Wszechnica FWW - Historia
„Wszechnica FWW - Historia” to baza wykładów zrealizowanych we współpracy z prestiżowymi instytucjami naukowymi. Wśród naszych partnerów znajdują się m.in. Festiwal Nauki w Warszawie, Instytut Historyczny UW, Muzeum POLIN, Zamek Królewski w Warszawie oraz Kawiarnie naukowe. Wszechnica.org.pl nagrywa też własne rozmowy z historykami i świadkami historii. Projekt realizowany jest przez Fundację Wspomagania Wsi. Do korzystania z naszego serwisu zapraszamy wszystkich, którzy cenią sobie rzetelną wiedzę oraz ciekawe dyskusje. Zapraszamy do odwiedzenia też kanału Wszechnica FWW - Nauka
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112
33. Droga pod Wiedeń – 1683 [część 3]
2020-03-20 22:56:20
Trzecia część rozmowy trzech historyków – prof. Michała Kopczyńskiego, prof. Dariusza Kołodziejczyka i prof. Mirosława Nagielskiego, o genezie, przygotowaniach i przebiegu bitwy pod Wiedniem w 1683 roku, Fundacja Wspomagania Wsi [2012 r.]
12 września 1683 roku na polach i wzgórzach pod Wiedniem doszło do wielkiej bitwy chrześcijaństwa z ‚półksiężycem’. Główną rolę w tym wielkim starciu odegrał król Jan III Sobieski i wojska koronne.
Wokół tej bitwy od zawsze pojawiają się pytania – czy trzeba było iść pod Wiedeń? Czy to nam się opłaciło, skoro sto lat później doszło do rozbiorów Polski? Trzech profesorów historii zaproszonych do studia Wszechnicy w najdrobniejszych szczegółach opowiedziało o stosunkach polsko-tureckich, o tym jak doszło do wielkiej bitwy i o samym jej przebiegu.
W trzeciej części rozmowy poruszony został temat Ukrainy i Kresów. Historycy opowiedzieli m.in o kozakach, powstaniu Chmielnickiego, hetmanie Piotrze Doroszenko i wezyrze Kara Mustafie.
32. Droga pod Wiedeń – 1683 [część 2]
2020-03-20 21:11:37
Druga część rozmowy trzech historyków – prof. Michała Kopczyńskiego, prof. Dariusza Kołodziejczyka i prof. Mirosława Nagielskiego, o genezie, przygotowaniach i przebiegu bitwy pod Wiedniem w 1683 roku, Fundacja Wspomagania Wsi [2012 r.]
12 września 1683 roku na polach i wzgórzach pod Wiedniem doszło do wielkiej bitwy chrześcijaństwa z ‚półksiężycem’. Główną rolę w tym wielkim starciu odegrał król Jan III Sobieski i wojska koronne.
Wokół tej bitwy od zawsze pojawiają się pytania – czy trzeba było iść pod Wiedeń? Czy to nam się opłaciło, skoro sto lat później doszło do rozbiorów Polski? Trzech profesorów historii zaproszonych do studia Wszechnicy w najdrobniejszych szczegółach opowiedziało o stosunkach polsko-tureckich, o tym jak doszło do wielkiej bitwy i o samym jej przebiegu.
W drugiej części rozmowy zaproszeni goście opowiedzieli o wieku XVI i pokojowych stosunkach polsko-tureckich, o epoce wolnych elekcji w Rzeczpospolitej i wyborze w 1576 roku Stefana Batorego, księcia Siedmiogrodu na króla korony. Jak kształtowała się sytuacja na arenie międzynarodowej i jak tworzyły się sojusze w tym czasie? W 1618 roku wybucha wojna trzydziestoletnia. Profesorowie opowiedzieli o przyczynach pogorszenia się stosunków polsko-tureckich w pierwszej połowie XVII wieku – o najazdach kozackich i tatarskich, o wielkiej polityce i ukrytym udziale Polski w wojnie trzydziestoletniej.
31. Droga pod Wiedeń – 1683 [część 1]
2020-03-20 20:33:40
Pierwsza część rozmowy trzech historyków – prof. Michała Kopczyńskiego, prof. Dariusza Kołodziejczyka i prof. Mirosława Nagielskiego, o genezie, przygotowaniach i przebiegu bitwy pod Wiedniem w 1683 roku, Fundacja Wspomagania Wsi [2012 r.]
12 września 1683 roku na polach i wzgórzach pod Wiedniem doszło do wielkiej bitwy chrześcijaństwa z ‚półksiężycem’. Główną rolę w tym wielkim starciu odegrał król Jan III Sobieski i wojska koronne.
