Prawnik na budowie

Podcast o wszystkim, co związane z budownictwem. Mówimy o zamówieniach publicznych i inwestycjach sektora prywatnego. Znajdziesz tu zarówno rozmowy z przedstawicielami branży, którzy dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami, jak i odcinki, w których my dzielimy się tym, jak roboty budowlane wyglądają z perspektywy prawa.Ryczałt, roboty dodatkowe, kary umowne, odstąpienia, aneksowanie umów, wady robót i nieprawidłowe wykonywanie kontraktu, odbiory - niezależnie od tego czy jesteś wykonawcą, podwykonawcą czy inwestorem znajdziesz tu dla siebie wartościowe treści.Prowadzący - Łukasz Mróz, radca prawny, partner Mróz Radcy Prawni Sp. p.

Kategorie:
Biznes

Odcinki od najnowszych:

Dopłata wynagrodzenia przez rażącą stratę #266
2024-07-02 07:00:00

Wyślij wiadomość Szczegółowe agendy i cennik szkoleń znajdziesz klikając tutaj . Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Szczegółowe agendy i cennik szkoleń znajdziesz klikając tutaj.

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Podwykonawcy - wady przy materiale przekazanym przez GW i odstąpienie od umowy a solidarna odpowiedzialność inwestora #265
2024-06-25 09:00:00

Wyślij wiadomość Odcinek dedykowany podwykonawcom. Opowiadam w nim o dwóch wątkach istotnych z perspektywy ich interesów.  Wady prac podwykonawcy przy przekazaniu materiału przez GW Jednym z obszarów spornych była jakość robót zrealizowanych przez podwykonawcę.  Wykonane przez niego zbiorniki okazały się wadliwe. Mimo to sąd uznał, że nie dostał w sprawie dowodów, które mogłyby go przekonać, że za nieprawidłowości odpowiada podwykonawca.  Jego "wkład" ograniczał się bowiem do robocizny. Materiały i urządzenia na potrzeby prac przekazał natomiast GW. W ocenie sądu nie wykazano, że źródłem problemu są błędy wykonawcze/realizacyjne, a nie użyte materiały. A sam fakt występowania wad w kontekście tej konkretnej umowy podwykonawczej nie wystarczał do obciążenia podwykonawcy odpowiedzialnością. Solidarna odpowiedzialność inwestora i wykonawcy Drugim wątkiem była odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy w przypadku odstąpienia od umowy. Celowo piszę w mocno ogólnej formule. Odstąpienia w kontekście odpowiedzialności inwestora mogą dotyczyć kilku scenariuszy: 1. odstąpienie przez inwestora od umowy głównej, 2. odstąpienie przez GW od umowy głównej, 3. odstąpienie przez GW od umowy podwykonawczej, 4. odstąpienie przez podwykonawcę od umowy podwykonawczej. Do tego trzeba dorzucić podział odstąpień z uwagi ich skutki - na przyszłość vs z mocą wsteczną. Na przestrzeni lat sądy borykały się z oceną różnych wariantów zerwania współpracy na placu budowy i wpływem tego kroku na to czy podwykonawca może domagać się zapłaty bezpośrednio od inwestora. Skracając ten szeroki dorobek mogę napisać, że z dużym bólem głowy podwykonawcy wiąże się sytuacja odstąpienia od umowy podwykonawczej z mocą wsteczną (oczywista rekomendacja - koleżeństwo podwykonawcze, pilnujcie proszę, aby w umowach negocjować ich ewentualne zrywanie na przyszłość, co do nie wykonanych robót). W wyroku, który omawiam w odcinku sąd poszedł jednak o krok dalej. Postawił prostą tezę - raz powstała odpowiedzialność inwestora powinna się utrzymywać niezależnie od odstąpienia . Sąd kierował się przy tym czystą pragmatyką. Uznał, że skoro instytucja solidarnej odpowiedzialności jest zabezpieczeniem finansowym podwykonawcy to nie powinno być kasowane przez skasowanie umowy. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Odcinek dedykowany podwykonawcom. Opowiadam w nim o dwóch wątkach istotnych z perspektywy ich interesów. 

Wady prac podwykonawcy przy przekazaniu materiału przez GW

Jednym z obszarów spornych była jakość robót zrealizowanych przez podwykonawcę. 

Wykonane przez niego zbiorniki okazały się wadliwe. Mimo to sąd uznał, że nie dostał w sprawie dowodów, które mogłyby go przekonać, że za nieprawidłowości odpowiada podwykonawca. 

