT.IN?most_recent_value_desc=false&view=map Max roser, Fertility Rate, OurworldinData, https://ourworldindata.org/fertility-rate -- Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Od tygodni na polskich ulicach można zobaczyć billboardy, które pytają „Gdzie te dzieci?” W domyśle chodzi o spadający od dekad tak zwany współczynnik dzietności. Dlaczego więc nie rodzi się tyle dzieci, co trzy, cztery, czy pięć dekad temu?


To dlatego, że… dokonał się postęp. Spadająca dzietność wynika z upodmiotowienia kobiet, tego, że dłużej się uczą i że pracują zawodowo. Kolejnym powodem spadku dzietności jest urbanizacja, czyli migracja ludzie ze wsi do miast. Na zmniejszenie się dzietności wpływa również spadek śmiertelności niemowląt.

A czy możliwe jest zwiększenie dzietności? Tak, ale tylko w niewielkim stopniu. Można to zrobić przez zwiększenie dostępności żłobków i przedszkoli, poprawę sytuacji mieszkaniowej, czy większą stabilność na rynku pracy. 


Ale choć istnieje wiele krajów rozwiniętych, które oferują wysoką stopę życia i jednocześnie szeroki dostęp do wysokiej jakości usług publicznych, to niemal w żadnym z nich nie mamy do czynienia z dzietnością na poziomie tak zwanej zastępowalności pokoleń. 


Do świata, w którym jedna kobieta rodzi średnio trójkę dzieci nie ma już powrotu. I dobrze.


--


Bibliografia:


Hans Rosling, Ola Rosling, Anna Rosling Ronnlund, Factfulness. Dlaczego świat jest lepszy niż myślimy, czyli jak stereotypy zastapić realną wiedzą, Poznań 2018

Współczynnik dzietności, Główny Urząd Statystyczny, https://stat.gov.pl/metainformacje/slownik-pojec/pojecia-stosowane-w-statystyce-publicznej/3950,pojecie.html

Małgorzata Sikorska, Czy zwiększenie dzietności w Polsce jest możliwe?, Instytut Badań Strukturalnych maj 2021, https://ibs.org.pl/publications/czy-zwiekszenie-dzietnosci-w-polsce-jest-mozliwe/

Fertility rate, total (births per woman), The World Bank, https://data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.TFRT.IN?most_recent_value_desc=false&view=map

Max roser, Fertility Rate, OurworldinData, https://ourworldindata.org/fertility-rate


--


Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

#25 W przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców USA ma więcej bezdomnych niż Polska. Co nie gra z amerykańskim systemem?
2022-07-28 12:41:49

USA w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców ma więcej bezdomnych niż Polska – pomimo tego, że PKB per capita Ameryki jest prawie dwa razy wyższy niż w Polsce. Ameryka to państwo wielkich nierówności ekonomicznych, które widać gołym okiem.  Mimo jednego z najwyższych wskaźników PKB na głowę kraj ten plasuje się dopiero około trzydziestego miejsca na świecie jeśli chodzi o umieralność niemowląt. A miara ta dobrze obrazuje rozwój cywilizacyjny danego kraju. Mówi o dostępności do ochrony zdrowia, edukacji rodziców, wyszczepialności dzieci, dostępie do pożywienia i czystej wody. Ameryka boryka się również w problemami zdrowotnymi: miliony ludzi wciąż mają tam ograniczony dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, szerzy się epidemia otyłości, uzależnienia od opioidów.  USA ma również bardzo duży problem ze zabójstwami i samobójstwami spowodowanymi dostępnością broni palnej. Z drugiej strony jest to państwo o najwyższym wskaźniku inkarceracji. W więzieniach (w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców) przetrzymuje więcej ludzi niż Rosja, Kuba, Salwador, czy Białoruś. Z drugiej strony Stany Zjednoczone to jednak imperium, co przejawia się nie tylko w ich sile ekonomicznej i militarnej, ale choćby w gargantuicznych projektach infrastrukturalnych. Jest to po prostu imperium, które źle traktuje swoich obywateli, imperium źle pomyślane. -- Bibliografia: Nicholas D. Kristof, Sheryl WuDunn, Biedni w Bogatym kraju. Przebudzenie z amerykańskiego snu, przeł. Anna Gralak, Czarne, Wołoniec 2022 -- Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