Wokół tej bitwy od zawsze pojawiają się pytania – czy trzeba było iść pod Wiedeń? Czy to nam się opłaciło, skoro sto lat później doszło do rozbiorów Polski? Trzech profesorów historii zaproszonych do studia Wszechnicy w najdrobniejszych szczegółach opowiedziało o stosunkach polsko-tureckich, o tym jak doszło do wielkiej bitwy i o samym jej przebiegu.
Kim byli Turcy osmańscy? Czym różnili się od Turków seldżuckich? Z pierwszej części rozmowy dowiadujemy się jak przebiegała wielka ekspansja Turków na zachód, podbój Konstantynopola w 1453 roku, i zaraz potem (w latach ’70) opanowanie przez nich prawie całego basenu Morza Czarnego. Profesor Dariusz Kołodziejczyk opowiada o kontaktach polsko-tureckich, o pokojowym poselstwie króla Jagiełły, które w 1414 roku wyruszyło do Adrianopola (Konstantynopola). Cesarz Zygmunt Luksemburski prosił wprawdzie Jagiełłę o pomoc wojskową przeciwko Turkom, jednak król wybrał pokojowe rozwiązanie i zaproponował mediacje z ówczesnym sułtanem osmańskim Mefredem I. Zaproszeni historycy wspomnieli też o, znanym z podręczników szkolnych, chanacie krymskim, ostatnim spadkobiercy wielkiego imperium Czyngis-chana, o najazdach tatarskich i o tym jak Rzeczpospolita się przed nimi broniła.
Zapraszamy do wysłuchania drugiej części rozmowy.
30. Dziedzictwo kulturowe wsi – co znajdziemy w książce „Rzecz o dziedzictwie na wsi” - dr Anna Potok
2020-03-20 01:24:28
Wykład dr Anny Potok wygłoszony został na konferencji regionalnej „Rzecz o dziedzictwie na wsi” w Kamionce k. Nidzicy [2 czerwca 2012 r.]
Publikacja „Rzecz o dziedzictwie na wsi” wydana przez Fundację Wspomagania Wsi jest swoistego rodzaju kontynuacją i rozwinięciem problematyki poruszonej w książce „Każde miejsce opowiada swoją historie”. Celem prac nad książką było dalsze uwrażliwianie czytelników na dziedzictwo, potrzebę jego ochrony i możliwości jego spożytkowania. Dziedzictwo jest ważnym elementem rozwoju lokalnego – wpływa na naszą tożsamość, promuje obszar i tworzy jego wizerunek, wzbogaca ofertę rynku pracy. Należy odkryć dziedzictwo, zidentyfikować, a następnie nadać nową funkcję. To zadanie społeczności lokalnych, które samodzielnie określają co jest dla nich ważne i co można uznać za dziedzictwo.
29. Dziedzictwo materialne wsi górnośląskiej. Stan zasobu i potrzeby ochrony. - Barbara Klajmon
2020-03-20 01:19:42
Wykład Barbary Klajmon z Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Gorzowie, wygłoszony w ramach konferencji „Dziedzictwo kulturowe wsi woj. opolskiego i śląskiego – wiedza, dobre praktyki, wyzwania”. 7-8 czerwca 2013 r., Farska Stodoła w Biedrzychowicach
W rejonie górnośląskim użytki rolne stanowią 39% ogólnej powierzchni województwa (dla porównania, w Polsce wskaźnik ten wynosi średnio ok 52%). Na blisko 483 tys. ha funkcjonuje około 102 tys. gospodarstw rolnych. Ponad 80% z nich to gospodarstwa małe, których powierzchnia nie przekracza 5 ha.
Mimo, że według tych statystyk dziedzictwo wiejskie zajmuje dość sporą część województwa, wieś górnośląska jest krajobrazem praktycznie już nieistniejącym. W odróżnieniu od omawianej we wcześniejszym wykładzie Opolszczyzny (gdzie mamy do czynienia z zachowanym krajobrazem wiejskim), na Górnym Śląsku wieś nie była nigdy w obszarze głównego zainteresowania. Wynikiem tego jest brak kompleksowych działań związanych z ochroną i zachowaniem materialnego dziedzictwa wsi, brak rzetelnej inwentaryzacji tego typu zasobów i brak badań waloryzacyjnych. Ostatnie kompleksowe badania miały miejsce przy tworzeniu Górnośląskiego Parku Etnograficznego (w latach 60-70.) i już wówczas mówiło się o zanikającym materialnym krajobrazie kulturowym tamtejszych wsi. Ochronie prawnej poprzez wpis do rejestru zabytków podlegają tylko pojedyncze elementy zabudowy: dwory, folwarki, pojedyncze budynki, przede wszystkim kościoły. Tylko jeden zespół zabudowy został wpisany do rejestru zabytków. Nie ma wpisanych układów ruralistycznych, rozłogów pól, itd, czyli tego co o krajobrazie wsi decyduje.