Jego "wkład" ograniczał się bowiem do robocizny. Materiały i urządzenia na potrzeby prac przekazał natomiast GW. W ocenie sądu nie wykazano, że źródłem problemu są błędy wykonawcze/realizacyjne, a nie użyte materiały. A sam fakt występowania wad w kontekście tej konkretnej umowy podwykonawczej nie wystarczał do obciążenia podwykonawcy odpowiedzialnością.

Solidarna odpowiedzialność inwestora i wykonawcy

Drugim wątkiem była odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy w przypadku odstąpienia od umowy.

Celowo piszę w mocno ogólnej formule. Odstąpienia w kontekście odpowiedzialności inwestora mogą dotyczyć kilku scenariuszy:
1. odstąpienie przez inwestora od umowy głównej,
2. odstąpienie przez GW od umowy głównej,
3. odstąpienie przez GW od umowy podwykonawczej,
4. odstąpienie przez podwykonawcę od umowy podwykonawczej.

Do tego trzeba dorzucić podział odstąpień z uwagi ich skutki - na przyszłość vs z mocą wsteczną.

Na przestrzeni lat sądy borykały się z oceną różnych wariantów zerwania współpracy na placu budowy i wpływem tego kroku na to czy podwykonawca może domagać się zapłaty bezpośrednio od inwestora. Skracając ten szeroki dorobek mogę napisać, że z dużym bólem głowy podwykonawcy wiąże się sytuacja odstąpienia od umowy podwykonawczej z mocą wsteczną (oczywista rekomendacja - koleżeństwo podwykonawcze, pilnujcie proszę, aby w umowach negocjować ich ewentualne zrywanie na przyszłość, co do nie wykonanych robót).

W wyroku, który omawiam w odcinku sąd poszedł jednak o krok dalej. Postawił prostą tezę - raz powstała odpowiedzialność inwestora powinna się utrzymywać niezależnie od odstąpienia. Sąd kierował się przy tym czystą pragmatyką. Uznał, że skoro instytucja solidarnej odpowiedzialności jest zabezpieczeniem finansowym podwykonawcy to nie powinno być kasowane przez skasowanie umowy.

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Od 100 mln do 1,5 mld zł - budowanie lidera budownictwa #264
2024-06-17 18:00:00

Wyślij wiadomość Krystian Woś, prezes zarządu i właściciel firmy Texom, opowiada o wzroście i sukcesie swojej firmy w branży budowlanej.  Texom specjalizuje się w generalnym wykonawstwie i koncentruje się na realizacji projektów budowlanych dla sektora publicznego, zwłaszcza więzień i obiektów wojskowych.  Firma odnotowała znaczący wzrost, z kontraktami zwiększonymi z 100 milionów PLN w 2019 roku do ponad 1 miliarda PLN w 2023 roku. Woś przypisuje ten sukces takim czynnikom jak odwaga, planowanie ukierunkowane na cele i zdolność podejmowania śmiałych decyzji. Texom skupił się również na budowaniu silnej reputacji jako rzetelny i godny zaufania partner. Firma zdecydowała się pracować wyłącznie z sektorem publicznym i odniosła sukces we współpracy z klientami takimi jak Wojsko Polskie i służba więzienna. Woś podkreśla znaczenie wiarygodności i niezawodności w branży budowlanej, niezależnie od tego, czy klient jest publiczny, czy prywatny. Omawia również wyzwania związane z finansowaniem projektów publicznych i wzywa do zmian w systemie finansowania, aby wspierać rozwój polskich firm budowlanych.  W rozmowie poruszono tematy takie jak: trudności finansowe mniejszych przedsiębiorców na rynku budowlanym, zarządzanie firmą w trudnych czasach, rola prezesa zarządu, zmiany w strukturze firmy wraz z rozwojem, rekrutacja pracowników, wyzwania związane z delegacjami, brak fachowców w branży budowlanej i zarządzanie jako udziałowiec. W trzeciej części rozmowy Krystian mówi o radzeniu sobie ze stresem i o tym, że ważne jest, aby nie uważać siebie za najlepszego, ale doceniać lepsze decyzje innych. Opowiada także o znaczeniu spędzania czasu z rodziną i realizacji pasji. Następnie rozmawiają o specjalizacji firmy w budowie basenów i wartości tego podejścia. Poruszają temat kryteriów oceny ofert w przetargach publicznych i możliwości sparametryzowania jakości. Omawiają również specyfikę pracy z samorządami terytorialnymi i trend wzrostu formuły 'zaprojektuj-wybuduj'.  W ostatniej części rozmowy Krystian Woś opowiada o specjalnych sufitach akustycznych, które są stosowane na basenach. Porusza również temat współpracy z zakładami karnymi, gdzie firma zobowiązana jest zatrudniać osadzonych. Krystian opowiada o pozytywnych doświadczeniach z pracą osadzonych na budowach. Następnie rozmawiają o zaangażowaniu firmy w sponsoring sportowy, szczególnie w piłkę nożną, ale także w mniej popularne dyscypliny. Krystian podkreśla, że dla firmy Texom ważne jest nie tylko reklamowanie się, ale przede wszystkim pomaganie i wspieranie sportu. Szczegółowe agendy i cennik szkoleń znajdziesz klikając tutaj . Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Krystian Woś, prezes zarządu i właściciel firmy Texom, opowiada o wzroście i sukcesie swojej firmy w branży budowlanej. 