USA w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców ma więcej bezdomnych niż Polska – pomimo tego, że PKB per capita Ameryki jest prawie dwa razy wyższy niż w Polsce. Ameryka to państwo wielkich nierówności ekonomicznych, które widać gołym okiem. 


Mimo jednego z najwyższych wskaźników PKB na głowę kraj ten plasuje się dopiero około trzydziestego miejsca na świecie jeśli chodzi o umieralność niemowląt. A miara ta dobrze obrazuje rozwój cywilizacyjny danego kraju. Mówi o dostępności do ochrony zdrowia, edukacji rodziców, wyszczepialności dzieci, dostępie do pożywienia i czystej wody.


Ameryka boryka się również w problemami zdrowotnymi: miliony ludzi wciąż mają tam ograniczony dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego, szerzy się epidemia otyłości, uzależnienia od opioidów. 


USA ma również bardzo duży problem ze zabójstwami i samobójstwami spowodowanymi dostępnością broni palnej. Z drugiej strony jest to państwo o najwyższym wskaźniku inkarceracji. W więzieniach (w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców) przetrzymuje więcej ludzi niż Rosja, Kuba, Salwador, czy Białoruś.

Z drugiej strony Stany Zjednoczone to jednak imperium, co przejawia się nie tylko w ich sile ekonomicznej i militarnej, ale choćby w gargantuicznych projektach infrastrukturalnych. Jest to po prostu imperium, które źle traktuje swoich obywateli, imperium źle pomyślane.


--


Bibliografia:

Nicholas D. Kristof, Sheryl WuDunn, Biedni w Bogatym kraju. Przebudzenie z amerykańskiego snu, przeł. Anna Gralak, Czarne, Wołoniec 2022


--


Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 19: Dochód pasywny 4.0 dzięki algorytmom maszynowego uczenia, czyli co to jest finansowy bullshit
2022-07-20 19:52:47

Dochód pasywny w ramach gospodarki 4.0 możliwy do osiągnięcia dzięki inwestycyjnemu narzędziu stworzonemu na bazie algorytmów uczenia maszynowego, takich samych jak te, które nawigują silniki sztucznej inteligencji w autonomicznych samochodach produkowanych przez Elona Muska, denominowany w wielopoziomowych CDOsach zabezpieczonych szyfrem stworzonym przez najnowocześniejszy komputer kwantowy i stokenowany w blockchainie gwarantujący nieosiągalne stopy zwrotu nawet przez doświadczonych traderów? Wystarczy wpłacić 900 zł i pyk, straciliśmy 900 zł! Pewne grupy ludzi łapią się na tego typu mowę-trawę częściej niż inni. Są to młodzi mężczyźni uzyskujący dochody powyżej średniej i przeceniający swoją wiedzę ekonomiczną. To właśnie oni najczęściej nabierają się na finansowy bullshit – bzdurne komunikaty, które brzmią bardzo mądrze. Kto jest po drugiej stronie skali? Niezamożne kobiety. Naukowcy, którzy badali kwestię finansowego bullshitu uważają, że wynika to z faktu, że błędne decyzje, a więc wiara w bzdurny marketing szarlatanów ciągnie za sobą duże ryzyko. Ryzyko, na które mniej zamożne kobiety nie mogą sobie pozwolić. Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta --- Bibliografia: Linköping University, Researchers' tools show who is most easily duped by 'financial bullshit', https://phys.org/news/2022-05-tools-easily-duped-financial-bullshit.html Mario Kienzler, Daniel Västfjäll, Gustav Tinghög, Individual differences in susceptibility to financial bullshit, [w:] Journal of Behavioral and Experimental Finance,  https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2214635022000193?via%3Dihub ,  Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Dochód pasywny w ramach gospodarki 4.0 możliwy do osiągnięcia dzięki inwestycyjnemu narzędziu stworzonemu na bazie algorytmów uczenia maszynowego, takich samych jak te, które nawigują silniki sztucznej inteligencji w autonomicznych samochodach produkowanych przez Elona Muska, denominowany w wielopoziomowych CDOsach zabezpieczonych szyfrem stworzonym przez najnowocześniejszy komputer kwantowy i stokenowany w blockchainie gwarantujący nieosiągalne stopy zwrotu nawet przez doświadczonych traderów?