Do lat 50.XX wieku zachowane były na Górnym Śląsku fragmenty drewnianej zabudowy wiejskiej. Dziś już zostały tylko na terenach parków etnograficznych. W wielu miejscach zachował się jeszcze układ przestrzenny wsi – popularna ulicówka. Dobrze zachowanymi wyróżnikami i symbolami wsi górnośląskiej są kościoły drewniane. Dość dobrze zachowanymi obiektami są też dwory i folwarki.
28. Rejbaki, kartacze, parepace czyli o słownictwie kulinarnym w gwarach Mazowsza i Podlasia
2020-03-20 01:14:03
Wykład zorganizowany został przez Instytut Slawistyki PAN w ramach XVI Festiwalu Nauki w Warszawie [26 września 2012 r.]
Skąd pochodzą brosaniki i fafernuchy? Jak je zrobić? Dr hab. Dorota Rembiszewska z Instytutu Slawistyki PAN przedstawia różnorodność i pochodzenie niektórych nazw potraw używanych w Polsce północno-wschodniej.
Dzisiejsza północno-wschodnia część kraju obfituje w bogate słownictwo kulinarne, mające swoje korzenie wśród języka rosyjskiego, białoruskiego, ukraińskiego i litewskiego. Terminologia kulinarna odzwierciedla przenikanie się różnych wpływów i doświadczeń między przedstawicielami nacji i narodów zamieszkujących niegdyś Mazowsze i Podlasie. To swoiste drogowskazy pokazujące kierunki napływu ludności na tereny dzisiejszej północno-wschodniej Polski.
Podczas wykładu słuchacze poznali różnorakie rodzaje i nazwy deserów (m.in. sękacz, komin, mrowisko, marcinek), piwa (psiwa kozicowe, jałowcowe) i dań (czeburieki, pierekaczewnik, cymes, kumpia, butwienia i kumpiak).
27. Bitwa pod Grunwaldem i Hołd Pruski. Historia oczami Matejki - dr hab. Henryk Słoczyński
2020-03-20 01:10:43
O dwóch słynnych obrazach Matejki opowiada dr hab. Henryk Słoczyński
26. Czarna polska i niemiecka biała legenda Krzyżaków - dr hab. Igor Kąkolewski
2020-03-20 01:03:17
Wykład dr hab. Igora Kąkolewskiego z okazji zakończenia konkursu Poznawaj Polskę 2010, Collegium Civitas [20 kwietnia 2010]
Wykład dr hab. Igora Kąkolewskiego ma na celu przybliżenie problemu kształtowania się „czarnej legendy” Krzyżaków w polskiej świadomości historycznej w ciągu ostatnich 500 lat oraz niektórych elementów niemieckiej „białej legendy” zakonu krzyżackiego, która swymi korzeniami sięga początków XIX w.
Zarówno w epoce późnego średniowiecza, jak i wczesnej nowożytności Polacy kojarzyli Krzyżaków źle. Zarówno zwycięstwo pod Grunwaldem w 1410 r., jak i w ogóle dzieje konfliktu polsko-krzyżackiego, zakończonego sekularyzacją państwa zakonnego i utworzeniem w jego miejsce w 1525 r. Prus Książęcych – lenna Korony Polskiej – stały się w epoce rozbiorów, jednym z najważniejszych elementów świadomości historycznej Polaków. Przypomnienie tych wydarzeń w pewnym stopniu niwelowało kompleksy spowodowane utratą niepodległości. Stanowiło pokrzepiający serca przykład, że z Niemcami, podobnie jak niegdyś z Krzyżakami, można walczyć i zwyciężać.
Do rozpowszechnienia negatywnego mitu agresywnego, demonicznego „krzyżactwa” identyfikowanego z niemieckością przyczyniły się dzieła zarówno wybitnych polskich poetów i pisarzy (Mickiewicz, Kraszewski, Sienkiewicz, Konopnicka), jak i sławne wizje malarskie Matejki („Bitwa pod Grunwaldem”,, „Hołd pruski”). Wywarły one olbrzymi wpływ na sposób postrzegania Krzyżaków również w okresie przed, w czasie i po II wojnie światowej. Jeszcze za czasów PRL-u słowo „Krzyżak” było stereotypowym, dość popularnym określeniem Niemca, a władze partyjne i państwowe chętnie podtrzymywały propagandową wizję „krzyżackiego” (czytaj: niemieckiego lub dokładniej: RFN-owskiego) zagrożenia Polski i innych krajów słowiańskich oraz bałtyckich, które po II wojnie światowej znalazły się w granicach ZSSR. Jednym z istotnych elementów tej polityki historycznej były jubileuszowe obchody bitwy grunwaldzkiej.
Dopiero na początku XXI wieku mit złowrogiego „krzyżactwa” zdaje się powoli odchodzić w niepamięć, jakkolwiek jego refleksy towarzyszą ciągle codziennemu życiu Polaków.