Texom specjalizuje się w generalnym wykonawstwie i koncentruje się na realizacji projektów budowlanych dla sektora publicznego, zwłaszcza więzień i obiektów wojskowych. 

Firma odnotowała znaczący wzrost, z kontraktami zwiększonymi z 100 milionów PLN w 2019 roku do ponad 1 miliarda PLN w 2023 roku. Woś przypisuje ten sukces takim czynnikom jak odwaga, planowanie ukierunkowane na cele i zdolność podejmowania śmiałych decyzji. Texom skupił się również na budowaniu silnej reputacji jako rzetelny i godny zaufania partner. Firma zdecydowała się pracować wyłącznie z sektorem publicznym i odniosła sukces we współpracy z klientami takimi jak Wojsko Polskie i służba więzienna. Woś podkreśla znaczenie wiarygodności i niezawodności w branży budowlanej, niezależnie od tego, czy klient jest publiczny, czy prywatny. Omawia również wyzwania związane z finansowaniem projektów publicznych i wzywa do zmian w systemie finansowania, aby wspierać rozwój polskich firm budowlanych. 

W rozmowie poruszono tematy takie jak: trudności finansowe mniejszych przedsiębiorców na rynku budowlanym, zarządzanie firmą w trudnych czasach, rola prezesa zarządu, zmiany w strukturze firmy wraz z rozwojem, rekrutacja pracowników, wyzwania związane z delegacjami, brak fachowców w branży budowlanej i zarządzanie jako udziałowiec. W trzeciej części rozmowy Krystian mówi o radzeniu sobie ze stresem i o tym, że ważne jest, aby nie uważać siebie za najlepszego, ale doceniać lepsze decyzje innych. Opowiada także o znaczeniu spędzania czasu z rodziną i realizacji pasji. Następnie rozmawiają o specjalizacji firmy w budowie basenów i wartości tego podejścia. Poruszają temat kryteriów oceny ofert w przetargach publicznych i możliwości sparametryzowania jakości. Omawiają również specyfikę pracy z samorządami terytorialnymi i trend wzrostu formuły 'zaprojektuj-wybuduj'. 

W ostatniej części rozmowy Krystian Woś opowiada o specjalnych sufitach akustycznych, które są stosowane na basenach. Porusza również temat współpracy z zakładami karnymi, gdzie firma zobowiązana jest zatrudniać osadzonych. Krystian opowiada o pozytywnych doświadczeniach z pracą osadzonych na budowach. Następnie rozmawiają o zaangażowaniu firmy w sponsoring sportowy, szczególnie w piłkę nożną, ale także w mniej popularne dyscypliny. Krystian podkreśla, że dla firmy Texom ważne jest nie tylko reklamowanie się, ale przede wszystkim pomaganie i wspieranie sportu.


Szczegółowe agendy i cennik szkoleń znajdziesz klikając tutaj.

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Kto powinien odpowiadać za oczywiste błędy dokumentacji projektowej? #262
2024-06-04 23:00:00

Wyślij wiadomość Kto powinien odpowiadać za ewidentne błędy dokumentacji projektowej?  Inwestor, ponieważ to on przekazuje dokumenty na potrzeby realizacji budowy? A może wykonawca, ponieważ powinien wyłapywać z wyprzedzeniem błędy papierów, na podstawie których ma prowadzić roboty? Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Kto powinien odpowiadać za ewidentne błędy dokumentacji projektowej? 