Wystarczy wpłacić 900 zł i pyk, straciliśmy 900 zł!


Pewne grupy ludzi łapią się na tego typu mowę-trawę częściej niż inni. Są to młodzi mężczyźni uzyskujący dochody powyżej średniej i przeceniający swoją wiedzę ekonomiczną. To właśnie oni najczęściej nabierają się na finansowy bullshit – bzdurne komunikaty, które brzmią bardzo mądrze.


Kto jest po drugiej stronie skali? Niezamożne kobiety. Naukowcy, którzy badali kwestię finansowego bullshitu uważają, że wynika to z faktu, że błędne decyzje, a więc wiara w bzdurny marketing szarlatanów ciągnie za sobą duże ryzyko. Ryzyko, na które mniej zamożne kobiety nie mogą sobie pozwolić.



Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta


---


Bibliografia:


Linköping University, Researchers' tools show who is most easily duped by 'financial bullshit', https://phys.org/news/2022-05-tools-easily-duped-financial-bullshit.html


Mario Kienzler, Daniel Västfjäll, Gustav Tinghög, Individual differences in susceptibility to financial bullshit, [w:] Journal of Behavioral and Experimental Finance,  https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2214635022000193?via%3Dihub

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 18: Obniżanie podatków bogatym nic nie daje poza tym, że stają się jeszcze bogatsi
2022-07-13 21:46:40

Badacze David Hope i Julian Limberg przyjrzeli się pięćdziesięcioletniej historii opodatkowania najzamożniejszych osób w 18 rozwiniętych gospodarkach należących obecnie do OECD. Zgodnie z neoliberalną intuicją obniżanie danin dla najbogatszych powinno skłaniać ich do bardziej intensywnej pracy. To z kolei miało się przekładać na wzrost gospodarczy, a to powinno skutkować między innymi spadkiem bezrobocia. Nic takiego się jednak nie stało. Cięcia podatków dla ekonomicznej elity ani nie przyczyniły się do wzrostu gospodarczego, ani nie zmniejszyły bezrobocia. Spowodowały za to bogacenie się osób zamożnych, a przez to wzrost nierówności. Wniosek? Nie ma powodu, aby obniżać podatki osobom najzamożniejszym. Bibliografia: The Economic Consequences of Major Tax Cuts for the Rich, David Hope, Julian Limberg, London School of Economics, 2020 http://eprints.lse.ac.uk/107919/1/Hop... Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Badacze David Hope i Julian Limberg przyjrzeli się pięćdziesięcioletniej historii opodatkowania najzamożniejszych osób w 18 rozwiniętych gospodarkach należących obecnie do OECD. Zgodnie z neoliberalną intuicją obniżanie danin dla najbogatszych powinno skłaniać ich do bardziej intensywnej pracy. To z kolei miało się przekładać na wzrost gospodarczy, a to powinno skutkować między innymi spadkiem bezrobocia.