25. Bitwa pod Grunwaldem - dr Krzysztof Kowalewski
2020-03-20 00:56:34
Wykład dr Krzysztofa Kowalewskiego zorganizowany z okazji zakończenia konkursu „Poznawaj Polskę 2010”, Collegium Civitas [20 kwietnia 2010]
Obraz bitwy pod Grunwaldem, który znamy z powieści „Krzyżacy” Henryka Sienkiewicza oraz filmu Aleksandra Forda ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Mity na temat batalii obalił w swoim wykładzie dr Krzysztof Kowalewski.
Bitwa pod Grunwaldem była głównym aktem wojny pomiędzy Królestwem Polskim i Wielkim Księstwem Litewskim a państwem zakonu krzyżackiego. Rozpoczęło ją zajęcie przez Krzyżaków ziemi dobrzyńskiej w sierpniu 1409 roku. Po tym początkowym sukcesie zakon krzyżacki przeszedł do defensywy. Działania wojenne wznowiono latem 1410 roku. Od tego czasu inicjatywa przeszła na stronę polsko-litewską. Obie armie wkroczyły na teren państwa zakonnego na początku lipca. Działania wojenne były prowadzone z charakterystyczną na te czasy brutalnością. Szlak wojsk polsko-litewskich znaczyły liczne mordy, gwałty i grabieże. Doszczętnie złupiono miasta Lidzbark Warmiński i Dąbrówno. Działania te zmusiły wielkiego mistrza zakonu – Ulricha von Jungingena do podjęcia walnej bitwy z Polakami.
Wokół batalii grunwaldzkiej, stoczonej 15 lipca 1410 roku, narosło wiele nieprawdziwych legend. Jako pierwszą Kowalewski wymienił rzekome wykopanie przez Krzyżaków wilczych dołów na swoim przedpolu. Historyk wyjaśnił, że było to niemożliwe. Krzyżacy pojawili się pod Grunwaldem rankiem w dzień bitwy. W dodatku wojska polsko-litewskie nadeszły z zupełnie innego kierunku, niż spodziewało się tego dowództwo zakonne. Podwładni Urlicha von Jungingena nie mieliby więc czasu, aby przygotować tego rodzaju pułapki. Błędne jest też wyobrażenia o sposobie prowadzenia średniowiecznej bitwy. Wedle wizji upowszechnionej przez kinematografię składały się na nią indywidualne pojedynki rycerzy. Tymczasem zderzały się ze sobą chorągwie, czyli formacje walczące w zwartym szyku. Dopiero gdy udało się rozbić chorągwię przeciwnika, do czego zwykle nie dochodziło za pierwszym razem, mogło dojść do bezpośrednich starć między rycerzami. Nieprawdą jest też, jakoby ucieczka wojsk litewskich z pola bitwy została zaplanowana w celu wciągnięcia Krzyżaków w pułapkę. Kowalewski obalił mit głoszony przez litewskich historyków. Wyjaśnił, że zachowanie Litwinów odsłoniło jedno ze skrzydeł wojsk polskich. Mogło to przesądzić o ich porażce. Rejterada nie mogła być więc wcześniej zamierzona.
Jak wiadomo, bitwa zakończyła się ostatecznie doszczętną klęską Krzyżaków. I z tym wiąże się ostatni mit. W bitwie uczestniczyło jedynie około 250 braci zakonnych. Poległo 203, w tym większość najwyższych urzędników państwa zakonnego z wielkim mistrzem Urlichem von Junginenem na czele. Dlaczego nikt nie pochwalił się po bitwie zabiciem Krzyżaka? Prawdopodobnie po rozbiciu wojsk zakonnych bitwa przeistoczyła się w bezwładną rzeź pokonanych, która nie miała nic wspólnego z rycerskimi zasadami.
***
Opis Bitwy pod Grunwaldem według Jana Długosza można przeczytać w XI Księdze spisanych przez niego Dziejów Polskich (dostępne na stronach Polskiej Biblioteki Internetowej).
24. Droga pod Grunwald. Część 3: Bitwa
2020-03-20 00:50:22
Rozmowa dwóch historyków: dr Krzysztofa Kowalewskiego i dr hab. Igora Kąkolewskiego
Historycy dr Krzysztof Kowalewski i dr hab. Igor Kąkolewski rozmawiają o genezie, przygotowaniu oraz przebiegu wojny-polsko krzyżackiej w 1410 roku. Omawiają też przebieg bitwy pod Grunwaldem, która była głównym wydarzeniem w trakcie tej kampanii. Historycy w trakcie rozmowy obalają wiele mitów – narosłych zarówno wokół samej bitwy, jak też stosunków-polsko krzyżackich.
Pokazujemy po 10 odcinków na stronie. Skocz do strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112