Inwestor, ponieważ to on przekazuje dokumenty na potrzeby realizacji budowy?

A może wykonawca, ponieważ powinien wyłapywać z wyprzedzeniem błędy papierów, na podstawie których ma prowadzić roboty?

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Prawnicy na dywaniku vol. 1 #261
2024-05-29 16:00:00

Wyślij wiadomość Zapraszam do nowego cyklu odcinków podcastu - "Prawnicy na dywaniku". Siadamy z moją wspólniczką na dywanie w kancelarii i odpowiadamy na pytania dotyczące kontraktów budowlanych, które dostałem w social media . Tematy w tym odcinku: Odstąpienie od umowy przez podwykonawcę przez brak zapłaty od generalnego wykonawcy Odstąpienie od umowy o zamówienie publiczne Usterka vs wada Normalizacja umowy o inwestycję publiczną Szczegółowe agendy i cennik szkoleń znajdziesz klikając tutaj . Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Zapraszam do nowego cyklu odcinków podcastu - "Prawnicy na dywaniku".

Siadamy z moją wspólniczką na dywanie w kancelarii i odpowiadamy na pytania dotyczące kontraktów budowlanych, które dostałem w social media.

Tematy w tym odcinku:

  • Odstąpienie od umowy przez podwykonawcę przez brak zapłaty od generalnego wykonawcy
  • Odstąpienie od umowy o zamówienie publiczne
  • Usterka vs wada
  • Normalizacja umowy o inwestycję publiczną

Szczegółowe agendy i cennik szkoleń znajdziesz klikając tutaj.

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Pociągnięcie gwarancji przez inwestora "na zapas" #260
2024-05-29 14:00:00

Wyślij wiadomość Najciekawszy wyrok, który przeczytałem w maju '24. Taki, w którym sąd tłumaczył zamawiającemu dlaczego nie może pociągnąć gwarancji należytego wykonania umowy "na zapas". Nawet, jeżeli wie, że w związku z odstąpieniem od kontraktu wkrótce będzie miał konkretne roszczenia wobec wykonawcy i nawet jeżeli do czasu procesu te roszczenia się skonkretyzowały. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Najciekawszy wyrok, który przeczytałem w maju '24.

Taki, w którym sąd tłumaczył zamawiającemu dlaczego nie może pociągnąć gwarancji należytego wykonania umowy "na zapas". Nawet, jeżeli wie, że w związku z odstąpieniem od kontraktu wkrótce będzie miał konkretne roszczenia wobec wykonawcy i nawet jeżeli do czasu procesu te roszczenia się skonkretyzowały.

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Zakaz cesji z wybitymi zębami #259
2024-05-22 12:00:00

Wyślij wiadomość Rejestracja do newslettera - kliknij tutaj Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość

Rejestracja do newslettera - kliknij tutaj

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

3 poziomy czytania umowy #258
2024-05-14 07:00:00

Wyślij wiadomość Clara non sunt interpretanda – nie takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać "Clara non sunt interpretanda" to łacińska paremia, która może brzmieć jak tytuł włoskiego filmu, ale w rzeczywistości kryje znacznie głębsze znaczenie, które jest kluczowe dla każdego prawnika. Zasadniczo oznacza ona, że tego, co jasne, interpretować nie trzeba. Chociaż wydaje się to proste, współczesne prawo przyjmuje zupełnie odmienne podejście, zakładając, że wszystko jest interpretowalne. Dlaczego interpretujemy nawet to, co wydaje się oczywiste? W prawie często spotykamy się z sytuacjami, gdy na papierze wszystko wydaje się jasne. Przykładowo, w trakcie spotkań negocjacyjnych obie strony mogą być przekonane o jasności stanowiska drugiej strony, gdyż wcześniej zostało ono przedstawione na piśmie. Mimo to, często dochodzi do sporów, gdyż to, co zostało zapisane, może być interpretowane na wiele sposobów. Jakie wyzwania niesie interpretacja umów? Interpretacja umów to codzienne wyzwanie dla prawników. Choć litera umowy może wydawać się jasna, to w praktyce każde słowo może być interpretowane na różne sposoby. Prawo nie tylko pozwala, ale wręcz wymaga od nas, byśmy dążyli do zrozumienia zamiarów stron i celu umowy, a nie tylko polegali na dosłownym brzmieniu dokumentu. Przykład z praktyki Zarówno "remont", jak i "renowacja" to terminy, które mogą wydawać się jasne, lecz w praktyce budowlanej ich interpretacja może zaważyć na wyniku sporu. W jednym ze sporów sądowych, interpretacja tych słów miała kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy pewne prace były objęte umową ryczałtową, czy nie. Negocjacje i zrozumienie drugiej strony Podczas negocjacji, zwłaszcza z inwestorami publicznymi, często spotykam się z przekonaniem o nieomylności jednej ze stron. Warto jednak pamiętać, że każda strona przekazuje swoją wersję prawdy. Rozumienie tej dynamiki i otwartość na możliwość, że możemy nie mieć racji, to klucz do skuteczniejszych negocjacji. Dlaczego umowy nie są świętością? Jako prawnicy często musimy wyjść poza dosłowne brzmienie dokumentów i zbadać zamiary stron. Artykuł 65 § 2 Kodeksu Cywilnego mówi, że należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie opierać się na jej dosłownym brzmieniu. To podejście pozwala na bardziej sprawiedliwe i efektywne rozwiązywanie sporów. Znaczenie zrozumienia celu umowy Często spory wynikają nie z niezrozumienia samej umowy, ale z różnic w interpretacji celów umowy przez obie strony. Jasne określenie celów i zamiarów w trakcie negocjacji może zapobiec wielu problemom i jest niezbędne dla skutecznej współpracy. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram

Wyślij wiadomość


Clara non sunt interpretanda – nie takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać

"Clara non sunt interpretanda" to łacińska paremia, która może brzmieć jak tytuł włoskiego filmu, ale w rzeczywistości kryje znacznie głębsze znaczenie, które jest kluczowe dla każdego prawnika. Zasadniczo oznacza ona, że tego, co jasne, interpretować nie trzeba. Chociaż wydaje się to proste, współczesne prawo przyjmuje zupełnie odmienne podejście, zakładając, że wszystko jest interpretowalne.


Dlaczego interpretujemy nawet to, co wydaje się oczywiste?

W prawie często spotykamy się z sytuacjami, gdy na papierze wszystko wydaje się jasne. Przykładowo, w trakcie spotkań negocjacyjnych obie strony mogą być przekonane o jasności stanowiska drugiej strony, gdyż wcześniej zostało ono przedstawione na piśmie. Mimo to, często dochodzi do sporów, gdyż to, co zostało zapisane, może być interpretowane na wiele sposobów.


Jakie wyzwania niesie interpretacja umów?

Interpretacja umów to codzienne wyzwanie dla prawników. Choć litera umowy może wydawać się jasna, to w praktyce każde słowo może być interpretowane na różne sposoby. Prawo nie tylko pozwala, ale wręcz wymaga od nas, byśmy dążyli do zrozumienia zamiarów stron i celu umowy, a nie tylko polegali na dosłownym brzmieniu dokumentu.


Przykład z praktyki

Zarówno "remont", jak i "renowacja" to terminy, które mogą wydawać się jasne, lecz w praktyce budowlanej ich interpretacja może zaważyć na wyniku sporu. W jednym ze sporów sądowych, interpretacja tych słów miała kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy pewne prace były objęte umową ryczałtową, czy nie.


Negocjacje i zrozumienie drugiej strony

Podczas negocjacji, zwłaszcza z inwestorami publicznymi, często spotykam się z przekonaniem o nieomylności jednej ze stron. Warto jednak pamiętać, że każda strona przekazuje swoją wersję prawdy. Rozumienie tej dynamiki i otwartość na możliwość, że możemy nie mieć racji, to klucz do skuteczniejszych negocjacji.


Dlaczego umowy nie są świętością?

Jako prawnicy często musimy wyjść poza dosłowne brzmienie dokumentów i zbadać zamiary stron. Artykuł 65 § 2 Kodeksu Cywilnego mówi, że należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie opierać się na jej dosłownym brzmieniu. To podejście pozwala na bardziej sprawiedliwe i efektywne rozwiązywanie sporów.


Znaczenie zrozumienia celu umowy

Często spory wynikają nie z niezrozumienia samej umowy, ale z różnic w interpretacji celów umowy przez obie strony. Jasne określenie celów i zamiarów w trakcie negocjacji może zapobiec wielu problemom i jest niezbędne dla skutecznej współpracy.

Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.com

Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych:

Informacja dotycząca prawa autorskich: Wszelka prezentowana tu zawartość podkastu jest własnością jego autora

Wyszukiwanie

Kategorie