Nic takiego się jednak nie stało. Cięcia podatków dla ekonomicznej elity ani nie przyczyniły się do wzrostu gospodarczego, ani nie zmniejszyły bezrobocia. Spowodowały za to bogacenie się osób zamożnych, a przez to wzrost nierówności. Wniosek? Nie ma powodu, aby obniżać podatki osobom najzamożniejszym.


Bibliografia:

The Economic Consequences of Major Tax Cuts for the Rich, David Hope, Julian Limberg, London School of Economics, 2020 http://eprints.lse.ac.uk/107919/1/Hop...


Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 17: Likwidacja światowego ubóstwa. Czy to w ogóle możliwe?
2022-06-30 10:52:49

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta -- Na świecie ponad 85 proc. ludzie żyje za mniej niż 30 dolarów dziennie (do każdego kraju kwotę dopasowuje się tak, by odpowiadała sile nabywczej 30 dolarów w USA). W Danii natomiast 86 proc. mieszkańców żyje za więcej niż 30 dolarów dziennie. Czego więc potrzebujemy, aby ludzie na całym świecie żyli tak dostatnio, jak żyją obecnie Duńczycy? Czy wystarczy zmniejszyć nierówności ekonomiczne? Z pewnością nierówności są problemem i jest aż nadto powodów, żeby je zmniejszać. Problemem jest to, że tylko taki krok po prostu nie wystarczy. A dlaczego? Bo świat jest biedniejszy, niż wydawałoby się to ludziom w zamożnych krajach. A skumulowany majątek najzamożniejszych ludzi świata jest dalece niewystarczający, żeby po jego „rozsmarowaniu” wystarczyło wszystkim na poziom życia zbliżony do obecnej Danii. Co więc należy zrobić? Zdaniem Maxa Rosera z platformy OurWorldinData należy zwiększyć PKB świata o co najmniej 410 proc. W jego modelu globalne nierówności zostają radykalnie zmniejszone. Jest to zresztą oszacowanie minimalne z „zaszytym” już degrowthem. W tym modelu Dania przestaje się rozwijać gospodarczo, a kraje, które są od Danii zamożniejsze, ścinają swoje PKB do poziomu duńskiego. Bardzo mało prawdopodobne wydaje się wprowadzenie degrowth. Realnie więc gospodarczy tort prawdopodobnie będzie musiał urosnąć znacznie bardziej. Czy taki wzrost jest w ogóle możliwy? Tak, ale rodzi on duże problemy natury środowiskowej. Aby wyciągać miliardy ludzi z biedy (a przed takim wyzwaniem stoimy) potrzebne są więc regulacje, które będą pilnowały tego, aby przy okazji polepszania dobrostanu rzesz biednych ludzi nie zdewastować środowiska. Czy to się uda? Tego nie wiemy. -- Bibliografia: Max Roser, How much economic growth is necessary to reduce global poverty substantially?, OurWorldinData.org, https://ourworldindata.org/poverty-minimum-growth-needed Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta


--


Na świecie ponad 85 proc. ludzie żyje za mniej niż 30 dolarów dziennie (do każdego kraju kwotę dopasowuje się tak, by odpowiadała sile nabywczej 30 dolarów w USA). W Danii natomiast 86 proc. mieszkańców żyje za więcej niż 30 dolarów dziennie. Czego więc potrzebujemy, aby ludzie na całym świecie żyli tak dostatnio, jak żyją obecnie Duńczycy?


Czy wystarczy zmniejszyć nierówności ekonomiczne? Z pewnością nierówności są problemem i jest aż nadto powodów, żeby je zmniejszać. Problemem jest to, że tylko taki krok po prostu nie wystarczy. A dlaczego? Bo świat jest biedniejszy, niż wydawałoby się to ludziom w zamożnych krajach. A skumulowany majątek najzamożniejszych ludzi świata jest dalece niewystarczający, żeby po jego „rozsmarowaniu” wystarczyło wszystkim na poziom życia zbliżony do obecnej Danii.


Co więc należy zrobić? Zdaniem Maxa Rosera z platformy OurWorldinData należy zwiększyć PKB świata o co najmniej 410 proc. W jego modelu globalne nierówności zostają radykalnie zmniejszone.


Jest to zresztą oszacowanie minimalne z „zaszytym” już degrowthem. W tym modelu Dania przestaje się rozwijać gospodarczo, a kraje, które są od Danii zamożniejsze, ścinają swoje PKB do poziomu duńskiego. Bardzo mało prawdopodobne wydaje się wprowadzenie degrowth. Realnie więc gospodarczy tort prawdopodobnie będzie musiał urosnąć znacznie bardziej.


Czy taki wzrost jest w ogóle możliwy? Tak, ale rodzi on duże problemy natury środowiskowej. Aby wyciągać miliardy ludzi z biedy (a przed takim wyzwaniem stoimy) potrzebne są więc regulacje, które będą pilnowały tego, aby przy okazji polepszania dobrostanu rzesz biednych ludzi nie zdewastować środowiska. Czy to się uda? Tego nie wiemy.


--


Bibliografia:

Max Roser, How much economic growth is necessary to reduce global poverty substantially?, OurWorldinData.org, https://ourworldindata.org/poverty-minimum-growth-needed

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

#24 Jawność płac. Jak to robią na świecie i czy to możliwe w Polsce?
2022-06-22 08:10:09

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta Jednym z najgorętszych tematów ekonomicznych ostatnich lat jest jawność płac. Polityka jawności płac obowiązuje w krajach skandynawskich. W Norwegii do 2014 roku możliwe było sprawdzenie na Facebooku jaki dochód mieli znajomi. Tak powszechny dostęp do informacji o dochodach zyskał nawet miano „podatkowego porno”. Jawność płac powoduje, że osobom, które mniej zarabiają, pogarsza się dobrostan psychiczny. Częściej z nich dzięki takiej polityce zmienia pracę na lepszą. Jeśli chodzi o pozytywy, to jawność płac przyczynia się do spłaszczania nierówności, zasypuje gender pay gap, polepsza atmosferę w firmach i zwiększa wpływy podatkowe. Jednym z przejawów jawności płac są jawne widełki przy ogłoszeniach o pracę. Projekt ustawy nakazujący wprowadzenie obowiązku informowania o widełkach płacowych Koalicja Obywatelska przygotowała w 2019 roku. Niestety ustawa nie została przyjęta. Co nie oznacza końca tego postulatu. Nad wprowadzeniem obowiązku informowania o widełkach płacowych właśnie debatuje Unia Europejska. Prędzej czy później więc polscy pracodawcy zostaną zmuszeni do ujawniania informacji o widełkach płacowych w ogłoszeniach o pracę. I bardzo dobrze, bo plusów takiego rozwiązania jest o wiele więcej niż minusów. Bibliografia: Erlend E. Bø, Joel Slemrod and Thor O. Thoresen, Taxes on the Internet: Deterrence Effects of Public Disclosure [w:] American Economic Journal, https://www.jstor.org/stable/24465942 Kto wie, ile zarabiamy? Stosunek Polaków do jawności dochodów, KOMUNIKAT Z BADAŃ, CBOS 2018, https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2018/K_058_18.PDF Morten Bennedsen, Elena Simintzi, Margarita Tsoutsoura, Daniel Wolfenzon, Research: Gender Pay Gaps Shrink When Companies Are Required to Disclose Them, Harvard Business Review, https://hbr.org/2019/01/research-gender-pay-gaps-shrink-when-companies-are-required-to-disclose-them Tomasz Obloj, Todd Zenger, The influence of pay transparency on (gender) inequity, inequality and the performance basis of pay, Nature human Behavior, https://www.nature.com/articles/s41562-022-01288-9 Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta


Jednym z najgorętszych tematów ekonomicznych ostatnich lat jest jawność płac. Polityka jawności płac obowiązuje w krajach skandynawskich. W Norwegii do 2014 roku możliwe było sprawdzenie na Facebooku jaki dochód mieli znajomi. Tak powszechny dostęp do informacji o dochodach zyskał nawet miano „podatkowego porno”.


Jawność płac powoduje, że osobom, które mniej zarabiają, pogarsza się dobrostan psychiczny. Częściej z nich dzięki takiej polityce zmienia pracę na lepszą. Jeśli chodzi o pozytywy, to jawność płac przyczynia się do spłaszczania nierówności, zasypuje gender pay gap, polepsza atmosferę w firmach i zwiększa wpływy podatkowe.


Jednym z przejawów jawności płac są jawne widełki przy ogłoszeniach o pracę. Projekt ustawy nakazujący wprowadzenie obowiązku informowania o widełkach płacowych Koalicja Obywatelska przygotowała w 2019 roku. Niestety ustawa nie została przyjęta. Co nie oznacza końca tego postulatu. Nad wprowadzeniem obowiązku informowania o widełkach płacowych właśnie debatuje Unia Europejska. Prędzej czy później więc polscy pracodawcy zostaną zmuszeni do ujawniania informacji o widełkach płacowych w ogłoszeniach o pracę. I bardzo dobrze, bo plusów takiego rozwiązania jest o wiele więcej niż minusów.


Bibliografia:

Erlend E. Bø, Joel Slemrod and Thor O. Thoresen, Taxes on the Internet: Deterrence Effects of Public Disclosure [w:] American Economic Journal, https://www.jstor.org/stable/24465942


Kto wie, ile zarabiamy? Stosunek Polaków do jawności dochodów, KOMUNIKAT Z BADAŃ, CBOS 2018, https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2018/K_058_18.PDF


Morten Bennedsen, Elena Simintzi, Margarita Tsoutsoura, Daniel Wolfenzon, Research: Gender Pay Gaps Shrink When Companies Are Required to Disclose Them, Harvard Business Review, https://hbr.org/2019/01/research-gender-pay-gaps-shrink-when-companies-are-required-to-disclose-them


Tomasz Obloj, Todd Zenger, The influence of pay transparency on (gender) inequity, inequality and the performance basis of pay, Nature human Behavior, https://www.nature.com/articles/s41562-022-01288-9

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Piguła 16: Czy można zostać bogatym nie pijąc jednej kawy dziennie, czyli finansowy bullshit
2022-06-15 09:19:16

Forbes w jednym ze swoich artykułów pisze o tzw. efekcie latte. Oznacza on, że człowiek biedny zrezygnuje z picia jednej kawy na mieście dziennie, to po 30 latach stanie się bogaty. Tylko że tu nic się nie zgadza: biedni nie piją codziennie kawy na mieście. A jeżeli byś sobie odmawiał jednej kawy, to nie staniesz się bogaty. Chociaż oszczędność jest cechą pożądaną, a posiadanie zaskórniaków pozwala na spokój ducha, a po pewnym czasie również na inwestowanie, to z pewnością ścieżka do zamożności nie prowadzi tą drogą, na którą wskazuje tytuł. --- Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Forbes w jednym ze swoich artykułów pisze o tzw. efekcie latte. Oznacza on, że człowiek biedny zrezygnuje z picia jednej kawy na mieście dziennie, to po 30 latach stanie się bogaty. Tylko że tu nic się nie zgadza: biedni nie piją codziennie kawy na mieście. A jeżeli byś sobie odmawiał jednej kawy, to nie staniesz się bogaty.


Chociaż oszczędność jest cechą pożądaną, a posiadanie zaskórniaków pozwala na spokój ducha, a po pewnym czasie również na inwestowanie, to z pewnością ścieżka do zamożności nie prowadzi tą drogą, na którą wskazuje tytuł.


---


Możesz nas wesprzeć na patronite.pl/Ekonomiaicałareszta

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie